W Ekstraklasie idzie normalność? Nie chcemy zapeszać, ale chyba tak

Piotr Tomasik

19 lipca 2014, 18:15 • 3 min czytania

Reklama
W Ekstraklasie idzie normalność? Nie chcemy zapeszać, ale chyba tak

W trakcie mundialu transfery w Ekstraklasie śledziliśmy jednym okiem, tak więc ostatni tydzień spędziliśmy na nadrabianiu zaległości. Nie ukrywamy, że pamiętając wcześniejsze okienka – egzotyczne zaciągi Piasta i Zawiszy, czy szrot masowo przywożony do Białegostoku i Łodzi – mieliśmy przed rozpoczęciem tego zadania pewne obawy. Zadawaliśmy sobie pytania – gdzie pojawi się najwięcej piłkarzy pokroju Rajalakso, kto tym razem da się naciągnąć obcokrajowcom na kasę, a tym samym zbłaźni się w naszych oczach najbardziej?

Reklama

Tymczasem… szok i niedowierzanie – obcokrajowców z reguły siódmego sortu – jak na razie nie przyjechało do Polski aż tak wielu. Zrobiliśmy sobie małe podsumowanie dotychczasowych transferów. Skąd polskie kluby ściągają posiłki?

Kluby zagraniczne: 31
a) obcokrajowcy: 24
b) Polacy: 7
Inne kluby Ekstraklasy: 30
Kluby I ligi: 27
Klubu z niższych lig: 10
Z rezerwy i juniorów: 24
Bez klubu: 3

Dla porównania stworzyliśmy takie samo zestawienie dla dwóch wcześniejszych okienek transferowych:

Zima 2013/14

Reklama

Kluby zagraniczne: 46
a) obcokrajowcy: 40
b) Polacy: 6
Ekstraklasa: 13
I liga: 8
Niższe ligi: 9
Rezerwy/juniorzy: 28
Bez klubu: 5

Lato 2013/14

Kluby zagraniczne: 49
a) obcokrajowcy: 39
b) Polacy: 10
Ekstraklasa: 37*
I liga: 23
Niższe ligi: 21
Rezerwy/juniorzy: 45
Bez klubu: 4
*należy wziąć poprawkę na „rozbiórkę” zdegradowanej Polonii

Tak, nie przecierajcie ekranów swoich komputerów – wszystko się zgadza. Również nie mogliśmy w to uwierzyć, ale to fakt: po raz pierwszy od dawna polskie kluby ściągnęły mniej piłkarzy z zagranicy niż z klubów Ekstraklasy, a także z jej bezpośredniego zaplecza. Zgoda, dwudziestu czterech obcokrajowców to i tak sporo, optymalna byłaby zapewne porządnie przebrana połowa tej sumy, ale cóż: jest lepiej.

Reklama

Pytamy więc: czyżby włodarze naszych klubów przejrzeli na oczy? Czyżby ktoś dwa razy oglądał każdą złotówkę przed jej wydaniem? Czyżby w rodzimych zespołach miało być w końcu normalniej?

Na to wygląda. Bierzemy rzecz jasna poprawkę na to, że okres transferowy się jeszcze nie skończył i przy kilku wpadkach na początku rozgrywek ktoś może zacząć wykonywać nerwowe ruchy, ale – umówmy się – kadry nie są z gumy, wakatów do obsadzenia nie zostało w polskich klubach zbyt wiele, tak więc: jesteśmy dobrej myśli.

Co jeszcze nas cieszy, prócz tego, że ekstraklasowe szatnie będą bardziej polskie? Z całą pewnością nie są to transfery gotówkowe pomiędzy polskimi klubami – było ich bodajże tylko siedem, czyli w dalszym ciągu mizernie. Na plus trzeba odnotować natomiast wzmożony ruch na trasie I liga-Ekstraklasa. Druga klasa rozgrywkowa zaczyna pełnić swoją rolę, a więc jest dostarczycielem piłkarzy dla poziomu wyżej. Po jaką cholerę szukać jakiegoś dżemiku w Skandynawii czy na Bałkanach, skoro nie gorszy mamy w Tychach czy Gdyni? To oczywiście tylko pytanie retoryczne. Nie przejmowalibyśmy się natomiast zbytnio tym, że do kadr polskich klubów włączono na razie trochę mniej piłkarzy z juniorów i rezerw. Z reguły jest tak, że wielu z nich dołącza do drużyn już w trakcie rozgrywek. Teraz pewnie również będzie podobnie i – prędzej czy później – ta liczba podskoczy.

Powiało optymizmem, nieprawdaż? Kandydatów do Nagrody im. Bogdana Stratona jakby mniej. Panowie prezesi, panowie dyrektorzy i trenerzy, nie spieprzcie tego.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Watkins blisko odejścia z Aston Villi. Emery: Możecie zadzwonić do jego agenta

Adrian Mańko
0
Watkins blisko odejścia z Aston Villi. Emery: Możecie zadzwonić do jego agenta
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
9
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
43
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!