Lech w losowaniu miał szczęście

redakcja

Autor:redakcja

07 sierpnia 2009, 15:00 • 1 min czytania

Reklama

Jest szansa, że jednak polska drużyna dotrwa w europejskich pucharach do września – Lech miał szczęście, że nie wpadł w losowaniu ani na Fulham, ani na Galatasaray, ani na Villarreal. Tylko na Club Brugge.
To znaczy – nie zrozumcie nas źle, nie twierdzimy, że Lech na pewno Belgów przejdzie. Twierdzimy tylko, że ma na to szansę, jakich nie miałby rywalizując z wymienionymi wcześniej zespołami. Bo Brugge mocne to było jakieś cztery lata temu. W poprzednim sezonie ten klub zajął trzecie miejsce, ale miał aż osiemnaście punktów straty do prowadzącej dwójki.

Jak ciekawi jesteście, kto tam gra, to rzućcie okiem na filmik niżej – przedstawia się duet napastników Sonck – Akpala. Ale raczej niczego specjalnego na tym filmiku nie widać, poza tym, że obaj mogą do meczów z Lechem połamać się, robiąc ten swoje średnie akrobacje po golach…

Reklama

Najnowsze

La Liga

Remontady nie było. Barcelona nie dogoniła Atletico 

Jan Broda
12
Remontady nie było. Barcelona nie dogoniła Atletico 

Weszło