Tekst czytelnika: Miała być Polska kibolska, czas na kontrę „Starucha”

redakcja

Autor:redakcja

02 lutego 2013, 10:04 • 3 min czytania

Reklama
Tekst czytelnika: Miała być Polska kibolska, czas na kontrę „Starucha”

Kto wie, czy nie nadchodzi właśnie kibolska hossa. Wszystko za sprawą „Starucha”, którego przypadek pokazuje, jak bardzo niesprawiedliwa i bezrefleksyjna była momentami ta ogólnopolska krucjata przeciwko stadionowym fanatykom. Teraz, kiedy pojawiła się okazja, żeby przywalić w prokuraturę, a co za tym idzie – rząd, podniosły się głosy oburzenia. Te same głosy, które chwilę wcześniej za odpalenie racy czy wulgarne okrzyki gotowe były skazywać na chłostę.
Widać dziś jak na tacy, jak bardzo zwykły człowiek może się przejechać na medialnych manipulacjach. Dziś uderzamy w kiboli, jutro w inną grupę społeczną. Często tylko po to, żeby media miały swoją pożywkę, a politycy kosztem obywateli mogli nabijać swoje PR-owe rankingi.

Reklama

„Staruch” nie interesował prokuratury oraz mediów dlatego, że mógł handlować narkotykami. Interesował ich, bo jest kibicem, fanatykiem. Przeciętnym dilerem telewizja się nie zajmuje. „Staruch” był potrzebny nie ze względu na podejrzenie przestępstwa, ale dla umocnienia stereotypu o kibolu-bandycie.

Masy musiały to podchwycić, bo były do tego przygotowywane przez bardzo długi czas. Dziesiątkami materiałów zostały przekonane, że na stadionach dzieją się dantejskie sceny – rodziny z dziećmi są terroryzowane, a młodzi panowie zmuszani przez kibolskich hersztów do wykrzykiwania wulgarnych, i antysemickich bądź rasistowskich zarazem, haseł.

Masy, z natury leniwe, nie miały oporów by łykać tą medialną papkę jak prawdę objawioną. Skoro tak mówią w telewizji, to musi być prawda. 2000 zł mandatu za zmianę miejsca na stadionie? Skoro kibol, to śmiało, ładować i więcej. Zakaz stadionowy za przeklinanie? Jak kibolowi, to na pewno się należy.

Ludzie uwierzyli, że państwu grozi kibolska zagłada, więc kibola trzeba tępić na równi z pedofilami, gwałcicielami i mordercami. Teraz budzą się z ręką w nocniku i przecierają oczy ze zdumienia, jak łatwo jest wyjąć człowiekowi ponad pół roku z życiorysu. Szybko zapominają, że to widowisko było stworzone specjalnie dla nich. Dzień w dzień przed telewizorem otrzymywali prywatne pokazy, na które sami czekali.

Reklama

„Staruch” ma swoje za uszami, co nie znaczy, że można było zrobić sobie z niego polityczne mięso armatnie. Być może koniec końców okaże się jednak, że i w tej sprawie jest winny. Nie zmienia to faktu, iż jego casus powinien być przyczynkiem do dyskusji na temat tego, co dzieje się na polskich stadionach.

Ludzi straszono, że oto nadchodzi „Polska kibolska”, a w rzeczywistości na stadionach urządzono sobie państwo policyjne, represjonujące tych, których społeczeństwo już dawno skazało. Nikt ich nie obroni, nikt im nie uwierzy.

Teraz, właśnie za sprawą „Starucha”, to kibice mogą mieć swoje pięć minut. Tym razem lud chce słuchać o niesłusznych represjach, o horrendalnych karach, o politycznych hienach, które na kibicach postanowiły ubić swój interes. Warto rozpocząć kontratak, żeby polskie stadiony znowu zaczęły żyć i stanowić o wartości rodzimego futbolu.

Radosław Dąbrowski
https://radekdabrowski.blogspot.com/

Reklama

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Kontrowersje wokół transferu Wieczystej. „Naruszenie przepisów FIFA”

Mikołaj Duda
8
Kontrowersje wokół transferu Wieczystej. „Naruszenie przepisów FIFA”
Ekstraklasa

Wieczysta pręży muskuły. „Beniaminek nie zamierza się ograniczać”

Mikołaj Duda
14
Wieczysta pręży muskuły. „Beniaminek nie zamierza się ograniczać”

Weszło

Reklama