post Avatar

Opublikowane 02.08.2014 00:02 przez

redakcja

Niektóre dobre mecze, w których akcja co chwila przenosi się z jednej strony boiska na drugą, są sponsorowane przez wybitne umiejętności zawodników. Inne przez wybitny przykład nieudolności obrońców, którzy co i rusz zapraszają rywali w swoje pole karne. Zgadnijcie który scenariusz wydarzył się dzisiaj w Białymstoku? Tak, wiemy, nie była to najtrudniejsza zagadka.

Festiwal błędów w obronie rozpoczął Madera. I to jak! Nie bawiono się w żadne supporty, od razu w pierwszych minutach na scenę wjechała atrakcja wieczoru. Modelski przerwał akcję Cracovii, ale nie spodziewał się, że kolega z drużyny postanowi tak czy siak zanotować udany odbiór, wskutek czego obaj wylądują na trawie i w tej pozycji będą obserwować, jak goście strzelają bramkę. A konkretnie Rakels. Tak, to musiało boleć.

Madera zaliczał dzisiaj naprawdę spektakularnie zły występ. Zrobił bramkę Cracovii, a potem skasował prawidłowego gola dla Jagi, faulując w polu karnym (do spółki z Wasilukiem), gdy Piątkowski właśnie strzelał bramkę kolejki. Kuriozum za kuriozum. Oglądaliśmy kolejne chaotyczne interwencje Jagi w obronie i trzeba z perspektywy czasu powiedzieć jedno: mieli szczęście, że trafili na Cracovię. Można śmiało bowiem ukuć ekstraklasowe przysłowie: nie ważne jak źle zagrasz w obronie, „Pasy” zagrają jeszcze gorzej.

Zjawiński odnajdywał się dziś w defensywie jak eskimos wyrzucony z helikoptera na Saharę. Jaga szybko podłapała, że po prawej stronie nie gra Piszczek i praktycznie wszystkie akcje przeprowadzała tamtą stroną. Akcja za akcją, rajd Dżalamidze za dośrodkowaniami, po których robiło się groźnie, byle na „Zjawę”. Faceta właściwie trudno winić, został wsadzony przez Podolińskiego na konia i tyle. Z przodu przecież zrobił świetną akcję, powinien mieć asystę przy golu Cetnarskiego.

Golu, który – jak druga bramka Celtiku – nie padł. I to było jedyne czym wyróżnił się w tym meczu Cetnarski. Zmarnował setkę, a resztę starcia plażował, równie dobrze mógłby zdjąć korki, założyć japonki, do tego chodzić po murawie z drinkiem – nikt nie zauważyłby różnicy. Faceta nie było. Taki Budziński może i wikłał się czasem w akcje mało efektywne, ale cały czas był pod grą, szukał piłki, a ona szukała jego. „Cetnar” wyglądał tak, jakby szukał na boisku komody, za którą mógłby się schować.

Ale byli tacy, którzy po tym meczu chować się nie muszą. Grę w Jadze robili Quintana, Grzyb, Gajos, Tuszyński. Ten ostatni momentami się bawił, zagrywał piętką, podawał lobem, naprawdę było widać w jego grze lekkość. Nie przełożyło się to dziś na „liczby”, ale na pewno swoją grą zwracał uwagę. Quintana, wiadomo, dla niego to standard. Przy takiej parodii, jaką jest defensywa Cracovii, trudno żeby nie pokazał swoich umiejętności.

„Pasy” z kolei miały Zejdlera, wspomnianego „Budzika”, swoje grał Rakels, na bramce sprzątał po kolegach Pilarz. Ale koniec końców, Podoliński po trzech meczach mają na koncie zero punktów i kilka nieudanych eksperymentów taktycznych, personalnych.

Image and video hosting by TinyPic

Piast Gliwice jest w tym sezonie beznadziejny. Nie wyolbrzymiamy i staramy się nie krytykować nikogo na siłę. Po prostu: ekipa z Gliwic ma bardzo słabego bramkarza, tragiczną obronę, a w ofensywie praktycznie nie istnieje. Słowem: ta drużyna nie ma nic (może prócz Jurado), co pasuje do – umówmy się – niezbyt wysokiego poziomu Ekstraklasy. Nie dalej jak cztery dni temu po meczu Piasta w Krakowie pisaliśmy, że przyda nam się wizyta u terapeuty. Cóż, po dzisiejszym spotkaniu wydaje nam się, że konieczna będzie stała współpraca z odpowiednim specjalistą.

Równie aktualne są słowa, która napisaliśmy po pierwszym meczu gdańszczan: z nowej Lechii najbardziej europejski stary Wiśniewski. Nie mamy wrażenia, że ten mecz wygrała drużyna zdecydowanie lepsza. Słaby ograł jeszcze słabszego. Ot, Ekstraklasa.

A zaczęło się nie najgorzej – bramkę strzelił Wiśniewski, błyskawicznie odpowiedział Piast. Fakt, obie sytuacje były mocno kabaretowe. Skecz pt. „Krycie na boiskach Ekstraklasy”. Najpierw Polak pokazał młodym adeptom sztuki piłkarskiej, co to znaczy kryć na radar, później poprawił Valente, który pokrył we własnym polu karnym Janickiego zamiast Jurado. Jednak coś się działo. Brak piłkarskiej jakości mogły nam zrefundować emocje.

Jednak i tych zabrakło.

Zamiast tego – piaskownica. Dziecięce igraszki zamiast poważnej piłki. Może i Cifuentes w poprzednim sezonie puścił najmniej bramek we wszystkich klasach rozgrywkowych w Hiszpanii, jednak w Polsce ma sporą szansę wpuścić ich najwięcej. Piłka leci w jego kierunku parę ładnych sekund, a on myśli – wyjść czy nie. Strąci ją ktoś do cholery czy nie. Nie strącił. Wiadomo – takie bramki się zdarzają. Jednak tylko w Polsce, ktoś może tłumaczyć je piłką. Bramkarz puszcza szmatę, Jezierski pierdoli o psikusach Brazuki, a Skrzyński przytakuje. Zabawa w futbol. Niedługo okaże się, że mamy samych świetnych bramkarzy, tylko piłki chujowe. Według nas w kilku klubach powinno się wymienić tych pierwszych.

Na osobny akapit zasłużył z pewnością Bartłomiej Pawłowski. Będąc bardziej precyzyjnym, jedyne na co dziś zasłużył na boisku, to „wędka”, ale Machado okazał się być łaskawy. Zmienił go dopiero w przerwie. My tacy przyjaźni nie będziemy. Nie brakowało głosów zdziwienia, że skrzydłowy Lechii tak szybko wraca do Polski. Nie zabrakło również opinii, że uwziął się na niego Bernd Schuster. Jak się okazuje: gówno prawda. Pawłowski jest obecnie w formie, która uprawnia go co najwyżej do gry na zapleczu Ekstraklasy w barwach Widzewa. Tam można podreptać, a trener przymknie oko na brak zaangażowania u piłkarza mającego – z nieznanych nam powodów – status gwiazdy. Problem jest i – prawdopodobnie – znajduje się w głowie Pawłowskiego.

Poza tym: bardzo solidny Borysiuk, miewający momenty Sadajew i Wiśniewski, który ciągnie ten wózek. W skrócie: Lechia w budowie. W tabeli wygląda nieźle, na murawie – mizernie.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 02.08.2014 00:02 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020