Jarmołenko i Stepanenko wymieniający się ze sobą koszulkami tylko po to, by chwilę później legenda Dynama Kijów ostentacyjnie przed całym stadionem deptała koszulkę swojego reprezentacyjnego kolegi (?). Bójka, która rozpętuje się po tym, jak drugi z wymienionych panów po strzeleniu gola prezentuje herb, zakończona przyjęciem perfidnego kopniaka od Jarmołenki. Zawodnicy Szachtara otwarcie sprzeciwiający się polityce Kijowa i dający temu wyraz w każdy możliwy sposób – także nieśpiewaniem hymnu Ukrainy przed reprezentacyjnymi meczami. Wpisy na portalach społecznościowych, jasno sugerujące, za którą ze stron konfliktu dany zawodnik się opowiada. Ligowy klasyk rozgrywany na stadionach w Lwowie czy Charkowie z powodu działań wojennych w Doniecku. Mecz określany jako starcie Ukrainy z separatystami.  

Kędziora dał radę w meczu na szczycie. Albo inaczej – w czymś więcej niż mecz

Klasichne, czyli mecz Dynama i Szachtara, to starcie wykraczające daleko poza podteksty futbolowe. Nie będzie przesadą, jeśli nazwiemy je jednym z najgorętszych meczów w Europie.

Ale obie ekipy mają też swoje zatargi czysto boiskowe. W zasadzie próżno szukać drugiej tak renomowanej ligi, która byłaby aż tak zdominowana przez duopol. Liga ukraińska to bowiem Szachtar, Dynamo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo, długo nic i reszta stawki. W tym sezonie oczywiście też dwójka potentatów ustawiła się na czele stawki. Dość powiedzieć, że od momentu powstania Premier Ligi Dynamo tylko raz wypadło poza pierwszą dwójkę. A Szachtarowi – licząc od przejęcia klubu przez Rinata Achmetowa w 1996 roku, bo to ten moment trzeba uznać za początek ery wielkiego klubu z Doniecka – nie zdarzyło się to ani razu.

Czy ta sytuacja się zmieni? Mówiąc krótko – nie zanosi się. Wprawdzie tak jak Dynamo i Szachtar borykają się z problemami wynikającymi z oczywistych przyczyn, tak znacznie gorzej ukraińska wojna obeszła się z największymi rywalami obu klubów – Dnipro Dniepropietrowskiem i Metalistem Charków. Pierwszy z wymienionych przebył w dwa lata drogę od finału Ligi Europy do drugiej ligi ukraińskiej, drugi – rozpoczyna na nowo od najniższych lig.

Nie oznacza to jednak, że właściciele obu klubów mają powody do tego, by otwierać szampany. W ostatnim czasie majątek Rinata Achmetowa topnieje w oczach. Według branżowych mediów na początku roku oscylował on w okolicach 4,5 miliardów, ale jest tak niestabilny, że potrafił zmaleć o cały miliard tylko w ciągu… drugiej połowy lutego. Achmetow od początku wybuchu wojny lawiruje pomiędzy Moskwą a Kijowem, niektóre jego przedsiębiorstwa są ulokowane na terenach separatystów (głównie kopalnie i fabryki), po stronie ukraińskiej ulokowane zostały elektrownie i inne zakłady. Przez długi czas udawało się mimo ekstremalnej sytuacji politycznej zachować odpowiednią wymianę towarów i normalną egzystencję większości z ponad stu źródeł dochodu. Ukraiński oligarcha już teraz wyleciał jednak z pięćdziesiątki najbogatszych ludzi na świecie, a jego majątek będzie prawdopodobnie tylko topniał i topniał.

Jakie to ma przełożenie na Szachtar? Znaczne. Abstrahując już od tego, że Donbas Arena jest miejscem politycznych gierek i została pokazowo zajęta przez separatystów, to w Szachtarze został ostatnio zakręcony kurek z forsą. W ostatnim oknie transferowym ani jeden piłkarz nie przyszedł za gotówkę. W poprzednim – tylko jeden i to za śrubki (Blanco Leschuk z Karpat za 400 tys. euro). 15/16? Znów bez ruchów gotówkowych, więc w trzech poprzednich sezonach Szachtar wydał na piłkarzy 400 tysięcy euro. Dla porównania w jeszcze trzech poprzednich sezonach wybulił 107 milionów euro.

O 106,6 miliona więcej.

Szachtar nie może już sobie pozwolić na trzymanie perełek pokroju Alexa Teixeiry, Douglasa Costy, Williana, Fernandinho czy Henrika Mchitarjana. Na lidze się to jednak nie odbija, rywale są zbyt słabi, by doniecki klub nie pozostawił ich w tyle nawet bez gwiazd. Na Lidze Mistrzów o dziwo też nie – choćby w tym sezonie Szachtar wygrał 2 z 3 meczów (z Napoli i Feyenoordem) i kroczy do wyjścia z trudnej grupy F.

W Dynamie sytuacja jest dużo stabilniejsza, choć kryzys naturalnie też odbił się na sumach, za jakie pozyskuje się tam piłkarzy. Przez ostatnie trzy lata w Kijowie wydano 16 milionów euro. Przez trzy jeszcze poprzednie – 96 milionów euro. O 80 więcej. Też sporo.

Duopol jest jednak w tych trudnych warunkach niezagrożony, choć dzisiejszy mecz – mówiąc szczerze – rozczarował, choć chyba trzeba nazwać rzeczy po imieniu: nie działo się w nim kompletnie nic. Gole? Brak. Stuprocentowe sytuacje? W zasadzie brak. Tempo? Średnie. Nawet na trybunach – jak na tę rangę, jak na tę historię – było jakoś tak cicho.

Nie zamierzamy jednak narzekać, skoro w tym wszystkim całkiem niezły występ zaliczył Tomasz Kędziora. Polak był pewnym punktem swojej drużyny i w zasadzie ustrzegł się błędów. W tyłach prezentował najlepszą wersję samego siebie z Lecha – zadziornie atakował, notował odbiory, blokował rywali, nic dużego jego stroną nie przeszło, choć w ostatniej minucie meczu gdy wracał za kontrą, musiał ratować się taktycznym faulem na żółtą kartkę. Samemu raz – to chyba jedyny kamyczek do ogródka – źle podał w ofensywie i sprokurował tym samym błyskawiczną kontrę Szachtara. W ataku Polak raz zakręcił się koło asysty, notując dobrą wrzutkę, z której jednak  kolega nie potrafił skorzystać.

Nie oglądaliśmy też dziś takich obrazków, jak podczas ostatniego meczu Dynama z Young Boys Berno w Lidze Europy, z którego kolega Kędziory z formacji obronnej, Domagoj Vida, schodził w takim stanie.

Domagoj-Vida-Aleksandr-Khatskevich (1) Domagoj-Vida

Powodem czerwonych plam na rękawach na torsie na głowie wszędzie było zderzenie głowami z jednym z rywali w okolicach 74. minuty. Vida został szybko zszyty i ani nie myślał o schodzeniu z boiska. Gdy trener w 80. minucie zdecydował, że trzymanie go na boisku nie ma większego sensu, nie potrafił ukryć swojego niezadowolenia.

Jedno jest pewne: Tomek Kędziora ma się od kogo uczyć charakteru.

Suche Info
25.09.2022

Feio: – Mam w głowie Motor Lublin w Ekstraklasie

Goncalo Feio, który w wieku trzydziestu dwóch lat zaczyna samodzielną pracę trenerską, zadebiutował w roli trenera Motoru Lublin, który pokonał Hutnik Nową Hutę w wymiarze 3:1.  – W tamtym sezonie dostałem ofertę od ekstraklasowego klubu. Rozgrywki wchodziły jednak w decydującą fazę, nie wyobrażałem sobie, że w takim momencie opuszczę Raków. Niedawno były rozmowy z klubem z Ekstraklasy i dwoma z pierwszej ligi. Konkretna była zwłaszcza oferta z zaplecza Ekstraklasy. Ostatecznie wybrałem […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

„Jeśli kogoś peszy gestykulacja Lewego, nie jest gotowy do gry na tym poziomie”

Robert Lewandowski dużo gestykulował i krzywił się na bierność reprezentacyjnych kolegów podczas sromotnie przegranego meczu z Holandią w Lidze Narodów. Po wszystkim wybuchła dyskusja, czy przypadkiem zachowanie kapitana kadry nie ma złego wpływu na mniej doświadczonych piłkarzy z jego drużyny.  – On nie chce nikogo dyskredytować tylko zachęcić do większego zaangażowania. Machaniem rękoma, czy też krzykiem daje kolegom wskazówki, żeby szli do przodu i odważniej zaatakowali. Trudno mu się dziwić, przecież jako najlepszy piłkarz, […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Narodowy Model Parzącej Piłki. Kadra, która patrzy na to, jak inni grają

Z Holendrami grać otwartej piłki nie możemy. I z Belgią też nie. Ze Szwedami nie mogliśmy, bo przecież to mecz o dużej stawce. Przyjdą mecze z ogórkami pokroju Gibraltaru i San Marino w eliminacjach, to będziemy mogli się wykazać. Ale gdy rywal narzuca tempo, to stajemy obok niego i patrzymy, jak wystukuje tempo i cieszy się piłką. Dla nas piłka przy nodze to problem, gdy dla innych to szansa. To bodaj największy kłopot nie tylko kadry, ale generalnie polskiej piłki […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Boniek: – Denerwuje mnie, że w tym kraju wszystko zależy od jednego człowieka

Zbigniew Boniek lubi prowokować, lubi dyskutować, lubi polemikę, jak mawia klasyk. W wywiadzie dla Kwartalnika Sportowego opowiedział trochę o swojej naturze i denerwującej go rzeczywistości.  – Lubię podpuszczać, ale próg bólu u nas jest bardzo niski. Wylew chamstwa i hejtu jest niesamowity. Poza tym bardzo się zradykalizowaliśmy, podzieliliśmy. Kiedyś były kabarety, każdy się śmiał. Dziś jak pan się śmieje, może trafić do prokuratury. […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Southgate broni swojego stanowiska

Reprezentację Anglii trawi kryzys. Drużyna Garetha Southgate’a nie wygrała od pięciu spotkań i nie strzeliła gola z gry od ponad czterystu pięćdziesięciu minut. Coraz częściej spekuluje się, że poleci głowa selekcjonera.  Synowie Albionu właśnie przegrali z Włochami w Lidze Narodów, w której spadli z dywizji A do dywizji B. – Znamy swój poziom, swoje umiejętności. Wiemy, co poprawić, wielki turniej nas nie zaskoczy. Myślę, że jestem właściwą osobą do poprowadzenia reprezentacji Anglii na mundialu. Tak będzie […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Milik z golem czy memem? TYPUJEMY MECZ WALIA – POLSKA!

25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Narodowy Model Parzącej Piłki. Kadra, która patrzy na to, jak inni grają

Z Holendrami grać otwartej piłki nie możemy. I z Belgią też nie. Ze Szwedami nie mogliśmy, bo przecież to mecz o dużej stawce. Przyjdą mecze z ogórkami pokroju Gibraltaru i San Marino w eliminacjach, to będziemy mogli się wykazać. Ale gdy rywal narzuca tempo, to stajemy obok niego i patrzymy, jak wystukuje tempo i cieszy się piłką. Dla nas piłka przy nodze to problem, gdy dla innych to szansa. To bodaj największy kłopot nie tylko kadry, ale generalnie polskiej piłki […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Milik z golem czy memem? TYPUJEMY MECZ WALIA – POLSKA!

25.09.2022
Inne sporty
25.09.2022

Kipchoge poprawił swój rekord świata w maratonie!

W 2018 roku w Berlinie Eliud Kipchoge pobił maratoński rekord świata aż o minutę i 18 sekund. Eksperci mówili wówczas, że mamy do czynienia z największym biegaczem w historii na tym dystansie. Jakiś czas potem wielu z nich zwątpiło w Kenijczyka, tłumacząc przed igrzyskami w Tokio, że jego czas już się chyba skończył. GOAT pokazał im jednak, że nie mieli racji. Sięgnął pewnie po olimpijskie złoto, a ponad rok później znowu zadziwił wszystkich poprawiając swój […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Gwiezdne Wojny w polskiej piłce. Stal, Resovia, Cracovia i szpiegowskie drony

Marcelo Bielsa wysyłający swoich asystentów w krzaki, żeby podpatrzyli trening ligowego rywala? Przeżytek. W polskiej piłce stawiamy na technologię. W ostatnich dniach głośno zrobiło się o szpiegowskich dronach. – Szpiegowaliśmy wszystkich naszych dotychczasowych rywali. Byliśmy na treningu każdego zespołu, z którym mieliśmy zagrać. Szpiegostwo w futbolu nie jest nielegalne. Nie jest określone w żadnym dokumencie, nikt tego nie opisał – mówił Bielsa, gdy jego asystenta przyłapano na oglądaniu z ukrycia zespołu Chelsea. […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Miał być lider, będzie problem? Kryzys formy Jana Bednarka

Jan Bednarek ma 26 lat, przeszło 40 występów w reprezentacji Polski i potężne doświadczenie zebrane na boiskach Premier League. Od dłuższego czasu wydawało się niejako oczywiste i naturalne, że to właśnie on przejmie pałeczkę z rąk Kamila Glika i już wkrótce stanie się pełnoprawnym liderem formacji defensywnej w drużynie narodowej. No i może faktycznie tak się stanie, to dość prawdopodobny scenariusz, ale w tej chwili można się zastanawiać, czy Bednarek w ogóle zasługuje na miejsce w wyjściowej jedenastce […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

Pochwała normalności. O patencie Roberta Page’a

Losy ostatnich czterech selekcjonerów reprezentacji Walii są tak popieprzone, że powinien o nich powstać serial na miarę „Lakers: Dynastia zwycięzców”. Gary Speed powiesił się w garażu. Chris Coleman przeszedł drogę od zera do bohatera. Ryan Giggs uważany jest za zaborczego brutala. A Robert Page? Cóż, w tym całym układzie akurat jego życie jawi się jako całkiem zwyczajne. I to też ma jakiś urok. – Nie piszę żadnego hollywoodzkiego scenariusza. I nie cierpię ściemniania. […]
25.09.2022
Liczba komentarzy: 21
Subscribe
Powiadom o
guest
21 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
szaser
szaser(@szaser)
4 lat temu

Kędziora charakter ma. Inna sprawa, że zaskoczony jestem trochę, jak poradził sobie od razu w dość mocnym klubie, nie mając chyba nawet połowy talentu Kownackiego czy Linettym. Żeby jeszcze popracował nad grą do przodu i nauczył się czegos więcej niż wrzutek (z reguły zreszta niecelnych).

M.S.
M.S.(@mariusz-szewczyk)
4 lat temu
Reply to  szaser

Akurat z tej trójki, to właśnie najszybciej można było stawiać, że właśnie on sobie poradzi. Kownaś, to kwestia czasu, jak wróci z podkulonym ogonem. Linetty, dobry chłopak, ale to polscy dziennikarze najbardziej robią z niego gwiazdę z Serie A.

Larry Gopnik
Larry Gopnik(@larry-gopnik)
4 lat temu
Reply to  M.S.

Dlaczego niby powrót Kownackiego to kwestia czasu?
I kto robi gwiazdę z typa, który po prostu wszedł w Serie A jak do domu – debiutancki sezon: 35 spotkań rozegranych. Tylko w trzech meczach nie było go na boisku, A przypomnę, ze przyszedł z polskiej ekstraklasy. Z polskiej.

kamilp88
kamilp88(@kamilp88)
4 lat temu
Reply to  Larry Gopnik

Mi się wydaje że właśnie Karol Linetty w ostatnim sezonie w Lechu już był lekko wypalony. Kownackiego wahania formy to wciąż kwestia wieku, ciężko przewidzieć co się z nim wydarzy dalej, ale fajnie że już coś tam mu wpadło.

Ogólnie cała trójka e za 3 lata może być rozczarowaniem, ale równie dobrze może być podstawowymi zawodnikami reprezentacji. Notują mniej lub bardziej przyzwoite początki po wyjeździe z kraju i wszystko zależy od tego czy będą solidnie pracować i unikną kontuzji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Larry Gopnik

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  M.S.

Treść usunięta

facemob
facemob(@facemob)
4 lat temu
Reply to  M.S.

Szewczyk jak nie masz pojecia o piłce to proszę ZAMILCZ

M.S.
M.S.(@mariusz-szewczyk)
4 lat temu
Reply to  facemob

Tym tonem, to sobie możesz do swoich domowników mówić. Akurat na piłce się znam, w przeciwieństwie do wielu matołków, którzy często na oczy zawodnika nie widzieli, a bazują na opiniach dziennikarzy, którzy też zielonego pojęcia nie mają o futbolu. Z Kownackiego nic będzie, znaczy się coś tam pogra, ale nic wielkiego. Linetty wyżej już nie podskoczy. Przypomnę tylko, że wielokrotnie wspominałem, iż Bednarek nawet na ławkę się nie będzie łapał, też osiołki się bulwersowały i twierdziły, że na piłce się nie znam.

Larry Gopnik
Larry Gopnik(@larry-gopnik)
4 lat temu
Reply to  szaser

Charakter ma,. Gorzej, ze zatrzymał się w Lechu w rozwoju. Zarówno Kownacki jak i Linetty wyjeżdżali będąc na krzywej wznoszącej – Kędziora od dobrego roku wręcz sie zwijał. A te wrzutki pozostały mu ze współpracy z Teodorczykiem – wtedy serio wychodizło, potem przestało, ale Tomek wrzuca dalej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  szaser

Treść usunięta

facemob
facemob(@facemob)
4 lat temu
Reply to  szaser

Kedziora ma charakter? Charakter cioty chyba…

M.S.
M.S.(@mariusz-szewczyk)
4 lat temu

U nas całe lata śmieją się, że biedna Ukraina, a tam był taki moment, że wszystkie kluby z najwyższej ligi miały wyższe budżety niż nasze najbogatsze. Szachtar i Dynamo Kijów, o tych dwóch klubach nie wspominam, bo to przepaść, nawet w dobie kryzysu przebijają te nasze najmocniejsze wielokrotnie. Najbardziej mnie śmieszy, jak wiele lat temu wspominałem, że nawet Europa wschodnia nam finansowo ucieka. Wtedy nawet dziennikarze odpowiadali, że u nas mniejsze budżety, ale jest stabilnie i bez korupcji, nie to co na wschodzie. A później się okazało, że u nas afera korupcyjna, połowa ligi zamieszana, kilkaset osób przesłuchanych, postawione zarzuty. Natomiast w Rosji i na Ukrainie, dalej duża kasa, kluby w LM, budżety dla nas kosmiczne.

Dariusz 'Mineta' Szpakowski
Dariusz 'Mineta' Szpakowski(@chuj)
4 lat temu
Reply to  M.S.

bo różnica jest taka, że tam kluby są zabawkami oligarchów, a u nas zbędnym balastem podłączonym pod miejskie kroplówki

„U nas całe lata śmieją się, że biedna Ukraina” bo ukraina jest taka bogata, że 2 miliony przez ostatni rok do Polski na wakacje przyjechało XD

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
4 lat temu
Reply to  M.S.

To nawet już nie o te budżety chodzi. Bo jak patrzę jak taka Zoria Ługańsk na zgliszczach powojennych pyka sobie w Lidze Europy takie Athletic Bilbao czy Herthę Berlin, to odczuwam autentyczny smutek dlaczego tak nie może u nas być, że chłopaki ambicjonalnie podchodzą do pucharów i są groźni dla każdego.

Larry Gopnik
Larry Gopnik(@larry-gopnik)
4 lat temu

A Zoria to przecież w większosci ukraińscy gracze, do tego wciąż nie tacy starzy.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
4 lat temu
Reply to  Larry Gopnik

Przykład Kostevycha w Lechu dodatkowo pokazuje, że nie tylko w Dynamie czy Szachtarze są tam ludzie, którzy o piłce mają pojęcie, nie gorsze od naszych przereklamowanych gwiazdeczek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

WhiteStarPower
WhiteStarPower(@spoxgreq)
4 lat temu

Zoria to zaplecze Szachtara ktory potrafi w 3 lata wydać ponad 100mln euro na transfery, w ogole porównania do polskich klubow sa tu malo na miejscu. I tak dobrze ze kilka lat temu Legia wyeliminowała Zorie do LE bo grali super ci młodzi Ukraińcy.

Policzcie teraz czy polskie kluby wszystkie razem wzięte wydały historycznie 100mln euro na transfery zanim zaczniecie jęczeć znowu, bo my i Ukraina to przepaść finansowa w futbolu

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
4 lat temu
Reply to  WhiteStarPower

Z tego co patrzyłem to jednak przez ostatnie lata robili transfery głównie bezgotówkowe, pozyskiwali wolnych graczy albo brali na wypożyczenia. Rzeczywistość ukraińskiej ligi wcale nie jest taka kolorowa, zwłaszcza w ostatnich paru latach – z wiadomych względów. Wciąż gra tam jednak sporo ludzi potrafiących kopać piłkę, a do tego nie zblazowanych pieniędzmi nieadekwatnymi do prezentowanego poziomu.

WhiteStarPower
WhiteStarPower(@spoxgreq)
4 lat temu

Mnie chodziło o Szachtar. Zoria to klub satelicki Szachtara, ogrywają im przyszłe gwiazdy albo dostają spady. Podkreśliłem kwoty wydawane przez Szachtar zeby podkreślić sile Zorii a tym samym przepaść finansowa miedzy naszymi ligami w tej kwestii jesli chodzi o 3-4 topowe zespoły bo faktycznie doły ligi ukraińskiej sa podobne do naszej

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin(@fc-bazuka-bolencin)
4 lat temu
Reply to  WhiteStarPower

Szachtar i Dynamo to faktycznie zupełnie inna półka.
Mi trochę przypomina to ligę szkocką za tych lepszych czasów (kilkanaście lat temu) gdzie był Celtic i solidni Rangersi a potem reszta, która urządzała sobie „małe mistrzostwa” o 3 miejsce.