post Avatar

Opublikowane 18.04.2017 15:58 przez

Jan Ciosek

Wielkie pieniądze, sukcesy, popularność, status jednej z największych gwiazd czeskiego sportu. A potem wystarczył jeden moment, jeden pechowy zbieg okoliczności, by wszystko stanęło pod znakiem zapytania. Petra Kvitova próbuje wrócić do wielkiego tenisa, choć tak naprawdę nie wiadomo, czy jeszcze kiedykolwiek będzie w stanie grać na swoim dotychczasowym poziomie.

W 2011 i 2014 roku wygrała wielkoszlemowy Wimbledon, automatycznie dołączając do absolutnej tenisowej ekstraklasy. W sumie na koncie ma 18 turniejowych zwycięstw i ponad 21 milionów dolarów wygranych na kortach. Dla Czechów jest gwiazdą jeszcze większego pokroju niż dla Polaków Agnieszka Radwańska, czego dowodzą jej dwa zwycięstwa w plebiscytach na sportowca roku,oczywiście w latach gry triumfowała w Wimbledonie (od Radwańskiej odróżnia ją także brązowy medal olimpijski wywalczony w Rio de Janeiro.)

Wszystko to jednak przestało mieć jakiekolwiek znaczenie tuż przed świętami Bożego Narodzenia ubiegłego roku. Do jej apartamentu w Prostejovie dostał się mężczyzna, który podawał się za inspektora instalacji grzewczej. Kiedy tenisistka wpuściła go do środka, ten przyłożył jej nóż do szyi i zażądał pieniędzy. Kvitova próbowała się bronić, co skończyło się tak, że napastnik zranił ją w rękę.

W czasie próby obrony zostałam poważnie zraniona w rękę. Jestem wstrząśnięta, mam szczęście, że żyję – napisała na Twitterze.

Ukradł 800 złotych

Podczas ataku zraniona została niby tylko ręka. Ale w przypadku tenisistki to jedno z najgorszych, co mogło ją spotkać, oczywiście poza najbardziej tragicznymi zakończeniami napaści. Uszkodzone zostały palce lewej dłoni oraz część ścięgien. Tak, Kvitova jest leworęczna…

Skala urazu jest bardzo poważna, ale Petra jest młoda i silna. Lekarze nie widzą powodów, by miała nie wrócić do gry w tenisa – powiedział tuż po operacji Karel Tejkal, rzecznik czeskiej reprezentacji Fed Cup.

W czasie zabiegu lekarze zoperowali wszystkie palce lewej dłoni oraz uszkodzone ścięgna. Zabronili tenisistce wywierania na rękę jakiekolwiek nacisku przez trzy miesiące. Pierwsze wstępne diagnozy mówiły, że jeśli wszystko pójdzie dobrze, za pół roku będzie mogła myśleć o powrocie na korty.

– Po operacji mogę ruszać palcami. To dla mnie najlepszy prezent na gwiazdkę – stwierdziła.

Jeszcze tylko zakończenie wątku kryminalnego – sprawcy nie udało się złapać. Policja ustaliła, że był to przypadkowy atak, a bandyta nie wiedział, kogo zranił. Może to potwierdzać fakt, że z mieszkania Kvitovej ukradł tylko 5 tysięcy koron (nieco ponad 800 złotych). Znacznie większe pieniądze do wzięcia są teraz. Wynajęta przez tenisistkę kancelaria prawna właśnie po raz kolejny zwiększyła nagrodę za pomoc w schwytaniu tego zbira. Teraz za przekazanie ważnych informacji na temat jego tożsamości oferuje już pół miliona koron (80 tysięcy złotych). Na razie śledztwo prowadzi donikąd, policja dysponuje tylko portretem pamięciowym, sporządzonym na podstawie zeznań poszkodowanej:

bandyta

Najmilsza osoba, jaką znam

Świat tenisa czeka na Kvitovą i tym razem nie jest to wyświechtany frazes. Jasne, po każdym tego typu zdarzeniu poszkodowana zawodniczka dostałaby od rywalek z kortu mnóstwo słów wparcia i otuchy. W przypadku Czeszki te słowa jednak są naprawdę szczere. W większości wypowiedzi na jej temat przewija się to samo: to wyjątkowo sympatyczna, otwarta i dobra dziewczyna, co wcale często się nie zdarza w świecie wielkiego tenisa.

Nie mógłbym spotkać milszej dziewczyny w kobiecym tenisie niż Petra Kvitova. Ciepła, wspaniała osoba – uważa Simon Cambers, tenisowy ekspert The Guardian.

Jego słowa potwierdzają koleżanki Czeszki z kortu. – Straszna wiadomość o Petrze Kvitovej. To jedna z najmilszych osób, jakie kiedykolwiek poznałam, wszystkie moje myśli są z nią – napisała Madison Keys, która akurat Czeszki mogłaby nie lubić, bo przegrała z nią jeden z najważniejszych meczów w karierze: o brąz igrzysk w Rio de Janeiro.

Właśnie usłyszałam co się stało. Przerażające. Jedna z najsympatyczniejszych dziewczyn jakie znam – dodaje Karolina Woźniacka. – Modlę się za ciebie, bądź silna – to z kolei Wiktora Azarenka.

kvitova

I tak dalej, aktualne i byłe tenisistki, tenisiści, dziennikarze, działacze; wszyscy podkreślają wspaniały charakter Kvitovej i mocno trzymają kciuki za Czeszkę. A to wszystko w sporcie, gdzie każdy myśli o sobie, i gdzie od wyniku trwającego półtorej godziny meczu nierzadko zależą wypłaty idące w miliony dolarów.

Urodziłam się po raz drugi

Czas szybko leci, to już trzy miesiące od ataku. Chcę wam dać znać, że ciężko pracuję nad powrotem. Wciąż nie wiem, kiedy to nastąpi, ale mogę wam powiedzieć, że tenis jest dla mnie ogromną motywacją. Teraz zdałam sobie sprawę jak bardzo lubię wyzwania. Zmieniło się moje spojrzenie na życie. Robię wszystko, by dać sobie drugą szansę i wrócić na kort – napisała Petra  w marcu na Instagramie. – Nie jestem pewna, czy zasłużyłam na te wszystkie miłe wiadomości, które dostałam. Czuję się, jakbym urodziła się po raz drugi i bardzo doceniam wszystko w życiu. Dziękuję, że o mnie myślicie.

Pod koniec marca czeskie media miały kolejne dobre wiadomości dla fanów Kvitovej.

Petra nie musi już nosić bandaży na zranionej ręce, jest w stanie używać jej do samodzielnego jedzenia i innych codziennych czynności – informował Karel Tejkal. – Niedługo będzie mogła rozpocząć treningi i powoli wracać do tenisa.

Wszystko wskazuje na to, że rekonwalescencja Kvitovej przebiega w błyskawicznym tempie. Tenisistka dziś poinformowała na Instagramie, że zgłosiła się do Roland Garros. Paryski Wielki Szlem rozpoczyna się 22 maja, czyli niemal równo pięć miesięcy po fatalnym ataku w Prostejovie. Czy Kvitova rzeczywiście może być gotowa do gry tak szybko? Czy będzie w stanie nawiązać do największych sukcesów w karierze?

Petra_Kvitova_Rosewater_dish

Jak wrócić po czymś takim?

Sama tenisistka nieco tonuje optymistyczne nastroje.

Witajcie. Chciałam wam przekazać szybką (i miejmy nadzieję pozytywną) wiadomość. Moje nazwisko pojawi się na liście zgłoszeń do Roland Garros, jako że kończy się termin zgłoszeń. Moja rehabilitacja przebiega dobrze i chcę sobie dać ostatnią szansę by móc zagrać w jednym z ulubionych turniejów. Niestety, to niekoniecznie oznacza, że będę gotowa do gry w Paryżu, po prostu robię wszystko, co możliwe, by mieć taką szansę i zachować pozytywne nastawienie – napisała. – Przede mną wciąż długa droga, ale chciałam się z wami podzielić tą informacją. Dziękuję za wasze nieustanne wsparcie i mam nadzieję do zobaczenia wkrótce.

Prawda jest taka, że droga, o której pisze Kvitova, jest naprawdę długa i wyboista. Tym bardziej, że wyleczenie poranionej dłoni to dopiero pierwszy krok. Dojście do odpowiedniej formy z pewnością także zajmie trochę czasu. Ale najtrudniejsze może okazać się co innego: poradzenie sobie z problemami natury psychologicznej. Tak było na przykład z Moniką Seles. Niespełna 20-letnia liderka rankingu w 1993 roku została zaatakowana przez psychicznie chorego fana Steffi Graf w czasie turnieju w Hamburgu. Rana od dźgnięcia nożem nie była bardzo poważna i jeśli chodzi o zdrowie fizyczne, Seles szybko mogła znowu grać. Trauma i stres spowodowany atakiem uniemożliwiały jej jednak powrót na korty przez ponad dwa lata. Do swojego najwyższego poziomu nie dorównała już nigdy: przed atakiem zdobyła osiem tytułów wielkoszlemowych, a po – tylko jeden. Nawiasem mówiąc, dwa razy w finałach po feralnym zdarzeniu przegrała właśnie ze Steffi Graf.

Najlepsze życzenia dla Petry. Poradzisz sobie z tym. Jeśli mogę coś sugerować, powinnaś spotkać się z psychologiem, który pomoże ci znów poczuć się bezpiecznie – napisała tenisistka Ałła Kudriawcewa.

Agnieszka Radwańska po ataku na Czeszkę także odezwała się do niej na Twitterze. „Moje myśli są z Petrą. Koszmarna wiadomość”. Polce Kvitova też kojarzy się dobrze: to z nią wygrała w finale turnieju Masters w 2015 roku, odnosząc największy sukces w karierze…

JAN CIOSEK

Opublikowane 18.04.2017 15:58 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
24.11.2020

Kozacy i badziewiacy. Raz na rok to i kura pierdnie, ale w przypadku Prikryla liczymy na więcej

Jakiś czas nas tu nie było, ale pora wrócić do wybierania kozaków i badziewiaków. Winni jesteśmy wam jeszcze zestawienie z dziewiątej kolejki, ale tu do rozegrania wciąż pozostały dwa mecze, dlatego najpierw lecimy z dziesiątą serią gier, którą wczoraj szczęśliwie udało się domknąć. Dlatego zanim zapytacie, gdzie do jasnej cholery Conrado, pamiętajcie, że w piątek […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Cracovia nie powinna dostać rzutu karnego za rękę Pekharta

Trudno nie pogubić się w interpretacjach zagrań ręką we własnym polu karnym. Poszczególne wytyczne do odgwizdywania rąk nachodzą na siebie, czasami wręcz wzajemnie się wykluczają i trudno czasami załapać, czy ręka na godzinie trzeciej ułożona naturalnie powiększa obrys ciała, czy jednak trzeba zwrócić uwagę na miejsce zagrania piłki. I jak co tydzień w Niewydrukowanej Tabeli […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Bezrobocie, oczekiwanie na telefon i Petr Cech. Przypadki Edouarda Mendy’ego

Złośliwe życzenia powodzenia od menadżera, który obiecywał mu znalezienie klubu w Anglii. Bezrobocie. Zapisanie się do Urzędu Pracy. Myśli o zakończeniu kariery. Tak sześć lat temu wyglądała rzeczywistość Edouarda Mendy’ego. Później też nie było kolorowo. Przegrywał rywalizację w drugiej drużynie Marsylii, przebijając się praktycznie od zera i nie licząc na nic wielkiego. Ale przebił się. […]
24.11.2020
Weszło Extra
24.11.2020

Papierosy, kobiety i szachy. Michaił Tal – pokrętne losy „Czarodzieja z Rygi”

Jeśli szukać piłkarsko-szachowych analogii, Michaił Tal był dla gry królewskiej kimś takim, jak Ronaldinho dla futbolu. Żadnego z nich nie można nazwać najwybitniejszym zawodnikiem w historii dyscypliny. Są w czołówce, jasne, lecz nie na szczycie rankingów wszech czasów. Znajdą się gracze skuteczniejsi od nich, a także bez porównania bardziej utytułowani. Posiadający więcej rekordów w swoim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Wielki bunt? Piłkarze pytają EA Sports: kto wam pozwolił na nas zarabiać?

Hasło: „Leo, why? For money” znamy chyba wszyscy i nikt specjalnie mu się nie dziwi. Wiadomo, że każdy chciałby zarabiać na wszystkim, co robi. Dlatego fakt, że Zlatan Ibrahimović upomniał się o swoje, także dziwić nie może. O co chodzi? O burzę, którą Szwed wywołał jednym wpisem w social mediach. „Ibra” zapytał EA Sports, jakim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Tworek: – Nie jesteśmy zespołem, który nic nie umie i tylko wolą walki zdobywa punkty

– Musieliśmy się dostosować. Na zapleczu graliśmy wyżej, zamykaliśmy rywali, ale tam nie ma takiej jakości, jeśli chodzi o budowanie akcji przez obrońców. Zakładając pressing, zmuszaliśmy do wybicia i zbieraliśmy te drugie piłki. Byliśmy na połowie przeciwnika i mogliśmy przejść do ataku. W Ekstraklasie obrońcy potrafią grać od tyłu i jeżeli zrobimy coś źle, to […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Podbeskidzie wreszcie ma bramkarza, szanse na utrzymanie rosną

Podbeskidzie na początku sezonu nie gra najbardziej badziewnej piłki w lidze, zdecydowanie nie. Często nawet w przegranych meczach patrzyło się na ten zespół dość przyjemnie. Być może bielski beniaminek dysponuje najsłabszymi obrońcami, choć ci ze Stali Mielec chcieliby w tym temacie podyskutować. Bez wątpienia jednak do niedawna to właśnie „Górale” mieli najgorszych bramkarzy w całej […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Rozmawialiśmy między sobą: kurde, jak to możliwe, że tych punktów nie ma?

– Graliśmy osiem meczów, mieliśmy dwa punkty. Ale czy graliśmy słabo? Nie, mieliśmy dobre spotkania, tylko nie strzelaliśmy bramek. Taka jest piłka. Wczoraj nie zagraliśmy najlepszego meczu w sezonie. To nie był jakiś nasz super mecz. Ale była koncentracja w defensywie, do tego byliśmy skuteczni i jest zwycięstwo. Tak to jest. Możesz grać bardzo, bardzo […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Szymonowicz: – Futbol uratował życie 90% piłkarzy

– Jestem zdania, że futbol uratował życie 90% piłkarzy. On jest przepustką dla znacznej części zawodników do lepszego życia. Ja mam 25 lat i gdybym miał to wszystko stracić, byłby problem, żeby się odnaleźć i musiałbym pokombinować – mówi szczery Dawid Szymonowicz z Cracovii w ankiecie „Weszło z Butami”. Zapraszamy na zapis naszej rozmowy. Zanim […]
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Krzysztof Stanowski – Dziennikarskie Zero #2

Co w drugim odcinku „Dziennikarskiego Zera” Krzysztofa Stanowskiego? – Włodzimierz Szaranowicz i Adam Małysz – Marcin Najman, życie i twórczość – Bayer Full i brudne, chińskie majteczki – Hipokryzja Stanowskiego. Zapraszamy! 
24.11.2020
Weszło
24.11.2020

Boniek: Wybrałem opcję spokojną, czyli Jurek dalej prowadzi kadrę

We wtorkowej prasie Zbigniew Boniek mówi o reprezentacji i selekcjonerze, Gergo Lovrencsics wspomina pobyt w Lechu, Dominik Furman opowiada o pobycie w Turcji, a Ivi Lopez nie ukrywa swoich dużych ambicji.  PRZEGLĄD SPORTOWY Rozmowa ze Zbigniewem Bońkiem o Jerzym Brzęczku i ostatnich wydarzeniach wokół reprezentacji Polski. (…) Piłkarze narzekali na kiepski styl już w trakcie […]
24.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jagiellonia uczy skutecznego piętnowania amatorki

To Ekstraklasa, tu się może zdarzyć dużo, ale umówmy się, że ramy przyzwoitości wskazują, że nie masz prawa wygrać, jeśli odwalasz kompletną amatorkę. Jeśli kompletnie debilnie ustawiasz mur, zostawiając dwóch niekrytych przeciwników na siódmym metrze, jeśli nagminnie tracisz piłkę na własnej połowie, jeśli zaskakuje cię długa piła chwilę po starcie drugiej połowy, jeśli nie wyciągasz […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Defensywa Podbeskidzia szansą dla Mraza?

Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale we wtorek czeka nas prawdziwy hit. Podbeskidzie Bielsko-Biała co prawda nie gra z Górnikiem Łęczna, a z Zagłębiem Lubin, ale taki tydzień z Ekstraklasą jak najbardziej nam pasuje. Zwłaszcza że obydwa zespoły kojarzą się raczej ze sporą liczbą bramek. Czyli w Bielsku może być kolorowo, a my serwujemy wam porcję […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Totolotek podwaja wpłatę! 100% reload bonusu

Widzieliście kiedyś takie cuda, żeby wpłacić stówkę i mieć dwie? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Totolotka. Ten legalny bukmacher oferuje wam dziś promocję RELOAD BONUS 100%. W ramach niej możemy otrzymać aż do 100 PLN bonusu za dokonanie wpłaty. Brzmi świetnie? To sprawdźcie szczegóły. Zasady promocji są banalnie proste. Skorzystać może z niej każdy, […]
23.11.2020