Nawet Blackburn, które przegrywało z Legią, nie przyniosło takiego wstydu

redakcja

Autor:redakcja

05 grudnia 2012, 13:07 • 2 min czytania

Reklama
Nawet Blackburn, które przegrywało z Legią, nie przyniosło takiego wstydu

Manchester City zakończył przygodę z Ligą Mistrzów z najgorszym dorobkiem punktowym w całej historii pucharowych występów angielskich drużyn. Oczekiwaliśmy, że miejscowi redaktorzy wygrzebią na tę okazję coś w rodzaju kultowej okładki Faktu: „Wstyd. Ł»enada. Kompromitacja. Hańba. Frajerstwo. Nie wracajcie do domu”, ale o dziwo angielskie media są dziś dosyć stonowane. Brukowce żyją aferami na królewskim dworze. Mancini i jego trupa nie zagościli na ani jednej okładce. A jeśli już to jakoś skromnie, wstydliwie w rogu.
City jest pierwszym angielskim zespołem, który nie wygrał meczu w fazie grupowej.

Reklama

Mancini zdaje się nie być tym faktem specjalnie zakłopotany. Opowiada coś, że drużyna faktycznie ma problemy ze strzelaniem goli i że teraz czas skupić się na obronie tytułu w kraju. Anglicy przypominają dziś, że nawet pogardzane przez historyków futbolu Blackburn z sezonu 1995/1996 zdobyło więcej punktów.

To Blackburn, które przegrało z Warszawie z Legią. To samo, którego symbolem stała się boiskowa bójka dwóch kolegów – Davida Batty’ego i Greame’ego Le Saux.

Reklama

Z tą jedyną różnicą, że ówczesne Blackburn mierzyło się w grupie z Legią, Rosenborgiem i Spartakiem. Mancini broni się dzisiaj, że jego grupa była prawdziwie mistrzowska. Każdego z przeciwników stać było na wygranie Ligi Mistrzów (hm, Ajax również?), a jego zespół… miał pecha w kluczowych momentach. Zapewnia również, że ma teraz dość czasu, by zebrać zawodników w kupę i powalczyć o punkty w niedzielnym szlagierowym meczu z Manchesterem United.

Tylko The Sun nazywa rzeczy po imieniu: DISASTER.

Kursy bukmacherów na to, że Mancini opuści klub jeszcze przed zakończeniem sezonu, zaczynają drastycznie spadać. Obawiamy się, że w niedzielę mogą być już zupełnie niekorzystne.

Najnowsze

Reklama
Inne reprezentacje

Courtois (znowu) zawiesił reprezentacyjną karierę. Van Bommel chce uniknąć kolejnego konfliktu

Braian Wilma
0
Courtois (znowu) zawiesił reprezentacyjną karierę. Van Bommel chce uniknąć kolejnego konfliktu
Ekstraklasa

Doceńmy zarządzanie Nielsa Frederiksena. Po Aarhus nie ma już śladu

Mikołaj Duda
12
Doceńmy zarządzanie Nielsa Frederiksena. Po Aarhus nie ma już śladu

Weszło

Reklama