post Avatar

Opublikowane 07.02.2017 17:46 przez

Kamil Gapinski

Życie osobiste profesjonalnego sportowca zazwyczaj nie jest zbyt urozmaicone. Jego intensywność wyznaczają treningi, zgrupowania oraz zawody, którym poświęca gros swojego czasu. Piotr Lisek mówił ostatnio Weszło, że w swoim mieszkaniu bywa ledwie kilka dni w miesiącu. Cała reszta to doskonalenie umiejętności z daleka od bliskich i uporczywa walka z samym sobą o to, by być jak najlepszym. Sofia Ennaoui przyznawała, że biegi są jej największą miłością, a potencjalny partner będzie musiał to zaakceptować i zrozumieć. Na spotkania z przyjaciółmi ma czas tylko przez jeden miesiąc w roku. Obojętnie zresztą o jakiej dyscyplinie byśmy nie dyskutowali, pewne jest jedno: dla zawodowca sport musi być na pierwszym miejscu i basta.

W tej sytuacji trudno dziwić się temu, że wielu sportowców jest samotnych lub decyduje się na poważne relacje dopiero po zakończeniu kariery. Bywa też, że wiążą się z będącymi tuż obok trenerami, dziennikarzami czy zawodnikami tej samej dyscypliny. Właśnie tak było w przypadku Krystyny i Grzegorza Guzików, biathlonistów, którzy w połowie 2014 roku powiedzieli sobie „tak”.

Ich pierwsza rozmowa odbyła się na lodowcu po treningu, kiedy zjeżdżali kolejką. Krystyna Pałka, utytułowana biathlonistka, uczestniczka dwóch igrzysk olimpijskich, chciała przekazać narty i pokrowce, których miała aż nadto, dwóm młodym chłopakom. Jednym z nich był Grzegorz Guzik. Panowie jak najbardziej wyrazili tym zainteresowanie, ale pojawił się problem z odebraniem sprzętu. Pałka chciała zostawić go w Polskim Związku Biathlonowym, Guzik dążył do ponownego spotkania – tym razem tylko we dwoje. W końcu dopiął swego. Otrzymał wtedy nie tylko sprzęt, ale i możliwość wspólnego wypicia kawy. 

Na początku Krysia nie traktowała tej relacji w kategoriach damsko-męskich, pewnie dlatego, że Grzesiek jest od niej o osiem lat młodszy. Mimo wszystko stopniowo zbliżali się do siebie, co wpływało też na poprawienie wyników sportowych. Kiedy byli razem, a więc w 2013 roku, Krystyna została wicemistrzynią świata w biegu na dochodzenie. To największy polski sukces w historii kobiecego biathlonu.

  Wiele osób pyta, czy związek zmienił mnie sportowo. A ja zaczynam od tego, że w ogóle moje nastawienie do życia się zmieniło. Kiedyś byłam wybuchowa, bardzo szybko można mnie było zdenerwować. Teraz jestem znacznie spokojniejsza – mówiła Guzik w 2015 roku Gazecie Krakowskiej. 

Mój dom jest ze mną i to bardzo komfortowa sytuacja. Nie tracę czasu na tęsknotę i szukanie kontaktu. Dawniej, gdy były długie zgrupowania, chciało się wracać do domu, odliczałam dni do końca. Teraz pracuję spokojniej, nie spieszy mi się. Poza tym mam odskocznię. Nawet na zawodach jest nie tylko sport, ale i normalne życie – dodawała w rozmowie ze sport.pl.

Polska Jakuszyce 23.03.2016 Mistrzostwa Polski Seniorow w biathlonie Szklarska Poreba - Jakuszyce Sprint Seniorek Nz Kinga Mitoraj #9 Krystyna Guzik #10 Anna Maka #1 Fot: Sebastian Borowski / 400mm.pl

To ona w tej parze jest sportowcem dominującym, odnoszącym sukcesy i cieszącym się renomą na międzynarodowych zawodach. Jest 10. zawodniczką ubiegłego sezonu w klasyfikacji Pucharu Świata i posiadaczką rekordowej liczby 19. złotych medali krajowych mistrzostw. Obok Magdaleny Gwizdoń jest naszą najlepszą zawodniczką w historii. A panowie? Po erze Tomasza Sikory „biało-czerwoni” w biathlonie radzą sobie sporo słabiej, choć Grzegorz Guzik zaleca w tej materii cierpliwość.

Wiem jak opinia publiczna odbiera nasze występy. W Polsce nikt nie zauważy przeskoku z setnego na sześćdziesiąte miejsce w Pucharze Świata, mimo że w biegu to postęp o 2-3 minuty. Ja naprawdę czuję, że się poprawiam. Dzięki radom Krysi przestałem się stresować, podchodzę do zawodów z chłodniejszą głową – opowiadał.

W Polsce nie ma na niego mocnych, jest aktualnym mistrzem kraju w sprincie i supermikście. 5 stycznia tego roku osiągnął też swój największy indywidualny sukces na arenie międzynarodowej. W biegu na 10 kilometrów w Oberhofie zajął 26. miejsce, zdobywając pierwsze w karierze punkty Pucharu Świata. W biathlonie, inaczej jak chociażby w skokach narciarskich, punktuje pierwsza czterdziestka zawodów. Ostatnio przed Grześkiem dokonał tego wspomniany Sikora – 1766 dni wcześniej… 

Żona Guzika oszalała ze szczęścia, o czym nie omieszkała poinformować na twitterze: „O jejuuuuuuuu Osalalammmmmmm :))))))) Jupiiiiiii Ale się cieszę. Nareszcie:) Super występ w Oberhofie”.

Polska Jakuszyce 23.03.2016 Mistrzostwa Polski Seniorow w biathlonie Szklarska Poreba - Jakuszyce Sprint Seniorow Nz Grzegorz Guzik #36 Fot: Sebastian Borowski / 400mm.pl

29 stycznia tego roku udowodnili, że w sportowych zmaganiach duetów stać ich na wiele. Wspólnymi siłami zdobyli brązowy medal mistrzostw Europy w Dusznikach-Zdroju w rywalizacji par mieszanych. Niezły wyczyn – to pierwsze po 13 latach podium ME w konkurencji drużynowej dla Polski.

Ten medal to dla mnie nagroda za ostatni okres, gdy zmagałam się z poważną kontuzją. To były dla mnie ciężkie miesiące. Straciłam sporo czasu na dojście do dobrej formy, włożyłam w to wiele sił i byłam skoncentrowana, aby zimą przyszły rezultaty. To jeszcze nie jest moja stuprocentowa dyspozycja, ale jestem na dobrej drodze, by ją osiągnąć – relacjonowała Krystyna na konferencji prasowej po zawodach.

Ostatnio poświęciłam sporo czasu na trenowanie strzelania, bo to była główna pięta achillesowa, co widzieliśmy w poprzednich dniach. Dziś jednak jestem zadowolona ze swej dyspozycji na strzelnicy. Może klucz do sukcesu leżał w tym, że nie podeszliśmy do niego zbyt spięci. Od wczoraj razem z Grześkiem robiliśmy sobie nawzajem żarty z naszej postawy strzelaniu w sprincie. Dzięki takiemu nastawieniu zupełnie nie stresowaliśmy się i startowaliśmy na luzie – dodawała.

Sam supermikst to bardzo widowiskowa konkurencja. W wielkim uproszczeniu: na początku rywalizują panie, które mają do pokonania trzy kilometry, a także dwa razy meldują się na strzelnicy. Następnie do boju przystępują panowie, którzy mają do pokonania identyczną trasę. Później biegną już wszyscy, ale to faceci muszą jeszcze przebrnąć przez dodatkowe 1,5 kilometra. Podczas wszystkich wizyt na strzelnicy przysługują trzy dodatkowe naboje. Jeśli nie wystarczą one do strącenia krążków, to zawodnika ma do przejechania jeszcze karną rundę. Połowę krótszą niż podczas innych biegów, czyli 75-metrową.

Mimo podium Guzików trzeba wyraźnie napisać, że najlepszym biathlonowym małżeństwem byli Liv Grete i Raphael Poiree. Na mistrzostwach świata w 2004 zdobyli razem 7 złotych medali, srebro i brąz, dlatego w środowisku powstał żart, że klasyfikację medalową państw wygrało „Państwo Poiree”.

Zanim doszło do sukcesu polskiej pary, nie każdy wierzył w Krystynę. Wydawało się, że poważna kontuzja (uraz barku, kilka miesięcy przerwy w treningach), a także nieporozumienia ze związkiem, odcisną piętno na jej formie.

O co chodzi? O wywiad, którego nam udzieliła w czerwcu. Wylała z siebie wszystko, co leżało na sercu. Głównie jej zdanie o trenerze, wszystkie dziwne sytuacje z nim związane. Sam tytuł wywiadu: „Trener mówił, że jak nam się nie podoba, to możemy skończyć”, pokazuje jak szkoleniowiec się zachowywał. Chora sytuacja. Krystyna została potem odsunięta od kadry, nie mam oficjalnej informacji, że z tego powodu. Być może powiedziała za dużo. Z drugiej strony, jeśli już nie mogli dogadać się w kadrze, to co robić innego? – retorycznie pyta Mateusz Król, redaktor naczelny sportswinter.pl

Została odstawiona od reprezentacji w trakcie leczenia kontuzji. Na szczęście potem pozwolono jej ćwiczyć z austriacką trenerką. Chora sytuacja, bo wszystkie prawie zawodniczki marudziły na trenera Adama Kołodziejczyka. Magda Gwizdoń też trenowała indywidualnie. Weronika Nowakowska mówiła, że jeśli wróci po urodzeniu dziecka, to na pewno nie chce już z nim współpracować. Tylko Monika Hojnisz, a także młodsze zawodniczki nie narzekały  – dodaje.

Polska Jakuszyce 23.03.2016 Mistrzostwa Polski Seniorow w biathlonie Szklarska Poreba - Jakuszyce Sprint Seniorek Nz Krystyna Guzik #10 Fot: Sebastian Borowski / 400mm.pl

Brązowy medal mistrzostw Europy napawa umiarkowanym optymizmem przed mistrzostwami świata w austriackim Hochfilzen, które potrwają od 9 do 19 lutego. Co ciekawe, jeszcze na cztery dni przed mistrzostwami trener kadry Adam Kołodziejczyk otwarcie przyznał, że nie jest pewny, kto wystartuje w zawodach mężczyzn. Ostatecznie postawił na Guzika, Łukasza Szczurka, Rafała Penara oraz Andrzeja Nędzę-Kubińca. U pań poza Krystyną we wszystkich konkurencjach wystąpią Hojnisz i Gwizdoń, dodatkowo na dystansie sprinterskim zobaczymy Kingę Mitoraj, a Annę Mąkę w biegu indywidualnym. Wciąż nieznany jest skład sztafety mieszanej, niewykluczone, że poznamy go we wtorek wieczorem.

O analizę szans małżeństwa Guzików podczas austriackiej imprezy poprosiliśmy Wojciecha Bajaka, byłego dziennikarza portalu biathlon.pl:

Krystyna Guzik w swojej szczytowej formie to materiał na miejsca minimum w czołowej „10”. Problem polega jednak na tym, że po poważnej kontuzji z lata, o ile w miarę przyzwoicie radzi sobie w biegu, o tyle nie może znaleźć odpowiedniego rytmu w strzelaniu, choć miewa przebłyski. Na lepsze wyniki w jej przypadku liczyłbym tam, gdzie wpadki strzeleckie można przykryć dyspozycją na trasie: bieg pościgowy i bieg masowy, gdyż lubi ona walkę „ramię w ramię” – ale do obu trzeba się zakwalifikować. Kluczowy dla losów Krystyny będzie sprint. Miejsce w TOP 15 da jej świetną pozycję do ataku w pościgu i przybliży do kwalifikacji w starcie masowym. Najgorzej może być w biegu indywidualnym na 15 kilometrów, zwłaszcza jeśli nie zagra strzelanie.

Natomiast Grzegorz jest na innym etapie kariery. On w tym sezonie dopiero po raz pierwszy zdobył punkty Pucharu Świata. O ile Krystyna ma problemy techniczne, o tyle Grzegorz głównie z psychiką. Jeśli zachowa spokój i opanowanie, może być w pierwszej „30” w sprincie, bo biegowo jest na to gotowy.

PAWEŁ DRĄG

Opublikowane 07.02.2017 17:46 przez

Kamil Gapinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Devorious
Devorious

Na takich „gwiazdorów” jak Guzik to szkoda pieniędzy wydawać lepiej by przekazali to do jakiegoś klubu co szkoli młodzież. Pierwsze pkt pucharu świata w wieku 26 lat, no nieźle.

Weszło
03.12.2020

Liga Europy odhaczona, można się skupić na Podbeskidziu!

Poważnie rozważaliśmy odpuszczenie oglądania meczu Lecha z Benfiką, gdy zobaczyliśmy skład Kolejorza na to spotkanie. Bo skoro sam Kolejorz nie traktował tego meczu poważnie, to dlaczego my mielibyśmy podchodzić do niego na galowo? Ale obejrzeliśmy. Choć jakim kosztem. Jeśli ktokolwiek się jeszcze łudził, że poznaniacy mają szansę na wyjście z grupy, to dzisiaj został odarty […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Widzew jak to Widzew – dwóch dobrych meczów z rzędu nie zagra

Remis, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka. Wyniki Widzewa w ostatnim czasie wyglądają, jakby brały się z maszyny losującej. Ekipa z Łodzi ma wiele, by być jednym z kandydatów do top6 na koniec ligi, ale jeśli nie ustabilizuje formy, nie będzie o czym rozmawiać. Tylko raz w tym sezonie zdarzyło się, by łodzianie wygrali dwa mecze z […]
03.12.2020
Anglia
03.12.2020

Bednarek z nowym kontraktem. Ostatnim przed przenosinami wyżej?

Jan Bednarek to właściwie modelowy przykład, jaki chcielibyśmy oglądać częściej przy przenosinach polskiego zawodnika do Premier League. Wiadomo, że to cholernie wymagająca liga, jakieś miliard razy bardziej niż polska, więc przeskok jest – trzeba się wdrożyć, okrzepnąć i tak dalej. Problem polega na tym, że nasi piłkarze na tym etapie już toną i potem albo […]
03.12.2020
Live
03.12.2020

LIVE: Trzymajcie się w tej Lizbonie…

Dejewski, Muhar, Kaczarawa. To tylko trzech spośród jedenastu piłkarzy, którzy wybiegną dziś na murawę w Lizbonie, by dać odpór potężnej Benfice. Czy wierzymy? Nie wierzymy. Czy się łudzimy? Nie łudzimy się. Panowie, po prostu się pokażcie z dobrej strony, a nuż Dariusz Żuraw jednak dowie się, że jego krótka ławka i wąska kadra wcale nie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

„Zakładam, że telewizja wyciągnie konsekwencje z przełożenia meczu w Gdyni”

Gościem dzisiejszej audycji pt. „Trójmiasto jest nasze” w radiu Weszło FM był prezes I ligi piłkarskiej – Marcin Janicki. Odpowiedział on na pytania dotyczące wczorajszych odwołanych meczów z powodu złego stanu murawy na kilku stadionach. W głównej mierze prezes Janicki ustosunkował się do sytuacji zaistniałej w Gdyni. Tamtejszy stadion posiada bowiem podgrzewaną murawę, a mimo […]
03.12.2020
WeszłoTV
03.12.2020

QUIZ: Kokosiński, Paczul, Rokuszewski, Białek, Olkiewicz

To co, gotowi na kolejny quiz? Lecimy dziś mocno – nagrodą jest zdjęcie Patryka Lipskiego z autografem. Nigdzie indziej nie można tego wygrać. Bo w sumie i po co? Zapraszamy! 
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Grzeszny portret Jesusa

Uważa się za najlepszego trenera na świecie, w czym utwierdzają go słowa Julio Cesara, który stwierdził kiedyś, że ceni go wyżej niż samego Jose Mourinho. Jest przekonany, że posiadł całą taktyczną wiedzę świata. Mają go za prostaka, a swoją pracę tłumaczy za pomocą obrazów Pauli Rego. Potrafił bezwstydnie obrażać matkę trenera Tottenhamu, szarpać się ze […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Filipiak na tropie spisków. Sędziowie sprzyjają Legii i gnębią Cracovię

Jeszcze wcale nie tak dawno ważyły się losy tego, jak wyrok za kupowanie meczów przez Cracovię w ogóle wyegzekwować w Ekstraklasie. Skończyło się na ujemnych punktach. Kurz nie opadł, a Janusz Filipiak postanowił włożyć kij w mrowisko i wskazuje palcem, że ktoś inny mataczy. Tym razem właściciel Cracovii sugeruje, że w polskiej piłce istnieje jakiś […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jestem z rocznika 1988, więc Diego Armando Maradony „nie znałem”, czyli nie żyłem w czasach, gdy świat piłki był w jego cieniu. Nie załapałem się na to coś pomiędzy jednoosobowym Hollywoodem, a argentyńskim Twin Peaks. Gdy więc zmarł, znałem trochę ogólnodostępnych frazesów, a także miałem poczucie, że z piłkarzy przeszłości, to jego chciałbym obejrzeć na […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Gdzie będzie polska piłka w 2030 roku? Testujemy Football Managera 2021

Football Manager wciąga na różne sposoby. Jeden lubi awansować z czwartej ligi do ekstraklasy. Inny dokłada sobie warunki – chce zbudować potęgę, ale korzystając tylko z piłkarzy rodzimych, nie ściąga zawodników z zagranicy. Ale koniec końców chodzi o to, by wykreować w grze rzeczywistość przyszłości. Uznaliśmy, że warto sprawdzić jak w przyszłości będzie wyglądała Polska. […]
03.12.2020
Inne sporty
03.12.2020

Głowacki przegrał przed czasem. Koronawirus odebrał mu szansę na zdobycie tytułu

Krzysztof Głowacki (31-2, 19 KO) ma pozytywny wynik badania na COVID-19 i wypada z walki z Lawrencem Okolie (14-0, 11 KO) w następną sobotę. Nowy rywal Brytyjczyka jeszcze nieznany. Dla Polaka miała to być pierwsza walka od pamiętnego starcia z Mairisem Briedisem w połowie 2019 roku. Z powodu pozytywnego wyniku testu na swój kolejny pojedynek […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Czy warto było na ten mecz czekać?

Ach, cóż to był za cios w serca wszystkich prawdziwych fanów futbolu. Wczoraj wieczorem wielu z nas miało już przyszykowane czipsy i batony, by poza zmysłami wzroku i słuchu, pieszczonymi przez transmisję z meczu Arka Gdynia – Korona Kielce, rozkosz przeżyły też smak i powonienie. Niestety, w wyniku zmrożonej murawy w Gdyni, na te piłkarskie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Niezasypana dziura po Jóźwiaku. Lech wciąż czeka na Sykorę

Wydawało się, że najtrudniejszym wyzwaniem stojącym przed Lechem Poznań w kontekście letniego okna transferowego będzie zastąpienie Christiana Gytkjaera. Duńczyk regularnie strzelał gole, został w poprzednim sezonie królem strzelców, był napastnikiem trzymającym wysoki poziom przez trzy pełne sezony. Ale tę lukę udało się załatać – i to może nawet z nadwyżką – Mikaelem Ishakiem. Ale nieoczekiwania […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Wspomnienie wielkich dni i polskie akcenty

Dla wielu może się to wydawać szokujące, ale dzisiaj jest więcej meczów niż tylko Arka – Korona o 12.00 i Benfica – Lech o 21.00. Choć z polskiej perspektywy nie ma niczego ważniejszego od boju poznaniaków o kolejne pieniądze z UEFA, to jednak Liga Europy dzisiaj przygotowała aż 23 inne spotkania, z których przynajmniej trzy […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Błaszczykowski uspokaja: „Niebawem zostanie nam maksymalnie czterech trenerów na utrzymaniu”

Rozmaici trenerzy mentalni i inni tego typu szamani od lat wbijają ludziom do głowy, że najważniejsze jest pozytywne myślenie. I zdaje się, że właśnie tym tropem postanowił pójść Dawid Błaszczykowski. Prezes Wisły Kraków zapewnił optymistycznie kibiców, że już za dwa-trzy miesiące klub będzie miał na utrzymaniu zaledwie dwóch byłych trenerów. No, może trzech. A tak […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Gol honorowy, ciekawe kombo, udane otwarcie | TYPY NA BENFICA – LECH

O co dziś walczy Lech w Portugalii? O honor i jak najlepszy wynik. Benfica jest zdecydowanym faworytem spotkania, jednak nie oznacza to, że niczego na tym nie ugramy. Sprawdziliśmy propozycje bukmacherów na mecz Lecha z Benfiką i mamy dla was kilka ciekawych propozycji, które mogą poprawić wam humor i stan portfela przed weekendem. Benfica Lizbona […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Moskwa, Florencja, Gelsenkirchen… Może czas również na Lizbonę?

Najnowsza historia polskiego futbolu – delikatnie rzecz ujmując – nie obfituje w wielkie triumfy naszych klubów na europejskiej arenie. Zwłaszcza jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe. Między innymi dlatego trudno o optymizm przed dzisiejszą konfrontacją Benfiki z Lechem Poznań. Ale postanowiliśmy jednak zadbać o zastrzyk dobrych fluidów. Z tej okazji wspominamy najważniejsze wyjazdowe triumfy polskich klubów […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

PRASA. Grosicki: Nie narzekam, nie gadam za czyimiś plecami

Czwartkowa prasa nie rzuca nas na kolana. Jest rozmowa z Michałem Żewłakowem o Tomaszu Frankowskim, Erik Janża opowiada o koronawirusie, Krzysztof Brede traci cierpliwość do swoich zawodników, a Kamil Grosicki nie narzeka i robi swoje.  PRZEGLĄD SPORTOWY By zachować jakiekolwiek szanse na awans, Lech Poznań musi w Lizbonie pokonać Benfikę. Oczywiście nawet wtedy dwie wygrane […]
03.12.2020