post Avatar

Opublikowane 12.03.2016 13:04 przez

Piotr Tomasik

Zwykle była to najsłabiej obsadzona pozycja w Ekstraklasie. „Potrzebujemy zawodnika w to miejsce” to niemal tak często spotykany u nas komunał, jak „trzeba przeanalizować błędy i wyciągnąć wnioski” czy „musimy powiedzieć sobie kilka mocnych słów w szatni”. 

Mowa oczywiście o pozycji lewego obrońcy. W kadrze – newralgicznej od wielu lat, gdzie występować musiały przez lata takie wynalazki jak Grzegorz „człowiek, który zatrzymał Ronaldo” Bronowicki czy Paweł „człowiek, który nie zatrzymał Niemców” Golański. Niedostatek graczy na tej pozycji oczywiście widać było i w lidze. Dobór zawodnika na lewą stronę defensywy zwykle opierał się na weryfikacji: szrot or not.

Czasami jakimś cudem trafiła się perełka jak Costa Nhamoinesu (obecnie przekwalifikowano go w Sparcie na stopera, gdzie sprawdza się bardzo dobrze) czy Barry Douglas, ale częściej trzeba było zgrzytać zębami na widok pokrak pokroju Fernando Dinisa, Amira Spahicia czy Raula Gonzalesa. Dość powiedzieć, że jeszcze dwa sezony temu jednym z najbardziej efektywnych lewych obrońców ligi był Piotr Petasz ze swoją „najlepszą lewą nogą w Europie”. Gość, którego po testach odpaliła Sandecja.

Daleko nam oczywiście do gloryfikowania ruchów prezesów i trenerów. Cytując Winstona Wolfe’a z Pulp Fiction – to nie czas na lizanie się po fiutach. Raczej malutki kroczek w dobrą stronę niż kamień milowy. Wydaje się jednak, że wreszcie lewa obrona doczekała się widocznej gołym okiem poprawy i to w wielu miejscach naraz. A to za sprawą bardziej przemyślanej, ale i kosztownej rekrutacji, patrz Hlousek, a to przywrócenia do łask zawodników nieco zapomnianych jak Oleksy. A to znowu maksymalnego skorzystania z atutów danego zawodnika w strategii konkretnego zespołu jak miało to miejsce jesienią z Mrazem w Piaście Gliwice. Bardzo dobry w grze do przodu, za to potwornie elektryczny w obronie – okej, rzucamy go na wahadło, a z tyłu gramy trójką. Wyszło? Wyszło. Słowak spuścił co prawda wiosną nieco z tonu i jak stwierdził Latal „potrzebuje sobie odpocząć”, ale jego wkładu w długo zajmowaną przez gliwiczan pozycję lidera nie sposób nie docenić.

Wykluczając z naszego zestawienia cztery kluby, w których na lewej obronie panuje  od dłuższego czasu status quo na solidnym poziomie, a więc Zagłębie z Cotrą, Niecieczę z Jareckim, Śląsk z Dudu i Koronę z Sylwestrzakiem, na plus oceniliśmy zmiany aż w ośmiu miejscach:

Legia: Tomasz Brzyski (średnia ocen Weszło wiosną: 4,33) -> Adam Hlousek (średnia jesienią: 5,00)
Piast: Piotr Brożek (średnia w poprzednim sezonie: 3,70) -> Patrik Mraz (średnia w tym sezonie: 5,31)
Cracovia: Adam Marciniak (średnia w poprzednim sezonie: 4,15) -> Paweł Jaroszyński (średnia w tym sezonie: 4,92)
Pogoń: Ricardo Nunes (średnia w poprzednim sezonie: 4,10), Hubert Matynia (średnia w poprzednim sezonie: 4,13) -> Mateusz Lewandowski (średnia w tym sezonie: 4,43)
Ruch: Daniel Dziwniel (średnia w poprzednim sezonie: 4,06) -> Paweł Oleksy (średnia w tym sezonie: 4,35)
Lechia: Nikola Leković (średnia jesienią 2014: 3,71) -> Jakub Wawrzyniak (średnia od transferu zimą 2015: 4,88)
Jagiellonia: Jonatan Straus (średnia w poprzednim sezonie: 4,50) -> Piotr Tomasik (średnia w tym sezonie: 4,60)
Podbeskidzie: Adam Pazio (średnia w poprzednim sezonie: 3,83) -> Adam Mójta (średnia w tym sezonie: 4,80)

W zasadzie wątpliwości mieliśmy jedynie odnośnie Cracovii, gdzie Adam Marciniak grał w okresie, gdy fatalnie wyglądającej defensywy nie rekompensowali w takim stopniu błyszczący teraz Jendrisek, Cetnarski, Kapustka czy wcześniej również Rakels. Bo w samej obronie wcale nie doszło do znaczącej poprawy – w sezonie zasadniczym Cracovia Podolińskiego (plus w ostatnim meczu Zielińskiego) straciła czterdzieści jeden bramek w trzydziestu meczach, teraz po dwudziestu sześciu kolejkach ma ich już trzydzieści sześć. Ale też z Jaroszyńskim w składzie w tym sezonie Cracovia tracił średnio 1,23 gola na mecz, a bez niego – już 1,53. Z trzynastu spotkań w których 21-latek zagrał, Pasy wygrały osiem, z trzynastu w których go nie było – zaledwie cztery. Wymowne.

Trzeba też zauważyć, że zespoły gdzie dostrzegliśmy zmianę na lepsze zajmują w większości miejsca w górnej połówce tabeli. Znamienne, że największa zmiany na gorsze to u piętnastej i szesnastej „siły” Ekstraklasy:

w Górniku, gdzie kontuzjowanego Kosznika zwykle dość niechlujnie zastępował Magiera, przynajmniej póki nie pojawił się Ken „co ja robię tu, uuu” Kallaste. Wydaje się, że o ile hybryda tych dwóch graczy – wytrzymałości i szybkości Kallaste oraz niezłej techniki użytkowej Magiery – dałaby sobie radę w Ekstraklasie jako solidny skrzydłowy, o tyle ci dwaj w pojedynkę na lewej stronie defensywy są niezwykle łatwym celem dla rywali.
– w Wiśle, gdzie odejście Burligi i kontuzja Guzmicsa sprawiła, że od razu do pierwszego składu wskoczył Pietrzak, a podstawowy do tej pory Sadlok zajmuje miejsce u boku Głowackiego.

Nieco mniejsze spustoszenie w Lechu i Górniku z Łęcznej zasiało odejście Douglasa i Mraza. W Poznaniu okazało się, że ten który na stoperze był zwykle Kadarstrofą, na boku spisuje się poprawnie, na Lubelszczyźnie z kolei szybko odnalazł się Leandro, z którego Tarasiewicz jakimś cudem zdołał zrobić w Kielcach piłkarza.

Okazuje się więc, że ta wiecznie kłopotliwa lewa strona doczekała się wreszcie w wielu miejscach wiatru odnowy. Może jeszcze nie wichury, która spróchniałe drzewa o słabych korzeniach wyrwie i wyrzuci gdzieś kilometry w dal, ale na pewno bryzy wiejącej w dobrym kierunku. No bo ktoś potrafi sobie wyobrazić, że Piast Gliwice jesienią zachwycałby wszystkich dookoła jeszcze z Piotrem Brożkiem na lewej stronie? Albo świetną wiosenną serię Podbeskidzia z Pazio w miejsce Mójty? A także jak wielką stratą dla Legii – mimo dopiero kilku meczów w składzie – byłaby dłuższa nieobecność Adama Hlouska?

Opublikowane 12.03.2016 13:04 przez

Piotr Tomasik

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS nie bierze jeńców. Siedem meczów, siedem zwycięstw w sezonie

ŁKS ma dziwne hobby w tym sezonie: wygrywanie meczów. Bywa, że mają kłopoty, bywa, że coś zawalają, bywa, że przegrywają, że mają przestoje. Ale koniec końców na razie wygrali wszystko, co tylko przyszło im grać. Dzisiaj łodzianie wybrali się do Bełchatowa, zapakowali GKS-owi trzy bramki i w obliczu remisu Górnika Łęczna w Głogowie, są już […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Miedź w końcu wzięła rewanż na Radomiaku

Lipiec 2020. Miedź przyjeżdża do Radomia na mecz ligowy – 0:3 w ryj. Znów lipiec, ale już inne spotkanie, barażowe – 1:3 w ryj. Miesiąc później, tym razem w nowym sezonie, „Miedzianka” ponownie zawitała do Radomia, lecz na Puchar Polski. Efekt? 0:4 w ryj. Czarną passę udało się zakończyć dopiero teraz, w czwartej konfrontacji. Teoretycznie […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Edward Durda w Dwójce bez sternika. Przedstawiamy ramówkę Weszło FM na czwartek

W czwartek na antenie Weszło FM wprowadzi was duet Maja Strzelczyk & Michał Łopaciński. W trwającej  od 7 do 10 „Dwójce bez sternika” odwiedzi ich znany i lubiany Edward Durda, z którym porozmawiają m.in. o sukcesie Janka Błachowicza. Ale też jak znamy naszego gościa, nie zdziwimy się jeśli przy okazji zahaczy o wyścigi hartów, ulubione […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Korona bzyczała, Bruk-Bet dzielił ją gazetą. Łatwa wygrana ekipy Lewandowskiego

Nieciecza – choć kiedyś właściciele klubu potrafili się oburzyć na utratę miejsca na podium za Michniewicza – dłuższy czas już czeka na powrót do Ekstraklasy. Różni trenerzy próbowali przywrócić elitę: przez chwilę doświadczony Zieliński, potem specjaliści od awansów Kaczmarek i Mandrysz, ale nie szło. Zimą lejce przejął Lewandowski i choć przegrał baraże, to pracuje dalej […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Samuraj z kawą ze Starbucksa i trzema szamponami, czyli czasy Morioki w Śląsku

Cesarskie przywitanie we Wrocławiu. Gasnący samochód wymieniony na automat. Problemy z minusowymi temperaturami i zachwyt nad złotą polską jesienią. Kawa ze Starbucksa i nieintegrowanie się z kolegami z zespołu. Ani słowa po polsku i po angielsku. Trzy szampony do włosów. Przedwcześnie zakończy spływ kajakowy. Rozmowy z Rumakiem, ciężkie treningi u Urbana. Przebłyski i rozczarowania. Status […]
30.09.2020