Krzysiek Stein, czołowy zawodnik drużyny Ranger Warszawa w sobotę nie odsypiał długiego tygodnia pracy we własnej firmie. Zerwał się z łóżka przed piątą, wskoczył w samochód i pojechał pod Łódź, na jedno z najnowocześniejszych pół speedballowych w Polsce. Tam poprowadził swoją ekipę do zwycięstwa w turnieju mistrzostw Polski, w jednym z meczów eliminując czterech z pięciu rywali. Po wszystkim spakował sprzęt, umył samochód ze śladów farby i odebrał nagrodę: uścisk dłoni prezesa. Aha, i zapłacił kilkaset złotych za wystrzelane kulki…

Kto puścił farbę? Wszyscy, i to całymi seriami!

Tak, w tym sporcie musisz być pasjonatem, żeby nie powiedzieć: świrem. W Polsce nawet zdecydowanie najlepsi zawodnicy dokładają do interesu, i to niemałe sumy. Ale paintball intryguje. To na początku tylko zabawa, sposób na spędzenie wolnego czasu, pomysł na imprezę integracyjną, albo element wieczoru kawalerskiego. Im więcej czasu spędzisz jednak na polu, tym bardziej cię to wciągnie. Dla Rangerów i dziesiątek innych ekip w całej Polsce to sposób na życie. Bez dużej przesady można napisać, że paintballowcy tworzą jedną, wielką rodzinę. Gdy w ubiegłym roku nagle zmarł jeden z byłych graczy, na jego pogrzeb z całego kraju zjechało się mnóstwo osób ze środowiska.

Kill’em all!

Kiedy przeciętny człowiek słyszy „paintball”, wyobraża sobie właśnie zabawę w towarzystwie kumpli. Istnieje także paintball leśny, czyli w największym skrócie latanie między drzewami i strzelanie do siebie kulkami z farbą. Tymczasem paintball to także bardzo widowiskowa dyscyplina sportowa, funkcjonująca pod nazwą speedball. Dodajmy, dyscyplina, w której nasi, mimo bez porównania gorszej infrastruktury i mniejszych nakładów niż Amerykanie, Anglicy czy Rosjanie, odnoszą spore sukcesy.

Speedball_game

W speedballu drużyny składają się z pięciu graczy. Na boisku o powierzchni nieco większej niż ćwierć piłkarskiej murawy znajduje się kilkadziesiąt nadmuchiwanych przeszkód, ustawionych na zasadzie lustrzanego odbicia. Na obu końcach pola umieszczone są bazy. W momencie rozpoczęcia gry wszyscy zawodnicy muszą znajdować się przy bazie i dotykać jej lufami. Na znak dany przez sędziów ruszają biegiem, chowając się za najbliższymi przeszkodami. Jednocześnie rozpoczyna się prawdziwa kanonada. Cel jest prosty: dotrzeć do bazy przeciwnej drużyny, albo wyeliminować wszystkich rywali. Każde trafienie, także przypadkowe przez kolegę z ekipy, oznacza natychmiastową eliminację z gry. Nad wszystkim czuwa grupa sędziów, którzy starają się wychwycić każdy ślad farby na ciele zawodnika. Nawiasem mówiąc, w większości przypadków trafiony zawodnik sam schodzi z boiska, nie czekając na interwencję sędziego. Gra toczy się w błyskawicznym tempie, zwłaszcza w początkowej fazie. Nierzadko po kilkudziesięciu sekundach jest po wszystkim, ale zdarzają się też partie trwające dobrych kilka minut. Mecz toczy się do końca regulaminowego czasu (najczęściej 10 minut), albo do czterech punktów przewagi.

Z zaskoczeniem obserwowałem turniej mistrzostw Polski. Nie widziałem ani jednej sytuacji dyskusji z sędziami, żadnych niesportowych zachować, żadnych spięć. A przecież poziom adrenaliny musi być niezwykle wysoki, bo nie ma się co oszukiwać – ta gra przypomina udział w realnej walce, albo akcji jednostek antyterrorystycznych.

Podobne do tych znanych z filmów o komandosach są także okrzyki i komendy, jakie przekazują sobie zawodnicy. Jeden z graczy na pełnej prędkości wyskakuje zza przeszkody, potem robi wślizg, jakiego nie powstydziłby się Michał Pazdan, po czym kryje się za kolejnym balonem. Następnie wychyla się i precyzyjną serią zdejmuje jednego z rywali. „G1, G1” informuje kolegów o tym, że mają jednego rywala mniej. Inny z kolei woła „lewy cover”, dając znać partnerom, gdzie kryje się przeciwnik. Co ważne, nikt z trybun nie ma prawa informować graczy o położeniu rywali.

ranger 3

Kiedy dziennikarz jedzie robić reportaż, powinien ubrać się przyzwoicie, w końcu reprezentuje swoją redakcję i jakby nie było – będzie rozmawiał z ludźmi. No, chyba, że akurat jedzie na turniej paintballu. Wtedy zakłada stary dres, powyciąganą bluzę i najgorsze buty, jakie znajdzie na dnie szafy; czyli ubiera się tak, jak na solidny remont w mieszkaniu. Nawiasem mówiąc, skojarzenie jest jak najbardziej słuszne, bo farba jest dosłownie wszędzie. Ja oczywiście o tym nie pomyślałem i zanim się zorientowałem, buty, spodnie i kurtkę miałem w żółtych plamach. – Spoko, łatwo się spiera – usłyszałem od jednego z graczy, który zobaczył moją minę.

Setki tysięcy kolorowych kulek

W Polsce paintball walczy z tymi samymi problemami, co inne niszowe dyscypliny: nie ma sponsorów, zainteresowania mediów, kibiców. To powoduje, że nawet dla najlepszych zawodników gra może być tylko hobby, w dodatku dość kosztownym. Sam dobrej klasy marker, czyli specjalny pistolet, kosztuje około 4 tysięcy złotych (używany można kupić za 1,5 tysiąca). Do tego trzeba doliczyć kolejne niezbędne sprzęty, jak spłuczka, butla i regulator – w sumie kolejne 2 tysiące. Specjalny strój, obowiązkowe gogle i inne akcesoria także nie są tanie. Ale oczywiście największy koszt to kulki. Setki, tysiące, dziesiątki tysięcy kulek. Ranger Warszawa w turnieju mistrzostw Polski rozegrali trzy mecze w grupie, półfinał i finał. Wystrzelali przy tym kulek za kilka tysięcy złotych, i to licząc po hurtowych i mocno promocyjnych cenach!

Są kraje, w których wygląda to zupełnie inaczej. W USA na przykład największe turnieje paintballowe pokazuje na żywo telewizja, są ligi, w tym także akademickie. Najlepsi zawodnicy nie tylko nie muszą się martwić o sprzęt i kulki, ale jeszcze dostają za grę pieniądze. Oczywiście, grosze w porównaniu z gwiazdami NBA czy NFL, grosze nawet w porównaniu z zarobkami przeciętnych piłkarzy z drugiej Bundesligi, ale jednak kilkadziesiąt tysięcy dolarów rocznie.

Na dużych turniejach w Europie i USA zawodnicy wygrywają znacznie więcej niż uścisk dłoni prezesa. Nagrody nie zwalają z nóg, mówimy o sumach rzędu 5 tysięcy euro czy 10 tysięcy dolarów do podziału na drużynę. Ale zawsze lepsze to niż nic. I dużo lepsze niż konieczność płacenia samemu za wystrzelane kulki.

Być jak John Rambo

Kulek w czasie gry idzie mnóstwo. Markery wystrzeliwują około 10 sztuk na sekundę, a nierzadko strzela się całymi seriami. Choć każdy zaczyna z pełnym magazynkiem, regularnie następuje doładowanie. To także bardzo widowiskowy manewr, bo wykonywany często w czasie biegu albo tuż po efektownym wślizgu. Zawodnik sięga do pasa po pojemnik, przypominający bidon, z którego przesypuje kulki do magazynka. Rzadko kiedy ma czas, by schować pojemnik, najczęściej więc rzuca go byle gdzie. Wygląda to naprawdę jak na polu bitwy, gdzie każdy ułamek sekundy może mieć znaczenie i nikt nie zawraca sobie głowy nieistotnymi detalami.

Sama rozgrywka przebiega na bardzo różne sposoby. Zdarzają się partie, w których drużyny idą na wymianę ciosów i następuje seria szybkich eliminacji. Czasem do wygrania partii trzeba zastosować całą serię zabiegów taktycznych. Dwóch graczy na przykład precyzyjnymi seriami osłania trzeciego, metr po metrze, czołgającego się, by zająć dogodną pozycję, z której wyeliminuje zaskoczonych rywali. Czasem taktyka zakłada poświęcenie jednego z graczy tylko po to, żeby jego partner mógł zająć lepszą pozycję, albo zdobyć bazę. Wszystko to oczywiście przy ogromnej koncentracji i z buzującą adrenaliną.

ranger 1

Najbardziej widowiskowe są jednak akcje, w których ktoś decyduje się na szalony atak. Serio, wygląda to jak w jakimś Rambo, czy Szklanej Pułapce. Gość długo się czai, niewidoczny dla wrogów, a potem nagle wyskakuje zza przeszkody, długimi susami pokonuje kilkanaście metrów, wykonuje efektowny skok, zakończony przewrotem w przód, a następnie elegancką serią zdejmuje dwóch rywali. Ręce same składają się do oklasków, a w zwolnionym tempie, albo po dobrym montażu musi to wyglądać epicko.

Radocha i adrenalina

Ranger Warszawa właśnie wygrali pierwszy z czterech turniejów mistrzostw Polski w nowym sezonie. W finale zwyciężyli 4:0, nie zostawiając rywalom najmniejszych złudzeń. Zresztą, robią to od lat, seryjnie zdobywając mistrzostwo kraju. Dobrze radzą sobie także na arenie międzynarodowej. A w ubiegłym roku reprezentacja Polski, złożona w sporej części z Rangerów, narobiła sporego zamieszania w mistrzostwach świata. Biało-czerwoni wygrywali kolejne mecze, zatrzymali się dopiero w półfinale, gdzie wpadli na Amerykanów. To było typowe starcie Dawida z Goliatem, coś jakby polscy koszykarze mieli grać z USA. Szans nie było, była za to walka do końca i honorowa porażka 1:4.

Na zachodzie wydanie tysiąca euro znaczy zupełnie co innego niż u nas wydanie czterech tysięcy złotych. Dlatego u nas gra dużo mniej osób, a gra jest na niższym poziomie i przyciąga mniej sponsorów – mówi Krzysztof Stein z Ranger Warszawa. – My regularnie jeździmy na sparingi do Wiednia czy Pragi, na paliwo, kule i hotele wydajemy po tysiąc złotych na wyjazd. Inni tego nie robią, my po prostu bardziej chcemy i wydajemy na ten sport zdecydowanie najwięcej w Polsce. To nam daje potem przewagę nad rywalami w kraju i pozwala rywalizować z czołowymi ekipami w Europie.

Na poziomie niższym niż światowy też można rywalizować. Zresztą, w tej grze najlepsze jest to, że nadaje się właściwie dla każdego, także dla panów z brzuszkiem w wieku 50+. Oczywiście, oni wolniej biegają i nie robią spektakularnych wślizgów i skoków, ale determinacji i woli walki nikt im nie może odmówić. – Ten sport zapewnia niesamowitą dawkę adrenaliny. Na każdym poziome jest też naprawdę ostra rywalizacja, bo sukcesy dają poczucie zwycięstwa, a porażki bolą – tłumaczy Stein. – Paintball to walka. Dosłownie stajesz przeciwko pięciu gościom i z nimi napierdzielasz, ale w bezpieczny sposób. To daje mnóstwo radochy.

ranger 2

Między zawodnikami z drużyny tworzą się bardzo silne więzi, trochę, jak między kolegami z pola bitwy. Te relacje często potrafią przetrwać dużo dłużej niż gra w jednej drużynie, czy pobyt w armii. Zawodnicy paintballu, choć na co dzień biegają z bronią i strzelają do siebie, nie chcą jednak porównywać tego sportu do wojny. – To coś zupełnie innego – ucina Stein. – Tu nikt nikomu nie chce zrobić krzywdy, my się nawzajem szanujemy, nie oszukujemy, nie faulujemy. Mamy wspólną pasję i po prostu chcemy być najlepsi.

Rzeczywiście, rola sędziów w czasie turnieju mistrzostw Polski ograniczała się w zasadzie tylko do wskazywania wyeliminowanych zawodników. Nie widziałem żadnych nieczystych zagrań, żadnych prób oszustwa. To sport, w którym nie ma miejsca na symulację, czy próby wymuszenia czegoś na arbitrach. Nikt nie płacze, choć akurat powody mogłyby się znaleźć: trafienie kulką paintballową, zwłaszcza z bliska, naprawdę boli, o czym niestety miałem okazję się przekonać, w idiotyczny sposób przechodząc za jedną z baz w czasie gry. Błąd amatora… Jedyna forma narzekania, jaką udało mi się zaobserwować, była nazwa jednego z zespołów: Ała Ała Painball Team.

Gdybyście chcieli się kiedyś wybrać na paintball, pamiętajcie właśnie o tym: to fajny sport i świetna zabawa, która potrafi bardzo integrować ludzi. No dobra, pamiętajcie jeszcze o jednym: pod żadnym pozorem nie parkujcie za bazami…

JAN CIOSEK

Fot. Dawid Makowski

WeszłoTV
04.12.2022

Stan Mundialu #15 – odpadamy z mistrzostw świata z godnością?

No to – grillować biało-czerwonych, czy pochwalić za dzielną walkę z Francją? Na kolejny Stan Mundialu zapraszamy w składzie: Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Maciej Wąsowski, Paweł Paczul. Start – 7:30. 
04.12.2022
Suche Info
04.12.2022

Bielik: Czy selekcjoner był na mnie wściekły? Troszkę tak

Reprezentacja Polski przegrała 1:3 z Francją i pożegnała się z mundialem w Katarze. Ostatnie spotkanie w naszym wykonaniu było całkiem niezłe, ale nie wszyscy zawodnicy stanęli na wysokości zadania. Fala krytyki dotknęła Krystiana Bielika, który pojawił się na boisku w drugiej połowie. Bielik pojawił się na placu gry w 71. minucie zmieniając Grzegorza Krychowiaka i już po kilku minutach się nie popisał. Media społecznościowe obiega nagranie z dość powolnym powrotem pomocnika Birmingham […]
04.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
04.12.2022

Anglia deklasuje Senegal. Nie było co zbierać

W czterech dotychczasowych meczach 1/8 finału mistrzostw świata zespoły skazywane na pożarcie miały swoje momenty. Tak było w spotkaniach USA, Australii, naszym i – poniekąd – w starciu Senegalu. Jednak właśnie „poniekąd”, bo to chyba Senegal bronił się najsłabiej i mimo paru błysków musiał uznać wyższość rozpędzonej Anglii. Niemniej pierwsze minuty nie wskazywały, że Anglikom będzie tak łatwo. Senegal dobrze się ustawiał, przesuwał, bronił i co najważniejsze, potrafił dojść […]
04.12.2022
Suche Info
04.12.2022

Surowe oceny Polaków w „L’Equipe”

Pomimo porażki z Francją i odpadnięcia z mundialu, Polacy mogą chyba opuścić Katar z opuszczonymi głowami. Ostatni występ był całkiem niezły, choć nieco inne zdanie na ten temat mają dziennikarze francuskiego „L’Equipe”. Polacy nie dali rady i przegrali z mistrzami świata 1:3, ale ich gra wygrała zdecydowanie lepiej niż w poprzednich meczach. Podkreślali to sami kadrowicze, którzy dość otwarcie krytykowali taktyką obraną przez trenera na fazę grupową. Jednak francuskich […]
04.12.2022
Suche Info
04.12.2022

Kamiński: W tych pierwszych meczach nie graliśmy w piłkę

Reprezentacja Polski pożegnała się z mundialem w Katarze po porażce 1:3 z Francją. Tuż po tym spotkaniu nasi kadrowicze dość niespodziewanie otworzyli się w kwestii stylu gry. Po Zielińskim i Lewandowski głos na ten temat zabrał Jakub Kamiński. Jak to się stało, że w meczu z Francją zagraliśmy w końcu inaczej? – Może zeszła z nas presja. Każdy oczekiwał, że z tej grupy wyjdziemy. Pokazaliśmy, że potrafimy grać dobrze na tle mistrzów świata. Liczę na to, […]
04.12.2022
Ekstraklasa
04.12.2022

Piłkarz Hapoelu na testach w Miedzi Legnica

Mundial trwa, ale kluby z Ekstraklasy nie śpią. Część ekip wróciła do treningów przed przerwą świąteczno-noworoczną, rozgrywa sparingi i oczywiście działa na rynku transferowym. Teraz – według naszych informacji – do Legnicy na treningi pod wodzą trenera Mokrego przyjechał piłkarz z ciekawym CV. Na razie jeszcze nie ma mowy o transferze, to tylko testy. Chodzi o Włocha z Hapoelu Beer Szewa. To Davide Petrucci. 31-letni środkowy pomocnik dołączył do zespołu Miedzi w piątek, co mogli już zauważyć kibice […]
04.12.2022
Inne sporty
04.12.2022

„Znam ultramaratończyków, którzy po starcie odpoczywają przez 3 miesiące”

Niektórzy sportowcy nie najlepiej radzą sobie z kryzysami. Inni rzadko je napotykają. Patrycja Bereznowska natomiast wie, że każdy jej występ będzie wiązał się z olbrzymim bólem. Nie może być inaczej, skoro startuje w biegach 24 czy 48-godzinnych. W tym, co robi, jest jednak wybitna. Zawodniczka Grupy Sportowej ORLEN to nieoficjalna rekordzistka świata na obu wspomnianych dystansach. W rozmowie z Weszło wprowadza nas w świat biegów ultra. KACPER MARCINIAK: Jak wygląda […]
04.12.2022
Boks
03.12.2022

Fury vs Chisora, czyli walka, która elektryzuje tylko w Wielkiej Brytanii

Dziś wieczorem Tyson Fury (32-0-1, 23 KO) stoczy kolejny pojedynek o obronę mistrzowskiego pasa WBC. Rywalem będzie jego rodak… lecz problem polega na tym, że nie będzie to Anthony Joshua (24-3, 22 KO), którego oczekiwali kibice boksu na całym świecie. Naprzeciwko Fury’ego stanie Derek Chisora (33-12, 23 KO), z którym Król Cyganów już dwa razy spotkał się w ringu. Wszystko wskazuje na to, że dzisiejsza walka będzie tylko formalnością […]
03.12.2022
Tenis
02.12.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: BKT Advantage Bielsko-Biała

Kolejny – po KT Kubala Ustroń – zespół z południa Polski. Trudno nawet napisać, że ze Śląska, bo choć faktycznie jest to województwo śląskie, to do Katowic jest jednak większy kawałek drogi niż ten, który dzieli Ustroń i Bielsko-Białą, siedzibę BKT Advantage. Bielszczanie w fazie zasadniczej LOTTO SuperLIGI zajęli drugie miejsce, przegrywając jedynie z CKT Grodziskiem Mazowieckim. Co nie zmienia faktu, że mocną ekipę mieli już wtedy, a w niedawnym okienku transferowym […]
02.12.2022
Boks
01.12.2022

Fiodor Czerkaszyn: Moim celem jest pas mistrza świata

Pochodzi z Ukrainy, lecz w jego narożniku obok flagi naszych wschodnich sąsiadów, widnieją też polskie barwy. Wszystko dlatego, że w 2017 roku przyjechał nad Wisłę, mając w plecaku rękawice bokserskie, a w kieszeni 500 złotych i Kartę Polaka. Dokument poświadczający, że jego przodkowie – konkretnie babcia – byli polskiej narodowości. Chciałoby się napisać, że historia Fiodora Czerkaszyna (21-0, 13 KO) to gotowy materiał na film, ale tak nie jest. Pięściarz jeszcze nie napisał […]
01.12.2022
Tenis
30.11.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: KT Kubala Ustroń

Jeśli chodzi o miasta, w których funkcjonują kluby LOTTO SuperLIGI, Ustroń to najmniejsze z nich. Ekipa z południa Polski ma jednak spore ambicje i już w sezonie zasadniczym pokazała, że nie ma zamiaru się ograniczać. W tabeli ligowej zajęła trzecie miejsce – wyłącznie za dwójką wielkich faworytów – i udowodniła, że klub, który do niedawna miał w nazwie słowo „Uczniowski”, może stać się pełnoprawnym rywalem dla bardziej znanych drużyn. O KLUBIE Przez wiele lat w Ustroniu funkcjonował […]
30.11.2022
Inne sporty
29.11.2022

Największy talent w historii? Wszyscy mówią o Victorze Wembanyamie

Koszykarski mainstream usłyszał o Victorze Wembanyamie dwa miesiące temu, kiedy ten wraz ze swoim zespołem rozgrywał sparingi w Stanach Zjednoczonych. Od tego czasu został najlepszym strzelcem ligi francuskiej, a NBA wykupiło prawa do jego spotkań za… 138 tysięcy dolarów. – Nigdy nie widziałem kogoś takiego jak on – mówił o 18-latku i przyszłej megagwieździe koszykówki Giannis Antetokounmpo. Nie do zdefiniowania To już nie czasy, kiedy najlepsza liga świata nie wychylała […]
29.11.2022
Liczba komentarzy: 7
Subscribe
Powiadom o
guest

7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
bnk
bnk(@bnk)
5 lat temu

Bardzo ciekawy artykuł aczkolwiek nie podobał mi się początek który nie wiem czy celowo zostawia czytelnikowi posmak w stylu „tak dobrze się strzelają i jeszcze muszą dokładać do interesu”
Ogólnie fakt że zawodnik w paintballu musi dokładać z własnej kieszeni jest jak najbardziej naturalny, tak powinno być bo poza zawodnikiem z tej jego gry nikt nie ma żadnej korzyści.

michalm
michalm(@michalm)
5 lat temu
Reply to  bnk

Zgodzę się artykuł fajny. Od kilku lat sam gram w sportową odmianę paintballa i tak sobie czytam twój komentarz i z jego drugą część się jak najbardziej niezgodze. Fakt jest jeden sport jest niszowych i każdy grający dokłada. Tylko dlaczego zawodnicy którzy jadą na Puchar Świata wracają z 4 miejsce muszą płacić. Jadą tam reprezentować Nasz kraj a nie swój prywatny interes. Także jak nie masz pełnej wiedzy na temat speeda najpier popytaj a potem komentuj. Już nie będę wspominał o 5 miejscu naszej reprezentacji u19. Grunt że kopacze w tym kraju mają się dobrze

tomaszczuk
tomaszczuk(@tomaszczuk)
5 lat temu
Reply to  michalm

Chłopie, a nie zauważyłeś w przypadku każdej poważnej dyscypliny istnieje coś takiego jak związek sportowy? PZPN, PZPS, PZH itd itd. To prawny podmiot mogący ubiegać się chociażby o finansowanie właśnie reprezentacji. Stowarzyszenie czy jakiekolwiek inne dziwne twory można spuścić do kibla bo nie jest to jakakolwiek forma akceptowalna dla sponsorów czy partnerów.

Ciężko aby sport się rozwijał skoro dalej najważniejszą osobą w PL jest jeden z właścicieli sklepu PB i jedynym jego celem jest nabijanie kasy. Myślisz, że dlaczego w PL nie odbywają się już turnieje międzynarodowe? Czemu turnieje polskiej ligi odbywają się w piździszewach dolnych? Czemu reprezentacja sama za siebie płaci? Kasa misiu kasa….

Mats Roslaniec
Mats Roslaniec(@matsroslanietz)
5 lat temu
Reply to  tomaszczuk

PZPN jest „organizacją korporacyjną typu stowarzyszeniowego”, czyli stowarzyszeniem. To nie forma prawna podmiotu jest atrakcyjna dla partnerów i sponsorów, ale generowane zasięgi i zainteresowanie. A paintball nie jest sportem, który przyciągałby jakoś specjalnie duże zainteresowanie, to i sponsorzy się do niego garnąć nie będą. Na cele szkolenia młodzieży wiele się w nim od MS nie dostanie (o ile w ogóle cokolwiek), sportem olimpijskim też nie jest więc o grantach z PKOl-u można zapomnieć. Z punktu widzenia zwykłego człowieka reprezentant Polski w paintballu jest takim samym hobbystą, bawiącym się za swoje pieniądze, jak janusz, który po pracy dokłada do swojego hobby – skakania po kanałach z piwem i chipsami.

Rychu Qtasoova
Rychu Qtasoova (@rysiekbombolele)
5 lat temu

To już wiemy kto będzie nas bronić w razie wojny. Harcerze i paintballiści. Ja w razie czego uciekam do Katalonii, podobno fajne pokoje w akademikach mają.

margulo1991
margulo1991(@margulo1991)
5 lat temu

Ja grałem swego czasu w ASG(Air Soft Gun) w plenerze, bardzo podobna tylko nie strzelasz się kulkami z farbą tylko plastikowymi malymi kuleczkami, które bolą tak samo na gołe cialo(chyba że masz coś grubszego na sobie)
zbieraliśmy się(inni nadal to robią) w weekend na wacie w Warszawie i w plenerku w ubraniach maskujących(najczęściej stare mundury) lataliśmy po górkach, dołkach i bunkrach.
Generalnie polecam

nie trzeba od razu kupować broni można ją wypożyczyć na weekend za 90-100zł z kulkami
ale mieć w ręku Kałacha albo MP4 (waga i wykonanie te same, tylko że na kulki) to na prawde fajna rzecz

dominikGD
dominikGD(@dominikgd)
5 lat temu

Paintball fajna sprawa. Kilka razy grałem. Najlepsze sa siniaki po kulkach 😉