Reklama

Nowy kontrakt Malarza, czyli… Jakie oczekiwania mieliście zimą?

Piotr Tomasik

Autor:Piotr Tomasik

11 października 2016, 16:17 • 2 min czytania 0 komentarzy

Arkadiusz Malarz przedłużył kontrakt z Legią Warszawa, z którą będzie związany przynajmniej jeszcze dwa sezony. A to oznacza, że jego nowa umowa wygaśnie kilka dni po tym, jak skończy 38 lat.

Nowy kontrakt Malarza, czyli… Jakie oczekiwania mieliście zimą?

Pamiętacie nastroje panujące przy Łazienkowskiej zimą tego roku? Dusan Kuciak, dotychczasowy lider Legii, jechał podbijać Anglię, a w jego miejsce przychodził mający za sobą bardzo dobrą rundę w Wiśle Radosław Cierzniak. Z kolei Malarz, który zawodził za każdym razem, gdy wskakiwał w miejsce Kuciaka, miał być co najwyżej numerem dwa.

Tymczasem…

– Kuciak nie zaliczył żadnego ligowego meczu w Hull City – ani w Championship, ani w Premier League – ostatnio nie mieści się nawet na ławce rezerwowych,
– Cierzniak nie wystąpił w żadnym ligowym spotkaniu, a w pierwszym składzie wyszedł jedynie na przegrane starcie z Górnikiem Zabrze w Pucharze Polski,
– Malarz, do spółki z Nikoliciem i Pazdanem, wprowadził Legię do Ligi Mistrzów.

Trochę nieoczekiwany przebieg wydarzeń, przyznacie.

Reklama

Prawdą jednak jest, że Malarz na ten nowy kontrakt zasłużył jak mało kto. Bardzo dobrze spisywał się w bramce warszawskiego zespołu wiosną – puścił najmniej goli w lidze, bronił lepiej niż gorzej, a średnią not miał wyższą niż Kuciak jesienią. No i dołożył istotną cegiełkę do zdobycia tytułu mistrza kraju.

W ten sezon również wszedł z mocnego kopyta. Żaden bramkarz Ekstraklasy nie obronił więcej niż dwa rzuty karne (Martin Polacek – tyle samo), żaden nie był przez nas oceniany, a pewnie pamiętacie, że dzisiejsza Legia to zespół środka tabeli i mnóstwo rozczarowań, tak pozytywnie. Bardzo dużą robotę wykonał również w eliminacjach Ligi Mistrzów, kiedy momentami zadawano pytania: gdzie by był ten zespół, gdyby nie miał takiego bramkarza? Bo Malarz, z czym w przeszłości bywało różnie, w najważniejszych meczach stanął na wysokości zadania.

I nie mamy wątpliwości, że za tę metamorfozę spotkała Malarza właściwa nagroda. Kontrakt wygasający z końcem tego sezonu zasłużenie przedłużył o kolejny rok.

Fot. FotoPyk

Najnowsze

EURO 2024

Kowal po Holandii: Lubimy się cieszyć z porażek

redakcja
5
Kowal po Holandii: Lubimy się cieszyć z porażek
EURO 2024

Belgia w finale EURO 1980. Powrót „Generała”, zawistni Włosi i konflikt o premie

Michał Kołkowski
0
Belgia w finale EURO 1980. Powrót „Generała”, zawistni Włosi i konflikt o premie
EURO 2024

Lewandowski i Salamon na badaniach. Kolejne problemy w kadrze Polski

Szymon Janczyk
0
Lewandowski i Salamon na badaniach. Kolejne problemy w kadrze Polski

Komentarze

0 komentarzy

Loading...