Wayne, lepiej zostań przy piłce

redakcja

Autor:redakcja

15 marca 2015, 17:30 • 2 min czytania

Reklama
Wayne, lepiej zostań przy piłce

Jak można manipulować faktem? Łapcie szybkie szkolenie: wystarczy dziś dać tytuł „Rooney pobity! Przez gracza Stoke!”. To by była sensacja, prawda? Cóż, dość sensacyjnie i tak jest, skoro „The Sun” pisze o całym zdarzeniu na czołówce, bo różne rzeczy można mówić o tej gazecie, ale do sensacji mają nosa. Trzeba powyższe zdanie uściślić: tak, Phil Bardsley ze Stoke znokautował Rooney’a, ale w jego własnej kuchni, bo obaj panowie mieli sparing.

Reklama

Screen Shot 03-15-15 at 12.30 PM

Mało sportowa arena, prawda? No właśnie. Eksperci w Anglii (tak jest, tym dzisiaj żyje piłkarska Anglia) nie mają wątpliwości, Rooney mógł poważnie się uszkodzić. Niedługo mecze kadry, Man Utd bije się w Premier League o finałową czwórkę i powrót na europejską arenę, a tutaj przez tak wielką nieodpowiedzialność mógł osłabić i klub i kadrę:  – Żartujemy sobie z całego zajścia, ale Wayne naprawdę mógł zrobić sobie krzywdę. Powiem wprost: mógł nawet się zabić. Upadł na marmurową posadzkę, a więc niezwykle twardą.  To szalone zachowanie i bardzo chciałbym wiedzieć jakie myśli towarzyszyły dzisiaj Royowi Hodgsonowi podczas czytania porannej prasy – przekonuje ekspert Sunday Suplement, Jeremy Cross.

Zresztą, jego słowa nie mówią wszystkiego. Rooney padł na plecy. Leciał tyłem, bez przytomności, a mało co, a uderzyłby w stół. Zresztą, zobaczcie sami:

Reklama

Panie i panowie, kapitan reprezentacji Anglii i Manchesteru United. Człowiek piastujący tak odpowiedzialne funkcje, mało się nie zabił we własnej kuchni.

Najnowsze

Reklama

Premier League

Reklama
La Liga

Barcelona złożyła ofertę za Rashforda. United traci cierpliwość

Maciej Piętak
0
Barcelona złożyła ofertę za Rashforda. United traci cierpliwość