post Avatar

Opublikowane 21.06.2019 17:36 przez

red6

– Naprawdę nie spodziewałem się, że szczęście uśmiechnie się do mnie tak szeroko. Przed wyjazdem trudno było oczekiwać, iż wystąpię tu w dwóch spotkaniach i to w pełnym wymiarze czasowym. To dla mnie powód do dumy, euforii, ale to nie tak, że się tym zadowalam – mówi Karol Fila, w obliczu kłopotów Roberta Gumnego podstawowy zawodnik reprezentacji Czesława Michniewicza.

Gdy jesienią 2017 roku ta kadra zaczynała eliminacje do turnieju, on nie potrafił przebić się do składu Chojniczanki Chojnice. NIGDY wcześniej nie został powołany do żadnej drużyny narodowej, a do ekipy, którą teraz się zachwycamy, dołączył niecałe trzy miesiące temu. Chyba nie ma lepszego przykładu na to, że w pewne rzeczy warto wierzyć do samego końca. Zapraszamy na rozmowę o kulisach tej drogi. 

Potrafisz pływać? 

Potrafię, całkiem dobrze.

Na gruncie piłkarskim to, co zrobiłeś na mistrzostwach, też kojarzy się właśnie ze skokiem na głęboką wodę, na której sobie poradziłeś. 

Naprawdę nie spodziewałem się, że szczęście uśmiechnie się do mnie tak szeroko. Przed wyjazdem trudno było oczekiwać, iż wystąpię tu w dwóch spotkaniach i to w pełnym wymiarze czasowym. To dla mnie powód do dumy, euforii, ale to nie tak, że się tym zadowalam. Przed nami kolejny mecz, bardzo ważne spotkanie z Hiszpanami i będę pracował, żebyśmy grali dalej.

Gdy wychodzisz na mecz w Bristolu z Anglikami przy dwudziestu pięciu tysiącach ludzi czy na spotkanie z Włochami w Bolonii przy prawie trzydziestu, czujesz się inaczej niż przy okazji starć Ekstraklasy? To w ogóle można ze sobą zestawić? 

Można, na każdy mecz wychodzę z podobnym nastawieniem i po podobnym przygotowaniu – nieważne, czy to Ekstraklasa, czy reprezentacja Polski. W drugim przypadku dodatkowe emocje budzi raczej to, że wychodzisz z orzełkiem na piersi i śpiewasz hymn przed meczem. Wtedy euforia naprawdę rośnie.

Czyli ta cała otoczka jeszcze bardziej cię nakręca? Szczerze mówiąc, przed mistrzostwami baliśmy się, że pękniesz, bo takich meczów masz na koncie chyba najmniej. 

W samej kadrze zagrałem tylko dwa sparingi niecałe trzy miesiące przed mistrzostwami i to było moje pierwsze zgrupowanie w życiu. Siłą rzeczy nie mam tego obycia, bo nie miałem kiedy go nabrać, ale jestem bardzo szczęśliwy, że w końcu się tu się znalazłem. Można rzeczywiście powiedzieć, że to wszystko wokół mnie nakręca.

Tak samo każde kolejne zagranie w meczu? Takie miałem wrażenie, gdy obserwowałem spotkania z Belgami i Włochami. 

To też prawda – początek nie był mocny w moim wykonaniu, ale rozkręcałem się z każdą minutą. Czułem po sobie coraz większą pewność.

Kiedy dowiedziałeś się, że Robert Gumny nie zagra i to ty będziesz musiał go zastąpić? 

W dzień meczu. I, szczerze mówiąc, nie dziesięć godzin przed meczem, a bardziej trzy. Musiałem się szybko przestawić i myśleć już tylko o spotkaniu.

Myślisz, że to celowa zagrywka trenera, żebyś z tym rozmyślaniem nie przesadził? 

Myślę, że nie. Trener pewnie do końca czekał na wieści dotyczące Roberta. Mógł jeszcze dojść do siebie, ale nie doszedł. Dla niego to nieszczęście, dla mnie szczęście i mogłem wywiązać się z zadania.

REGGIO EMILIA 16.06.2019 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2019: POLSKA - BELGIA 3:2 --- 2019 UEFA EUROPEAN UNDER-21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - BELGIUM 3:2 KAMIL PESTKA KAROL FILA PATRYK DZICZEK FILIP JAGIELLO FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Federico Chiesa to najlepszy zawodnik, na którego grałeś? Czy raczej jednak Jorge Felix z Piasta? 

Zdecydowanie najlepszy. To, co robił, było niesamowite – brał piłkę i jechał w stronę bramki bez żadnego zawahania.

W kilku momentach pokazał, co potrafi. Macie bardzo dokładną analizę, wiecie o tych gościach prawie wszystko, ale to chyba ten przypadek, gdy jakość jest tak duża, że wiedzę bardzo trudno wykorzystać w praktyce. 

Dokładnie. Niezależnie od tego, ile obejrzałbym filmików z jego udziałem, on może zrobić wszystko, czy to schodząc do linii, czy ścinając do środka. Musiałem być przy nim bardzo uważny i myślę, że koniec końców podołałem i dobrze go przykryłem. Zagraliśmy na zero z tyłu, co dla nas obrońców zawsze jest najważniejsze.

A po pierwszej bramce Belgów masz sobie coś do zarzucenia? 

Możliwe, że mogłem podejść bliżej, by uniemożliwić dośrodkowanie. Ciężko powiedzieć, czy to moja bramka, ale najważniejsze, że wygraliśmy.

Jak to się w ogóle stało, że ty cały czas byłeś pomijany? Tych reprezentacji mamy przecież mnóstwo. 

Zawsze było mi smutno z powodu tego, że nie jeżdżę na kadrę. Różni trenerzy mi przez ten czas obiecywali, że lada chwila przyjdzie mój moment i już na pewno dostanę powołanie, ale żadne nie doszło. Z drugiej strony, choć było mi przykro i czułem się z tym źle, to też dawało mi kopa do dalszej ciężkiej pracy.

W związku z tym i przez to, że ta kadra coś już ze sobą przegrała i wygrała bez twojego udziału, trudniej wchodziło ci się do zespołu? 

Nie miałem żadnego udziału w wywalczeniu awansu, ale wiedziałem, że jeśli się skupię i odpowiednio przygotuję, to pomogę drużynie na mistrzostwach. Wiadomo, że początki miałem trochę trudniejsze, ale wiele pomagał mi Kondziu Michalak, z którym znam się z Lechii. Teraz czuję się już członkiem tej rodziny, bo atmosferę mamy kapitalną.

To prawda, że gdy Czesław Michniewicz dzwonił z powołaniem, miałeś wyłączony telefon? 

Głupia sprawa, bo po prostu mi się rozładował, ale tak było. Przez całą przygodę z piłką czekałem na taki telefon i akurat wtedy padła mi bateria! Musiałem szybko oddzwonić i przeprosić. Trener oczywiście zrozumiał i teraz to tylko zabawna historyjka, ale dostałem porządną zjebkę od menedżera i drugi raz, by się to nie powtórzyło.

Siadasz sobie czasami i myślisz, że to wszystko wokół ciebie dzieje się bardzo szybko? Jeszcze nieco ponad rok temu byłeś w takim miejscu, że w ogóle ciężko było o tym marzyć. 

W wielu meczach byłem rezerwowym w Chojniczance Chojnice, ale teraz wierzę w swoje umiejętności i w to, że mogę zajść daleko. Nie wybiegam mocno w przyszłość, więc nie wiem, gdzie dokładnie, ale chcę być jak najwyżej. Najpierw oczywiście ugruntować swoją pozycję w Lechii, bo w tym sezonie raz grał Joao Nunes, raz ja, a teraz chciałbym, by od deski do deski grał Karol Fila.

REGGIO EMILIA 16.06.2019 MECZ GRUPA A MISTRZOSTWA EUROPY U-21 W PILCE NOZNEJ 2019: POLSKA - BELGIA --- 2019 UEFA EUROPEAN UNDER-21 CHAMPIONSHIP MATCH: POLAND - BELGIUM KAROL FILA FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Co było w twoim przypadku kluczem? Mam dwie propozycje, ale najpierw chciałbym, żebyś sam zdiagnozował sytuację. 

Wydaje mi się, że głowa puściła. Wcześniej miałem momenty zwątpienia, wydawało mi się, że po prostu są lepsi ode mnie, a teraz czuję się mocny i gotowy psychicznie na kolejne wyzwania. To w piłce bardzo ważny aspekt. Wtedy gdy przytrafiał mi się słabszy mecz, za dużo o tym myślałem, a trzeba po prostu dalej robić swoje, a nie się dołować.

Sam sobie to poukładałeś? 

W większości sam, ale bardzo pomogła mi też moja rodzina. Wcześniej moim menedżerem był brat i odegrał bardzo ważną rolę. Dużo mu zawdzięczam w mojej… Chciałem powiedzieć karierze, ale na razie mówmy jednak o przygodzie.

To teraz moje propozycje. Pierwsza – zmiana pozycji. 

Zawsze grałem w środku, dopiero w Chojniczance pierwszy raz w życiu wystąpiłem na prawej obronie. Wymyślił to trener Krzysztof Brede, bo akurat była taka potrzeba w drużynie.

Czyli jesteś prawym obrońcą z przypadku. 

Widocznie szczęście mi sprzyja – muszę tylko robić wszystko, by mu pomóc. Dziś wydaje mi się, że to dla mnie dobra pozycja. Mam siły, żeby biegać od jednego pola karnego do drugiego. Choć w trakcie pierwszego meczu byłem trochę zdziwiony tym, ile tego biegania jest. Gdzieś w 75. minucie zaczęły mnie łapać skurcze! W środku też oczywiście jest sporo biegania, ale raczej w podobnym tempie, a tutaj było mnóstwo sprintów.

Jedni bez szemrania zagrają wszędzie tam, gdzie chce trener, drudzy stawiają pewien opór. Tak szczerze – do której grupy należałeś? 

Tak szczerze, to jestem młodzieżowcem, więc dla mnie najważniejsze było granie. Nie wybrzydzałem. Nawet jeśli trener chciałby, żebym zagrał na bramce, to pewnie bym to zrobił i jeszcze bym się cieszył, że dostałem minuty.

To co jeszcze musisz poprawić, żeby wskoczyć na wyższy poziom jako prawy obrońca?

Gdy atakujemy, większych problemów nie sprawia mi gra kombinacyjna, ale na pewno muszę poćwiczyć dośrodkowania w pełnym biegu. Na tej pozycji to podstawa, więc głównie nad tym pracuję.

Druga moja propozycja to Piotr Stokowiec, który miał odwagę, by w Lechii na was, młodych, stawiać. 

W mojej przygodzie z piłką trener Stokowiec na razie odgrywa jedną z czołowych ról. Dużo mi pomógł i choć w kadrze Lechii byłem już wcześniej, dał mi poważną szansę. Pozostaję mi tylko mu podziękować i odwdzięczyć się za to, że na mnie postawił.

WARSZAWA 02.05.2019 MECZ FINAL TOTOLOTEK PUCHAR POLSKI SEZON 2018/19 --- FINAL OF POLISH CUP FOOTBALL MATCH IN WARSAW: JAGIELLONIA BIALYSTOK - LECHIA GDANSK 0:1 KAROL FILA KONRAD MICHALAK MATEUSZ SOPOCKO FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Jak podchodzisz do tego zakończonego niedawno sezonu? Gdy obserwuję nastroje w Lechii, widzę pewien podział: jedni podkreślają, że był historyczny, po innych widać duży niedosyt. 

Ja czuję duży niedosyt z powodu braku mistrzostwa. Przez większą część sezonu byliśmy przecież na pierwszym miejscu.

Czego zabrakło? 

Zawiedliśmy w końcówce sezonu. Może zabrakło sił, ale w rundzie finałowej zgubiliśmy za dużo punktów. Musimy to poprawić w przyszłym sezonie.

Dobra, to na tytuł dam: „Fila krytykuje zarząd Lechii”! 

Nie, nie, w klubie widzę wiele zmian na plus, więc nie mogę powiedzieć na nasz zarząd złego słowa.

Chyba najgorszy mecz zagraliście z Cracovią po finale Pucharu Polski. Po tym zwycięstwie wdało się jakieś rozprężenie? 

Może podświadomie mieliśmy gdzieś z tyłu głowy, że coś już wygraliśmy i to było zgubne. Stąd we mnie duży niedosyt, o którym wspomniałem. Zawsze trzeba chcieć więcej. Wydaje mi się jednak, że w tym sezonie w Gdańsku zostały zbudowane podstawy do tego, by o mistrzostwo walczyć co roku. Że już na stałe dołączyliśmy do tego grona klubów, które będą walczyć o najwyższe cele.

Jesteś w trakcie turnieju, ale śledzisz jednym okiem to, co dzieje się w Gdańsku? 

Jasne, chłopaki już trenują i na pewno na mnie czekają. Liczę, że po mistrzostwach szybko do nich dołączę, żeby móc się przygotować do europejskich pucharów. Tym bardziej, że znamy już potencjalnego rywala i prawdopodobnie czeka nas fajna przygoda. Wydaje mi się, że sprzyjało nam szczęście w losowaniu, bo nawet grając przeciwko Broendby, jeśli to ten zespół przejdzie dalej, możemy awansować. Fajnie, że nie trafiliśmy na drużynę z Azerbejdżanu i tych okolic – w Danii na pewno pojawi się wielu naszych kibiców.

Robert Gumny mówił wczoraj, że prawdopodobnie już nic mu nie dolega. Wiem, że zaraz mi powiesz, iż zaakceptujesz każdą decyzję trenera, ale zapytam – czujesz, że jesteś w stanie dać drużynie to samo, co we wcześniejszych meczach? 

Wydaje mi się, że tak, jestem w dobrej formie. Dla mnie najważniejsze jest dobro drużyny i niezależnie od tego, czy na Hiszpanów wyjdzie Robert, czy wyjdę ja, chcę, żeby polska kadra wygrała.

Ale jak idzie, to nie zmieniamy, tak? 

Chciałbym, że tak było, ale decyzja należy do trenera.

Rozmawiał MATEUSZ ROKUSZEWSKI

Totolotek oferuje kod powitalny za rejestrację dla nowych graczy!

Fot. FotoPyK

Opublikowane 21.06.2019 17:36 przez

red6

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.06.2020

Kamil Drygas wraca na teren jak po swoje

Pogoń po kilku tygodniach beznadziei doczekała się pozytywnych informacji. Pierwsza, ta najważniejsza – „Portowcy” wygrali po sześciu meczach bez zwycięstwa. Druga – do formy wraca Kamil Drygas. To jego bramka (i ciasteczko od Listkowskiego) była ozdobą meczu, a wręcz… No nie darujemy sobie wbicia szpilki – ta akcja była jedyną rzeczą, na którą w meczu […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Hertha się broniła, ale jednak nie dała rady dowieźć 0:0. Borussia skromnie wygrywa

Ostrzyliśmy sobie zęby na starcie Dortmundu z Herthą, bo i BVB wygląda dobrze w lidze – tylko Bayern po restarcie okazał się mocniejszy – i klub ze stolicy zaskakuje. To już chyba nie jest ta ekipa co wcześniej. Bruno Labbadia zebrał tych piłkarzy do kupy, Hertha punktuje i nie męczy buły, potrafiła przecież ograć Union […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Czy znajdzie się ktoś, kto wreszcie odstawi go od składu?

Macie czasami tak, że podczas oglądania horrorów nie możecie nadziwić się temu, jak durne decyzje podejmują główni bohaterowie? Właściwie sami proszą się o problemy i wychodzą prosto w ramiona potwora czy seryjnego mordercy. Mamy tak samo, gdy widzimy, że Dariusz Żuraw po raz kolejny wystawia w pierwszym składzie Karlo Muhara. To już nie jest upartość, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Radosna twórczość Zagłębia i Lecha w tyłach? Radość dla naszych oczu

Takie popołudnia z Ekstraklasą to czysta przyjemność. Jasne, w dużej mierze mecz Zagłębia Lubin z Lechem Poznań oglądało się tak fajnie dlatego, że obie ekipy miały duże braki w defensywie i nie imponowały dyscypliną taktyczną. „Kolejorz” w pierwszej połowie stworzył ze swojego środka strefę całkowicie zdemilitaryzowaną, robiąc przeciwnikowi mnóstwo miejsca w każdej akcji. Ale z […]
06.06.2020
Włochy
06.06.2020

Dlaczego zawsze on? Brescia rozwiązuje kontrakt z Balotellim

„Dlaczego zawsze ja?” – pytał Mario Balotelli poprzez legendarny już niemalże napis na koszulce. Było to dziewięć lat temu. Włoch, wówczas napastnik Manchesteru City, zdobył otwierającą bramkę w derbach miasta, ostatecznie wygranych przez „Obywateli” 6:1. Można powiedzieć, że to pytanie stało się niejako podsumowaniem kariery Balotellego. Bo jeżeli w świecie futbolu odgrywa się jakiś skandal, […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Robert Janicki Napoleonem Warty. Poznaniacy uciekają Stali

Odkąd pierwszoligowcy wrócili na boiska, obserwujemy dziwną zasadę. Otóż na zapleczu Ekstraklasy bardzo poważnie podchodzą do dawkowania emocji. Zwykle jeden dobry mecz na dzień to maksimum, na jakie możemy liczyć. Znakomite potwierdzenie tej tezy miało miejsce w sobotę. Pierwszy mecz? Walka cios za cios, wysoka intensywność, kochana przez niektórych „jazda na dupie”. Drugi? Macanka, tempo […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Trzy punkty? Wisła Płock: a komu to potrzebne?

Nie powiemy, że Wisła Płock straciła zwycięstwo w Białymstoku w najbardziej frajerski sposób w tym sezonie, bo pamiętamy choćby to, co w Gdyni odwalił Raków Częstochowa, ale na miejscu Radosław Sobolewskiego rozwalilibyśmy dziś ze dwie szafki. Albo zamknęlibyśmy drzwi do autokaru przed nosem kilku delikwentów. Już mieliśmy pisać, że w Ekstraklasie wszystko po staremu, czyli […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Lewandowski pobił kolejny rekord. Tym razem swój osobisty

Fantastyczny dla Roberta Lewandowskiego był sezon 2016/17. Strzelił 43 gole, na rozkładzie miał m.in. Arsenal, Atletico, Real i rzecz jasna BVB. Wydawało się, że do tak wysoko zawieszonej poprzeczki już nie doskoczy. Tymczasem Polak w bieżącym sezonie już przebił tamten wynik. A do rozegrania ma jeszcze cztery kolejki w lidze, być może dwa kolejne w […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Szymon Sićko – następca Karola Bieleckiego w kadrze na lata?

W dniu, w którym reprezentacyjną karierę zakończył Karol Bielecki, powstało pytanie: kiedy w kadrze pojawi się jego następca? Ktoś, kto będzie dysponował piekielnie mocnym rzutem, a co za tym idzie zdobywał z lewego rozegrania dużo bramek. Przez długie miesiące wydawało się, że o takim gościu w najbliższej przyszłości możemy tylko pomarzyć. I wtedy światu objawił […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Słonikom przestało sprzyjać szczęście. Podbeskidzie wygrywa czwarty raz z rzędu

Oko za oko, ząb za ząb. Taką zasadę przyjęli dziś piłkarze Podbeskidzia i Bruk-Bet Termaliki, którzy wysmażyli nam western w samo południe. Western, bo strzelania nie brakowało, mimo że ostatecznie w Bielsku padła tylko jedna bramka. Strzelili ją gospodarze, którym chyba tylko katastrofa mogłaby odebrać awans do Ekstraklasy. W czterech wiosennych meczach „Górale” zdobyli 12 […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

LIVE: Miała być walka o mistrzostwo, jest sześć porażek z rzędu

Jeszcze parę kolejek temu Wisła Płock żyła niedalekimi wspomnieniami o fotelu lidera oraz kapitalnej jesieni, która przyniosła nadspodziewanie wysokie loty w lidze. Jagiellonia mniej więcej w tym samym czasie zerkała nerwowo za plecy, bo coraz mocniej zbliżała się do niej cała strefa spadkowa. Dziś obie ekipy zaliczają klasyczną mijankę – Jaga po trzech zwycięstwach z […]
06.06.2020
Niemcy
06.06.2020

Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Jak Bruno Labbadia naprawił Herthę

Na przełomie 2019 i 2020 roku berlińska Hertha bez wątpienia aspirowała do miana jednej z najbardziej rozczarowujących drużyn Europy. Szczytem wszystkiego było starcie z FC Koeln. Goście z Kolonii przyjechali na Stadion Olimpijski w Berlinie jak po swoje i zmiażdżyli gospodarzy 5:0. Powiedzieć, że ten rezultat – z przeciętnym w sumie oponentem – dość mocno […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Łukasz Zwoliński – ile znaczy zmiana otoczenia

Stadion Pogoni Szczecin. Do bramki trafia wychowanek. Piłkarz, który – jak trafnie stwierdził kiedyś „Przegląd Sportowy” – ma wszystko, by stać się wymarzonym idolem trybun. – Gola strzelił Łukasz!!! – krzyczy spiker. (cisza) – Łukasz!!! – ponawia okrzyk, mimo że nie doczekał się odpowiedzi. (cisza) – Łukasz!!! Po trzecim razie już przyszła reakcja trybun. Nie […]
06.06.2020
WeszłoTV
06.06.2020

STAN FUTBOLU. Kusiński, Janiak, Kowalczyk, Rokuszewski, Stanowski

Jest sobota, jest godzina 11:30, a zatem zapraszamy na kolejny odcinek Stanu Futbolu. Tym razem w programie pojawi się jego tytułowy gospodarz, czyli Krzysztof Stanowski. Jego gośćmi będą: Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Michał Kusiński (były skaut Rakowa Częstochowa, dziś manager) i Mateusz Janiak (Przegląd Sportowy). Sporo ekstraklasowych i pierwszoligowych tematów do omówienia, więc będzie ciekawie! […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Dlaczego Pogoń Szczecin tak mocno spuściła z tonu?

Pogoń Szczecin od kilku lat ugruntowuje swoją pozycję w Ekstraklasie jako klub z górnej połowy tabeli. Nadal jednak nie potrafi wykonać kolejnego kroku do przodu, który oznaczałby awans do europejskich pucharów. Wydawało się, że w tym sezonie musi się wreszcie udać. Drużyna znalazła się jednak w tak głębokim dołku, że na tę chwilę zagrożona staje […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Piszczek czy Piątek? Kto będzie lepszy w polskim starciu w Bundeslidze?

Łukasz Piszczek kontra Krzysztof Piątek. To starcie dnia za naszą zachodnią granicą. Doświadczony defensor niedawno z powodzeniem zatrzymał Roberta Lewandowskiego. Czy ta sztuka uda mu się z Piątkiem, który przechodzi strzeleckie odrodzenie? Sprawdźcie nasze typy na mecz Borussii z Herthą Berlin u legalnego bukmachera BETFAN! Borussia Dortmund – Hertha Berlin Ostatnie mecze bezpośrednie: WWRRW Poprzednie […]
06.06.2020
Bukmacherka
06.06.2020

Czy Zagłębie znów ogra Lecha? „Miedziowi” walczą o grupę mistrzowska

W sobotnie popołudnie w Ekstraklasie czeka nas mecz, na myśl o którym Alan Czerwiński ma spory ból głowy. Jego przyszła drużyna – Lech Poznań, przyjeżdża do obecnej – Zagłębia Lubin. Ale nie tylko o Czerwińskim warto dziś wspomnieć. „Miedziowi” muszą dziś wygrać, żeby zachować szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Lech, żeby nie stracić dystansu […]
06.06.2020
Weszło
06.06.2020

Pogoń w kryzysie. Ile winy ponosi Kosta Runjaić?

Pogoń Szczecin długo szukała swojego wymarzonego trenera, ale jakoś nie potrafiła być stała w uczuciach. Do pojawienia się Kosty Runjaicia tylko Dariusz Wdowczyk umiał przebić barierę 500 dni na stołku, w innych przypadkach zawsze było coś nie tak. W Michniewiczu nie pasował styl, Skorża rozczarował totalnie, Moskal odszedł z powodów osobistych. Niby wszyscy wiedzieli, że […]
06.06.2020