Myśleliśmy, że koledzy z „PS” po katastrofalnym początku Henryka Kasperczaka w Zabrzu wrzucą sobie trochę na luz, ale nic z tego. Niedawno nabijaliśmy z cytatów typu: „Wiara w to, że Kasperczak dokona cudu w Zabrzu jest ogromna. Na treningach panuje cisza i skupienie. To nie jest jednak nastrój smutku. Po prostu żaden z piłkarzy nie chce się rozpraszać. Chłoną każde słowo trenera i zachowują się tak, jakby każda spędzona z nim minuta była bezcenna. Inna sprawa, że pierwsze wspólne chwile są bardzo ważne”.
Dzisiaj znów trafił nam się kwiatek niczym z czasów stalinowskiej propagandy. O umiłowanym wodzu napisano taki oto artykuł: „Na Roosevelta nie słabnie zachwyt związany z zatrudnieniem trenera Henryka Kasperczaka. W oczekiwaniu na lepszą grę zespołu w klubie zachwycają się manierami szkoleniowca. Na przykład tym, że przychodząc do pracy ze wszystkimi (bez wyjątku) się wita. Ściska każdą dłoń, mówi dobre słowo, uśmiecha się. Jednym słowem Kasperczak otacza wszystkich niemalże ojcowską opieką i przy okazji robi dobrą atmosferę. – Nawet sprzątaczki czują się dowartościowane – mówi się w kuluarach budynku klubowego. – Mamy wyjątkowego trenera – takie stwierdzenia padają coraz częściej z ust piłkarzy, którzy są Kasperczakiem autentycznie zachwyceni. – Potrafi nas zmobilizować bez wielkich słów – przyznaje Przemysław Pitry, którzy przy nowym szkoleniowcu odzyskał skuteczność. Kilku innych zawodników też jest na dobrej drodze, by zacząć grać na wysokim poziomie. Do formy dochodzą oni w spokoju, gdyż uwaga mediów skupiona jest na Kasperczaku. W miesięczniku klubowym jest wielkie story o Henryku „Odnowicielu”. Dowiadujemy się tam, że trener lubi wolny czas spędzać w ogródku, sadząc kwiaty.”
Niezłe, co? Myślicie, że autor ma świadomość popadania w śmieszność, czy robi to mimo woli? Oczywiście nie porównujemy Kasperczaka do Stalina, tylko porównujemy stopień propagandy. I jakoś dziwnie nam ten tekst (jak i poprzedni) kojarzy się z czymś takim…

Nasz poprzedni tekst na ten temat znajdziecie klikając tutaj!
WYSYŁAJ KODY Z BUTELEK I PUSZEK WARKI.
Wygraj wyjazdy na mecze najbardziej uznanych klubów Europy.
FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT