Jan Tomaszewski posłem, czyli początek z przytupem

redakcja

Autor:redakcja

10 października 2011, 12:34 • 2 min czytania

Reklama
Jan Tomaszewski posłem, czyli początek z przytupem

Zapowiada się ciekawa kadencja sejmu – z Jankiem Tomaszewskim w roli głównego opozycjonisty. To będzie nowa parlamentarna jakość, bo przy „Tomku” to nawet Stefan Niesiołowski wypada jak gryzący się w język nudziarz. Przedsmak mamy w dzień po wyborach, bo Tomaszewski wstał, umył zęby, ubrał się i poszedł do prokuratury, by donieść na Franciszka Smudę.
Zadzwoniliśmy do niego przed godzinką i bardzo się z tego powodu ucieszył. – Za waszym pośrednictwem pragnę przyrzec kibicom – będę sobą i się nie zmienię! – poinformował.

Reklama

A potem opowiedział o wizycie w prokuraturze.

– Nie chciałem tego robić podczas kampanii wyborczej, by nie zostało to potraktowane jako element kampanii. Złożyłem zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Moje podejrzenie dotyczy oczywiście tego, że Franciszek Smuda posługuje się licencją UEFA Pro i dzięki niej podpisuje wielomilionowe kontrakty. Tymczasem do licencji UEFA Pro wymagane jest posiadanie matury. Moim zdaniem Franek tej matury nie ma i chciałbym, by ktoś wreszcie sprawdził, czy nasz selekcjoner złamał prawo – stwierdził Tomaszewski.

– No i jeszcze drugie zawiadomienie… Też dotyczy Franciszka Smudy. Jak wiadomo, sąd prawomocnym wyrokiem uznał, że mecz Cracovia – Zagłębie był ustawiony. Osoby, które były w ten proceder zamieszane, zostały ukarane między innymi tym, że musiały zwrócić premie. Franciszek Smuda moim zdaniem premii nie zwrócił, mimo że ta premia przypadła mu na skutek przestępstwa. Ł»e mógł nic nie wiedzieć? Czy jeśli ja ukradnę samochód i dam tobie, to ty nim możesz już legalnie jeździć? Nie! Zagłębie to klub należący do KGHM, a więc w części klub finansowany z państwowych pieniędzy, dlatego ta sprawa powinna zostać wyjaśniona. Z tego co pamiętam, Franciszek Smuda na skutek przestępstwa otrzymał premię w wysokości od 70 do 100 tysięcy złotych.

Tomaszewski ma już też plan działania na najbliższe tygodnie. Zamierza sprawdzić:

– szczegóły umów pomiędzy TVP, SportFive i PZPN
– ceny stadionów budowanych w Polsce, w porównaniu z cenami w innych krajach („czy my montujemy złote klamki?”)
– sprawę 261-procentowego wzrostu wynagrodzeń w Narodowym Centrum Sportu („w budżetówce w tym czasie pensje wzrosły o 9-10 procent”)

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Leśnodorski o Legii: Nie widzę szans, żeby była w pierwszej trójce

Mikołaj Duda
0
Leśnodorski o Legii: Nie widzę szans, żeby była w pierwszej trójce

Weszło

Reklama