Wisła ma nowy symbol transferowej nieudolności. Pora zapomnieć o Jirsaku

redakcja

Autor:redakcja

10 grudnia 2012, 12:29 • 2 min czytania

Reklama
Wisła ma nowy symbol transferowej nieudolności. Pora zapomnieć o Jirsaku

Stało się, 12 czerwca 2010 Wisła ściągnęła bramkarza. Koniec słynnych testów, na które miesiącami mógł przyjeżdżać każdy, kto miał dwie zdrowe ręce i rękawice bramkarskie, choćby pożyczone. Koniec zaproszeń dla paragwajskich poganiaczy bydła, eskimosów, Hindusów z Bombaju, afrykańskich poławiaczy pereł i innych wynalazków. Koniec żartów – Wisła kupiła Milana Jovanicia.
300 tysięcy euro wylądowało na koncie Spartaka Subotica.

Reklama

Jovanić dokonał niemożliwego. Przez dwa i pół roku pobytu w Krakowie rozegrał sześć meczów w ekstraklasie. Wisła tylko w jednym z nich zdobyła komplet punktów. Ale już to pomijając, średnia – jednego meczu na pięć miesięcy pobytu w klubie to jednak niespecjalnie dużo, jak na kogoś, kogo gorączkowo poszukiwano w miejsce wyczyniające cuda w bramce Mariusza Pawełka.

Jak na kogoś, kogo – mogłoby się wydawać – starannie wyselekcjonowano po miesiącach ciągłych testów bramkarzy z całego świata. Poczynając od trzeciego golkipera Lazio, na zawodniku indonezyjskiego Persebaya Surabaya kończąc.

Ł»eby było jeszcze weselej, teraz Jovanić postanowił jednostronnie zerwać umowę z Wisłą, powołując się na zaniedbania klubu i zaległości w wypłatach pensji. Co więcej, domaga się uregulowania należności zapisanych w kontrakcie, który wygasa… dopiero w czerwcu 2015 roku. Sprawa może ciągnąć się tygodniami albo miesiącami, ale chyba pora dać spokój biednemu Jirsakowi, którego do dziś w Krakowie uważa się za jednej z najbardziej kosztownych niewypałów.

Z tą różnicą, że Jirsak zdobył z Wisłą 3 mistrzostwa i zagrał ponad 100 meczów. A Jovanić? To fajny, inteligentny chłopak, tylko jest z nim jeden problem – nie umie bronić. A to kosztowny mankament, szczególnie, kiedy chce się być bramkarzem.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Inne reprezentacje

Courtois (znowu) zawiesił reprezentacyjną karierę. Van Bommel chce uniknąć kolejnego konfliktu

Braian Wilma
0
Courtois (znowu) zawiesił reprezentacyjną karierę. Van Bommel chce uniknąć kolejnego konfliktu
Ekstraklasa

Doceńmy zarządzanie Nielsa Frederiksena. Po Aarhus nie ma już śladu

Mikołaj Duda
12
Doceńmy zarządzanie Nielsa Frederiksena. Po Aarhus nie ma już śladu

Weszło

Reklama