post Avatar

Opublikowane 10.07.2016 10:58 przez

redakcja

Przed rozpoczęciem brazylijskich mistrzostw dwa lata temu, miałem tylko dwa życzenia. Byle w finale nie grali Niemcy, tradycyjnie najmniej lubiana przeze mnie reprezentacja. Byle w finale nie grał Messi, tradycyjnie najmniej lubiany przeze mnie piłkarz. Holandia, którą wspieram chyba od 1998 roku szła jak burza, więc mundial miał dla mnie ciepłe, pomarańczowe kolory. No i nadeszły półfinały. No i było po krzyku. 

Byle nie Niemcy, byle nie Messi. No to Niemcy. I Messi.

Na szczęście całość zbiegła się z wyczekiwanym urlopem, po miesiącu intensywnej pracy jeszcze przed finałem zerwałem się na plażę i ból oglądania reprezentacji, których szczerze nie znoszę osłodziły mi trochę tropikalne owoce i kolorowe napoje z parasolkami. Przyjemność z mistrzostw zakończyła się jednak z chwilą, gdy Robben i kumple odebrali brązowe medale.

Wtedy było mi bez różnicy, kto wygra i dziś, niemal równe dwa lata później – też jest mi wszystko jedno. Ale przyczyny są już kompletnie inne.

Tak jak dwa lata temu zastanawiałem się, czy bardziej wkurzy mnie uśmiechnięty od ucha do ucha Muller, czy jednak triumfujący i wreszcie ostatecznie zamykający dyskusje o najlepszym piłkarzu w historii futbolu Leo, tak teraz… Cóż, zastanawiam się, który triumf bardziej mnie ucieszy.

Cristiano Ronaldo. Tytan pracy, perfekcjonista, opętany żądzą zwycięstw w tak przeuroczy sposób, że nie sposób mu nie kibicować. Gość tak długo musiał się męczyć z tymi wszystkimi parodystami, którzy zamiast grać w piłkę tatuują sobie łzy na policzkach, że zwyczajnie należy mu się od losu jakieś zadośćuczynienie. Ciągnął ten wózek właściwie sam, na tym turnieju wreszcie zagrał tak, jak od niego oczekiwano – w kluczowych momentach, w półfinale i decydującym spotkaniu fazy grupowej, wziął na barki cały zespół i osobiście przeniósł go do kolejnych faz. Żyjemy w świecie ciągłych porównań CR7 i Leo Messiego. Obiektywnie rzecz ujmując – większość z nich wypada na korzyść tego drugiego. Chciałbym więc, by Ronaldo miał coś, czego nie ma Messi (poza czystą kartoteką sądową) i mimo słabszego towarzystwa w drużynie dał swoim rodakom wielkie trofeum. Nie tak wielkie, jak Mistrzostwo Świata, ale porównywalne z Copa America, które Argentyna trzykrotnie przegrała w finale.

Ale gdy Ronaldo przegra, triumf odniesie Antoine Griezmann. Wszystko o nim napisał już Tomasz Ćwiąkała W TYM MIEJSCU, mnie najbardziej ujął ten fragment:

– Dla niego to na swój sposób rewanż za to, że nie chciały go francuskie akademie – mówi Bacary Sagna, który pojawił się obok Hugo Llorisa na ostatniej konferencji przed finałem. System szkolenia nad Sekwaną nie ma prawa chwalić się Griezmannem. Wręcz przeciwnie – to dziś jego główny wyrzut sumienia. W Olympique Lyon został odpalony za wzrost. – Szybko zauważyliśmy, że miał fantastyczną technikę, ale też, że był słabo rozwinięty – wspomina Josean Rueda, pierwszy trener Antoine’a z czasów Realu Sociedad. To tam bowiem Griezmann rozpoczął swoją piłkarską karierę. Tam, w San Sebastian, otrzymał kartkę od Erica Olhatsa, skauta klubu, którą miał rozwinąć i przeczytać dopiero w domu. 13-latek liczył na taki werdykt. Przyjęty. Początkowo – jak wspomina na łamach „Guardiana” – przebywający na wakacjach w Tunezji rodzice myśleli, że to żart, ale wystarczył jeden telefon. Najpierw, by nie rezygnować z nauki we Francji, przekraczał codziennie granicę w drodze na treningi. Potem przeniósł się na stałe i przesiąkł Półwyspem Iberyjskim do tego stopnia, że dziś przeklina po hiszpańsku, a po jednej z bramek na Euro krzyczał do kolegów: „vamos”. Bo Sociedad było jedynym klubem, od którego nie usłyszał: „jesteś za mały”.

Nie przesiąkł jednak do tego stopnia, by myśleć o grze w Hiszpanii. Ten pomysł odrzucił od razu. Gdy w wieku 16 lat minął się w tunelu na Estadio Anoeta z Zinedine’m Zidane’m poprosił go o spodenki. Gdy Francja przegrała w Euro 2004 z Grecją – płakał. Kiedy natomiast wygrywała u siebie z Brazylią – wówczas podjął decyzję, że nigdy nie zagra w obcych barwach. – Zawsze marzyłem, by być jak mistrzowie z 1998 roku – powtarza, a sami mistrzowie zalewają go komplementami. – Mamy nowego bohatera. Napastnika, który może nam wygrywać wielkie turnieje – mówi Thierry Henry, a jego kolega Bixente Lizarazu tak pisze w „El Mundo”: – W półfinale Mistrzostw Europy, przy presji gospodarza, w meczu z mistrzem świata Antoine Griezmann strzela dwa gole, uśmiecha się, tańczy, przytula kolegów i świętuje jak zwykły chłopak na patio przed szkołą. Jest naturalny. Wypada sympatycznie. Dla nas to niesamowicie ważne. Po prawie dwóch dekadach bez sukcesów i licznych kontrowersjach Francja potrzebowała właśnie takiego idola. Z poukładaną głową, którego zachowanie podoba się i na boisku, i poza nim, a przy tym ma dopiero 25 lat. Jest perfekcyjny.

Widzieć go na szczycie będzie równie miło, jak fetować kolejne zwycięstwo Cristiano Ronaldo, prawdopodobnie przybliżające go do ewentualnego zwycięstwa w plebiscycie Złotej Piłki w tym roku. Jeśli wygra Francja, gospodarz, może nieszczególnie gościnny, ale jednak miewający twarz do bólu statecznego Llorisa i roztańczonego Griezmanna – ożyje duch 1998 roku i tamtego zwycięstwa trójkolorowych gospodarzy. Jeśli wygra Portugalia, to nawet my będziemy mogli się gorzko uśmiechnąć, że pokonał nas jedynie przyszły mistrz, i to też dopiero w konkursie rzutów karnych.

Tego finału nie trzeba będzie osładzać drinkami, niezależnie od tego czy obsesja doskonałości na moment ustąpi głośnemu „SIIII”, czy ten chłopak za mały, by grać w piłkę zatańczy już z trofeum w dłoniach.

Miła odmiana po tym finale sprzed dwóch lat.

***

Wielkie dzięki za uwagę podczas tych mistrzostw, 26 odcinków bloga, niewiele mniej relacji live. To był kapitalny miesiąc, mam nadzieję, że czerpaliście z tego wszystkiego choć ułamek mojej radości. Jeśli chcecie sobie przypomnieć jakieś wcześniejsze odcinki – wszystkie są TUTAJ.

JAKUB OLKIEWICZ
Fot.FotoPyK

Opublikowane 10.07.2016 10:58 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
29.09.2020

Zakłady długoterminowe – czym są i gdzie grać?

Zakłady długoterminowe to takie, na których rozliczenie musimy dłużej poczekać. Jest to związane rodzajem postawionego zakładu, gdyż tutaj typujemy np. zdobywcę mistrzostwa kraju lub zwycięzcę Ligi Mistrzów jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek. Do rozstrzygnięcia zakładu długoterminowego potrzebny jest czas, gdyż możemy zgadywać, że ktoś zajmie miejsce w określonym przedziale tabeli na koniec sezonu lub typować króla […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Pora na zmiany? Bereszyński zakopał się w Sampdorii

Tak było całkiem niedawno: Bereszyński chwalony w Serie A. Łączony z większymi niż Sampdoria firmami calcio, w kadrze mający być następcą Łukasza Piszczka. Tak jest teraz: Polak zmienił się w ligowy dżemik, w reprezentacji jest rzucany między pozycjami, bo z prawej wyleczył go Tomasz Kędziora, którego swego czasu wyprzedzał o długość. MOMENTY BYŁY Bereszyński przechodził […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Raków tradycyjnie poza schematem: otwarta rekrutacja

Przyzwyczailiśmy się już, że w Rakowie Częstochowa i władze klubu, i jego sztab działają dość nieszablonowo. Właściwie od paru ładnych lat, gdy Raków był jeszcze daleko poza radarami poważnego futbolu, Michał Świerczewski i jego ludzie przełamują pewne schematy głęboko zakorzenione w polskiej piłce. Tak było z gigantycznym zaufaniem dla Marka Papszuna jeszcze w czasach, gdy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

TOTALbet na French Open – zgarnij 1250 PLN!

Tysiak do zgarnięcia za darmo? Brzmi świetnie! W TOTALbet możemy nieźle zarobić na tym, że typujemy mecze French Open. Wszystkim fanom tenisa ziemnego trzeba przedstawić ranking, dzięki któremu najlepsi typerzy otrzymają atrakcyjne nagrody. Na czym polega promocja, w której do podziału dostajemy 5000 PLN? Zasady są proste. Obstawiamy zakłady i zdobywamy punkty, dzięki którym idziemy […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chelsea odpali Tottenham z EFL Cup?

EFL Cup to trzeciorzędne rozgrywki? Nie, gdy na boisku spotykają się piłkarze Tottenhamu oraz Chelsea. Wtorkowe derby Londynu elektryzują kibiców, bo mimo wzmocnień w ofensywie, „The Blues” pozostają dziurawi w tyłach. A to tylko woda na młyn dla podopiecznych Jose Mourinho, którzy błyszczą skutecznością. Spróbujemy to wykorzystać, typując dzisiejszy mecz w eWinner! Tottenham – Chelsea […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Czy wszyscy w Podbeskidziu wytrzymują ciśnienie?

Sytuacja Podbeskidzia jest tak daleka od komfortowej, jak Rzeszów od Gdyni. To prawda. Defensywa w większości meczów grała fatalnie. To prawda. Pozostali beniaminkowie doczekali już swoich pierwszych zwycięstw. To też prawda. Czy jednak są już powody do nerwowych ruchów w Bielsku? Nie, a odnosimy wrażenie, że na klubowych szczytach nie wszyscy zdają się wytrzymywać ciśnienie. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Błąd systemu? A może naturalna kolej rzeczy?

Za nami 15% sezonu 2020/21. Piast Gliwice, wcale nie tak dawny mistrz Polski, który w ubiegłym sezonie wywalczył brązowy medal, nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. Dopiero w starciu z beniaminkiem, Stalą Mielec, udało się zdobyć pierwszą (i od razu drugą) bramkę. Jedyny punkcik Piast ugrał z kolei w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie swoje mecze rozgrywa […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Wtorek z I ligą. Widzew Łódź pogrąży Zagłębie Sosnowiec?

Cztery porażki w sezonie, jedno zwycięstwo. Bilans Zagłębia Sosnowiec jest zdecydowanie słabszy, niż zakładano, mimo że w Zagłębiu Dąbrowskim nikt nie planował walki o awans. Jeśli ekipa Krzysztofa Dębka chce się podnieść, musi ograć w Łodzi tamtejszy Widzew, co nie będzie łatwym zadaniem. Bo Widzew kryzys ma już za sobą i zaczyna się powoli rozpędzać. […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Chcieli przekupić prezesa Stanowskiego!!! | KTS 7:0 RZĄDZA ZAŁUBICE

Wysoka wygrana w meczu, piwko na trybunach, poczęstunek po zwycięstwie. Czego chcieć więcej? KTS się bawi w lidze, a wy możecie tę zabawę obejrzeć od kulis. Zapraszamy! 
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Karabach Agdam, czyli azerski młot na Ormian. Jak futbol stał się częścią wojny

2014 rok. Karabach Agdam po raz pierwszy dostaje się do fazy grupowej europejskich pucharów. Do tego momentu Azerbejdżan nie tylko nigdy nie uczestniczył w mistrzostwach świata. Ten kraj przez blisko 20 lat rywalizacji na światowej arenie, wygrał zaledwie trzy spotkania w ramach eliminacji do mundialu. Futbolowy Trzeci Świat? Bez dwóch zdań. A jednak to, co […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Zbozień: – Przepisy sanitarne to fikcja i pokazówka

– Przepisy sanitarne? Dla mnie fikcja. Pokazówka. Nie jesteśmy w stanie tak idealnie o to zadbać. Dla mnie sytuacja z Błaszczykowskim była absurdalna, śmieszna. Robi sobie zdjęcie z kibicem i nie może wracać z drużyną. A przecież w tygodniu spotyka się albo samemu, albo poprzez rodzinę, setki ludzi, w kolejkach czy gdziekolwiek. Nie jesteśmy w […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

PRASA. Majewski: Ekstraklasa mnie nie chciała. Nie było zainteresowania

Co dziś słychać w prasie? Oprócz rzeczy poligowych, mamy ciekawą rozmowę z Radosławem Majewskim. – Bo ekstraklasa mnie nie chciała. Nie było żadnego zainteresowania. Miałem jedną konkretną i poważną ofertę, ale z klubu pierwszoligowego, liczącego się w tym sezonie w walce o awans. To był przełom czerwca i lipca. Uznałem, że jest jeszcze wcześnie na […]
29.09.2020
Weszło
29.09.2020

Mroczek: – Prezes Animucki nawet do mnie nie zadzwonił. To było nieeleganckie

– Należymy do kultury zachodniej, a nie białoruskiej, gdzie takie sprawy załatwia się przez układy i układziki. Bo komuś coś przyszło do głowy, zadzwonił do drugiej osoby, a ta osoba nie pytając nikogo, podejmuje taką decyzję. Jako klubowi jest mi przykro, że prezes Ekstraklasy nie znalazł czasu, żeby zadzwonić i przekazać, że chce podjąć taką decyzję. […]
29.09.2020
Weszło
28.09.2020

Najbardziej naiwny zespół Premier League?

Rusza na ciebie z pressingiem Sadio Mane, Roberto Firmino i Mohamed Salah. Linie podań do bocznych pomocników oddzielają Andrew Robertson oraz Trent Alexander-Arnold. Stoisz na piątym metrze od własnej bramki, golkiper jest dwa metry dalej, drugi ze stoperów znajduje się na wyciągnięcie ręki. Co robisz? Wydaje nam się, że jakieś 99,5% piłkarzy świata wywala piłkę […]
28.09.2020
Inne sporty
28.09.2020

W Warszawie da się biegać, czyli jak zorganizowano cztery maratony w… dwa dni

Koronawirus, rzęsisty deszcz i porywisty wiatr – to wszystko nie zatrzymało uczestników 42. PZU Orlen Maratonu Warszawskiego. Impreza, która odbywała się w miniony weekend w stolicy, okazała się równie oryginalna, co udana. Cztery serie po 250 biegaczy. Pierwsza startująca w sobotę o 16, ostatnia w niedzielę o 13. Pomiędzy nimi elita biegnąca o 8 rano, […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Stal Mielec doczekała się zwycięstwa, Piast okopuje się na dnie

Mielec świętuje! Od dziś ostatnim zwycięstwem Stali w Ekstraklasie nie jest 4:1 ze Stomilem z 11 maja 1996 roku. Beniaminek jako pierwszy w tym sezonie ligowym pozwolił Piastowi Gliwice na strzelanie goli, do siatki trafił nawet Dominik Steczyk, ale nic to gościom nie dało. Kolejny raz przegrali i nadal zamykają tabelę. Bracia Fornalikowie muszą się […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

WESZŁOPOLSCY: BIAŁEK, ROKI, PACZUL, MILEWSKI, SŁAWIŃSKI, SZCZYGIELSKI

Poniedziałek, 20:00, czyli czas na kolejną odsłonę „Weszłopolskich” w Kanale Sportowym i Weszło FM. Tym razem w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Leszek Milewski. Kogo dziś gościmy? Jarosława Mroczka, prezesa Pogoni Szczecin, Pawła Tomczyka, dyrektora sportowego Rakowa Częstochowa oraz Damiana Zbozienia, piłkarza Wisły Płock. Nie zabraknie także części poświęconej pierwszej lidze, w […]
28.09.2020
Weszło Extra
28.09.2020

Jak szybko skończyć z graniem i nie żałować? „Zarabiam więcej niż jako piłkarz”

Większość zawodników kończy kariery w sposób mniej więcej kontrolowany. Grają do określonego momentu i wreszcie mówią „dość”, bo już brakuje sił, odzywają się stare kontuzje, zwyczajnie zaczyna im brakować motywacji albo zapalili się do czegoś nowego. Czasami są pechowcy, którzy schodzą z boiska przedwcześnie ze względu na poważne problemy zdrowotne. Wtedy więcej od nich do […]
28.09.2020