post Avatar

Opublikowane 08.09.2017 23:06 przez

redakcja

PSG w ostatnim okienku transferowym dokonało prawdziwej rewolucji liczbowej. Dziś bowiem łatwiej o tej drużynie opowiadać przy użyciu nie milionów, a miliardów euro. Ofensywny kwartet Neymar-Mbappe-Cavani-Draxler to ludzie, za których w Paryżu zapłacono przeszło pół miliarda euro. To jednak także ludzie, którzy do pewnego momentu mocno męczyli się dziś na boisku ostatniego w tabeli Metz. A to zespół, który swoją defensywę zmontował głównie poprzez wolne transfery. I potrzeba było dopiero kontrowersyjnej czerwonej kartki, by na boisku outsidera rozwiązał się worek z bramkami.

Dzisiejszym bohaterem numer jeden był oczywiście Kylian Mbappe, który zaliczył swój debiut w PSG. Pewną złośliwością losu był jednak fakt, że naprzeciw sprowadzonego z Monaco nastolatka po raz kolejny stanął dziś postrach z Luksemburga, Chris Philipps, który był dla niego wspomnieniem niedawnego blamażu reprezentacji Francji. Inna sprawa, że dla Mbappe wcale nie było daleko od powtórki z rozrywki, bo Metz postawiło PSG bardzo twarde warunki i na boisku wcale nie było widać tej połówki bardzo dużej bańki, która dzieliła ofensywę jednych i defensywę drugich.

Losy meczu rozstrzygnęły się w pierwszym kwadransie drugiej połowy. Wynik brzmiał 1:1, a gracze Metz byli na świeżo po zmarnowaniu idealnej sytuacji – po błędzie Areoli na pustaka nie trafił Riviere. I wtedy do akcji wkroczył arbiter, zresztą nie po raz pierwszy tego wieczoru. Napisać, że bezpośrednia czerwona kartka dla Assou-Ekotto była kontrowersyjna, to nic nie napisać:

I dopiero grając w przewadze gościom udało się przełamać na dobre defensywę gospodarzy. Najważniejszego gola – tego na 2:1 – zdobył ten, dzięki któremu PSG grało w ogóle w przewadze, czyli właśnie Mbappe. Nastolatek zagrywał do Neymara, ale po wybloku obrońcy piłka wróciła mu pod nogi, więc huknął nie do obrony. Później jeszcze dzisiejszemu debiutantowi udało się zaliczyć asystę do Cavaniego przy trafieniu na 4:1, ale… zrobił to ręką. Cyferki z pewnością zgadzają się przy debiucie (zresztą takie same w swoim pierwszym meczu zaliczył Neymar), ale styl pozostawił jednak trochę do życzenia.

Mimo Neymara i Mbappe na boisku, i mimo wygranej aż 5:1, PSG zdecydowanie nie zachwyciło. Być może swoje zrobił tzw. wirus FIFA, który w tym sezonie może być dla paryżan mocno kłoptoliwy. Niecałe trzy doby temu Neymar zagrał pełne 90 minut w na ciężkim terenie w Kolumbii i dziś praktycznie od pierwszych minut było to widać w Metz. Na lewym skrzydle nie był tak błyskotliwy jak zwykle, ewidentnie nie czuł się najlepiej pod względem fizycznym, a w swojej strefie rzadko podejmował chociażby próby pojedynków. Wszystko to jednak wcale nie okazało się wielką stratą dla PSG. Genialni piłkarze mają bowiem to do siebie, że są w stanie pomóc drużynie niemal z każdego miejsca na boisku. Brazylijczyk szybko zorientował się, że przy zagęszczonej defensywie rywala niewiele zdziała na boku, więc wycofał się, zszedł do środka i zabawił w playmakera. I zaczął rzucać takie piłki do Cavaniego i Mbappe, że aż ciężko uwierzyć, iż w do przedwczesnego zejścia z boiska Assou-Ekotto ci strzeli tylko jednego gola.

Większe pretensje można mieć tradycyjnie do Urugwajczyka, który według europejskiego czasu jeszcze w środę zaliczył pełne 90 minut w Paragwaju. Jak to Cavani, na jedną wykorzystaną szansę potrzebował dziś kilku innych dokumentnie spapranych. Było tak:

W 11. minucie nieudolnie dobijał strzał Draxlera. Na jego szczęście sędzia uniósł chorągiewkę, więc i tak gola by nie było.

W 22. minucie w idealnej sytuacji trafił w słupek. Ponownie był na spalonym, ale sędzia tego nie zauważył i puścił grę. Innymi słowy, Cavani zaliczył dwa błędy w jednej akcji.

W 30. minucie wreszcie trafił do siatki po zagraniu z głębi pola od Neymara i przedryblowaniu bramkarza.

W 35. minucie zmarnował kolejne zagranie z głębi pola od Neymara oraz idealną wrzutkę Mbappe. Był sam przed bramkarzem i z głowy uderzył w niego.

W 44. minucie zmarnował kolejne cudowne zagranie z głębi pola od Neymara. W tej akcji sędzia dla odmiany podniósł chorągiewkę, choć nie powinien, bo spalonego nie było.

Koniec końców Cavani zakończył z dwoma golami i czepiać się go nie zamierzamy, tym bardziej w kontekście ultra-krótkiego odpoczynku między meczami. Ale też przy lepiej ustawionym celowniku Urugwajczyk powinien mógłby zakończyć dziś z 4-5 bramkami, bo i w drugiej połowie nie wszystko co miał znalazło drogę do sieci. Na jego szczęście było komu go wyręczyć, bo – ponownie z centralnej strefy boiska – świetnym strzałem na 3:1 popisał się Neymar, a w końcówce na 5:1 dobił gospodarzy Lucas Moura.

Wynik jednak nie do końca oddaje przebieg meczu, bo – dopóki siły były wyrównane – zwycięstwo PSG wcale nie było takie oczywiste. Bohaterem Metz mógł zostać Emmanuel Riviere, strzelec wyrównującego gola, który w pierwszej połowie trafił jeszcze w słupek, a po przerwie fatalnie przestrzelił na pustą bramkę. Gdyby to wpadło, wśród paryżan zrobiłoby się naprawdę gorąco. Nie ma jednak co gdybać, a na pocieszenie gospodarzom pozostaje fakt, że – pomimo znacznie skromniejszego budżetu transferowego – to ich zawodnik popisał się dziś najbardziej błyskotliwą akcją. A konkretnie – Mathieu Dossevi, który asystował przy trafieniu Riviere’ego:

Opublikowane 08.09.2017 23:06 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 15
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Misza
Misza

Jaką wyprostowaną? Noga lekko zgięta, prawie przy ziemi, do tego trafił w piłkę. Jakby trafił w zawodnika to ok, można pomyśleć o czerwonej. Na tej zasadzie każdy wślizg można podciągnąć pod czerwoną.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Poczytaj przepisy. Kary są też za niebezpieczne zagrania. Nawet prawidłowo technicznie wykonany wślizg, ale w nieidpowiednim momencie powinien skutkować karą.
Wślizg to naprawdę ostateczność. Dobry obrońca wejdzie „z bara” albo popchnie przeciwnika na ryzyku.

Niektórzy napatrzyli się na Paździochów czy Góralskich i myślą, że jeżdżenie na dupie to najwyższy kunszt defensora. Jest dokładnie odwrotnie.

Misza
Misza

ale sęk w tym, że to nie było nawet potencjalnie niebezpieczne

Misza
Misza

a odnośnie przepisów czerwoną kartkę dostaje się za:

„1. popełnia rażący, brutalny faul
2. zachowuje się agresywnie
3. pluje na przeciwnika lub inną osobę
4. pozbawia drużynę przeciwną bramki, lub realnej szansy zdobycia bramki, zagrywając piłkę ręką (nie
dotyczy bramkarza we własnym polu karnym).
5. pozbawia realnej szansy zdobycia bramki przeciwnika poruszającego się w kierunku bramki tego zawodnika, popełniając przewinienie karane rzutem wolnym, lub rzutem karnym
6. używa ordynarnego, obelżywego, obraźliwego języka i/lub gestów
7. otrzymuje drugie napomnienie (żółta kartka) w tych samych zawodach”

i jeszcze ze strony pzpnu:
„Próba dokonania gwałtownego, agresywnego zachowania = czerwona kartka,
nawet jeżeli nie doszło do kontaktu.”

Nic w powyżym faulu mi pod to nie podchodzi.
Nie jestem tylko pewny czy źródło tych punktów 1-7 jest wiarygodne, ale jak nie to podaj wg. jakiego przepisu za tamto miała być czerwona

Urkides
Urkides

Ta bańka futbolowa wkrótce pęknie bo różnica kosztów „miliarderów” nie będzie równa różnicy poziomów sportowych. Najpierw będzie pompowanie finansowe zespołów a jak się okaże za tym nie idzie aż tak duży poziom sportowy to rozum wróci na swoje miejsce.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Urkides

Bogaci nie są idiotamii jak mogą mieć coś taniej to biorą taniej.
To jest po prostu nierozsądne kiedy wydajesz kilka razy więcej niż inni żeby osiągnąć ten sam cel.
Czy taki Mbappe będzie tyle razy lepszy ile razy więcej kosztuje? Ja myślę że nie.
Jeśli zespoły z kosmicznymi kosztami nie będą seryjnie zdobywać trofeów i przegrywać z „tańszymi” zespołami to sensowność wydawania takich pieniędzy zostanie zweryfikowana.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Baton
Baton

Komentatorzy Eleven odlecieli… Galacticos(w pomocy Rabiot i Motta :D, w ataku nie najlepszy z Barcelony – Neymar, jakiś młodziak który rozegrał 1 sezon w seniorskiej karierze i Cavani, który na pewno nie jest najlepszym napastnikiem na świecie), a jeszcze chwila i by stwierdzili, że najlepsza drużyna w historii tego sportu ;). Szejkowie zapomnieli chyba o bramkarzu i o linii pomocy, bo jak przyjdzie grać z najlepszym to znowu 5 lub 6tka od Barcelony, Bayernu, Realu.

Lebowski
Lebowski

Dobrze, że pomógł im sędzia oraz zawodnicy Metz swoją nieudolnością. Słabe PSG wymęczyło w bólach 1-5 na wyjeździe. Po 5 kolejkach mają raptem 5 zw, 19-3 w bramkach. Jednak ile można liczyć na szczęście i sędziów?
PSG jest teraz be, gdyż podstępnie wyciągnęli Neymara z najlepszej drużyny na świecie. Bezczelni!

M.S.
M.S.

Ta czerwona kartka, to jakiś żart. Fakt, gość ostro wjechał, ale czysto piłkę wybił, zaczepił przeciwnika, jak najbardziej, ale też nie jakoś strasznie. Żółta kartka i ostrzeżenie, że jeszcze raz i czerwona, przynajmniej takie jest moje zdanie.

marcinw13
marcinw13

Paryżanom trzeba pomagać. Nie po to zainwestowali taką górę forsy, żeby teraz nie zdobyć mistrzostwa. Dopóki sytuacja będzie niepewna, sędziowie (i ich mocodawcy) będą im pomagać.

Nie chce mi się wyszukiwać konkretnych przykładów, ale w ostatnich latach to częsty proceder, że sędziowie mylą się bądź rozstrzygają „kontrowersyjne sytuacje” na korzyść bogatych. Maluczcy takie prezenty dostają o wiele rzadziej.

„Szczęście” sprzyja bogat… lepszym jakby to powiedział zapewne Sepp „Korupcja” Blatter. 😉

To nie sport, to biznes. Jeden z brudniejszych biznesów na świecie. 😉

DrMabuse
DrMabuse

Sędzia absolutnie miał prawo pokazać czerwień. Nie róbcie kwadratowych jaj.

Pavlo Kravchuk
Pavlo Kravchuk

ładnie chłopaki łapią się za dupki, znać wysokie morale w szatni 🙂

Weszło
25.11.2020

Dla kogo klasyk w Pucharze Polski? Legia jedzie do Łodzi po swoje

Widzew – Legia, czyli polski klasyk? Nie, Widzew – Legia, czyli małe deja vu. Już w poprzednim roku obejrzeliśmy takie starcie w ramach Pucharu Polski. Natomiast wtedy odbyło się ono w trochę lepszej, żeby nie powiedzieć należytej, otoczce. Dziś być może nie będzie kibiców, ani gorącej atmosfery, ale na boisko na pewno warto będzie rzucić […]
25.11.2020
Weszło
24.11.2020

Juventus ratuje zwycięstwo w doliczonym czasie. Ferencvarosu, byłeś dziś kozakiem!

Trudno było odpalać mecz Juventusu z Ferencvarosem z myślą o emocjach. Raczej mieliśmy prawo wypatrywać polskich i pseudopolskich wątków, skoro naszej drużyny próżno szukać w Lidze Mistrzów – a bo Szczęsny w bramce, a bo u gości Dvali czy Lovrencsics (kapitan) w składzie. Poza tym wiadomo: Polak-Węgier dwa bratanki, toteż można było włączyć, ale bez […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Neymar nie zachwycił, ale zwycięstwo dał. PSG dalej w grze

Gdyby piłkarze Paris Saint-Germain nie wygrali dzisiejszego starcia z RB Lipsk, to ich szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów spadłyby bardzo drastycznie. I widać było po podopiecznych Thomasa Tuchela, że czują na sobie tę presję. Kiedy tylko udało im się wyjść na prowadzenie, właściwie natychmiastowo zaczęli się koncentrować na przeszkadzaniu rywalom. Swoje ofensywne […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Trzeci garnitur Barcelony miał twarz Martina Braithwaite’a

Kiedy na konferencji prasowej Mircea Lucescu przekonywał, że brak Leo Messiego pozytywnie wpłynie na grę obronną Barcelony, w Hiszpanii rozgorzała dyskusja. Jedni mówili, że Rumun ma rację i Blaugranie naturalnie łatwiej będzie bronić w jedenastkę niż w dziesiątkę, ale inni kontrowali, że co z tego, skoro Argentyńczyk z nawiązką defensywną indolencję odrabia w ofensywie. Problem […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Francuz Francuzowi wilkiem. Giroud ratuje Chelsea

Jeśli nie oglądaliście meczu Chelsea z Rennes, to uspokajamy, nie straciliście czasu. Mogliście spokojnie machnąć jakąś dobrą kolację na mecz PSG z RB Lipsk czy zagrać kilka meczyków w Fifę. No, co najwyżej trzy razy rzucić okiem na monitor albo poświęcić minutkę na skrót, żeby zobaczyć trzy bramki, nic więcej. Średniawka, nie ma co się […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Zagłębie samo się wypięło, a Podbeskidzie tylko na początku się opierało

Coraz ciekawiej na dole tabeli. Dźwignął się Piast Gliwice, a teraz w jego ślady poszło Podbeskidzie, które odrabiało zaległości z Zagłębiem Lubin. Bielszczanie mieli dziś nieco ułatwione zadanie, ponieważ rywal chwilami robił wszystko, żeby gospodarze mogli świętować drugie w sezonie zwycięstwo. A skoro przyjezdni sami się wypinali, to „Górale” korzystali, choć nie od razu. Lubomir […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Happy Hours w TOTALbet! Zgarnij podwójne losy do Kasomanii

Niczego nie lubimy tak, jak drugiej sztuki gratis, wiadomo. TOTALbet przygotował więc kapitalną promocję dla wszystkich graczy. Obstawiając Ligę Mistrzów u tego legalnego bukmachera możemy zgarnąć losy do loterii Kasomiania. I to nie jeden, a dwa! Dobrze, a co w tej Kasomanii możemy wygrać? Nowiutke Porsche Cayman, czyli chyba warto. Sprawa jest prosta. W 4. […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Przybyłko i spółka zaczynają grę o tytuł. Czy Polak jest już gwiazdą MLS?

Osiem bramek, sześć asyst w trwającym sezonie MLS. W minionym piętnaście bramek, cztery ostatnie podania. Kacper Przybyłko to bez wątpienia jedna z czołowych postaci Philadelphii Union, która z pozycji mistrza sezonu zasadniczego przystępuje dziś w nocy do gry o zwycięstwo w całych rozgrywkach. 27-letni Polak miał udział przy 1/3 bramek zdobytych przez rewelację rozgrywek. Czy […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Raz na rok to i kura pierdnie, ale w przypadku Prikryla liczymy na więcej

Jakiś czas nas tu nie było, ale pora wrócić do wybierania kozaków i badziewiaków. Winni jesteśmy wam jeszcze zestawienie z dziewiątej kolejki, ale tu do rozegrania wciąż pozostały dwa mecze, dlatego najpierw lecimy z dziesiątą serią gier, którą wczoraj szczęśliwie udało się domknąć. Dlatego zanim zapytacie, gdzie do jasnej cholery Conrado, pamiętajcie, że w piątek […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Cracovia nie powinna dostać rzutu karnego za rękę Pekharta

Trudno nie pogubić się w interpretacjach zagrań ręką we własnym polu karnym. Poszczególne wytyczne do odgwizdywania rąk nachodzą na siebie, czasami wręcz wzajemnie się wykluczają i trudno czasami załapać, czy ręka na godzinie trzeciej ułożona naturalnie powiększa obrys ciała, czy jednak trzeba zwrócić uwagę na miejsce zagrania piłki. I jak co tydzień w Niewydrukowanej Tabeli […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Bezrobocie, oczekiwanie na telefon i Petr Cech. Przypadki Edouarda Mendy’ego

Złośliwe życzenia powodzenia od menadżera, który obiecywał mu znalezienie klubu w Anglii. Bezrobocie. Zapisanie się do Urzędu Pracy. Myśli o zakończeniu kariery. Tak sześć lat temu wyglądała rzeczywistość Edouarda Mendy’ego. Później też nie było kolorowo. Przegrywał rywalizację w drugiej drużynie Marsylii, przebijając się praktycznie od zera i nie licząc na nic wielkiego. Ale przebił się. […]
24.11.2020
Weszło Extra
24.11.2020

Papierosy, kobiety i szachy. Michaił Tal – pokrętne losy „Czarodzieja z Rygi”

Jeśli szukać piłkarsko-szachowych analogii, Michaił Tal był dla gry królewskiej kimś takim, jak Ronaldinho dla futbolu. Żadnego z nich nie można nazwać najwybitniejszym zawodnikiem w historii dyscypliny. Są w czołówce, jasne, lecz nie na szczycie rankingów wszech czasów. Znajdą się gracze skuteczniejsi od nich, a także bez porównania bardziej utytułowani. Posiadający więcej rekordów w swoim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Wielki bunt? Piłkarze pytają EA Sports: kto wam pozwolił na nas zarabiać?

Hasło: „Leo, why? For money” znamy chyba wszyscy i nikt specjalnie mu się nie dziwi. Wiadomo, że każdy chciałby zarabiać na wszystkim, co robi. Dlatego fakt, że Zlatan Ibrahimović upomniał się o swoje, także dziwić nie może. O co chodzi? O burzę, którą Szwed wywołał jednym wpisem w social mediach. „Ibra” zapytał EA Sports, jakim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Tworek: – Nie jesteśmy zespołem, który nic nie umie i tylko wolą walki zdobywa punkty

– Musieliśmy się dostosować. Na zapleczu graliśmy wyżej, zamykaliśmy rywali, ale tam nie ma takiej jakości, jeśli chodzi o budowanie akcji przez obrońców. Zakładając pressing, zmuszaliśmy do wybicia i zbieraliśmy te drugie piłki. Byliśmy na połowie przeciwnika i mogliśmy przejść do ataku. W Ekstraklasie obrońcy potrafią grać od tyłu i jeżeli zrobimy coś źle, to […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Podbeskidzie wreszcie ma bramkarza, szanse na utrzymanie rosną

Podbeskidzie na początku sezonu nie gra najbardziej badziewnej piłki w lidze, zdecydowanie nie. Często nawet w przegranych meczach patrzyło się na ten zespół dość przyjemnie. Być może bielski beniaminek dysponuje najsłabszymi obrońcami, choć ci ze Stali Mielec chcieliby w tym temacie podyskutować. Bez wątpienia jednak do niedawna to właśnie „Górale” mieli najgorszych bramkarzy w całej […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Rozmawialiśmy między sobą: kurde, jak to możliwe, że tych punktów nie ma?

– Graliśmy osiem meczów, mieliśmy dwa punkty. Ale czy graliśmy słabo? Nie, mieliśmy dobre spotkania, tylko nie strzelaliśmy bramek. Taka jest piłka. Wczoraj nie zagraliśmy najlepszego meczu w sezonie. To nie był jakiś nasz super mecz. Ale była koncentracja w defensywie, do tego byliśmy skuteczni i jest zwycięstwo. Tak to jest. Możesz grać bardzo, bardzo […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Szymonowicz: – Futbol uratował życie 90% piłkarzy

– Jestem zdania, że futbol uratował życie 90% piłkarzy. On jest przepustką dla znacznej części zawodników do lepszego życia. Ja mam 25 lat i gdybym miał to wszystko stracić, byłby problem, żeby się odnaleźć i musiałbym pokombinować – mówi szczery Dawid Szymonowicz z Cracovii w ankiecie „Weszło z Butami”. Zapraszamy na zapis naszej rozmowy. Zanim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Krzysztof Stanowski – Dziennikarskie Zero #2

Co w drugim odcinku „Dziennikarskiego Zera” Krzysztofa Stanowskiego? – Włodzimierz Szaranowicz i Adam Małysz – Marcin Najman, życie i twórczość – Bayer Full i brudne, chińskie majteczki – Hipokryzja Stanowskiego. Zapraszamy! 
24.11.2020