Już tylko szesnaście spotkań dzieli nas od momentu, w którym dowiemy się, kto osiągnął założony przed sezonem cel, a komu już do końca grania – że tak to ujmiemy – będzie mogło palić się w dupce. Z hukiem zamkną się wrota górnej ósemki, nie będzie już wstępu do miejsca, które jest marzeniem w zasadzie wszystkich ludzi związanych z danym klubem. Prezesów, bo obecność w nim jest gwarancją kolejnej telewizyjnej kroplówki. Trenerów, bo cel minimum na sezon został osiągnięty. Piłkarzy, bo można a) bić się o podium lub b) w końcu odsapnąć i pokopać piłkę bez noża na gardle (wersja dla mniej ambitnych). No i kibiców, bo widmo wycieczek do Chojnic czy Głogowa w przyszłym sezonie odejdzie w niepamięć. 

Jedno miejsce nad kreską i kolejka chętnych. Zaglądamy w szklaną kulę.

A skoro przed nami kulminacyjny moment sezonu, no to postanowiliśmy przygotować szalenie fachową analizę sytuacji. Zajrzeliśmy w szklaną kulę, czyli wykręciliśmy numer do naszego stałego eksperta Huberta i zapytaliśmy się go o rozstrzygnięcia w pozostałych spotkaniach fazy zasadniczej. Wszystko po to, by ustalić, kto zajmie to jedno miejsce ponad kreską, które wciąż jest w zasięgu kilku drużyn. Dlaczego tylko jedno? Ano dlatego, że zakładamy, iż do bólu do solidny Ruch Chorzów nagle ni stąd, ni zowąd nie stanie się niesolidny. Drużyna Waldemara Fornalika w grupie mistrzowskiej jest już więcej niż jedną nogą, wystarczy tylko przyklepać.

A za jej plecami w sumie fajny kocioł. Jagiellonia Białystok, Lechia Gdańsk, Termalica Bruk-Bet Nieciecza, Wisła Kraków, Podbeskidzie Bielsko-Biała tłoczą się na dystansie trzech punktów. Tylko jedna z tych ekip będzie świętować już w kwietniu, a przypomnijcie sobie teraz przedsezonowe rokowania – przynajmniej dwóch z tych firm zamieszanie, które przed nami, miało w ogóle nie dotyczyć.

Dobra, lecimy.

Kolejka 29. 

Górnik Zabrze – Pogoń Szczecin 2
Lech Poznań – Śląsk Wrocław 1
Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Korona Kielce 1
Cracovia – Górnik Łęczna 1
Legia Warszawa – Lechia Gdańsk 1
Zagłębie Lubin – Piast Gliwice 1
Ruch Chorzów – Wisła Kraków X
Jagiellonia Białystok – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1

Kolejka 30. 

Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok 1
Wisła Kraków – Zagłębie Lubin X
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Termalica Bruk-Bet Nieciecza X
Korona Kielce – Górnik Zabrze 1
Lechia Gdańsk – Ruch Chorzów 1
Śląsk Wrocław – Cracovia X
Pogoń Szczecin -Legia Warszawa X
Górnik Łęczna – Lech Poznań 2

No i nasza tabela z uwzględnieniem powyższym wyników.

1. Legia Warszawa 62
2. Piast Gliwice 58
3. Cracovia 48*
4. Pogoń Szczecin 48
5. Lech Poznań 46
6. Zagłębie Lubin 45
7. Ruch Chorzów 39
8. Jagiellonia Białystok 38

***
9. Lechia Gdańsk 37*
10. Termalica Bruk-Bet Nieciecza 37
11. Wisła Kraków 34*
12. Korona Kielce 34
13. Podbeskidzie Bielsko-Biała 33
14. Górnik Łęczna 30
15. Śląsk Wrocław 29
16. Górnik Zabrze 25

* lepszy bilans w meczach bezpośrednich

Święto w Białymstoku, plucie sobie w brodę w Gdańsku, dramat w Niecieczy, wstrzymanie budowy pamiątkowego obelisku dla Dariusza Wdowczyka w Krakowie – tak to widzimy. Posiadanie najgorszej defensywy w lidze nie przeszkodzi Jagiellonii w awansie do górnej ósemki. Absolutnie kluczowy będzie mecz z Podbeskidziem, w końcu drużyna Michała Probierza będzie mogła pomóc samej sobie, bo umówmy się – ostatnio czynią to głównie przeciwnicy. Przede wszystkim Lechia Gdańsk, która na przestrzeni tygodnia frajersko straciła cztery punkty. No i to oczko odjęte za zaniedbania. W zasadzie już mogło być pozamiatane.

Oczywiście jeśli nie ufacie Hubertowi i uważacie, że wiecie lepiej – to śmiało typujcie w komentarzach. Zawsze możecie przecież wskoczyć na jego miejsce.

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments