Wyobraźmy sobie wychowanka dużego klubu, w którym panuje naprawdę wysoka presja. Chłopaka, który przebojem wdziera się do pierwszej jedenastki swojego zespołu i po raz pierwszy w karierze zaczyna regularnie grać na najwyższym szczeblu rozgrywek, gdzie radzi sobie bardzo przyzwoicie. I niech to będzie piłkarz, u którego lista osiągnięć z pierwszego roku naprawdę będzie robić wrażenie.

Sezon w ekstraklasie i 25 lat na karku? To wciąż może się udać…

Dajmy na to, że ten piłkarz będzie mógł pochwalić się, że:

Wygryzł ze składu etatowego reprezentanta kraju,
– Zadomowił się na na newralgicznej pozycji numer sześć,
– Rozegrał 31 na 37 ligowych meczów, a jego klub zdobył mistrzostwo,
– Pomógł klubowi po dwóch dekadach awansować do Ligi Mistrzów,
– W Lidze Mistrzów rozegrał świetne mecze z Realem (3:3) oraz Sportingiem (1:0),
– W kilku meczach założył opaskę kapitańską.

W normalnych okolicznościach taki chłopak byłby noszony przez wszystkich na rękach. Byłby wielką nadzieją kibiców, siłą wpychano by go do reprezentacji, a także liczono już milionowe zyski z przyszłego transferu. W przypadku Michała Kopczyńskiego okoliczności nie są jednak normalne, bo jego wejście do poważnego grania rozpoczęło się naprawdę późno. A najlepiej świadczy o tym dzisiejsze święto legionisty, który właśnie dziś skończył 25 lat.

Pytanie jednak czy wiek Kopy powinien być kluczowy przy ocenie jego – było nie było – debiutanckiego sezonu. Jakkolwiek spojrzeć, defensywny pomocnik powinien być murowanym kandydatem do tytułu odkrycia sezonu. Czy jeszcze przed rokiem ktokolwiek w ogóle dopuszczał myśl, że ten piłkarz może grać jak równy z równym z piłkarzami Realu czy Sportingu w Lidze Mistrzów, i że będzie pierwszym wyborem na pozycji numer sześć w Legii, kosztem Tomasza Jodłowca? Przeciwnie, sformułowanie wtedy takiej tezy mogłoby być uznane za objaw zbyt wysokiej gorączki, ewentualnie za konsekwencję silnego zderzenia głowy ze ścianą. Przed rokiem tej tezy absolutnie nikt nie potraktowałby poważnie, a dziś to po prostu rzeczywistość.

Fakty są jednak takie, że Kopczyński nie do końca jest u nas postrzegany jako odkrycie, a przynajmniej nie jako największe. Na gali Ekstraklasy w ogóle nie został nominowany do tej nagrody, natomiast na gali Weszło – gdzie piłkarzom nie sugerowaliśmy odpowiedzi – zajął trzecie miejsce, daleko za Bednarkiem czy Niezgodą. I naprawdę trudno tu znaleźć jakiekolwiek inne wytłumaczenie niż wiek piłkarza. Co więcej, odnosimy wrażenie, że nawet wśród samych kibiców Legii notowania Michała nie są zbyt wysokie. Nikt nie stosuje wobec niego taryfy ulgowej, nikt nie nadmienia, że to dla niego dopiero pierwszy sezon w ekstraklasie, i że przy zachowaniu takiego poziomu rozwoju za chwilę może wskoczyć na naprawdę wysoki poziom.

Przeciwnie, na Kopczyńskim wielu postawiło kreskę, bo poważne granie rozpoczął w wieku 24 lat. I do dziś wielu nie zmieniło zdania, pomimo ogromnego postępu, jaki poczynił na przestrzeni ostatniego roku, i pomimo obiegowej opinii, że najlepszy wiek dla piłkarza na jego pozycji zaczyna się w okolicach trzydziestki. A przecież w samej reprezentacji Polski mamy przykłady kilku piłkarzy, którzy zaczęli regularnie występować w ekstraklasie w zbliżonym wieku. Kogo mamy na myśli?

Artur Jędrzejczyk pierwszy sezon regularnego grania w ekstraklasie (a za taki uznajmy sezon, w którym zaliczył minimum 900 minut w lidze, czyli równowartość 10 pełnych meczów) również rozegrał w wieku 24 lat.
Krzysztof Mączyński jest z tego samego rocznika co Jędrzejczyk i także zaczął regularnie grać w ekstraklasie w sezonie 2011/12, w wieku 24 lat.
Jacek Góralski zaczął grać na najwyższym poziomie dopiero przed dwoma laty, kiedy miał na karku 23 lata.
Igor Lewczuk również zaczął grać w ekstraklasie w wieku 23 lat, ale tak naprawdę odpalił jakieś pięć lat później.

Naprawdę rzadko zdarzają się u nas piłkarze, którzy – jak Robert Lewandowski – harmonijnie rozwijają się w każdym okresie kariery i z roku na rok stają się lepsi. Znacznie częściej mamy przypadki, w których piłkarz przez lata gra na podobnym poziomie albo wręcz cofa się w rozwoju. W kontekście grania na najwyższym poziomie skok rozwojowy powinien nastąpić jak najwcześniej (choć są oczywiście wyjątki), natomiast w kontekście grania w ekstraklasie nie ma to aż takiego znaczenia. Co więcej, jak pokazują powyższe przykłady, późniejszy start wcale nie musi oznaczać niżej położonego szczytu. Widać to także po Kopczyńskim i jego rówieśnikach z Legii, którzy znacznie wcześniej wchodzili do składu i występowali na podobnej pozycji. Czy dziś mistrzowie Polski naprawdę byliby o wiele silniejsi, gdyby zamiast Kopy mieli w składzie Furmana, Łukasika lub Borysiuka?

Legia ma dziś piłkarza, który rzecz jasna notuje wahania formy, ale też zdążył już udowodnić, że jest w stanie poradzić sobie w meczach z naprawdę silnymi przeciwnikami. Dziś głównym problemem Kopczyńskiego jest więc łatka niespełnionego talentu. Defensywny pomocnik – z wyjątkiem rocznego wypożyczenia do Suwałk – od dawna był blisko pierwszej drużyny Legii, ale zawsze coś stawało mu na drodze (zazwyczaj kontuzje). W sezonie 2012/13 zaliczył jeden występ w ekstraklasie, w 2013/14 dwa i w 2015/16 też dwa. Dzięki temu Kopa miał swój niewielki udział już przy czterech tytułach mistrzowskich, ale też ma na koncie kilka straconych lat. Teraz jednak wreszcie ruszył ze swoją karierą i – mając w pamięci pozytywne przykłady z reprezentacji Polski – wreszcie ma prawo z optymizmem spoglądać w przyszłość.

Fot. FotoPyK

Suche Info
06.10.2022

Wszystkie wyniki czwartkowych meczów Ligi Konferencji

FC Balkani przeszli do historii swojego kraju. Są pierwszym klubem z Kosowa, który wygrał mecz w fazie grupowej europejskich pucharów. Pokonali na wyjeździe turecki Sivasspor, strzelając gola w doliczonym czasie gry! W „polskiej” grupie Villarreal rozbił Austrię Wiedeń.  Jak wyglądał czwartkowy dzień z Ligą Konferencji? Villarreal nie pozostawił żadnych złudzeń i bezlitośnie skarcił Austrię Wiedeń za fatalne błędy w obronie. Hiszpanie wygrali pewne 5:0, a klasycznym hattrickiem w drugiej połowie […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Wszystkie wyniki czwartkowych spotkań Ligi Europy

Betis Sevilla pokonał na wyjeździe AS Romę, Manchester United nie miał łatwej przeprawy z Omonią Nikozja na wyjeździe. Szymański strzelił gola w starciu z duńskim FC Midtjylland. Jak wyglądał czwartkowy dzień z Ligą Europy? Hitem trzeciej serii gier Ligi Europy było starcie AS Romy z Betisem Sevilla. Podopieczni Jose Mourinho jako pierwsi wyszli na prowadzenie za sprawą Paulo Dybali w 34. minucie po rzucie karnym. Jeszcze przed przerwą wyrównał Guido […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Piast i końcówki meczów – bardzo trudny związek

Piast Gliwice w dzisiejszym meczu z Rakowem Częstochowa musiał sobie radzić zarówno bez Damiana Kądziora, jak i Kamila Wilczka. A że nawet ze swoimi największymi gwiazdami w składzie ekipa Waldemara Fornalika nie grzeszy formą, trudno było dawać jej większe szanse w tej rywalizacji. Może ujmijmy to tak – na papierze można by je porównać do pojedynku siłowego pomiędzy Grzegorzem Tomasiewiczem a Tomasem Petraskiem.  Tymczasem obejrzeliśmy wyrównany mecz. Niestety dość nudny. Tak nudny, że wśród zdarzeń, […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Gol Sebastiana Szymańskiego w Lidze Europy [WIDEO]

Sebastian Szymański z pierwszym golem w tym sezonie Ligi Europy. Jego Feyenoord zremisował na wyjeździe 2:2 z duńskim FC Midtjylland. Reprezentant Polski otworzył wynik tego spotkania w 21. minucie. Sędziowie VAR przez kilkadziesiąt sekund analizowali tego gola, ale ostatecznie uznali, że żaden z zawodników Feyenoordu nie był na spalonym. Sebastian Szymański gives Feyenoord the lead!!!!!🇵🇱🇵🇱🇵🇱pic.twitter.com/Kd42rSw74g — Football Report 🕊☮️🌍🌎🌏 #BerhalterOut (@FootballReprt) October 6, 2022 Szymański trafił do Feyenoordu […]
06.10.2022
Inne sporty
06.10.2022

Fantastyczny handball w Kielcach. Potęga pokonana!

Trafił swój na swego – można było powiedzieć podczas oglądania meczu Łomży Industrii Kielce z THW Kiel. Obie drużyny zaprezentowały dziś w Lidze Mistrzów kapitalną piłkę ręczną. Ale tylko polski zespół miał w swoich szeregach Alexa Dujszebajewa oraz Andreasa Wolffa. Dlatego to on wyszedł z tego starcia zwycięsko. Niemiecki handball odniósł jednak dziś swoje małe zwycięstwo – bo wcześniej mistrz Bundesligi Magdeburg rozprawił się z Wisłą Orlen […]
06.10.2022
Suche Info
06.10.2022

Jak on tego nie trafił? Fatalne pudło Cristiano Ronaldo [WIDEO]

Manchester United z niemałymi kłopotami pokonał na wyjeździe Omonię Nikozję (3:2). Cristiano Ronaldo ani razu nie wpisał się na listę strzelców. Co więcej, zmarnował znakomitą sytuację do zdobycia gola. 37-letni napastnik nie przeżywa najlepszego okresu w Manchesterze United. W tym sezonie CR7 stracił miejsce w pierwszym składzie. Erik ten Hag zazwyczaj  wpuszcza go na boisko z ławki rezerwowych. W czwartkowy wieczór rozegrał pełne 90 minut, ale w tej sytuacji się nie popisał. Z kilku metrów […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Piast i końcówki meczów – bardzo trudny związek

Piast Gliwice w dzisiejszym meczu z Rakowem Częstochowa musiał sobie radzić zarówno bez Damiana Kądziora, jak i Kamila Wilczka. A że nawet ze swoimi największymi gwiazdami w składzie ekipa Waldemara Fornalika nie grzeszy formą, trudno było dawać jej większe szanse w tej rywalizacji. Może ujmijmy to tak – na papierze można by je porównać do pojedynku siłowego pomiędzy Grzegorzem Tomasiewiczem a Tomasem Petraskiem.  Tymczasem obejrzeliśmy wyrównany mecz. Niestety dość nudny. Tak nudny, że wśród zdarzeń, […]
06.10.2022
Inne sporty
06.10.2022

Fantastyczny handball w Kielcach. Potęga pokonana!

Trafił swój na swego – można było powiedzieć podczas oglądania meczu Łomży Industrii Kielce z THW Kiel. Obie drużyny zaprezentowały dziś w Lidze Mistrzów kapitalną piłkę ręczną. Ale tylko polski zespół miał w swoich szeregach Alexa Dujszebajewa oraz Andreasa Wolffa. Dlatego to on wyszedł z tego starcia zwycięsko. Niemiecki handball odniósł jednak dziś swoje małe zwycięstwo – bo wcześniej mistrz Bundesligi Magdeburg rozprawił się z Wisłą Orlen […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Szef Dagerstal, najgorsza wersja Velde [NOTY]

Kapitalni stoperzy. Solidni środkowi pomocnicy. I wyjątkowo słaba ofensywa. Oto oceny piłkarzy Lecha Poznań za bezbramkowy remis z Hapoelem Beer Szewa w 3. kolejce Ligi Konferencji. W skali 1-10.  Oceny Lecha Poznań po meczu z Hapoelem Filip Bednarek – 6 Nie miał wiele roboty, za to miał szczęście, bo dwukrotnie w kluczowych momentach przeciwnicy pękali i w ogóle nie trafiali w bramkę. Spokojny, pewny. Łapał, co miał łapać. Joel Pereira – 6 […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Van den Brom: Wielu zawodników nie grało dzisiaj na swoim normalnym poziomie

– Wielu graczy nie zagrało dzisiaj na swoim normalnym poziomie. W drugiej połowie mieliśmy trochę szczęścia, bo Hapoel miał swoje okazje, więc ostatecznie ten remis jest w porządku – powiedział John van den Brom po meczu Lecha Poznań z Hapoelem Beer Szewa (0:0). O poziomie tego meczu: Wczoraj powiedziałem przed meczem, że to będzie trudne spotkanie i takie było. Także z tego powodu jak rywal zagrał, ale wiele zależało od tego, […]
06.10.2022
Weszło
06.10.2022

Lech szukał otwieracza do Hapoelu. Ale przez 90 minut gry go nie znalazł

Najciekawsze w oglądaniu meczu Lecha Poznań z Hapoelem Beer Szewa było liczenie złych zagrać wszystkich ofensywnych graczy Lecha Poznań. Velde z Marchwińskim narzucili wysokie tempo punktowania w klasyfikacji „ło matko, co on zrobił”, ale rezerwowi Citaiszwili czy Amaral nie zamierzali składać broni. Efekt? Nawet z dość przeciętnym Hapoelem lechici tylko bezbramkowo zremisowali. Momentami mieliśmy wrażenie, że oglądamy nie mecz Lecha z Hapoelem, a wycinki meczów Lecha z Legią i Lecha z Austrią Wiedeń […]
06.10.2022
Piłka nożna
06.10.2022

LIVE: Raków wygrywa w 100. minucie grając w dziesiątkę!

Połączenie europejskich pucharów z Ekstraklasą? Niezwykle rzadka kombinacja, wręcz niespotykana, a dziś właśnie do niej doszło. Najpierw możemy się raczyć spotkaniem Lecha Poznań z Hapoelem Beer Szewa w fazie grupowej Ligi Konferencji, by zaraz potem przełączyć na ligowe starcie Piasta Gliwice z Rakowem Częstochowa. Przepis na wyborny wieczór. Takie wydarzenie pozostawić bez relacji live? Nie ma mowy, będziemy z Wami do samego końca. Zaczynamy! Fot. Newspix
06.10.2022
Liczba komentarzy: 43
Subscribe
Powiadom o
guest
43 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Rozmowy Mandrysza
Rozmowy Mandrysza(@rozmowy-mandrysza)
5 lat temu

chyba najmniej newralgiczną pozycją na boisku jest „szóstka”. Zazwyczaj gra tam ktoś kto:
-broni zbyt słabo, żeby być środkowym obrońcą,
-z atakiem tez nie najlepiej.
Czyli wypisz wymaluj Michał Kopczyński.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

pm
pm(@pm)
5 lat temu

Najbardziej newralgiczny jest ŚO. Byleby wysoko skakać, umieć się przepchnąć i zrobić poprawny wślizg. Ale później jest ta „6” – to samo co ŚO + dużo biegać po boisku.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  pm

Treść usunięta

lubie mezo
lubie mezo(@xrue213)
5 lat temu

Kopczyński to produkt naszej wspaniałej myśli szkoleniowej, tzn. „robić byle co, co umie jedynie biegać i potem reklamować się jako producentów w.puszczających szóstki na rynek.”

technojezus
technojezus(@technojezus)
5 lat temu

I nie zdziwię się jak odejdzie za 1-2 mln euro do jakiejś Tuluzy czy coś w tym stylu jak Furman.
Legia to jednak potrafi wciskać buble innym.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
5 lat temu

Nie chcę Kopczyńskiego dyskredytować, ale mam wrażenie, że jest nie tyle niedoceniony, co zwyczajnie oceniony na tyle, na ile zasługuje. Podkreśla się jego solidną grę, fakt, że wygryzł reprezentanta Polski i … no właśnie… Tajemnicą sukcesu Kopczyńskiego nie są jego umiejętnoiści, doskonała forma, lecz koszmarna forma Jodłowca. Kopczyński to przecinak, nie ma asyst, nie ma goli, nie ma kluczowych podań… Solidny walczak, grał bo ten drugi był gorszy, zrobił co umiał ale zachwyty? Odkrycie sezonu? Może do kadry z nim? Albo do Barcelony za Mascherano? Easy ragazzi! Legia dokupi kogoś do środka pola na pozycję numer 6, albo Jodła się ogarnie i Kopczyński znów siądzie na ławkę, albo odejdzie do jakiejś Lechii czy Jagielloni.

Lluc93
Lluc93(@lluc93)
5 lat temu

To jest talizman Legii, to chyba nawet wy pisaliście przed sezonem, że jak Kopczyński jest w kadrze pierwszego zespołu to Legia zdobywa mistrzostwo. W 2013 i 2014 roku rozegrał trzy mecze i został dwukrotnym mistrzem Polski. W 2014/15 poszedł na wypożyczenie do Wigier i Lech został mistrzem. Teraz wrócił i ma trzecie mistrzostwo, ale chyba nikt się nie spodziewał, że tym razem będzie pełnoprawnym mistrzem.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
5 lat temu
Reply to  Lluc93

Taki duży, a w takie gusła wierzy…

krysiapawlowicz
krysiapawlowicz(@krysiapawlowicz)
5 lat temu
Reply to  Lluc93

to co powiedzieć o Rzeźniczaku, Kucharczyku i kilku innych którzy w tej drużynie są jeszcze dłużej ?? może ty powinieneś się zastanowić nad robotą wróża Macieja ????

Skromny
Skromny(@jarek-konieczny)
5 lat temu

Tak wlasciwie,dziwie sie szefostwu Legii,Zdobyli 2 razy pod rzad MP CLJ,przedtem wygrali ME i nie moga wprowadzic nikogo do pierwszego skladu.Co sie stalo z tamtymi chlopakami?Jak uwazalem Lesnodurskiego za dobrego pokerzyste(trzeba mu odac,potrafil postawic wszystko na jedna karte)to dziwie,sie oporu stawiania na mlodych.Mioduski,raczej obierze linie Rutkow,dobra do zarabiania,ale zla do odnoszenia sukcesow.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  Skromny

Treść usunięta

Czacha
Czacha(@czacha)
5 lat temu

I gdzie jest ten Tomasiewicz? To taki sam niespełniony talent jak Zganiacz. W Legii trudno się młodym przebić do składu, może byłoby im łatwiej gdyby Legia wszystko wygrywała a do przerwy już gromiła przeciwników . Wtedy młodzi by byli wpuszczani , natomiast Legia w każdym meczu musi się mierzyć z autobusami nastawionymi na kontry.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  Czacha

Treść usunięta

Czacha
Czacha(@czacha)
5 lat temu
Reply to  Skromny

Legia to nie Lech że prezes mówi kto ma grać.

Skromny
Skromny(@jarek-konieczny)
5 lat temu
Reply to  Czacha

Ale to Lech jest w stanie zarobic nie zla kase za swoich wychowankow.Legia? szczerze kogo z wychowankow wypromowala?Podaj choc jednego.

Czacha
Czacha(@czacha)
5 lat temu
Reply to  Skromny

Że niby Legia nie zarabia na młodych?Sprzedali Furmana, sprzedali Borysiuka 2 razy, Wolski sprzedany do Fiorentiny, sprzedany Żyro, sprzedany Rybus, Szczęsny, Fabiański

Przem37
Przem37(@przem37)
5 lat temu
Reply to  Czacha

Z tym Szczesnym i Fabianskim to nieźle poplynąłeś. Bielik to też pewnie wychowanek Legii?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  Skromny

Treść usunięta

Przem37
Przem37(@przem37)
5 lat temu
Reply to  Skromny

Jeżeli sprawdzisz jak Legiabwygrywala to mistrzostwo CLJ to zrozumiesz dlaczego jest taki efekt.
Nie jest sztuką ściągnąć posiłki z rezerw czy nawet kadry pierwszego zespołu aby mieć przewagę wieku i siły grając z ekipami w której masz młodszych o 2-3 lata chłopaków dobrych technicznie ale odbiegajacych masą mięśniową. Tak wyglądały w zeszłym roku mecze z Lechem czy Pogonią a w tym drugim przypadku niewiele brakowało aby Legia przegrała.

Czacha
Czacha(@czacha)
5 lat temu
Reply to  Przem37

Jak się łapią rocznikowo to dlaczego mieli z nich nie korzystać ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu
Reply to  Przem37

Treść usunięta

piotrz
piotrz(@piotrz)
5 lat temu

On jest taki nijaki, taki przeciętny.

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick(@pozniej-wymysle-nick)
5 lat temu

gdyby nie wystep w Stanie Futbolu i awanse czynione przez Pawla Zarzecznego to nawet nie wiedzialbym o kim mowa, a jestem ekstraklasowym pasjonatem, czy tez raczej po prostu chorym czlowiekiem,bo juz bym z checia pyknal jakies Korona – Bruk Bet.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Pozniej wymysle nick
Pozniej wymysle nick(@pozniej-wymysle-nick)
5 lat temu

Hiperbola (gr. hyperbola, łac. superlatio, pol. wyolbrzymienie), przesadnia – środek stylistyczny, polegający na wyolbrzymieniu, przejaskrawieniu cech przedmiotów, osób, zjawisk. Może dotyczyć ilości, rozmiaru, stosunku emocjonalnego, przyczyny, znaczenia lub skutku.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Czacha
Czacha(@czacha)
5 lat temu

Największym problemem Kopczyńskiego jest jego szybkość i tego już nie zmieni. On nie tyle co jest wolny tylko bardzo wolny i 2/3 zawodników w lidze jest w stanie mu uciec. Probuje to zmienić poprzez w miarę dobre ustawianie się a często ostre wejścia ale gdy piłka zostanie wypuszczona to przegrywa większość pojedynków.
Owszem miał niezłe występy w pucharach i kilka w lidze ale zawsze się dziwiłem Magierze że mając tylu środkowych pomocników on grał na 2 defensywnych a tak po prawdzie to na 3 bo Vadis to też defensywny.
A potem zdziwienie że taki Vako sobie nie pograł albo Hamalainen.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski(@Bartek-BAchorski)
5 lat temu

Koleś jest mega słaby. Legia raczej wygrała mistrzostwo mimo Kopczyńskiego niż z Kopczyńskim. W defensywie jest bardzo mocno przeciętny bo jest dość wolny i nie najsilniejszy fizycznie. Jedyny jego atut w defensywie jest taki, że zostaje zawsze z tyłu bo do niczego z przodu się nie nadaje. W rozegraniu jest tragiczny, każde podanie które nie jest do najbliższego kolegi to podanie na stratę. O ofensywie nie ma co wspominać bo on nawet rzadko wpada na pomysł, żeby uderzyć. Zresztą chyba i tak nigdy jeszcze nie udało mu się wcelować w bramkę gdy już oddawał strzały(ostatnio jak sprawdzałem statystyki celnych strzałów to miał jakoś 0 na 11 prób). Jedyne co mu się udało w tym sezonie to wynieść na wyżyny Hamalainena po tym jak w 2 meczach z Lechem 2 krotnie sprezentował gole Poznaniakom. Generalnie gdyby ustawić na jego pozycji Chukwu i kazać mu podawać do najbliższego i powoli odprowadzać z piłką każdego przeciwnika(bo przecież on nawet za bardzo nie atakuje ich) to mielibyśmy czarnego Kopczyńskiego.
Jedyny jego atut jest taki, że jest całkiem inteligentny i gra tak, że ciężko mu coś spieprzyć bo ciężko źle podać piłkę na 2 metry do tyłu albo odprowadzić przeciwnika biegnącego z piłką do kolegi, który mu się rzuci pod nogi. Każdy piłkarz jakby dać mu założenia taktyczne takie jak Kopczyńskiemu dawałby radę tylko, że podobnie jak Kopczyński nie dawałby zbyt wiele drużynie.
Legia potrzebuje piłkarza w środku pola który pomoże w rozegraniu, a jak będzie trzeba to zrobi przewagę w ofensywie lub walnie z dystansu, a nie człapaka w bezpiecznych strefach. No i będzie lepszy w defensywie. W Ekstraklasie z 10 lepszych defensywnych pomocników by się znalazło.

estebaneiro
estebaneiro(@estebaneiro)
5 lat temu

No fajnie, że Kopczyński wypłynął, ale problemem jest to, że na ten moment nie wydaje się, żeby miał coś wyróżniającego. Jodłowiec w formie, to jest tur, a i przy stałych fragmentach potrafi się znaleźć i tym sobie zapracował na miejsce w reprezentacji. Kopczyński takich walorów nie ma, to typ walczaka, ale z przodu daje bardzo niewiele i tak naprawdę gdyby grał np. w Koronie Kielce, to Legia by nawet w jego stronę nie spojrzała.
Chociaż wiadomo, ma jeszcze dobre kilka lat, żeby się rozwinąć i kto wie, może jeszcze się rozwinie.

Taiczo
Taiczo(@taiczo)
5 lat temu
Reply to  estebaneiro

Jak będzie pracować to kto wie na dziś daleko mu do Borysiuka, Jodłowca czy nie mówiąc już o Vrdolijaku.

Kibic Sukcesu
Kibic Sukcesu(@kyo)
5 lat temu

Kopczyński mnie nie przekonuje. Miał niezłą rundę jesienną, gdzie włączał się do ataku i grywał do przodu. W rundzie wiosennej grał już tylko do tyłu lub do boku. Nie powiedziałbym też, że jakoś super się ustawia i czyści jak nikt w lidze przedpole pola karnego. Często spóźniony, zagubiony, strzału z dystansu nie ma wcale. Podobno w rundzie wiosennej też miał jakiś uraz co mu przeszkadzało w grze takiej jak na jesieni, ale trudno nie odnieść wrażenia, że miejsce w składzie zawdzięczał temu, że Jodłowiec był w fatalnej formie jesienią a Kopczyński był jedyna alternatywą.
Odbieram go na boisku jako przeciętnego gracza. Bez szału i bez tragedii.

gryf01
gryf01(@gryf01)
5 lat temu

To nie chodzi o wiek. Kopa miał po prostu bardzo dobrą jesień i bardzo słabą wiosnę. Był najsłabszym ogniwem zespołu w niemal wszystkich meczach tego roku.
Chłopak musi wziąść się za robotę i przepracować solidnie przygotowania do sezonu. Inaczej w przyszłym sezonie wróci na ławę albo gorzej.

Taiczo
Taiczo(@taiczo)
5 lat temu

Kopczyński między 18 a 23 rokiem życia to głównie L4 i dorobienie się przezwiska maratończyk.
Jesień miał spoko, ale wiosna koszmarna jak niemal wszystkich piłkarzy Legii. Jodłowiec w meczu z lechem pokazał jak powinien grac DP czyli mocno i agresywnie w środku pola plus dać coś ekstra do przodu, ale poczekajmy może z Kopy coś jeszcze będzie, o ile nie osiądzie na laurach.

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber(@waloos)
5 lat temu

Nie można mówić o tym, że Kopczyński wygryzł ze składu Jodłowca. To Jodła sam się skreślił, swoją totalnie kiepską dyspozycją, a potem problemami osobistymi.
Kopczyński jest solidnym zawodnikiem, ale nic poza tym. Pamiętajmy też, że on ma do pomocy Moulina i VOO – dwóch klasowych jak na naszą ligę środkowych pomocników.
Kopczyński zatem nie musi silić się na nie wiadomo jakie popisy – wystarczy, że dobrze się ustawi, zaliczy odbiór i odda piłę któremuś z nich.
Tak na dobrą sprawę, to w obecnym zestawieniu czyli ofensywny VOO, Moulin dyktujący tempo i dobrze rozrzucający piłki, Legii jest potrzebny pomocnik typu klasycznego przecinaka, z umiejętnością pierwszego podania w przód.
O ile Kopa podanie ma, to z tymi świetnymi odbiorami jest już gorzej. Należy też pamiętać, że Kopa ma za plecami Pazdana, który lubi agresywnie wyjść do cofającego się napastnika czy pomocnika. Dzięki temu Kopa nie jest sam, ma kilku kolegów do pomocy i zalicza odbiory.

Owszem, to jest na naszą ligę solidny zawodnik, ale Legia akurat na tej pozycji ma jeszcze spore rezerwy.

zielonywojownik
zielonywojownik(@zielonywojownik)
5 lat temu

Grze Kopczyńskiego towarzyszą zazwyczaj komentarze type „dał radę”, „nie popełnił większych błędów”. Nigdy nie było tak, że był jednym z najlepszych na boisku albo wręcz poprowadził drużynę do wygranej. Dlatego właśnie nie dostał nagrody za odkrycie. Co do walki o pozycję numer 6, to za Jodłowca mógłby wejść każdy i zagrałby od niego lepiej. W takiej był formie. A co do opaski kapitańskiej, to widać, że w Legii nad tym nie panują, skoro on ją dostał. Kopczyński to taki Borysiuk, Furman, Łukasik itd. Zagra przyzwoicie, ale od kogoś kto gra na 6 wymagałoby się czegoś więcej.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
5 lat temu

To już prawdziwa szkoła produkowania drewnianych pomocników: Borysiuk, Furman, Łukasik, Kopczyński. I nie zdziwię się jesli znowu ktoś da się nabrać i go kupi za poważną kasę. Grunt to marketing. 🙂