post Avatar

Opublikowane 12.06.2017 19:15 przez

redakcja

Nie od dziś wiadomo, że bramka bramce nierówna. Żadną tajemnicą nie jest to, że czasami gola strzelić łatwiej, a czasami trudniej. Z leszczami strzelić zdecydowanie prościej, niż z drużyną wiodącą prym w lidze. Bramka na 5:0 nie jest nawet w połowie warta tyle, co gol dający zwycięstwo. Jeśli ktoś gra dłużej, to logicznym jest, że ma więcej czasu (a więc przynajmniej w teorii szans) na wpakowanie piłki do siatki.  No i nie da się ukryć, że nie tak trudnym zadaniem, jak zasadzić gola z gry jest wpisać się na listę strzelców egzekwując rzut karny. Prześledziliśmy więc te wszystkie aspekty i wzięliśmy pod lupę najlepszych strzelców z ostatnich trzech lat.

Poniżej zamieszczamy tabelkę z naszym systemem punktacji. Ocenialiśmy niemal wszystkie aspekty przydatności napastnika dla drużyny, a także skalę trudności zdobycia bramki. Jedne bramki punktowaliśmy hojniej, inne mniej. Podstawą była pomoc drużynie, w której grał dany napastnik i czas, w jakim tej pomocy udzielał.

tabela

Do zestawienia braliśmy po trzech najlepszych strzelców z ostatnich trzech lat. Wyszło jedenastu, bo w sezonie 14/15 na trzecim miejscu uplasowali się Stępiński i Rakels z piętnastoma bramki, a rok wcześniej Brożek i Tuszyński dokonali dokładnie tego samego. No, ale nie będziemy już dłużej przeciągać. Sami zobaczcie jak to zestawienie wygląda po zliczeniu wszystkich punktów.

flavio

Zaskoczeni? My całkiem, bo o ile dominacja Nikolica jest zrozumiała, tak jest parę pozycji w tym zestawieniu, które zdecydowanie dają do myślenia. Oczywiście, Węgier w ostatnich trzech latach był najlepszym napastnikiem w Ekstraklasie i chyba nie ma osoby, która miałaby jakieś wątpliwości w tym temacie. Powyższy ranking tylko nas w tym utwierdza, bo pokazuje jeszcze parę istotnych rzeczy. Po pierwsze, były zawodnik Legii strzelał bramki z każdym. Bez różnicy, czy grał przeciwko topowej drużynie, czy z drużyną okupującą ostatnie miejsca w tabeli. Po drugie, zwykle były to ważne albo bardzo ważne gole. Dobijał rywala, napoczynał i pozwalał wrócić do gry. Piłkarz kompletny i nic dziwnego, że był aż tak mocno eksploatowany. W końcu wykorzystywał ten czas w pełni. Tak więc po raz kolejny potwierdziło się, że Niko był po prostu poziom wyżej od całej reszty.

Dziwić może jednak choćby niskie miejsce Mariusza Stępińskiego, bo wydawało się, że w poprzednim sezonie Ruch swoją grę opierał głównie na tym zawodniku. Przede wszystkim wpłynęła na to mała liczba punktów w kategorii – wartość bramki dla drużyny. Warto zwrócić również uwagę na to, że aż czterech zawodników legitymuje się piętnastoma bramkami i Stępiński wśród nich jest na trzecim miejscu. Wyprzedza tylko nieznacznie Patryka Tuszyńskiego.

Na przykładzie Robaka i Marco Paixao wyraźnie widać, że pomimo takiej samej liczby strzelonych bramek, ich wartość dla drużyny była zupełnie inna. Przewaga zawodnika Lechii Gdańsk jest kosmiczna i aż trudno uwierzyć, że różnice mogą być aż tak ogromne, skoro obaj strzelili po 18 bramek. Duży wpływ na taki stan rzeczy miało oczywiście to, że Robak prawie połowę trafień zaliczył z rzutów karnych. Dodatkowo jego gole, tylko pięć razy były decydujące. W przeciwieństwie do Marco Paixao, który co drugim trafieniem pomagał zapunktować swojej drużynie. Ale to chyba rodzinne, bo w tym aspekcie przoduje przecież Flavio Paixao, który w sezonie 2014/2015 zdobył dla Śląska aż 11 kluczowych bramek. Bracia pod tym względem zdecydowanie na duży plus.

Nie możemy też przejść obojętnie nad ostatnim miejscem Vassiljewa. Wyprzedza go nawet Tuszyński, a badamy przecież najbardziej wartościowych strzelców z ostatnich lat. Tyle że w końcu to jedyny pomocnik w zestawieniu i jego wartość objawia się przecież także w inny sposób. Wystarczyłoby przydzielić punkty za asysty i w mgnieniu oka, z ostatniego miejsca wskoczyłby pewnie do pierwszej trójki. Choćby w porównaniu z PT wypada w tym aspekcie jak król przy paziu.

Tuszyński 14/15 – 3 asysty
Vassiljew 16/17 – 14 asyst

Tak więc przypadek jednego z najlepszych piłkarzy tego sezonu może być mylny. Ale sam fakt, że strzelił tyle bramek, aby brać go pod uwagę, pokazuje jak słaby był to sezon. W najlepszej trójce strzelców znalazł się ofensywny pomocnik. Co więcej, zajął to miejsce ex aequo z Nikolicem, który grał tylko jedną rundę. No nie da się ukryć, że to nie był kosmiczny sezon dla napastników.

14/15: trzech najlepszych strzelców 207 punktów (53 bramek)
15/16: trzech najlepszych strzelców 238 punktów (59 bramek)
16/17: trzech najlepszych strzelców 178 punktów (51 bramek)

Martwić jednak musi przede wszystkim to, że nawet ci najbardziej znaczący, zwykle gdy tylko zmieniali klub po dobrym sezonie na polskim podwórku, w większości bardzo szybko znikali, poza absolutną czołówką zestawienia – Nikoliciem, który z buta wszedł do MLS i Wilczkiem, który po nieudanej przygodzie z Carpi odbudował się w Broendby. Bo nawet Rakels, który w jednej rundzie załadował piętnaście bramek i zajął w naszym rankingu piąte miejsce, przepadł na zapleczu Premier League i słuch po nim zaginął. Podobnie zresztą Cabrera, który oklapł w takim miejscu, że aż wstyd pisać. Rok temu drugi najlepszy strzelec, a według naszych danych szósty najbardziej wartościowy napastnik Ekstraklasy w ostatnich trzech latach, nie poradził sobie na Cyprze. Stępiński czy Tuszyński mieli odpowiednio we Francji i Turcji dobre momenty, ale na dziś ich status to zdecydowanie „poszukujący nowego pracodawcy”…

Bartosz Burzyński

Opublikowane 12.06.2017 19:15 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 23
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Klejnot Nilu
Klejnot Nilu

Rakels i Cabrera powinni wrócić do ekstraklasy. Oczywiście zakładając, że mają jakieś ambicje. #LigaBędzieCiekawsza

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Klejnot Nilu
Klejnot Nilu

Napisałem „zakładając, że mają jakieś ambicje”. Rakels w ekstraklasie zarabialiby mniej, ale byłby kimś. W Anglii zarabia więcej, ale jest nikim. Co kto woli.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Klejnot Nilu
Klejnot Nilu

OK, jestem w stanie zrozumieć Rakelsa. Nie mam pretensji do zawodników, dla których pieniądze są najważniejsze. To jest jednak praca. Ale dla takiego Cabrery nie ma usprawiedliwienia. On byłby idealnym napastnikiem Legii, Lechii czy Lecha, a i zarabiałby więcej. Jak mawiają redaktorzy weszło „sytuacja win-win”. Co takiego jest na Cyprze czego nie ma w Polsce? Wyższy poziom gry? Nie. Lepsze pieniądze? Nie. Airam mógłby gonić rekordy Nikolicia, gdyby nie grał z Sierpiną i Cebulą. Niech kluby czołowej czwórki (w tym przypadku trójki, bo Jagiellonia napastnika już ma) się zastanowią. Lepszy on, niż chimeryczne Pajszoły, i jakieś Chimy Chukwu z drugiej ligi chińskiej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Klejnot Nilu
Klejnot Nilu

W Polsce gra wielu Hiszpanów, Brazylijczyków, Afrykańczyków, a pogoda ma przeszkadzać akurat jemu? To nie może być aż tak ciężkie, skoro tylu innych jakoś wytrzymuje. Są miejsca pogodowo znacznie gorsze niż Polska.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Placek
Placek

Idiotyczny ranking na podstawie arbitralnie ustalonych kryteriów z dupy. I na dodatek końcowa kolejność jest prawie tożsama z kolejnością po liczbie goli. Jedynie niska pozycja Robaka wynika z dużej liczby goli z karnych ale to było oczywiste już patrząc na kryteria jakie sobie wymyśliliście.
Stępiński jest nisko bo grał w słabym klubie który mało punktował przez co jego gole rzadko przekładały się na punkty co raczej świadczy to tym, że to dobry napastnik.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MaLk
MaLk

Najbardziej wartościowy w kontekście przydatności dla drużyny jest ten, który gra w niej najmniej.

Tak, to ma sens 😉

Bartosz Burzyński
Bartosz Burzyński

Długo myślałem nad tym i masz trochę racji, bo w pewnym sensie wyklucza się to, ale tak jak napisałem znacznie trudniej strzelić grając krócej. Rezygnować z tego też nie chciałem, bo trzeba chociaż trochę docenić takiego Rakelsa, który grał jedną rundę. Ale musisz przyznać, że ten czas i tak jakoś nie zaważył na klasyfikacji, a ma duży wpływ na to, kto ile strzelił.

MaLk
MaLk

Kwestia czasu i owszem, ma sens, ale z punktu widzenia indywidualnych statystyk – bo faktycznie, gola strzelić trudniej, gdy gra się krócej. Stracić zresztą też…

No ale jeśli to ma być kwestia pomocy danej drużynie, to nie ma sensu. Nie da się bronić tezy, że najbardziej drużynie pomagał ten, kto grał w niej najkrócej.

Bartosz Burzyński
Bartosz Burzyński

Ale to był szerszy zakres. Owszem podstawą była pomoc drużynie, ale też wartość napastnika sama w sobie była brana pod uwagę. Ten przykład Rakelsa jest tutaj dobry, a dochodzą również kontuzje. Gość grał mniej, a i tak ładował bramki. W tym zestawieniu był chociaż minimalny zwrot za mniej czasu.

„Ocenialiśmy niemal wszystkie aspekty przydatności napastnika dla drużyny, a także skalę trudności zdobycia bramki.”

Koledzyzzzapolowy
Koledzyzzzapolowy

Bartuś, właśnie chodzi o to, że Ty nie myślisz. Robisz tylko to, co ci każe K.S. A Ty jako jego Twitterowy chłopiec do podawania tweetów piszesz to, o czym on chce. Ale w sumie nawet jak pisałeś dla nas, to też byłeś skarpeta, a nie chłop.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

A które miejsce zająłby Nikolic 16/17?

Bartosz Burzyński
Bartosz Burzyński

Miałby 56 punktów, więc wskoczyłby przed Robaka. 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Partizan
Partizan

Rakels przepadł? Owszem, ale w lekarskich gabinetach.

Wkurzony Szopen
Wkurzony Szopen

Niedawno pisałem o tym, że bramki Robaka miały bardzo mały wpływ na punkty zdobyte przez Lecha w przeciwieństwie do bramek Marco Paixao dla Lechii. Sami również wywnioskowaliście to w tym zestawieniu. Jednak nie przeszkadzało to wam wybrać najlepszym napastnikiem Ekstraklasy gościa, który 8 z 18 bramek strzelił z karnych, a zaledwie 5 jego trafień decydowało o punktach dla drużyny.

Bartosz Burzyński
Bartosz Burzyński

Głosowali piłkarz po dwóch z każdej drużyny. Nikt z redakcji nie ingerował w wyniki z gali.

Wkurzony Szopen
Wkurzony Szopen

Skoro głosowało po dwóch piłkarzy z każdej drużyny, to maksymalna ilość głosów na jednego zawodnika powinna wynosić 32. Jakim cudem Robak miał 111 głosów?

Bartosz Burzyński
Bartosz Burzyński

Każdy piłkarz podawał swoje TOP 3 do poszczególnych kategorii.

Weszło
16.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ilu młodzieżowców dostanie szansę?

Trenerzy mają już luz, prawie nikt nie gra w lidze pod presją wyniku. Zatem na boiskach Ekstraklasy oglądamy ostatnio wielu młodzieżowców. I właśnie o to pytamy w ostatnim w tym sezonie #AleNumer – ilu tych dzieciaków wybiegnie na boisko? Już jesienią było grubo. Zabawa była przednia, a w jej ramach rozdaliśmy wam całą masę upominków. […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Danielak: „Ekstraklasa? Do trzech razy sztuka!”

– Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli pierwszorzędnego faworyta do awansu. To też nam sprzyjało. Od pierwszej kolejki wygrywaliśmy trochę po cichu, bez wielkiego splendoru, byle do przodu, byle do góry. Nikt o nas nie mówił, mogliśmy skupić się na sobie. Tak naprawdę większa presja zaczęła się od zimy. Co nas cechowało? Taktyczna […]
16.07.2020
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS OD 12 LIVE! Kowal, Roki, Białek, Paczul zapraszają!

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Cztery długie lata i koniec czekania. Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy!

Idzie, idzie Podbeskidzie i wreszcie doszło! Długa to była droga, trwała aż cztery lata, ale dziś w Bielsku w końcu mogą triumfować: „Górale” wracają do Ekstraklasy i nie ma żadnych wątpliwości, że na to zasłużyli. Awans przypieczętowali wygraną po szalonym meczu z Odrą Opole.  Wszyscy pamiętamy, w jakich okolicznościach Podbeskidzie Roberta Podolińskiego spadało w 2016 […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Pięć zmian dozwolone także w sezonie 20/21. Jak będzie w Ekstraklasie?

IFAB po raz kolejny wypacza rozgrywki i wymyśla niepotrzebne przepisy, nie zważając na to, że w 1982 były dwie zmiany i było dobrze. Pewnie takie myśli kłębią się właśnie w głowie Zbigniewa Bońka po przeczytaniu komunikatu, jaki wydała Międzynarodowa Rada Piłkarska. Otóż tak – możliwość pięciu zmian będzie kontynuowana przez CAŁY sezon 2020/2021. Zasady są […]
15.07.2020
Blogi i felietony
15.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Silna wobec słabych, słaba wobec silnych. Niemalże definicyjny opis najgorszej możliwej władzy idealnie pasuje do organizacji UEFA, która po raz kolejny została skompromitowana – tym razem poprzez wyrok Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w sprawie Manchesteru City. Samo zmniejszenie wyroku nie bulwersuje, w końcu to niezależna organizacja. Ale już uzasadnienie, w którym czytamy m.in. o przedawnieniu […]
15.07.2020