Nad tym, dlaczego Anglicy tak często odpadają z mistrzostw świata i Europy po serii jedenastek, zastanawiają się już nie tylko trenerzy i dziennikarze, ale nawet psychologowie. Do dziś Anglicy przegrali sześć z siedmiu konkursów rzutów karnych, mogąc się „pochwalić” najniższym procentem zwycięstw spośród reprezentacji, które w wielkich turniejach co najmniej pięć razy decydowały o swoim losie właśnie w ten sposób.

Golkiper, który wyrzucił Anglików z Euro gołymi rękami!

Rok 2004, Euro w Portugalii, mecz „Synów Albionu” z gospodarzami. Dokładnie dwanaście lat temu. Ani podstawowy czas, ani dogrywka nie przynoszą rezultatu, więc za moment trzeba będzie tych kilka razy ustawić piłkę na wapnie. Wtedy jeszcze liczby nie są dla Anglików tak brutalne, bo kolejne przegrane serie jedenastek przychodziły jeszcze w 2006 roku (znów z Portugalią) i w 2012 (z Włochami). Ale niechlubna seria w XXI wieku zaczęła się właśnie wtedy, 24 czerwca w Lizbonie.

Tamten 2004 rok wyjątkowo wyrył się w pamięci każdego kibica, który zarwał nockę, by nie musieć rano sprawdzać na telegazecie, kto poczeka w półfinale na zwycięzcę meczu Szwecja – Holandia. Kto nie pamięta Ricardo zdejmującego rękawice na ostatnią serię jedenastek, broniącego gołymi rękami karnego Dariusa Vassella, by za moment samemu podejść do piłki i zapakować ją Davidowi Jamesowi idealnie przy jego prawym słupku?

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments