post

Opublikowane 09.12.2017 19:04 przez

Jan Ciosek

W boksie było już prawie wszystko. Walczyli za sobą niepokonani mistrzowie, złoci medaliści olimpijscy, walczyli bohaterowie z czarnymi charakterami, inteligenci z przygłupami, nastolatkowie z emerytami. Możecie pomyśleć o dowolnym zestawieniu, a prawdopodobnie taka walka już się odbyła. Ze wszystkich możliwych i niemożliwych starć do tej pory nigdy w ringu nie spotkali się dwaj podwójni mistrzowie olimpijscy. To się zmieni dziś w nocy, gdy naprzeciw siebie staną Wasyl Łomaczenko i Guillermo Rigondeaux. Starcie killera z Ukrainy z geniuszem taktycznym i technicznym z Kuby zapowiada się fascynująco także z wielu innych powodów.

Obaj są mistrzami świata, obaj mieli genialne kariery amatorskie, obaj są niesamowitymi bokserami. Łączy ich bardzo wiele, ale jedno dzieli: dziś w nocy tylko jeden będzie zadowolony. Który? Czy ukraiński czołg, gość, który pobił praktycznie wszystkie rekordy? A może kubański huragan, facet o piekielnie szybkich rękach i niespotykanej defensywie? Jedno jest pewne: ta walka już przeszła do historii.

859 zwycięstw i tylko 13 porażek

Nigdy wcześniej na zawodowym ringu nie spotkali się podwójni mistrzowie olimpijscy. Przyczyna jest prosta: bokserów, którzy dwa razy zdobyli złoto na igrzyskach jest zwyczajnie bardzo niewielu. Walki „zwykłych” czempionów olimpijskich czasem się zdarzają. Tak było choćby w jednym z najlepszych pojedynków wagi ciężkiej ostatnich lat, w którym mierzyli się Anthony Joshua (Londyn, 2012) i Władymir Kliczko (Atlanta, 1996). Dziś w nocy w Madison Square Garden w ringu zobaczymy posiadaczy aż czterech złotych medali olimpijskich, a także pięciu amatorskich mistrzostw świata i jednego mistrzostwa Europy.

Tytuły tytułami, ale trzeba sobie powiedzieć wprost, że amatorskie kariery Ukraińca i Kubańczyka to coś absolutnie niebywałego. Rigondeaux w wadze koguciej sięgnął po złoto w Sydney (2000) i Atenach (2004), dokładając przy okazji dwa tytuły mistrza świata. W boksie amatorskim stoczył łącznie 475 pojedynków, z których 463 wygrał. Tak, to nie pomyłka – przegrywał średnio raz na 40 walk, co w boksie amatorskim, pełnym sędziowskich wałków i różnego rodzaju układów, jest ewenementem.

No dobra, to jak w takim razie jednym słowem określić amatorskie dokonania Łomaczenki? Ukrainiec wygrał złoto w Pekinie (2008) i Londynie (2012), a pomiędzy igrzyskami wywalczył dwa tytuły mistrza świata w 2009 i 2011 oraz mistrzostwo Europy (2008). Wcześniej, w 2007 był wicemistrzem świata i akurat turniej w Chicago jest w kontekście jego kariery amatorskiej bardzo ważny. Dlaczego? Bo porażka z Albertem Selimowem (11:16) jest jedyną, jakiej doznał. Wszystkie pozostałe 396 pojedynków na ringach amatorskich wygrał! Kosmos!

To także oznacza, że dziś w Nowym Jorku rękawice skrzyżują dżentelmeni, którzy w boksie olimpijskim legitymują się nie tylko 8 złotymi medalami największych imprez, ale także łącznym rekordem 859 zwycięstw i 13 porażek…

Uciekać, czy nie?

Bokserzy na Kubie nie mają łatwego życia. Ta karaibska wyspa wyprodukowała mnóstwo zawodników światowej klasy. Wystarczy wspomnieć Teofilo Stevensona i Feliksa Savona, czyli dwóch z trzech pięściarzy w historii, którzy zdobyli trzy złota olimpijskie (trzeci to Laszlo Papp). Mistrzów świata i olimpijskich z Kuby trudno nawet zliczyć. Problemy zaczynają się wówczas, gdy taki czempion chciałby spróbować sił na ringach zawodowych. Kuba zatrzymała się w czasach głębokiej komuny, władze nie pozwalają zawodnikom wyjeżdżać i walczyć zawodowo. Na tej samej zasadzie mało który z Orłów Górskiego dostał zgodę na wyjazd na Zachód.

Kubańczycy boksują więc amatorsko na niebotycznym poziomie i nie mogą zrobić kroku naprzód. Widzą jednocześnie, że znacznie od nich słabsi zawodnicy zarabiają grube setki tysięcy dolarów za zawodowe walki. Typowy scenariusz jest więc taki: podczas zagranicznego turnieju bokserzy z Kuby najzwyczajniej w świecie dają nogę.

Decyzja o ucieczce nigdy nie jest łatwa. Z jednej strony leżą pieniądze i możliwość realizowania się na zawodowym ringu. Z drugiej – trudne do zmierzenia sprawy, jak patriotyzm, lojalność wobec ojczyzny, czy trenerów, bezpieczeństwo rodziny. Kiedy wspomnianemu wcześniej Teofilo Stevensonowi zaproponowano ucieczkę do USA i 5 milionów dolarów za walkę zMuhammadem Alim, ten tylko się zaśmiał. – Czym są miliony dolarów w porównaniu z miłością 8 milionów Kubańczyków – spytał. Felix Savon także odmówił.

Zdrada za amerykańskie dolary

Rigondeaux podjął inną decyzję. Podczas igrzysk panamerykańskich w Brazylii, razem z Erislandym Larą, zniknął z hotelu i nie pojawił się na ważeniu. Kilka dni później został złapany przez policję i przetransportowany na Kubę. Tam rozpoczęła się klasyczna nagonka i mieszanie bokserów z błotem. Choć Lara i Rigondeaux błagali o wybaczenie, Fidel Castro postanowił zrobić z nich przykład.

rigo 1

Zdrada za pieniądze to dla Stanów Zjednoczonych jedna z ulubionych broni, którą próbują zniszczyć opór Kuby. Oni zostali znokautowani ciosem na szczękę, zapłaconym za amerykańskie dolary – powiedział w oświadczeniu.

Rigondeaux został wyrzucony z kadry, łaskawie pozwolono mu dalej trenować. W gymie nikt z nim nie rozmawiał, a przez media przetaczała się fala nienawiści. Mistrz olimpijski został uznany za zdrajcę ojczyzny. Życie z takim piętnem w przesiąkniętym propagandą kraju musiało być koszmarem. A jednak, kiedy dość szybko do „Szakala” zgłosił się menedżer Gary Hyde proponując ponowną próbę ucieczki, ten odmówił. Zdecydował się jednak podpisać 5-letni kontrakt i poczekać na lepszy moment. Ten nadarzył się po nieco ponad roku. Hyde pokręcił się tu i tam, po czym znalazł dojścia do kartelu, zajmującego się przerzutem ludzi. W ten sposób wyciągnął z Kuby najpierw Mike’a Pereza, a potem Guillermo Rigondeaux. Za każdego zapłacił po 16 tysięcy dolarów. W sumie – grosze…

Wydziedziczony, odcięty od rodziny

O talencie „Szakala” nikogo nie trzeba było przekonywać. Po tym, co robił na igrzyskach i mistrzostwach świata, miał już wystarczającą renomę. Doskonale wiedział o tym choćby Freddie Roach, przypuszczalnie najlepszy trener na świecie. A jednak, Kubańczyk go kompletnie zaskoczył.

Nigdy w życiu nie widziałem lepiej kontrującego zawodnika. Kiedy z nim tarczowałem, nie mogłem się przebić przez jego defensywę. Próbowałem, ale nie byłem w stanie. To bez wątpienia jeden z największych talentów, jakie kiedykolwiek widziałem. Prawdopodobnie największy – dodał po namyśle Roach. To ważne słowa, ale jeszcze istotniejszy jest fakt, kto je wypowiedział. Nie ktoś, kto raz w życiu zobaczył światowej klasy zawodnika i nie może wyjść z podziwu, tylko gość, który z legendami ringu pracuje od wielu lat, trenował absolutny top zawodowego boksu, z Mannym Pacquiao na czele.

Minęło kilka lat, Rigondeaux jest niepokonanym zawodowym bokserem i bardzo bogatym człowiekiem. Dziś po raz kolejny będzie walczył o mistrzostwo świata w walce, na którą czekają miliony kibiców na całym świecie. Bilety do Madison Square Garden rozeszły się jak świeże bułeczki. „Szakal” będzie miał kolejną okazję do udowodnienia swojej wielkości. American dream? No, to już niekoniecznie. Cena, jaką przyszło mu zapłacić za szansę realizacji sportowych marzeń, jest bardzo wysoka.

Matka boksera zmarła kilka lat temu, on nie mógł nawet przylecieć na pogrzeb. Ojciec wprawdzie żyje, ale wyrzekł się syna, który zdradził ideały rewolucji. Żona i dwaj synowie? Żyją i mają się dobrze, ale od najważniejszej osoby dzieli ich 228 mil i Cieśnina Florydzka. Aha, i dwie kamery zainstalowane w mieszkaniu przez służby specjalne i działające 24 godziny na dobę…

Skazany na sukces

Wasyl Łomaczenko miał znacznie łatwiej. O tym, jakim wybitnym jest bokserem, powiedziano już w zasadzie wszystko. Jakby tego było mało, jest przystojny, inteligentny, wygadany, mówi po angielsku, świetnie czuje się w mediach społecznościowych. Co jeszcze? Na przykład zdobył mistrzostwo świata w trzeciej zawodowej walce, co jest wydarzeniem wręcz niewyobrażalnym.

Cruisin down the street @4mikeywilliams

Post udostępniony przez LOMAchenko Vasiliy (@lomachenkovasiliy)

Miał na to zresztą szansę już w drugiej, ale w kontrowersyjnych okolicznościach przegrał z Orlando Salido. Meksykański mistrz świata nie zmieścił się w limicie wagowym kategorii piórkowej (57,15 kg) na ceremonii dzień przed pojedynkiem. Co więcej, do momentu walki zdołał się nawodnić o dodatkowe 10 kilogramów, czyli do limitu wyższej o cztery kategorie wagi półśredniej (66,68 kg). Sama walka też była mocno kuriozalna. Salido wielokrotnie uderzał poniżej pasa, ale sędzia Lawrence Cole upomniał go tylko raz.

Podsumowując: w drugiej zawodowej walce Łomaczenko boksował z dużo bardziej doświadczonym (ponad 50 walk) i znacznie cięższym rywalem, który w dodatku wielokrotnie faulował, na co sędzia nie zwracał uwagi. Dwaj sędziowie wypunktowali nieznaczne zwycięstwo Salido, jeden dał wygraną Ukraińcowi. Eksperci telewizji ESPN widzieli remis.

W kolejnym pojedynku wątpliwości już nie było. Łomaczenko wypunktował Gary’ego Russela Jr i w trzecim zawodowym występie został mistrzem świata. Wyrównał w ten sposób osiągnięcie Saenseka Muangsurina sprzed 40 lat.

Ale czy mogło być inaczej? Czy ta kariera mogła nie wypalić? Cóż, małe szanse. Ten chłopak, dziś 29-letni, urodził się po to, by osiągnąć sukces w boksie. Ojciec Wasyla, Anatolij, przez lata prowadził amatorską reprezentację Ukrainy i od dziecka karierę syna. Prowadził mądrze, z pomysłem. Na przykład, zanim w ogóle pozwolił Wasylowi założyć rękawice, wysłał go na lekcje tańca. Na złość? Żeby nauczyć cierpliwości? Nic z tych rzeczy. Taniec miał nauczyć go odpowiedniej pracy nóg. – Wyjaśnił mi, że jeśli chcę być dobrym bokserem, muszę nauczyć się tańczyć – wspominał Wasyl. Co tu dużo gadać, chyba zadziałało.

Kontroluj swoje instynkty

Dziś trening Łomaczenki także robi wrażenie, choć figur baletowych tam niewiele. Jest za to mnóstwo elementów, których próżno szukać u innych pięściarzy. „Hi-Tech” jeździ na rolkach, staje na rękach, a także gra w tenisa. Zwłaszcza ten element jest ciekawy, bo zazwyczaj gra… sam, biegając sprintem do siatki, by odbierać swoje własne loby! Co poza tym? Na przykład maratony pływackie, po 10 kilometrów w otwartych akwenach. Albo pływanie na basenie olimpijskim: jeden basen sprintem, a drugi pod wodą, na jednym oddechu. Podczas ostatniego obozu przygotowawczego potrafił płynąć bez przerwy pod wodą przed trzy i pół minuty. Sam trening bokserski jest może bardziej typowy: 15 rund po 4 minuty każda, między rundami 30-sekundowe przerwy. I rywale, wypoczęci, zmieniający się co trzy rundy. Albo częściej, jeśli Wasyl któregoś powali.

Nad wszystkim czuwa Anatolij Łomaczenko. Trener ze starej, sowieckiej szkoły. Ale nie taki znowu staromodny. Owszem, używa różnych ćwiczeń psychologicznych, testów i wykresów numerycznych, stosowanych przed laty jako narzędzie diagnostyczne dla radzieckich kosmonautów. Ale ma też laptopa, w którym zbiera wszelkie dane z treningów. Statystyki, które tam ma, są powalające: w ciągu 15 rund w czasie obozu przed walką z Rigondeaux, Wasyl wyprowadził 2,949 ciosów, ze średnią prędkością 160 kilometrów na godzinę. Potem jeszcze jedna runda na worku – 324 ciosy.

W ćwiczeniu z płynięciem pod wodą nie chodzi o to, ile wytrzyma. W czasie przygotowań do igrzysk to było nawet 4 minuty i 20 sekund. Ważniejszy jest moment. Ta chwila, kiedy twój organizm mówi ci, że nie ma już więcej tlenu i musisz zaczerpnąć oddech. Wszystko łączy się w jedno: trening fizyczny i psychiczny, geny i ambicja. Wtedy musisz powiedzieć swojemu organizmowi: nie teraz! To ty kontrolujesz instynkty, przesuwasz ich ograniczenia – tłumaczy.

Na wszystko musisz zapracować

I tak było od zawsze. Ojciec pokazywał synowi, że ten może jeszcze więcej. Kiedy Wasyl dochodził do ściany, okazywało się, że może ją jeszcze trochę przesunąć. To doprowadziło go do dwóch złotych medali olimpijskich, niewyobrażalnego amatorskiego rekordu, prawdopodobnie najlepszego w historii, mistrzostwa świata w trzeciej zawodowej walce. Do czego jeszcze? Trudno tak naprawdę wskazać granicę możliwości Łomaczenki.

Kiedy Ukrainiec podpisał zawodowy kontrakt, promotor proponował mu pracę między innymi z Freddiem Roachem, siedem razy uznawanym za trenera roku. – Nie będę pracował z nikim innym, tylko z moim ojcem – uciął Łomaczenko. – Nikt nie będzie sobie przypisywał zasług za to, co on zrobił.

To Anatolił Łomaczenko stworzył ukraińską ekipę. Tylko sam jest zbyt skromny, żeby to powiedzieć wprost. Ale taka jest prawda. Ja to mówię, spytajcie Usyka, powie to samo. Nie chodzi tylko o boks. On jest psychologiem, liderem. Kiedy coś mówi, ty w to wierzysz. Bo wszystko, co on mówi, po prostu działa – mówi Ołeksandr Hwozdyk, brązowy medalista z Londynu, niepokonany w 14 zawodowych walkach. – Trener nigdy nie krzyczy, nie zastrasza. Po prostu tłumaczy i wyjaśnia. I to działa.

A młody Łomaczenko lekcje ojca potrafi wprowadzić w życie, jak mało kto. I to nie tylko w ringu. Kiedy jego 5-letni syn, noszący imię dziadka, poprosił o nowego iPhona, usłyszał „musisz na niego zapracować”. Oczywiście, nie chodziło o pieniądze, bo Wasyl już od dawna zarabia siedmiocyfrowe kwoty. Mistrz świata chciał czegoś nauczyć syna. Chłopiec dał słowo i wziął się za treningi. Po pół roku przebiegł odcinek z domu w Akkermanie do położonego 25 kilometrów dalej kurortu Zatoka, co zajęło mu 2 godziny i 15 minut. Wasyl uważa, że syn dostał tę samą lekcję, którą on w jego wieku: że prawdziwa radość jest w pracy i treningu.

Łomaczenko miał to szczęście, że mądrego i skutecznego trenera spotkał w domu. Z ojcem stworzył niemal niemożliwy do pokonania duet. W kraju jest jednym z bohaterów narodowych, zarabia fantastyczne pieniądze, ma szczęśliwą rodzinę. Jest świadomy swojego wielkiego talentu i tego, co jeszcze może osiągnąć. Dziś stanie oko w oko z innym wybitnym bokserem, bardzo podobnym, choć jednocześnie zupełnie innym. Rigondeaux to mistrz defensywy i kontry. On walki wygrywa głową, dobrze wie jak i kiedy wyprowadzić cios, by sędziowie punktowi musieli go odnotować. Łomaczenko tak nie kalkuluje. Jak sam mówi, jest jak czołg, który po prostu idzie do przodu, zmiatając wszystko, co stanie mu na drodze. Walka – nie bez przyczyny – promowana jest jako starcie superbohaterów.

loma rigo

Mamy więc klasyczne starcie żelaznej defensywy, być może najlepszej na świecie, z niesamowitą siłą ognia, także być może najlepszą w tym sporcie. A do tego wspomniane na początku cztery złote medale olimpijskie.

Szkoda tylko, że tej walki nie może już skomentować Jerzy Kulej. On, podobnie jak Łomaczenko i Rigondeaux, zdobył dwa złote medale olimpijskie i w przegrywał wyjątkowo rzadko – 25 razy w 348 walkach. Nieco ponad 5 lat temu przegrał z nowotworem…

JAN CIOSEK

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Inne sporty
16.10.2021

Amatorzy pobiegną podczas igrzysk w Paryżu. Wystarczy, że pokonają… Eliuda Kipchoge

Jednym z celów organizacyjnych igrzysk olimpijskich w Paryżu jest większa dostępność imprezy dla fanów. Nie chodzi tylko o wybudowanie tymczasowych aren sportowych pośród miejsc będących wizytówką stolicy Francji. Paryż część z tych obiektów chce udostępnić sportowcom-amatorom, którzy w trakcie igrzysk będą mogli skorzystać z wybudowanych boisk czy opracowanych tras. Oczywiście, kiedy akurat nie będą na […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Karolina Naja: Myślę, że moja droga to materiał na dobrą książkę

W swoim dorobku posiada aż cztery medale olimpijskie, wywalczone na trzech kolejnych igrzyskach. Choć żaden z nich nie jest złoty – trzy pokryte są brązem, a jeden jest srebrny – to taka liczba krążków wśród polskich olimpijczyków stawia ją na równi z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem czy Robertem Korzeniowskim, a wyżej od Anity Włodarczyk czy […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Kawał siatkówki w Warszawie. Pierwszy wielki hit PlusLigi w tym sezonie nie rozczarował

Jeszcze w połowie drugiej partii wydawało nam się, że to będzie wyjątkowo jednostronny mecz. Dołujący siatkarze Projektu Warszawa uruchomili jednak blok – zdobyli nim kilka punktów, a potem poszli za ciosem, niespodziewanie kradnąc mistrzom Polski seta. Ostatecznie, po tie-breaku, wygrali nawet cały mecz. To co jednak bezstronnych kibiców powinno cieszyć najmocniej: oglądaliśmy naprawdę pasjonującą siatkówkę. […]
16.10.2021
Inne sporty
15.10.2021

Wyjątkowi na papierze, ale (na razie) nieskuteczni na parkiecie. Czy Los Angeles Lakers odpalą?

Los Angeles Lakers nie zbudowali może najlepszej drużyny w historii, ale na pewno najbardziej gwiazdorską. Projekt na czele którego stoi LeBron James zakładał w dużej mierze zebranie grupy zawodników ze szczególnie okazałym CV. Problem jest jeden – niemal wszyscy najlepsze lata mają już za sobą. Zespół z Kalifornii jest określany jako faworyt do tytułu, choć […]
15.10.2021
Inne sporty
14.10.2021

Zabójstwo Agnes Jebet Tirop. „Kenia straciła klejnot”

Miała przed sobą prawdopodobnie jeszcze mnóstwo lat wielkiej kariery. W jej dorobku już znajdował się rekord świata w biegu na 10 kilometrów, dwa medale lekkoatletycznych mistrzostw świata ze stadionu i tytuł mistrzyni w biegach przełajowych. Mogła zdobyć sporo kolejnych wyróżnień, gdyby tylko dostała na to szansę. Niestety, jej życie zostało brutalnie przerwane. Agnes Jebet Tirop […]
14.10.2021
Inne sporty
13.10.2021

Hurkacz zagrał, jak na zawodnika z pierwszej dziesiątki przystało

Niezależnie od losów środowego meczu wiedzieliśmy na temat Huberta Hurkacza jedno: po zakończeniu Indian Wells po raz pierwszy w karierze awansuje do czołowej dziesiątki rankingu ATP. Ten zaszczyt zapewniło mu pokonanie Francesa Tiafoe w poprzedniej rundzie turnieju. Dzisiaj natomiast miał zrobić kolejny krok, którym była wygrana z Asłanem Karacewem. I choć Rosjanin do słabeuszy nie […]
13.10.2021
Inne sporty
13.03.2020

Panowie, wyłączcie wasze silniki. I to raczej na dłuższy czas… Motorsport także odwołany

Dla kibiców sportów motorowych połowa marca to tradycyjnie czas, kiedy kończy się sen zimowy, a zaczyna wielkie ściganie. W tym roku miało być tak samo, najlepsi kierowcy świata już byli w Australii, gotowi do rozpoczęcia sezonu Formuły 1. A jednak, silniki nie zostaną odpalone, żadnego ścigania nie będzie. Królowa sportu motorowego zapada w ponowny sen […]
13.03.2020
Inne sporty
12.03.2020

Formuła 1? Nie, Formuła Covid-19! Jak się ścigać z koronawirusem

Turnieje tenisowe – odwołane. Gale sportów walki – odwołane. Mecze piłkarskie – jedne odwołane, inne – póki co – rozgrywane bez udziału publiczności. Wszystko oczywiście przez epidemię koronawirusa, która uderzyła w świat sportu z ogromną siłą. Tymczasem Formuła 1 właśnie szykuje się do rozpoczęcia sezonu, jak gdyby nigdy nic. No, dobra, jak gdyby nigdy nic […]
12.03.2020
Inne sporty
08.03.2020

Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą. Z tym, że chyba nie bardzo…

Czy są jakieś granice żenady? Cóż, patrząc na to, co wydarzyło się na ringu w Łomży – chyba nie w świecie boksu. Oto Artur Szpilka stoczył pierwszą walkę po powrocie do kategorii junior ciężkiej. Walkę słabą, żeby nie powiedzieć – żenującą. Ale jego kiepska postawa była niczym w porównaniu do tego, co pokazali austriaccy sędziowie. […]
08.03.2020
Inne sporty
07.03.2020

Jędrzejczyk przed walką o pas: Kocham rywalizację. Nawet gdy gram ze szwagrem w chińczyka, mocno walczę

W życiu Joanny Jędrzejczyk nie ma miejsca na nudę. Polska wojowniczka dziś w nocy stanie przed wielką szansą na odzyskanie mistrzowskiego pasa federacji UFC. W międzyczasie Joanna Jędrzejczyk jest po prostu Joanną Jędrzejczyk: pewną siebie, wyszczekaną, zdecydowaną i świadomą swoich możliwości wojowniczką. Po tym, jak mistrzyni UFC Weili Zhang pokazała polskim kibicom środkowy palec, JJ […]
07.03.2020
Inne sporty
24.02.2020

W skokach narciarskich się udało. Teraz szukamy następców Kubicy

Ulica Bielańska w Warszawie to tak naprawdę ledwie uliczka, jakiej przebiegnięcie zajęłoby dobremu sprinterowi może 15 sekund. Stoi tu kilka bloków, apteka, najmniejsza pętla autobusowa w mieście (dla jednego autobusu), osiedlowa siłownia, popularna klubokawiarnia i salon pielęgnacji psów, podobno najlepszy w kraju. Aha, i jeszcze siedziba PKN Orlen, największej polskiej firmy. Kimi Raikkonen, mistrz Formuły […]
24.02.2020
Inne sporty
23.02.2020

Król Cyganów królem świata! Tyson Fury zdemolował Wildera

Takie walki kochamy, dla takich walk zarywamy noce. Dziś nawet nie trzeba było rezygnować ze snu, a jedynie ustawić budzik na świt polskiego czasu. Choć wstawanie w niedzielę około piątej rano to czyste barbarzyństwo, to jednak żadnego fana boksu specjalnie namawiać nie trzeba było. W Las Vegas toczyła się walka, na którą świat czekał od […]
23.02.2020
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
dario armando
dario armando (@dario-armando)
3 lat temu

Świetny tekst.Z czysto ludzkiego punktu widzenia trzymam kciuki za Rigondeaux

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Pavlo Kravchuk
Pavlo Kravchuk (@kataionscyfanatycy)
3 lat temu

ruchy niczym młody Kamil Wojtyła

LOBO
LOBO (@lobo)
3 lat temu

Obaj są wspaniałymi pięściarzami, chciałbym obejrzeć dobrą walkę i niech wygra lepszy, chociaż liczę na Szakala.

Brama dnia
17.10.2021

Adriano z wolnego czy van Nistelrooy podcinką? | BRAMA DNIA

We wczorajszej „Bramie dnia” zatriumfował Stefano Fiore. A kogo dzisiaj wybierzecie? Zapraszamy na kolejny odcinek naszego cyklu, który współtworzymy wraz z partnerami z Gatigo. RUUD VAN NISTELROOY VS DEPORTIVO (17.10.2001) Ruud van Nistelrooy tylko dostawiał szufle do pustaka albo strzelał z główki? Nic z tych rzeczy. Holender był klasycznym przykładem lisa pola karnego, to fakt, […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Manchester United atakowany. Klubowi zarzuca się hipokryzję

Na mecz z Leicester City, Manchester United wybrał się samolotem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że cała podróż wynosiła raptem 160 kilometrów.  To nie spodobało się wielu osobom na Wyspach, które znalazły kolejny powód do ataków na Czerwone Diabły. Klubowi zarzuca się skrajną konsekwencję i nieodpowiedzialność – nadmiernej emisji spalin można […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz: – Potrzebujemy punktów jak tlenu

Osiem ligowych meczów, trzy zwycięstwa na koncie. Sytuacja Legii Warszawa przed meczem z Lechem Poznań nie jest najlepsza, o czym doskonale wie trener stołecznego klubu – Czesław Michniewicz.  – Potrzebujemy punktów jak tlenu. Wiemy, jaka jest nasza sytuacja w lidze, przegraliśmy wiele spotkań. Mamy świadomość, w którym miejscu jesteśmy. Wiemy też, że Lech dobrze rozpoczął […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Mamy spore szanse, żeby przywieźć z Warszawy jakieś punkty

Na ostatniej konferencji prasowej Lecha Poznań temat mógł być tylko jeden – starcie z Legią Warszawa. W Poznaniu podchodzą do tego meczu bardzo poważnie, wyjeżdżających piłkarzy żegnała spora grupa kibiców i czuć, że Kolejorz ma ciśnienie na wygranie tego starcia.  Tym bardziej, że coraz pewniej czuje się Lechia Gdańsk Tomasza Kaczmarka. Wczoraj udało im się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Sadio Mane w ekskluzywnym gronie piłkarzy

Dzięki swojemu trafieniu przeciwko Watfordowi, Sadio Mane wszedł na listę piłkarzy z przynajmniej setką trafień na poziomie Premier League. Senegalczyk jest 32. piłkarzem w zestawieniu.  Drogę do stu bramek Mane miał ułatwioną przez Mo Salaha. To właśnie po cudownej asyście autorstwa Egipcjanina 29-latek mógł wpakować piłkę do siatki, a co za tym idzie zapisać się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Kuriozalna czerwona kartka dla piłkarza Lazio

Wczorajszy hit Serie A zagwarantował kibicom mnóstwo emocji. Lazio ostatecznie pokonało Inter 3:1, tłamsząc rywala w drugiej połowie spotkania. Mimo tego Maurizio Sarri nie był najbardziej szczęśliwym człowiekiem na świecie – jeden z jego zawodników został ukarany kuriozalną czerwoną kartką.  Luiz Felipe na mecz z Interem wyszedł w podstawowym składzie. Grał pewnie, miał spory wkład […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Wisła Kraków zwycięska w Zabrzu. Poldi, gdzie jest ta forma?

Wspaniały comeback z Wisłą Płock rozbudził apetyty co do postawy Górnika Zabrze, zwłaszcza że mierzył się z Wisłą Kraków, która miała na koncie trzy porażki z rzędu i to do zera. Co wyszło w praktyce? Gospodarze po beznadziejnej drugiej połowie zasłużenie przegrali, a „Biała Gwiazda” przełamała się bez kilku dotychczas kluczowych zawodników.  Górnik Zabrze – […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Kiereś: Takie mecze jak z Piastem musimy przekuwać na trzy punkty

Górnik Łęczna zdobył dzisiaj kolejny punkcik do swojego dorobku w Ekstraklasie. Najpierw stracił bramkę, ale potem się ogarnął i zdołał odpowiedzieć. Nie udało się jednak przechylić szali w stronę zwycięstwa, zabrakło lepszego wykończenia. Słowem: dzisiejszego Piasta dało się pokonać i dobrze wiedział o tym trener beniaminka. – Dwutygodniową przerwę staraliśmy się optymalnie wykorzystać. W sytuacji, […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dyrektor sportowy Odry Wodzisław Śląski trafi do Ekstraklasy

Transfery osób, które budują struktury klubu zamiast zakupów piłkarzy? Zdarzają się, także takie planowane ze sporym wyprzedzeniem. Z naszych ustaleń wynika, że w najbliższym czasie do Ekstraklasy trafi jeden z dyrektorów sportowych z niższych lig. Damian Wróbel, bo o nim mowa, ma zostać pracownikiem Piasta Gliwice. Damian Wróbel obecnie pełni funkcję dyrektora zarządzającego Odry Wodzisław […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Lisy górą, Ole znowu na kolanach

Po raz kolejny Manchester United rozegrał mecz, po którym Ole Gunnar Solskjaer może powiedzieć, że ma nad czym pracować. Że jest duże pole do poprawy. Że cieszy go bramka Rashforda, ale co z tego? Mentalnie Manchester United wygląda, jak osoba podpierająca ściany najlepszej dyskoteki w kraju. Czerwone diabły podpierały ściany, a Lisy zdominowały parkiet, choć […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Czyste konto Bednarka, niewidoczny Klich. Southampton lepsze od Leeds

W sobotnim spotkaniu wystąpiło aż trzech zawodników z wtorkowego meczu Polska – Albania. Jeden z nich został nawet bohaterem spotkania. Niestety mowa o jedynym reprezentancie Albanii na boisku – Armando Broji. Strzelił on gola na wagę zwycięstwa i gospodarze wygrali 1:0. Jan Bednarek i Mateusz Klich zaliczyli ciche zawody. Święci przeważali przez całe spotkanie. Wystarczy […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dani Alves: Jeśli Barca mnie potrzebuje, wystarczy, że zadzwonią

Oriol Domenech, dobrze zorientowany dziennikarz w kwestiach związanych z Barceloną, poinformował, że Dani Alves wyraził otwartość na grę dla „Dumy Katalonii”. Alves w połowie września rozstał się z Sao Paolo, bo klub zalegał z pensjami. 38-latek zapowiedział, że od 2022 roku będzie miał nowy klub, bo chce jeszcze pojechać na mundial w Katarze. – Jeśli […]
16.10.2021