post Avatar

Opublikowane 20.01.2016 13:13 przez

redakcja

Chyba każdy lubi historie synów marnotrawnych, wracających po latach zagranicznych wojaży lub (częściej) krótkiej przygodzie, która brutalnie pokazała ich miejsce w szeregu. Słabość do nich na pewno ma Ekstraklasa. Chcesz wrócić na stare śmieci? Nie ma najmniejszego problemu. Na jednych patrzymy z politowaniem i zastanawiamy się, jakim cudem ktoś kiedyś posądził ich o podbój Europy, ale są też i tacy, którzy po powrocie z dalekich krajów radzą sobie jeszcze lepiej.

Przed wiosną do Ekstraklasy wrócili jak na razie Artur Jędrzejczyk, Sebastian Steblecki, Marco Paixao i Paweł Golański. Ten ostatni kilka lat temu po wyjeździe do Steauy Bukareszt drugi raz trafił do Korony Kielce i przez kolejnych 5 sezonów w Polsce znów zaliczał średnio jakieś 50 wrzutek na mecz i królował przy chorągiewkach podczas rzutów rożnych, a nawet i udoskonalił swój repertuar o rzuty wolne. Można spodziewać się, że po kolejnej przygodzie w Rumunii poniżej pewnego poziomu nie zejdzie, nawet mimo 33 lat na karku. Ale przyznajmy, że bywało lepiej – w ostatniej dekadzie wśród sporej ilości kasztaniarzy znajdziemy przynajmniej dziesiątkę zawodników, którym Ekstraklasa służyła wybitnie.

PAWEŁ BROŻEK

Jeden z królów krajowego podwórka, szkoda tylko, że poza nim zawsze zbierał baty od większych dzieciaków. Trudno powiedzieć, dlaczego za granicę wyjeżdżał cały czas z pustym magazynkiem. Nie zawojował ani Trabzonsporu, ani Recreativo Huelva, nie udało się też w Celtiku Glasgow. Czy błysnąłby w dowolnie wybranej, nawet najbardziej pasztetowej lidze poza naszym krajem? No… nie mamy zbyt wielu powodów, by tak twierdzić..

W Ekstraklasie miewał lepsze i gorsze momenty, ale w Wiśle tylko raz trafił mu się sezon, w którym strzelał mniej niż 10 razy. W Krakowie najwyraźniej włącza mu się takie poczucie bezpieczeństwa i komfortu, że na treningi wychodzi w klapkach, szlafroku i z poranną kawą w ręku. Zmieniali się trenerzy, przychodzili i odchodzili zawodnicy, ale to na Brożku cały czas spoczywa ciężar dbania o bramki dla Białej Gwiazdy. Dodatkowy plus za cierpliwość, bo granie z Sarkim i Guerrierem mogłoby doprowadzić do szaleństwa co bardziej wrażliwe osoby.

Bilans przed wyjazdem (Wisła Kraków 2001/02, GKS Katowice 2003/04-2004/2005, Wisła Kraków 2004/05-2010/11): 220 meczów, 96 bramek, 45 asyst

Bilans po wyjeździe (Trabzonspor 2010/11-2011/12, Celtic Glasgow 2011/12, Recreativo Huelva 2012/13): 46 meczów, 5 goli, 6 asyst

Bilans po powrocie (Wisła Kraków 2013/14 -): 88 meczów, 40 bramek, 22 asysty

RAFAŁ MURAWSKI

Do Polski nie musiał wracać z podkulonym ogonem. Tak, grał w meczu, w którym Rubin ograł Barcelonę na Camp Nou, grał też w drugim, w którym Rosjanie z drużyną Guardioli zremisowali. Pamiętamy o tym, ale (niestety) jeszcze lepiej wryło nam się w pamięć to owiane legendą zdjęcie, które do dziś może pojawiać się jako przestroga w poradnikach typu „jak zrzucić kilka kilogramów przed wakacyjnym posadzeniem dupska na plaży”.

Kluczowym zawodnikiem w Kazaniu nie był, ale też nie nosił bidonów za piłkarzami, a i biedniejszy nie wrócił. W drugim sezonie stracił na wadze miejsce w składzie i wrócił do Lecha z niezłym skutkiem. No, przynajmniej do momentu, kiedy nie zaczął szukać wrażeń poza boiskiem i nie wylądował w rezerwach.

Pogoń Szczecin nie żałuje, że go wzięła, bo teraz miałaby duży problem ze znalezieniem kogoś, kto gwarantowałby tyle asyst i podań otwierających drogę do bramki. 34-latek w tym sezonie jest jednym z czołowych pomocników ligi. Tak, wiemy o tym, że nie jest to dla niej najlepsze świadectwo.

Bilans przed wyjazdem (Arka Gdynia 2004/05, Amica Wronki 2004/05-2005/06, Lech Poznań 2006/07-2008/09: 144 mecze, 14 bramek, 15 asyst

Bilans po wyjeździe (Rubin Kazań 2008/09-2010/11: 41 meczów, 1 gol, 0 asyst

Bilans po powrocie (Lech Poznań 2010/11 -2013/14, Pogoń Szczecin 2013/14 -): 166 meczów, 14 bramek, 35 asyst.

KAMIL GROSICKI

W pewnym momencie nawarstwiło mu się tyle problemów, że trudno było znaleźć kibica, który go nie skreślił. Normy szaleństwa zostały przekroczone nawet jak na skrzydłowego. Jagiellonia zaryzykowała i okazało się, że Grosicki ruletkę ostatecznie zostawił za sobą właśnie w Białymstoku. Odbudował się i razem z Tomaszem Frankowskim stworzył kapitalny duet – szybki, przebojowy skrzydłowy i wyrachowany snajper to zawsze recepta na gole. 3 sezony wystarczyły, żeby zapracować na kolejny transfer. W Turcji wiodło mu się różnie, potem w Rennes znalazł drogę do reprezentacji.

W perspektywie lat, które minęły od czasu zakrętów w jego karierze, zdecydowanie jeden z największych wygranych, którzy zdecydowali się powrócić na stare śmieci. Gdyby nie ten ruch, nie oglądalibyśmy takich asyst:

Bilans przed wyjazdem (Pogoń Szczecin 2005/06-2006/07, Legia Warszawa 2007/08: 34 mecze, 3 bramki, 4 asysty

Bilans po wyjeździe (FC Sion 2007/08 – 2008/09): 8 meczów, 2 bramki, 2 asysty

Bilans po powrocie (Jagiellonia Białystok 2008/09 – 2010/11): 68 meczów, 15 bramek, 21 asyst

ALEKSANDAR VUKOVIĆ

Jeden z powodów, dla których gracze z Bałkanów byli tak bardzo cenieni w Polsce. Może nie na tyle, by nasi rodacy wybierali Serbię zamiast Chorwacji jako wakacyjny kierunek, ale zasługi i tak muszą być docenione. Zapracował na szacunek kibiców przy Łazienkowskiej, rządząc i dzieląc w środku pola Legii. Dwa razy próbował swoich sił w Grecji, ani razu nie poszło zgodnie z planem.

Ostatecznie do Polski wrócił w 2009 roku, tyle, że już nie do Warszawy. W Koronie po przyjściu Ojrzyńskiego został główną postacią Bandy Świrów – przynajmniej pod względem piłkarskim, bo bez problemu można było znaleźć tam ludzi, którzy mieli dużo większy talent do demolki. Szanujemy, że po kilku latach opanował język polski lepiej niż niejeden grający w Ekstraklasie Polak.

Bilans przed wyjazdem (Legia Warszawa 2001/02-2003/04, 2004/05-2008/09): 185 meczów, 13 bramek, 14 asyst

Bilans po wyjeździe (Iraklis Saloniki 2008/09): 9 meczów

Bilans po powrocie (Korona Kielce 2009/10-2012/13): 80 meczów, 7 bramek, 7 asyst

ARKADIUSZ GŁOWACKI

Będą mijać lata, zawodnicy, którzy wchodzą do Ekstraklasy zakończą kariery, upadnie kilka rządów, poznamy kolejnych mistrzów świata i Europy, a na środku obrony Wisły Kraków będzie trwał Arkadiusz Głowacki. Tak to przynajmniej widzimy. Może nie być wychowankiem Białej Gwiazdy, miał epizod w tureckim Trabzonsporze, ale trudno sobie wyobrazić ten zespół bez niego.

W Turcji spędził dwa sezony, zagrał w Lidze Mistrzów, ale dużo czasu spędził w gabinetach lekarskich. Wisła przyjęła go z otwartymi ramionami. Nie był to już zespół, który jak wcześniej dominował w kraju, ale Głowackiemu najwyraźniej to nie przeszkadzało. Robił swoje. Takich rutyniarzy w Ekstraklasie jest już tylko kilku. Od lat każdy napastnik, który wchodzi do ligi, dostaje stempel jakości przystawiony jego korkami albo łokciem.

Bilans przed wyjazdem (Lech Poznań 1997/98-1999/00, Wisła Kraków 2000/01-2009/10): 203 mecze, 6 bramek, 4 asysty

Bilans po wyjeździe (Trabzonspor 2010/11-2011/12): 47 meczów, 2 bramki, 1 asysta

Bilans po powrocie (Wisła Kraków 2012/13 -): 103 mecze, 4 bramki

SEBASTIAN MILA

Na trzech latach za granicą można postawić grubą kreskę, a Austria Wiedeń i Valerenga Oslo bardziej niż z piłką będą kojarzyć się z problemami (zakładając, że w ogóle komuś Norwegia kojarzy się z futbolem). Powrót do Ekstraklasy to było prawdziwe zmartwychwstanie – krótki pobyt w ŁKS-ie, przenosiny do Śląska Wrocław, gdzie został zdecydowanym liderem drużyny, najlepszym asystentem, a do tego dokładał jeszcze bramki. Sukcesy wrocławian sprzed kilku lat byłyby możliwe bez niego? Śmiemy w to wątpić.

Wraz z zastrzykiem pewności siebie przyszedł zastrzyk kilku nadprogramowych kilogramów, ale w tym miejscu podziękujemy Tadeuszowi Pawłowskiemu – kiedy pojawił się w klubie, Mila zacisnął zęby i po prostu zapieprzał. Wyszło to na dobre wszystkim, a tę akcję z meczu ze Szkocją będziemy pamiętać jeszcze długo:

Dotychczasową grę w Lechii Gdańsk przemilczymy.

Bilans przed wyjazdem (Dyskobolia Grodzisk 2002/03-2004/05): 70 meczów, 15 bramek, 22 asysty

Bilans po wyjeździe (Austria Wiedeń 2004/05-2006/07, Valerenga Oslo2007/08): 69 meczów, 5 bramek, 6 asyst

Bilans po powrocie (ŁKS Łódź 2007/08, Śląsk Wrocław 2008/09-2014/15, Lechia Gdańsk 2014/15): 255 meczów, 41 bramek, 93 asysty

TOMASZ FRANKOWSKI

Zwiedził pół świata, zaliczył trzy kontynenty, ze zmiennym szczęściem. W Ekstraklasie wbijał bramki z zamkniętymi oczami. Wracał dwa razy, i choć za pierwszym zdobył większość swoich trofeów, to ten drugi pozwolił docenić go w pełni.

Po epizodzie w Chicago Fire, gdzie można dobrze dorobić do emerytury, zdecydował się grać w klubie, w którym na początku kariery wypłynął na szerokie wody. Dało się znaleźć napastników szybszych, zwinniejszych, lepszych technicznie, ale statystyki mówią same za siebie – licząc pełne sezony Ekstraklasy od 2009 roku, strzelał kolejno 11, 14 i 15 bramek. A najlepszy jest w tym fakt, że wracał jako 35-latek. W 2011 roku został królem strzelców jako najstarszy zawodnik w historii. Nawet w ostatnim sezonie dał radę trafić do siatki 6 razy i dołożył do tego 6 asyst.

Bramki, które strzelił spoza szesnastki można policzyć na palcach jednej ręki, ale przy definicji terminu „lis pola karnego” powinna być twarz „Franka”. Moglibyśmy zaryzykować stwierdzenie, że nawet teraz, w wieku 41 lat Frankowski parę bramek w Ekstraklasie jeszcze by strzelił, nie odrywając się przy tym od kanapy.

Bilans przed wyjazdem (Wisła Kraków 1998/99-2004/05): 253 mecze, 155 bramek, 19 asyst

Bilans po wyjeździe (2005/06 Elche, 2006/07 Wolverhampton, CD Tenerife, 2008/09 Chicago Fire): 66 meczów, 13 bramek, 3 asysty

Bilans po powrocie (Jagiellonia Białystok): 135 meczów, 59 bramek, 24 asysty

SEMIR STILIĆ

Może człapać, kręcić kółeczka, ale nie traci tego dotyku magii, który sprawiał, że niektóre mecze włączaliśmy tylko po to, żeby pogapić się na jego grę. Tak było zarówno w Lechu, jak i po 3 latach przerwy, kiedy przygarnęła go Wisła Kraków. Ukrainy nie zawojował, nie zdobył ligi tureckiej, ale kiedy wrócił do Polski, szybko okazało się, że Ekstraklasa jest dla niego szyta na miarę. Dwa sezony z rzędu najlepszy zawodnik Białej Gwiazdy, dyrygujący całą ofensywą. 9 bramek i 13 asyst w sezonie 2014/15 zaowocowało wyjazdem na Cypr.

Szczerze? W Polsce nie ma zespołu, w którym ten zawodnik nie zostałby z miejsca postacią kluczową. Bierze się go z dobrodziejstwem inwentarza – nie będzie pierwszym do pressingu, nie minie na szybkości trzech rywali. Ale na to nie trzeba zwracać uwagi, bo jego lewa noga jest warta królestwa. W APOEL-u Nikozja nie błyszczy i nie wykluczamy, że za jakiś czas po raz kolejny zawita do Polski. Nie będziemy mieć nic przeciwko.

Bilans przed wyjazdem (Lech Poznań 2008/2009-2011/12): 156 meczów, 28 bramek, 46 asyst

Bilans po wyjeździe (Karpaty Lwów 2012/13, Gaziantepspor 2013/14, APOEL Nikozja 2015/16): 44 mecze, 9 bramek, 6 asyst

Bilans po powrocie (Wisła Kraków 2013/14-2014/15): 52 mecze, 16 bramek, 17 asyst

JAROSŁAW FOJUT

Trudno dopatrzyć się jakiejś logiki w tym, że po grze w Dundee United za darmo zgarnęła go akurat Pogoń Szczecin. W parze z Fojut z Jakubem Czerwińskim stworzyli najlepszy duet środkowych obrońców w lidze, a Portowcy pod względem liczby straconych bramek to druga najlepsza drużyna Ekstraklasy. Raczej trudno nazwać to dziełem przypadku, a większość zasług idzie do byłego piłkarza Śląska.

W takiej formie, jaką prezentował jesienią, mógłby grać w lepszym klubie, a za tym powinno też pójść powołanie do reprezentacji. Ale jak już pisaliśmy wyżej – logika nie zawsze działa. I z racji tego, że każda okazja jest dobra, żeby zobaczyć tak nieprzeciętną budę, przypominamy:

 

Bilans przed wyjazdem (Śląsk Wrocław 2008/09-2011/12): 63 mecze, 2 mecze, 5 asyst

Bilans po wyjeździe (Tromso 2013-14, Dundee United 2014/15): 86 meczów, 8 bramek, 3 asysty

Bilans po powrocie (Pogoń Szczecin 2015/16 -): 19 meczów, 2 bramki, 1 asysta

MARIUSZ STĘPIŃSKI

Jeden dobry sezon i 5 bramek – tyle najwyraźniej wystarcza, by dostać szansę w Norymbergii. A przynajmniej wystarczało, bo od czasu, kiedy w klubie pojawił się Stępiński, potencjalne transferowe cele zostały pewnie poddane dokładniejszej obserwacji. Chcielibyśmy użyć jakiegoś eufemizmu, ale nie oszukujmy się, pobyt w Bundeslidze trudno określić innym zwrotem niż po prostu „w ryj”. Wypożyczenie do Wisły Kraków? 2 gole w 25 spotkaniach. Wynik, do którego lepiej w ogóle się nie przyznawać, chyba że jest się środkowym obrońcą.

Jesienią w Ruchu Chorzów odpalił, wbił 11 bramek w 19 spotkaniach, a powinien dołożyć do tego jeszcze kilka. Jak na 20-latka i tak jest to jednak rezultat godny pozazdroszczenia. Ostatnio przyznał, że nie uważa czasu w Niemczech za czas stracony, a doświadczenie jeszcze zaprocentuje. Rok temu nawet śmiech nie byłby na miejscu, teraz może bez większej żenady mówić, że celuje w wyjazd na Euro.

Bilans przed wyjazdem (Widzew Łódź 2011/12-2012/13): 34 mecze, 5 bramek, 4 asysty

Bilans po wyjeździe (FC Nurnberg 2013/14): szalone 0 meczów w pierwszej drużynie

Bilans po powrocie (Wisła Kraków 2014/15, Ruch Chorzów 2015/16 -): 47 meczów, 13 bramek, 5 asyst

***

Ekstraklasa wita wracających chlebem, solą i niezłymi pieniędzmi. Trudno to piętnować, ale widzieliśmy już, że rezultaty tych powrotów to loteria – do wygrania jest sporo, chociaż można koncertowo się wyłożyć. Wystarczy przypomnieć Żurawskiego, Jelenia czy Sikorę, którzy w jakiś sposób nie wspomnieli przed podpisaniem kontraktów w Polsce, że kariery już zakończyli. Tutaj nazwisk dałoby się wymienić więcej, podobnie jak tych, którzy wiele nie wnieśli, bo byli podobnie marni jak przed wyjazdem.

W ciągu ostatniej dekady oglądaliśmy też powroty naprawdę przyzwoite, jak w przypadku Michała Żewłakowa, Marka Saganowskiego albo Grzegorza Wojtkowiaka. Teraz patrzymy na Mączyńskiego, Makuszewskiego czy Borysiuka i nie wygląda to źle. Jeśli kupować bilet powrotny do kraju, to polecamy przyjeżdżać właśnie z takim nastawieniem.

Opublikowane 20.01.2016 13:13 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
30.10.2020

Można grać ładnie i wygrywać? Można. Taką Pogoń aż chce się oglądać!

Wiemy, że to dziwny rok i na świecie codziennie dzieją się różne niecodzienne rzeczy, ale mimo to dalej lubimy być miło zaskakiwani. A tak właśnie zaskoczyła nas Pogoń Szczecin w meczu z Jagiellonią Białystok. Portowcy w końcu zagrali tak, jak na swój potencjał i swój tegoroczny dorobek punktowy przystało. Nie dość, że przyjemnie się na […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Raków i Górnik z czystymi papciami. Warta z lekko utytłanymi

Wszystko wskazuje na to, że nie nacieszymy się w najbliższych dniach meczami Pucharu Polski. Już w trakcie dzisiejszych gier PZPN poinformował, że z wiadomego względu nie odbędzie się spotkanie pomiędzy Stalą Mielec a Piastem Gliwice oraz starcie Olimpii Grudziądz z Lechią Gdańsk. Tym samym lista przełożonych meczów wydłużyła się aż do sześciu, a na tym […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Tymoteusz Puchacz gościem Michała Pola!

Wczoraj wieczorem Tymoteusz Puchacz walczył z piłkarzami Rangersów w Glasgow, dziś zmierzy się z waszymi pytaniami w Hejt Parku. Trudniejszy rywal? Pewnie ten piłkarski, choć tu wszystko zależy od was. Zapraszamy serdecznie o godzinie 20, program poprowadzi Michał Pola.  
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Czy FC Młodzieżowiec zdobyłby mistrzostwo Polski? | FOOTBALL MANAGER FICTION #3

Sprawdzaliśmy już, jak poradziłby sobie w Ekstraklasie klub złożony z samych starych Słowaków. Naturalnym krokiem wydaje się odbicie wahadła w drugą stronę. Tym razem testujemy, na ile stać w warunkach ekstraklasowych byłoby drużynę złożoną wyłącznie z polskich piłkarzy z rocznika 1997 i młodszych. Spodziewaliśmy się spokojnej gry w środku tabeli, ale rezultaty przerosły nasze najśmielsze […]
30.10.2020
Kanał Sportowy
30.10.2020

„Kucharski, ten nikt? Ta Myszka Miki?”. Spór między Lewym a byłym agentem od kulis

W najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski rozwija wątek coraz ostrzejszego sporu między Cezarym Kucharskim a Robertem Lewandowskim. Ten pierwszy kilka dni temu usłyszał prokuratorskie zarzuty.   Przypomnijmy fragment komunikatu prokuratury regionalnej: (…) Prokurator zarzucił podejrzanemu, że od września 2019 r. do września 2020 r. kilkukrotnie stosował wobec swojego byłego klienta i współpracownika groźbę bezprawną polegającą na […]
30.10.2020
Blogi i felietony
30.10.2020

Piękna piłka Lecha – zero celnych strzałów. Europa zazdrości pomysłu

Ale się nagadaliście tydzień temu. Co ty, Kowal, pierdolisz, Lech nie padł w 70. minucie, miał siłę, cisnął Benfikę, zamykał ją na jej połowie, Portugalczycy jeszcze w samolocie zmieniali pieluchy. Bardzo więc jestem ciekaw, co stwierdzicie akurat dzisiaj – też było tak fajnie z Rangersami czy można już powiedzieć parę krytycznych słów? Chyba zauważyliście, że […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Piękne wieści dla kibiców Korony. Krzysztof Zając złożył rezygnację!

Ledwie kilkanaście dni temu Krzysztof Zając z właściwą sobie arogancją (pomieszaną z oderwaniem od rzeczywistości) dowodził, że Korona Kielce za jego rządów całkiem nieźle poradziła sobie z finansowymi następstwami spadku z ligi i skutkami koronawirusowego kryzysu, ponieważ poniosła mniejsze straty niż Bayern Monachium. Kto wie, być może Herbert Hainer już wkrótce będzie musiał ustąpić ze […]
30.10.2020
Inne sporty
30.10.2020

Williams, Senna i Schumacher. Imola – tor pełen historii

Zaczynali od wyścigów, które nie były mistrzowskimi. Startowali tutaj dwukrotnie, aż w końcu uznano, że tor zasługuje na własną rundę mistrzostw świata. Przez 25 lat Formuła 1 gościła na torze Imola niedaleko Bolonii. Teraz powraca po czternastoletniej przerwie. Z wielu powodów to historyczny obiekt, zaraz to zresztą udowodnimy. I to trzeba oddać Liberty Media – […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

STANOWISKO. Kulisy konfliktu pomiędzy Lewandowskim a Kucharskim

Najgorętszym tematem w mediach sportowych w ostatnich dniach stał się konflikt pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim, jego byłym menedżerem. Zdążyło już dojść do zatrzymania byłego współpracownika piłkarza i przeszukania, prokuratura postawiła zarzut, a także wypłynęły taśmy, które zdają się być obciążające dla agenta. Całe tło konfliktu znajdziecie w Stanowisku. Smaczków jest cała masa, więc […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Reiss: Cieszę się, że Lech tak gra, ale jestem kibicem i nie mogę patrzeć, jak przegrywa

– Styl jest nowoczesny, ofensywny, efektowny, dobra wizytówka polskiej piłki, tylko żal punktów. Za efekty i styl punktów się nie przyznaje. Cieszę się, że Lech tak gra, że stawia na młodych polskich wychowanków, przyszłych lub obecnych reprezentantów, że buduje fundamenty. Naprawdę fajnie. Ale, tak, jestem kibicem, nie mogę patrzeć, jak Lech przegrywa. Cztery ostatnie mecze […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kamiński powstrzyma Schalke przed powrotem na właściwe tory?

Schalke 04 Gelsenkirchen to taki Piast Gliwice naszej ligi. Czyli zespół, który niespodziewanie okupuje strefę spadkową tabeli. Oczywiście S04 od lat nie należy do czołówki – a Piast tak – natomiast tak słaby początek w ich wykonaniu jest mimo wszystko niespodzianką. Niespodzianką, którą spróbują dziś wykorzystać Marcin Kamiński i jego VfB Stuttgart. Łapcie nasze typy […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Gęsior: Rzygać się chce na myśl o presji na wczesnych etapach szkolenia

Dwa mistrzostwa Polski, srebrny medal olimpijski w Barcelonie i ponad 70 bramek w karierze. Dariusz Gęsior nie mógł narzekać na swoje piłkarskie dokonania i dzisiaj, w życiu po życiu, mógłby powiedzieć dokładnie coś podobnego. Były zawodnik m.in. Ruchu Chorzów zajmuje się szkoleniem trenerów z ramienia PZPN-u, a także prowadzeniem polskiej reprezentacji U-16. Porozmawialiśmy z nim […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

60 PLN bonusu za typowanie Premier League w eWinner!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów. Co więcej, dodatkowy bonus czeka na nas za wrzucenie na kupon meczów Premier League! Gracze bukmachera eWinner o promocji […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Chcemy zbudować największe centrum danych statystycznych na świecie”

Opta Joe napisał niedawno na Twitterze, że Marcus Rashford stał się piątym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, który zdobył hat-tricka, wchodząc na boisko z ławki. Profile „Opta Sports” znają niemal wszyscy, a okazuje się, że w Polsce też możemy pochwalić się firmą zbierającą dane statystyczne, należącą do europejskiej czołówki. Jaką? STATSCORE, który jest głównym dostawcą statystyk dla pierwszej […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Hit w Pucharze Polski – lider Ekstraklasy kontra wicelider 1. ligi

Puchar Polski w weekend? To lubimy, zwłaszcza gdy serwuje nam takie mecze jak Raków kontra Bruk-Bet Termalica. Wicelider pierwszej ligi z niezwykle szczelną defensywą podejmuje lidera Ekstraklasy, który zachwyca polotem z przodu. Bądźmy szczerzy – ciężko sobie wyobrazić lepszy możliwy scenariusz. Typujemy to spotkanie w TOTALbet! Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa Ostatnie mecze Bruk-Betu: […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Dżentelmeni nie faulują. Dundalk przeszło do historii

Dwadzieścia – tyle wynosi w tym sezonie średnia liczba fauli odgwizdywanych w jednym spotkaniu Arsenalu w Premier League. Przyzwyczajeni do takiego stanu rzeczy piłkarze Mikela Artety we wczorajszym meczu Ligi Europy nie tylko pewnie ograli Dundalk 3:0, ale wyrobili też tę normę sami. Piłkarze irlandzkiego klubu postanowili bowiem dołączyć do akcji „Stop przemocy” i przez […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kontuzja Kamila Jóźwiaka nie taka groźna, jak się początkowo wydawało

Niepokojące obrazki dotarły do nas w trakcie minionych dni z Anglii. Kamil Jóźwiak opuszczał boisko znoszony przez członków sztabu medycznego, a Phillip Cocu mówił o tym, że uraz Polaka „wyglądał bardzo źle”. Jóźwiak do domu wrócił o kulach, bo nie był w stanie utrzymać ciężaru ciała na pokiereszowanej stopie. Na szczęście kostka wychowanka Kolejorza nie […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Sześć meczów bez porażki – czy tę serię Pogoni uda się przedłużyć?

Piątek wieczór, Ekstraklasa, zero potrzeb. Co prawda dziś czeka nas tylko „rodzynek” z najwyższej ligi, czyli starcie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok, ale jest to rodzynek na tyle ciekawy, że warto mu się lepiej przyjrzeć. Pogoń po miesięcznej przerwie zgarnęła cztery punkty w dwóch meczach i nie zamierza na tym poprzestać. Typujemy to spotkanie w […]
30.10.2020