Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Blogi i felietony

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Kibice Cracovii – o ile słowo „kibice” jest właściwe, ale dla ułatwienia uznajmy, że niestety tak – zamanifestowali, że najbardziej by im się podobał klub bez Janusza Filipiaka, jego ludzi i jego Comarchu. Nawet znaleźli jednego umyślnego, który sklecił coś na kształt manifestu i wyliczył mierne osiągnięcia „Pasów” przez ostatnie 15 lat.

W skrócie – Cracovia nic nie wygrała, jak wdrapała się na czwarte miejsce w lidze to był jej sufit. A więc z tym całym Comarchem to gówno, a nie futbol i – to logiczne przecież? – może warto byłoby spróbować bez Comarchu.

Niestety, autor zapomniał o wyliczance, jak to dobrze „Pasom” szło zanim Filipiak objął stery. A skoro on zapomniał, to ja przypomnę te 15 wcześniejszych sezonów:

2002/03 – III liga
2001/02 – III liga
2000/01 – III liga
1999/00 – III liga
1998/99 – III liga
1997/98 – II liga
1996/97 – II liga
1995/96 – II liga
1994/95 – III liga
1993/94 – III liga
1992/93 – III liga
1991/92 – II liga
1990/91 – III liga
1989/90 – III liga
1988/89 – III liga

Jeśli więc ktoś zestawi 15 sezonów Filipiaka i powie: „ej, tylko czwarte miejsce?”, to znaczy, że mamy jedynie dwie możliwości:

Pierwsza, że głupi.
A druga, że manipulant.

No, przepraszam, jest jeszcze trzecia – głupi manipulant.

Janusz Filipiak zarobił w życiu wielkie pieniądze, z których część wpompował w podupadającą albo wręcz upadłą Cracovię. Znowu zrobił z niej klub poważny. Nie najpoważniejszy w Polsce, ale chociaż klub szczebla centralnego, a docelowo – klub ekstraklasy, który w dodatku nie ma wielkich problemów, by się w niej utrzymać. To już nie jest marka wymieniana obok Szombierek Bytom, czyli „było coś takiego”. Ale czy ja to naprawdę muszę tłumaczyć? Autorzy krakowskiego manifestu albo to wiedzą, ale udają, że jest inaczej, albo nie wiedzą, bo nie rozumieją otaczającego ich świata, więc tego tekstu nie zrozumieją tym bardziej.

W każdym razie mógł Filipiak kupić sobie sto różnych zabawek, można nawet uzbierałoby się na całkiem fajnego jeta, ale wszedł w Cracovię.

I tu pojawia się jedno z najważniejszych pytań w polskiej piłce – co mu to dało? Co bogatym ludziom daje wejście w futbol? W jakim celu mieliby inwestować swoje pieniądze w kluby piłkarskie? Czym chcemy zachęcić ludzi posiadających kapitał?

Jeśli jesteś naprawdę bogatym człowiekiem, futbol dzisiaj da ci:
– rozpoznawalność
– tymczasową frajdę

Zarabianie pieniędzy bywa nudne, a futbol nudny nie jest. Wstajesz rano i masz co robić, poza tym, co robić musisz. Aplikujesz sobie codzienny dopływ adrenaliny – to właśnie definiuję jako tymczasową frajdę. Ale oprócz tego, dostajesz również:
– niewdzięczność
– obcowanie z idiotami
– narażanie się
– wieczne pretensje
– frustrację
– sowite rachunki do zapłacenia

Kiedyś Radosław Osuch powiedział mi: – Kiedy w Hiszpanii prezydent klubu wchodzi na stadion, ludzie biją brawo, chcą podejść, uścisnąć rękę. A co masz w Polsce?

No właśnie – co masz w Polsce? Siadanie do stołu z ludźmi, z którymi w żadnym innym życiowym wariancie przy jednym stole byś nie usiadł, bo po prostu nie są z twojego świata. Multimilioner, właściciel ogromnej firmy, musi liczyć się ze zdaniem chłopaka, który po prostu zawsze najlepiej bił się na osiedlu i zebrał jeszcze kolegów, którzy też dobrze się bili. Z jakiegoś powodu stają się równi sobie, prowadzą negocjacje. Zależnie od klubu, dajesz tym chłopakom zarabiać na cateringu (czyli cię okradają, to ty powinieneś zarabiać na cateringu), pamiątkach (czyli cię okradają, to ty powinieneś zarabiać na pamiątkach), ochronie (czyli cię okradają, to ty powinieneś decydować o ochronie). Idziesz na zgniłe kompromisy, które mają ci zapewnić święty spokój. Oczywiście na dłuższą metę niczego nie zapewniają.

Dajesz kasę, ale z czasem jesteś chujem, w dodatku skąpym, no i głupim, nieudolnym. Mógłbyś jeszcze na jakiś czas przestać być chujem, gdybyś dał więcej niż dawałeś, ale nie na klub, tylko na kibiców. Jest przecież w ekstraklasie prezes, który regularnie płaci najważniejszym kibicom, aby mieć spokój i przez jakiś czas działało, ale potem przestało: i już chujem wedle trybun jest (a przynajmniej był pod koniec poprzedniego sezonu). Może cena poszła w górę.

Dzisiaj bogaty człowiek zanim wejdzie w piłkę zastanowi się, czy chce siadać do stołu z kumplami z Polskiej Rady Biznesu, czy z Sebkami z pobliskiego osiedla, którzy niekoniecznie mają maturę, ale na pewno mają roszczenia. Czy chce sponsorować kogoś, kto mu za to grzecznie podziękuje – dajmy na to, kolarza – czy może klub, który za moment będzie codziennie ciężką kulą u nogi. Dzisiaj w wywiadzie dla „Gazety Krakowskiej” Janusz Filipiak mówi: – Nie wiem, czy to jest jasne dla kibiców, ale proszę zwrócić uwagę, że nie ma teraz żadnego polskiego przedsiębiorstwa prywatnego, które chce łożyć na futbol. Jeśli weźmiemy Lecha czy Legię, tam nie ma kogoś, kto dokłada, te kluby, żyją z tego, co zarobią. Comarch jest jedyną firmą, która dokłada tyle, ile uważamy za potrzebne. W tym stanie organizacyjnym, w jakim jest polska piłka, nie będziemy przeinwestowywać. Poza tym nami nikt inny nie daje pieniędzy. Dają jedynie gminy i przedsiębiorstwa państwowe. Nie ma takiego drugiego państwa w Europie, gdzie samorządy miast i przedsiębiorstwa państwowe dają na piłkę nożną. To jest relikt komunizmu w Polsce i to jest jeden z większych problemów.

Prawda? Prawda.

A co z tym zrobić? Znowu Filipiak:

– Przydałoby się, żeby wszyscy prezesi klubów, solidarnie nie akceptowali tych kiboli. My w Cracovii ich nie akceptujemy, mamy z tym problem od dawna. Wyrazem naszego protestu jako zarządu, było zamknięcie trybuny po tych nieszczęsnych wydarzeniach w meczu z Wisłą. Powiem szczerze, czego ja się boję. Załóżmy, że Cracovia zacznie wygrywać, bo zaczniemy, będziemy walczyć o wyższe cele i dojdziemy do europejskich pucharów. I pojawia się sytuacja, jak to miało w Legii wiele razy, że kibole w meczach międzynarodowych zachowują się tragicznie. I tego chciałbym uniknąć, bo wtedy wszystko traci sens. I to wyjaśnia, dlaczego duże firmy prywatne, polskie czy międzynarodowe, nie chcą sponsorować piłki. Wyłożysz dużą kasę, dochodzisz do gry o jakąś Ligę Mistrzów i potem kibole niweczą cały ten wysiłek. Jaki jest więc sens wykładania niemałych przecież pieniędzy?

– Jeżeli chodzi o Cracovię, to możemy rozważać zamknięcie trybuny D. I wyraźnie chcę powiedzieć, że to nie jest problem mojego ego. Jest to natomiast problem taki, że my przez cały mecz mamy antydoping. A potem piłkarze z nieznanych mi przyczyn muszą iść i podziękować kibolom. Bo taka jest tradycja. Na wszystkich stadionach zawodnicy czy wygrają, czy przegrają muszą iść i podziękować kibolom. Kibolom proszę pana, nie kibicom.

– Ja bym się skłaniał raczej do wyrzucenia kiboli. I jesteśmy bliscy tej decyzji. Z ekonomicznego punktu widzenia ich obecność nie ma uzasadnienia. Gdy jest 200 kiboli płacących po 15 złotych, to w sumie daje to trzy tysiące złotych. Koszt organizacji meczu to 100 tysięcy. Jaki mandat mają kibole, żeby domagać się podziękowań od zawodników? A frekwencja? Odwrócę tę kwestię. Polska piłka będzie miała z nią coraz większy problem. Kto będzie chciał przyjść na mecz, gdy kontrola jest tak restrykcyjna, a na większości spotkań jest atmosfera stanu wyjątkowego? Kto chce wchodzić w takie klimaty? Ludzie chcą przeżyć miłe popołudnie, a nie ryzykować udział w zamieszkach.

– Mówię otwarcie: zawsze, gdy Cracovia przegrywa, dochodzi do próby przejęcie władzy przez kiboli. To już kolejny raz.

– Jest kwestia, kto ocenia. Mieliśmy 150-200 kibiców, przepraszam – kiboli, i nie bardzo biorę do siebie ocenę moich działań przez tę grupę ludzi.

– Mniejsza o to, my mówimy teraz o bardzo poważnych sprawach. Jeśli pan spojrzy na to, co dzieje się w polskiej piłce, to mamy grupy kibolskie, które chcą zawładnąć klubami. To nie jest tylko kwestia Wisły. U nas jest to samo. Podstawowe przesłanie kiboli jest takie, że „Filipiak daj kasę, a my mianujemy sobie prezesa pasiaka”. Jeśli spojrzeć wstecz, zawsze gdy Cracovia była w dołku, to kibice zamiast dopingować zespół, przypuszczali ostry atak na zarząd i dochodziło do kolejnej próby przejęcia wpływów. To jest duży problem futbolu. Z jakichś powodów to przyjęło formy ekstremalne. Na Facebooku są kierowane w moją stronę groźby karalne, że np. spalą mi dom. Autor takiego wpisu nawet specjalnie się nie „szczypie”, nie ukrywa, łatwo go zidentyfikować. Co zresztą zrobiliśmy.

– My ciągle mamy problem z tymi demonami przeszłości plus dochodzą do tego zachowania kibolskie, które występują też w innych klubach. Mówię to z pełną odpowiedzialnością, bo to widać. Widać w Legii, Lechu, gdzie kibole chcą wpływać na władze klubu i osiągać swoje cele, niezależnie od tego, jakie te cele są. Nie chcę ich w tej chwili nazywać. Nasi kibole chcą osiągnąć to samo. Nie jest mi łatwo o tym mówić w sytuacji, gdy pod moim adresem kierowane są groźby karalne w internecie, ale ktoś musi to powiedzieć na głos. W tej chwili problemem zarządów klubów jest walka ze zorganizowanymi środowiskami kibolskimi. I tej walki nie jesteśmy w stanie sami, jako zarządy klubów, wygrać. Tutaj jest potrzebna duża pomoc państwa. Te hasła, że to są jacyś narodowcy czy coś, ja tego nie kupuję i nie rozumiem. W całym tym głosie społecznym te grupy w sumie kilku tysięcy ludzi nie decydują o niczym, one tylko psują wizerunek.

I wreszcie pada najważniejsze zdanie: „Wiele osób składa mi wręcz wyrazy współczucia, że się za to wziąłem”.

Lista najbogatszych Polaków – czy ta z „Forbesa”, czy ta z „Wprost” – pełna jest byłych właścicieli klubów piłkarskich, a jednocześnie tych aktualnych to ze świecą na niej szukać. Z jakichś przyczyn bardzo wielu bardzo bogatych ludzi w pewnym momencie miało pomysł, by wejść w futbol, ale niemal w komplecie z tej inwestycji wyszli. Kiedy spotykają się na kolacjach przy butelkach wina po 5000 złotych, to wtedy właśnie jeden drugiemu mówi: „wyrazy współczucia, że to wziąłeś”. Krezusi ostrzegają się wzajemnie.

Najgorsze, że nie widać wyjścia z sytuacji. Kluby odcięte od prywatnych pieniędzy, dotowane są z publicznych. Zgniłe kompromisy pomiędzy właścicielami a kibolami w sensie prawnym są dobrowolne i co za tym idzie legalne. Uznać jakąś grupę za „non grata” – nie da się, bo ona nie przyjmie tego do wiadomości, a jeszcze zastraszać będzie tych, którzy dalej na mecze mają ochotę chodzić. No i sam się będziesz musiał bać. W jednym mieście przed nielubianym prezesem ostrzegano na plakatach rozwieszanych na jego osiedlu: „uwaga pedofil”.

Biznesowo futbol powoli staje się coraz atrakcyjniejszy. Ceny praw telewizyjnych idą w górę, ceny transferów również, da się wypracować model, w którym klub na siebie zarabia, albo za moment będzie się dało. Ale jest też ta czarna strona, o której powyżej…

Janusz Filipiak przez 15 lat rzeczywiście bywał nieudolny i wykonywał dziwne, mało logiczne ruchy. Od jakiegoś czasu jednak się opanował. Ale gdyby nawet zarzucano mu: – Hej, jesteś nieudolny, postaraj się bardziej, zatrudnij mądrzejszych ludzi… O, wtedy bym rozumiał, są to normalne żądania sfrustrowanego kibica, który ma prawo… nie mieć racji. Kiedy jednak ów kibic mówi „Filipiak won”, to sytuacja robi się niebezpieczna dla całego naszego futbolu. Czy się komuś podoba, czy nie, jest to jeden z najpoważniejszych biznesmenów, jaki kiedykolwiek nasza ekstraklasa miała po swojej stronie.

Po stokroć człowiek poważniejszy niż ci, którzy próbują go przegonić.

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (181)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Scarecrow
NIE dla żydow-Cześć i Chwała Szatanowi

Co z Jańczykiem? Pojawił się chociaż na jednym treningu?

Cześć i Chwała Szatanowi

Lluc93

A to miejsca Lecha, zanim stali się Amicą. Rzeczywiście 3 miejsca za Rutków to dla tego hegemona wielkie porażki w porównaniu do tego co było kiedyś.
1997 – 11
1998 – 10
1999 – 4
2000 – 16 (spadek)
2001 – 9 (II liga)
2002 – 1 (II liga)
2003 – 11
2004 – 6
2005 – 7
2006 – 6

Scarecrow
NIE dla żydow-Cześć i Chwała Szatanowi

chuj mnie to boli, czego wołasz do takich informacji?

ed

Idz synek do przedszkola bo tam tylko jarają sie jeszcze takim tekstami.

Malachitowy Amulet

Tych osobników nie interesuje SPORTOWE dobro klubu, tylko działalność kibicowska, a wręcz gangsterska. Wokół klubów orbitują grupy przestępcze, które zajmują się narkotykami, haraczami, rozbojami. Przybijają zgody w celach biznesowych i pieprzą farmazony o jakiejś przyjaźni. Oni nie wyginą śmiercią naturalną. Jeśli nie zostaną podjęte radykalne środki, to gwarantuje, że za 5 – 10 lat będzie tylko gorzej.

Znaffca

Czyli, że wszyscy kibice Cracovii to gangsterzy? Bo chyba nie znajdziesz ani jedno kibica Cracovii zadowolonego z poziomu sportowego swojego klubu………. czysta manipulacja opierająca się na promowanych medialnie stereotypach.

DrMabuse
Wisła Kraków

Skleroza nie boli ale przeszkadza, że tak powiem, jeśli są niezadowoleni z pozycji klubu…

Znaffca

DrMabuse…szanujmy się, przecież nie chodzi o naiwne porównanie wyników klubu z Filipiakiem i wcześniejszych bez niego, a stosunek nakładów finansowych do osiągnięć. Pokaż drugą tak finansową drużynę w lidze z tak marnymi wynikami.

PS. To może dorzućmy do tabelki wyników bez Filipiaka mistrzostwa:1921, 1930, 1932, 1937, 1948…. taka sama bzdura jak ta przedstawiana przez autora tekstu wyżej.

Urkides
Legia Warszawa

Znaffca
Jesteś idiotą i manipulantem. Twoje argumenty na kilometr zalatują odorem umysłowym wydzielanym z wysiłku przy pisaniu manifestów.

Znaffca

Urkides…brawo za podjęcie merytorycznej dyskusji, to co napisałeś ładnie świadczy o Tobie.

NenadBjelica

Tak samo jak w Bydgoszzczy kibole oskarżali Osucha, wyciągnął ich do eklapy, cos tam nawet wygrał. A gdzie teraz jest zawisza i gdzie była bez niego:?

ed

Ale zes sie napiął ….Jak szczerbaty na suchary

Forbrich-Barber
Amica Wronki

Ale to są jego pieniądze, może z nimi robić co mu się podoba. Może nawet zatrudnić 18 piłkarzy ręcznych i kazać im grać, bo jeśli spadną a spółka wykaże straty to on jest poduszką amortyzacyjną która te straty pokryje.

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

No ale chuj cię to boli? O Filipiaka kasę się troszczysz czy jak? Złóż kurwa CV, to może weźmie cię na doradcę i pomożesz mu kasę inwestować tak, jak trzeba, a nie przepierdalać na Probierza & Spółkę ….

Krzysztof.Reperowicz

A przed rozbiorami?

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Ale że co? Przyzwyczaiłeś się do dobrego i ci mało? Lepiej by było popiardywać sobie w II / III lidze ?

Znaffca

egzekutor_77 lepiej by było inaczej wykorzystać te środki finansowe aby odnieść sukces sportowy adekwatny do nakładów.
I woli wyjaśnienia, ja nie jestem nawet kibicem Cracovii, ani tym bardziej nie popieram działań tamtejszych bandytów. Po prostu twierdzę, że Pan Filipiak popełnił błędy w zarządzaniu klubem i kibice mają prawo mu to wytknąć. Według mnie mogą żądać zmiany prezesa(co w cale nie musi oznaczać, że chcą aby Filipak-właściciel odszedł).

wyar

A kto by to lepiej wykorzystal ? Ty ? Malpy kibolskie z trybun Cracovii ? Toz przeciez ten sam eksperyment z kibolskim zarzadem trwa w Wisle,i jakos nie dosc,ze nie moga zwiazac konca z koncem,to jeszcze dlugow w sroc narobili,smrodu PR-owskiego dla klubu takze,a doszlo do tego,ze masa kibicow w Krakowie (w tym i ja) zwyczajnie ma dosc,ale nie klubu,a medrcow o inteligencji rownie niskiej co ich osiagniecia. Piszesz,ze kibice maja prawo do zadania zmiany Prezesa,ale kto im to prawo nadal ? Ty ? Czy moze to zwykle prawo kaduka ?
A do tego co piszesz wyzej to szkoda sie odnosic. Klub nie jest wlasnoscia zadnych kibicow,a wlasciciela. Nie podoba Ci sie,przestan kupowac bilety i chodzic na mecze. Jednego kretyna mniej akurat Cracovii moze pomoc,a jak zabierzesz wszystkich podobnie myslacych kolegow,to kto wie,moze i ja zaczne chodzic na mecze,jak to dawniej bywalo,kiedy mimo iz kibicowalem Wisle,to jak Pasy graly np. z kims innym,to sie czasem nawet przychodzilo i kibicowalo jako lokalny patriota. Od czasu kiedy Krakow przejely dwie nienawidzace sie grupy,ale „myslace” tak jak Ty,to atmosfera na stadionach jest nie do zniesienia.
Rzygac sie chce patrzac na to bydlo,a on Ci tu pisze,ze to te bydleta to czystej krwi Araby…

Znaffca

wyar nie jestem kibicem Cracovii, nigdy nie byłem na tym stadionie i nie wiem kto by lepiej wykorzystał te pieniądze. To nie ja mam to wiedzieć a prezes. Każdemu fanowi Polskiej piłki wolno recenzować pracę prezesa. Kibicom tego klubu czyli klientom którzy płacą na klub wolno żądać zmiany trenera czy prezesa bo klub nie jest tylko prywatną zabawką jednej osoby a dobrem wspólnym pewnej społeczności. Nie odmawiajmy im tego prawa zakładając, że każdy fan Cracovii sceptyczny wobec działań prezesa to bandyta. Niesyty ludzie posługują się utartymi schematami.

Krzysztof.Reperowicz

Dyskusja nie jest o trenerze ale o właścicielu

wyar

To prawda,ze wyrzadzasz psychiczna krzywde tym,ktorzy musza czytac twoje wypociny. Klub dobrem wspolnym ? Kto tak powiedzial ? Ty ? Czyli klub jest dobrem wspolnym,bo ma wlasciciela,ale Ty uznajesz,ze tak nie jest i juz ? A co nastepne bedzie wspolna wlasnocia ? Twoja dziewczyna czy zona tez,bo jakis bandziorek na ulicy uzna,ze mu sie podoba… A dzieci masz ? To jak jakis pedofil uzna ze wszystkie dzieci sa przeciez nasze,to podsuniesz mu swoja pocieche ? Moze poprosisz Filipiaka o jego samochod,no bo jak dzieli sie klubem,to i samochodem powinien,co ?

Do czego rozciagniesz jeszcze prawa klientow – do tego,ze wejda do banku,ktorego nie lubia i nasraja na lade ? A moze pojda do teatru czy kina i w protescie przeciw kiepskiej sztuce lub marnemu filmowi powiedza,ze zadaja odejscia rezysera,dyrektora i bileterki,bo za malo cycata ?

Recenzowac Prezesa ? Chlopie,a niech sobie recenzuja do woli – w knajpie,zaciszu domowym,z kolegami na lawce. Bo tyle ma wiekszosc z nich osiagniec w JAKIEJKOLWIEK dziedzinie zycia,ze tam,i tylko tam moga sobie to robic.

Miejze odrobine wstydu i przestan pisac te glupoty. Nie wiem ile masz lat ale formulujesz jakies zdania na poziomie 11-latka,a w takiej sytuacji ocene kto komu wyrzadza psychiczna krzywde zostawiam twoim opiekunom.

Znaffca

wyar dyskusja miałaby sens gdybyś potrafił czytać ze zrozumieniem, już nie wspominając o podstawach pisania w których jest jakaś logika i argumentacja, pa, do nieusłyszenia.

wyar

Idz idz do podobnego towarzystwa jak Twoje,synciu. Tam sie nadajesz,do posuwania tych pierdol w ktorych „jest logika i argumentacja”. Na podobnej demagogii zeby zjadlem,a jak dostajecie po uszach tej waszej „logiki i argumentacji”,to podwijacie ogon i zmiatacie bredzic gdzie indziej. Nie podoba sie to nie chodzic na pilke bo widac od nadmiaru emocji to Ci oleum w glowie opada niebezpiecznie parafrazujac Zaglobe.
Nastepny Koszalek Opalek co w zyciu na porzadny samochod nie zarobil,majtek se wyprac nie umie ale bedzie kluby naprawial,co tam naprawial,uspolecznial prywatne podmioty bo klub to przeciez „dobro wspolne. Nie do wiary,ile przemadrzalych cepow jest teraz w necie,szkoda tylko,ze zaden groszem nie smierdzi,doswiadczenia nawet w zarzadzaniu 5-osobowa grupa nie ma,zycia nie zna,ale juz pedzi innym wskazywac co musza zrobic,bo kilka artykulow w prasie przeczytal,albo mu co koledzy powiedzieli…
Najpierw oceniajac czyjas logike czy argumentacje to sie naucz podstaw prostej matematyki,troche kindersztuby i szacunku do innych,zwlaszcza do ich pracy,a pozniej wyszczekuj te swoje madrosci. Jeslis nie kibol,to tym gorzej dla Ciebie… Kurcze,”sukces sportowy adekwatny do nakladow” – a co,z Twojej kieszeni pochodzi ten naklad ? To moze jak Krzysiek Stanowski zaloz sobie klub i zobaczymy,czys taki madry,choc orzechy przeciw dolarom ze nie stac by Cie bylo. Wg tych madrali Filipiak popelnia blad,bo daje pieniadze i zatrudnia ludzi,cala mase zreszta,i pewnie perwersyjnie dziala na swoja szkode,tylko po to,zeby jakis napinacz internetowy wyjasnil,ze nie tak i nie o to chodzi. Wypada jeszcze,zebys uzasadnil zyciowa madrosc plynaca z Bogiem i Maryja natchnionej piesni „strzelcie kurwom gola”,oraz przedstawil pelen esej o slusznosci uzycia maczet w porachunkach kibicowskich,przyganiajac przy okazji Filipiakowi,ze chlopakom maczet nie kupil,a przeciez oni to klienci,wiec sie spodziewali podobnego bonusa do tych 15-zlotowych biletow,ktore dumnie dzierza pod dresem w spoconej dloni jednoczesnie mnac kominiarke…
Idz i nie wracaj – jeslis rzeczywiscie nie kibol,to jeszcze wiekszy wstyd i hanbe sobie i rodzinie przynosisz,tak „argumentujac”…

qdlaty81
WIDZEW

Hehe. Dobre.
Obawiam się jednak że motłoch nie zrozumie.
Jak kibole tak kochają klub to niech kupią udziały, wykładają hajs i zarządzają. Cudzym hajsem zarządza się najłatwiej.
Popatrzcie tępaki na Arsenal. Od iluś lat nic nie wygrał a budżet na poziomie united czy chelsea. I co? Pełny stadion i 6 lat oczekiwania na karnet.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

wyar
Ponosi cie. Jesli lubisz abstrakcyjne porownania, to akurat twoja zonę moze obchodzić tylko listonosz, który w czasie gdy jeszcze do niej smaliłes cholewki, mógł ją pukać co ranek, a odkad zamieszkaliście razem, musi sie dostosować do twojego grafiku w pracy.
Klub piłkarski to nie szparka do ruchania w wolnych chwilach, bo znudziło ci sie zarabianie pieniędzy. Klub jak najbardziej nalezy do społecznosci kibiców, bo bez niej jego isnienie nie ma sensu. Bez kibiców futbol nie ma sensu.
Ze stadionów nalezy usunąć bandytów. Koniec, kropka. Taki jestes genialny, to teraz wymyśl jak to zrobić nie krzywdząc pozostałych kibiców.

qdlaty81
WIDZEW

Nie robi błędów tylko ten co nic nie robi

Znaffca

wyar ja nawet nie jestem z Krakowa……
Musze przyznać, że dostrzegam jaką krzywdę psychiczną wyrządzili bandyci na trybunach społeczności krakowskiej po powyższych komentarzach.

efrenbatareyes

wyar Mam tak z Legią. Chodziłem i przestałem. Nie chcę swoją obecnością wspierać tych kretynów, ich protestów i ogólnie tych „mądrości” jak napisałeś. W chuju mam. Kiedyś piłka była piłka, meczyk pooglądać, trochę poskakać, pośpiewać – fajne emocje, dobra zabawa. Dziś polityka, historia, ideologia, i masa kretynów, którzy sami się mianowali na prezesów i będą zarządzać, a prawda taka, że nie dałbym im śmieci wyrzucić w obawie, że pomylą pojemniki. Z tym intelektem to mogą odbijać patykiem fale od brzegu.

wyar

o to to. A najzabawniejsze jest to,ze im biedniejszy kraj,tym wiecej takich idiotow szukajacych „wspolnej tozsamosci” – to oczywiscie latwiejsze niz zmierzyc sie z zyciem samemu. Kurcze,mieszkam na Zachodzie i w najbardziej rozwinietych krajach pilka to w wiekszosci zabawa ,a nawet jak kibice sa bardziej ekstremalni,to z reguly odbywa sie to poza stadionem,poza glownym nurtem,mozna by rzec. Bo to oczywiste – chcesz sie kapac w gownie,to musisz sie nauczyc,ze nikt inny tego gowna nie chce wachac. Jak bylem w USA na NBA i baseballu oraz calkiem niedawno w Kanadzie (Toronto) u przyjaciolki na meczu Soccera 😉 to w zyciu sie tak dobrze nie bawilem – byly emocje,troche browaru,wspolne spiewanie,przekomarzanki z kibicami druzyny przeciwnej (Montreal). Swietnie spedzony czas. Przyjezdzam do rodzinnego Krakowa i nawet biletu dzieciom mojego rodzenstwa nie moge kupic,coby klub troche podratowac. Bo jak tu je wsylac,skoro trzeba gola,strzelic krwm gola ??? Masa ludzi nie chodzi,ktora znam,lacznie z moim Ojcem,co na Wisle chodzil dlugie lata (sam bym jemu i Stryjowi karnet kupil,bo to zadne wielkie pieniadze). I to sie dzieje od dawna,niestety.
Nie mowie,ze gdzie indziej nie ma w ogole niczego takiego – ale skala,jaka „oferuje” Polska,po prostu powala na kolana,i tracisz chec do czegokolwiek. U nas,dopoki bedzie krolowal bandycko-wiezienny etos i ktos z tym skurwielstwem nie zrobi porzadku – to pilka nie bedzie sie rozwijac. Bo to nie jest prawda,ze ludzie nie chodza na mecze ze wzgledu na beznadziejny poziom – nie chodza,bo marny poziom mozna wytrzymac,ale marny poziom ludzi – juz nie.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Kilka wpisów wyżej pokusiłeś się o „diagnoze życia” osoby z którą, przyjmijmy sobie taka konwencję – prowadziłes dyskusję. Na takiej samej zasadzie, ba! Nawet pokuszę się o cytat: „Bo to nie jest prawda,ze ludzie nie chodza na mecze ze wzgledu na beznadziejny poziom – nie chodza,bo marny poziom mozna wytrzymac,ale marny poziom ludzi – juz nie.” chciałbym zapytać – jakim cudem możesz sobie spojrzeć codziennie w lustro? No chyba, że jestes niedowidzący, to sorry – pytania nie było.

efrenbatareyes

Oczywiście, że poziom nie decyduje. Przykładem niższe ligi niemieckie czy angielskie. Trybuny pełne, a gra, no cóż trzecia liga – domyśl się. Sam z piłki nie zrezygnowałem i zasuwam za IV ligą, na okręgówkę, czy na pierwszą. Liczą się emocje i atmosfera. To jak wyjście do kina, nie zawsze film trafi w twój gust, co nie musi oznaczać, że wieczór się nie udał. Przeciwnie, spotkałeś znajomych, swoją panią zabrałeś na kolacje, spędziłeś fajnie czas. A skoro jak twierdzisz, poziom jest kluczowy, to powiedz, dlaczego bydło z Legii zrobiło wszystko co w ich mocy, żeby nie móc na żywo oglądać LM? Kto prezentuje lepszy poziom od Realu, Borusii? Bo jak na moje, to chuja byli zainteresowani poziomem widowiska, ale wiadomo – niekumaty to niekumaty. Bawcie się sami.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Gdzie ja cos napisalem ze poziom jest niewazny?

qdlaty81
WIDZEW

Zapraszamy na Widzew. Owszem zawsze się kilku patusów znajdzie, ale chodzą całe rodziny, a 5-6mln pln z biletów to dla klubu niezbędny tlen. Na trzeciej lidze pragnę dodać

oglądam piłkę nożną dla beki
Boston Celtics/Falubaz Zielona Góra

Opisałeś to co mam na myśli ale innymi słowami. Byłem w Zielonej Górze na Zastalu – koło mnie w sektorze siedział fan w koszulce klubu z Torunia z którym przyszło grać gospodarzom. Siedział, obejrzał mecz, życzył powodzenia. Wracał jednym autobusem – wysiadł wcześniej. Zakładam ze do hotelu/do domu w mieście kopernika wrócił z wszystkimi zębami. Jedyny antydoping to było trąbienie trąbkami by rozproszyć torunian podczas akcji i machanie rękami przy rzucie wolnym by rozproszyć ich. Dla mnie ekstra. Nie zwyzywali ich od kurew, śmieci anie nie twierdzili że to klub pederastów.

Byłem na Żużlu na Sparcie Wrocław. Jadąc tramwajem na stadion uderzyło mnie to że nikt nie skacze, nikt nie drze się. Na trybunach cały przekrój, od dzieci, po rodziny, poprzez pary w wieku 20-30 lat, a skończywszy na osobach starszych czy to z żoną czy to z wnukami czy to samemu. Osoba mi wówczas towarzysząca stwierdziła że niesamowicie tu sielska atmosfera, brakuje tylko leżaków by można się było rzucić pod stadionem i pokontemplować zanim wyjadą na próbę toru. Mimo sektora gości, kibice Włókniarza Częstochowa siedzieli też pośród nas. Jeden nawet na przeciwległym sektorze. Wracając kupił szalik Sparty, wracał z dwoma. Jak straciłem go z pola widzenia to miał wszystkie zęby – zakładam że się to nie zmieniło.

Byłem na siatkówce na Torwarze na ONICO. Bardzo dużo kobiet, czy to pod postacią paczek kilku nastolatek czy to pod postacią rodzin z dziećmi etc. Po meczu wychodziliśmy i przechodziliśmy obok kibiców Jastrzębskiego Węgla. Onico wygrało 3:0. Nie zostaliśmy zwyzywani od kurew ani od cweli, mieliśmy okazję przybić piątki, a czytałem potem że zanim wrócili do domu goście poszli do jakiegoś pubu z miejscowymi oglądać kolejny mecz. I nie, nie była to żadna zgoda ani tym podobne rzeczy.

Zeszły tydzień. Znów żużel. Mecz Motor Lublin – ROW Rybnik. Po pierwszym meczu na Śląsku wydaje się że sprawa zamknięta. 52:38 dla ROWu. W rewanżu jednak koziołki dokonują niemożliwego. Odrabiają stratę i wygrywają 53:37. Euforia na stadionie. Prezes Mrozek w wywiadzie dla stacji Eleven Sport przeprasza kibiców mówiąc że spieprzyli dokumentnie sprawę. Po meczu grupy kibiców sfrustrowanego ROWu i szczęśliwych Koziołków z Lublina mijają się na dziedzińcu stadionu. Dzieję się to: https://www.youtube.com/watch?v=0jtoUiMwCu8

Mógłbym jeszcze wymienić NBA oraz NASCAR na którym miałem przyjemność i gigantyczne szczeście być. No ale to amerykańce. Coś innego, co nie? : – D

Tymczasem piłka nożna. Dalej trafiają się różne indywidua które twierdzą że okrzyki o jebaniu kurew świetnie motywują. Dalej zamiast zrobić zmasowany bojkot wszystkich klubów sobie szczekamy w komentarzach nic nie znacząc. Dalej się zastanawiamy czy jak nazwiemy bandyterkę bandyterką to czy pan kibic po drugiej stronie stadionu siedzący sie nie obrazi. Dalej strach jest jechać 162 przed meczem Legii w pobliżu stadionu bo w najlepszym przypadku się nasłucha wulgaryzmów, często w ogóle na inny klub niż ten z którym będą aktualnie grać (co jest wyższym poziomem głupy dla mnie ale no dobra), i się dowie że policja to skurwysyny. Ale przecież jestesmy na nich skazani… Tsa… A piłka w Luksemburgu zrobiła postęp. Na bezludnej wyspie też! Tylko u nas się nie da.

Urkides
Legia Warszawa

„ogladam piłke dla beki”
Całkowicie zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami i twierdzę że daliśmy sobie wmówić że piłka nożna, bez tego szamba, agresji i zorganizowanego półświatka nie może istnieć. Jestem przekonany że może a nawet będzie lepiej funkcjonować.
Jak słucham tego wulgarnego szamba lejącego się obficie z żylety, to myślę że wolałbym bym westchnięcia całych trybun po dobrych zagraniach i burzę braw po bramkach. Nie zabierałem swoich synów na mecze, bo nie wiedziałem jak im wytłumaczyć fakt, że w domu uczę kulturalnego zachowania a sam chodzę nurzać się w takim szambie.
Te wszystkie „wojny” potrzebne są bandytom żeby zarządzać konfliktem, tzn tresować swoich żołnierzy w nienawiści. Ci którzy nie przyjmują bezmyślnie ideologii grupy, nie nadają się do gangu, bo mogą zawieść przez swoje „dylematy moralne”. Na trybunach odbywa się selekcja kadr dla przestępców i radykałów róznej maści. Im potrzebni są podobni ludzie, bez własnego zdania, łatwo przyjmujący zdanie lidera i umiejący nienawidzić.
Przez bierność, społeczeństwo kuje sobie kadry na przyszłych aktywistów radykalnych ugrupowań albo gangsterki.

NenadBjelica

Ja dałem se spokój z eklapą. Pierdolę to zoo

NenadBjelica

Błędy to popełnia Rutkowski

NenadBjelica

Dokładnie. My zwykli kibole się napinamy na meczach np Lecha z Legią a Staruch i Klima se razem imprezują, handlują, śmieją itp. To jest tak zakłamane gówno, że szkoda gadać. A tymi całymi zasadami sobie dupe podcierają.

Travis
punktuje w punkt multikonta 13mistrza

Smutne że troglodyci obijają piłkarzy po meczu, czy wymuszają protestami odejścia gościa bez którego nie byliby tutaj gdzie są.. Taki mamy kraj, taki mamy klimat…

Swango

Temat rzeka, można gadać sobie jeszcze przez kilkanaście lat, a dopóki nie wydarzy się coś radykalnego, co porządnie wstrząśnie całym społeczeństwem, to nikt nic nie zrobi. Mamy materiał o Wiśle Jadczaka, działania gangsterki jak na dłoni, nic tylko działać. I co? I gówno. Niby są jeszcze jakieś echa tego reportażu, ale temat jest stopniowo wyciszany, za tydzień nikt nie będzie o nim pamiętał. Mam wrażenie, że w obecnej sytuacji nawet trupy na trybunach niewiele by zmieniły.

StaszekPrawy

Jadczak nic nie miał. Nagrał gościa w kapturze na ciemnym parkingu. Kupa śmiechu, i cisza.

Teleskop95

Nie gryzie się ręki która karmi, ale Pan Janusz kiedyś postanowi się wycofać (ta decyzja będzie miała dla niego w sumie dużo plusów) i wtedy Ci co chcą przejąć klub, będą mogli pokazać swoją wizję.

Mecenas_Misiura

Wizja wyglądać będzie m.w tak:comment image

qdlaty81
WIDZEW

Będzie jak w Zawiszy. W końcu ład, porządek, żadych debilnych właścicieli i…czwarta liga zamiast ekstraklasy

Scarecrow
NIE dla żydow-Cześć i Chwała Szatanowi

A co do Filipiaka to ostatnio się oburzał, że zagraniczne koncerny zainstalowane w Polsce za dużo płacą pracownikom i on jest tym zdegustowany, czytaj – boli go dupa, że trzeba podnieść głodowe pensje
Tak więc nie szkoda mi typa ani trochę

afrousa

Ostatnio gość opalał się kilka godzin i dostał raka skóry. Kurwa jebać, to słońce, mam nadzieję, że jutro już się nie pojawi, tfuuuu!

Arjbest

Trudno się nie zgodzić.

kuras

Krzysztof. Jakby nie patrzec jestes znanym dziennikarzem. To moze tak spotkanie z Rudym i prezesem Ekstraklasy. Tylko takie powazne, z docisnieciem i wymuszeniem kilku wizyt u Ziobry i klamczuszka Morawieckiego. Moze jakas presja na sponsorow Wisly…jest duzo rzeczy ktore mozna probowac zrobic. Wiem, Rudy sam powinien sie tym zajac ale on jest jak politycy, bez presji to tylko bedzie pieprzyl bajki. Wiec p. Krzysztofie i inne „Borki”. Jest okazja cos zrobic bo od samego pusania ze jest zle nic sie nie zmieni, niestety…

efrenbatareyes

Ziobroczyńca ma ścigać swój elektorat, patriotów wyklętych z marszów niepodległości? No kurwa, dowcip się Ciebie trzyma.

kuras

Ziobro i jego bezzebny pan tak naprawde gardzo tymi patolami. Teraz ich ochraniaja ale jak tylko wyczuja ze da sie na tym ugrac kilka „punktow procentowych” od razu za nich sie wezma. Tylko ktos musi ta presie na rzadzacych wywrzec. A kto jak nie Rudy i jego przyjaciele dziennikarze

efrenbatareyes

Zgadzam się. Odwiedzą kogoś w areszcie, a ci myślą, że mają sojuszników. Pożyteczni idioci. Nie ma szans na poprawę z powodów które wymienił Filipiak. Ten bal trwa z państwowych pieniędzy – to wszystko zmienia, podstawy są zjebane. W normalnych ligach piłka jest biznesem, jest komercyjna. Prezes i zarząd dba o produkt (drużynę), bezpieczeństwo, bo to są jego klienci – z tego żyje.. Zależy im aby zostawili jak najwięcej pieniędzy, a żeby tak było musi być bezpiecznie, komfortowo i atrakcyjnie(na boisku). U nas, prezesi klubów wydeptują tylko ścieżki do rady miasta, bo to jest ich zarobek. Nie istotne czy widowisko jest super, jaka frekwencja, ile sprzedali pamiątek, bo cyrk sponsoruje społeczeństwo. Politycy z rad miejskich, czy państwowych spółek, chętnie dają, bo zapewniają sobie miejsca w zarządach i radach nadzorczych dla rodziny i przyjaciół. Jeśli to się nie zmieni, nie ma co liczyć na zmiany. Bo komu ma na tym zależeć? Dno panie…

qdlaty81
WIDZEW

Uff są też logiczni na tym forum. Bełkot motłochu ciężko czytać

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Na polityków mam wyjebane, gardzę tym całym pisdzielstwem za obłudę, fałsz, rzygać mi się chce jak patrzę na uśmiechniętą mordę kurskiego, zaplutą pawłowicz etc., ale chyba bym kurwa na nich zagłosował, jakby jakimś jednym, krótkim ruchem rozpierdolili całe kibolstwo (oczywiście to, w negatywnym tego słowa znaczeniu) … but it’s impossible … tu trza jakiejś Żelaznej Damy, a nie prawiczka i jego wesołej kompanii tudzież innych rozmemłanych krzykaczy…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bergen

odpierdol sie od patriotow i Marszu Niepodleglosci ciemniaku.
Zaden normalny prawicowiec nie glosuje na pis

efrenbatareyes

Jakiś ty głupi… Znasz system wyborczy w naszym kraju, wielki patrioto? Głosy oddane na partię, która nie osiągnęła progu wyborczego są dzielone na ugrupowania które weszły. Ale nie po równo, tylko w takim stosunku ile zdobyli mandatów. Trzy lata temu sld i razem się nie dostali, więc 50procent ich głosów dostał pis (bo ma większość) reszta się podzieliła. Więc jeśli głosujesz na małe prawicowe partię, które nie wchodzą – wspierasz pis. Wbij to sobie do głowy, to raz, a dwa, każda partia prawicowa, która myśli o jakikolwiek znaczeniu w sejmie jest zmuszona do współpracy z pisdzielcami, bo tak się przedstawia nasza scena polityczna. Nie zwiążą się przecież z PO, SLD, Razem, to z kim kurwa? To nie tylko pis ale zjednoczona prawica, geniuszu. Partia ziobry, gowina, kukiza. Jak to możliwe, że zabierasz głos, kurwa głosujesz! a nie znasz systemu, nie wiesz na kogo idzie twój głos… I ci się dziwić się kurskiemu, że inaczej niż ciemny lud o was się nie wypowiada.

Bergen

A gdzie w moim poscie napisalem cos o systemie? Hahaha po czym wnioskujesz ze nie znam systemu? A tu cie zdziwie i powiem ze znam dobrze. I tak dzieje sie z kazdym kto wygrywa wiec 7 lat temu popierales po glosujac np RN hahah te uczony hahahaha. Protestuje jesli ktos wrzuca prawicowcow do wora z pisem a tak zrobiles. Nie glosowac na male partie to lepiej patrzec jak te skurwysyny doja co sie da i siedziec na dupie i pierdolic ze nic nie da sie zrobic.Najwyzszy czas wypieprzyc takie durne myslenie bo przez taka gadanine jak twoja nic sie nie zmieni.
Siedziec na dupie i udajac madrego a i nic nie robic ot kurwa pomysl na zycie

efrenbatareyes

Zabawny jesteś. Ciągoty pisu do prawicy, i na odwrót, są widoczne, aż nadto. Bez sensu w to brnąć. Kwestia złodziei. Minęły trzy lata i nic. Zero zarzutów a tym bardziej wyroków. Ile się człowiek nasłuchał o złodziejstwie, przekrętach, łapówkach i innych wałkach. I co, nic? Mając prokuraturę, służby, nie znaleziono żadnych dowodów, przelewów, świadków, kurwa nic? Przecież Polskę sprzedali, jakiś ślad być musi. Różnica między nami jest taka, że ja, zanim kogoś nazwę złodziejem, mam dowody, wyrok skazujący. Ciemnemu ludowi – jak mawia prawicowiec Kurski – to nie przeszkadza. Wystarcza im wystąpienie Beci, w ostatnich ośmiu latach, Polcy i Polacy. Przecież to niemożliwe, aby bogobojni patrioci mogli skłamać, w celu wygrania wyborów, bo im się należy!! Uczciwi są.

Bergen

Zgodze sie do prawie wszystkiego co napisales oprocz tej ciagoty do prawicy.
Nie ma nic na odwrot bo juz powiedzialem zaden prawicowiec nie chce miec z pisem nic wspolnego.
Wrona wronie oka nie wykole.
To co sie dzieje to farsa.Nazywanie pisu Zjednoczona prawica przy tlumie gawiedzi jest obrzydliwe,malotego po robi to samo to tylko dowod na zmowe pookraglostolowa.

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Rudy się opierdala, druga kadencja, nic go nie boli, tylko na krytykę byłych kolegów jest wyczulony, ale udaje impregnowanego.

Król Roastów
FC Taciewo

Gdybym był biznesmenem, który chce inwestować w futbol, inwestowałbym w kluby typu Termalica, Groclin, czy Amica. Wolna amerykanka – cel reklamowy osiągnięty (bo nazwa sponsora jest w nazwie klubu), zero problemów z kibolami, a gdy klub gra dobrze, to i tak stajesz się rozpoznawalny (vide Drzymała). A że małe wpływy z biletów? Za to zero kar i mniejsze koszty ochrony. Zresztą – nawet w większych polskich klubach to tak naprawdę mały procent wpływów do budżetu, więc można to przeboleć.

StaszekPrawy

Groclin padł, Amica przeniesiona do Poznania, Drutex wyszedł z Bytowa.

tss

Dodajmy, że Termalica zleciała z hukiem z ligi mimo, wydawałoby się idealnych warunków do prowadzenia biznesu piłkarskiego.

Król Roastów
FC Taciewo

Tss, z ligi z hukiem zlatywały też kluby z przeciwnego bieguna modelu zarządzania, z ogromną bazą kibiców: Widzew, ŁKS, Ruch, swego czasu Górnik, Cracovia, Zagłębie (tam mają i kibiców, i pieniądze!), GKS Katowice, Pogoń, Zawisza. Słowem – nie wyciągaj wniosków pod tezę na jednym przykładzie.

qdlaty81
WIDZEW

Dokładnie. Januszowe zarządzanie króluje na salonach ekstraklasy

Król Roastów
FC Taciewo

StaszekPrawy i co z tego, że padły? Patrzę na to z perspektywy biznesmena, który chce, by było o głośniej o jego biznesie, a nie jako osoba, która altruistycznie chce zbudować sobie klub piłkarski dla dobra polskiej piłki. Cele reklamowo-towarzyskie zrealizowane? Tak. Nic się nie stało, gdy sponsor odszedł, bo kluby i tak nie miały wielu kibiców i zbyt dużej tradycji sportowej? Owszem. Jestem zdania, że taki mądrze zarządzany klub z grą w europejskich pucharach byłby w stanie nawet osiągać zyski.

Nie chcę się czepiać, ale...

Ale cel reklamowy osiągnięty. Korzyści dla polskiej piłki żadnej. Korzyść dla inwestora już jakaś jest.

Poker

Rzeczywiscie, najlepiej miec klub taki jak Bruk-Bet czy Piast Gliwice, male kluby bez kiboli, stadion na 5.000 kibiców wystarczy. Nie trzeba oddawac cateringu bandytom. Pieniadze z praw telewizyjnych wystarcza a jezeli udaloby sie zagrac w europejskich pucharach to kasa ogromna. Trzeba zainwestowac w dobrego trenera i bardzo dobrego dyrektora sportowego i najlepszy skauting.

Borg

Sytuacje mogą uratować właściciele spoza granic Polski z którymi troglodyta z trybun będzie miał kontakt widząc go na telebimie, a odwiedzić nie będzie go mógł, bo musiałby wydać 5000 PLN na bilety na samolot. Taki właściciel nie będzie miał problemu żeby z troglodytą w układy nie wchodzić Wiem, nie tędy droga.

StaszekPrawy

Żabole mieli Alianza, Legła Koreańca. I jajco.

Janko_Buszewski

własciciele w takim sensie jak ma własnie Cracovia czy np. Chelsea. Bogacza ładującego kasę, nie firmę. Wiadomo, że taka międzynarodowa firma od razu się wypnie, bo ona nie działa z miłości do klubu, czy piłki, tylko dla kasy. a tej sie w naszej lidze nie dało wówczas zarobić.

Nie chcę się czepiać, ale...

Coś jak Lechia i ETL? I co to niby daje? Sukcesów brak, długi rosną. Ale to oczywiście wina kibiców.

StaszekPrawy

Zarządzana przez kiboli Wisła w czubie tabeli. Zarzadzana przez profesora biznesmana Cracovia na dole.
Kto marnuje pieniądze panie zakolasty?

Wicher

To teraz się pochwal się ile to ci kibole załatwili kasy dla Wisły? Z tego co wiem (co cała Polska wie) ledwo udało się jej znaleźć kasę na stadion bo bez tego ni chuj by był czub tabeli. Po za tym jak odejdzie LV z Wisły właśnie przez kiboli to będziesz widział Wisłę w IV lidze. I to możliwe, ze już od lutego, więc nie pierdol waść.

StaszekPrawy

Majcher dał opłaty z kosmosu, bo jest za Cracovią. Inne miasta pomagają klubom.

egzekutor_77
Pogoń Szczecin

Ale ty pierdolisz gościu 😀 Mam wyjebane na te wasze maczeciarskie klimaty, ale podpadasz pod zakolastą definicję „głupiego manipulanta” … wręcz książkowy przykład z ciebie 😀

Wicher

Inne miasta pomagają klubom? A ja się pytam po co? Przykład Chorzowa pokazuje, że to kompletnie bez sensu. Jednak nadal nie odpowiedziałeś mi na pytanie ile kasy dla Wisły załatwili ci kibole zarządzający klubem?

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Ale wymyślileś zagadywadkę, spojrz w raport deloit i poczytaj. Żadna prawda objawiona.

Wicher

Znajdę tam odpowiedź na którekolwiek z moich pytań? Raczej nie sądzę. Tak wiem, że miasta topią kasę w klubach piłkarskich, a te je przejadają.

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Znajdziesz informacje ile kasy zalatwili kibole dla swojego klubu. Pytanie – po co miasta pomagają klubom, należy skierowac do wlodarzy tych miast.

emperor

Cracovia to oni!

Wicher

Czyli kto? Przecież nie ludzie z trybun? Im wszystko jedno jakie barwy noszą i co wykrzykują „Cracovia” czy „jesteśmy pedałami”. Byle mieć okazję komuś jebnąć. Po za tym Cracovia była w takiej czarnej dupie przed Filipiakiem, że teraz byłoby ich chyba ze 20. To nie Łódź gdzie tam ludu jest w chuj niezależnie od postawy zespołu na boisku. Patologie są wszędzie, ale o Cracovii niewielu by dzisiaj słyszało.

mcz
Bałtyk Międzywodzie

Akurat Cracovia kibicowsko się bardzo dobrze trzymała w czasach III ligowych, zanim przyszedł Filipiak. Na meczach 3 ligi na których czasem bywałem chodziło czasem kilkuset widzów, ale bywało po kilka tys (10 tys na meczu z Koroną). Oczywiście jestem przeciwko protestom, aby Filipiak opuścił klub. Wolę coroczną walkę o utrzymanie w ekstraklasie niż 3 ligowe mecze tak na szybko z pamięci z LZS Niedźwiedź, Zelmerem Rzeszów czy Izolatorem Boguchwała.

DrMabuse
Wisła Kraków

Cracovia grała z Niedźwiedziem?

mcz
Bałtyk Międzywodzie

Tak. Przez 3 sezony. 2000/2001, 2001/2002 i 2002/2003. Razem 5 meczów, w szóstym był walkower dla Cracovii.

WhiteStarPower

Baranie mecz z Korona byl o awans i byl juz po pierwszych przelewach z Comarchu stad frekwencja. Pasom przed Filipiakiem kibicowała tylko miejska patologia, rzulernia i gangsterka i to jest kurwa fakt, nie opinia

mcz
Bałtyk Międzywodzie

Debilu, a byłeś kiedykolwiek na meczu o herbową tarczę Krakowa? Pasy w 3 lidze, Wisła w 1, a na trybunach jakieś wielkiej przepaści nie było widać.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

No no no. Kilkuset kibicow na 3 poziomie rozgrywkowym. Czyli mniej niz na 4-5 (calkowicie amatorskim) w Rzeszy, Francji czy Hiszpanii. Tam to 3-4 tys kibicow srednio na mecze chodzi.
Ale nikt lomu za pazucha nie nosi.

WhiteStarPower

Ale Pan pierdolisz, mamy stadiony od 10 lat, brak zadym mniej wiecej tez, nasza kadra x nie wyszla z grupy na poważnej imprezie o ile w ogole sie na nia dostała a liga jest na 20+ miejscu w Europie a Ty sie porównujesz do Niemiec i Francji. Punto tez gonisz Porszaki i sie wkurwiasz ze nie dajesz rady? Nie lubię głupich porównań, zacznij od tego ze tamci Panowie nam zapewnili 45 lat braci ze wschodu a sobie jakos niebardzo a potem szukaj różnic

efrenbatareyes

Nie ma zadym… śmiechłem! Z prawakami zawsze ten sam problem – żyją wyimaginowaną historią, nierealną teraźniejszością, więc przyszłość jest ułudą, mokrym snem. I spiski, zdrady, roszczenia i pretensje. W spiskach mamy prawdziwe mistrzostwo świata. Spiskują przeciwko Polsce: unia, niemcy, ruscy, francuzi, żydzi, zieloni, cykliści, weganie, ateiści, araby, muzułmanie, lgtb, gender, dziennikarze, targowica i chuj wie kto jeszcze! Urojenia starszego pana, a wy w to wierzycie. Więc posłuchaj, po wojnie ruscy i podległe im republiki, to 180mln ludzi, 10mln pod bronią, przemysł zbrojeniowy rozpędzony na maksa, od 49 posiadacze bomby atomowej. Prawdziwa potęga militarna. Wie to każdy za wyjątkiem prawaków. Coś bredzą o zdradzie i trzeciej wojnie światowej. A fakty są proste, Stalin wziął jak swoje bo był mocny. Bardzo mocny. Gdyby nie alianci z zachodu, to może by się zatrzymał we Włoszech, albo Portugalii. Taka jest geneza komuny w naszym kraju. Komuny, która padła jak pies Pluto trzy dekady temu, ale do dziś obóz post solidarnościowy walczy z systemem, którego nie ma, natomiast ów walka zapewnia punkty procentowe od pożytecznych idiotów. Gdyby ktokolwiek realnie z tym walczył, nieakceptowalna byłaby obecność piotrowiczów i innych chujów po waszej stronie. I nie płacz o tej komunie, bo nie byliśmy jedynymi, którzy przez to przchodzili. Tacy sąsiedzi z południa idą do przodu, myślą o przyszłości, a u nas za sprawą prawaczków ciągłe nurzanie się w historii, palenie świeczek i celebra okrutnych wpierdoli jakimi były na przykład PW. Świat się zastanawia czy sztucznie wychodowane nautrony, będę w stanie osiągnąć świadomość… Z Niemcami to auta trzeba budować jak Skoda, to samo z Francuzami, a nie się bawić w wypominki rzeczy sprzed 80lat. Zresztą całkowicie urojone, ale to już było we wstępie.

Urkides
Legia Warszawa

efrenbatareyes
Żeby było zabawniej, to PiS głosi propaguje bolszewicki system moralny skupiając pod swoimi skrzydłami niedobitki mentalnych bolszewików, którzy byc może nawet o tym nie wiedzą. Sprawiedliwość ludowa, wrogowie ojczyzny, V kolumna, walka klasowa ( z elitami), to sa hasła bolszewików.
Kupują głupich ludzi rozdając prezenty i usypiają ich czujność a w tym czasie szykują prokuraturę i sądy do „walki z wrogami ojczyzny”
Również ten motłoch stadionowy jest częścią planu, bo władza nie wszędzie może oficjalnie uzyć przemocy. Wtedy wysyła „patriotów” na „spontaniczne akcje”, tak samo jak komuniści wysyłali ‚aktyw robotniczy” przeciwko „zdrajcom ojczyzny” w 1968r.
Wszystko juz było a jednak nie brakuje idiotów, którzy dają się nabierać na te stare numery.

efrenbatareyes

Oni wierzą, że to dla nich te reformy. Nowi sędziowie, izby dyscyplinarne, czy inne, będą się zajmować skargami dobrych chłopaków z ZK. Po za tym, Ziobro jeszcze do nich o 6.00 nie zapukał… ale zapuka. Zdziwią się wtedy.

WhiteStarPower

Widze ze jestes biednym zakompleksionym człowieczkiem ktorego „prawaczki” musiały zlać kiedys dobrze skoro tak sie brandzlujesz tym określeniem jakies 10 raz w tym wpisie. Z zakompleksionymi sie ciezko pisze ale moge poszerzyć Twoja wiedzę z historii. Otóż na którymś zjeździe wielkiej 3 albo Teheran albo Jałta decydowało o utworzeniu frontu ktory Churchil chcial na Bałkanach ale Stalin wiedział czym to pachnie i przepchnął wersje z Normandia, tym samym potem mogl dostC większy kawałek tortu. Front balkanski wcisnąłby nas w ramiona swiata zachodu. Restzta Twojego wpisu to jakis zakompleksiony bełkot szukający wrogów „prawaczkow” wiec zostawię cie w spokoju tylko zgaś światło :) powieś sobie jeszcze jakis ładny obrazek, moze Che, moze Tusk, kogos kogo szanujesz (Szczuka, Szumlewicz? Lis? No nie moge sie zdecydować sami poważni publicyści) Zandberg! Wszak to nasz oświecony polski towarzysz ktory wszystkim chce rozdać tylko musi zabrać najpierw :) nie wiem co lubisz. Ja PISu nie lubie, ale de gustibus

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Czytasz przed komentowaniem tego co komentujesz czy zawsze pierdolisz bez sensu?
Naprawde ciezko ogarnac, ze poziom Eklapy to drugi/trzeci poziom rozgrywkowy w Niemczech czy Francjii do tego powinno sie porownywac.

WhiteStarPower

Zatem Ty przeczytaj jeszcze raz to co napisałem. Średnia widzow w eklasie to ok 9tys, dawaj mądralo z tej 3 ligi niemieckiej/francuskiej/hiszpańskiej średnia frekwencję jak porównujesz w ten sposob poziomy

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Chciales zablysnac, ale znowu gowno wyszlo.
Oryginalny komentarz „mcz” byl o klikuset kibicach na poziomie 3 ligii w Polsce.
Ty zas wyjechales nagle o Eklapie, ze niby ja porownuje do Bundesligii czy Premiership (na marginesie: gdzie niby sie tego doczytales?).
Srednia frekwencja:
2.Bundesliga: 20.020
3.Bundesligii: 8.560
Ligue 2: 6.250
Championship: 19.760
League One: 8.250
Segunda Division: 10.280
Wiec ja porownujac Eklape poziomem i frekwencja do 2-3 poziomu rozgrywkowego w Rzeszy, Francji czy Hiszpanii nie rozmijam sie z faktami.

StaszekPrawy

Prezesi przychodza, odchodzą. twoją ległą miało wojsko, Romanowski, koreańce, tvny, szopen z orangutanem, sam szopen. Kibole są zawsze z klubem, zawsze wierni. Gdy klub spada podnoszą od niższych lig.
I jeszcze to kibole narodowcy będą bronić Polski w razie wojny, a nie biznesmani i profesorowie.

Murphy
KTS Weszło

Zdjęcie profilowe StaszekPrawy
Ci bandyci chowający się za narodowymi symbolami i bohaterami, to co najwyżej będą rabować opuszczone domy. I jako tako w czasie wolny będzie się ich za szaber rozwalać.

Janko_Buszewski

nie, to nie będzie rabunek. to będzie „odzyskiwanie dóbr narodowych by nie wpadły w ręce wroga” 😉

Urkides
Legia Warszawa

Murphy
To jest fragment z artykułu o grupach kryminalnych działajacych w czasie PW.

„W cieniu bohaterskiej walki o wyzwolenie Warszawy powstały grupy przestępcze, które siały terror w całych dzielnicach. Korzystając z powstańczego chaosu, organizowały rozboje, kradzieże, a nawet morderstwa. Kim byli ich członkowie i czy udało się ich powstrzymać?”

Nie mam wątpliwości że ten motłoch przestępczy z trybun, poszedłby rabować innych Polaków a nie „umierać za ojczyznę”. To juz jest sprawdzone historycznie.

efrenbatareyes

Nie wiem czemu wspieranie klubu przypisujesz sobie jako zasługę i cnotę. Łaskę kurwa robisz, że swój klub wspierasz? Spierdalaj jak chcesz podziękowań. Wasza logika poraża. Same zjeby bez mózgów.

Criticball

Kibole narodowcy, jak im ktoś zacznie w dupy strzelać, to będą spierdalali, gdzie pieprz rośnie, a jak będzie wąsko, to się będą tratować, przebiegając w panicznym pędzie po buźkach koleżków.

chozjor_dadybicz

Podnoszą, ale do pewnego momentu. Potem do prowadzenia klubu przestają wystarczyć dobre chęci i zbiórki między zainteresowanymi kibicami, zaczyna być potrzebna konkretna kasa.

DrMabuse
Wisła Kraków

To zdanie o kibolach na froncie zawsze wywołuje we mnie kaskady śmiechu.

Janko_Buszewski

kibole pierwsi będa spierdalać, jak każdy, kto mocny jest tylko w gebie i w przewadze 10 na jednego.

Wicher

Wybacz, ale niedługo 11 listopada i znowu cały świat zobaczy tych „kiboli narodowców” rozpierdalających stolicę swojego kraju, a co dopiero będą robić w razie wojny? Przy pierwszym wystrzale schowają się do pierwszej lepszej nory. Tego kraju nigdy nie bronili ludzie, którzy mieli o sobie wysokie mniemanie jako o patriotach, tylko ludzie, którzy wiedzieli co trzeba robić w razie kiedy ojczyzna jest w potrzebie. Po za tym w razie wojny nie będzie przewagi 5 na 1 i nie będzie jak chować się za plecami innych więc wybacz, ale wątpię abym jakiegoś kibola tam zobaczył. Także mi się tu z czymś takim nie wypierdalaj bo jak widzę taką ciemnotę to rzygać się chce.

StaszekPrawy

Bogoli w roleksach i limuzynach trzeba nauczyć, że prezesowanie klubom a najbardziej tym najstarszym najbardziej zasłużonym to ZASZCZYT. Kibole mają prawo i obowiązek rozliczać ich co robią z tradycją klubu.

słoik
legiełka

Taki prawy jesteś, że aż stajesz po stronie bandy kibolskich nierobów i troglodytów, zamiast przedsiębiorców, co inwestują swoje pieniądze w kluby piłkarskie.

lupi45

Staszek. A Ty co dziś brales że piszesz takie bzdury. Może na Twój mózg już jest zbyt zimno.

chozjor_dadybicz

A kto ma prawo rozliczać kiboli za to, co sami robią z tradycją klubu?:)

polaris13

Staszek was najzwyczajniej w świecie baituje 😀

FalszywyProfil

„Nie ma takiego drugiego państwa w Europie, gdzie samorządy miast i przedsiębiorstwa państwowe dają na piłkę nożną”. Niby profesor, a nie wie co się dzieje na świecie. Ależ jest, na Paris Saint Germain łoży przedsiębiorstwo państwowe katarskie, czy emirackie, podobnie na Barcelonę. Na Schalke 04 państwowe rosyjskie, podobnie jak na całą Ligę Mistrzów. Real to w ogóle klub państwowy, jak sama nazwa wskazuje, należy do głowy państwa. Jak by poszperać, pewnie przykładów byłoby mnóstwo

chozjor_dadybicz

Real nie jest klubem państwowym, należy do stowarzyszenia kibiców. Ale faktem jest, że korzysta z pomocy władz. Jak nie dotacja „na szkolenie”, to umorzenie jakichś długów. I fakt, nie są w tym względzie wyjątkiem. Zresztą przy takich hasłach patrzy się głównie na największe kluby, których marka jest ogólnoświatowa (jak Real właśnie), a mniej patrzy się na kluby z niższych lig, teoretycznie profesjonalne, które i tak grają np. na miejskich stadionach. Poza tym dla większości klubów na tzw. zachodzie budżety samorządów często nie są głównym źródłem finansowania, a jedynie dodatkiem – klubu funkcjonowałyby skromniej, ale nadal działały. No i trzecia rzecz – na tzw. zachodzie częściej wsparcie przybiera po prostu inne formy. Albo pasywne (jak np. umorzenie zaległości), albo aktywne, ale raczej w formie środków trwałych (np. grunt pod stadion).

gryf01

Z tym akurat to faktycznie Stano się zapędził. Natomiast reszta felietonu jest w 100% trafna.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

No no no… Czyli Cyganski Don Corleone co to z kumatymi byl po slowie, dawal reka a nawet inne czesci ciala, to kim byl?
Jak wiatr wieje tak Nadredaktor nadaje. Jak kolega u wladzy to i najlepiej bijacy na dzielni byl spoko.

Mecenas_Misiura

No ale Bogusia nie ma, więc Redaktor może trochę popisać i popałać oburzeniem, a nawet obyło się bez tradycyjnego „a Miodek to chuj”.

Urkides
Legia Warszawa

Dziennikarze i działacze PZPN przypominają mi swoim zachowaniem polityków tłumnie jeżdżących na miejsce powodzi albo pożaru, żeby pokazać jak „współczują” ofiarom.
A tymczasem na portalu pana Stanowskiego całymi latami pisano jakimi fajnymi gościami są chłopcy z podwórek. Całymi latami kręcili bekę z „nieudolnych i głupich właścicieli”. Korzystali z każdej okazji żeby przez fałszowanie obrazu, schlebiać pierwotniakom i zarabiać na ich kliknięciach?
HIPOKRYZJA TO JEST NAJWIĘKSZA CHOROBA ŚRODOWISKA PIŁKARSKIEGO!
Od dawna wszyscy wiedzą że to co robią bandyci podszywający się pod kibiców, to wymuszenia przy pomocy szantażu na osobach odpowiedzialnych finansowo za klub.
Legia w ciągu 3 sezonów straciła z powodu wyczynów tych bandytów 10 mln zł i groziło jej wykluczenie z pucharów. Ci bandyci trzymają w ręce zapałkę którą mogą tą bombę odpalić i z całą pewnością używają tego jako argument w „negocjacjach” finansowych.
Prywatni właściciele klubów do Don Kichoci polskiej piłki, którzy z jakichś powodów uparli się żeby ją rozwijać. A dostają wpierdol z każdej strony. Jak bandyci narobią bydła, to PZPN wymierza karę finansową, wojewoda zamyka stadion albo trybunę a prokurator wypuszcza bandytów.
Po pamiętnym finale PP, Boniek na antenie Weszło FM TŁUMACZYŁ SIĘ jakiemuś sebiksowi, z tego że nigdy ich na poważnie nie karał a tylko tak dla picu, żeby się nikt nie przyczepił że wspiera łamanie prawa. PIEPRZONY HIPOKRYTA NR 1.
Właściciele klubów powinni się zjednoczyć i drogą pół formalną zwrócić się do policji zwalczającej przestępczość zorganizowaną.
Znam przypadek kiedy bandyci zgłosili się po haracz do właścicieli kliniki stomatologicznej i oni poszli bezpośrednio do pułkownika policji, który szefował grupie do walki z przestępczością zorganizowaną. Bandyci przestali ich nachodzić.
kibole używają identycznych metod jak bandyci wymuszający haracze. A głupi dziennikarze zastanawiają się czy jak im pozwolić palic race, to będą grzeczni? Nie będą, bo oni ja palą po to żeby szantażować właścicieli możliwością sankcji.

słoik
legiełka

Wystarczy przypomnieć, jak jeszcze parę miesięcy temu Weszło promowało książkę jakiegoś kibolskiego troglodyty.

Znaffca

„Pierwsza, że głupi.
A druga, że manipulant.”

Panie Krzysztofie a może to Pan jest manipulantem(bo głupi Pan nie jest).
1)Wszyscy kibicie Cracovii to zadymiarze napierdalający się non stop? Rozumiem, że tylko oni są niezadowoleni a reszta nie ma pretensji o poziom sportowy?
2)Proszę porównać nakłady finansowe na Cracovię z wynikami a nie tylko same wyniki. Czy jest drugi klub w eklapie tak dobrze finansowany z tak marnymi wynikami?

Panie Krzysztofie proszę nie odmawiać kibicom prawa do wyrażania niezadowalania, jest ono, patrząc po wynikach i w porównaniu do nakładów finansowych w pełni uzasadnione. Może Pan Janusz powinien się sam uderzyć w pierś i zmienić metodykę działania. Nie tylko kasa się liczy ale jeszcze jak jej się używa.

PS. Oczywiście pisząc powyższe zakładam ze hasło „Filipiak won” jest tylko formą nacisku a nie faktycznym pragnieniem usunięcia jedynego poważnego inwestora z klubu.
PS.2 „Nie wiem, czy to jest jasne dla kibiców, ale proszę zwrócić uwagę, że nie ma teraz żadnego polskiego przedsiębiorstwa prywatnego, które chce łożyć na futbol.” – Nie ma bo nie ma wyników…. naprawdę nie trzeba mieć nawet matury żeby wiedzieć, że bez wyników(sukcesów) nie będzie sponsorów.

efrenbatareyes

Groźby karalne, terroryzowanie innych ludzi którzy nie chcą protestować, zadymy i demolowanie własnego stadionu, narażanie klubu na straty finansowe, nazywasz wyrażaniem niezadowolenia? A morderstwa maczetami to jak nazywasz? Dyskusją, wymianą poglądów? No i sukcesy i sponsorzy. Legia w LM, czyli w normalnym przypadku właściciel zaciera ręce, ale nie u nas. U nas stadion zamknięty i groźba wyrzucenia z pucharów. Jak myślisz, to zachęca sponsorów, czy nie? Nie odpowiadaj, już dużo napisałeś aby wyrobić sobie zdanie na twój temat.

Znaffca

efrenbatareyes człowieku gdzie ja napisałem że „Groźby karalne, terroryzowanie innych ludzi którzy nie chcą protestować, zadymy i demolowanie własnego stadionu, narażanie klubu na straty finansowe” to wyrażanie niezadowolenia?
Nigdy nie popierałem i nie popieram takich zachowań.
Widać czytanie ze zrozumieniem dla niektórych jest za trudne.

Janko_Buszewski

o zobacz. Stanowski odniósł się do jakiegoś faktycznego manifestu gdzie ktoś przedstawił brak sukcesów klubu w ostatnich latach i zestawił to z osiągnięciami przed Filipiakiem. czyli skomentował coś co zaistniało i słusznie ocenił, że przedstawione fakty zostały dobrane tylko pod konkretną tezę, zamiast przedstawiać prawdziwą sytuację.
ty zaś, nie potrafiąc obronić tego „manifestu” całkowicie zmieniłeś temat, bo byłeś zbyt głupi by wyskoczyc z sensownym argumentem. ba, w dodatku nazywasz stanowskiego manipulantem zarzucajac mu coś, czego nawet nie napisał i sam sobie wymyśliłeś.

Znaffca

Tyle, że ja nie broniłem żadnego „manifestu”. Śmiałem twierdzić, że to zestawienie przestawione przez redaktora nie jest kontrargumentem w tezie „można było lepiej wykorzystać te środki finansowe aby mieć lepsze wyniki sportowe”.

PS. Zabawne jak większość komentujących bezmyślnie wrzuciło mnie do jednego wora z bandytami z Krakowa….. a ja nawet nigdy nie byłem na tym stadionie, ba w Krakowie ostatni raz byłem z 10 lat temu… ale spoko to pokazuje jak ludzie wolą posługiwać się stereotypami zamiast trochę pomyśleć. Dochodzimy do momentu w którym jakakolwiek krytyka poczynań właściciela jest atakiem kierowanym przez bandytów z trybun….. a normalnych kibiców już nie ma.

Janko_Buszewski

i znowu zarzucasz stanowskiemu, że wszystkich kibiców nazywa bandytami, chociaż nic takiego nie miało miejsca. jeśli już generalizuje, to o konkretnej gruie. tej, która własnie pisze manifesty, wymysla bojkoty, czy wysyła groźby prezesom. widziałeś by goscie z np. sektora rodzinnego pisali manifesty? nie. to zawsze jest konkretna, mało liczna acz najgłośniejsza i najbardziej agresywna grupa

Znaffca

Janko_Buszewski … serio „i znowu zarzucasz stanowskiemu, że wszystkich kibiców nazywa bandytami” gdzie tak napisałem? Przeczytaj jeszcze raz….. może powoli i jednak z 3 razy. Napisałem „Zabawne jak większość komentujących bezmyślnie wrzuciło mnie do jednego wora z bandytami z Krakowa”. Nie pisałem o redaktorze Stanowskim, jedynie odniosłem się do treści komentarzy co po niektórych indywiduów.

Janko_Buszewski

cytuję „Panie Krzysztofie a może to Pan jest manipulantem(bo głupi Pan nie jest).
1)Wszyscy kibicie Cracovii to zadymiarze napierdalający się non stop? Rozumiem, że tylko oni są niezadowoleni a reszta nie ma pretensji o poziom sportowy?” – jeśli to nie jest zarzucanie mu, że wszystkich kibiców nazywa zadymiarzami, to co to jest?

gryf01

„PS. Oczywiście pisząc powyższe zakładam ze hasło „Filipiak won” jest tylko formą nacisku a nie faktycznym pragnieniem usunięcia jedynego poważnego inwestora z klubu.”
Cóż, jeżeli przyjąłeś takie założenie to faktycznie zrozumiałeś to hasło zupełnie inaczej niż Stano.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KazimierzWichura

Jak co wtorek , zabawne. gratuluje Panie Krzysztofie ! Typowy humor absurdu. chapeau bas- jak mawiaja finlandczycy

Janko_Buszewski

skąd oni maja wiedzieć jak Crcovii szło we wcześniejszych 15 latach, skoro wtedy na chleb mówili jeszcze papu, a wyszukac nie moga, bo do tego potrzeba więcej niż jednego zwoju mózgowego?

zresztą wszyscy wiemy, o co im chodzi. im nie przeszkadza, że jest filipiak. im przeszkadza, że to nie oni decydują na co wydaje swoje pieniądze.

Jak Co Szabat: Moshe Ohayon - Prywatnie Kolega Herberta Dicka
Legia Warszawa

Kurwa, kibole to są jednak niesamowici. Płacą za produkt, za rozrywkę i oczekują jeszcze podziękowań oraz mają pretensje co do jakości rozrywki, za którą płacą znając jej prawdopodobny poziom. Cyrk.

„Tarantino ty chuju! Nie zadzwoniłeś do mnie z podziękowaniami po tym jak obejrzałem twój ostatni film, w dodatku wcale mi się on nie podobał więc jak nie obsadzisz mojego ziomka w głównej roli w następnym to będzie obraza wyklętych i spalę ci chatę!”

Kurwa, czy wśród tak wielu tysięcy ludzi nikt nie próbował zrobić podobnego porównania i zobaczyć jak komicznie to wygląda?

Janko_Buszewski

odpowiedź zawsze brzmi: ale głupie porównanie, przecież to zupełnie co innego. oczywiście nie doczekasz sie wyjaśnienia dlaczego to coś innego innego niz „tak i już”

Quotsa

No wiesz, „cracovia to my”… Coś jak pisowskie „Polska to my”. Na tej samej zasadzie to działa.

Nie chcę się czepiać, ale...

Tylko czekam, aż tych złych kibiców mających dość, że cała polska kręci bekę z Cracovii zaczniecie obwiniać za jej wyniki sportowe.

gryf01

Ja też się nie czepiam, ale jesteś chyba trochę niepoważny. 90% polskich klubów i kibiców (tych mądrzejszych) zazdrości Cracovii Filipiaka.
To co z tego, że niektórzy idioci śmieją się po porażkach? Co za znaczenie ma jeden mecz albo jeden sezon w porównaniu z długoterminową wizją klubu? Cracovia została wyciągnięta z niebytu i jest jedną z najsolidniejszych firm ekstraklasy. A będzie jeszcze lepiej jeśli nie zburzycie tego, co już zostało zbudowane.

Nie chcę się czepiać, ale...

Tylko tej solidności Cracovii jakoś na boisku nie widać. Długoterminowego rozwoju też nie bardzo, skoro co sezon Cracovia gra w grupie spadkowej, kilka razy utrzymała się 1 punktem, 1 raz zleciała ligę niżej, a ten raz który dostała się pucharów skończył się wstydem. 90% klubów zazdrości Cracovii sponsorowania klubu przez Comarch, ale na pewno nie Filipiaka za sterami.

marjush-zet

Zapomniano dodać jak to prezes wszech czasów – Boguś L. świetnie współpracował z kibicami. Mecz z Realem Madryt to wisienka na torcie…

Savalas

i po takim wywiadzie, służby, policja i politycy powinni wyjść zorganizować konferencje i opracować szybki plan wyrzucenia syfu z polskiej piłki zwanego kibolstwem

KazimierzZdzislaw
! 14=13+1/1 !

Stano – szacunek!
Ale czy warto zadzierać z półświatkiem? W imię czego? Prawdy? Nie boisz się?
Zarzeczny mógłby, bo jemu to…
No nic… TFU, TFU!

Wild_Weasel

Świetny tekst, dzięki za niego. Na stadionach trzeba wprowadzić takie same zasady jak np. na koncertach gdzie chamów po prostu się wypierdala za bramę. Problem w tym że ochrona na meczu to pacyfikować może najwyżej nachmielonego piknika.

afrousa

Państwo musi pomóc biznesmenom inwestować w futbol i przywrócić ekstraklasę kibicom. Nie zwyrodnialcom, którzy w koszulkach Pileckiego, tną się tasakami po mieście. Ich miejsce jest w rynsztoku albo w pierdlu.

GEDANIA
Lechia Gdańsk

Oho, mamy na sali winnego za stan polskiego futbolu. Eurowpierdol podopiecznych profesora na macedońskim pastwisku to też wina kiboli, wiadomo… Tak czy siak musimy okazać zrozumienie dla chronicznego bólu dupy Stanowskiego. Tyle się nasz sympatyczny redaktor wyzłośliwiał w stylu: „Jak się wam głupie kibole nie podoba, to se sami poprowadźcie klub, wtedy hehe zobaczymy”. Misiek z kolegami posłuchali i cały ten wyrafinowany sarkazm poszedł się jebać.

WhiteStarPower

Troche racji w tym jest ale wlasnie przez to media nas teraz dojebia, lamiemy ich zastany porządek pt. „Gupi kibol wyssie z klubu wszystko na narkotyki i sie bedzie niczego, ino mądre byznesmeny sa ok, oni dobre robia” takze nie ma co sie przyzwyczajać

efrenbatareyes

Co racja to racja, panowie. Gdzie Cupiałowi do Miśka… Wtedy bida, a dzisiaj pierwsze miejsce w tabeli! Jest gdzie grać, sponsorzy walą drzwiami i oknami, a z licencją żadnych problemów. Tylko ten Stanowski się czepia. Spisek, wiadomo. Zawsze rzucają uczciwym ludziom kłody pod nogi. Jak żyć?

wyar

Nie dopisal jeszcze,ze nie tylko lamia zastany porzadek,ale porzadek w ogole. No ale Misiek z kolegami (i kolezanka )posluchali… Klub staczal sie powoli w czelusc przez idiotyczne zarzadzanie,ktore rzekomo mialo na celu redukcje zadluzenia,a naprawde strategia polegala na zatrudnieniu i zwalnianiu kupy pilkarzy i trenera,ktorzy w sumie byli b. drodzy,nieplaceniu za stadion ,zatrudnianiu krewnych i znajomych krolikow zwanych dumnie Sharksami (kompetentnych kasjerow,a jakze,tak mi sie nasunelo,ze moze im powiedzieli,ze zatrudnia ich jako kasiarzy ?). Oraz uwaga uwaga : wyplacaniu calkiem sowitych pensji Zarzadowi,bez wzgledu na „osiagniecia” i mamieniu kibicow mitycznym sponsorem,ktory – dziwy nad dziwami ! – jakos sie nie pojawil. A w drodze jest odejscie jedynego sensownego,ktory wyplaca duzy jak na klub kontrakt. Takie sa wiec te osiagniecia,oczywiscie bezczelnie sabotowane przez media.

Quotsa

Misiek po trafieniu nożem Dino Baggio nigdy już nie powinien wejść na żaden stadion…

WhiteStarPower

Stano serio pisze o planktonie pełnym intelektualnej impotencji a autorzy tych szmat nie pamiętają nawet dobrobytu przed comarchem, ja dobrze pamietam w latach 90 w Radio Kraków audycje gdzie ludzie dzwonili ze jak nie sprzedadzą ziemi norbertanek pod supermarket (Błonia i okolice) to klub przestane istnieć. Grupa 100 sie zrzucała zeby ta patologia sie nie wyjebala na plecki z własnej kasy, w klubie nie bylo wody nawet czasem. Po czym przyszedł Filipiak i to gowno spłukał i zrobił tam wersal. I co? I gowno, bo goście rocznik 95 stwierdza ze jest chujowo.
.
A co do Filipiaka to tak nie marudzi ostatnio bo ktory Drzymała czy inny Wojciechowski, Klicki itd ktorzy uciekli juz z pilki ( i nie przez kiboli mr Stano, fajne uproszczenie) naszej moze sie pochwalić ze przytulił 40 baniek polskich złotych za 2 grajków sprowadzonych za grosiki i to w 2 lata? Ogolnie mysle ze mu sie to zaczyna podobać

afrousa

Wy naprawde jesteście upośledzeni umysłowo. Filipiak zarobił ZAROBIŁ ZBA R O B I Ł na piłkarzach. Jak on kurwa śmie zarabiać pieniądze. On ma być tylko dojną krową. Pieniądze z transferów piłkarzy ktorych sam kupił, powinny wędrować zapewne do pseudokibiców. Mam nadzieję że nadejdzie czas że państwo się wami zajmie na poważnie i pogoni was w pizdu.

WhiteStarPower

Kogo masz synku na mysli? Bo chyba zes kurwa w szkole wagarował na polskim. Idź odrabiać lekcje a potem bierz sie za rozmowy na forum jak nauczysz sie czytać teksty ze zrozumieniem

afrousa

Już nie płacz patusku :*

Raskolnikov74
GKS Jastrzębie, polskie drużyny w pucharach, Vicenza

” Klub jest nasz – kibicow. Filipiak won. Niech zyje pincet plus. Bogatym zabierzemy i damy biednym. Przedsiebiorcy to zlodzieje – fabryki w rece ludu – my som prawilni a lewaki won. Bo my patrioci zrobimy oprawe z powstaniem warszawskim, a jak sie jaki student napatoczy to skopiemy wyksztalciucha, jak na jabola braknie to skroimy przechodnia. My patrioci, my kumaci, kto nie kibic to niekumaty ghhhrrrrggggbbbllll. Bleeee jeszcze Polska nie zgimela wzruszylem sie kurwa jebac wisle”

tolep
kibic i hejter tolepa

Jedno pytanko: czy Leśnodorski pozwał za straty (pusty stadion z Realem o ile pamiętam) czy nie?

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Nie pozwal.

Krzycho

A po co miał pozywać? Kasęe by tylko stracił na opłatę sądową. Jak się procesujesz z żebrakiem to możesz co najwyżej wygrać jego wszy.

tolep
kibic i hejter tolepa

jak solidarnie pozwiesz 50 osób to u kogoś coś znajdziesz. Jakiś domek po ciotce, takie sprawy. Albo chociaż ciotkę w bardzo złym stanie zdrowia. Komornik poczeka. Tak się własnie Leśnodorski, prawnikiem będący, odgrażał.

zenek_ze_wsi

Ale jak ten kibic miał opisać co się działo z Cracovią w tych poprzednich 15 latach (1988-2003), jak on 15 skończył w roku ubiegłym? Nie pamięta biedak po prostu…..

WeszlemWszedlem

Panie Krzysztofie, ze sporym zdziwieniem obserwuję jak mało czasu poświęcił Pan na przeanalizowanie tej sytuacji. Liczę na to, że ten komentarz do Pana dotrze, bo jest Pan jednym z niewielu szanowanych przeze mnie dziennikarzy i od momentu odejścia śp. Pawła Zarzecznego jedynym dziennikarzem sportowym w tym gronie. Uważam jednak, że w tej sytuacji zabrakło analizy słów Filipiaka.

Wywiad z nim dostarcza kilka perełek. Choćby taką, że Cracovia przegrywa przez antydoping i mecze w piątki oraz poniedziałki. Janusz Filipiak tradycyjnie się wybielił, zwalił całą winę na mitycznych kiboli, bo to teraz nośny temat medialny i nie odpowiedział na zarzuty kibiców.

Wie Pan dobrze, że hasło „Filipiak won” niekoniecznie musi oznaczać faktyczną chęć odejścia JF z Cracovii. Takie hasło po prostu jest nośne i łatwo podłapywane przez trybuny, a jego celem jest uderzenie w ego Filipiaka i zmuszenie go do tłumaczeń, od których uciekł w poprzednim wywiadzie.

Pamiętam, że pisał Pan kiedyś o swojej niechęci do Cracovii, spowodowanej właśnie działaniami Filipiaka i jego podwładnego J.Tabisza. Chodziło o to, że Pasy wiecznie walczą o utrzymanie, chociaż co chwilę padają zapowiedzi o walce o puchary. Pamiętam te słowa, bo musiałem wtedy przyznać im rację i złapałem się na tym, że Cracovia to idea, którą kocham, ale klub zarządzany przez Janusza Filipiaka jest czymś za co się wstydzę i co chciałbym zmienić. Ten korpo klub to zaprzeczenie zarówno idei sportu, jak i biznesu. Nie będę się na ten temat rozpisywał, bo sam Pan wie o co mi chodzi.

Protestu nie urządzili kibole po to by zająć miejsce Filipiaka. Wszyscy wiedzą, że byłoby to krótkowzroczne rozwiązanie. Odpadłby też główny zarzut do JF, że pieniądze są marnotrawione przez zły model zarządzania, bo bez Filipiaka zwyczajnie nie byłoby żadnych pieniędzy, które możnaby marnotrawić. Większość kibiców Cracovii jest zmęczona tym co dzieje się w klubie i to jest źródłem protestu. Nawet gdyby ktoś chciał w ten sposób ugrać na tym swój interes, to byłaby to osobna sprawa od tego jak Filipiak zarządza klubem.

Filipiak nie przyzna się do błędu. On będzie obwiniał wszystkich dookoła i węszył spiski, zrzucał wszystko na kiboli, bo większość ludzi popiera walkę z nimi i kojarzy słowo „kibol” z patologią, więc Filipiak automatycznie staje się w świadomości czytelników tym dobrym, bo jest ich antagonistą.

W niższych ligach celem było przetrwanie klubu. Wszyscy wiedzieli, że jest źle, ale ludzie działali żeby pomóc Cracovii. Dzisiaj Cracovia egzystuje w lidze, ale gra bez żadnego celu sportowego. Z tego powodu trybuny też obumarły, a kibicowanie Cracovii stało się bezsensowne. Nie ma żadnej więzi z piłkarzami, bo są tylko pracownicy korpo, którzy przychodzą i odchodzą, a ich celem jest tylko wypłata. A przecież za te pieniądze można zmontować całkiem ciekawy klub, który regularnie gra w górnej połowie tabeli i co drugi, trzeci sezon łapie się na puchary.

Porównanie lat przed Filipiakiem do ery Comarchu uważam za nietrafiony pomysł, bo Cracovia była wtedy na fali wznoszącej i posiada atrakcyjne tereny, co wg mnie jest jednym z głównych powodów objęcia Cracovii przez Comarch. Równie dobrze mógł wtedy przyjść ktoś inny i byłoby lepiej albo gorzej. Tego nie wiemy, więc takie gdybanie nie ma sensu. Zarzuty do Filipiaka dotyczą jego konkretnych działań i braku dialogu z kibicami, którzy są wrzucani do jednego wora ze stadionowymi bandytami.

TotoRiina

Bardzo trafnie napisałeś. Ludzie nie rozumieją istoty problemu. Filipiak zgrabnie operuje słowem kibol, wiedząc, że w ten sposób dyskredytuje oponentów. Oczywiście to nie kibole są pomysłodawcami protestu i nie chodzi tu o żadne przejmowanie władzy w klubie.
Oczywiście, frekwencja wzrosła wraz z zaangażowaniem finansowym Comarchu, bo wiązało się to także z początkiem drogi do ekstraklasy. Jednak tak jak piszesz, potencjał klubu był duży i naturalnym było to, że kibicowsko też ten klub odżyje,
To że sukces przyciąga kibiców na trybuny to nie jest żadna nowość, a dla tych którzy piszą, że przed Comarchem Cracovia miała jedynie garstkę kibiców jest śmieszne.
Proponuję przypomnieć sobie kibicom Wisły jak wyglądała u nich frekwencja gdy piłkarze na koszulkach nosili Unimila, czy grali w II lidze, także trochę pokory.
W proteście chodzi bardziej o zmiany w strukturach, niż samo odejście głównego sponsora.

A dla głuchych dziennikarzy chcę jeszcze powiedzieć, że skandowano Filipiak GOL, a nie Filipiak WON. Podobnie rzecz się miała z Tabiszem i Bałdysem.

zenon_mienta
Misz czem pol ski jes Ó ko ha na ma

Tak , dla mnie perełką wypowiedzi Filipiaka jest kiedy biadoli on że jak Cracovia wejdzie do LM to kibole zniweczą ten sukces.. Ha, ha , ten facet nie wie w jakim miejscu się znajduje!. Narzeka, że męczy się z kibolami KSC, ale obecnie to kibice Craxy i widzowie ekstraklasy męczą oczy oglądając występy cyrku Flilipiaka.

Król Roastów
FC Taciewo

Filipiak nie przyznaje się do błędów, ale jak rozumiem kibole Cracovii już tak? Podlinkuj mi link do przeprosin kiboli za wydarzenia na derbach (to ostrzelanie rakietnicami sektora gości), bo coś się doszukać nie mogę. Podlinkuj mi przeprosiny za oprawy z paprykarzem szczecińskim. Podlinkuj mi przeprosiny za chamstwo na trybunach, które odstrasza normalnych ludzi. Nawołujecie, by Filipiak uderzył się w pierś, a sami nie jesteście lepsi. Dajcie przykład, czekam! :)

WeszlemWszedlem

A co mają do tego kibole? Jaki procent kibiców stanowią? Jak to się ma do fatalnego zarządzania klubem przez Filipiaka? Myślisz, że wszyscy kibice Cracovii pochwalają działania kiboli? Właśnie przez to kibice Cracovii nie stanowią jedności i nie są w stanie przeciwstawić się Filipiakowi, który nie rozumie idei sportu. Rywalizacja nie polega na tym, że albo jestem najlepszy, albo odpuszczam.

Porter

Grałem kiedyś w juniorach Polonii i zdarzyło mi się zdobyć bramke z Legią. Jan Raniecki, sponsor Polonii pamietał mi tego gola i nawet lata później zapraszał do „loży VIP” w czasie meczów. Kiedyś siedzieliśmy tam z Jego córka Agatą, mecz był z Wisłą, Polonia przegrała 0-1 a cały stadion bluzgał na sponsora.
– Co za świnie – komentowała to p. Agata, a Raniecki się rozpłakał. On był właścicielem dwóch nie za dużych firm, na pewno nie był miliarderem i pakował w Polonie każdy grosz, co szalenie irytotowało jego córke. Kilka miesięcy później Jan Raniecki zmarł, a p. Agata zrezygnowała ze sponsorowania klubu, sprzedajac udziały JW Constructions. Kibice byli zachwyceni. W międzyczasie Polonia spadła do drugiej ligi i wróciła do ekstraklasy na licencji Dyskobolii, Wojciechowski szybko sie klubem znudził i Polonia wylądowała tam, gdzie jest. I – powiedzmy sobie szczerze jej kibice na nic lepszego nie zasłużyli.

lookass

A obecne przy władzy matoły przyklaskują jeszcze większym matołom-kibolom, że to wspaniali patrioci i w ogóle prawdziwi Polacy. Taki o to mamy kraj. Najgorsze jest to, że miną lata a sytuacja będzie taka sama albo i gorsza.

Nie chcę się czepiać, ale...

Co do tekstu: „klub ekstraklasy, który w dodatku nie ma wielkich problemów, by się w niej utrzymać” – jak nie ma problemu, skoro kilka lat temu Cracovia grała w 1. lidze? Cracovia to właśnie z walką o utrzymanie mi się najbardziej kojarzy, patrzę 10 sezonów wstecz: obecny sezon wiadomo, poprzedni: grupa spadkowa, 16-17 – tuż nad miejscem spadkowym, 14-15 grupa spadkowa, 13-14 tuż nad miejscem spadkowym, 11-12 spadek z ostatniego miejsca, 10-11 tuż nad miejscem spadkowym, 09-10 12 miejsce, 08-09 tuż nad miejscem spadkowym – prawie co sezon doły tabeli. To, że Cracovia grała w III lidze przed Filipiakiem… i co z tego? W sezonie 2002-03: Jaga III liga, Lechia: liga okręgowa, Piast: III liga, Korona III liga, Miedź III liga, Arka II liga, Śląsk II liga, Sosnowiec III liga – jakoś, nie licząc może Korony, żaden z tych klubów nie potrzebował miec za właściciela bogatego biznesmena żeby się do e-klasy dostać.

Król Roastów
FC Taciewo

Zabawne, że wszystkie kluby, które wymieniłeś nie mają w swoim mieście żadnego poważnego konkurenta, podczas gdy Cracovia już tak (i to w tamtych czasach giganta polskiej piłki), ale fajnie jest to pominąć, by pasowało pod tezę prawda? Wszyscy poważni sponsorzy w tamtych czasach szli do Wisły. Mogę podać Ci inne kluby z Krakowa, który nie dostały wsparcia możnego właściciela i są dalej w czarnej dupie: Garbarnia i Hutnik. Polonia z potężną Legią za miedzą też padła bez wsparcia możnego właściciela. Warta to samo – ledwo się trzyma. Chyba tylko w Łodzi kluby idą łeb w łeb, ale dziwnym trafem nie w Ekstraklasie. Więc tak naprawdę nie znajdziesz żadnego przykładu z najnowszej historii potwierdzającego, że klub z potężnym lokalnym przeciwnikiem awansował do Ekstraklasy bez wsparcia jakiegoś milionera. Zresztą, przecież Korona weszła tam dzięki Klickiemu, Arka dzięki Krauzemu, w Lechię inwestował Kuchar, Miedź też przecież jest w posiadaniu biznesmena. Z kolei reszta wymienionych klubów dotowana jest z miasta. Wyobrażasz sobie sytuację, w której Kraków inwestuje w Cracovię i Wisłę jednocześnie? 😀 Albo lepiej – tylko w Cracovię.

plumker

Jagiellonię dotuje miasto? To 1,5 – 2 miliony za reklamę na koszulkach nazywasz dotowaniem?

Król Roastów
FC Taciewo

O kurwa, serio to napisałeś? Nie no, waciki! Zamiast dziękować, że Jaga ma kasę za frajer, jeszcze piszesz, że to za mało? Jesteś kobietą?

plumker

Serio. Napisze Ci coś więcej, miasto za reklamę o podobnym zasięgu zapłaciłoby kilkakrotnie więcej niż 1,5 – 2 miliony.

Nie chcę się czepiać, ale...

Nawet jeżeli Cracovia może liczyć na wsparcie jedynie połowy Krakowa to i tak potencjał kibicowski ma wciąż większy niż Piast, Korona, Miedź, Arka czy Zagłębie, więc nie bardzo wiem gdzie tu widzisz manipulację. Mylisz pojęcia sponsora z inwestorem: taki Krauze i Klicki, o Osuchu czy ITI nie wspominając jedynie zadłużyli swoje kluby, bo transferowali tam pieniądze nie w ramach sponsoringu, tylko pożyczając pieniądze na %. Przykład Kuchara to już w ogóle brednia do kwadratu. Zacznijmy od tego, że Kuchar nigdy nie był właścicielem Lechii. Właścicielem była spółka wydmuszka Wrocławskie Centrum Finansowe, które z kolei należało do jakiejś górniczej spółki, której właścicielką była żona Kuchara. Zresztą, taka dygresja: o tym kto w domu Kucharów nosi spodnie: niech świadczy fakt, że jak na męża pobluzgali kibice, to Ewa wbrew woli Andrzejka swoje udziały sprzedała. WCF przejął za bezcen akcje Lechii jak ta po awansie do A-klasy musiała przekształcić się w spółkę akcyjną. W ramach transakcji Kucharowie zobowiązali się zasilać klub kwotą 5 mln zł co sezon w ramach sponsoringu. Pierwszą decyzją jaką podjął nowy właściciel było… anulowanie tego zobowiązania. Kucharowie przez 5 lat nie włożyli do klubu ani złotówki, sukcesów sportowych nie mieli żadnych, a długi które po sobie zostawili do dziś ciążą na Lechii.

Nie chcę się czepiać, ale...

Jeszcze co do powoływania się na Osucha – to jest bezczelność, ten facet bez żadnych skrupułów wydoił Zawiszę do ostatnich soków, zostawił po sobie spaloną ziemię. W ogóle to nie wiem skąd ten pogląd, że właścicielami powinni być bogacze, dla których klub piłkarski to zabawka, zachcianka. Właścicielem może być nawet gmina, stowarzyszenie kibiców, Janusz z Grażyną jak kupią akcje: to ma mniejsze znaczenie. Liczą się dwie rzeczy: kto klubem zarządza (jaki zarząd, jaki prezes) oraz to jakich klub ma sponsorów. Bo, uwaga, uwaga – to, że właściciel jest przy kasie, nie znaczy że kasę ładuje w klub. A to, że ktoś jest bogatym właścicielem nie znaczy, że klub jest zarządzany dobrze. Jakby Pan Filipiak ograniczył swoją role w Cracovii tylko i wyłącznie do sponsoringu to w życiu żaden kibic nie powiedziałby o nim złego słowa. Ale on tą Cracovią próbował zarządzać a to już wychodzi jak wychodzi. Nie wiem dlaczego u nas normalna transakcja: my wam kasę, wy nam miejsce reklamowe, to taka rzadkość, a jak ktoś już ma pieniądze to od razu próbuje mieć w klubie wpływy i dochodzi do takich patologicznych sytuacji jak np. w Bytovii.

Albin Wikulski

Sympatyczny redaktor cygani w zwrocie „jak co wtorek…”, ale sam felieton – jakby to prawicowi jajogłowi napisali – jest w punkt!

strus

Przerażające jest to, że ci ludzie uzurpują sobie prawo do bycia prawdziwymi kibicami klubu, a do tego jedynymi prawdziwymi patriotami. O zgrozo utwierdza ich w tym przekonaniu aktualna władza, która zamiast te patologie zwalczać, w rzeczy samej jeszcze bardziej do ich rozwoju się przyczynia. A tylko państwo może zrobić z tym porządek.

mdxkrk
Wisła Kraków

Niestety w tym kraju tak już jest. Banda roszcząca sobie prawo do prywatnej własności. Chcą kibicować to niech kibicują, nie chcą to nara. Klub to prywatna firma, mająca na celu dawanie rozrywki. Nie wiem czemu te bandy dorabiają sobie do tego głębszą ideologię, bo jej tam być nie powinno. Jak im nie spasują działania zarządu nie wiem, np Cinema City, to też będą robić protesty i bojkoty? Podobna sytuacja. Właściciel klubu oferuje rozrywkę, kibice płacą za bilety, sponsorzy za reklamę, im ta rozrywka stoi na wyższym poziomie, tym więcej zarabiają i tym bardziej mogą się rozwijać. Normalnie działająca spółka. Ale w Polsce tak być nie może. Znajdzie się 200 idiotów, którzy twierdzą że klub to oni i właściciel ma gówno do gadania. Czy Ci ludzie idąc do kina żądają wyłączności na sprzedaż popcornu? Czy idąc do McDonalda terroryzują obsługę, żeby przestawić meble tak jak im się podoba? Wątpię. Ciekawe dlaczego zatem kluby na to pozwalają… Boją się bojkotu? Ludzie obudźcie się. Dajecie się wykorzystywać do szantażu. Każdy kto np posłuchał skwk i wziął udział w bojkocie, gdy chcieli pozbyć się Bednarza przyłożył rękę do upadku Wisły. Żadna z tych osób nie ma prawa nazywać się kibicem Wisły. Dołożyli cegiełkę do jej upadku, żeby pomóc sharksom robić biznesy. Nie rozumiem jak ktoś może być tak naiwny.

shav0
Melanż w Dudelanż

Jakieś 10 lat temu jak zaczęły się pierwsze eurowpirdole i agrowpierdole miałem pomysł żeby całą polską ekstraklapę, I ligę i generalnie całą piłkę zawodową zwyczajnie zamknąć na przynajmniej 5 lat. Po prostu przestać grać. W tym czasie oczyścić środowisko z dorobkiewiczów, cwaniaków, durnego kibolstwa i leniwych piłkarzyków bez ambicji. Takie granie nie ma sensu. Poziom żaden a tylko szerzy się patologia która wymądrza się też na tym forum. Piłka powinna nieść jakieś pozytywy za sobą a w takim kształcie tylko psuje młodzież. Za chwilę będą kolejne Janczyki, Sypniewskie i inne pijusy. Do tego kibole wyklęci „broniący ojczyzny” – zwykłe patałachy. Jakby jakiś dyrektorek z Canal+ a teraz z NC+ miał mózg to by wiedział dlaczego prawie nikt tej gównianej ligi nie ogląda i nikt nie uważa za poważną a następnie coś z tym zrobił.

ZenonMeczypala

Jak chodzi o radzenie sobie z kibolstwem Piast jest świetnym przykładem. Od czasu jak przewrócili płot nikt z nimi nie gada, teraz trwa jakiś niby protest ale nikt się tym nie przejmuje. Jest jasno powiedziane, albo kibicujecie na naszych zasadach albo bawcie się sami ale nie na naszym stadionie!! Po zadymie na Lechu klub pisał odwołania i błagał o skrócenie kary dla bandytów. Piast sam im przedłużył zakazy dając sygnał, że takiego zachowania nie tolerujemy! !

mdxkrk
Wisła Kraków

I tak to powinno wyglądać. Niech sobie tych 100, czy 200 idiotów bojkotuje. Normalni ludzie powinni mieć ich w dupie. Tak zwani „kumaci” nie troszczą się o klub, ani innych kibiców, tylko o swoje interesy.

ZenonMeczypala

Gliwice nigdy nie słynęły z pełnego stadionu, ale poważnie wieżę, że przy takim marketingu jaki zaczynamy prowadzić uda się go w przyszłości wypełnić piknikami. Rozmawiam, z wieloma osobami które chodzą na mecze i nikt nie żałuje braku kibolstwa, a i pikniki się wyraźnie ożywiły od tego czasu!

Stulejarz

Brawo Profesorze, z terrorystami się nie negocjuje.

pepe72

Zdjęcie profilowe krzysztof-stanowski
Odpowiedź na pytanie ” co mu to dało?” jest dość prosta. Profesor zainwestował w Craxę mniej więcej w czasie gdy „wyszedł dl ludu” czyli Comarch kupił CDN z ich „produktem masowym”. Nawet rozp…l kiboli Cracovii dał mu rozgłos potrzebny do zareklamowania produktu „dla mas” z logo Comarchu.
Owszem, odnosi się wrażenie, że na samym początku zrobił to z powodów altruistycznych, a potem się deczko uzależnił. Ale gdzieś tam jest też czysty rachunek ekonomiczny.

wpDiscuz