post Avatar

Opublikowane 06.11.2017 18:33 przez

redakcja

Kosta Runjaić został nowym trenerem Pogoni Szczecin. Podpisał kontrakt do końca sezonu 2017/18 z opcją przedłużenia na kolejny sezon po spełnieniu określonych warunków. Kim jest? Co osiągnął? Oto sylwetka niemieckiego szkoleniowca. 

Marzec 2010. SV Darmstadt 98 znajduje się w ciemnej dziurze. Po 22 kolejkach Regionalligi (czwarty poziom rozgrywkowy w Niemczech) może „pochwalić się” dorobkiem 15 punktów i perspektywą wylecenia z ligi. Klub spod Frankfurtu decyduje się na ściągnięcie trenera z kapelusza. Takiego, który nie ma żadnego nazwiska. Takiego, którego nikt nie pamięta z boiska, bo w piłkę grał wyłącznie na ogórkowym poziomie. Takiego, którego jedynym sukcesem jest awans z piątej ligi do czwartej z rezerwami SV Wehen. Sezon spędzony wówczas w Oberlidze jest dotąd jedyną samodzielną pracą trenera z dorosłą drużyną. Jedyną, bo po awansie nie było mu już dane popracować. Zatrudnienie Kosty Runjaicia w takim momencie było zagrywką co najmniej ryzykowną. Trenerski żółtodziób z jednym sezonem na poziomie piątej ligi miał sprawić, że Darmstadt utrzyma się w czwartej.

Runjaić w Darmstadt spotkał nie tylko nienapawającą optymizmem sytuację w tabeli, ale i biedę organizacyjną. Robotę rozpoczął trochę jak Smuda w Regensbugru: od remontu szatni. Nie wymagał jednak wielkiej przebudowy od władz klubu – gdy zobaczył, że klubowe korytarze wyposażone są w rozlatujące się meble, sam z siebie pojechał do sklepu i kupił nowe, tak samo jak w pojedynkę je później zresztą skręcał. Gdy boisko treningowe zostało zjedzone przez krety, także samemu wziął łopatę i łatał dziury. Szkoleniowiec z chorwackimi korzeniami jawi nam się zatem – jakby to powiedział wieszcz z Polsatu – jako taki typowy Jugol, któremu pracowitości i oddania nie sposób odmówić. Sam Chorwatem się jednak raczej nie czuje: urodził się w Wiedniu, ma niemieckie obywatelstwo i to właśnie tam spędził większość życia.

Runjaić obejmujący pogrążoną w permanentnym kryzysie drużynę z Darmstadt dokonał rzeczy imponującej:

a) zdołał utrzymać ją w lidze,

b) w następnym sezonie awansował na szczebel centralny – do trzeciej ligi.

Zatem szkoleniowiec nie tylko jak ręką odjął zażegnał kryzys, ale i przekuł go w późniejszy sukces, który stał się trampoliną do historycznego sukcesu klubu, czyli awansu do Bundesligi trzy lata po odejściu Runjaicia. W szczecińskich gabinetach pewnie stawiają ten sezon jako wzór: nikt nie miałby nic przeciwko powtórce z rozrywki, choć poziom, na którym Runjaić dokonał swojego największego sukcesu, był raczej ogórkowy.

Dzięki temu dokonaniu kariera Niemca wystrzeliła: wybił się błyskawicznie do poziomu 2. Bundesligi, gdzie wypatrzył go MSV Duisburg, do którego przeszedł bezpośrednio z Darmstadt w trakcie trwania sezonu na zasadzie… transferu gotówkowego. Niemieckie media podawały sumę odstępnego w wysokości stu tysięcy euro. Promocję trenerowi ułatwiły publiczne pochwały od samego Olivera Kahna, któremu pomagał w przeprowadzanych na antenie niemieckiej telewizji analizach wideo. W MSV Runjaić zaliczył kolejny sukces, bo tak trzeba nazwać utrzymanie bez większego problemu drużyny targanej organizacyjnymi problemami. Były one tak duże, że MSV musiał pożegnać się z 2. Bundesligą przez nieotrzymanie licencji. Będący wówczas na fali trener zrezygnował z posady: w emocjonalnym liście do fanów wytłumaczył, że nie chce ponosić odpowiedzialności za coś, co nie stało się z jego winy. Mógł sobie pozwolić na to, by zrezygnować z dalszej pracy w trzeciej lidze, skoro został pozytywnie zweryfikowany na poziomie drugiej. Jakiś czas później zespół MSV przejął znany tu i ówdzie Gino Lettieri.

Runjaić trzymał się karuzeli mocno i pracę po kilku miesiącach zaproponowało mu FC Kaiserslautern, klub z ambicjami, gdzie za cel postawiono mu awans do elity. Dramatu nie było, ale zadania zrealizować się nie udało – klub za jego kadencji dwa razy kończył na czwartym miejscu. O duży sukces otarł się także w Pucharze Niemiec, gdzie doszedł do półfinału, co trzeba jednak uznać za wynik zdecydowanie ponad stan. Runjaić ledwo zdążył rozpocząć swój trzeci sezon w FCK, a już po ośmiu kolejkach został pogoniony, choć wyniki arcydramatyczne wcale nie były: dwa zwycięstwa, trzy remisy i trzy porażki. Po dwóch sezonach bez sukcesu jego pozycja była już jednak nadszarpnięta, mizerny start w kolejny sezon nie zwiastował wcielenia w życie powiedzenia „do trzech razy sztuka”.

Jeśliby zapytać polskich piłkarzy związanych z tym klubem o Runjaicia, zapewne nie wysłuchalibyśmy cukierkowej laurki. Bilans Ariela Borysiuka – dotąd podstawowego zawodnika FCK – tuż po przyjściu nowego szkoleniowca prezentował się bowiem następująco:

borysiuk

Na przemęczenie u tego trenera niespecjalnie mógł też narzekać Mateusz Klich, który rozegrał u niego 346 minut w lidze na 2070 możliwych (większą rolę zaczął odgrywać po odejściu Runjaicia). O Jakubie Świerczoku niemiecki szkoleniowiec nie chciał nawet słyszeć i nie miał zamiaru wyjmować go z rezerw. Nie pograli u niego także inni obecni ekstraklasowicze: Zlatan Alomerović zaliczył u niego przez cały sezon ledwie jeden mecz, Robert Pich także został schowany do szafy i z podkulonym ogonem wrócił do Wrocławia. To oczywiście żaden zarzut do trenera, że nie stawiał na naszych – piszemy o tym bardziej informacyjnie.

Do tego momentu kariera Kosty Runjaicia przebiegała niemalże modelowo. Wyszedł z ciemnego bagna, nieprzerwanie miał pracę, każdy kolejny klub miał większe ambicje niż poprzedni, nigdzie nie zaliczył też wielkiej wtopy. Po FC Kaiserslautern nowy trener Pogoni po raz pierwszy od wielu lat musiał się mierzyć z bezrobociem. Na kolejne miejsce pracy musiał czekać bowiem aż do końca sezonu. Zjazdu nie zaliczył – objął uznany TSV 1860 Monachium, także klub z ambicjami na Bundesligę. Nic więc dziwnego, że jego epizod zaczął się od szumnych zapowiedzi. – Naturalnie nie przyszedłem tutaj, by bronić się przez kolejny sezon przed spadkiem – zapowiadał podczas powitalnej konferencji prasowej. – Kosta pasuje idealnie do tego klubu. To uznany fachowiec, praktykujący dobry jakościowo, ofensywny futbol. W swojej karierze nieprzerwanie piął się w górę i wykonał do tej pory znakomitą pracę – chwalił go dyrektor sportowy TSV, Oliver Kreuzer.

W tym momencie bajka się jednak kończy.

W TSV Runjaić zaliczył swoją pierwszą spektakularną klapę w karierze. Jego epizod w Monachium do bólu przypomina „karierę”, jaką w Pogoni Szczecin zrobił Maciej Skorża. Niemiec wytrwał na stołku trenera ledwie trzynaście kolejek – tylko o jedną mniej niż Skorża w Szczecine. Uciułał przez ten czas ledwie 12 punktów, co ambicji działaczy z TSV 1860 absolutnie nie zaspokajało – trener został zatem pogoniony bez żalu. Nie uratował go nawet fakt, że w zanadrzu nie było żadnego sensownego zastępcy. Zespół do końca roku prowadziło dwóch trenerów tymczasowych, dopiero od stycznia zatrudniono Vitora Pereirę. Efekt? Portugalczyk miał jeszcze gorszą średnią punktów na mecz niż Runjaić i w konsekwencji TSV znajduje się dziś w czwartej lidze – a to dlatego, że w dodatku nie spełniło wymogów licencyjnych na trzecią ligę.

Runjaić i TSV po rozstaniu nie zerwali kontaktu, widzieli się jeszcze przez długi czas na sali sądowej, a poszło o… Sebastiana Boenischa, który został ściągnięty do TSV 1,5 miesiąca przed wyrzuceniem Runjaicia. Szybko okazało się, że – szok i niedowierzanie – lewy obrońca nie jest gotowy do gry. TSV postanowił uczynić z tego zarzut…

a) do Peera Jaekela, szefa skautów, który przyklepał ten transfer, ale miał zlekceważyć stan zdrowia zapuszczonego piłkarza,

b) do Kosty Runjaicia, który szybko wystawił Boenischa do gry, co miało tylko pogłębić jego uraz (jego pauza po tym występie się przedłużyła).

Sprawa trąci absurdem na kilometr, bo monachijski klub uznał szopkę z Boenischem za działanie na szkodę spółki i podstawę do zaprzestania wypłacania obu panom należnych pieniędzy. Adwokat Runjaicia podważał przed sądem argumenty klubu uważając, że są wyssane z palca i upominał się o odszkodowanie dla trenera za popsucie reputacji. Klub zarzucał też trenerowi szemrane interesy z menedżerami, co także jest przedmiotem sprawy sądowej.

Abstrahując już od tej kuriozalnej sytuacji, odejście z TSV miało dla Runjaicia opłakane skutki: już nie trzymał się karuzeli tak mocno, jak wcześniej. Choć niemieckie media spekulują o zainteresowaniu jego osobą ze strony VfL Bochum czy Greuther Fuerth – było nie było renomowanych klubów – fakty są takie, że od prawie roku pozostawał bez roboty. Być może wpływ na ten stan rzeczy ma nieco romantyczna wizja futbolu rozpościerana przez szkoleniowca: – Dla mnie to katastrofa, gdy na 90 minut meczu przez 70 minut piłka jest poza naszym zasięgiem, a gra co chwilę przerywana jest przez faule. Wolę, gdy wymieniamy krótkie podania, gramy kombinacyjnie i w ten sposób zbliżamy się do sukcesu – mówił Runjaić dla „Frankfurter Rundschau”, pokazując tym samym, że jego wizja nie sprawdzi się raczej na każdym materiale ludzkim.

Jako że Runjaić to szkoleniowiec z niemieckiego rynku, od razu nasuwają nam się skojarzenia z Gino Lettierim i nie trzeba wielogodzinnych analiz by stwierdzić, że to trener z wyższej półki niż Włoch. Przede wszystkim dlatego, że gość wciąż jest w uderzeniu – poza ostatnim okresem w TSV Monachium, zaliczał w swoich klubach dobre bądź bardzo dobre wyniki, zbierał pozytywne recenzje, wciąż mógłby pozostać na tamtejszym rynku względnie liczącym się graczem.  Jego ostatnim klubem nie był bankrutujący FSV Frankfurt z Fabianem Burdenskim na pokładzie, a licząca się marka z wielkimi ambicjami, posiadająca takich wykonawców jak Ivica Olić, Daylon Claasen czy… Christian Gytkjaer (to wciąż osiem leveli wyżej niż Burdenski). Na papierze wygląda zatem lepiej niż Lettieri, który w parę miesięcy ze zbieraniny piłkarzy zrobił topową drużynę Ekstraklasy.

Ale czy to atut Runjaicia? Przecież to liga, w której odpalają wspomniany Lettieri czy Ramirez, a pewniaki z rewelacyjnym CV jak Maciej Skorża zaliczają spektakularne wtopy. W Ekstraklasie wszystko dzieje się na opak, więc wyglądający porządnie na papierze Kosta Runjaić wcale nie musi wypalić.

Ale może. Jak piszą o nim niemieckie media, to człowiek od zadań niemożliwych.

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 49
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pajonk
Pajonk

TSV nie znajduje się dziś w trzeciej lidze, spadli do Regionalligi Bayern (4 poziom rozgrywkowy) ze względu na niespełnienie wymogów licencyjnych.

YeahBunny
YeahBunny

widzę, że potrafisz czytać ze zrozumieniem – gratuluję

Pajonk
Pajonk

Chyba następnym razem screena zrobię, wcześniej w tekście była mowa o trzeciej lidze, i bez dopisku o niespełnionych wymogach licencyjnych. Normalka na Weszło – poprawiać wrzucony już tekst.

YeahBunny
YeahBunny

hehe, mogłem się domyślić, że Weszlaki pozamiatali wszystko pod dywan – jak gdyby nigdy nic 😉

Gazo
Gazo

Na początku w artykule wyglądało to zupełnie inaczej. Standard na tym portalu, że piszą bzdury, do których nie potrafią się przyznać i cichaczem zmieniają treść.

Michal Sz
Michal Sz

No tak, bo przecież powinni pod każdym artykułem robić pełny spis wszystkich błędów, które znajdują się w tekście i do tego zamieszczać przeprosiny…

Sławomir Toczek
Sławomir Toczek

Nie, kolego Michal Sz, wystarczyło by gdyby pisali bardziej rzetelnie, ze zwykłego szacunku dla czytelnika i nie wypuszczali takich bubli.

Michal Sz
Michal Sz

No dobrze by było, ale błędy zdarzają się każdemu nawet jeśli się bardzo stara. Kto ma jakiekolwiek doświadczenie w pisaniu swoich tekstów wie jak to wygląda. Znajdzie się byka to się go poprawia, informowanie o tym całego świata nie jest konieczne.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Michal Sz
Michal Sz

Nic, świat się od tego nie zawali.

Marian Lichtman
Marian Lichtman

Niech ktoś założy konto „Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych” i niech toczy dysputy z Gino Lettierim, to będzie w chuj ciekawsze od większości artykułów tutaj.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Czy tego użytkownika usunięto za krytykowanie mnie? Aż mi głupio, a dodam, że nie mam z tym nic wspólnego!

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick

no. Jego poczatki to byla kurwa katastrofa. Ale sie wyrobil choc raczej nie rokowal.

Kanapowy Janusz
Kanapowy Janusz

CV lepsze niż Latino Gino. Ale nie będzie mieć transferów pod siebie, także szykuje się kolejne męczenie buły z gwiazdorami typu Niepsuj. A szkoda, chętnie bym zobaczył, jak kolejny mag z niższych lig niemieckich zjada e-klapę na śniadanie, wprowadzając swoją wizję.

YeahBunny
YeahBunny

Niepsuj – jakże dźwięczne nazwisko,

I przy okazji mantra powtarzana przez każdego kolejnego trenera…

perpi
perpi

Niepsuj to też Niemiec, więc może akurat wspólny język znajdą

Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych
Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych

Czekam na Gino Wunderwaffe!

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Cześć Kosta:) Miło będzie powalczyć, ale z pracy, to cię jakoś nie pamiętam.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych
Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych

Już w TSV chciałem skakać po słabych wynikach na szczęście meine friend mnie przekonał że lepiej spakować walizki i uderzyć do polandi bo tu fajna liga.
W końcu Gino przetarł ścieżkę

Nenad_Bjelica
Nenad_Bjelica

Nikt niestety nie wspomina, że ja pierwszy przecierałem ścieżki,
Że sam toczyłem wojnę z materią i polskim spiskiem wymierzonym już nie tylko we Wronki i przyległości, ale i w nas – trenerów z zagranicy,
Ten spisek zwie się VAR,
Ale to się zmieni, mam teraz Was, a w kupie siła!

Don Gregorro
Don Gregorro

Kosta, Gino, Nenad – Wasze dysputy na Weszło mogą być ciekawsze, niż Liga+Extra i Cafe Futbol razem wzięte xD

Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych
Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych

Don Gregore dzięki ale nie znam tego programu – może to dlatego że ostro trenujemy żeby temu Kiko Koko Keke Ramizowi utrzec hiszpańskiego nosa!

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick

nauczony doswiadczeniem mam kompletnie wyjebane „kim jest” i „co osiagnal”.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Autorowi artykułu chciałbym podpowiedzieć, że krety z reguły nie zjadają boisk,a jedynie je niszczą poprzez tworzenie swoich przeuroczych kopców (nie mylić z pewnym ciastem o tej samej nazwie). Jeśli miała to być żartobliwa metafora, to jednak warto użyć cudzysłowu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Voitcus
Voitcus

Panie Profesorze, zawsze tak bardzo chciałem Pana poprawić, proszę mi więc wybaczyć gramatyczny nazizm, jednak być może jest to ta jedyna, niepowtarzalna okazja. Między „napisał” a „żyje” zapomniał Pan postawić przecinek – takie zakończenie zdania podrzędnego wtrąconego. Może palec na klawiszu się omsknął, albo głupi Word poprawił… Jeszcze raz bardzo przepraszam…

YeahBunny
YeahBunny

Panie Profesorze, proszę nie zwracać uwagi na trolli i tych, którzy tylko sprzed klawiatury są mocni w gębie i ośmielają się poprawiać tuza mowy ojczystej.
Jestem pewien, że stając przed Pańskim majestatem nie byłby taki skory do poprawiania Pańskich (rzekomych dodajmy) błędów.
Proszę robić swoje i dalej nieść ten kaganek oświaty w tych mrocznych czasach.

ps.
za wszystkie błędy stylistyczne, ortograficzne, interpunkcyjne z góry serdecznie przepraszam

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Ted
Ted

Kostek, chłopie ty nawet nie masz świadomości w co wdepłeś 😀
Po pierwsze primo to EKSTRAKLAPA…coś takiego istnieje tylko i wyłącznie tu i teraz…i quźwa jest niereformowalne 😀
Po drugie primo…Duma Pomorza to zjawisko jedyne w swoim rodzaju…Kostek nie jeden tuż tam stracił zdrowie, zęby i dostał zwykłej ludzkiej qurwicy 😀

the social one
the social one

Kosta,nie znam Cię,ale zawsze możemy się napić!

Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych
Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych

Super. Po pierwszym zwyciestwie stawiam piwo, po drugim dwa itd!

the social one
the social one

Dobra,ale jak przegrasz to ja stawiam ambrozję,po dwóch porażkach dwie itd!Co Ty na to?

Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych
Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych

Zgoda o ile to bedzie ambrozja z wyborną chorwacką rakiją. Musimy też zaprosić Wunderwafe Gino!

the social one
the social one

O dobrze dobrze,przynieś Kostek tą rakiję.Będę miał czym popijać!A i Ty Nenad wpadaj,poopowiadasz trochę jaki to var prowadzisz z azjatami!

Nenad_Bjelica
Nenad_Bjelica

Przykro mi chłopaki, bardzo przykro, że nie zapraszacie mnie do swego szacownego grona,
A ja też się lubię sponiewierać rakiją, o ambrozji nie wspominając,
Na trzeźwo nie zniosę VAR i tego, że cała Polska i pół Europy Wschodniej oraz ćwierć (wiadomo, że dla nas to co najmniej dwa litry, ale ja nie o tym) Azji przeciwko mojej importowej drużynie, przeciwko moim trykającym się koziołkom,
Czyli wracając do tematu, ja zapraszam i stawiam po każdym remisie.

Eljan
Eljan

Im mniej zagraniczny trener osiągnął w przeszłości tym większa szansa, że w Polsce „odpali”.

piotrzst
piotrzst

Zobaczymy, jak mu pójdzie, może da radę wygrzebać Pogoń z dna.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

fajf
fajf

dokładnie, skorża raus, czesiek na w bezpiecznej przystani, urban zaraz poleci, czekam teraz na spektakularne wyjebanie probierza, niestety zostanie jeszcze paru ojrzyńskich ale i tak idzie ku lepszemu

Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych
Kosta Runjaić – człowiek od zadań niemożliwych

Oli władca trolli! Chciałem cie sciagnac do NRD

baran
baran

Cały czas liczę, że może w końcu klub z topu naszej ligi da szansę Rafałowi Ulatowskiemu. No i trener Magiera szuka pracy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Vinnie
Vinnie

Chuj. Będzie co będzie, ważne, że zagęszczenie Rumaków na metr kwadratowy ekstraklasy przestaje się zgadzać. Kostek napierdalaj.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Maciej Skorża i solidne CV…
Ktokolwiek cokolwiek osiągnął w Eklapie (w sensie miejsce na pudle czy Puchar) to w większości przypadek. Czasem gdzieś tam widać jakąś myśl przewodnią, ale zazwyczaj wygląda to na tragedię w stylu Magiery czy Urbana.
Dodatkowo warsztat trenerski po niemieckiej akademii to jednak poziom nieosiągalny dla większości skalanych polską szkołą, szczególnie w kwestii przygotowania fizycznego i taktycznego.

Hansa
Hansa

Kto pisal ten artykul? Jak mozna napisac ze Runjaic nie mial zlych wynikow w Kaiserslautern? Chyba tylko jak sie spojrzalo w tabele. 4 miejsce? A ok, to solidny. No k**** Sklad jaki mialo Kaiserslautern gwarantowal awans. Runjaic koncertowo to spierdolil. W 100% jego wina. Gosc nie ma w ogole pojecia o taktyce, przez caly okres w Lautern operowal na 3 schematach. Ale ch… skrecal meble – bohater!

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

Granie krótką i kombinacyjną piłkę? No to Pogoń chyba powinna urabiać Azoty, że w pierwszej lidze też są jakieś transmisje w TV i reklama się znajdzie.

Weszło
28.03.2020

Piłka po stronie piłkarzy

Piątek był dość szalonym dniem w polskim futbolu. Najpierw zapowiedź pakietu pomocowego dla klubów ze strony PZPN-u – wśród propozycji między innymi 30 milionów złotych żywej gotówki do podzielenia pomiędzy kluby Ekstraklasy w sezonie 2020/21. Parę godzin później komunikat Ekstraklasy SA zachęcający (obligujący? usprawiedliwiający?) do obniżek kontraktów piłkarzy o 50%. Wieczorem gwóźdź jeszcze od I […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Niewdzięczni pikarze Jagi nie chcą iść na ugodę? Nie do końca…

Wczorajsza uchwała Rady Nadzorczej Ekstraklasy umożliwiająca ścięcie zarobków piłkarzy została przyjęta z dość powszechnym zrozumieniem. I słusznie, bo – choć wciąż nie wiemy, czy to realna furtka prawna, czy tylko pomocna „rekomendacja góry” – może uratować ona któryś z nie najlepiej zarządzanych klubów. W idealnym świecie widzimy to tak: dzięki tej uchwale kluby MOGĄ, ale nie […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

BOXING TALK – Durda i Pindera o boksie

Kanał Sportowy zaprasza na pierwszy odcinek programu BoxingTalk – Edward Durda i Janusz Pindera rozmawiają o sytuacji w świecie boksu i odpowiadają na pytania widzów z czatu!
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Straty z rynku transferowego dla Rakowa wyceniam na 12 milionów złotych

– Nie uważam, że najmniej straciliśmy. Wszystkie wasze rozważania nie obejmują tego, jak zmienia się rynek transferowy. My jesteśmy wśród 3-4 polskich klubów, które są pokrzywdzone. Nie będziemy w stanie sprzedać swoich piłkarzy. Mieliśmy realne i konkretne oferty na Tomka Petraska i konkretne zapytania na Sebastiana Musiolika. Ja te straty wyceniam na około 12 milionów […]
28.03.2020
Bukmacherka
28.03.2020

Pojedynki na gole w Nikaragui? Wysokie kursy od eWinnera!

Nikaragua to jedno z ostatnich państw, w których wciąż grają w piłkę. W tamtejszej Ekstraklasie znajdziemy podrabiany Real Madryt czy lokalny Juventus, a także ekipę, która mimo straty zaledwie czterech goli w 11 meczach nie jest liderem ligi. Przekonaliśmy was, że warto się zainteresowań tamtejszymi rozgrywkami? To sprawdźcie, na co stawiamy w najbliższej kolejce! Pojedynek: […]
28.03.2020
Blogi i felietony
28.03.2020

Pożar w piłkarskich obozach dla najemników

ESA uchwaliła wczoraj, że obcina piłkarzom pensje o połowę. Moim zdaniem błąd – trzeba było od razu uchwalić, że od jutra Ekstraklasa zakazuje na świecie dalszych zarażeń koronawirusa. Nie jestem prawnikiem. Moja wiedza prawnicza kończy się na filmach „Lęk pierwotny”, „Sędzia”, „Adwokat diabła”, sprawie OJ Simpsona, książkach „Firma” i „Zabić drozda”, a także – a […]
28.03.2020
Bukmacherka
28.03.2020

Yunost pewnie zmierza po tytuł – postaw na hokej w Superbet!

Yunost Mińsk świetnie rozpoczął finałową potyczkę z Szachtarem Soligorsk. W pierwszym meczu o mistrzostwo Białorusi w hokeju gospodarze wygrali aż 5:1. Drugie spotkanie na własnym terenie będzie dla faworytów finału szansą na zwiększenie przewagi. Sprawdzamy, na co warto postawić w drugiej odsłonie tej rywalizacji! Yunost Mińsk – Szachtar Soligorsk Ostatnie mecze bezpośrednie: WRWWR Poprzednie mecze […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Kluby czekają na koniec pandemii. My nie wiemy, czy przystąpimy do rozgrywek…

– Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wszystkie kluby czekają na koniec pandemii i wznowienie rozgrywek z większymi czy mniejszymi problemami. Raczej każdy przystąpi do rozgrywek. My tego pewni nie jesteśmy. Sytuacja z wirusem tylko tę sprawę pogłębiła i spowodowała, że nasze problemy z dużych stały się ogromne. Nie wiemy kompletnie, co nas czeka […]
28.03.2020
Bukmacherka
28.03.2020

Wysokie kursy na Szachciora – sprawdź ofertę Totolotka!

Szachcior Soligorsk zimą wzmocnił się po to, żeby w nowym sezonie włączyć się do gry o mistrzostwo kraju. Po słabym początku piłkarze z Soligorska mogą pokazać siłę na lubianym terenie. Haradzieja jeszcze nigdy nie postawiła się mocniejszemu rywalowi, a my możemy na tym nieźle zarobić. Sprawdźcie, co warto postawić w Totolotku! FK Haradzieja – Szachcior […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Świerczewski, Sawicki, Kowalczyk i Rokuszewski u Stanowskiego!

Wczoraj intensywny dzień – pakiet pomocowy PZPN-u jeszcze nie został dobrze przeanalizowany przez środowisko, a już rekomendację ścięcia pensji o połowę opublikowała Ekstraklasa SA. Krzysztof Stanowski zaprosił do omówienia wczorajszego dnia sekretarza generalnego PZPN-u, Macieja Sawickiego, oraz właściciela Rakowa Częstochowa, Michała Świerczewskiego. Ponadto w „Stanie Futbolu” stali goście, Wojciech Kowalczyk oraz Mateusz Rokuszewski. Zapraszamy! Program […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Kryzys sprawi, że kluby Ekstraklasy spojrzą wreszcie w stronę akademii?

– Dziś trudno przewidzieć jakikolwiek scenariusz, bo sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. Ale kiedy wrócimy do normalnego życia, a kluby do grania, może się okazać, że trzeba będzie pewne rzeczy poukładać na nowo. Zaczynając od budżetów, a na kadrach zespołów kończąc. Szukanie oszczędności może doprowadzić do sytuacji, w której do tej pory niechętnie […]
28.03.2020
Bukmacherka
28.03.2020

BATE wraca na zwycięski szlak? Postaw na to w Milenium!

Wicemistrzowie Białorusi są na musiku. Po porażce w pierwszej kolejce znaleźli się nawet w… strefie spadkowej. Teraz czeka ich wyjazdowe starcie z sąsiadem w tabeli ligowej, więc wygrana jest ich koniecznością. Co warto postawić w sobotnich meczach ligi białoruskiej? Sławija Mozyrz – BATE Borysów Ostatnie mecze bezpośrednie: PPPPR Poprzednie spotkania Sławiji: PWWPW Ostatnie mecze BATE: […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Prezes Żelem nie lubi ludzi. Nigdy nie miał dla mnie czasu

– Spędziłem w tym klubie wiele lat. Najpierw jako piłkarz. Bywało ciężko, wiele lat nawet nie zarabiałem tutaj pieniędzy, a co więcej dokładałem. Zresztą nie tylko ja. Nie brakowało ludzi, którym bardzo zależało na istnieniu Piasta i pomagali wpłacając środki. Nie mówię nawet o sponsorach, ale też właśnie o piłkarzach. Na pewno nie było możliwości […]
28.03.2020
Weszło
27.03.2020

I liga wzorem Ekstraklasy – minus 50%, 4 tysiące kwoty minimalnej!

To było pewne jak sobota po piątku – po tym, jak komunikat na temat obniżenia kontraktów piłkarzy wydała Ekstraklasa, na podobny krok zdecydowały się władze zaplecza najwyższej klasy rozgrywkowej. Podobny, bo taki sam być rzecz jasna nie mógł, gdyż pierwsza liga operuje na trochę innych kwotach. I tak jak zgadzają się procenty – tu i […]
27.03.2020
Weszło
27.03.2020

Ranking najbarwniejszych postaci XXI wieku (61-70)

Kto ucieszył się, że może odebrać wypłatę w kafelkach? Kto do kogo w loży VIP krzyczał, że ma „spierdalać”, a potem zmienił zdanie, że jednak ma „wypierdalać”? Czyj podpis tatuowano na ręce? Kto chciał przekonać PZPN, że piętnaście minut przerwy to za mało, bo nie da się skorzystać z cateringu i wrócić na czas? Zapraszamy […]
27.03.2020
Blogi i felietony
27.03.2020

Gorąca prośba do prezesów – nie rozwalcie pieniędzy od PZPN-u

PZPN zrobił to, co właściwie musiał zrobić w tej sytuacji – zaproponował klubom pomoc, a kluby tę pomoc przyjmą, bo innego wyboru nie mają. Po to związek chomikował pieniądze na koncie, by właśnie w takim momencie móc nimi ulżyć reszcie: na nic przydałyby się te miliony pod materacem, gdyby liga padła. Natomiast mam gorącą prośbę […]
27.03.2020
Weszło
27.03.2020

„Cięcia u piłkarzy to najlepsze, co spotkało kanapowych hejterów”. Ligowcy o decyzji Ekstraklasy

Mamy dużo numerów w naszej redakcyjnej bazie. Chcemy porozmawiać na jakiś temat o konkretnym klubie? Nie ma problemu – lista jest bogata. Ale dzisiaj coś było chyba nie tak z siecią telekomunikacyjną, bo większość telefonów odbierał jeden człowiek. Miał być piłkarz X, był on. Miał być zawodnik Y, był on. Miał być działacz Z, był […]
27.03.2020
Kanał Sportowy
27.03.2020

Smokowski i Pol o programie pomocowym PZPN, Hejt Park ze „Smokiem” i Podolińskim

Tomasz Smokowski i Michał Pol zapraszają na specjalny program dotyczący pomocy od PZPN dla polskich klubów. A po jego zakończeniu – HejtPark. Gościem Robert Podoliński.
27.03.2020