Japonia – kraj dla Marcina Cabaja?

redakcja

Autor:redakcja

11 października 2008, 03:11 • 1 min czytania

Reklama

Jest taki kraj, w którym nawet Marcin Cabaj nie dałby rady dorobić się miana ciamajdy (a kto wie, może nawet wtopiłby się w tłum). Czy myślicie, że w Japonii płacą bramkarzom za grę, czy też tam wysyła się między słupki tych, którzy splamili honor swojej rodziny i muszą coś odpokutować?

Reklama

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Frederiksen po zwycięstwie z Jagiellonią: Myliłem się przed meczem

Braian Wilma
2
Frederiksen po zwycięstwie z Jagiellonią: Myliłem się przed meczem

Weszło

Reklama