post Krzysztof Stanowski

Opublikowane 04.09.2017 12:56 przez

Krzysztof Stanowski

I już się z Wami żegnałem, misie kolorowe. Napisałem ostatni odcinek na Trybunie, już wsiadłem do prywatnego Jumbo Jeta, podstawionego na Modlin przez samego sułtana Brunei, kiedy zadzwonił do mnie pewien sympatyczny redaktor.

Halo, dzień dobry Panie Trenerze. Z tej strony…
– Wiem kto mówi.- przerwałem już na wstępie.
– Skąd?
– Skąd? Misiu kolorowy, ty Wuja pytasz skąd? Trenowałem w każdym zakątku świata, piłem ze wszystkimi szychami, od komunistycznych dyktatorów po patriarchów Kościoła Prawosławnego. I Ty, misiu-Krzysiu, myślisz że nie mam Twojego numeru? Powiem jedno: jak dałem na chwilę mój telefon satelitarny „Świrowi”, żeby się pobawił, to się chłopak później w Canal + przez cały program chwalił jakich to on nie ma kontaktów. Dobrze, że nie doszedł do tych na „W”, bo by jeszcze w Rosji został ministrem sportu. Ale mniejsza z tym. No, streszczaj się tam, w jakim celu do mnie dzwonisz?
– Wujo, bez owijania w bawełnę. Odkąd zacząłeś pisać na trybunie, wyświetlenia Weszło skoczyły niczym ceny ropy podczas kryzysu naftowego.
– No to chyba dobrze?
– Dobrze! Było dobrze, bo właśnie skończyłeś tam pisać, i momentalnie wyświetlenia strony spadły jak Mateja na bulę za najlepszych czasów. Jak wyświetlenia idą w dół, to wiadomo, kasa z reklam też pikuje. A ja już się przyzwyczaiłem do określonego stylu życia. Samochody, hajlajf, piękna hacjenda w Barcelonie… i kredyt we frankach. Wujo, krótko: wróć. Płacę jak za prezydenta.
– Ehh… – zamyśliłem się przez chwilę. – Dobra, chuj tam, poradzimy coś. Ja jestem honorowy człowiek. Sułtan Brunei mnie wzywa do siebie, nie wystawię tego misia. Akurat jest przerwa na reprezentację. Potrenuję tą jego drużynę nosaczy, opierdolimy jakichś pawianów, czy tam inne małpy, po czym wsiądę w samolot, wysiądę na Modlinie, i biorę się za ratowanie tego portalu. Ale! Do warunków umowy dopiszemy jeden warunek. Raz w roku wypożyczasz mi swoją barcelońską chawirę na miesiąc. Z pełnym barkiem. Barkiem bez dna.
– Co to znaczy „bez dna”? – zapytał Stan, z niepokojem w głosie.
– To znaczy, że wieczorem wyciągam z niego parę butelek whisky na dobry sen, i kiedy budzę się rano, to dziwnym, magicznym sposobem, te butelki wracają do barku. I to pełne! Taki barek bez dna. – Powiedziałem, stosując swój szelmowski akcent numer trzy.
W słuchawce usłyszałem tylko głośne przełknięcie śliny. Ale jak widać, negocjacje zakończyły się sukcesem, i na łajbie pojawił się nowy Bosman! Załoga, ręce na pokład i przygotujcie się na to, co tygrysy lubią najbardziej: opowieści z lat minionych, wejście za kulisy wielkiego futbolu i komentarze do spraw bieżących.

Czy będzie to najmniej piłkarska seria felietonów na Weszło? Tak. Bo widzicie, drodzy Czytelnicy, za wieloma zwycięstwami poszczególnych drużyn zwykle stoi coś więcej, niż jedenastu facetów biegających w krótkich spodenkach przez półtorej godziny. Nie wierzycie? To spytajcie Pazdka, jak zareagował na wieść, że prezes Darek zerwał ze mną rozmowy dotyczące przejęcia drużyny. Albo po prostu obejrzyjcie jego ostatnie dwa mecze w Legii, i jeden w reprezentacji. Jak rozeszły się plotki, że jadę na rozmowy do Monachium, to Pazdek do dziś myślami jest na Oktoberfeście.

To co? Kiełbasy do góry, żółto-czarna na maszt, i zaczynamy golić frajerów!

Skoro już jesteśmy przy Pazdku, reprezentacji Polski oraz goleniu frajerów, to Duńczycy ogolili nas bardziej, niż koszarowy fryzjer kota w wojsku. Jako człowiek starszej daty, powiem jedno: dawniej istniało takie pojęcie, jak wpierdol wychowawczy. I tak należy potraktować to spotkanie. To był mecz, po którym Adamos powinien wejść do szatni i powiedzieć „Widzicie panowie? Jak nie będzie agresji i jazdy na dupach przez całe spotkanie, to nam żadne rankingi nie pomogą.” Wiem co mówię, bo tak się składa, że kiedy prowadziłem kadrę olimpijską, to zagraliśmy takie samo spotkanie. Co za ironia losu, również z Danią.

To było podczas europejskich kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie. Fazę grupową przeszliśmy jak burza. Mieliśmy 6 wygranych na 6 spotkań, w tym dwa razy skasowaliśmy Anglików! U nich w składzie grali tacy piłkarze jak Alan Shearer, David James (których chyba nikomu przedstawiać nie trzeba), przyszła legenda Evertonu, John Ebbrell, czy też Lee Sharpe, wtedy największa nadzieja Manchesteru United, o którym mówiono że jest lepszy niż Ryan Giggs. A w piątek nasze młode orły do lat 19. dostały od Angoli 7 bramek. Niech te wyniki posłużą za porównanie na jakim poziomie jesteśmy dziś, a na jakim poziomie byliśmy wtedy, kiedy to odpowiednie osoby prowadziły młodzież.

Ale wracając do tematu, w fazie pucharowej trafiliśmy na Duńczyków. Tylko po takich wynikach w grupie ci moi gwiazdorzy zaczęli myśleć, że są pierdolonymi mistrzami świata! Mówiłem im, cały czas powtarzałem, jazda na dupach, agresja, orać boisko tak, żeby kości trzeszczały. I nic do nich, kurwa, nie docierało! Jakby mieli klapki na oczach i zatyczki w uszach. Graliśmy systemem mecz-rewanż, i pierwszy mecz był na wyjeździe. Wiecie jak się skończyło?

5:0 w plecy. Słownie: pięć do zera. DO PRZERWY! Pamiętam, jakby to było wczoraj. Wszedłem do szatni, popatrzyłem na swoich chłopców i powiedziałem:
-Są tu jeszcze jacyś mistrzowie świata, czy mają nam, kurwa, zapakować jeszcze drugą piątkę, żeby wszystkim w końcu korony pospadały z głów?

Nikt się nie odezwał. Wszyscy mieli miny jak zbite psy. Wtedy powiedziałem do nich:
– Chłopcy, cały czas powtarzam, walka, agresja, to jest nasza główna broń! Jak wychodzicie na boisko, to przeciwnicy mają czuć, że chcecie ich zabić! Że oni grają o punkty, a wy gracie o życie! Na nich, kurwa! Strzelicie pierwszą bramkę, to i druga wpadnie. A wtedy będzie 5:2. I w rewanżu ich pykniemy trójką do ucha. To jest, kurwa, możliwe!

W piętnaście minut zmotywowałem ich na tyle, że chociaż zagrali jak równy z równym i zremisowaliśmy drugą połowę. W rewanżu również był remis. Ale, jak to się mówi, był to zwycięski remis, który zapewnił nam bilet do Barcelony. Pojechaliśmy tam, ze względu na lepszy współczynnik zwycięstw w całych eliminacjach niż Czechosłowacja, Holandia i Niemcy. Co jest w tej historii najważniejsze, od tego meczu, przegranego z Danią, chłopcy nigdy więcej nie zlekceważyli moich rad. Byłem pewien, że nieważne czy będziemy grali mecz z mistrzami świata, czy z zakładową drużyną fabryki urządzeń dźwigowych w Bolęcinie, moja załoga wyjdzie i wypruje sobie żyły na boisku. Dla mojej drużyny ta porażka była właśnie takim wychowawczym wpierdolem. W Barcelonie, bogatsi o tę nauczkę, grając każdy mecz na maksa, doszliśmy do finału Igrzysk Olimpijskich, gdzie tylko sekundy dzieliły nas od złota.

Ta historia pokazuje dwie rzeczy. Po pierwsze, bolesna porażka może być podłożem wielkiego sukcesu. Po drugie, jeszcze raz potwierdziła się stara prawda, że lepiej przegrać jeden mecz 5:0, niż pięć meczów po 1:0. Zwycięstwa z Kazachstanem i Armenią są warte w tabeli tyle samo, ile wygrane z lepszymi zespołami. Tego życzę Adamosowi, żeby w dzisiejszym meczu z Kazachstanem, przy tysiącach Polaków na Stadionie Narodowym, i milionach przed telewizorami, chłopcy dali z siebie wszystko. Biało-czerwona na maszt!

WUJO

*Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest przypadkowe.

Opublikowane 04.09.2017 12:56 przez

Krzysztof Stanowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 40
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adam Didur
Adam Didur

Wu-jo! Wu-jo! Wu-jo! 🙂

Jak się cieszę że wróciłeś. 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pavlo Kravchuk
Pavlo Kravchuk

Stan Borys?

Sportowy Maniak
Sportowy Maniak

Wiedziałem, że nas nie zostawisz, Wójcie! Szkoda że po meczu z Danią, ale przynajmniej pomóż naszym z Kazachami!

KUBA97
KUBA97

Jest! Wujo jest niezastapiony-oby znowu nie uciekl i raczyl nas dalej swoimi opowiesciami! 🙂

Jose Maria Brovario
Jose Maria Brovario

A więc mamy kontynuację mitomańskiego stylu poniedziałkowych felietonów. Nawet bardziej w stylu weszlo, bo anonimowo.
Póki co, Wujo, do Zarzecznego startu nie masz, ale może się wyrobisz, kto wie.
Gratuluję awansu z trybuny na główną, będę śledził co tydzień.

p_w
p_w

Bo Wujo w pisaniu mitów na swój temat ma ten problem, że stara się jeszcze trzymać jakichkolwiek faktów 🙂

superlucek
superlucek

do Zarzecznego nie ma startu? kieeeedyś to poniedziałkowe wpisy się czytało (gdzieeee jest Grubas?!?!) – głównie dla komentarzy. Potem jak wprowadzili zmiany i komentarze poznikały to wpisy omijałem szerokim łukiem. Nie jestem odosobniony w tym poglądzie. Kilku wiernych fanów pozostało, ale większość te felietony, często pisane na odczepne, nie pociągały. Jak dla mnie na 10 tekstów Ś.P. redaktora było kila dobrych zdań. U naszego Wuja – perełki są praktycznie w każdym tekście.

superlucek
superlucek

Nadtrenerze! Przedzwoń proszę do Adamosa i udziel mu kilku rad. Tylko wtedy możemy wygrać!

tss
tss

Godny następca Pawła Zarzecznego, jeśli chodzi o styl i rzetelność artykułów.

zico
zico

Wujo !
wszystko ładnie ale czemu na maszt wciągamy ” żółto-czarną ” ??

Janusz Wójcik
Janusz Wójcik

:

weszło.jpeg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kolor100
kolor100

Ponoć przed tym meczem z Danią w 1991 (5:0), dostali dużo za dużo koksu i stąd taki wynik…

Janusz Wójcik
Janusz Wójcik

Już odniosłem się do tego absurdalnego oskarżenia, nawet na łamach Weszło. I powiem jedno: pan Jagodziński nie wie co mówi, z zazdrości rzucając pomówieniami.

Wiedziałem, że sędzia jest nawalony, bo z nim piłem

Isabelle Łykalska-Puszczalska
Isabelle Łykalska-Puszczalska

Kurwa mać. Przecież to musi być prawdziwy Wójcik.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Quotsa
Quotsa

Kurvinox rządził…

Hryciukowski
Hryciukowski

Szanuję bardzo ale nie w poniedziałek. Sadomski już spierdolil, ty Janusz też możesz.. To powinien być zastrzeżony dzień coś jak numer

Śliski Lin Original
Śliski Lin Original

Dokładnie, żaden pajac nie powinien być jak co poniedziałek.

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick

trzeba koniecznie zastrzec imie „Paweł”, juz nigdy zaden Polak nie powinien nosic tego imienia.

Przemyslaw
Przemyslaw

Próbowałem się do tego przekonać, ale nie, jednak nie. Taki felieton-opowiastka dobry jest najwyżej na raz. Każdy następny to kalka poprzedniego. Ja podziękuję.

Sorin_Oproiescu
Sorin_Oproiescu

Zgadzam się w 100%. Na raz ok. Później rzygasz tymi samymi tekstami. Dużo lepszy jest kolo, który pisze o Legii, Cukrzynskim, Zakolskim. Znacznie lepszy. Ten tu, prymitywny. Potraktujmy ten szajs jak artykuły o carlingu.

Vinnie
Vinnie

Bez kitu, jakimś przebierańcem chcecie zastąpić Pawła? Chyba was pojebało, już lepiej by było gdyby Stan pisał w poniedziałek, bo to chyba teraz jedyny godny następca. A reszta niech pisze gdzie chce i kiedy chce.

Yazz
Yazz

Wujo, genialny artykuł ,tylko nie zapomnij bardzo proszę komentarza po meczu z Kazachstanem

Andrijana
Andrijana

Ktokolwiek chce za mną ?! https://mybasketteam.com/pl

Habanero
Habanero

ale kurwa jaja

Radek
Radek

Liczyłem na to, że jak już znajdzie się poniedziałkowy felietonista po Panu Pawle to będzie to jednak mocne uderzenie, ktoś z doświadczeniem, sympatią…
Ale nie krytykuje, Wuja jednak dobrze się czyta, powodzenia!

stolar
stolar

Weszło szacun za docenienie talentu tego Pana… ^^ Ciężko o dobrą, autentyczną podszywkę w tych czasach. „Wujo” na Trybunie to było mistrzostwo, którego ten portal nie zaznał od czasów Staszka Levego. Dobrze, że zostaje. Będe czytał 😉

KazimierzZdzislaw
KazimierzZdzislaw

Fabryka urządzeń dźwigowych w Bolęcinie pozamiatała 🙂

piotrz
piotrz

Lol. Jeszcze wczoraj czytając wpis trollosiewicza pomyślałem że to ta sama osoba co Wujo i że z czasem te jego wpisy z Trybuny przeniosą się na główną Weszło.

Trollosiewicz
Trollosiewicz

Co prawda z Wujem mamy dobry kontakt, wódeczka się chłodzi, ale funkcjonujemy jako odrębne byty.

piotrz
piotrz

Kurwa nawet wujo próbuje tłumaczyć i powielać teorie Stana na temat porażki z Dunami. Wujo i Trollosiewicz to chyba jakieś alter ego Stana czy tam innego Milewskiego.

Trollosiewicz
Trollosiewicz

Piotrze, musisz wiedzieć, że pierdolić głupoty to wiele osób może, nie trzeba być alter egem Stana 😉

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

Godne zastąpienie Pawełka.

pilot telewizora
pilot telewizora

Myślę, że Pan Paweł u góry zaklaskał.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

vincent van cock
vincent van cock

wcześniejsze były chyba lepsze , jeszcze dajcie Trolosiewicza

Weszło
04.07.2020

Lech Poznań, czyli tęsknota za byciem Miauczyńskimi

Czy komuś się to podoba, czy nie – czas duopolu legijno-lechowego był najciekawszym okresem w Ekstraklasie ostatniego dziesięciolecia. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Podbieranie sobie piłkarzy, wyścigi na szpileczki, Leśnodorski wytykający palcami błędy Lecha, Klimczak śmiejący się z podklejaniem gumą stołu przez Leśnodorskiego. Ale duopolu już nie ma. Jest monopol. I nawet […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stokowiec vs. Probierz. Kto kogo dzisiaj przechytrzy?

Lechia Gdańsk i Cracovia rozpaczliwie bronią się przed tym, by sezon 2019/20 zakończył się dla nich wielkim rozczarowaniem. Podopieczni Piotra Stokowca w pewnym momencie balansowali już na granicy spadku do dolnej ósemki, a jednak obecnie znów wyglądają na ekipę, która ma ochotę powalczyć o ligowe podium. Z kolei „Pasy” pokonały w ostatniej kolejce Pogoń Szczecin, […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stan Futbolu. Madej, Wąsowski, Kowalczyk, Rokuszewski

A już o 11:15 zapraszamy was na „Stan Futbolu”. Goście: Łukasz Madej, były piłkarz między innymi ŁKS-u Łódź. Maciej Wąsowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Wojciech Kowalczyk, legenda. Mateusz Rokuszewski, naczelny Weszlo.com, stały ekspert „Ligi Minus” i „Weszłopolskich”. Prowadzi Krzysztof Stanowski.
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

eWinner partnerem cyklu SEC 2020! Obstawiaj żużel, zgarnij freebet do 25 PLN!

Kolejny weekend żużlowych emocji to także kolejny weekend promocji „Postaw na żużel” w eWinner! To jednak nie koniec dobrych wieści od tego legalnego bukmachera. eWinner został bowiem oficjalnym bukmacherem cyklu Speedway Euro Championship 2020. Co to oznacza? Ten legalny bukmacher został partnerem pięciu żużlowych zawodów, które odbędą się w lipcu w Polsce. Żużlowcy odwiedzą następujące […]
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

Lucky Loser w Totolotku! Obstaw hity Ekstraklasy bez ryzyka!

Przed nami weekend pod znakiem hitów Ekstraklasy! Lech gra z Legią, a Piast ze Śląskiem, czyli naprzeciw siebie stanie cała czołowa czwórka. Nie ma co ukrywać – te spotkania mogą przesądzić o kolejności miejsc na podium. Dlatego też legalny polski bukmacher Totolotek oferuje nam świetną promocję! W ramach „Lucky Loser” mecze najwyższej ligi w kraju […]
04.07.2020
Inne sporty
04.07.2020

Jazda! Formuła 1 wróciła do życia. Zapowiedź sezonu 2020

Doczekaliśmy się. Po niespełna czterech miesiącach od planowanego startu w Australii ekipy wreszcie wyjadą na tor i odbędzie się Grand Prix Formuły 1. Na starcie nowego sezonu jest mnóstwo pytań: czy Lewis Hamilton znów wygra? Kto może mu przeszkodzić? Co z Kubicą? Czy Ferrari zdoła poprawić swój bolid? A to tylko część z nich. Na […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Wojciech Cygan: Dość tego frycowego, Raków zapłacił je w nadmiarze

Raków Częstochowa spokojnie się w Ekstraklasie utrzymał, co już jest godne podkreślenia, ale w szeregach beniaminkach nie ukrywają drobnego niedosytu. Sezon podsumowujemy z prezesem Wojciechem Cyganem. Czy był okres kryzysowy? Która z jego deklaracji jeszcze z czasów I ligi została zweryfikowana przez rzeczywistość? Czy są oferty na któregoś z zawodników? Ilu zakupów należy spodziewać się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Kibice Korony chcą dymisji prezesa. Zając: Odejdę, gdy będę chciał

– Kibice są wściekli i otwarcie domagają się dymisji prezesa. W mediach społecznościowych ruszyła akcja, która ma zmusić Zająca do odejścia. Jednak on nie zamierza ustępować. – To ja będę decydował, czy i kiedy odejdę. Nikt z zewnątrz nie będzie mi mówił, co mam robić – stwierdził buńczucznie na antenie Canal+ Zając. Kilka chwil wcześniej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

„Lech nie chce być najlepszy w Polsce. Chce być lepszy od Legii”

Wiadomo, że starcie Lecha z Legią nie ma dziś cholernie wysokiej temperatury, bo wszystko jest właściwie wyjaśnione i Legii wystarczy tylko remis, ale to wciąż klasyk, który działa na wyobraźnie kibiców obu klubów. Tym bardziej że lechici nie chcą pozwolić Legii świętować na własnym boisku, to byłaby potwarz. Dlatego wciąż się może dziać i dlatego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Powrót duopolu coraz bliższy – zadecydują ostatnie kolejki i najbliższe okienko

Legia Warszawa nad Lechem Poznań. Legia Warszawa nad Lechem Poznań. Lech Poznań nad Legią Warszawa. Tak kończyła się liga w latach 2013-2015, ale co ważniejsze – tak układała się hierarchia siły polskich klubów w tamtym okresie. Była potężna Legia, za jej plecami aspirujący do miana potęgi Lech, dopiero gdzieś dalej peleton, w którym na pierwszy […]
04.07.2020
Weszło
03.07.2020

Arka zostaje w lidze! Może aż do poniedziałku

Nie żeby Arka, gdyby wygrała w Kielcach, miała jakieś szczególnie większe szanse na utrzymanie. Ale przynajmniej mogła odrobinę dłużej się połudzić. Liczyć sobie te matematyczne szanse. Albo przynajmniej zostawić po sobie, spadając, jako takie wrażenie. Tymczasem po remisie z Koroną sytuacja Arkowców wygląda tak, że Wisła Kraków już się utrzymała, a Wiśle Płock w czterech […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Na początku były żarty, ale teraz Chrobry naprawdę zbliża się do baraży…

Po dziewięciu ligowych kolejkach Chrobry Głogów prowadzony przez Ivana Djurdjevicia miał 4 punkty. Przegrał siedem z dziewięciu meczów, w tym dwukrotnie tracąc po pięć bramek. Kibice Lecha, którzy ucieszyli się z wylosowania swojego ulubieńca w Pucharze Polski, tuż przed meczem zastanawiali się, czy w ogóle dotrwa na stanowisku do spotkania I rundy.  Dziś głogowianie ograli […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Hejt Park: grillujemy Kowala!

W Hejt Parku można dziś grillować Kowala. A z tego co wiemy – Wojtek czeka na wasze trudne pytania. Prowadzi Krzysztof Stanowski. Zapraszamy!
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

ŁKS to nie drużyna. ŁKS to stan umysłu

Nie uwierzycie – ŁKS Łódź wyglądał dziś jak ekstraklasowa drużyna! Nie przez siedemnaście minut, nie po tym, jak mocno przymrużyliśmy oczy. Nic z tych rzeczy. Zupełnie szczerze musimy powiedzieć, że z przyjemnością obserwowaliśmy pierwsze 45 minut w wykonaniu drużyny Wojciecha Stawowego w meczu z Wisłą Kraków. Problem polega na tym, że sędziowie mają w zwyczaju […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stal z walkowerem za mecz z rezerwami Lecha? Wyjaśniamy sprawę

1 lipca. II liga. Rezerwy Lecha Poznań podejmują Stal Stalowa Wola. Na boisku kilka znajomych nazwisk. Ze starszych – chociażby Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Kiercz czy Michał Fidziukiewicz. Z młodszych – przykładowo Paweł Tomczyk. Ale przy tym, nie oszukujmy się, ten mecz nikogo w kraju nie elektryzował. Dół tabeli trzeciego poziomu rozgrywkowego, środek tygodnia, wielkiego natężenia […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stanowisko: Ile zarabiają polscy sędziowie?

Ile zarabiają polscy sędziowie? Czy to zarobki adekwatne do wykonywanej pracy i dlaczego niekoniecznie? O tym Krzysztof Stanowski w cotygodniowym „Stanowisku”. Polecamy także nasz duży tekst, który poświęcamy tej sprawie. 
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Inni grają w piłkę, my „wyciągamy wnioski”

Przypomnijcie sobie, jak wiele słyszeliście wywiadów pomeczowych trenerów i piłkarzy, w których ci przekonują, że trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem pewien, że setki. „Wyciągamy wnioski” notorycznie, regularnie, jakby były mistrzostwa świata w „wyciąganiu wniosków”, to zajęlibyśmy drugie miejsce, by potem „wyciągać wnioski”, dlaczego nie pierwsze. Potem jak sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście „wyciągnął wnioski”, to raczej nikt. […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy polscy sędziowie zarabiają za mało? „Stawki nie rosną od lat”

W sobotnim „Stanie Futbolu” pół-żartem, pół-serio rzuciliśmy, że niespodziewanym następstwem błędu Piotra Urbana w meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole będzie nasz tekst o podwyżkach, na które zasługują polscy sędziowie. Wtedy mówiliśmy o tym z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy zbadać ten temat, zapytać, jak wyglądają warunki pracy polskich arbitrów i… stwierdziliśmy, że taki tekst faktycznie […]
03.07.2020