Wybudowali stadion za 5 milionów i nie mogą na nim grać w A-klasie! Gdzie my żyjemy?

redakcja

Autor:redakcja

05 grudnia 2012, 08:58 • 2 min czytania

Reklama
Wybudowali stadion za 5 milionów i nie mogą na nim grać w A-klasie! Gdzie my żyjemy?

Witajcie w Polsce. W kraju gdzie ludzie będą robić sobie nawzajem pod górkę tak długo, aż napadnie ich ktoś z zewnątrz. W kraju gdzie piłka nożna, to już nie tylko gra drużynowa, ale też gra absurdu. Gra szemranych interesów. Pełna postkomunistycznych popłuczyn i chciwych działaczy, którzy dobro futbolu stawiają niżej niż swoje własne. Ciężko o lepszy krajobraz do tej groteskowej sytuacji.
W skrócie… We wsi Baranowo, niedaleko Ostrołęki zbudowano kompleks sportowy za blisko pięć milionów złotych. Jego głównym elementem jest pełnowymiarowe boisko piłkarskie ze sztuczną nawierzchnią i oświetleniem.

Reklama

Image and video hosting by TinyPic

Gospodarzem uroczego obiektu jest miejscowy Świt i wszystko byłoby pięknie, ale… Prezes tego klubu napisał do nas, że lokalne władze związkowe stwarzają problemy i nie chcą pozwolić grać im na wiosnę na tym stadionie w rozgrywkach… A-klasy. Nie wierzycie? Oto skan decyzji…

Image and video hosting by TinyPic

Od wymienianych w piśmie zarzutów na kilometr śmierdzi złą wolą i czepialstwem. Według prezesa Świtu mogło chodzić o łapówkę. Fakty łączą się w całość, gdy zajrzymy w biografię włodarzy tamtejszego związku. Jak ustaliliśmy, prezesem całego tego towarzystwa jest były SB-ek, obecnie burmistrz Przasnysza, Waldemar Trochimiuk. – Tam dalej rządzą układy – wspominają ludzie związani z klubem.

Reklama

Ł»eby dowiedzieć się jak sprawa wygląda z drugiej strony, zadzwoniliśmy do Remigiusza Charzyńskiego, delegata, który wizytował obiekt…

Z tego co rozumiemy, to działaczy najbardziej wcale nie boli rynna, lecz fakt, że wybudowano ten obiekt bez jakiejkolwiek konsultacji z nimi. I coś nam podpowiada, że nie bierze się to wcale z poczucia misji architektonicznej, ale z tego, że ktoś na ich terenie wydał taką kasę na boiska, a oni tej kasy nawet nie powąchali. Stwarzają zatem problemy i wygląda na to, iż próbują sobie to teraz odbić zainicjowaniem chociaż jakiejś drobnej przebudowy. Właścicielom stadionu radzimy, aby od razu poprosili panów ze związku o polecenie firmy, która wykona zlecone przez delegata roboty, by po wszystkim nie było już problemów z odbiorem.

To dobry sygnał dla ludzi, którzy właśnie zaczynają reformować polską piłkę. Naprawiajcie ją od dołu.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Inne reprezentacje

Courtois (znowu) zawiesił reprezentacyjną karierę. Van Bommel chce uniknąć kolejnego konfliktu

Braian Wilma
0
Courtois (znowu) zawiesił reprezentacyjną karierę. Van Bommel chce uniknąć kolejnego konfliktu
Ekstraklasa

Doceńmy zarządzanie Nielsa Frederiksena. Po Aarhus nie ma już śladu

Mikołaj Duda
12
Doceńmy zarządzanie Nielsa Frederiksena. Po Aarhus nie ma już śladu

Weszło

Reklama