post Avatar

Opublikowane 06.06.2017 14:21 przez

redakcja

Vardar Skopje został w niedzielę najlepszą drużyną piłki ręcznej w Europie. W Final Four Macedończycy pokonali najbardziej utytułowany zespół w historii Champions League oraz najzamożniejszego z uczestników. Bramkę na wagę triumfu Vardaru zdobył, dobrze znany w Polsce, Ivan Cupić.

Właśnie upływała 60. minuta gry. Na rozpaczliwy rzut ze środka zdecydował się Daniel Narcisse. Trafił, lokując piłkę pod prawym łokciem bramkarza rywali. Kiedy wydawało się, że faworyci uciekną spod topora i powalczą o końcowy sukces w dogrywce, Vardar wyprowadził śmiertelny cios. Po składnej akcji i trzech szybkich podaniach w sytuacji sam na sam znalazł się Cupić. Chorwacki skrzydłowy rzucił mocno po koźle i ku rozpaczy graczy PSG pokonał legendarnego Thierry’ego Omeyera.

Chorwacki skrzydłowy powtórzył tym samym sukces sprzed roku, wygrał Ligę Mistrzów dwa lata z rzędu. Zarówno zwycięstwo macedońskiego Vardaru, jak i wcześniejszy triumf polskiego Vive, to znak nadejścia nowych czasów w klubowej piłce ręcznej.

W latach 1993-2015 mieliśmy do czynienia z duopolem. Na świecie liczyły się tylko dwie ligi – niemiecka i hiszpańska. Zwycięstwa francuskiego Montpellier (2003) i słoweńskiego Celje (2004) traktowano na zasadzie przypadkowego wybryku. Analizując przypadki Vardaru i Vive o żadnym przypadku nie może być jednak mowy. Oba kluby to konsekwentnie budowane brandy. I w Skopje, i w Kielcach ktoś miał odwagę powiedzieć: „Tak, będziemy najlepsi. Dlaczego? Bo tego chcemy!”. Po prostu.

W Macedonii tym kimś był rosyjski biznesmen Siergiej Samsonenko. Powyższe słowa wypowiedział w 2013 roku. Zostawał wówczas głównym udziałowcem i jednocześnie dyrektorem sportowym Vardaru. Klubu, który nie był widoczny na mapie Europy. Którego największym międzynarodowym sukcesem było dotarcie do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów i trzeciej rundy Puchary EHF. Liga Mistrzów? Zwykle w łeb, zawsze tylko faza grupowa.

Samsonenko to właściciel firmy bukmacherskiej BetCity. Według żony jest pracoholikiem, który sypia tylko w soboty. Tacy jak on słyną z uporu. Magnat  postawił sobie jasny cel i osiągnął go w niespełna cztery lata. Kluczem do sukcesu okazało się zatrudnienie trenera Raula Gonzaleza Gutierreza. 47-latek to były reprezentant Hiszpanii i brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Atlancie. Przez całą karierę zawodniczą związany był z BM Valladolid, trenersko natomiast rozwijał się w BM Ciudad Real, a następnie w BM Atletico Madryt. W obu klubach pod okiem Tałanta Dujszebajewa, którego był asystentem.

To właśnie obecny szkoleniowiec Vive miał być pierwszym wyborem Samsonenki. Panowie nie mogli się jednak porozumieć, poszło o wizję przyszłości klubu. Rosjanin zakładał, że za jakiś czas mistrza Macedonii przejmie inny, młodszy szkoleniowiec. Dujszebajew, usłyszawszy to, wpadł w szał. – Dlaczego mówisz o innym trenerze, skoro dyskutujemy o długoterminowej umowie? – miał powiedzieć. Odpowiedź Samsonenki nie pozostawiała złudzeń, że panowie dojdą do porozumienia. – Będę twoim prezesem i zwolnię cię, kiedy będę chciał – rzucił instynktownie oligarcha.

Taka postawa jest w jego stylu. Rosjanin uwielbia mieć nad wszystkim pełną kontrolę. Dość powiedzieć, że gdy za własne pieniądze wybudował w Skopje cerkiew, jako pierwszy wygłosił w niej kazanie. Po niespodziewanym zwolnieniu Zorana Kastratovicia natomiast,  biznesmen sam ogłosił się trenerem.

dddd

Pojedynek dwóch silnych charakterów nie przyniósł konsensusu. Dujszebajew odwrócił się na pięcie i wyruszył w stronę Warszawy porozmawiać o kontrakcie z Bertusem Servaasem, prezesem Vive.

Niebawem do Kielc przeprowadzi się także syn Dujszebajewa, Alex. Jednej z najzdolniejszych zawodników młodego pokolenia przez kilka sezonów stanowił o sile rozegrania Vardaru. W macedońskim zespole zastąpić ma go mierzący aż 215 cm wzrostu Łotysz Dainis Kristopans. To kolejny ciekawy transfer kontrowersyjnego sternika klubu.

Samsonenko trzyma w Vardarze pieczę nad wszelkimi transakcjami i na pewno nie ma węża w kieszeni. Zaraz po przejęciu klubu zaoferował kontrakt Sławomirowi Szmalowi. Najlepszy szczypiornista 2009 roku wolał jednak zostać w Kielcach, więc Rosjanin zerknął na dalsze miejsca na liście i zauważył Arpada Sterbika, najlepszego piłkarza ręcznego 2005 r. Zapłacił za niego Barcelonie 800 tys. euro. W piłce ręcznej to olbrzymie pieniądze. Gdy w 13 lat temu decydenci SC Magdeburg zapragnęli mieć w składzie Karola Bieleckiego, zapłacili Iskrze Kielce 200 tys. marek. Wówczas ta kwota wydawała się być z kosmosu. Dzisiaj światowy rekord wynosi 2 mln euro (przenosiny Nikoli Karabaticia z Barcelony do PSG), lecz 800 tys. nadal budzi respekt.

Po ściągnięciu Sterbika, Samsonenko sukcesywnie otaczał Serba coraz to lepszymi zawodnikami. Na początku budowy potęgi przyszyli Czipurin, Dibirow i Szyszkariew z borykających się z problemami finansowymi Czechowskich Niedźwiedzi. Później zespół wzmocnili hiszpańscy mistrzowie świata z 2013 r. – Canellas (THV Kiel), Maqueda (BM Aragon), a przed sezonem 2016/17 nowymi strzelbami ekipy Gonzaleza zostali Borozan (wcześniej TuS N-Lubbecke) i Cupić. W całym projekcie ważną funkcję pełni wspomniany Alex  Dujszebajew.

Dwaj ostatni z wymienionych zawodników to jedyne dopięte interesy przez Samsonenkę i Servaasa. Wcześniej Rosjanin czynił podchody pod Urosa Zormana i Julena Aguinagalde. Skutek był taki sam, co w przypadku Szmala.

Cupicia przekonało 25 tys. euro miesięcznie i bliskość rodzinnego Zagrzebia. Servaas nie był szczęśliwy, mówił, że z niewolnika nie ma pracownika. – Mam wątpliwości, czy Ivan podjął słuszną decyzję – skwitował. Teraz wiemy już, że tak.

Inwestycje charakternego biznesmena przyniosły efekt już w pierwszych latach jego rządów. W krótkim czasie Vardar wywalczył mistrzostwo, Puchar Macedonii i triumfował w lidze SEHA. Szybko okazało się, że było to dopiero preludium. Macedończycy zadomowili się w europejskiej elicie (ćwierćfinały Champions League w sezonach 2014/15, 2015/16), by w tym roku, po koncertowym sezonie, wygrać najbardziej prestiżowe z międzynarodowych rozgrywek.

Podopieczni Gonzaleza Gutierreza na dobry początek wygrali mocną grupę z Vive, Rhein-Neckar i Pick Szeged. A warto przypomnieć, że to właśnie kielczanie pozbawili ich w zeszłym roku szans na wyjazd do Kolonii. O tym, jak Vardar ewoluował jako drużyna, mogliśmy najdobitniej przekonać się obserwując ćwierćfinałową rywalizację Macedończyków z SG Flensburg-Handewitt. Zawodnicy Samsonenki pokonali w dwumeczu niemieckiego triumfatora rozgrywek sprzed trzech lat różnicą 10 bramek. Ten sam zespół, który w 2015 – po wyrównanym boju – wyeliminował Vardar z rozgrywek (w dwumeczu było po 49., zdecydowały bramki rzucone na wyjeździe).

W Final Four skazywani na straty Macedończycy pokonali „na luzie jedną” najbardziej utytułowany zespół świata (FC Barcelonę) oraz najbogatszy team piłki ręcznej na Ziemi (PSG). Paryżanie to szczyt finansowej piramidy. Lider klubu szejków Mikkel Hansen inkasuje milion euro za sezon. Jednak to nie on, a zarabiający 1/3 tej kwoty Cupić został bohaterem finału. Poza Chorwatem w Vardarze na ostatniej prostej formą błysnęli  Dujszebajew i Dibirow. W bramce cudów dokonywał Sterbik. Cała czwórka trafiła do najlepszej siódemki tegorocznego Final Four.

samsss

Być może tajemnicą znakomitej dyspozycji gwiazd Vardaru jest spędzanie wielu dni w roku w wybudowanym za 15 mln euro kompleksie sportowym im. Jane Sandanskiego. W ekskluzywnym ośrodku można znaleźć więcej kortów tenisowych (4) niż boisk do piłki ręcznej (2). Ponadto, szczypiorniści mają do dyspozycji gabinet spa, sale fitness (aż 500 metrów kwadratowych powierzchni) oraz centrum konferencyjne. Nocują w hotelu o nazwie „Rosja”. Wszystko to oczywiście pomysły ekscentrycznego Samsonenki, który na każdym kroku zaznacza swoje pochodzenie.

Urodzony w Rostowie magnat jest nie tylko dumnym wyznawcą państwa Putina, ale wydaje się również znać doskonale historię Skopje. W 1963 r. przez stolicę Macedonii przeszło trzęsienie Ziemi, w efekcie którego 80% powierzchni miasta legło w gruzach. Odbudowano je w zaledwie kilka lat, wydając na pomniki, mosty i budynki 500 mln euro. Samsonenko działa z podobnym rozmachem, co dawni włodarze miejscy.  Odrestaurowana i powiększona za jego pieniądze hala Jane Sandanskiego doskonale wpisuje się dziś w  krajobraz nowoczesnego Skopje. Wcześniej Vardar grał w wielofunkcyjnych obiektach (Centrum Sportu Kale, Hala Borisa Trajkovskiego), dziś jako jeden z niewielu klubów w Europie może chwalić się własnym. W 6,5-tysięcznej hali panuje zawsze gorąca atmosfera. To taki większy płocki blaszak, gdzie podczas meczu można oberwać zapalniczką lub drobnymi z portfela fanatycznych kibiców.

hala2

Czy zasłużyliśmy na sukces? – zapytał sam siebie w trakcie jednej z ostatnich konferencji prasowych właściciel Vardaru. – Nie mam wątpliwości. I nie myślę tu jedynie o inwestycjach w pierwszy zespół. Tworzymy wielki klub z imponującym zapleczem.

To prawda. Piłka ręczna staje się powoli w Macedonii sportem drużynowym numer jeden. To nie Czechy, gdzie Jakub Janda po wygraniu Pucharu Świata miał mniej kibiców niż za północno-wschodnią granicą. Na Półwyspie Bałkańskim widać kontynuację dzieła Samsonienki, dzieciaki garną się do szczypiorniaka. Klub posiada kilkanaście szkółek dla młodzieży, szczypiornistki Vardaru również grają w Champions League, w dodatku w siłę rośnie konkurencyjny Metalurg. Model ligi dwóch prędkości, który w Polsce nie do końca zdaje egzamin, może być siłą macedońskiej piłki ręcznej. Za kilka lat mówiąc o reprezentacji kraju Słońca będziemy mieli na myśli coś więcej niż niebywałe popisy strzeleckie Kiriła Łazarowa.

Wygranie Ligi Mistrzów przez klub Siergieja Samsonenki to najznamienitsze osiągnięcie Macedonii od zwycięskich bitew Aleksandra Wielkiego i dobra wiadomość dla całego światka  piłki ręcznej. Od kilku lat ma on swój Szachtar Donieck, odpowiedź na zachodnią dominację. Szachtar za rządów Rinacha Achmetowa nigdy nie przekroczył jednak progu ćwierćfinału Champions League. Vardarowi i Vive udało się te rozgrywki wygrać…

HUBERT KĘSKA

Opublikowane 06.06.2017 14:21 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 8
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
polakkrk
polakkrk

Wyznawcą* popraw babol! 😀

polakkrk
polakkrk

Wyznawcą* popraw babol! 😀

Stop Kolesiostwu
Stop Kolesiostwu

Nieuku, który to napisałeś – starożytna Macedonia nie miała nic wspólnego z dzisiejszą Macedonią. Zamieszkiwali ją Dorowie (to jedno z plemion greckich), od których dzisiejsi Macedończycy, czyli Słowianie, bynajmniej nie pochodzą.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Ale ładnie wygląda, prawda? Co komu po rzetelności… Jest taka nudna!

Aerth
Aerth

Dokładnie. Autor artykułu chciał rzucić dowcipem, tylko mu nie wyszło 🙂

Clint
Clint

„W Final Four Macedończycy pokonali najbardziej utytułowany zespół w historii Champions League”

Panie Kęska, co do tej pory w Lidze Mistrzów wygrał PSG???

v. Lynden
v. Lynden

Nic. Miałem pochwalić kolegę Kęskę, ale to stwierdzenie to potężny strzał w kolano.

Al-Khelaifi i katarska świta gwarantują drużynie PSG Handball największy budżet w historii dyscypliny i zgromadzili prawdziwą plejadę gwiazd. Jednak w niezepsutej (jeszcze) przez świat pieniędzy (oczywiście w szczypiorniaku na najwyższym poziomie są bardzo godne pieniądze, jednak finansowo to pułap najlepszych klubów piłki nożnej z przełomu lat 80tych i 90tych) to nie wszystko.

Dujszebajew wolał przyjść do Kielc, niż do PSG.

Co do Vardaru, tam też są duże pieniądze, ale Samsonenko po pierwszej fali i próbach rozkupowania gwiazd, zracjonalizował swą politykę i ustabilizował zmiany w klubie (wymiana maksymalnie 2-3 zawodników na sezon, co jako żywo przypomina politykę kadrową Bertusa Servaasa w Vive).. Od kilku lat trenerem zespołu jest wychowanek/podopieczny Tałanta Dujszebajewa – Raul Gonzalez, dla którego to pierwsza praca w roli pierwszego szkoleniowca. Jego asystentem jest zaś również człowiek Tałanta – David Davis, były (czarnoskóry) reprezentant Hiszpanii, który wraz z Ciudad Real i Atletico Madryt jako zawodnik zdobył wszystkie laury, jakie można zdobyć w świecie piłki ręcznej.

Z drugiej strony myślę, że ciężko będzie Vardarowi utrzymać się na obecnym poziomie – do Vive odchodzi absolutna gwiazda zespołu Alex Dujszebajew a i prawdopodobnie wraz z nim do Kielc przejdzie inny motor napędowy i kluczowy gracz w talii Raula Gonzaleza – Luka Cindrić, który w tym sezonie wkroczył do panteonu najlepszych środkowych rozgrywających świata w piłce ręcznej.

Prejuce Nakoulma
Prejuce Nakoulma

Do książek gamonie, skoro wg was dzisiejsza Macedonia to starożytna Grecja.

Weszło
02.07.2020

Cracovio, bądź poważna!

Uwaga, jeśli macie w planach czytać dzisiejszy Przegląd Sportowy w autobusie lub tramwaju, lepiej usiądźcie, żeby się nie przewrócić z wrażenia. U nas taka właśnie reakcja nastąpiła po przeczytaniu doskonałej propozycji Cracovii, którą ujawnił Antoni Bugajski. Klub z Krakowa negocjuje z rzecznikiem dyscyplinarnym PZPN-u, Adamem Gilarskim, wysokość kary za korupcję sprzed kilkunastu lat. Co zaproponowały […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

W przyszłym sezonie – 30 kolejek i ponad 40 milionów mniej dla klubów?

– Najbardziej prawdopodobne jest, że kolejne rozgrywki odbędą się w systemie ESA-30 (bez siedmiu dodatkowych kolejek oraz podziału na grupy mistrzowską i spadkową). Wówczas spokojnie wystarczy terminów, ale będzie mniej meczów, co może oznaczać mniejsze wpływy z tytułu praw telewizyjnych dla całej ligi. Obecny kontrakt zakładający grę w systemie ESA37 gwarantuje klubom w sumie ok. […]
02.07.2020
Inne sporty
02.07.2020

Znamy trasę Tour de Pologne. Krócej, ale intensywnie

Cały peleton czeka na otwarcie kolarskiego sezonu. Czekają też kibice. Ci z Polski mają w tym roku ku temu wyjątkowy powód – pierwszym wyścigiem wieloetapowym w kalendarzu World Touru jest nasza rodzima impreza, co znacznie podnosi jej rangę. Wczoraj wieczorem dowiedzieliśmy się, jaką trasą i na jakich zasadach pojadą kolarze. I choć Tour de Pologne […]
02.07.2020
Weszło
01.07.2020

Z cyklu niebywałe, a jednak: West Ham znów wygrywa z Chelsea!

Jesteś wklejony punktowo w strefę spadkową, przegrywasz właściwie mecz za meczem, twoim trenerem jest David Moyes, raczej niekojarzony w ostatnich latach ze zwycięstwami – a mówiąc uczciwie bardziej mem niż szkoleniowiec. No i jakby tego było mało, przyjeżdża do ciebie Chelsea, chwalona w tym sezonie, walcząca o Ligę Mistrzów, niepokonana od pięciu spotkań. Gdzie szukać […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Grają bez trenera, są w strefie barażowej. Pierwsza liga, styl życia

Osiem meczów – tyle wynosiła jeszcze niedawno passa GKS-u Tychy bez wygranej. Tyszanie byli w rozsypce, od marca prowadził ich dyrektor sportowy, który otwarcie przyznawał, że nie ma na to zajęcie ochoty. Teraz jego rolę przejęli tymczasowi szkoleniowcy, więc na dobrą sprawę GKS od czterech miesięcy nie mają pierwszego trenera. I co? I właśnie dostali […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Mladenović w Legii, czyli kontynuacja rozsądnej polityki transferowej

Stało się to, o czym mówiło się od jakiegoś czasu. Filip Mladenović został piłkarzem Legii Warszawa. Serb nie przedłużył kontraktu z Lechią, bo ta nie była w stanie mu płacić (albo obiecać) tyle, ile chciał piłkarz, a on sam wiedział, że chcieć może dużo. Ma za sobą świetny sezon, jest w trakcie co najmniej dobrego, […]
01.07.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE – GOŚCIEM MACIEJ SAWICKI

01.07.2020
Blogi i felietony
01.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kluby z niemieckiej Bundesligi. Hiszpańskiej LaLiga. Włoskiej Serie A. Kluby z angielskiej Premier League oraz oczywiście niezawodne kluby węgierskie. Jeśli mielibyśmy w tym gronie wskazać niepasujący element, nie byłoby to szczególnie wielkie wyzwanie. A jednak, mimo tysięcy różnic jest coś, co łączy kluby z lig TOP 4 oraz Węgier. Jest to obecność w europejskich pucharach. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Styl wciąż nędzny, ale są punkty. Ważne zwycięstwo Miedzi Legnica

Najpierw cenny remis z Wartą Poznań, teraz ważne zwycięstwo z Puszczą Niepołomice. O stylu gry Miedzi Legnica trudno mówić w ciepłych słowach, ale solidne punktowanie po rozstaniu z Dominikiem Nowakiem może oznaczać, że zadziałał osławiony efekt nowej miotły i legniczanie pod wodzą Ireneusza Kościelniaka jednak na finiszu sezonu nie wylecą poza miejsca barażowe, zachowując tym […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Awans? A po co to komu! Olimpia stawia na PJS, trener i piłkarze odchodzą z klubu

Olimpia Elbląg właśnie pokonała Pogoń Siedlce 1:0, umacniając się na miejscach barażowych w drugiej lidze. Pokonała ją składem, w którym znalazło się miejsce dla aż sześciu młodzieżowców, w tym dla jednego 16-latka. O ile w większości przypadków powiedzielibyśmy: „wow, kapitalna sprawa, cóż za odwaga”, tak tu ciężko o taką ocenę. Dlaczego? Dlatego, że elblążanie o […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

„Branie czołowych ekstraklasowców może Legii nie wystarczyć na puchary”

Jerzy Podbrożny nie był zachwycony ruchami Aleksandara Vukovicia na początku sezonu, ale dziś przyznaje, że serbski trener się obronił. Czterokrotny mistrz Polski i dwukrotny król strzelców Ekstraklasy komentuje też sprowadzenie Filipa Mladenovicia (które nie jest jeszcze oficjalne, ale coraz bardziej prawdopodobne) i politykę transferową nastawioną na przejmowanie czołowych ligowców, szykowane odejście Michała Karbownika, szanse Legii […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

To już pewne: Wójcicki zagra w Zagłębiu. Znamy szczegóły transferu

Spekulacje o tym, że Jakub Wójcicki trafi do Zagłębia Lubin, ciągnęły się niczym odwiedziny teściowej. Ale według naszych informacji temat jest już zamknięty. Boczny obrońca faktycznie trafi do „Miedziowych”, którzy wygrali walkę o niego z dwoma – a w zasadzie nawet trzema – ligowymi rywalami. Znamy także szczegóły dotyczące tego transferu, który lubinianie ogłoszą zapewne […]
01.07.2020
Weszło Extra
01.07.2020

Ruud van Nistelrooy. Pazerny na gole aż do przesady

Wybitni piłkarze bardzo często mają ego rozdmuchane do granic możliwości. Jest to zresztą charakterystyczne dla wielu znakomitych sportowców. Kto oglądał serial „Ostatni taniec”, ten na pewno doskonale tę prawidłowość rozumie. Problem pojawia się wtedy, gdy wielkie ego jednego zawodnika zaczyna przytłaczać resztę zespołu. Gdy gwiazdor, zamiast ciągnąć kolegów za sobą do sukcesu, podtapia ich ciężarem […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Vuković 2022. Trener Legii przedłuża kontrakt

Największy wygrany tego sezonu? Bardzo możliwe, że Aleksandar Vuković. Doskonale pamiętamy, jaka atmosfera panowała wokół Serba na początku rozgrywek. Powiedzieć, że lud domagał się jego krwi, to nic nie powiedzieć. Dziś Vuković jest na przeciwległym biegunie. I właśnie przedłużył z Legią kontrakt do czerwca 2022 roku. Nic nie zapowiadało sukcesu Beznadziejny styl w eliminacjach do […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Dlaczego ŁKS nie był w stanie oszukać przeznaczenia?

Bajki w świecie literatury kończą się klasycznym „żyli długo i szczęśliwie”, zamykamy książkę, bierzemy następną. W piłce nożnej oczywiście bajki kończą się zdecydowanie bardziej brutalnie. Za każdym wielkim i niespodziewanym sukcesem Leicester City czy Piasta, idzie wielka wyprzedaż ikon tegoż sukcesu. Za każdą piękną baśnią o niespodziewanym utrzymaniu czy nadprogramowym awansie, idzie zazwyczaj drugi sezon. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Leroy Sane, czyli kozak mimo łatki lenia. Czy Bayern robi właśnie deal roku?

– Można założyć, że najlepszym słowem opisującym uczucia Leroya Sane w ciągu ostatnich 18 miesięcy jest „zirytowany” – takimi słowami „The Athletic” opatrzył tekst o tym, dlaczego Niemiec zdecydował się na transfer do Bayernu. Transfer, który wisiał w powietrzu już od roku i który dziś niewielu już zaskakuje. A jednak wciąż jest to ruch, który można określić […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Co wspólnego ma Liverpool z KTS-em Weszło?

Kibicom europejskiej piłki New Balance kojarzy się głównie z Liverpoolem, ewentualnie z FC Porto. Firma sponsoruje też jednak „nieco” mniejsze kluby, jak chociażby KTS Weszło. Nasi dzielni zawodnicy dostali od niej nowy sprzęt – buty Furon v6 i Tekela v3 – który postanowili przetestować. Zachwycony był nim jeden z liderów drużyny – Daniel Ciechański, któremu […]
01.07.2020
Bukmacherka
01.07.2020

Leicester walczy o pozostanie w top 4. Jak wypadnie w meczu z Evertonem?

Leicester City przez długi czas miał prawo czuć się bezpiecznie w strefie dającej kwalifikacje do Ligi Mistrzów. Po wznowieniu rozgrywek forma „Lisów” jest jednak przeciętna i miejsce w top 4 jest już zagrożone. Dlatego wyjazd do Liverpoolu na mecz z Evertonem urasta do rangi arcyważnego. Jak Leicester poradzi sobie w starciu z ligowym średniakiem? Typujemy […]
01.07.2020