Kowalewski jednak zostaje w Iraklisie

redakcja

Autor:redakcja

01 czerwca 2009, 21:44 • 1 min czytania

Reklama

No i proszę. Zawierzyliśmy jakiejś gazecie z Białegostoku (Gazeta Współczesna?), której z kolei zawierzył portal 90minut.pl znany z tego, że nie myli się nigdy. I – za przeproszeniem – kupa. Wojciech Kowalewski wcale nie rozwiązał kontraktu z Iraklisem, bo w ostatniej chwili Grecy postanowili wypłacić mu zaległości.
Były reprezentant Polski, który już szukał nowego klubu i negocjował z Jagiellonią, musi wracać do słonecznych Salonik, czego mu nawet zazdrościmy – milej się jednak wraca w takie miejsce, niż na przykład do Gliwic (z całym szacunkiem dla Gliwic oczywiście).

Reklama

A Jagiellonii też to wyjdzie na dobre. Niech Gikiewicz pobroni jeszcze ze dwa sezony, pokaże, że jego dobre interwencje nie były tylko dziełem przypadku (pamiętacie kiedyś Tkocza, to dopiero był jeden wielki przypadek!) i dopiero rusza podbijać świat.

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Absurd. Piłkarz Tottenhamu, wybory w Brazylii i… ukradziona wyspa

Jan Broda
0
Absurd. Piłkarz Tottenhamu, wybory w Brazylii i… ukradziona wyspa
Ekstraklasa

Kolendowicz wyjaśnił. To skłoniło go do objęcia sterów w Koronie

Mikołaj Duda
1
Kolendowicz wyjaśnił. To skłoniło go do objęcia sterów w Koronie

Weszło

Reklama