Podnoszenie ciężarów to sport ekstremalny, potwornie wyniszczający organizm: masakrujący kolana i kręgosłup oraz powodujący koszmarne kontuzje. Od pewnego czasu kibicowanie sztangistom to równie duże wyzwanie. Co człowiek zacznie za kogoś trzymać kciuki, okazuje się, że może przestać i ma rok czy dwa wolnego w związku z dyskwalifikacją. Są też przypadki odwrotne. Krzysztof Zwarycz właśnie zdobył srebro mistrzostw świata. Polak wykorzystał nieobecność całej brygady dopingowiczów. Aha, niedawno sam skończył dwuletnie zawieszenie…

Co ma wspólnego medal MŚ z dziewictwem? Spytajcie Krzysztofa Zwarycza

Zdecydowanie, kibicowanie sztangistom nie należy do łatwych. Była radość i duma w Londynie? Była. Ale potem skończyło się wstydem na cały świat, kiedy bracia Zielińscy, zwani także Chemical Brothers, wpadli na koksie na igrzyskach w Rio de Janeiro. Obudziło to takie pokłady frustracji i agresji w prezesie Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów, że z miejsca przerzucił się na MMA.

Owszem, moglibyśmy się pocieszać, że problem jest głębszy, a doping to rak, który toczy ciężary na całym świecie. Ale to mniej więcej tak, jakby facet, któremu żona doprawi rogi usiłował sobie wmówić, że nie ma problemu, bo wcześniejszych partnerów też zdradzała.

Problem jest, i to bardzo poważny. Jak bardzo? Do tego stopnia, że do mistrzostw świata w amerykańskim Anaheim nie zostali dopuszczeni zawodnicy z Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Chin, Kazachstanu, Mołdawii, Rosji, Turcji i Ukrainy, czyli krajów, w których w czasie igrzysk w Pekinie i Londynie były co najmniej trzy wpadki dopingowe. Można to porównać do sytuacji, w której na piłkarskim mundialu miałoby zabraknąć Brazylii, Argentyny, Niemiec, Hiszpanii, Francji i Włoch. No dobra, bez Włochów będziemy musieli sobie poradzić. W każdym razie nie da się zaprzeczyć, że o medal w Anaheim jest być może najłatwiej w historii. Inna sprawa, że zamiast sporej ekipy, tym razem Polska wysłała mocno eksperymentalny skład, w dodatku zaledwie pięcioosobowy. Z wiadomych względów musiało zabraknąć kilku głośnych nazwisk.

Niespodziewanie zbieg różnych okoliczności wykorzystał Zwarycz. Do tej pory na stronach sportowych poważnych mediów znalazł się dwa razy: kiedy zdobył brąz mistrzostw Europy oraz… wpadł na dopingu. W jego przypadku nie było nandrolonu, czy innych ulubionych przez sztangistów sterydów anabolicznych, a jedynie… ludzki hormon wzrostu. Warte odnotowania: był pierwszym w historii polskiej walki z dopingiem zawodnikiem przyłapanym na stosowaniu właśnie tego środka. Zawsze to jakiś sukces.

Powiecie, oj tam, oj tam, Leo Messi też jechał w młodości na hormonie wzrostu. Może i tak, ale Zwarycz nie wpadł jako junior, tylko dorosły facet, 24-letni i wcale nie taki drobny. Oczywiście zarzekał się, że nic nie brał, a cała sprawa to pomyłka. Na komisji usłyszał jednak coś w stylu: „moja żona miała na imię pomyłka”, po czym wlepiono mu dwa lata dyskwalifikacji. Teraz historia zatoczyła koło – pod nieobecność tłumu koksiarzy, wracający po zawieszeniu za koks Zwarycz właśnie skubnął srebrny medal mistrzostw świata. Odnotujmy dla porządku: w kategorii 85 kilogramów w dwuboju zaliczył 359 kg (162+197). Mistrzem świata został Arley Mendez, który w rwaniu zaliczył 13 kg więcej, a w podrzucie „tylko” 6.

Nie wiemy, jak wy, ale my ze świętowaniem tego niewątpliwego sukcesu jednak trochę poczekamy. A nuż zaraz znowu zbierze się jakaś komisja?

A może się czepiamy? Może powinniśmy dać chłopakowi spokój, w końcu – nawet, jeśli popełnił jakieś błędy, to swoje odcierpiał i teraz należy mu się druga szansa? Jest taka możliwość. My po prostu nie lubimy koksiarzy, bo uważamy, że z czystością w sporcie jest jak z dziewictwem. Trochę trudno ją odzyskać…

Weszło
30.01.2023

Powrót do przyszłości. Neapol znowu ma prawo czuć się wielki

Czy to ptak? Czy to samolot? Nie! To supernapastnik – Victor Osimhen, który w masce ochronnej prowadzi Napoli po mistrzostwo Włoch, a w niedzielę pomógł mu w tym superrezerwowy – Giovanni Simeone.Neapol od dziesiątek lat żyje przeszłością i nic dziwnego, skoro o teraźniejszości najczęściej szkoda nawet gadać. Po cudownych latach świetności miasta, w pewnym momencie historii jednego z największych i najpiękniejszych w Europie, pozostały wspomnienia. XX wiek to bieda i rozczarowanie. II wojna światowa. Cholera. Trzęsienie ziemi. Mafia. […]
30.01.2023
Weszło
29.01.2023

Jak oddać 20 strzałów i zremisować 0:0? Niedzielny wykład Realu Madryt

W niedzielny wieczór na Estadio Santiago Bernabeu zobaczyliśmy interesujący wykład. Gospodarze pokazali wszystkim, że można oddać mnóstwo strzałów na bramkę przeciwników, przeważać przez większość spotkania, a i tak bezbramkowo zremisować. Wystąpienie ciekawe, interesujące, ale z pewnością niepotrzebne w sytuacji Królewskich.Kubo pokazał, że dużo potrafiDziś faworyt był oczywisty i nikt nie mógł mieć co do tego wątpliwości. Z tego względu Real Sociedad przystępował trochę w roli drużyny, która przy dobrych wiatrach może miło się rozczarować. […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Nicolo Zaniolo chce odejść z AS Romy

Szykuje nam się kolejny sensacyjny transfer na sam koniec zimowego okienka. Dyrektor sportowy AS Romy Tiago Pinto potwierdził, że Nicolo Zaniolo chce odejść z klubu.Zaniolo kilka lat temu został okrzyknięty jednym z największych talentów włoskiej piłki. Niestety jego rozwój poważnie zahamowały kontuzje, więc kariera nie do końca potoczyła się tak, jakby sobie tego życzył. Jednak w obecnym sezonie zdrowie mu dopisywało i pozwoliło rozegrać 17 spotkań […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Walerian Gwilia na wylocie z Rakowa

Wygląda na to, że to koniec przygody Waleriana Gwilii w Rakowie Częstochowa. Janekx89 poinformował na Twitterze, że lider Ekstraklasy jest blisko rozwiązania kontraktu z reprezentantem Gruzji. Gwilia zdecydowanie nie może uznać pobytu w Częstochowie za udany. 28-latek trafił do Rakowa w sierpniu 2021 roku i nie spełnił oczekiwań. Jeszcze w poprzednim sezonie Marek Papszun dość często korzystał z jego usług, ale w tym obecnym sytuacja znacznie się zmieniła. Gruzin rozegrał jak do tej pory cztery spotkania, […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Jagiellonia porozumiała się z Udinese ws. transferu Kowalskiego

Wygląda na to, że kolejny młody talent opuści Ekstraklasę. Według Tomasza Włodarczyka Jagiellonia Białystok porozumiała się z Udinese w sprawie transferu 17-letniego Mateusza Kowalskiego.Utalentowany napastnik pokazał się szerszej publiczności w lipcu, kiedy to zdobył bramkę w wygranym 2:0 meczu z Piastem Gliwice. Była to jego pierwsza bramka w pierwszym meczu rozegranym na poziomie Ekstraklasy. 17-latek nie utrzymał jednak formy strzeleckiej i na ten moment ma na swoim koncie dwa trafienia w tym […]
29.01.2023
Suche Info
29.01.2023

Media: Marc Gual może trafić do Legii Warszawa

Wygląda na to, że Legia Warszawa szykuje prawdziwą bombę na letnie okienko transferowe. Z informacji przekazywanych przez Bartosza Ignacika z Canal + wynika, że drużynę Wojskowych ma zasilić Marc Gual.Dyrektor sportowy Legii Jacek Zieliński już od dłuższego czasu usilnie poszukuje środkowego napastnika z prawdziwego zdarzenia. Mówiło się już o wielkich powrotach Tomasa Pekharta czy Aleksandra Prijovicia, ale jak do tej pory nic z tego nie wyszło. Nowy snajper ma trafić na Łazienkowską dopiero latem.Według Bartosza […]
29.01.2023
Inne sporty
29.01.2023

Kulm nie przyniosło szczęścia Polakom. Granerud ucieka Kubackiemu

Dawid Kubacki był w tym sezonie niemal bezbłędny, ale niestety – nigdy nie był i nie będzie specjalistą od skoczni mamucich. Dzisiaj w Kulm Polak zajął dopiero 17. miejsce i znowu stracił mnóstwo punktów do Halvora Egnera Graneruda. Norweg zresztą wygrał austriackie zawody. I dzięki temu będzie miał aż 112 oczek zapasu nad naszym skoczkiem przed kolejnym weekendem skoków, w Willingen.Powyżej przedstawiliśmy wam sytuację w wyścigu po Kryształową Kulę. Ale oczywiście loty […]
29.01.2023
Tenis
29.01.2023

Novak Djoković znów najlepszy. Serb wygrał w Melbourne po raz 10!

Czasy się zmieniają, a on wciąż jest najlepszy w Australii. W zeszłym roku w Melbourne zagrać nie mógł. W tym dostał na to zezwolenie i nie pozostawił żadnych wątpliwości co do tego, że jest tam królem. Dawno odeszła w niepamięć kontuzja sprzed turnieju, a zostało tylko jedno wrażenie – że na australijskich kortach Novaka Djokovicia nikt nie pokona. Serb triumfował tam w końcu po raz dziesiąty. Tym samym wrócił na pozycję lidera rankingu ATP i zrównał się z Rafą Nadalem […]
29.01.2023
NBA
29.01.2023

Fantastyczny mecz Sochana! Rekord Polaka w NBA

Jeremy Sochan zaliczył zdecydowanie najlepszy występ w dotychczasowej karierze w NBA. W starciu z Phoenix Suns zdobył 30 punktów i zapisał się w historii swojego klubu, a nawet… całej ligi. Jego San Antonio Spurs przegrali jednak po dogrywce, 118:128. Progres, jaki zalicza Jeremy Sochan, widać gołym okiem. Z meczu na mecz Polak wygląda coraz lepiej. Podkreślić trzeba tu jego wiarę we własne umiejętności – Jeremy żadnego rywala się […]
29.01.2023
Skoki
28.01.2023

W skokach zmiana. Granerud nowym liderem klasyfikacji generalnej PŚ

Wielu sugerowało, że jeśli ma nastąpić zmiana lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich, to stanie się to dziś. I faktycznie, prowadzący od początku sezonu Dawid Kubacki musiał oddać żółty plastron rewelacyjnemu Halvorowi Egnerowi Granerudowi. Norweg wygrał bowiem pierwszy konkurs lotów w tym sezonie. Polacy poskakali solidnie, ale bez sukcesów. Granerud latał znakomicie już w serii próbnej, którą wygrał. Kubacki z kolei był w niej czwarty, podobnie jak […]
28.01.2023
Tenis
28.01.2023

Rewelacyjni Australijczycy ograli Zielińskiego i Nysa w finale w Melbourne

Jan Zieliński, przynajmniej na razie,  nie dołączy do Wojciecha Fibaka i Łukasza Kubota, którzy w przeszłości wygrywali deblowe Australian Open. Polak i jego partner Hugo Nys przegrali 4:6, 6:7 (4) w Rod Laver Arenie z rewelacyjnymi przedstawicielami gospodarzy: Rinkym Hijikatą i Jasonem Kublerem. Uwierzcie, użycie tego przymiotnika nie jest przesadą – Australijczycy wystartowali w końcu w tym turnieju z dziką kartą!Rok temu cały kraj dopingował w deblowym turnieju duet Special […]
28.01.2023
Tenis
28.01.2023

Nowa mistrzyni. Aryna Sabalenka wygrała Australian Open!

To był finał, na jaki czekaliśmy. Znakomity mecz dwóch zdecydowanie najlepszych zawodniczek w turnieju. Przy okazji – dwóch pogromczyń Polek. Tak dobrego i obfitującego w emocje finału wielkoszlemowego kobiet nie widzieliśmy właściwie od kilku lat. Ostatecznie wygrać mogła tylko jedna. I zrobiła to debiutująca w takim spotkaniu Aryna Sabalenka. Wielki Szlem ma nową mistrzynię.  Finał mocyJelena Rybakina ograła w tym turnieju Igę Świątek. Aryna Sabalenka – Magdę Linette. I w obu […]
28.01.2023