post

Opublikowane 21.07.2016 14:22 przez

redakcja

Nie ma go. Sprzedany. Wielu osobom spadł kamień z serca – bo gdyby nie udało się znaleźć kupca teraz, to z każdą kolejną rundą mogłoby to być coraz trudniejsze. W Ondreju Dudzie od dawna widziano pieniądze, a nie piłkarza. Talent, który nie przekłada się na bramki, za to ma przełożyć się na stan konta. I wreszcie – udało się! Ja też tęsknić za tym chłopakiem nie będę – kiedyś napisałem, że ma głowę na poważne granie. Dziś uważam to za jedną z najgłupszych, nietrafionych rzeczy, jakie skleciłem… 

* * *

Klasyczny weekendowy wieczór. Na Nowym Świecie trwa akurat pochód świętującej mistrzostwo Legii, a my w gronie kilku osób związanych z piłką siedzimy w jednej z lokalnych restauracji przyglądając się, jak Marek Saganowski śpiewa z kibicami, a kilku fanów prowokuje przez okno Michała Probierza (aż do momentu, kiedy do nich wyszedł – nagle spotulnieli). Po kilku godzinach biesiadowania zapada decyzja – albo ruszamy dalej, albo wracamy. Ruszyliśmy więc w tradycyjnym kierunku, czyli do Paros, greckiej restauracji otwartej do ostatniego gościa. Nie wiedzieliśmy, że w międzyczasie przeniosła się tam też część Legii. I się zaczęło.

– Masz minutę na opuszczenie tego lokalu – pewien kibic wtrącił się w naszą pogawędkę z kilkoma piłkarzami i ludźmi pracującymi w klubie.
– Nie mam zamiaru stąd wyjść.
– Masz minutę.
– Kto tak powiedział?
– Ondrej.
– Więc powiedz Ondrejowi, że nigdzie nie wychodzę.

Minuta minęła. W zasadzie minęło ich pewnie z dziesięć, ale kibic-posłaniec już nie wrócił. Ondrej nerwowo kręcił się przy stole, ale ani na moment nie podszedł do naszej grupki. Może uznał, że głupio byłoby robić oborę przy swoich kolegach z pracy (a nawet właścicielach klubu), którym przypadkowe spotkanie na mieście z Weszło niespecjalnie przeszkadzało. W pewnym momencie wysłał jednak kolejnego posłańca. Tym razem swojego kolegę z drużyny, który rozpoczął dyskusję od haseł: „co wy, kurwa, piszecie o Ondreju” i „uważajcie, bo możecie zebrać w kły”, a zakończył przybiciem piątki i przyznaniem, że w sumie to nie jesteśmy bez racji i „Ondrej chuja gra”.

Przez kilkanaście minut atmosfera jednak gęstniała. Nawet postronni obserwatorzy mogli zauważyć, że w Paros może za moment wywiązać się delikatna szamotanina. Zareagował więc kolejny kibic.

– Ty, co się tutaj dzieje?
– Ondrej ma jakiś problem.
– Jaki?
– Wysyła ludzi, że mamy stąd wyjść.
– A co wy zrobiliście?
– Nic, po prostu minęliśmy się w knajpie.

Kolega-kibic odwrócił się na pięcie i zniknął z pola widzenia na kilkanaście minut. W międzyczasie – o czym dowiedziałem się dopiero po chwili – zdążył wyprowadzić Ondreja z lokalu i zorganizować mu taki wykład motywacyjny, jakiego nie powstydziliby się Czerczesow z Hasim razem wzięci.

– Załatwiona sprawa – powiedział kibic po powrocie. – Ustawiłem ci Ondreja na wywiad.
– Daj spokój, przecież nie będę z nim rozmawiał.
– Ale ja mówię serio. Jest ustawiony na wywiad.

Dudzie od początku pobytu w Polsce brakowało jednej bardzo istotnej cechy. Cechy wręcz kluczowej przy robieniu poważnej kariery. Rzadko spotyka się piłkarza tak chorobliwie reagującego na jakąkolwiek krytykę. Ja osobiście aż tak ekstremalnego przykładu wcześniej nie widziałem. Dla osób, które znają się z Ondrejem prywatnie i kolegują, jego relacje z mediami od początku były zagadką. W głowie im się nie mieściło, że tak ułożony i sympatyczny młody człowiek dostaje małpiego rozumu, gdy przeczyta na swój temat mniej przychylny tekst. Dopóki wszyscy chwalili go za grę i pisali, że Legia zarobi na nim fortunę – wszystko było cacy.

Ondrej wariować zaczął mniej więcej przed rokiem po kilku tekstach na Weszło. W ciągu kilkunastu tygodni złożył więcej głupich deklaracji niż cała Ekstraklasa razem wzięta. Narzekał na dobór sędziów. Twierdził, że krytykują go ludzie, którym nie udało się w życiu lub w piłce, a dziennikarka, która zadała mu absolutnie normalne pytanie po meczu, nie powinna się znajdować na trybunie prasowej, tylko… poza stadionem. Przy okazji zaliczył morderczy sprint w meczu z Wisłą (TUTAJ), którzy wytknęli mu na Twitterze kibice Legii. Generalnie każdym wystąpieniem w mediach pokazywał jednak, że zupełnie nie radzi sobie ze swoją sytuacją. Brakowało mu jednej prostej cechy, która charakteryzowała choćby sto razy bardziej miażdżonego od niego Koseckiego. Pokory. Umiejętności przyznania się do błędu. Tym bardziej, że liczby nie kłamały. Ondrej z początku pobytu w Legii już nigdy nie wrócił.

O tym, że przez jego głowę przeleciał huragan, przekonałem się długo przed akcją w Paros. Akurat wybrałem się na wywiad z Nikoliciem, gdy przy schodach na trybunę Silver minąłem się z Ondrejem. Momentalnie zaczął się zachowywać dokładnie tak jak w greckiej knajpie. Miotał się. Wchodził do klubu, by za moment wyjść i znów wrócić. W pewnym momencie ktoś z recepcji zwrócił mu nawet uwagę, żeby się zdecydował, co robi, bo jest zimno i za moment się przeziębi. Wykonał kilka telefonów, po czym wreszcie zdecydował się podejść i przywitać.

– Nie wstyd ci tu przychodzić?
– Jak widać nie.
– Po tym wszystkim co o mnie piszecie?
– A co nieprawdziwego napisaliśmy?
– Ty dobrze wiesz co i gwarantuję, że nie znajdziesz tu przyjaciół.
– Nie szukam tu przyjaciół, a dwa – nie przyszedłem tu do ciebie.
– I jesteś niewychowany.
– Dlaczego?
– Bo jak się minęliśmy w restauracji na Wilanowie, to nawet nie podszedłeś się przywitać.

Gdy spróbowałem na spokojnie go zapytać, czy nie widzi, że robi z siebie idiotę, odpowiadał, że powinienem był się z nim przywitać. Gdy pytałem, w czym nie mieliśmy racji, odpowiadał, że nie znajdę przyjaciół. Generalnie taka właśnie rozmowa. Po tych słownych przepychankach rozmawiałem z kilkoma osobami z Legii, które zgodnie – choć oczywiście nie pod nazwiskiem – przyznawały, że z Ondrejem dzieje się coś niedobrego i uratować go może tylko transfer. Kompletne odcięcie się od tego, co działo się przez ostatnich kilkanaście miesięcy w Warszawie, bo przecież w reprezentacji Duda momentami wyglądał rewelacyjnie. Tam jednak były inne oczekiwania.

Tam traktowano go tak jak na początku w Polsce – jako perełkę, którą trzeba polerować, chuchać, dmuchać i stworzyć cieplarniane warunki do rozwoju. W Warszawie – o czym Ondrej szybko się przekonał – okres ochronny zakończył się nie ze słabą grą, tylko z mega-debilnymi wypowiedziami, po których piarowcy Legii łapali się za głowy. Ostatecznie się nie ogarnął. Nawet prezes Leśnodorski zwracał kilka razy uwagę, że przecież nie jest tak zły, jak go malują, skoro w kadrze nieraz błyszczał bardziej od Hamsika. Nawet na Euro – dopóki nie grał w ataku – wyglądał więcej niż przyzwoicie, gdzie przecież presja wyniku, wielkiego turnieju i oczekiwania całego narodu były nieporównywalne z jakimkolwiek polskim klubem. Tak jak kiedyś powiedział Dariusz Dziekanowski, że po wjeździe do Warszawy otwiera okno, by oddychać świeżym powietrzem, tak Duda zaczął się tu po piłkarsku dusić i zawodnikiem pełną gębą stawał się dopiero po wyjeździe ze stolicy.

Odejście Ondreja do Herthy to – moim zdaniem – sytuacja win-win-win. Wygrywają wszyscy. On, bo wreszcie odetnie się od całej otoczki, jaka tłamsiła go w Polsce. Legia, bo wykręciła biznesowe mistrzostwo świata sprzedając go za niecałe pięć milionów. Hertha, bo zyskuje piłkarza z wielkim potencjałem i wciąż naprawdę porządnym CV. Nie chcę jednak myśleć, jaki wiatr zaszumi mu w głowie po kilku słabszych meczach albo gdy niemieckie bulwarówki zrobią na niego taką nagonkę jak parę lat temu na Lewandowskiego. Pamiętacie te filmiki, w których nie potrafił trafić do WC ani ręką w budzik? Tym się jednak Robert różnił, że zaakceptował krytykę, na nikogo się nie obraził, a na koniec wszystkich uciszył. I nikogo po drodze nie próbował wyrzucać z restauracji, ani nikt nie dostał w kły.

TOMASZ ĆWIĄKAŁA

Fot. FotoPyK

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
02.12.2021

Ukochany, to był nasz ostatni wieczór

Przyznam, że czasami nie rozumiem zachowania kibiców. Fani Evertonu przybyli dziś na Goodison Park, by obserwować mecz swojej drużyny z Liverpoolem. Część z nich wyszła ze stadionu… w 20 minucie. To absurdalne, ale z drugiej strony najlepiej pokazuje, jak niewiele cierpliwości zostało w niebieskiej części Liverpoolu. Gdy Rafa Benitez przejmował zespół na początku sezonu było […]
02.12.2021
Weszło
01.12.2021

Real ogrywa Athletic, ale męczył się okrutnie

Dzisiejsze spotkanie Realu Madryt z Athletikiem Bilbao obnażyło braki obu zespołów. Piłkarze Carlo Ancelottiego wyszli z tego starcia zwycięsko, ale sami prosili się o kłopoty. Liczne straty i oddanie inicjatywy nie przełożyły się jednak na zdobycz bramkową ich rywali, którzy byli rażąco nieskuteczni. Zresztą nie po raz pierwszy.  Real Madryt – Athletic Bilbao. Indolencja Williamsa […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Gołębiewski: – W drugiej połowie nasza dominacja nie podlegała dyskusji

Marek Gołębiewski, trener Legii, podobnie jak Szymon Włodarczyk (strzelec zwycięskiego gola), zabrał głos po meczu z Motorem Lublin w Pucharze Polski. Powiedział (cytaty za Legia.Net): – Spotkanie było trudne, bo wiadomo, że puchary zawsze rządzą się swoimi prawami. Motor postawił nam trudne warunki. Myślę, że w drugiej połowie, gdy na boisko weszli Emreli i Mladenović, […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Drużyna Matty’ego Casha nie sprostała mistrzowi Anglii

Manchester City pokonał na wyjeździe Aston Ville 2:1 w meczu 14. kolejki Premier League. Tym samym Obywatele tracą tylko jedno oczko do prowadzącej w tabeli Chelsea. W barwach gospodarzy 90 minut rozegrał reprezentant Polski Matty Cash. Polak nie miał dzisiejszego wieczora łatwego zadania, bo jego zdolności defensywne raz za razem sprawdzał Raheem Sterling. W pierwszej […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Taka Legia nie zwojuje ani Polski, ani Europy

Gdyby wziąć na poważnie słowa Marka Gołębiewskiego, określającego rozgrywki Pucharu Polski jako „taką krótszą drogę do Europy”, można byłoby pomyśleć, że Legia poczyniła właśnie pierwszy poważniejszy krok w stronę zagwarantowania sobie miejsca w przyszłorocznych europejskich pucharach. Ale dajcie spokój, mistrz Polski pozwolił Motorowi na stworzenie zaskakująco sporej liczby niezłych sytuacji, okrutnie męczył się w Lublinie i […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Włodarczyk: – Czułem się gotowy, by pomóc drużynie

Szymon Włodarczyk zapewnił Legii zwycięstwo z Motorem, a po meczu udzielił wywiadu Polsatowi Sport. Jak powiedział: – Strzelić swojego pierwszego gola – to było niesamowite przeżycie. Czułem się gotowy, aby pomóc drużynie. Cieszę się, że wygraliśmy na ciężkim terenie. Goniliśmy wynik i naprawdę trudno opisać to, co teraz dzieję się we mnie i w drużynie. […]
01.12.2021
Inne sporty
01.12.2021

ZAKSA ruszyła po obronę tytułu w Lidze Mistrzów. Rywale bez szans

Sezon 2020/2021 w klubowej siatkówce przyniósł nam wielkie emocje oraz historyczny sukces. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle sięgnęła w maju po zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Dzisiaj natomiast rozpoczęła misję pod tytułem „obrona tytułu”. Kędzierzynianie mają nowego trenera, przemeblowany skład, ale – co już zdążyli udowodnić – wciąż są bardzo mocni. Tym razem przekonał się o […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Zieliński z asystami [VIDEO]

Piotr Zieliński zaliczył już dwie asysty w meczu z Sassuolo. Napoli prowadzi obecnie 2:0. Polski pomocnik po odbiorze jednego z kolegów wpadł w pole karne i nie ładował na pałę, tylko jak to on, przytomnie podniósł głowę i odegrał do Ruiza. Ten ułożył sobie piłkę na lewej nodze i nie dał szans bramkarzowi. Zobaczcie: Kolejna […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Mecz Chelsea przerwany, atak serca na trybunach

Mecz Chelsea z Watfordem został w pewnym momencie przerwany. Powód dramatyczny – jeden z kibiców doznał ataku serca. Na początku nie było jasne, co się dzieje na trybunach, ale piłkarze szybko zwrócili na to uwagę. Cleverley pokazywał Azpilicuecie gest uciskania klatki piersiowej, z kolei Marcos Alonso wezwał sztab medyczny Chelsea, by wskazać miejsce, w którym […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Gol Bednarka w Premier League! [VIDEO]

Jan Bednarek otworzył wynik spotkania z Leicester. Polak strzelił bramkę już w trzeciej minucie spotkania. To czwarty gol Bednarka na poziomie Premier League. Święci mierzą się dziś z Lisami, a polski obrońca po ładnym, kombinacyjnym rozegraniu (plus trochę szczęścia), skierował piłkę do siatki. Spójrzcie sami: Jan Bednarek GOAL Southampton 1-0 Leicester#SOULEI pic.twitter.com/5AXg9wUtsF — football highlights […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Skorupski z czystym kontem przeciwko Romie

Łukasz Skorupski zaliczył czyste konto przeciwko Romie. Co więcej – jego Bologna wygrała 1:0. To na pewno satysfakcjonujące dla polskiego golkipera, bo przecież był piłkarzem Romy, a nie dostawał tam zbyt wielu szans. Polak miał w tym spotkaniu nieco roboty, bo pięciokrotnie zatrzymał zawodników przeciwnika. To jego szóste czyste konto w 15 spotkaniach, więc naprawdę […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Debiut Kiwiora w Serie A

Jakub Kiwior nie dostał łatwego rywala na debiut w Serie A, bo jego Spezia z nim w składzie zmierzyła się z Interem. Przegrała 0:2. Polak miał pecha, bo nie popełnił jakiegoś skandalicznego błędu, tylko dość przypadkowo dotknął piłkę ręką, a że jednocześnie powiększył obrys ciała, to sędzia wskazał na wapno. Karnego wykorzystał Martinez i Inter […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Panie Żuraw, to już chyba czas na wylot do ciepłych krajów

Arka Gdynia uprawiała grę w piłkę nożną jedynie do 45. minuty. Potem oddała pole Zagłębiu Lubin, w ofensywie stworzyła sobie bardzo niewiele. To jednak wystarczyło, żeby sprawić niespodziankę. Taką jest mimo wszystko awans pierwszoligowca kosztem drużyny ze środka tabeli Ekstraklasy i to drużyną, która miała dzisiaj okazje, żeby odwrócić losy meczu. Zepsuł rzut karny Starzyński, […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Walczak w stajni Zahaviego

Pini Zahavi, światowej sławy agent piłkarski, podpisał kontrakt z kolejnym polskim zawodnikiem. Ale nie takim z pierwszych stron gazet, tylko z talentem, który ma tam się znaleźć w przyszłości. Chodzi o Tomasza Walczaka z Wisły Płock, a tę informację podał Mateusz Borek. Walczak ma 16 lat i zdążył już zadebiutować w Ekstraklasie – ma na […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Papszun z rekordowym kontraktem w Legii?

250 tysięcy złotych miesięcznie. Tyle – zdaniem Sport.pl – miałby zarabiać Marek Papszun w Legii. Nawet jeśli będą to mniejsze pieniądze, bo drugie źródło dziennikarzy mówi o 220 tysiącach za miesiąc, to i tak będą to stawki – jak na polskie warunki – kosmiczne. Dość powiedzieć, że Artur Jędrzejczyk może liczyć na 200 tysięcy, a […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Rangnick chce dużego transferu do United

Ralf Rangnick spróbuje przeprowadzić co najmniej jeden duży transfer do Manchesteru United. O szczegółach informuje Christian Falk. Listę otwiera, a jakże, Erling Haaland. Pomocny miałby być fakt, że Rangnick przed laty pomagał w transferze Norwega do Salzburga i ma bardzo dobre relacje z ojcem zawodnika oraz agentem. Dalej? Timo Werner. Tutaj wszędobylski Rangnick kupił piłkarza […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Davies wściekły na wyniki Złotej Piłki

Wybór zwycięzcy Złotej Piłki wciąż budzi wiele kontrowersji. Kolejni ludzie sportu go komentują i zazwyczaj diagnoza jest podobna: to żart, że nie wygrał Lewandowski. Dokładnie w te same tony uderzył Alphonso Davies. Najpierw mówił, że nie bardzo chce to komentować, ale nie wytrzymał: – Nie chcę o tym rozmawiać. Dla mnie to nie ma sensu. […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Puchar Polski. Raków wypunktował Bruk-Bet

Wygrali piłkarze sprytniejsi, konkretniejsi i bardziej wyrachowani. To najlepsza puenta spotkania Bruk-Betu z Rakowem Częstochowa w 1/8 finału Pucharu Polski. Rok temu oba zespoły także mierzyły się w ramach rozgrywek o Puchar Polski i również Raków okazał się lepszy. Bruk-Bet Termalica – Raków Częstochowa. Błyskawiczne ataki Rakowa Gospodarze szybko zostali sprowadzenie na ziemię. W dodatku […]
01.12.2021