Rafał Wolski z C+ o Lopezie testowanym przez Legię: – Nie zawiesiłem na nim oka

redakcja

Autor:redakcja

06 czerwca 2013, 20:46 • 2 min czytania

Reklama

– To, że ta Granada się utrzymała i nie przedłużyła z nim kontraktu oznacza, że po prostu wypadł z zainteresowań tego klubu. Stawiam, że innym razem nie chciałby przyjść do Polski. Komentowałem kilka meczów Granady, ale nazwisko Lopez nie było tym, na którym zawiesiłem oko – mówi komentator Canal+, Rafał Wolski na temat hiszpańskiego obrońcy Inigo Lopeza, który wkrótce ma podpisać kontrakt z Legią Warszawa.
Inigo Lopez z Granady jest teraz na testach medycznych w Legii i pewnie za moment podpisze umowa. Zaskakuje cię, że mistrz Polski bierze kogoś takiego? Co to w ogóle za piłkarz?
Nie zaskakuje, bo to facet, który ma 31 lat i nie jest gwiazdą ligi, grał w słabej Granadzie, która w poprzednim sezonie broniła się przed spadkiem. Tam nie ma wielkich nazwisk, a najlepszy obrońca, w ogóle piłkarz, to Brazylijczyk Siqueira, a nie Inigo Lopez. Jeśli chodzi o ostatni sezon to trochę meczów rozegrał, w sumie 23, ale jak spojrzysz w dokładne statystyki to w 30. kolejce z Betisem strzelił samobója i do końca sezonu nie zagrał ani minuty. Siedział na ławce albo nawet na trybunach.

Reklama

Za chwilę wszyscy pewnie przypomną Descargę i jego nieudaną przygodę w Polsce. Z drugiej strony obrona Legii jest teraz tak spustoszona, że może się okazać, że taki Lopez będzie tam najlepszy. Widzisz taką szansę?
– Choto kończy, Ł»ewłak kończy, nie wiem, czy się w końcu dogadali z Astizem, bo przestałem to śledzić. Do tego jeszcze odchodzi Jędrzejczyk… Przy takich ubytkach Lopez od raz powinien być podstawowym piłkarzem i pewnie z rok, dwa może pograć na poziomie polskiej ligi. W przypadku transferu trudno powiedzieć, jak mu się tu powiedzie. Jak patrzę w jego CV to nie ma tam wielkich klubów. Atletico Madyt B – trzecia liga, SS Reyes i Alcorcon – trzecia liga, dopiero potem druga w Granadzie i awans do pierwszej.

Jakiś czas temu był news, że Laudrup chciał go do Swansea, ale skoro nic nie wyszło, to znaczy, że chyba jednak nie powalał.
– To nie jest piłkarz, który wcześniej jeździł po innych krajach. To, że ta Granada się utrzymała i nie przedłużyła z nim kontraktu oznacza, że po prostu wypadł z zainteresowań tego klubu. Stawiam, że innym razem nie chciałby przyjść do Polski. Ale to tylko moja teoria. Generalnie – komentowałem kilka meczów Granady, ale nazwisko Lopez nie było tym, na którym zawiesiłem oko.

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Zaliczył dwa spadki z rzędu. Tottenham pobije dla niego rekord transferowy!

Braian Wilma
1
Zaliczył dwa spadki z rzędu. Tottenham pobije dla niego rekord transferowy!

Weszło

Reklama