Z piłki do biznesu, czyli… pociągi nie jeżdżą

redakcja

Autor:redakcja

12 grudnia 2012, 14:50 • 2 min czytania

Reklama

Z zawodu – pan prezes. Wprawdzie bez sukcesów, ale ciągle najwyraźniej poszukiwany na rynku pracy. Jeśli zastanawiacie się, co wspólnego ma chaos w Kolei Śląskich (pasażerów wożąâ€¦ autobusy) z piłką nożną to odpowiadamy: głównego bohatera!
Bohater nazywa się się Marek Worach.

Reklama

W tekście „Gazety Wyborczej” z lutego 2010 roku czytamy: Bilans prezesury Marka Woracha w GKS-ie Katowice prezentuje się beznadziejnie. Jeśli szef katowickiego klubu nie dokona szybkich i radykalnych zmian w „Gieksie”, to ma szansę przejść do historii jako najgorszy prezes w dziejach klubu.

I dalej:Worach objawił się jako działacz klubu niespełna rok temu, gdy objął stanowisko wiceprezesa. – Gdybym nie wiedział, że są możliwości pozyskania nowych sponsorów dla klubu, tobym tutaj nie przychodził – zadeklarował. Niedługo potem, po interwencji prezydenta Katowic Piotra Uszoka, który bał się utraty wpływu na klub, Worach pożegnał się z członkostwem w zarządzie GKS-u. Jednocześnie powierzono mu funkcję dyrektora ds. marketingu. Nic nie wiadomo o tym, aby w ciągu kilku miesięcy urzędowania na tym stanowisku, w znaczący sposób, przyczynił się do poprawy klubowych finansów. Dlatego sporym zaskoczeniem było objęcie przez niego fotela prezesa „Gieksy”. Nominacja z czerwca ubiegłego roku miała być jednak czysto symboliczna, bo do przejęcia GKS-u szykował się Centrozap. Jako, że negocjacje z katowicką firmą zakończyły się fiaskiem, Worachowi przyszło sprawować na dłużej realne rządy na Bukowej.

W artykule wyszczególnione są sukcesy i porażki Woracha, chociaż warto podkreślić, że sukcesów brak.

I teraz – co za zaskoczenie – Worach się odnalazł. Jak się okazało, jest specjalistą ds. kolei. Już wiemy, czemu „GW” zatytułowana swój materiał słowami „Bajkopisarz z Bukowej”. Przeczytajcie ten świeży cytacik (z „Rynku Kolejowego”): – Stanowczo dementuję, że pociągi zostały odwołane. To w porozumieniu z PKP PLK w celu ustabilizowania sytuacji podjęliśmy taką decyzję, ażeby wprowadzić komunikację zastępczą. To nie jest odwołanie pociągów. Po prostu jest tam wprowadzona innego rodzaju komunikacja. W uzgodnieniu z PKP PLK wprowadziliśmy zastępczy transport autobusowy w niektórych relacjach.

Reklama

Cóż za piękne, stanowcze dementi. To nieprawda, że pociągi zostały odwołane! Nie zostały! Po prostu przemieniły się w autobusy i zamiast po torach, jeżdżą po ulicach. Wypada zapytać: skoro pociągi nie zostały odwołane, to czemu ludzie nie mogą nimi pojechać, tylko muszą tłuc się autobusami? Czyż to nie zbyt wielkie rozpasanie? I pociągi i autobusy równocześnie?

O Worachu pewnie jeszcze nie raz usłyszymy, bo to chyba człowiek o szerokich horyzontach. Jeśli za rok będzie stawiał na nogi Stocznię Gdańską, nikt nie powinien być zdziwiony.

Na zdjęciu pociąg Kolei Śląskich

Najnowsze

Reklama
Inne reprezentacje

Courtois (znowu) zawiesił reprezentacyjną karierę. Van Bommel chce uniknąć kolejnego konfliktu

Braian Wilma
0
Courtois (znowu) zawiesił reprezentacyjną karierę. Van Bommel chce uniknąć kolejnego konfliktu
Ekstraklasa

Doceńmy zarządzanie Nielsa Frederiksena. Po Aarhus nie ma już śladu

Mikołaj Duda
11
Doceńmy zarządzanie Nielsa Frederiksena. Po Aarhus nie ma już śladu

Weszło

Reklama