post Avatar

Opublikowane 09.10.2017 18:45 przez

redakcja

Autorem tekstu jest osoba niezwiązana z polską piłką, podobieństwo do wszelkich faktycznie istniejących osób – przypadkowe, a fabuła – fikcyjna. Tekst ma charakter żartobliwy i w żaden sposób nie ma na celu urażenia kogokolwiek.

Misie kolorowe, mamy to! Po [prawie] perfekcyjnym ogoleniu frajerów, jedziemy do Rosji po coś więcej, niż rozkładanie matrioszek. Czy było łatwo? Nie pierdolmy głupot, tak, było. A czy były przy tym wszystkim emocje? I to jakie! Ale po kolei.

Najpierw była Armenia. Kraj biedny, smutny, zacofany i nawet nie leżący w Europie. Wszyscy Makaroniarze, Żabojady, Helmuty i inne Sanczo Pansy przyjęli ten kraj do europejskich kwalifikacji tylko dlatego, żeby móc raz na jakiś czas na nich wpaść i poprawić sobie humor. I zanim powiecie, że Wujo to chyba ma amnezję i nie pamięta co za przejścia mieliśmy z nimi w Warszawie, to ja powiem jedno. Amnezji nie mam i nigdy nie miałem. Zwłaszcza po alkoholu. W przeciwieństwie do niektórych naszych piłkarzy, którym nie dość, że rzuciło się wtedy na pamięć, to jeszcze na wzrok, bo strzelali jakby mieli jaskrę. Z tego miejsca chciałbym pozdrowić naczelnego praktykanta nauki o duchach, czyli spirytologii, niezwykle uduchowionego Teologa Łukasza. Ale tym razem chłopcy poważnie podeszli do sprawy. Zamiast wieczornych seansów z wywoływaniem duchów, wieczorynka, ząbki, ręce na kołderkę i do spania. Nawet Ajwen wypił tylko dwa Radlery i szlus. Tak misiowi zależy, żeby pojechać na Mistrzostwa Świata. W końcu jedne już przegapił.

O samym meczu nie ma co się rozpisywać. Orzeł wylądował, spuścił wpierdol okolicznym wróblom i odleciał do siebie. Bo jak tu inaczej podsumować grę naszych „rywali”? W ataku Niecelyan, w pomocy Ogorkyan, w obronie Wozzweglayan, a w bramce Parodyan. No i jeden, jedyny sensowny piłkarz – Miki. Alex Ferguson kiedyś powiedział „dajcie mi Zidane’a i dziesięć kawałków drewna, a wygram wam Ligę Mistrzów”. W takim razie ja powiem jedno: albo Mikiemu jeszcze daleko do Zizou, albo trenerowi Armenii do Fergusona. A najpewniej jedno i drugie. To już większe problemy z gospodarzami od naszych piłkarzy mieli Mati i Gianni, jak rozmyślali czy powinno się mówić Armeńczyk czy Ormianin.

Po takim koncertowym meczu, wracaliśmy do siebie dopełnić formalności w meczu z Czarnogórą. Ludzie kochani, wszystkie znaki na niebie i ziemi mówiły, że to my mamy wyjść z kiełbasami do góry. My przejechaliśmy się po frajerach, Czarnogórcy zrobili z siebie frajerów, dostając w łeb od Duńczyków na własnym stadionie. My graliśmy w najlepszym składzie, z Lewym, młodym Szczęśniakiem, Skałą i Top Modelem w końcu dochodzącym do formy. A oni bez kapitana i podstawowego obrońcy. W dodatku mecz grany w naszym Orlim Gnieździe, na Narodowym. W miejscu gdzie żadna drużyna nie wywiozła choćby punktu w tych eliminacjach. 50 tysięcy gardeł krzyczących „Polska! Polska!” i kolejne miliony przed telewizorami. Puste ulice, matki trzymające swoje dzieci na rękach, wpatrzone w telewizor, marzące o tym, że noszą na rękach nowego Lewego, Krychę czy Szczęśniaka. Mieliśmy tym Czarnogórcom zgotować piekło i zgotowaliśmy. Przynajmniej w pierwszej połowie.

Bo to, co się stało w drugiej… Jak wiecie, mam bardzo ambiwalentny stosunek do Frania. Jego największą zasługą dla polskiej piłki nożnej było to, że nie spierdolił mojej roboty, którą wykonałem trenując Roberta. Ale ten pocieszny Franiu powiedział kiedyś jedną bardzo mądrą rzecz (tak, nawet jemu się to zdarzyło): „Jak masz frajera, to go duś! Jak się uda, to go puść! A jak zedrzesz koszulę z niego – szukaj następnego”. A tu nasze gwiazdy zaczęły grać tak, jakby było już po meczu. Aż jeden pasterz załadował nam bramę z przewroty. Siedziałem wtedy z Łysym i Zibim na trybunie honorowej i mówię:

Zbysiu, coś się tutaj wymyka spod kontroli…

Spokojnie, Wujo, wszystko jest pod jak najlepszą…. kontrolą. Wiadomo, że nie można zagrać 90 minut w takim samym wysokim tempie. Mamy wynik, nie patrzymy na innych, możemy stracić jeszcze jedną bramkę. Poza tym, ten Czarnogórzec strzelił bardzo ładnego… gola.

Ledwo skończył mi odpowiadać, a tu druga wpadła! 2:2 i nerwówka! Łysy patrzył na Zibiego i nie wiedział co powiedzieć. Chyba trochę głupio się czuł, bo to tak, jakby zaprosili go na wesele, a skończyłby na stypie. Rudy z kolei patrzył na Łysego i był jeszcze bardziej zamurowany.

Ale przynajmniej strzelił bardzo ładnego gola! – powiedziałem Zibiemu, czym rozluźniłem napiętą atmosferę na loży.

Przez dwie minuty byliśmy cholernie blisko piekła. Aż on wziął sprawy w swoje ręce. Prawdziwy Pan Piłkarz. Jednoosobowa armia, która została wyszkolona przeze mnie osobiście w Zniczu Pruszków. Ostatnio redaktor Milewski napisał tekst, w którym twierdził, że nasza, polska taktyka pod tytułem „jazda na dupach” to chuj wielki i szelki w porównaniu do zachodnich tiki-tak i innych catenacciów. A tu co? Piłkarz światowej klasy pokazuje, że nie ma straconych piłek. Że on prędzej padnie, niż odda bez walki futbolówkę będącą przy nodze przeciwnika. I dziękuję, Czarnogórcy czuli presję i się pogubili jak ciotka w Czechach. 3:2 i już właściwie po meczu. Stadion ryknął tak, że jak ten krzyk doszedł do Kopenhagi, to Duńczycy z wrażenia narobili w galoty i dali sobie wbić sztukę grającym w dziesiątkę Rumunom. Przez chwilę były nerwy, ale nie ma co wieszać psów na chłopakach, tylko pogratulować im oraz Adamosowi, z którym mam dobry kontakt. Wykonali zadanie, lecimy do Rosji! Mam nadzieję, że Grosik w szatni zadbał o odpowiednią oprawę muzyczną:

Wracając do Lewego, z nim to jest w ogóle ciekawa historia. On już w Zniczu Pruszków pokazywał niesamowity talent. Ale przy tym był (i cały czas jest!) skromnym, normalnym chłopakiem. Kiedyś po treningu nawet poszedł zbierać pachołki i ściągać siatki. Jak to zobaczyłem, zawołałem:

Robert! Co ty robisz?! Do mnie, już!
– Ale Panie trenerze, muszę pościągać sprzęt – odpowiedział mi zmieszany.

Spojrzałem na resztę drużyny, w tym na najstarszych i powiedziałem do nich:

Gary! Czego tak stoicie, jak te fiuty w burdelu?! Zapierdalać po sprzęt, raz!
– Panie trenerze, ale to najmłodszy powinien zbierać – odpowiedział mi jeden z zawodników.
– Misiu kolorowy, jakby nie Robert, to ty byś co miesiąc nie zbierał takiej wypłaty. Jak jeszcze raz zobaczę, że Robert nosi sprzęt, to bójta się Wójta!

To był ostatni raz za mojej kadencji w Zniczu, kiedy Lewy zbierał pachołki.

Skoro już jesteśmy przy Lewym, którego wychowaniem mogę się pochwalić i przy Zniczu, który również może sobie pogratulować, że postawił na tego chłopaka, to wypada napisać coś do klubu, który wybitnie nie powinien chwalić się tym, że miał u siebie Arruabarrenę Roberta. Jeden pracownik tłumaczył, że to napisali z kronikarskiego obowiązku, że przecież w stołecznym klubie był i grał. Panowie, powiem wam jedno: z kronikarskiego obowiązku to powinniście napisać, że Robert nie grał w Legii, tylko w jej rezerwach, a jak złapał ciężką kontuzję, to sprzedaliście mu takiego kopa w tyłek, że doleciał aż do Pruszkowa. O Szczęśniaka nikt się tak nie dopieprza. Chłopak miał ofertę z Arsenalu na stole i jak zobaczył, jak potraktowaliście Lewego, to sam przytomnie spierdolił. Panowie, reprezentujecie Warszawę, a czasami zachowujecie się tak, jakbyście byli z Otwocka.

Na zakończenie, coś pozytywnego. Ostatnio, z okazji 25. rocznicy, odbyło się spotkanie ostatniej drużyny piłkarskiej, która przywiozła medal olimpijski. To najbardziej mnie cieszy, że po tylu latach atmosfera jaka zbudowała się w tamtym zespole, nigdzie się nie ulotniła. Zajęło by mi za dużo czasu i miejsca, żeby wymienić wszystkich, którzy pojawili się na spotkaniu, jednak wszystkim Wam, którzy się pojawiliście, serdecznie dziękuję! Trzymam kciuki za to, żeby obecna Reprezentacja Polski, prowadzona przez Adamosa, powtórzyła, albo nawet przebiła osiągnięcie z Barcelony na mistrzostwach świata. Ten sukces ma już wystarczająco długą brodę, żeby jej w końcu nie ogolić.

WUJO

[Zdjęcie główne: Lewy po strzeleniu bramki na 3:2 na Stadionie Narodowym w meczu Polska-Czarnogóra.]

Opublikowane 09.10.2017 18:45 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 31
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dario armando
dario armando

Wujo i Milewski -zawsze warto ich czytać.Absolutna awangarda tego portalu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

marek.h
marek.h

„Orzeł wylądował, spuścił wpierdol okolicznym wróblom i odleciał do siebie.”

Śmiechłem ☺️

Jak się czyta takie nowopoetyckie porównania to aż się wraca wiara w pismacki zawód.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick

propsy za Bielyje, cos mnie zawsze rusza ten kawalek. Nie wiedziec czemu.

Fat ASSS
Fat ASSS

To ja już nie wiem… Kto w końcu wychował nam Lewego? Legia, Lech, Wójt, Znicz, BVB czy on sam. A może jego żona? Rodzice? Nie ogarniam. Ręką, noga, mózg na blacie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Najważniejszy był pobyt w Legii II. To tam nabrał tego piłkarskiego sznytu. To tam wykonał tytaniczną podbudowę bez której nie byłoby dzisiejszych sukcesów.

wojsal
wojsal

Tylko Wójt. To chyba oczywiste. 😉

baran
baran

Byłem kiedyś w Otwocku. W zachowaniu mieszkańcy nie różnią się niczym od tych z Warszawy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Ja byłem kiedyś w Kutnie na dworcu w nocy. Było tak brudno i brzydko, że pękały oczy oczy oczy…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Wszystko jest ustawione, nawet te teksty o ustawionych meczach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

muchywnosie
muchywnosie

” Łysy patrzył na Zibiego i nie wiedział co powiedzieć. Chyba trochę głupio się czuł, bo to tak, jakby zaprosili go na wesele, a skończyłby na stypie. Rudy z kolei patrzył na Łysego i był jeszcze bardziej zamurowany.” A czy to nie są te emocje o które chodzi w futbolu ?

andrzejBG
andrzejBG

Panie Trenerze, niech Pan po prostu przyzna, że po golu na 2:2 wykonał Pan po prostu telefon do bramkarza Czarnogóry i dalej „jakoś” poszło.

katchy33
katchy33

http://popo5typy.blogspot.nl/ – trafilem na ich wczorajszym kuponie 3 tys i dali juz skana na bloga, moge smialo polecic te typy

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Wątek o Lewandowskim, Wójciku i Zniczu Pruszków pojawił się pierwszej książce Janusza Wójcika, tyle że tam chyba było o noszeniu bramki, którego Wujo jakoby miał Lewemu zabronić.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
25.09.2020

Stanowisko #27 – Mioduski wziął Michniewicza. Co ja na to?

„Dariusz Mioduski jest właścicielem Legii już od kilku lat, ale dopiero teraz zdecydował się na ruch, który zazwyczaj dla właścicieli klubów piłkarskich jest oczywisty. Zatrudnił trenera. Do tej pory prowadził bowiem coś na kształt fundacji spełniającej marzenia ludzi, którzy aspirowali do tego, żeby w przyszłości stać się szkoleniowcami” – tak oto barwnie Krzysztof Stanowski rozpoczyna […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Konkursy, Wielki Kurs i 365 PLN bonusu – eWinner świętuje 1. urodziny!

Kto nie lubi urodzin? No właśnie, chyba takiej osoby tu nie znajdziemy. A jeśli znajdziemy, to przekonamy was do zmiany zdania wspólnie z eWinner. Ten legalny, polski bukmacher obchodzi właśnie pierwsze urodziny. Z tej okazji przygotowano mnóstwo atrakcji, na czele z bonusami, czyli czymś, co gracze lubią najbardziej. W weekend możemy zgarnąć aż 365 PLN […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

„Świetny taktycznie” i „ma problem w relacjach z ludźmi”. Dwie twarze Marcina Brosza

Cztery mecze, 12 punktów, rozstrzelanie Legii na Łazienkowskiej, rozstrzelanie Lechii u siebie, brak litości dla beniaminków. Maszyna o nazwie Górnik Zabrze pędzi na początku tego sezonu i ani myśli się zatrzymać. Ogląda się to naprawdę przyjemnie, widać tam pomysł, każdy piłkarz wie, co ma robić i dodatkowo robi to bardzo dobrze. Nie napiszemy, że Marcin […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Sprzymierzeniec Wisły Płock – krótki sezon przy niezłym starcie

Może jeszcze za wcześnie na bicie się w pierś, może za wcześnie na sypanie głowy popiołem, ale w Płocku na razie rzeczywistość rozjechała się z przedsezonowymi prognozami. I rozjechała się w kierunku, który musi cieszyć fanów Wisły. Już w ubiegłym roku płocczanie byli przymierzani do spadku, a przez moment kręcili się nawet na pozycji lidera. […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Czy Górnik Zabrze za mocno rozbudził oczekiwania?

Górnik Zabrze na początku tego sezonu gra najlepszą piłkę w Ekstraklasie. Nawet nie zapraszamy do dyskusji, bo nie ma o czym dyskutować. Do pewnego momentu można było podchodzić do wyczynów drużyny Marcina Brosza z pewną rezerwą, bo ogrywała w Pucharze Polski nieposkładaną Jagiellonię i dwóch beniaminków. Potem jednak w dobrym stylu pokonała Lechię Gdańsk, a […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Widzew znów zwycięski? Dziś w Łodzi faworyt jest jeden

Piątek na zapleczu Ekstraklasy zapowiada się bardzo interesująco. Przed nami aż pięć spotkań, na czele z transmitowaną w telewizji konfrontacją GKS-u Jastrzębie z Widzewem Łódź. Choć formalnie gospodarzem meczu jest GKS, piłkarze zagrają w Łodzi. Ale nie tylko dlatego Widzew wyrasta na faworyta tej konfrontacji. GKS Jastrzębie – Widzew Łódź Ostatnie mecze bezpośrednie: RPPW Poprzednie […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Farerowie miażdżą Dinamo Tbilisi, za niskie bramki w meczu Tottenhamu. Co słychać w Lidze Europy?

Wczoraj skoncentrowaliśmy się rzecz jasna na pucharowych bojach Legii Warszawa i Piasta Gliwice, ale w eliminacjach do Ligi Europy działo się znacznie więcej. Bramkarze Tottenhamu Hotspur odkryli na przykład, że bramki na boisku w Skopje są o kilka centymetrów za małe. Klaksvik zdemolowało Dinamo Tbilisi i może być pierwszym zespołem z Wysp Owczych, który wystąpi […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

PowerPlay. Kto jest w gazie, a kto wyraźnie pod formą?

No nie ma co kryć – nie popisaliśmy się świetną skutecznością w pierwszym po dłuższej przerwie odcinku naszego PowerPlaya. Chyba trochę przesadziliśmy z wysokością kursów, ale uznajmy, że to pierwsze śliwki robaczywki, pierwsze koty za płoty i tak dalej. Lecimy więc dalej i sprawdzamy, kto jest w gazie, a kto pod formą i ile można […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Górnik Zabrze zwolni Artura Skowronka? Szykujemy się na festiwal goli

Czy to ostatni mecz Artura Skowronka w roli trenera Wisły Kraków? Jeśli tak to nie zapowiada się na miłe pożegnanie. Górnik Zabrze idzie w tym sezonie jak burza. Dlatego jego starcie z cieniującą „Białą Gwiazdą” może być dla krakowian bolesne. Co stanie się dzisiaj na Śląsku? Typujemy, przewidujemy w TOTALbet.  Górnik Zabrze – Wisła Kraków […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Serie B to liga dla mnie. Już wcześniej lubiłem taktykę i włoskie przesuwanie

– Wydaje mi się, że ta liga jest pode mnie. Już wcześniej lubiłem bardzo taktykę, takie – powiedzmy – włoskie przesuwanie, dlatego te treningi będą z korzyścią dla mnie i jeszcze bardziej się rozwinę pod tym kątem – mówił Jakub Łabojko, świeżo po transferze do Brescii, na antenie WeszłoFM. Jak wyglądają jego pierwsze dni we […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Przełamanie Warty czy koncert Szwocha? Jak zacznie się piątek w Ekstraklasie?

Piątek. Ekstraklasa. Warta Poznań i Wisła Płock na jednym boisku. Czy można sobie wyobrazić lepsze otwarcie weekendu? Też nam się wydaje, że nie. Ale możemy je trochę poprawić, jeśli trafimy kilka typów na to spotkanie. Sprawdziliśmy ofertę legalnego polskiego bukmachera eWinner i przygotowaliśmy dla was parę podpowiedzi. Żeby piątek z Ekstraklasą stał się jeszcze przyjemniejszy. […]
25.09.2020
Weszło Extra
25.09.2020

Nie widzę interesu Wisły w wywiadzie Kuby

– Nigdy nie mieliśmy super flow, to trzeba przyznać. Takie rzeczy się czuje. Miałem w Wiśle kilka porażek, ale to jest ta największa – nie udało mi się zbudować relacji z Kubą – mówi Piotr Obidziński o swoich stosunkach z Jakubem Błaszczykowskim, odnosząc się do jego wywiadu dla „Foot Trucka”, w którym padło kilka mocnych zarzutów […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

„Odmówiłem Legii, bo jej juniorzy trenowali na jednym boisku, na dodatek sztucznym”

W piątkowej prasie m.in. analiza świetnej gry Górnika Zabrze, napięta sytuacja w Wiśle Kraków, historia trenera Warty Poznań Piotra Tworka, rozmowa z Marcinem Cebulą, kontrowersje przed meczem GKS Jastrzębie – Widzew i sylwetka Jakuba Kamińskiego, który wybrał Lecha Poznań kosztem Górnika Zabrze i Legii Warszawa. PRZEGLĄD SPORTOWY Nikt w lidze nie potrafi znaleźć antidotum na […]
25.09.2020
Weszło
24.09.2020

Bawarska maszyna się nie zatrzymuje. Bayern z Superpucharem Europy

Mają czego żałować piłkarze Sevilli po meczu o Superpuchar Europy. Bayern Monachium – zespół oczywiście lepszy, jeżeli oceniać pełen przebieg spotkania – był dzisiaj mimo wszystko do ukąszenia i miał całkiem sporo problemów w defensywie. Andaluzyjczykom zabrakło jednak skuteczności w kluczowych momentach, a Bayern takich błędów nie wybacza, o czym przekonał się już choćby Olympique […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Kristopher Vida. Piłkarz dyskretny jak Tesla w godzinach szczytu

Kristopher Vida. Taki piłkarz, kojarzycie? Jeśli nie, to żaden skandal, nawet to rozumiemy. Bo gość jest w Polsce od pół roku i tak naprawdę nie dał nam ani jednego powodu, żeby nie myśleć o nim, jak o meteorycie. Bardzo kosztownym nie tylko ze względu na to, że Piast Gliwice sporo za niego zapłacił. Także dlatego, […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Gra lepsza niż wynik. Piast wypunktowany w Kopenhadze

No cóż, można się było tego spodziewać: Piast Gliwice tegoroczną przygodę z pucharami kończy na meczu z FC Kopenhaga. Mimo to odczuwamy spory niedosyt. Jeśli ktoś spojrzy na suche 0:3, pomyśli sobie, że nie było tematu i Duńczycy naszego przedstawiciela zgnietli. A wcale tak to nie wyglądało.  Dotychczas obowiązywał w tym sezonie następujący podział: Piast […]
24.09.2020
Weszło
24.09.2020

Nowa miotła nie pozamiatała, ale awans zrobiła

Po meczu z Górnikiem Zabrze i generalnie po niemrawym początku sezonu dało się wyczuć, iż kibice Legii Warszawa obawiają się meczu z kosowską Dritą Gnjilane. Wystarczyło jednak mniej więcej pół godziny tego spotkania, byśmy przekonali się, że równie dobrze można było bać się małej myszy, która błąka się gdzieś po piwnicy. Zasługa nowego szkoleniowca, którym […]
24.09.2020
Bukmacherka
24.09.2020

Obstawianie zakładów dzięki Typerplus.pl będzie teraz dużo prostsze!

Dziś możesz już obstawić każdą dyscyplinę sportową w zakładach bukmacherskich. Nie ma znaczenia, czy jest to piłka nożna, koszykówka, tenis hokej czy któraś z mniej popularnych, jak golf, pesapallo lub krykiet. Coraz większa liczba ludzi decyduje się na urozmaicenie widowiska sportowego poprzez obstawianie go online. To pozwala na przeżywanie jeszcze większych emocji w trakcie meczu. […]
24.09.2020