Nic dziwnego, że biedny Dariusz „Salaman” Szpakowski dał się wprowadzić w błąd, skoro nawet główny zainteresowany – Adrian Mierzejewski – nie ogarnia, gdzie i ile goli strzelił. „Szpak” stwierdził, iż nasz dzielny reprezentant prawie został królem strzelców ligi tureckiej, a Mierzejewski mu uwierzył (albo było na odwrót i Szpakowski uwierzył „Mierzejowi”).
Panowie, zanim stworzycie alternatywną wersję ligowego sezonu 2012/2013 w Turcji, musimy was wyprowadzić z błędu. Adrian Mierzejewski nie bił się o koronę króla strzelców, ponieważ do lidera tej klasyfikacji traciłâ€¦ 19 goli. To znaczy – Mierzejewski walnął 5 goli, a Yilmaz 24. To jednak mała różnica. Zapewne obu panom chodzi o rozgrywki o Puchar Turcji, których jednak z ligą mylić nie należy.
Dziękujemy za uwagę, „Salaman” z pewnością zapamięta. Chociaż nie mamy pewności, czy odróżnia Adriana Mierzejewskiego od Łukasza Mierzejewskiego.
