post Avatar

Opublikowane 19.06.2015 09:16 przez

Piotr Tomasik

To już przesądzone. Kosecki nie zagra w Legii w kolejnym sezonie. Możliwe, że zostanie w Ekstraklasie. W grę wchodzą trzy kluby: Lechia Gdańsk, Jagiellonia Białystok i Śląsk Wrocław. Legia chciałaby otrzymać za swojego zawodnika 300 tysięcy euro. Wiadomo, że we Wrocławiu płacić nie mają zamiaru, więc ten kierunek raczej odpada. Pozostałe dwa są realne – pisze dziś Przegląd Sportowy o Jakubie Koseckim. A to tylko jedna z wielu transferowych przymiarek, którymi zdominowane są dzisiejsze gazety. Zapraszamy na nasz piątkowy przegląd najciekawszych materiałów.

FAKT

Zaczynamy od Faktu i jego licznych doniesień transferowych. Lech chciałby powalczyć o Ligę Mistrzów, mając w składzie m.in. Macieja Gajosa.

To może być świetny ruch poznaniaków na wypadek ewentualnego rozstania z Karolem Linettym. Szefowie Kolejorza od dłuższego czasu szykują się na odejście reprezentanta Polski. Trener Maciej Skorża bardzo chciałby, żeby utalentowany pomocnik został jeszcze przynajmniej na eliminacje Ligi Mistrzów, ale w tej chwili ciężko stwierdzić, jaki będzie ostateczny scenariusz. – Szanse na pozostanie Karola oceniam w tej chwili  50 na 50 – mówił nam kilka dni temu prezes Lecha Karol Klimczak. Możliwy jest nawet wariant, że Linetty o rok przedłuży umowę i zostanie sprzedany dopiero po następnym sezonie. Zwłaszcza że bardzo kusi go perspektywa walki w europejskich pucharach.

Zrzut ekranu 2015-06-19 o 09.24.34

Adrian Mierzejewski chce wrócić do reprezentacji. Brak powołań uwiera jak drzazga pod paznokciem – mówi w wywiadzie.

W Arabii Saudyjskiej rozwinął się pan jako piłkarz?

– Są ze mnie zadowoleni, zostałem wybrany na najlepszego pomocnika ligi. By zostać piłkarzem sezonu zabrakło mi niewiele. To nie jest liga, w której obiera się mandarynki, jak mówią złośliwi. Nie wiem, czemu w Polsce jest lekceważona. Niedawno trafił tutaj Dani Quintana z Jagiellonii. W Polsce go chwalono, w Arabii grał pół roku, strzelił jednego gola i mu podziękowano. Grek Samaras też odszedł stąd po pół roku. Dla słabych nie ma miejsca, pożegnania są czymś normalnym. Jestem pierwszym obcokrajowcem, z którym w ostatnich siedmiu sezonach przedłużono umowę. Kontrakt podpisałem rok temu w lipcu. Razem ze mną przyszło dwóch Brazylijczyków. Zimą wyjechali. Sprowadzono najlepszego zawodnika i króla strzelców ligi ekwadorskiej. Też już go nie ma, podobnie jak skrzydłowego z Urugwaju. Od obcokrajowców wymaga się tutaj więcej.

Jak się panu żyje w Arabii Saudyjskiej?

Adrian Mierzejewski: Dobrze. Żona i dwoje dzieci są ze mną. Trenuję po godzinie dwudziestej, więc upał nie dokucza. Trenerami tutejszych klubów są obcokrajowcy, moim – Urugwajczyk, a wcześniej był Hiszpan. Trenuję mocniej niż w Trabzonsporze. W klubie są tłumacze, ale porozumiewam się po angielsku. Pojedyncze arabskie słowa rozumiem, ale pisać nie umiem.

Sporo informacji w małych ramkach:

– Adam Kokoszka blisko Śląska Wrocław

– Pieniądze miasta znów ratują Koronę

– Błażej Augustyn odchodzi do szkockiego Hearts

– Pogoń zainteresowana Grzegorzem Goncerzem

Wczoraj Augustyn rozpoczął testy medyczne w zespole „Serc”. Kokosza z kolei ustalił warunki umowy, choć kwestie prawne dotyczące rozstania z Torpedo Moskwa nie są jeszcze rozstrzygnięte.

Jakub Kosecki opuści Legię?

To już przesądzone. Kosecki nie zagra w Legii w kolejnym sezonie. Możliwe, że zostanie w Ekstraklasie. W grę wchodzą trzy kluby: Lechia Gdańsk, Jagiellonia Białystok i Śląsk Wrocław. Legia chciałaby otrzymać za swojego zawodnika 300 tysięcy euro. Wiadomo, że we Wrocławiu płacić nie mają zamiaru, więc ten kierunek raczej odpada. Pozostałe dwa są realne, tym bardziej, że przy Łazienkowskiej wysoko stoją akcje Karola Mackiewicza. Zainteresowanie Koseckim wyrażało też FC Luzern.

Zrzut ekranu 2015-06-19 o 09.24.40

Górnik Łęczna bierze Kamila Poźniaka, od podpisania umowy dzielą go już tylko testy medyczne. Klubu za granicą szuka z kolei Grzegorz Kuświk. Polskie kluby nie chcą spełnić jego oczekiwań.

Snajperem interesowały się między innymi Lech Poznań i Jagiellonia Białystok. Oba kluby zrezygnowały jednak z zatrudnienia Kuświka. Nieoficjalnie mówi się, że chciał zarabiać przynajmniej 50 tysięcy złotych miesięcznie. Mistrz Polski zamiast niego sięgnął po Marcina Robaka, a trzecia w tabeli Jagiellonia po króla strzelców II ligi Łukasza Sekulskiego. Dlatego Kuświk szuka pracodawcy poza Polską. Napastnikiem zainteresowane są kluby z Japonii i Rosji, które bez problemu mogą spełnić wymagania.

Na koniec jeszcze kawałek o Neymarze, który nie umie przegrywać, ale to już sobie odpuścimy. Wszyscy wiedzą, co zdarzyło się w meczu Brazylii.

GAZETA WYBORCZA

To pan Boniek mnie zna? – tak zatytułowana jest dziś na łamach GW rozmowa z Michałem Pazdanem, którego powszechnie uważa się za odkrycie i największego wygranego ostatniego zgrupowania.

Zbigniew Boniek twierdzi, że śledzi pana grę od dawna i zawsze pana cenił, choć długo uważał, że nie wykorzystuje pan potencjału.

– To prezes Boniek w ogóle mnie zna? Już sam ten fakt jest dla mnie komplementem. Choć na początku zgrupowania podszedł do mnie i się przywitał, więc podejrzewałem, że może mnie trochę kojarzy.

A co z wykorzystywaniem potencjału?

– Każdy dojrzewa w innym momencie. Dotyczy to nie tylko piłkarzy. Może ja dojrzałem ostatnio? Lepiej późno niż wcale. Ale ja nie chcę, by po Pazdanie w kadrze zostało tylko wspomnienie solidnego występu z Gruzją. Mam apetyt na więcej i wiem, że trzeba o to walczyć. Szansa w kadrze, która wydawała się stracona, wróciła. Będę pracował, by się jej uchwycić.

Zrzut ekranu 2015-06-19 o 09.05.58

Poza tym, wiele nam nie zostało. Jeden tekst o Copa America.

Do walki staje największy kolos piłki, pięciokrotny mistrz świata, zespół, który w ostatnich sześciu edycjach Copa America zaliczył aż cztery triumfy. Jego rywalem będzie lokalna „Panna Nikt” – Wenezuela najsłabsza z drużyn na południowoamerykańskim kontynencie, która nigdy nie awansowała na mundial, na Copa America szczytem jej osiągnięć jest czwarte miejsce. Raz wystąpiła na igrzyskach w Moskwie tylko dlatego, że Argentyna je zbojkotowała.W niedzielę na boisku spotkają się więc dwie skrajności, których pod względem historii i tradycji nie łączy nic. Problem polega jednak na tym, że Wenezuela doczekała właśnie generacji najzdolniejszych graczy w swojej historii. Cztery lata temu na Copa America w Argentynie gracze Wenezueli porzucili odwieczną rolę chłopców do bicia. Na inaugurację rywalizacji w grupie w La Placie zremisowali z Canarinhos 0:0. W kolejnym meczu pokonali Ekwador i pewny awansu selekcjoner Cesar Farias mógł wystawić rezerwy na ostatni mecz z Paragwajem (3:3), zajmując drugie miejsce w grupie za Brazylią gorszą różnicą bramek.

SUPER EXPRESS

Trzy piłkarskie strony na łamach Superaka. Najpierw rozmowa z Adrianem Mierzejewskim. Kolejną przeczytacie w Przeglądzie Sportowym.

Co cię najbardziej zaskoczyło?

– Wiele rzeczy. Paliwo jest na przykład tańsze od wody: benzyna kosztuje 40 groszy za litr, a woda złotówkę. Nic, tylko tankować i jeździć (śmiech). Piłkarze są bardzo rozpoznawalni. Są mecze, na które przychodzi po 60-70 tysięcy kibiców. Zdarzają się sytuacje, że ktoś prosi o zdjęcie. A na mieście trudno piłkarzowi zapłacić za obiad. Większość ludzi rozmawia po angielsku, nie jest to jakaś dzicz. Nigdy nie przytrafiło mi się nic złego.

Nauczyłeś się arabskiego?

– Nie! (śmiech) Rozmawiam po angielsku, bo arabskiego się nie da nauczyć. Szczególnie przeraża mnie ich pisownia, te szlaczki (śmiech). Miasto, w którym mieszkam, jest większe od Warszawy ze dwa razy. Jest wszystko, hotele, galerie handlowe, drapacze chmur, autostrady. Wszystko dostępne, ale też bez przesady, złotych klamek nie ma.

Zrzut ekranu 2015-06-19 o 09.13.44

Ondrej Duda o milion od Interu Mediolan.

Jak się dowiedział z pewnego źródła „Super Express”, Włosi dają 5 mln euro, Legia chce milion więcej. Największy spór toczy się o ewentualne bonusy. Jeszcze zimą działacze Legii byli przekonani, że latem sprzedadzą Słowaka za co najmniej 7 mln euro. Ondrej miał jednak słabszą wiosnę i wicemistrzowie Polski musieli spuścić z ceny, teraz chcą minimum 6 mln euro. Inter daje 5 mln, brakujący milion jest gotowy dorzucić, ale pod warunkiem że Legia zrezygnuje z wysokich bonusów za ewentualny kolejny transfer Dudy z Interu do kolejnego klubu.

Zrzut ekranu 2015-06-19 o 09.13.37

Na koniec aferka obyczajowa. Znana dolnośląska lekarka rzekomo oskarża Przemysława P., agenta m.in. Arka Milika, o gwałt. Zdaniem kobiety, menedżer był równie aktywny na rynku menedżerskim, co w internecie, gdzie nawiązywał kontakty towarzyskie. Feralne spotkanie z lekarką miało mieć miejsce w jednym z hoteli w Polkowicach, w grudniu minionego roku. Podczas niego doszło rzekomo do „czynności, na które nie wyrażała zgody”. Twierdzi też, że bardzo niewiele pamięta, chociaż wypiła minimalną ilość alkoholu. Agent, za pośrednictwem prawnika, stanowczo zaprzecza.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Lech i Legia osłabiają Jagiellonię.

Zrzut ekranu 2015-06-19 o 09.41.13

Wygląda na to, że nasza Ekstraklasa nauczyła się funkcjonowania w czasach kryzysu i okno transferowe zapowiada się ciekawie. Legia, jak wynika już z okładki, szuka wzmocnień w Jagiellonii.

Pazdan ma za sobą najlepszy sezon w karierze, bardzo dobrze zagrał przeciwko Gruzji (4:0) w meczu eliminacyjnym EURO 2016. W tym roku skończy 28 lat, więc jest w optymalnym wieku dla piłkarza. Jednak w Białymstoku przyznają, że zawodnik zastanawia się nad spróbowaniem sił w mocniejszej lidze. Ponoć dostał zgodę na transfer, a więc jeśli Legia realnie myśli o sprowadzeniu go, powinna odważniej wkroczyć do gry.  kolei Mackiewicz byłby bardziej inwestycją w przyszłość. Sposobem gry przypomina Jakuba Koseckiego (nim interesuje się Jagiellonia). Jeśli legioniści zrealizują wszystkie plany, czyli sprzedaż Michała Żyry i Koseckiego, zostanie im dwóch typowych skrzydłowych: Guilherme i Michał Kucharczyk.

Nie wypali temat transferu do Legii Macieja Sadloka, chociaż kontakt został nawiązany. Zdaniem PS, Legia poszuka na lewą obronę innego piłkarza.

Zrzut ekranu 2015-06-19 o 09.42.54

Lech o Ligę Mistrzów z Gajosem?

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kilka dni temu poznaniacy złożyli Jagiellonii ofertę kupna piłkarza. Wiemy, że poznaniacy są skłonni wyłożyć maksymalnie 400-500 tys. euro. Trzeba pamiętać o tym, że jego kontrakt kończy się w czerwcu przyszłego roku, więc to ostatnia dla białostoczan szansa, żeby zarobić. Rozmowy są jednak na razie na początkowym etapie i nie wiadomo, jak się zakończą.Kolejorz nie jest jednak jedyny na placu boju, bo w szranki zamierza stanąć również Lechia Gdańsk, która planuje zbudować bardzo silny skład na nowy sezon.

Przeglądając Fakt wspomnieliśmy o Kokoszce do Śląska.

Kokoszka w poprzednim sezonie był obrońcą Torpedo Moskwa. Klub ze stolicy Rosji spadł jednak z Premier Ligi. Ma tak poważne problemy finansowe, że zawodnik już kilka miesięcy temu uruchomił procedurę rozwiązania kontraktu z winy pracodawcy (cztery miesiące nie dostał pensji). Wiemy, że Śląsk praktycznie uzgodnił warunki ze środkowym obrońcą. Co stoi na przeszkodzie, żeby Kokoszka zjawił się we Wrocławiu? Klub i agent piłkarza nabierają wody w usta. – W ostateczności grę Adama w Polsce umożliwi PZPN, wystawiając certyfikat na rok – mówi Marcin Kubacki, jego menedżer. Wszystko wskazuje więc na to, że kwestie prawne nadal nie są do końca rozstrzygnięte.

Zrzut ekranu 2015-06-19 o 09.55.15

Wszystko, co dziś najciekawsze, to transferowe wieści. Jean Barrientos otrzymał od Wisły propozycję obniżki zarobków i wciąż zastanawia się czy ją przyjąć. Miedź Legnica zbroi się po zęby, z myślą o Ekstraklasie.

Dotychczasowy szkoleniowiec Janusz Kudyba wraca do pracy w akademii. Rozmowy z następcą są już ponoć bardzo zaawansowane. Na pewno nie będzie to jednak Leszek Ojrzyński. Dadełło potwierdza, że bardzo chciał go mieć u siebie, ale nie potrafił go namówić do pracy w pierwszej lidze. Miedzi nie poprowadzi też Ryszard Tarasiewicz, który właśnie odszedł z Korony, choć też był w kręgu zainteresowań szefa klubu z Legnicy. – Tak czy inaczej zmiana była konieczna. Janusz Kudyba zapewnił, że jest w stanie z tym składem, który ma, zająć wysokie miejsce w tabeli. Skończyło się trzynastym. Coś jest nie tak i trener jest za to w jakimś stopniu współodpowiedzialny – dodaje Dadełło. Zakontraktowanie napastnika Bartosza Ślusarskiego, środkowego obrońcy Michała Stasiaka oraz Rumena Trifonowa, doświadczonego lewego obrońcy Łokomotiwu Sofia, obecnie trzeciej drużyny bułgarskiej ekstraklasy, to jasny sygnał: każdy inny wynik niż awans zostanie uznany nad Kaczawą za klęskę.

Zrzut ekranu 2015-06-19 o 09.55.21

Na koniec jeszcze raz zaglądamy do wywiadu z Adrianem Mierzejewskim, który stara się przekonać, że w Arabii  Saudyjskiej mają poważną ligę.

Do Arabii Saudyjskiej trafił pan z tureckiego Trabzonsporu.

– Miałem jeszcze ważny kontrakt i nie sądziłem, że turecki klub rozpocznie wyprzedaż. Byłem na wakacjach, kiedy dowiedziałem się, że jest oferta z Arabii Saudyjskiej i Trabzonspor zamierza ją zaakceptować. Byłem nieprzyjemnie zaskoczony, ale nie żałuję. W Rijadzie jestem szczęśliwy, nie siedzę tam na siłę. Kosztowałem ponad trzy miliony euro, więc poczułem się doceniony. Liga arabska jest słabsza od tureckiej, poziomem przypomina naszą ekstraklasę. Moja drużyna, i jeszcze może dwie, walczyłyby o mistrzostwo Polski. To cywilizowana liga, na mecze przychodzi 50-60 tysięcy ludzi. Kontrakty są gwarantowane przez FIFA. Drugi raz z rzędu zostaliśmy najlepszym zespołem w kraju, graliśmy w azjatyckiej Lidze Mistrzów. Nasz mecz w Iranie oglądało na żywo 100 tysięcy ludzi czyli więcej niż El Clasico.

Wyjeżdżał pan z Polski jako najdroższy ligowiec, za 5,25 mln euro. Czy wszystko później się potoczyło tak, jak pan chciał?

– Nie narzekam. Nikt mi nie kazał podpisywać kontraktów. Jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa. Do Kataru czy Emiratów przychodzą zawodnicy starsi, jak Xavi, ale w Arabii niewielu jest obcokrajowców powyżej 30. roku życia. Chcę wypełnić umowę z Al-Nassr, która kończy się za dwa lata. Gdyby mi zaproponowali przedłużenie kontraktu, zrobiłbym to.

Opublikowane 19.06.2015 09:16 przez

Piotr Tomasik

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło FM
25.10.2020

Poniedziałek na Weszło FM – co nas czeka?

Początek nowego tygodnia po zmianie czasu nigdy nie jest łatwy. Na świecie robi się ciemniej i bardziej ponuro. Poranek wspólnie z Wojtkiem Pielą i Darkiem Urbanowiczem może być jednak wspaniałym pomysłem na to, aby poprawić sobie nastrój. W Weszło FM „Dwójkę bez sternika” rozpoczniemy już o 7:00, a w programie rozmowy choćby z napastnikiem Rakowa […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Tak wygląda prawdziwy kanonier

Jeśli sztywno trzymalibyśmy się nazewnictwa, to napisalibyśmy, że w tym meczu zagrało czternastu Kanonierów – jedenastu piłkarzy Arsenalu z pierwszego składu i trzech wchodzących z ławki. Ale to tylko słowotwórstwo od klubowego przydomka. Na boisku był bowiem tylko jeden kanonier i to wcale nie w drużynie Mikela Artety. O kogo może chodzić? Oczywiście o Jamiego […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Lech w pucharach – STRONG, Lech w lidze – WEAK

Dobra postawa w pucharach i słabiutki występ w lidze. Wydaje się, że Lech Poznań złapał już swój rytm i przyzwyczaja do niego kibiców od początku tego sezonu. Jesteśmy świadkami powtórki z sezonów 2010/11 i 2015/16 – lechici wtedy też weszli do grupy Ligi Europy, a w Ekstraklasie prezentowali się kiepściutko. Dzisiaj Cracovia potrzebowała jednej wrzutki […]
25.10.2020
WeszłoTV
25.10.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Halo, halo! Niedzielny wieczór bez Ligi Minus? Nie ma takiej możliwości. O 19:45 startujemy z waszym ulubionym magazynem poświęconym naszej kochanej Ekstraklasie. Wpadajcie na żywo, albo chociaż z odtworzenia! 
25.10.2020
Inne sporty
25.10.2020

Gigant Formuły 1 znów to zrobił. Hamilton wygrywa i bije rekord wszech czasów

Ostatni raz byliśmy tak zdziwieni, kiedy polski rząd ogłosił plany podniesienia płacy minimalnej. Lewis Hamilton, Mercedes i pierwsze miejsce – te pojęcia w 2020 roku zwykle występują razem. Dzisiejsze zwycięstwo w portugalskim Portimao było o tyle wyjątkowe, że Anglik wygrał Grand Prix po raz dziewięćdziesiąty drugi. Nikt nie ma więcej zwycięstw w Formule 1 niż […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Pan piłkarz Ivi Lopez. Głębia składu Rakowa budzi uznanie

Gdy Ivi Lopez meldował się w Ekstraklasie, witaliśmy go gromkim: czy aby na pewno? Czy skoro za dziewiątką w Rakowie grają Tijanić i Cebula, bezsprzecznie gwiazdy początku rozgrywek, to jest potrzebny Hiszpan? Dodajmy: Hiszpan na wysokim kontrakcie, jednym z najwyższych w Rakowie, a więc na pewno sprowadzany nie po to, by przy tym duecie siedzieć […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Zgodnie z planem? No nie do końca, ale Raków idzie dalej

Chyba tylko tak zwana logika Ekstraklasy mogła sprawić, by Raków Częstochowa nie wygrał dziś ze Stalą Mielec. Pierwsi są rewelacją sezonu, liderem i drużyną zbierającą wysokie noty ze styl, drudzy przed chwilą dostali szóstkę od Wisły Kraków, wcześniej nie potrafili strzelić Podbeskidziu i generalnie jeszcze nie udowodnili, że do ligi się nadają – fani naszej […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Niepokonany Górnik Łęczna na podium 1. ligi. Czas myśleć o awansie?

Możesz zagrywać piętkami „na ścianę”, jak Kamil Zapolnik i Paweł Zieliński. Możesz zakładać „dziury” rywalom jak David Panka. A nawet mieć w ekipie samego Goku. To jednak nic nie znaczy, gdy przyjeżdżasz do Łęcznej. Beniaminek ma za sobą sześć domowych spotkań i nie odnotował jeszcze ani jednej porażki. Ba, mało tego – drużyna Kamila Kieresia […]
25.10.2020
Włochy
25.10.2020

Reca dośrodkowuje, Walukiewicz wyprowadza, czyli włoska ziemia potwierdza talenty Polaków

Południe. Serie A. Cagliari kontra Crotone. Gdyby nie Polacy w obu ekipach, nigdy nie odpalilibyśmy tego meczu. Ciekawsza wydaje się nawet setna powtórka opolskiego festiwalu sprzed dziesięciu lat. Ale skoro już Arkadiusz Reca i Sebastian Walukiewicz spotkali się na włoskiej ziemi, to okej, postanowiliśmy zobaczyć, jak chłopakom pójdzie. Efekt? W sumie to nawet zabawne, że […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Na co jeszcze stać ekipę Andrei Pirlo?

Mistrzowie Włoch kontra sąsiedzi w tabeli. Brzmi absurdalnie, gdy dodamy, że nie chodzi o Romę, Napoli czy Milan, a o Hellas Werona? Trochę tak, ale ekipa z miasta Romea i Julii miała mnóstwo szczęścia, otrzymując trzy punkty za błąd Romy. Gdyby nie one, nie byłoby tak kolorowo. Dlatego spotkanie z Juventusem to szansa na ugranie […]
25.10.2020
Live
25.10.2020

LIVE: Lech wymęczył remis z Cracovią

Rosołek zaliczony, schabowy pewnie też, czas więc na niedzielnie granie! W ligach zagranicznych cudów się nie spodziewamy, nie ma jednego meczu, który wybijałby się ponad resztę. Za to na krajowym podwórku zagrają najpierw Raków Częstochowa (ze Stalą Mielec) i Lech Poznań (z Cracovią), więc oczekiwania jak na polskie realia mamy dość spore. Obyśmy się nie […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Premier League w tym sezonie stanęła na głowie. I nam się to podoba!

Everton, Aston Villa czy Leeds? Nie, raczej Tworki czy Choroszcz. Takie pytanie byście usłyszeli, sugerując na początku tego roku, że trzy wspomniane kluby na starcie sezonu 2020/21 zagoszczą w ścisłej czołówce Premier League. To, co wyprawia się na czele w lidze angielskiej, można wręcz porównać do karamboli w amerykańskich seriach wyścigowych. Dzieje się mnóstwo, każdy […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Czas na błysk wyczekiwanej perełki? Marchwiński dostanie swoje szanse

Wysokie natężenie meczów i nieco zbyt wąska kadra sprawiają, że Lecha Poznań prawdopodobnie czekają kłopoty przy jesiennym łączeniu gry w Ekstraklasie z grą w Lidze Europy. Natomiast dla niektórych piłkarzy terminarz z meczami rozgrywanymi co 3-4 dni będzie błogosławieństwem. Kimś takim może być Filip Marchwiński – jeden z największych talentów Kolejorza, który trochę zniknął w […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Roninowie “Kolejorza”, czyli nowa era klasy średniej

Piłkarska klasa średnia. W przypadku akademii Lecha Poznań niegdyś pojęcie dość problematyczne, ale dziś, o dziwo, śladów poznańskiej akademii jest pełno w całej Polsce. Jasne, że jeszcze całkiem niedawno na naszych oczach wyrastali choćby Jan Bednarek czy Karol Linetty, a obecnie Jakub Moder czy Tymoteusz Puchacz, ale, patrząc szerzej, nie znajdziemy aż tak wielu wychowanków […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Arsenal podtrzyma tradycję ogrywania Leicester?

Arsenal i Leicester sąsiadujące ze sobą w tabeli, ale poza strefą pucharową. Brzmi dziwnie? Trochę tak, jednak taka jest rzeczywistość. „Lisy” po dobrym starcie trochę wyhamowały, więc Arsenal, któremu ostatnio dość brutalnie przerwano passę bez porażki, może zwietrzyć w tym swoją szansę. My natomiast, tradycyjnie, spróbujemy coś na tym ugrać. Obstawiamy ten mecz w Superbet! […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Cel stał się marzeniem. Slavia Praga rok po Lidze Mistrzów

Rok bez jednego dnia – dokładnie tyle czasu minęło od pamiętnego dla naszych południowych sąsiadów meczu Slavia – Barcelona w arcytrudnej grupie Ligi Mistrzów, którą tworzyły też Inter i Borussia Dortmund. Wspomniane spotkanie mistrzowie Czech przegrali 1:2, ale pozostawili po sobie świetne wrażenie i byli dla „Dumy Katalonii” równorzędnym przeciwnikiem. Potwierdzili to w zakończonym bezbramkowym […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Przeskok z pucharów na ligę będzie bolesny dla Lecha? Niekoniecznie

Jak trudno przestawić się z pucharów na ligę? Lech Poznań dziś się o tym przekona, bo kilka dni po meczu z Benfiką musi zmierzyć się z Cracovią. Obydwa zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli, przedziela je tylko Warta. Dla „Kolejorza” porażka będzie jednak dramatem, bo wówczas perspektywa ponownej gry w Europie znów się oddali. Dlatego […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Sześć argumentów, dla których Cracovia nie wygra z Lechem

Jeśli widzicie szklankę do połowy pełną, stwierdzicie, że Cracovia przegrała w tym sezonie ligowym tylko jeden mecz. Na siedem prób, a więc bilans na papierze wygląda całkiem korzystnie. Jeżeli jednak wolicie patrzeć na świat przez nieco ciemniejsze okulary, będziecie musieli zauważyć, że „Pasy” spośród tych siedmiu meczów wygrały tylko dwa. Traciły punkty ze Śląskiem (porażka), a także […]
25.10.2020