Milan tak chce Miśkiewicza, że aż go wypycha

redakcja

Autor:redakcja

13 lipca 2009, 12:15 • 1 min czytania

Reklama

Michał Miśkiewicz, niedoszła gwiazda AC Milan, został wypożyczony do Chievo, gdzie początkowo będzie trzecim bramkarzem, a docelowo – jak się uda – drugim (a jak się uda jeszcze bardziej, to pierwszym, ale tego poza Miśkiewiczem jeszcze nikt pod uwagę nie bierze). Na razie nasz rodak nie błyszczy na boisku, tylko w mediach.
– W młodzieżowej drużynie Milanu bardzo dużo się nauczyłem, a to, że teraz zostałem wypożyczony, świadczy, iż klub chce, bym spróbował się w Serie A, żebym się trochę usamodzielnił. To, że zostałem wypożyczony, świadczy jedynie o tym, że Milan nie chce się mnie pozbyć, wręcz przeciwnie, chce, abym zdobył bezcenne doświadczenie w drużynie Serie A. Można powiedzieć, że to już wejście na szerokie wody – stwierdził.

Oj Michaś. Skoro Milan absolutnie nie chce się ciebie pozbyć (wręcz przeciwnie!), to mógłbyś tak w prostych słowach wytłumaczyć, dlaczego Chievo ma prawo wykupić cię po zakończeniu wypożyczenia?

Najnowsze

La Liga

Remontady nie było. Barcelona nie dogoniła Atletico 

Jan Broda
10
Remontady nie było. Barcelona nie dogoniła Atletico 

Weszło