W odwiedzinach u Kowalewskiego…

redakcja

Autor:redakcja

20 sierpnia 2010, 13:06 • 1 min czytania

Reklama
W odwiedzinach u Kowalewskiego…

Dariusz Tuzimek napisał naprawdę bardzo ciekawy reportaż z Nowosybirska, gdzie odwiedził Wojciecha Kowalewskiego (nie kpimy, miło się czyta). Jest i trochę o sporcie, i trochę o życiu. A nawet więcej o życiu, niż o sporcie. Tylko ten termin publikacji jakiś nieszczególny – rozumiemy, że tekst gotowy był już od dwóch czy trzech tygodni, ale może warto byłoby troszkę go zredagować, albo gdzieś umieścić adnotację, że Kowalewski znalazł się na wylocie, nie gra i że wcale nie jest już największą gwiazdą zespołu, bo nawet nie zgłoszono go do pucharów. A niezorientowany czytelnik może odnieść właśnie takie wrażenie – iż czyta tekst o Polaku, którego tak na dalekiej Syberii wszyscy kochają.
Najbardziej nas jednak zdziwił ten fragment: „Potem i w Spartaku miał pod górkę, bo woleli tam bramkarzy słabszych, ale bardziej pokornych”. Zażyłość między autorem i piłkarzem ma swoje dobre strony, ale – jak widać – ma też te gorsze.

Reklama

No bo słabszych… Bardziej pokornych… Odważne stwierdzenie. Spartak w miejsce Kowalewskiego, który zaczął popełniać błąd za błędem, kupił Stipe Pletikosę (80-krotny reprezentant Chorwacji) za około 3 miliony euro z Szachtara Donieck. Ł»eby uznać naszego Wojtka za fachowca większej klasy, trzeba być mu naprawdę szalenie życzliwym. Szalenie.

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

333 zł za gola Norwegii lub Francji dla nowych graczy STS! (Kurs 1,19 i stawka 2 zł!)

Damian Maniecki
0
333 zł za gola Norwegii lub Francji dla nowych graczy STS! (Kurs 1,19 i stawka 2 zł!)

Weszło

Reklama