Pokerzysta zatopił Villarreal

redakcja

Autor:redakcja

29 kwietnia 2011, 00:54 • 2 min czytania

Reklama
Pokerzysta zatopił Villarreal

– To mój pierwszy „poker”. Nigdy nie zapomnę tego wieczoru – powiedział po fenomenalnym zwycięstwie 5:1 nad Villarreal Radamel Falcao, napastnik FC Porto.

„Poker” – ciekawe określenie. Tak Portugalczycy nazywają cztery bramki strzelone w jednym meczu przez tego samego zawodnika. Wcześniej takiego wyczynu dokonał m.in. były napastnik Sportingu Lizbona, Liedson. Tyle że on zdemolował przeciętne Belenenses. A Falcao zatopił „Ł»ółtą Łódź Podwodną” – czwartą drużynę Primera División. I na 99% zapewnił Porto awans do finału Ligi Europy. Potem wystarczy ograć (najprawdopodobniej) Benfikę, której kolumbijski goleador wbił już w tym sezonie 4 gole i można świętować.

Reklama

Jego bilans bramkowy w lidze portugalskiej nie rzuca na kolana. Zaledwie 14 goli w 21 meczach. Zaledwie? Tak. Bo w Lidze Europy trafił do siatki… 15 razy. W 13 spotkaniach. Jeśli dołożymy do tego 3 bramki w 3 meczach Pucharu Portugalii i jedną w Superpucharze, wykreuje nam się obraz snajpera niemal idealnego.

– Ja fenomenem? Dopiero stawiam pierwsze kroki w europejskim futbolu. Chciałbym podziękować moim kolegom i klubowi za to, że pozwalają mi się rozwijać – odpowiadał portugalskim dziennikarzom. Zawsze taki był. Spokojny, wierzący, prostolinijny. Skromny do bólu. – Nie tylko wielki zawodnik, ale i wielka osoba – usłyszeliśmy przed chwilą w radiu. Facet, którego nie da się nie lubić.

Falcao wyrósł na bezdyskusyjnie najlepszego kolumbijskiego piłkarza. Włosi liczą, że w Interze zastąpi Milito. Anglicy, że będzie tym, który w końcu poprowadzi Arsenal do sukcesów. Sam jako swoje ulubione zespoły wymienił Milan, Real i właśnie Arsenal. Tak było w 2007 roku, kiedy brylował w River Plate i marzył o transferze do Europy. Dziś klauzula odstępnego w jego kontrakcie z Porto to 20 milionów euro. Mimo nacisków klubu, nie chce jej podwyższać. Wie, że wart jest już prawie dwa razy tyle.

Reklama

TOMASZ ĆWIĄKAفA

Najnowsze

Reklama
La Liga

Courtois broni sędziów. „Są ludźmi i mogą popełniać błędy”

Braian Wilma
3
Courtois broni sędziów. „Są ludźmi i mogą popełniać błędy”

Weszło

Reklama