post

Opublikowane 04.04.2017 17:10 przez

Kamil Gapinski

W Polsce golf przez lata znajdował się raczej gdzieś na końcu sportowego łańcucha pokarmowego. Ale powoli, mozolnie się to zmienia. Głównie dzięki Adrianowi Meronkowi, najlepszemu dziś polskiemu golfiście, dla którego ten rok jest pierwszym po przejściu na zawodowstwo. Nie będziemy wam wkręcać, że jesteśmy golfowymi ekspertami, dla których każdy turniej to wykwintne danie do skosztowania. Być może dlatego typowy golfista kojarzył nam się raczej ze sztywniakiem-angielskim lordem. Ale myliliśmy się. Adrian to normalny gość z dystansem do własnej kariery. Chociaż ta, jak na polskie warunki golfowe, już jest spora. 24-latek w rozmowie z Weszło opowiada o swoich początkach, nieco dziwacznych przygodach i przekonuje, że ten sport wcale nie jest zarezerwowany tylko dla osób ociekających forsą. 

Zacznę od matematyki. Wie pan, ile piłek golfowych gubionych jest rocznie w Stanach Zjednoczonych?

O, kurczę… No i to jest dobre pytanie. Hmm, spróbuję strzelać: 200 milionów?

CNN podało kiedyś, że ok. 300. W taki razie teraz biologia. Wie pan, ile średnio rozkłada się taka jedna piłka, którą pan zgubi?

Pewnie kilka tysięcy lat?

Ponoć od 100 do 1000 lat. Tak więc golf to może elegancki sport, ale na pewno mało ekologiczny.

(śmiech) Super ciekawostki, dobrze wiedzieć. Natomiast jeśli chodzi o gubienie piłek, to oczywiście staram się uważać, ale jak trafi się na przykład do wody, to człowiek odpuszcza, nie warto już szukać. Albo jak poleci w krzaki. Przypomniała mi się ciekawa historia z ostatniego turnieju w Kenii. Tubylcy poważnie nas nastraszyli, że w krzakach przy polu golfowym kręcą się podobno kobry. Trudno powiedzieć, czy to była prawda, ale uznałem, że lepiej nie będę ryzykował. Trudno było o tym nie myśleć, ale na szczęście żadnej nie spotkałem. Ale to jeszcze nic, kiedyś podczas turnieju miałem spotkanie z… krokodylami, bo jest ich sporo szczególnie na Florydzie. W jeziorach jest ich tam mnóstwo. Raz na jednych zawodach miałem pecha i moja piłka spadła jakieś 20 metrów od nich. Popatrzyłem, a tam leżą dwie takie duże sztuki i rzeczywiście troszeczkę się bałem. Byłem niepewny, ale raz dwa zagrałem kolejne uderzenie, żeby stamtąd jak najszybciej uciec. 

Jaki jeszcze inny dziwny obrazek zaskoczył pana na polu golfowym?

Znów przypomina mi się Kenia. Przedziwną rzecz widziałem tam na strzelnicy golfowej, czyli w miejscu, gdzie podczas treningu wszyscy na raz uderzają piłkę. I byłem w szoku, bo było tam pięciu ludzi, którzy w tym samym czasie chodzili po strzelnicy i zbierali te piłki. Czyli tak naprawdę narażali swoje życie, bo jeśli dostanie się taką piłką w głowę, to można nawet umrzeć. Piłka golfowa leci z prędkością ok. 170 mil na godzinę. Dostać czymś takim? Nie polecam… Pierwszy raz w życiu to widziałem, bo zwykle są od tego specjalne zabezpieczone samochody, którymi można podjechać i bez ryzyka zebrać piłki z pola. A tam ludzie chodzili i zbierali je rękami. Afryka… Byłem w tym kraju pierwszy raz w życiu. Taka lokalizacją może trochę dziwić, ale tak już jest, że gdzie znajdą się sponsorzy, tam odbywa się turniej. Pole było jednak przygotowane na świetnym poziomie, byłem tym mile zaskoczony. Kibiców też było sporo. Dopingowali głównie swoich zawodników, ale kilku z nich też za mną chodziło. Pewnie po części byłem dla nich też atrakcją ze względu na wzrost.

Ma pan 198,5 cm wzrostu. Na ile takie gabaryty pomagają, a na ile przeszkadzają w golfie?

Generalnie większość zawodników jest średniego wzrostu. Sam dzięki swoim centymetrom mogę uderzył piłkę trochę dalej, bo zwyczajnie mam dłuższe ręce. Taka dźwignia pomaga więc w dłuższych strzałach, aczkolwiek jeśli chodzi o krótszą grę – czyli już samą precyzję – wtedy ci niżsi gracze mają trochę łatwiej, mogą lepiej kontrolować piłkę. Tutaj muszę być bardziej uważny. Mój wzrost nigdy specjalnie mi nie przeszkadzał, chociaż na pewno jest spory problem ze spaniem. Kiedy jadę na turnieje, muszę leżeć w poprzek łóżka. Ale już tyle razy tego doświadczyłem, że zdążyłem się przyzwyczaić.

A przyzwyczaił się pan już do szyldu „zawodowiec”?

Moje oficjalne przejście na zawodowstwo nastąpiło w listopadzie ubiegłego roku, ale sam czułem się profesjonalnym graczem już znacznie wcześniej. Jeszcze jak mieszkałem w Stanach Zjednoczonych, chociaż miałem status amatora, tryb mojej kariery był już w zasadzie zawodowy. Byłem oczywiście na studiach, ale skupiałem się przede wszystkim na sporcie.

Jak więc czuje się polski rodzynek w zawodowym golfie?

Są tego dwie strony: jedna dobra, druga kiepska. Dobra jest oczywiście taka, że jestem pierwszym Polakiem w tym gronie i próbuję przecierać ślady innym naszym zawodnikom. Nie ukrywam, niektórzy zawodnicy ze światowej stawki są mocno zdziwieni, że na takim poziomie może grać ktoś z Polski, bo – nie czarujmy się – patrząc na historię golfa w naszym kraju, jest to u nas bardzo młody sport. Z czym kojarzy im się przede wszystkim Polska? Proste: Lewandowski. Chociaż oczywiście pytają też, jaka jest sytuacja golfowa w naszym kraju oraz jaki sport jest u nas najbardziej popularny. Więc opowiadam, że przede wszystkim piłka nożna i siatkówka. Golf jest daleko, daleko, daleko w tyle. Tym bardziej cieszę się, że powoli przebijam się do czołówki. Natomiast zła strona tego wszystkiego jest taka, że chociaż nie wiem jakbym szukał, w kraju nie mam żadnego wzoru do naśladowania, już nie mówiąc o idolu. Młodzi zawodnicy z innych krajów mogą podglądać kogoś, kto ma więcej doświadczenia, jeżdżą z kimś takim na turnieje i uczą się. Ja kogoś takiego nigdy nie miałem, dlatego próbuję wzorować się na zagranicznych gwiazdach.

W tym sezonie startuje pan w Challenge Tour, czyli tzw. drugiej lidze europejskiej. Jak ocenia pan swoje szanse w kontekście awansu do European Tour?

Myślę, że szanse są spore, bo przez ostatnie dwa lata w Stanach Zjednoczonych często udawało mi się kończyć zawody z TOP 10, czyli już bardzo wysoko. I czuję, że to przygotowało mnie do walki tydzień w tydzień na wysokim poziomie. Dało mi to stabilizację, a ta w golfie zawodowym jest najważniejsza, bo regularne miejsca w TOP 20 dostarczają sporo punktów rankingowych. Myślę, że jestem dobrze przygotowany do sezonu i wierzę, że mam szansę znaleźć się na koniec roku w pierwszej piętnastce Challenge’a i dostać się tym samym już do tej pierwszej ligi golfowej. Początek sezonu miałem udany, w marcu zająłem piąte miejsce w Barclays Kenya Open. Szykowałem się do tego turnieju od kilku miesięcy. To solidny początek sezonu, zgarnąłem sporo punktów do rankingu. Pewnie przed turniejem brałbym taki wynik w ciemno, aczkolwiek ostatniego dnia, kiedy pozostało mi już kilka dołków, mój apetyt był jeszcze większy. Patrzyłem na tablicę wyników i długo byłem bardzo blisko tego pierwszego miejsca. Ale teraz, z perspektywy tych kilku dni, bardzo doceniam ten start.

Jest się o co bić. W tym sezonie firma Rolex wpompowała w European Tour kolejne pieniądze, dzięki czemu część turniejów będzie miało pulę nawet 7 milionów dolarów. Zawodnicy, którzy regularnie zajmują tam niezłe miejsca, są milionerami.

Na pewno. Takie sumy działają na wyobraźnię. Nie oszukujmy się, w golfie zawodowym jest tak, że każdy stracony strzał to kilka tysięcy euro w plecy. Grunt, żeby za dużo nie myśleć o tych pieniądzach w czasie gry, tylko robić swoje. A na końcu turnieju okaże się, kto ile „wyciągnie”.

W ostatnich latach w pierwszej piątce zestawienia najbogatszych golfistów świata z 40 mln dolarów rocznych zarobków znajdował się nawet słynny Arnold Palmer, który już dawno jest na emeryturze, a swoje największe triumfy święcił w latach… 60. To pokazuje, że na Zachodzie golf to wielki biznes, który przyciąga sponsorów. 

Jeśli chodzi o Palmera, to on od zawsze działał na rzecz golfa, nawet jeśli już w niego nie grał. Kupił w Stanach Zjednoczonych dużo pól golfowych, wiele zaprojektował, cały czas działał w branży, stąd taka okrągła sumka. Wiadomo, że sponsorzy odgrywają dużą rolę, bo pamiętajmy, że w przypadku tych najlepszych, sponsorzy płacą im w zasadzie drugie tyle, co sami wygrają na polu golfowym. Co zrozumiałe, o takie kontrakty łatwiej, kiedy gra się w European Tour czy PGA Tour. Sam jeszcze się o nich staram, ale w Polsce nie jest to łatwe właśnie ze względu na taką, a nie inną popularność golfa. Jeszcze długa droga przed nami. Cały czas panuje niestety ten stereotyp, że golf jest bardziej rekreacją niż sportem. Dlatego tak bardzo zależy mi na osiągnięciu dobrego wyniku. Bo jeśli Polacy zobaczą, że ich człowiek potrafi coś osiągnąć, to zainteresowanie dyscypliną na pewno się zwiększy.

Jak już wyprzedzi pan Tigera Woodsa w zestawieniu OWGR (Official World Golf Ranking – red.), to na pewno będzie o tym głośno. Można się z tego śmiać, ale pan zajmuje teraz 1021. miejsce, a Woods jest 775…

… bo on w ogóle nie gra i osuwa się w rankingu (śmiech). Ale rzeczywiście, dogonienie Tigera to byłoby coś. Mógłby to być jakiś chwyt marketingowy, ale najpierw poczekajmy, aż go dopadnę. Niestety, nigdy nie miałem okazji poznać go osobiście. Zawodnicy z mojej generacji marzą, żeby w przyszłości być tacy jak Woods. On, pomijając już jego ekscesy prywatne, w ogóle zmienił postrzeganie golfa. Jako jeden z pierwszych zaczął chodzić na siłownię, to był pierwszy golfista, który wyglądał jak prawdziwy sportowiec, a nie pan z brzuszkiem, bo tak długo kojarzono nasz sport. Tiger poświęcił się temu w 100 proc. i dzięki niemu golf jest dziś na takim poziomie.

Pan wzoruje się jednak na Rory McIlroyu, czyli obecny numerem dwa na świecie. Dlaczego akurat on?

To mój idol. Jest tylko kilka lat starszy ode mnie i byłem pod wrażeniem, jak szybko dostał się do czołówki. To jeden z tych zawodników, którzy uderzają najdalej na świecie. Miałem okazję spotkać go podczas jednego z turniejów juniorskich, którego był ambasadorem. Miło wspominam to spotkanie. Fajnie byłoby zagrać kiedyś z nim w jednej grupie.

79b61386-9330-11e4-b4fa-0025b511229e

„Miło”, „fajnie byłoby”, „mój idol”. Strasznie z pana grzeczny chłopak.

Dobra, ma pan rację. Cofam to wszystko! (śmiech)

Tak jak pan wspomniał, golf w Polsce nie ma łatwo. „Pojedynek golfowy jest mniej więcej tak samo ekscytujący, jak widok suszącego się prania” – przeczytałem to na jednym z polskich portali.

Pisał to ktoś, kto najwyraźniej nigdy nie miał do czynienia z golem. Po latach gry widzę różnicę w postrzeganiu tego sportu w Polsce i za granicą. Te podstawowe to oczywiście liczba pól golfowych, bo właśnie to stwarza ludziom możliwość wzięcia kija do ręki, spróbowania, czym faktycznie jest golf. No i ten cały stereotyp, że golf jest tylko dla biznesmenów, starszych panów na emeryturze, a tak nie jest. Jeżeli popatrzymy na Stany Zjednoczone to widać, że jest tam mnóstwo pól publicznych, gdzie ludzie chodzą jak u nas na kręgle. Idą towarzysko, całą grupą przyjaciół, nawet mogą przy tym pić, jeść, ale grają, bawią się tym sportem. W największych krajach europejskich jest podobnie.   

W Polsce dla wielu osób golf kojarzy się głównie celebrytami, m.in. z Jerzym Dudkiem, Tomaszem Iwanem, Mariuszem Czerkawskim czy Mateuszem Kusznierewiczem, którzy bawią się w ten sport na emeryturze. Na ile faktycznie zaangażowanie takich osób pomagają w promocji golfa?

Próbują go popularyzować i myślę, że dobrze im to wychodzi. Dla ludzi to może być atrakcja, że idąc na pole, mogą tam spotkać znaną twarz. Taki ktoś może sobie uderzyć ze trzy piłki i kto wie, może akurat chwyci i złapie bakcyla? Takich ludzi jak ci wspominani, na pewno musi być jednak więcej. Ale muszę panu powiedzieć, że golfowo z tego grona najlepsi są Dudek i Czerkawski. Są w miarę równi. Szczególnie Czerkawski ma podstawy, ponieważ ruch hokejowy jest bardzo podobny do golfowego. Tomek Iwan trochę odstaje, bo zaczął grać trochę później, ale na pewno robi postępy.

Panuje opinia, że golf jest drogim sportem. Jak to wygląda w rzeczywistości?

Używany kij kosztuje ok. tysiąca złotych, ale może służyć nam nawet kilka lat. Koszulka z kołnierzykiem to może 80 zł? Spodnie muszą być materiałowe, w miarę eleganckie, ale niekoniecznie jakieś drogiej firmy. Nieco droższe są buty, ale kupując je za 300-400 zł można w nich później grać nawet pięć lat. Rękawiczka to 50 zł, a używaną piłeczkę można kupić nawet za 1,50 zł. Jeśli chodzi o wynajem pola – mówiąc na przykładzie mojego klubu Toya Golf & Country Club Wrocław – wydając 1000 zł rocznie można grać do oporu. Nie jest więc prawdą, że to jakoś bardzo drogi sport. Jest tańszy na przykład od narciarstwa, które w Polsce uprawia kupa ludzi. Wymówka z pieniędzmi więc odpada.

A jaka była pana droga do golfa?

Moi rodzice mieszkali około dziesięciu lat w Niemczech, sam urodziłem się w Hamburgu. Kiedy miałem dwa lata, wróciliśmy do Polski i zamieszkaliśmy w Pniewach pod Poznaniem. Tata grał w golfa jeszcze w Niemczech, dlatego już od urodzenia miałem styczność z tym sportem. Pamiętam, że kiedy wyjeżdżaliśmy z rodziną na wakacje, to zawsze towarzyszył nam golf. Można powiedzieć, że dorastałem na polu golfowym. Największym problemem początkowo było to, że blisko nas nie było żadnego miejsca do gry. Dlatego ze trzy razy w miesiącu dojeżdżaliśmy aż pod Szczecin, czyli ok. 200 km. Jeździliśmy w piątek po mojej szkole i siedzieliśmy tam do niedzieli. Jeśli chodzi o trening, krótkie uderzenia ćwiczyłem w przydomowym ogródku, już od małego. Początkowo golf przeplatał się jednak z innymi sportami. Strasznie mnie nosiło. Jako dziecko zaczynałem od piłki nożnej, była też siatkówka, koszykówka, długo to wszystko łączyłem. Tak już miałem, że jeśli chodzi o sport, robiłem praktycznie wszystko co było tylko możliwe. Pamiętam nawet, jak kiedyś po meczu piłkarskim tata od razu zabrał mnie do samochodu i pojechaliśmy na golfa. Ale już w wieku 12-13 lat przeżyłem swój pierwszy poważny obóz golfowy, gdzie siedem dni z rzędu grałem tylko w golfa. To było to.

Znalazłem jednak informację, że Sokole Pniewy trenował pan wcale nie tak krótko, bo siedem lat. To dlaczego nie został pan drugim Lewandowskim?

Po przegranych meczach strasznie denerwowałem się na kumpli. Mieliśmy do siebie nawzajem pretensje, że ktoś komuś nie podał, że ktoś nie strzelił… I to mnie najbardziej irytowało w sportach drużynowych. A ja wolę sytuacje, kiedy wszystko zależy tylko ode mnie. Wolę sam być za wszystko odpowiedzialny i jak mieć pretensje, to do samego siebie. Ale wciąż jestem kibicem piłkarskim. Może nie jakimś zagorzałym, ale cały czas śledzę wyniki HSV Hamburg, byłem nawet na kilku meczach Bundesligi. Kupa ludzi, świetna atmosfera, mam tylko nadzieję, że nie spadną w tym sezonie. Walczą. To zresztą jedyna drużyna, która jeszcze nigdy nie spadła z Bundesligi. Oby tak pozostało.

Po maturze wyjechał pan do Stanów Zjednoczonych. Studiował na East Tennessee State University, gdzie był objęty programem stypendialnym dla największych golfowych talentów na świecie. Rzucił się pan wtedy na głęboką wodę.

To była jedna z cięższych chwil w moim życiu. Nigdy wcześniej nie byłem w USA, nikogo tam nie znałem. Nie było łatwo. Bardzo to przeżywałem, co było widać zresztą po moich wynikach w turniejach przed wyjazdem. Kiedy już byłem na miejscu, aklimatyzacja zajęła mi dwa-trzy miesiące. Zajęcia w szkole trwały góra do godziny 13, a później była już tylko gra w golfa. Super opcja. Mieszkałem z kolegą drużyny, Islandczykiem. Mieszkaliśmy w kampusie. Mieliśmy dwuosobowy apartament. Każdy miał swoją łazienkę, swój pokój, a kuchnię i salon mieliśmy wspólne. Warunki były całkiem fajne.   

Całkiem fajne? Widział pan kiedykolwiek, jak mieszkają polscy studenci?

No wiem, wiem! Z tego co opowiadają moim znajomi, ja faktycznie miałem dużo szczęścia. Oni musieli w kilka osób dzielić jeden pokój, jedną łazienkę. Ale wiem, że nawet w innych szkołach w Stanach warunki bywały podobne do tych polskich.

Studenckie życie kwitło?

Wiadomo, cały czas nie grałem w turniejach, dlatego to życie studenta miałem okazję trochę poznać. Z uczelni mnie nie wyrzucili, tak więc nie było aż tak niegrzecznie. Lubię serię „American Pie”, ale aż tak to na pewno nie wyglądało w moim college’u, myślę, że w innych miejscach było ostrzej (śmiech). Poza tym same miasto, Johnson City, nie należy do największych. Szczerze mówiąc, była to lekka dziura. Ale z drugiej strony, być może było to zaletą, bo nie było tylu atrakcji, które odciągałyby mnie od golfa. Pewnie gdybym siedział w duży mieście, byłoby dla mnie gorzej. Studia skończyłem w ubiegłym roku, mam dyplom z kierunku business management. 

Tuż po opuszczeniu uczelni, jeszcze jako amator doszedł pan do półfinału British Amateur, co jest najlepszym wynikiem w historii polskiego golfa. Duża rzecz. 

Byłem oczywiście świadomy, że nikt jeszcze tak daleko nie zaszedł. To jeden z największych turniejów amatorskich na świecie, praktycznie każdy topowy dziś zawodnik na świecie przechodził przez ten turniej. Co tu dużo mówić – jestem z tego dumny. Przez kwalifikacje przechodziło 64 zawodników, a później kto przegrywał, ten jechał do domu. Rozkręcałem się z meczu na mecz. Ale mam nadzieję, że kiedyś któryś z Polaków mnie przebije, może ktoś kiedyś tam nawet wygra?

Na koniec chciałbym zapytać jeszcze o golfową etykietę. Jak wiadomo pełno w niej nakazów i zakazów, niektóre mogą bawić. Naprawdę wszyscy zawodnicy w światowej czołówce tego przestrzegają?

Etykieta mocno pilnowana jest przede wszystkim na Wyspach Brytyjskich. W tamtejszych tradycyjnych klubach tak naprawdę nic nie można. Zwracają tam uwagę na wszystko, nie można chociażby wejść w czapce i butach golfowych do budynku klubowego. Mało tego, do niektórych miejsc nie mogą wejść nawet kobiety, które mają dla siebie wydzielony inny budynek. Najdziwniejsze są dla mnie jednak właśnie te zakazy przy wejściu do niektórych klubów. Kompletnie nie rozumiem tego zdejmowania butów. Ok, jest taka zasada, ale mogliby zrobić wyjątek na większe turnieje, ale oni nie, stoją przy wejściu i nakazują je ściągać. Widać nie przeszkadza im, jak ktoś idzie w skarpetkach, często mokry od deszczu. Dziwne.

W Stanach też jest tak „ą” i „ę”?

Ameryka jest troszeczkę luźniejsza pod tym względem. Ale oczywiście nawet tam nie wolno chociażby kłaść torby ani kijów na greenie. Trawa jest tam bowiem bardzo krótka i każdy ślad, każda niedoskonałość może przeszkodzić w dobrym strzale. No i rzecz podstawowa: trzeba mieć koszulkę z kołnierzykiem, a spodnie nie mogą być jeansowe. Zawodowcy nie mogą też grać w krótkich spodenkach. Trzeba wskakiwać tylko w długie, nawet jak jest 40 stopni. Aha, no i nie ma opcji, żeby wejść na pole golfowe w japonkach!

ROZMAWIAŁ RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Inne sporty
18.10.2021

Zbliżają się WTA oraz ATP Finals. Jak wygląda sytuacja Polaków?

Hubert Hurkacz dołączył dzisiaj do Igi Świątek, stając się drugim Polakiem w ostatnim czasie, który awansował do pierwszej dziesiątki światowego rankingu. W tym samym czasie polska tenisistka… z niej wypadła. Miejsca w tabelach to jednak jedno, a najbardziej istotna – w przypadku tej dwójki – jest nadchodząca walka o kolejno ATP oraz WTA Finals. Czy […]
18.10.2021
Inne sporty
17.10.2021

Znów to samo. Polacy przegrali w finale Speedway of Nations

Przez dwa dni rywalizacji w fazie zasadniczej Speedway of Nations – drużynowych mistrzostwach świata na żużlu – Polacy byli najlepsi. O zwycięstwie decyduje jednak jeden bieg, finałowy. Tam nasi reprezentanci zmierzyli się z Brytyjczykami i ich nadzieje na zdobycie pierwszego złota (do tej pory raz byli trzeci i dwukrotnie zdobywali srebro) rozwiały się już na […]
17.10.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Amatorzy pobiegną podczas igrzysk w Paryżu. Wystarczy, że pokonają… Eliuda Kipchoge

Jednym z celów organizacyjnych igrzysk olimpijskich w Paryżu jest większa dostępność imprezy dla fanów. Nie chodzi tylko o wybudowanie tymczasowych aren sportowych pośród miejsc będących wizytówką stolicy Francji. Paryż część z tych obiektów chce udostępnić sportowcom-amatorom, którzy w trakcie igrzysk będą mogli skorzystać z wybudowanych boisk czy opracowanych tras. Oczywiście, kiedy akurat nie będą na […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Karolina Naja: Myślę, że moja droga to materiał na dobrą książkę

W swoim dorobku posiada aż cztery medale olimpijskie, wywalczone na trzech kolejnych igrzyskach. Choć żaden z nich nie jest złoty – trzy pokryte są brązem, a jeden jest srebrny – to taka liczba krążków wśród polskich olimpijczyków stawia ją na równi z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem czy Robertem Korzeniowskim, a wyżej od Anity Włodarczyk czy […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Kawał siatkówki w Warszawie. Pierwszy wielki hit PlusLigi w tym sezonie nie rozczarował

Jeszcze w połowie drugiej partii wydawało nam się, że to będzie wyjątkowo jednostronny mecz. Dołujący siatkarze Projektu Warszawa uruchomili jednak blok – zdobyli nim kilka punktów, a potem poszli za ciosem, niespodziewanie kradnąc mistrzom Polski seta. Ostatecznie, po tie-breaku, wygrali nawet cały mecz. To co jednak bezstronnych kibiców powinno cieszyć najmocniej: oglądaliśmy naprawdę pasjonującą siatkówkę. […]
16.10.2021
Inne sporty
30.06.2021

Testujemy Hierro V6 – nowe buty trailowe od New Balance

Wystartuj w biegu górskim, a asfalt przestanie cię kręcić. Na przestrzeni ostatnich lat znajomi zawodnicy wiele razy powtarzali mi to zdanie. Nie skusiłem się na ich sugestie, głównie dlatego, że po prostu lubię brać udział w miejskich wyścigach. Niezależnie od tego, zdarza mi się trenować w górach. Wam pewnie też. Co więcej, jestem przekonany, że […]
30.06.2021
Inne sporty
05.03.2021

Kraft mistrzem świata w Oberstdorfie. Żyła znów najlepszy z Polaków – był czwarty

Tym razem nie było niespodzianki. Uważany przez wielu za faworyta mistrzostw świata na dużej skoczni Stefan Kraft wywalczył tytuł. Zdobył go w identycznym stylu, jak Piotr Żyła na normalnym obiekcie – był liderem po pierwszej serii i to prowadzenie udało mu się utrzymać. Niestety, poza zawodnikiem z Wisły Biało-Czerwoni byli dziś dla rywali tłem. Żyła […]
05.03.2021
Inne sporty
28.12.2020

Polscy skoczkowie nie wystąpią w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni!

2020 rok dał nam wszystkim wiele razy po mordzie, ale dzisiejszy strzał jest jednym z najboleśniejszych, jakie otrzymaliśmy w minionych, popieprzonych miesiącach. Reprezentanci Polski nie wystartują w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni, w Oberstdorfie! Czy Dawid Kubacki obroni tytuł sprzed roku? A może Kamil Stoch nawiąże swoimi występami do najlepszych lat? Zapewne niejeden wujek poruszał […]
28.12.2020
Inne sporty
28.09.2020

W Warszawie da się biegać, czyli jak zorganizowano cztery maratony w… dwa dni

Koronawirus, rzęsisty deszcz i porywisty wiatr – to wszystko nie zatrzymało uczestników 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego. Impreza, która odbywała się w miniony weekend w stolicy, okazała się równie oryginalna, co udana. Cztery serie po 250 biegaczy. Pierwsza startująca w sobotę o 16, ostatnia w niedzielę o 13. Pomiędzy nimi elita biegnąca o 8 rano, […]
28.09.2020
Inne sporty
25.09.2020

Bieg, którego nie zatrzymał stan wojenny. Startuje kolejna edycja PZU Orlen Maratonu Warszawskiego

PZU Orlen Maraton Warszawski to od zawsze była impreza, której uczestnicy potrafili sobie radzić z przeciwnościami losu. Bieg odbył się nawet w stanie wojennym, a w 2002 roku, gdy wydawało się, że przez problemy organizacyjne nie uda się go przeprowadzić, zawodnicy skrzyknęli się w Parku Saskim i zaliczyli królewski dystans. Koronawirus też ich nie zatrzymał, […]
25.09.2020
Weszło
14.08.2020

„Góry” w Warszawie, czyli nowoczesny trening, który pomoże biegaczom i triathlonistom poprawić wyniki

Chcesz zbudować odpowiednią formę na maraton albo inny, chociażby triathlonowy start, wyjedź w góry. Jeśli potrenujesz kilka tygodni na właściwej wysokości, efekty muszą przyjść. Te dwa zdania to oczywiście nadal prawda, ale… nie do końca. Albowiem świat biegów i triathlonu, podobnie jak chociażby ten piłkarski, ewoluuje. Dlatego wypracowanie wysokiej dyspozycji nie jest już połączone wyłącznie […]
14.08.2020
Liczba komentarzy: 9
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Janusz Kibol
Janusz Kibol (@janusz-kibol)
4 lat temu

Nie wiem co dalej w kolejności. Ale wiem jak to się skończy… Redaktor Arnold Boczek napisze tekst o balecie mongolskim i serwer weszło rozdupcy się na amen. 🙂

dyziasty
dyziasty (@dyziasty)
4 lat temu

Ale wytłumacz mi co Ci nie pasuje? Masz 40 artykułów lub „artykułów” o piłce na jeden o czymś innym. W miniaturce jest „inne sporty”. Nie zostałeś złapany na „clickbait” Kto Ci każe wchodzić? Nie chcesz – nie wchodź – nie czytaj. Tak trudno? Ja jako kibic kopanej lubię sobie poczytać czasami o czymś innym (poker, boks, itp.)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  dyziasty

Treść usunięta

dyziasty
dyziasty (@dyziasty)
4 lat temu

Nie zrozumiałeś mnie kolego. Nie chodzi o to, że lubię curling, golf czy „podwodne bierki”. Chodzi o to, że na pewne sprawy można dzięki temu spojrzeć z innej perspektywy. Że jednak się okazuje, że poker czy inne „dziwne” sporty też wymagają wyrzeczeń i nie ma nic za darmo. Tak wiem, weszlo to portal piłkarski – ale zaczęli pisać o czymś innym i nikt nikomu nie każe na to wchodzić… tym bardziej, że tak jak wspomniałem nie jest to onet czy inny clickbait… równie dobrze wystarczyło, że w tekście padło słowo „Lewandowski” i tytuł mógłby być „Uderzam mocniej niż Lewandowski:… kliknęło się ?

JajoWasz
JajoWasz (@jajowasz)
4 lat temu
Reply to  dyziasty

Mi się wręcz nawet nowe weszło bardziej podoba. Stricte piłkarskich artykułów wszędzie pełno, w większości nic nowego nie wnoszą. Pisanie o niszowych dyscyplinach, tak jak mówisz dyziasty, pozwala na nie spojrzeć nieco innym okiem. Nikt nikomu nic nie każe.

Curling znam i lubię. Do golfa (nie do mini golfa – do golfa) miałem jedno podejście i mi się całkiem spodobało. Skoki narciarskie są moim konikiem od czasów przed Małyszem i po nim (a jeszcze przed Stochem). Snooker to w ogóle moja pasja, sam namiętnie grywam w poola (niestety na bicie breaków na stole snookerowym jestem jeszcze za słaby). Oczywiście piłka nożna to moja główna zajawka, ale cieszę się, że na weszło pojawiają się też inne dyscypliny (a już w ogóle przyjemnie jeśli są w wersji rozmowy). Oby więcej i keep it going weszlaki!

P.S. nie przejmujcie się ogranicznikami sprowadzającymi cały SPORT jedynie do piłki nożnej.

Hala Madryt
Hala Madryt (@katalonscyfanatycy)
4 lat temu

może być, ale wolałem teksty Pawła Drąga

pawo2000
pawo2000 (@pawo2000)
4 lat temu

Masters od czwartku wieczorem na żywo na Europosrt

Fuska
Fuska (@fuska)
4 lat temu

Dobry wywiad i artykuł. Bardzo sporadycznie oglądając golf warto wiedzieć że jest w nim Polak.

Suche Info
19.10.2021

Lewandowski z ofertą na 140 milionów

Wydawało się, że w kwestii transferu Lewandowskiego panowała podczas ostatniego okienka względna cisza, ale Gianluca di Marzio na evencie promującym jego książkę, podzielił się inną informacją. Polak może nie był o krok od zmiany klubu, natomiast do Bayernu trafiła naprawdę ciekawa oferta. Di Marzio przekazał: – Lewandowski nie odejdzie z Bayernu w najbliższym czasie, bo […]
19.10.2021
Suche Info
19.10.2021

Węgrzyn: – Podolski chyba myślał, że w Ekstraklasie będzie łatwiej

Transfer Lukasa Podolskiego do Górnika Zabrze na razie jest pewnym rozczarowaniem. Jasne, wiedzieliśmy, że mistrz świata ma już swoje lata, ale na pewno liczyliśmy na coś więcej niż do tej pory prezentuje były reprezentant Niemiec. Zdaniem Kazimierza Węgrzyna piłkarz sądził, że wszystko przyjdzie mu w naszej lidze łatwiej. W magazynie „Gol” na antenie TVP Sport […]
19.10.2021
Suche Info
19.10.2021

Reiss: – Legia powinna wykazać się cierpliwością

Coraz więcej osób zastanawia się, czy Czesław Michniewicz dalej powinien być trenerem Legii. Piotr Reiss uważa, że jak najbardziej tak. W rozmowie ze Sport.pl stwierdził:  – Nerwowe ruchy wcale nie skutkują dobrym wynikiem. Uważam, że jeśli zarządzającym Legią wystarczy cierpliwości, to Czesiu Michniewicz wyciągnie zespół w dobrym kierunku. Tą cierpliwością szefowie powinni się wykazać, bo […]
19.10.2021
Suche Info
19.10.2021

Pique: – Złotą Piłkę powinien wygrać Messi albo… Messi

Zdarzają się głosy, a właściwie jest ich sporo, które nie chcą Złotej Piłki dla Messiego, ale Argentyńczyk wciąż ma wielu zwolenników w tym temacie. Jednym z nich jest Gerard Pique, który dobitnie stwierdził, że Leo powinien po raz kolejny sięgnąć po ZP. Jak powiedział: – Jeżeli wybierać ze względu na kryteria plebiscytu, Leo Messi wygra. […]
19.10.2021
Ekstraklasa
18.10.2021

Szok, Radomiak znów pierwszy stracił gola i zremisował

Nieraz narzekamy, że w Ekstraklasie wielu zespołom brakuje powtarzalności, ale Radomiak się z tego wyłamuje. Radomski beniaminek ma powtarzalność i to zarówno w złym aspekcie, jak i dobrym. Dziś przekonała się o tym Jagiellonia.  Jagiellonia – Radomiak: beniaminek podtrzymuje tradycję Zły aspekt polega na tym, że drużyna Dariusza Banasika tradycyjnie musiała stracić gola w pierwszej […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

W środę Benzema ma stanąć przed sądem

W środę Karim Benzema ma stanąć przed francuskim sądem. Chodzi o sprawę szantażowania Matieu Valbueny ujawnieniem jego seks-taśm. Benzema miał być jednym z tych, którzy szantażowali byłego reprezentanta Francji. Pokłosiem tamtej sprawy było m.in. wyrzucenie Benzemy z reprezentacji Francji. O co chodzi? W 2015 roku Valbuena przekazał swój telefon znajomemu, który miał przenieść dane z […]
18.10.2021
Inne sporty
18.10.2021

Zbliżają się WTA oraz ATP Finals. Jak wygląda sytuacja Polaków?

Hubert Hurkacz dołączył dzisiaj do Igi Świątek, stając się drugim Polakiem w ostatnim czasie, który awansował do pierwszej dziesiątki światowego rankingu. W tym samym czasie polska tenisistka… z niej wypadła. Miejsca w tabelach to jednak jedno, a najbardziej istotna – w przypadku tej dwójki – jest nadchodząca walka o kolejno ATP oraz WTA Finals. Czy […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

Iniesta: W Barcelonie nie można zrzucać na plecy osiemnastolatków za dużej presji

– Barcelona nie może zrzucać na plecy osiemnastolatków całej odpowiedzialności za grę drużyny. Mogą być w zespole, pomagać mu, ale nie powinni być tymi, którzy ten wózek ciągną – mówi Andres Iniesta na temat Barcelony w rozmowie z ESPN. Iniesta został zapytany o jego refleksje na temat gry Blaugrany. Szeroko omówił wątek zastępowania doświadczonych liderów […]
18.10.2021
Weszło
18.10.2021

WESZŁOPOLSCY LIVE od 22:30!

Jakub Białek, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Szymon Janczyk i Samuel Szczygielski omawiają najważniejsze wydarzenia ostatnich dni na boiskach Ekstraklasy i 1. ligi. Zapraszamy na kolejny odcinek, który startuje o 22:30!
18.10.2021
Weszło
18.10.2021

Zagłębie ośmieszone i Stal Mielec w górnej ósemce

To już nie są żarty: Stal Mielec w trzech ostatnich spotkaniach zdobyła siedem punktów, a i tak ma prawo czuć niedosyt. Stal Mielec w ostatnich dwóch meczach strzeliła siedem bramek, a spokojnie mogła więcej. Stal Mielec licząc od 13 sierpnia – czyli pomijając trzy pierwsze kolejki – jest piątą drużyną ligi. Stal Mielec ma tyle […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

Piąty gol Mariusza Stępińskiego w tym sezonie [WIDEO]

Mariusz Stępiński strzelił piątego gola w tym sezonie cypryjskiej ekstraklasy. Polak zdobył bramkę w starciu z Doxą na 1:1 i brał udział przy zwycięskim trafieniu Arisu Limassol. Gola na 2:1 strzelił nasz stary znajomy z Ekstraklasy – Daniel Sikorski. Stępiński jest ostatnio w dobrej formie. W trzech pierwszych kolejkach gola nie strzelił, ale w ostatnich […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

U młodzieżowego reprezentanta Walii zdiagnozowano raka jąder

Daniel Barden to młodzieżowy reprezentant Walii, wychowanek akademii Arsenalu. U 20-letniego bramkarza lekarze zdiagnozowali raka jąder. – To był szok. Ale na szczęście wykryto tę chorobę bardzo wcześnie – komentuje sam Barden. Barden wychowywał się w akademii Arsenalu, ale trzy lata temu trafił do Norwich. Właśnie z tej drużyny został wypożyczony latem do szkockiego Livingston, […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

Kara dla Anglii za burdy podczas finału Euro 2020

Anglia została ukarana przez UEFA za dantejskie sceny, które odbywały się przed i na samym Wembley podczas finału Mistrzostw Europy 2020. Przed i już w trakcie meczu miejscowi kibice urządzili sobie wokół obiektu regularne walki z policją i służbą ochroniarską. UEFA zakończyła dochodzenie w sprawie organizacji tego meczu. I ukarała angielską federację. FA musi zapłacić […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

Skandal w Belgii. Piłkarz może stracić słuch po wybuchu petardy

Do dużego skandalu doszło podczas sobotniego meczu Standardu Liege z OH Leuven. Kibice gospodarzy wrzucili na boisko petardy, a jedna z nich wybuchła tuż obok Rafaela Romo, golkipera OHL. Wenezuelczyk stracił słuch i w niedzielę jego stan zdrowia nie uległ poprawie. Do zdarzenia doszło tuż przed przerwą. Jedna z petard wrzucona na boisko wybuchła tuż […]
18.10.2021
Weszło
18.10.2021

„Trochę im współczuję”. Jak szkoli się na Ukrainie?

Akademia im. Walerija Łobanowskiego w Konczej Zaspie. To tutaj rosną największe piłkarskie talenty na Ukrainie. Dziś ukraińska piłka przeżywa jeden ze swoich najlepszych okresów w historii. W akademii Dynama Kijów szlifują się diamenty i diamenciki, perły i perełki, a za naszą wschodnią granicą wierzą, że hossa będzie trwała. Chociaż: czy aby na pewno? Swoją renomę […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

328 milionów przychodu Ekstraklasy. Teraz misja „prawa telewizyjne”

Ekstraklasa SA podsumowała finansowo sezon 2020/21 i wybrała nową radę nadzorcza na bieżący sezon. Według raportu – w poprzednim sezonie skonsolidowane przychody spółki wyniosły 328 milionów złotych. Teraz przed nową radą nadzorczą kluczowe zadanie – przygotowanie i sprzedaż praw telewizyjnych. Na tak wysokie przychody Ekstraklasy złożyły się w dużej mierze przychody z praw telewizyjnych. To […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

De Bruyne: Lewandowski był najlepszy przez ostatnie dwa lata

– Jeśli miałbym wybierać, to w dwóch ostatnich latach najlepszy na świecie był Robert Lewandowski  – stwierdził Kevin de Bruyne. Belgijski pomocnik docenił dorobek Polaka w dwóch ostatnich sezonach, gdy zapytano go o jego typ na zdobywcę Złotej Piłki. Lewandowski w typowaniach bukmacherów zajmuje drugie miejsce wśród faworytów do zdobycia nagrody dla najlepszego piłkarza świata. […]
18.10.2021
Suche Info
18.10.2021

Są zarzuty za śmierć Emiliano Sali

W tym tygodniu rozpoczął się proces w sprawie Davida Hendersona. To on miał zorganizować lot, w którym tragicznie zginął Emiliano Sala oraz pilot kierujący awionetką.  Sala 19 stycznia 2019 roku został kupiony przez Cardiff z FC Nantes za 17 mln euro, co oznaczało nowy rekord transferowy walijskiej ekipy, walczącej o utrzymanie w Premier League. Dwa […]
18.10.2021