Spory niesmak. Piłkarze Barcelony rozbijają konferencję Getafe.

redakcja

Autor:redakcja

02 listopada 2015, 17:14 • 2 min czytania

Reklama
Spory niesmak. Piłkarze Barcelony rozbijają konferencję Getafe.

Przywykliśmy już do tego, że kto jak kto, ale Barcelona zdecydowanie należy do ekip, które sieją postrach wśród swoich rywali. Wizja przyjęcia manity – wiadomo, niejeden narobiłby w gacie. Sucho w majtach mieli na pewno piłkarze Getafe, którzy w sobotę dzielnie bronili się przed triumfatorem Ligi Mistrzów. Katalończycy stwierdzili widocznie, że poziom strachu musi się zgadzać i po meczu… przebrali się w halloweenowe stroje. I nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby nie okoliczności, w których to zrobili.

Reklama

A było tak. Konferencja prasowa po meczu. Przedstawiciel Getafe, Victor Rodriguez, tłumaczy przyczyny porażki swojego zespołu. Dziennikarze chcieli zdobyć jakieś wypowiedzi do poniedziałkowych wydań swoich gazet – wielkiej rzeźni raczej nie było, nikt przecież nie traktuje porażki z potentatem w kategoriach kompromitacji – więc zawodnik cierpliwie odpowiadał. Normalna sprawa. I gdzieś pomiędzy pytaniem o błysk Sergiego Roberto a komentarzem w sprawie kontrowersyjnych decyzji arbitra, zza ściany nagle zaczęły dochodzić krzyki. I już po chwili na salę konferencyjną zaczął wchodzić Frankenstein, Shrek i spółka. Zresztą, zobaczcie sami:

Po minie Rodrigueza widać, że nie bardzo wie, jak się w tym wszystkim odnaleźć. Zabrakło jeszcze, żeby piłkarze zaczepiali siedzących dziennikarzy: „cukierek albo psikus!”. Przyznacie sami – średni moment sobie wybrali. Większa część Hiszpanii odebrała ten incydent, jako brak respektu dla rywala (a przecież szacunek do przeciwnika jest jedną z głównych barcelońskich wartości!). – Lepiej dla Barcelony byłoby, gdyby szatnia szła za przykładem Iniesty i Busquetsa zamiast Neymara i Pique – napisał dziennikarz „Marki”, Emilio Contreras. Sama Barcelona, chcąc wybrnąć tej sytuacji z twarzą, wydała oświadczenie, w którym wyjaśnia, że wydarzenie po meczu było „niezamierzonym wypadkiem”. Do tego Iniesta starał się ratować sytuację dzwoniąc do Pedro Leona, kapitana Getafe. A wiadomo jak to w życiu: przeprosiny przeprosinami, ale niesmak pozostaje.

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

Kibic Schalke wróci do domu? Wymarzony transfer na ostatniej prostej

Kacper Korpak
1
Kibic Schalke wróci do domu? Wymarzony transfer na ostatniej prostej

La Liga

Reklama
La Liga

Mecze Barcelony i Realu przełożone. La Liga miała ważny powód

Marcin Długosz
1
Mecze Barcelony i Realu przełożone. La Liga miała ważny powód
La Liga

Real kontra Barcelona, czyli najlepsi zawodnicy w historii Hiszpanii [RANKING]

Sebastian Warzecha
24
Real kontra Barcelona, czyli najlepsi zawodnicy w historii Hiszpanii [RANKING]
La Liga

Xabi Alonso chce piłkarza Realu Madryt. Chelsea szykuje głośny ruch

Kacper Korpak
0
Xabi Alonso chce piłkarza Realu Madryt. Chelsea szykuje głośny ruch
La Liga

Jasna deklaracja Laporty w sprawie Raphinhi. Jest oferta za Alvareza

Wojciech Górski
1
Jasna deklaracja Laporty w sprawie Raphinhi. Jest oferta za Alvareza