Co wtorek Stanowski: jak w pięć lat uzdrowić polską ligę?
Blogi i felietony

Co wtorek Stanowski: jak w pięć lat uzdrowić polską ligę?

Szanowni Panowie Prezesi

Od lat dryfujecie. Chciałbym napisać, że płyniecie w jakimś kierunku, a najlepiej – że płyniecie w kierunku, w którym od początku zamierzaliście, ale to nieprawda. Dryfujecie i Bóg jeden wie, dokąd was prądy morskie i wszelkie inne zdarzenia zaprowadzą. Zapewne na dno.

Postanowiłem wam pomóc. Napisać krótki, momentami wręcz prymitywny poradnik, jak poradzić sobie z problemami polskich klubów. Wskazówki moje wymagają kreatywnego rozbudowania, ale dostaniecie – całkowicie za darmo – podręcznik wychodzenia na brzeg dla początkujących. Albo jak kto woli: podręcznik wychodzenia z dna latryny.

PO PIERWSZE

Musicie się spotkać. Niby banalne, ale niekoniecznie. Naprawdę musicie się spotkać wszyscy, w tym samym czasie, w tym samym miejscu. Jeśli potrzebujecie pomocy we wskazaniu odpowiedniego hotelu w centrum Polski – nie ma problemów. Stuprocentowa obecność jest niezbędna, ponieważ warunkiem podstawowym realizacji planu jest to, aby przystąpili do niego wszyscy.

PO DRUGIE

Musicie zadać sobie kilka ważnych pytań.

Na co wydajecie najwięcej pieniędzy i dlaczego? Oczywiście wydajecie najwięcej na pensje dla zawodników.

Czy piłkarze spłacają się wam dobrą grą? Oczywiście, że nie, ledwo wiążecie koniec z końcem.

Czy brakuje wam pieniędzy na inne ważne wydatki? Tak.

Czy chcielibyście zmodyfikować strukturę wydatków i na przykład więcej inwestować, a mniej wydawać? Jak najbardziej.

W największym skrócie: wasz problem polega na tym, że wydajecie miesiąc w miesiąc ogromne kwoty na utrzymanie zawodników, których sami nie uważacie za dobrych, nie wiążecie z nimi nadziei i nie liczycie na to, że uda się ich dobrze sprzedać. Z tego względu brakuje wam kasy, aby zbudować boiska treningowe, zaplecze sportowe, akademię. A przecież wiecie, że bez boisk treningowych poziom podnosić się nie będzie, a bez akademii nie zarobicie tyle, ile byście mogli.

Jakie jest miejsce polskich klubów w piłkarskim ekosystemie? Nie są grubymi rybami – to jasne. Raczej bliżej im do planktonu. Nie zarobią dużych pieniędzy z przychodów z dni meczowych, nie podniosą wielkich pieniędzy z boiska, ani nie dostaną kroci od telewizji. Jedynym prawdopodobnym źródłem zarobku są transfery zagraniczne. Ale rynek transferowy rządzi się prostymi prawami, a najprostszym z nich jest to, że z takich lig jak polska pożądani są piłkarze młodzi. To o tyle problem, że wy sami młodych nie wystawiacie, bo boicie się spadku. A poza tym wasi młodzi są słabi, bo nie macie ich gdzie wyszkolić. Nie macie ich gdzie wyszkolić, bo wszystkie pieniądze wydajecie na pensje dla starych. Koło się zamyka.

Teraz, drodzy prezesi, posłuchajcie uważnie, bo przechodzimy do konkretów. Plan może wam się wydać trudny w realizacji, ale dla chcącego naprawdę nie ma nic trudnego.

Siadacie w szesnastu, a najlepiej dobierzcie sobie jeszcze kilku prezesów z pierwszej ligi i usiądźcie w dwudziestu pięciu. Ustalacie: od dzisiaj WYGASZAMY drogie kontrakty. Wszyscy. Pakt milionerów. Przez kilka lat zamiast rywalizować, musicie ściśle współpracować.

Kontrakty, które są, muszą być respektowane. Ale później ustalacie górną granicę – 10 000 złotych miesięcznie, dla każdej nowej umowy. To będzie oczywiście dla piłkarzy szok. Dzisiaj niektórzy z nich zarabiają 30 000, inni 40 000, jeszcze inni 60 000 miesięcznie. Są w lidze tacy, którzy do niczego nie bywają potrzebni, a zarabiają więcej niż 100 000. Ale wy mówicie: moja nowa oferta to 10 000 złotych.

Taki piłkarz oczywiście mówi: – Nigdy w życiu! To brak szacunku! Pójdę do Pogoni / Lechii / Górnika / Cracovii i tam mi dadzą więcej.

Wy mówicie: – OK, droga wolna.

Ale Pogoń / Lechia / Górnik / Cracovia też oferują 10 000 złotych miesięcznie. W najlepszym razie.

Nagle na rynku pojawia się stu zawodników, którzy nie wiedzą co ze sobą zrobić. Czy wyjadą z polskiej ligi? Nie, nikt poza polską ligą nie czeka Łukasika, Pawelca, Pietrowskiego czy Małeckiego. Można więc im niczym posłanka PiS zakrzyknąć „niech jadą!”, ale oni w zdecydowanej większości nie pojadą. Po prostu. Alternatywą dla nich będzie zmiana zawodu, ale większość nie zmieni, bo niczego innego robić nie potrafią. Będą musieli się – słowo klucz – przystosować. Zacisną zęby i będą grać za mniej.

Chodzi mi o to, że wy – drodzy prezesi – utrzymujecie na siłę poziom płac w polskiej lidze, ponieważ wystartowaliście w jakimś idiotycznym wyścigu i się w nim zatraciliście. Beneficjentami waszej głupoty są piłkarze, którzy dostają niewspółmiernie duże pieniądze za nic. 90 procent piłkarzy grałoby za 10 000 złotych miesięcznie, gdyby klub A nie dał 15 000, klub B 20 000, a klub C 30 000. Wy po prostu sami musicie się ze sobą dogadać i ustalić, ile naprawdę warto płacić zawodnikom. Skoro macie permanentne kłopoty finansowe i nie stać was na inwestycje pierwszej potrzeby, to znaczy, że płacicie za dużo. Odpowiedź, że „taki jest rynek” – śmieszna. Bo może taki jest, ale ja piszę o tym, że należy go jednym cięciem zmienić.

Jednocześnie ustalcie, że trzech zawodników może zarabiać więcej – coś jak w MLS. Tymi trzema zawodnikami róbcie różnicę sportową. Być może uda wam się w ten sposób ściągnąć trzech naprawdę wartościowych zawodników, albo pozostałych zachęcić do rozwoju (graj dobrze, wskoczysz do najlepiej opłacanej trójki). Jednocześnie skalkulujcie właściwie premię za miejsca w tabeli. Każde miejsce wyżej to około 200 000 złotych dla klubu. A więc zróbcie tak, że każde miejsce wyżej to 100 000 złotych dla piłkarzy, a 100 000 złotych dla was, drodzy prezesi. Piłkarz – jak koń wyścigowy – powinien zarabiać dla swojego „właściciela”. Jeśli chcecie tworzyć różnice w wypłatach, które przełożą się na różnice w tabelach, możecie ustalić, że do piłkarzy trafia np. 20 procent zysku z biletów (do podziału).

Jeszcze trzy lata temu takie kluby jak GKS Bełchatów, Zawisza Bydgoszcz czy Górnik Łęczna wydawały na pensje dla piłkarzy około 7 milionów, a żadnego z nich nie ma dziś w ekstraklasie, więc mówiąc krótko – kasa psu w dupę. Średnia ligi w tym czasie to było około 12 milionów złotych. Dzięki temu co napisałem powyżej, szanowni prezesi, właśnie ograniczyliście fundusz płac do około trzech milionów złotych rocznie. Jak ktoś chce szaleć z trzema gwiazdami, to może do pięciu albo sześciu milionów, albo i dziesięciu.

PO TRZECIE

Musicie być konsekwentni, bo efekty – poza oszczędnościami – nie przyjdą od razu.

Zaoszczędzicie w pierwszych dwóch latach średnio 18 milionów złotych, niektórzy znacznie więcej. Pozwoli wam to zbudować sześć doskonałych boisk treningowych i postawić klubowy budynek. Zostanie wam ta baza na długie lata.

Na wybudowanych boiskach treningowych będziecie mogli naprawdę rozpocząć zabawę w szkolenie dzieciaków.

PO CZWARTE

Ustalcie między sobą, że w każdej drużynie powinno grać minimum czterech zawodników poniżej dwudziestego roku życia. Zawsze. Nie czekajcie aż nakaże wam to PZPN, po prostu sami tak zadecydujcie.

Zapomnijcie na chwilę, że wasz klub może być albo ósmy, albo dwunasty w lidze. Tak naprawdę nikogo nie obchodzi, czy będzie ósmy, czy dwunasty i sami dobrze o tym wiecie, bo was też to nie obchodzi.

Już ustaliliśmy, że w futbolu możecie zarobić tylko jako dostarczyciele młodych piłkarzy. A więc musicie stworzyć dla nich miejsce do ekspozycji. Stałej, ale nie okazjonalnej. Musicie wystawiać tych juniorów i stale pokazywać ich światu. Może się okazać, że nie będą potrafili grać, ale to nie szkodzi – ci, którym teraz płacicie po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie też nie potrafią, a w dodatku na pewno ich nikt nie kupi, nawet przez pomyłkę. Tych przez pomyłkę może ktoś kupi. Ale może też się okazać, że potrafią grać i zachwycać kibiców – jak chłopaki z Zabrza.

Skoro w pierwszych dwóch latach pozyskaliście środki na budowę bazy treningowej, efekty przyjdą. Wystawiając po minimum czterech nastolatków możecie być pewni, że skauci będą oglądali mecze polskiej ligi z ogromnym zainteresowaniem. Nabierze ona renomy – nie tyle sportowej, co szkoleniowej.

– A jeśli spadnę z ligi? – zapyta teraz któryś prezes.

Jeśli spadniesz z ligi po wprowadzeniu proponowanych przeze mnie zmian, to istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że spadłbyś z ligi także bez ich wprowadzania. Po prostu jesteś na wielu polach słabszy niż inni. Ale lepiej spaść niż zbankrutować.

Jeśli w każdym roku twój klub zaoszczędza na wypłatach 9 milionów złotych, to znaczy, że w pięć lat zaoszczędzi 45 milionów. Będziesz miał zbudowany ośrodek treningowy, akademię, a także może zacznie się tworzyć poduszka finansowa. Najważniejsze, żebyście zrozumieli – drodzy prezesi – że wydajecie pieniądze, bo wydaje wam się, że uczestniczycie w wyścigu zbrojeń, a tak naprawdę wszyscy kupujecie coraz droższe pistoleciki na wodę. Windujecie cenę szmelcu.

Po pięciu latach macie nie tylko 45 milionów złotych, ale też 17-latków, którzy powoli mogą pukać do zespołu, a których zaczynałeś szkolić pięć lat wcześniej, gdy mieli zaledwie 12 lat. Zaczął się dopływ świeżej krwi, uwolniono tamę.

Nadchodzi moment, gdy zaczniesz sprzedawać swoich młodych zawodników.

Po dziesięciu latach masz ligę złożoną z zawodników wyszkolonych w nowych realiach. Młodych i sprzedawalnych. Zarabiających mało. Trwa produkcja. Możesz powoli wygaszać plan. Maszynka już ruszyła. Spotykacie się więc wszyscy razem ponownie i ustalacie: zrywamy pakt czy go przedłużamy?

Jeśli zrywacie – w porządku. Uwalniamy płace. Znowu czysty kapitalizm. Znowu możecie brać staruchów i płacić im dziesięć razy za dużo.

PO PIĄTE

Pojawią się pytania.

Czy nie zamknęliśmy ligi bez cudzoziemców, którzy podnoszą jej poziom? Nie, każda drużyna będzie mogła mieć trzech dobrze opłacanych cudzoziemców i całą masę szaraków za 10 000. Nie widzę dzisiaj drużyny w ekstraklasie, która miałaby więcej niż trzech naprawdę wartościowych cudzoziemców.

Czy poziom ligi się obniży, jeśli znacząco zaczniemy stawiać na młodych zawodników? Tak, ale to bez znaczenia, bo i tak jest na tyle niski, że nikt się tą ligą nie podnieca ze względu na jej poziom. Podniecają emocje, a te i tak będą.

Czy trybuny mogą świecić pustkami? Nie sądzę, dalej ci z czuba tabeli byliby oglądani chętniej niż ci z dołu. Jakość zawodników nie byłaby kluczowa, co widać np. po przykładzie Widzewa Łódź. Ponadto pamiętajmy o najważniejszym – dzisiejsi zawodnicy nie rozpłynęliby się w powietrzu, tylko w zdecydowanej większości dalej w tej lidze grali, tylko za mniej.

Mówiąc krótko, czego od was szanowni panowie oczekuję: drastycznego ograniczenia wydatków tam, gdzie są one niepotrzebne i drastycznego zwiększenia tam, gdzie są potrzebne. Nie osiągnięcie tego, dopóki nie nawiążecie strategicznej współpracy. Oczywiście możecie moje pomysły uznać za zbyt daleko idące i przesadnie ograniczające wolny rynek (chociaż pewne rozwiązania są żywcem z USA, ojczyzny wolnego rynku), ale ja po prostu uważam, że lepiej ruszyć cała naprzód w wybranym kierunku niż dalej marnować czas.

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (217)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
biggala2310

Zmowy cenowe są sprzeczne z prawem.

mechanikabg

Zmowy cenowe moze I tak, ale umowy widelkowe typu 10000-10500 juz nie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

BormannPL

Jeeeeeeeeeeezu, ale z Ciebie debil :) Ty i wszyscy którzy polajkowali Twój wpis :) :) :)

A w NBA, NFL to co masz? Też zmowę cenową? :) :) :) W MLS co jest? W lidze australijskiej? :) :) :)

biggala2310

BormannPL – polskie kluby podlegają pod polskie prawo, nie amerykańskie lub australijskie. Jeśli taki limit byłby nałożony odgórnie przez Ekstraklasę SA byłoby to legalne. Jeśli wynikałoby ze spotkania się ze sobą prezesów klubów, byłoby sprzeczne z prawem. Wystarczy sięgnąć do przepisów.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

W USA masz salary cap. Co oznacza, ze klub nie moze wydac wiecej na pensje niz salary cap (z pewnymi wyjatkami). Masz minimum guaranteed salary ale maksymalnej stawki juz nie masz.
Wiec w NBA czy MLS sa goscie grajacy za ochlapy obok gosci grajacych za grube melony.
Rozstrzal jest kilkudziesieciokrotny.

emperor

wprowadzenie salary cap w europejskiej piłce spowodowałoby, ze matki/żony piłkarzy byłby najlepiej zarabiającymi sprzątaczkami w historii świata

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Nikolic gra jako star player (specjalne zasady wynagradzania).
Sapilkarze oplacani w MLS przez sponsorow.
Przerobione to juz w USA z kazdej flanki :)

theczarek

Stanowski odleciał, ostatnio jak go czytam – to samo było po poniedziałku – mam wrażenie, że to pisze jakiś dzieciak.
przeczytałem póki co fragment o wyrównaniu płac.
Fajnie, ale czy Stano wie, że kluby na świecie rywalizują ze sobą o piłkarzy głównie PŁACAMI i w ten sposób budują wynik sportowy? a żeby mieć więcej kasy rozwijają np, przychody z marketingu, namawiają kibiców żeby tłumniej przychodzili itp itd. To są przedsiębiorstwa a tymczasem Stano proponuje wyrównać szanse Termaliki z Legią. bo tak. i chuj. a taki Lech skoro ma już akademię, może wszystko mieć gdzieś, bo koszty płac żadne, rywalizacja o piłkarzy żadna, może grac tylko swoimi. bo kto by chciał iść do Poznania za tyle samo, co może dostać np. w Warszawie albo w Krakowie?

w ogóle nie mowiąc o tym, że Mistrz Malty będzie mógł wyciągać każdego otrzaskanego juniora, bo będzie w stanie dać więcej niż mistrz Polski 😀 😀 😀

kurcze, cały ten artykuł wygląda jak wypociny 14latka oderwanego od rzeczywistości, naprawdę…. ja nie wiem, Stano ładuje wódę ostatnio czy o co chodzi?

Aha. jeszcze jedno, jak ktoś mysli, że pod stołem nie latały by koperty z milionami, to jest w błędzie. w ogóle można by punktować Stanowskiego za to coś do północy, ale jakieś tam człowieczeństwo wymieszane z lenistwem nie pozwala.

hds

Przeciez o tej zmowie cenowej to Kucharczyk, albo inny Tralka napisal. Bronia sie przed obnizka pensji piszac z anonimowych kont na forum.

Krzysztof.Reperowicz

Raz ze to niezgodne z prawem, dwa ze predzej mi kaktus na rece urosnie niz nikt nie bedzie kombinowal. Skoro kryteria przyznawania licencji sa proste to czemu dalej taki Ruch kombinowal jak by tu obejsc przepisy.

trzcina

Dobry pomysl, ale niestety utopijny, a artykul dla klikalnosci. Sam KRzychu nie dajesz nawet 0,0000000001 % ze moze sie ziscic :(

StryjekSylweriusz

Ten artykuł powinien nosić tytuł: „ZNALAZŁ SPOSÓB NA UZDROWIENIE POLSKIEJ PIŁKI W 5 LAT. PREZESI KLUBÓW GO NIENAWIDZĄ!” 😀

k_wiaderny

Owszem, prawdopodobnie dałoby to efekt pozytywny. Sęk w tym, że to tak samo, jakby prosiło się wyborców, żeby rozsądnie zagłosowali, a nie znowu na PiS czy PO. Innymi słowy: dobrze powiedziane, ale i tak nikt tego nie zrobi.

BigB

Dokładnie. Analogia z POPiSami idealna.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

k_wiaderny

Co prawda portal traktuje o piłce nożnej, no ale szybko odpiszę, jak to wg mnie wygląda 😉 Rozsądnie oznacza na kogoś, kto realnie podejmie działania, aby najważniejszym nie był interes partii, tylko interes społeczeństwa, Polaków. Żeby ktoś się zajął ważnymi sprawami, a nie jakimiś miesięcznicami smoleńskimi i podobnym badziewiem. ZUS czeka na reformy, służba zdrowia też, przydałoby się ułatwienie życia polskim przedsiębiorcom, obcięcie kosztów działania państwa (np. jest trochę zbędnych urzędów, instytucji czy ministerstw, które można polikwidować) i takie tam rzeczy…
W chwili obecnej jesteśmy skazani na wybór najmniejszego zła, bo nie widzę takiej partii czy grupy ludzi, która zrobiłaby powyższe. Ja zagłosuję na Kukiz’15, choć nie mają siły przebicia, ale wolę ich, niż tych, co od wielu, wielu lat siedzą w polityce i niewiele się poprawia…

WieslawWojnar

To jest nas dwóch. O ile Kukiz nie zwącha się z PiSem, albo PO (na co się na szczęście nie zanosi).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

az

Nie wierzę w to co czytam. Nie wierzę, że napisał to ktoś taki jak Pan Stanowski. Śni mi się to. To się nie dzieje…

Urkides
Legia Warszawa

Tak, to wspaniała wizja, tylko Stanowski nie zadał sobie trudu na czyjej ziemi kluby mają te boiska budować. Nie jestem pewny ale chyba prawie 100% ziemi pod klubami należy do samorzadów. Ciekawy czy Stanowski wybudowałby dom na cudzej ziemi? A za jakiś czas właściciel ziemi poprosi o usuniecie domu i wyprowadzenie się.
łatwo jest dłubac w nosie i wydobywać stamtąd nierealne koncepcje, nijak przystające do życia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pawel_Jumper

Miasta zupełnie nie ma problemu z przekazywaniem terenów niestrategicznych w użytkowanie wieczyste na 99 lat, jeśli ktoś chce swoimi środkami budować tam boiska.
Tak jak przekazany zostanie teren Legii przy stadionie, tak w innych miastach kluby mogą dostawać takie tereny.

Tylko one wolą być cwane i wymagać od miasta nie tylko terenu, ale finansowania budowy boisk, bo przecież budowa kosztuje milion złotych, a utrzymanie całe 50 tysięcy rocznie.
Wiesz pan ilu korzymów i piechów ja za to mogie mieć? A ilu SŁOWAKÓW?
Panie, kurła. Od 2 boisk nie zaczno lepiej grać, tu trzeba dzwonić po nowych talenciaków 29-letnich.

Szczepek
Legia Warszawa

Mozna sie dogadac z samorzadem i uzyskac np uzytkowanie wieczyste ale zgode na uzytkowanie powiedzmy na 100 lat. Mozna taka inwestycje podpiac jeszcze pod dotacje z UE zamiast budowac kolejne aquaparki czy lotniska dla nikogo. Niby proste ale tu raczej problem jest po stronie samorzadow (sprawa akademii Legii czy stadionu Bytovii).

gryf01

az: Ja też nie.
Tą samą metodę zastosowano w służbie zdrowia. Pensje lekarzy uzgadnia się odgórnie. Po co wydawać krocie na lekarzy? I tak nie mają wyboru gdzie będą pracować. Dzięki temu mamy najlepszą służbę zdrowia na świecie!
Następny krok to spotkanie wszystkich prezesów firm inżynieryjnych i ustalenie ile będą płacić inżynierom. Ile można na tym zaoszczędzić! A jak wdzięczni będą inżynierowie!
Spotkanie prezesów wszystkich fabryk i uzgodnienie ile będą płacić mechanikom. Jakość produktów od razu się podniesie.
Gdzieś już takie pomysły były chyba wprowadzane, tylko nie pamiętam gdzie…

jandar1990
GKS Tychy

Np. w NBA czyli w jednej z najbardziej dochodowych lig świata, tam współpraca jest szersza sprzedają praktycznie całość praw marketingowych razem, a jak ktoś przekracza limit to zostaje obciążony jest „podatkiem od bogactwa”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Ale widzisz różnicę między wspólną sprzedażą praw marketingowych (która ma miejsce w naszej lidze też), a ustalaniem płac między konkurencją?
Prezesi klubów powinni zajadle konkurować o piłkarzy i o kibiców, tak jak inne firmy rywalizują o pracowników i klientów. Tylko tak można podnieść poziom usług.

jandar1990
GKS Tychy

Problem jest tylko taki, że jest jeszcze coś takiego jak specyfika rynku. Po za tym neoliberalna teoria ekonomii nie wytrzymuje porównania z rzeczywistością, bo teraz mamy konkurencje a poziom spada z roku na rok…

gryf01

Poziom spadł w tym sezonie. I można to określić tylko na podstawie wyników naszych w Europie. Na tej samej podstawie można powiedzieć, że w zeszłym sezonie poziom był najwyższy od 20 lat. Wtedy każdy twierdził, że poziom się podnosi.
Piłkę nakręcają pieniądze. Poziom się podniesie wraz z generacją wyższych zysków a nie na odwrót. Konkurencja to wymusi. Takie obrazki jak ten w niedzielę na Lechu i w Kutnie są większym problemem niż wysokie pensje zawodników.
Każda ingerencja w rynek niesie ze sobą trudne do przewidzenia konsekwencje. Czasami i tak trzeba ingerować, ale konsekwencje zawsze są. Jeśli obniży się wszystkim pensje i zlikwiduje konkurencje to może się zdarzyć, że nabór do tych nowych Akademi będzie niemożliwy, bo żaden dzieciak nie będzie chciał grać w tej lidze. I nikt nie będzie chciał jej oglądać.

jandar1990
GKS Tychy

Tak bo dzieciak który kocha grać w piłkę jak zaczyna trenować w wieku 7,8,9 lat kalkuluje czy dostanie kontrakt na 5 koła czy na 25 koła…Poziom spada od lat i nie tylko puchary o tym świadczą ale też sama gra drużyn czy żółwi wyścig po mistrzostwo. Po raz kolejny więc stwierdzę, iż dochody(zysków w tej lidze nikt nie ma) się powiększają a poziom nie. A konsekwencje takiej ingerencji byłby takie, że skończyłoby się ściganie tabunu obcokrajowców (bo za 2 tys euro by im się to średnio opłacało) i może wyjechałoby z 10% tzw. doświadczonych ligowców (więcej by nikt nie zatrudnił). Uwalniłoby się z automatu więc miejsce dla młodych zawodników. A co do oglądania to przecież nikt tej ligi nie ogląda dla zawodników i gry. To jest lokalny patriotyzm i tyle. Zgodzę się natomiast, że obrazki jak z Poznania też są problemem, ale to jest o wiele trudniejsze do rozwiązania bo tu już trzeba zmieniać prawo.

gryf01

Podziowiam twoją wiarę! Niestety, większości konsekwencji ingerencji w wolny rynek nie da się przewidzieć. Te które podałem to tylko możliwe przykłady. Może mam rację może nie.
Ale ogólne konsekwencje ustalania pensji między konkurującymi firmami, mające na celu deprecjacje płac, są znane. Widzieliśmy to już tyle razy, że bylibyśmy szaleni żeby tam znowu iść. Nie bez powodu jest to nielegalne.
Jeszcze do jednego chciałem się odnieść. Mamy w kraju 40 milionów ekspertów, którzy potrafią bezbłędnie ocenić poziom drużyny po prostu patrząc jak grają, bez względu na to z kim. Bo przecież to widać! Aż dziwne, że z takim zatrzęsieniem lokalnych fachowców, manager mistrza polski to bałkański trener drużyn kobiecych.

bastion79
KS Milan

Jeszcze kilka takich pomysłów i trzeba zmienić tytuł cyklu na: jak co wtorek – kabaret! Przecież żeby się spotkać i rozmawiać musi być jakaś wspólna płaszczyzna, cel, coś co łączy. Nie ma nic takiego, bo dobro polskiej piłki celem nie jest. O czym ma rozmawiać właściciel klubu z mianowanym prezesem państwowego klubu? Większość klubów jest na państwowej kroplówce. Jak prezes takiego klubu ma myśleć o rozwoju w perspektywie kilku lat, jak został mianowany dlatego, bo kolega wygrał wybory samorządowe? Inwestować w infrastrukturę, szkolenie i czekać na efekty kilka lat, jak za trzy wybory i przyjdzie ktoś inny… Trzeba tu i teraz. Pensja, premia, prowizja, wziątka, spółka, etat dla syna, kuzyna, ciotki, córki… Bądźmy poważni. Jedynym powodem dlaczego państwo inwestuje w sport – to etaty w zarządach dla wygranych w wyborach. Spójrzmy na Solarisa i Autosan.

AlexProkopowicz

W ciągu tygodnia posypałoby się 100 pozwów o zmowy cenowe i kartelizację

wini

jakie zmowy cenowe? o czym Ty piszesz?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob

Cena a pensja to co innego głupcze

falan

I plan nie omawia jednej…najważniejszej sprawy. Zmian po stronie przychodów klubu w tym pięcioletnim okresie

theczarek

cały ten plan jest chyba autorstwa syna Stanowskiego, nie wierzę, że człowiek taki jak Stano mógł wypluć coś tak baśniowego bez żadnych powiązań z rzeczywistością logiką i prawami rynku.

biggala2310

Zarówno Ruch jak i Widzew mając nałożone limity wynagrodzeń omijał je. Poza tym takie limity nie opłacają się klubom najbogatszym, które utracą swoją przewagę – pieniądze. Co ważne, głównymi decydentami w Radzie Nadzorczej Ekstraklasy są kluby z czołówki.

Stano, nie szkoda Ci było na to czasu?

Michał Gruszka
Inter Mediolan

I gdzie jest Widzew i Ruch?

Czemu się nie opłacają najbogatszym? Najbogatsi mając więcej pieniędzy szybciej zainwestują w akademię. Szybciej inwestując szybciej złapią zyski. Szybciej łapiąc zyski i ograniczając wysokie kontrakty do trzech, będą mieli większe możliwości finansowe i 10 razy zastanowią się czy ściągać na potęgę dziadów jak Eduardo czy grubasów jak Hildeberto, czy możesz poczekać na kogoś lepszego.

Poza tym.. prawda jest taka, że:
a – nie ważne ilu masz cudzoziemców i tak najdrożej zostają sprzedani Polacy (Bednarek, Jach, następnie Gumny, Szymański, Niezgoda itd.)
b – Polacy (a najlepiej wychowani przez klub gdzie będą grać) nawet mając ciut mniej umiejętności, zawsze ze względu na barwy dadzą od siebie coś z wątroby w momencie gdy wynik jest niekorzystny itd.
c – kibice i tak nie chodzą oglądać Phillipsa, Dimuna czy Dilavera, kibice utożsamiają się ze swoimi zawodnikami/wychowankami. Więcej im wybaczą bo to ichni zawodnicy.

Viva la Libertad
(L)

Ja chodzę oglądać Philipsa zamiast Kopczyńskiego. Pewnie jednak większość kibiców też,

theczarek

tu w ogóle nie ma o czym dyskutować, niech sobie Stano wprowadzi to w swojej La Liga, napewno barca była by zachwycona, że może płacić gwiazdom tyle samo co spadkowicz 😀

theczarek

a Legia zarabia na obcokrajowcach i co. Z resztą inne kluby też,
Poza tym klub jako przedsiębiorstwo budowany jest od lat z głową w Warszawie czy Poznaniu i ma spore przychody dzięki czemu moga sobie pozwolić na kadrę lepszą piłkarsko od takiego Piasta. i co, nagle pyk i im zabieramy? no po prostu to jest jakis kabaret choć fakt, tłuszcza z klubów poza TOP pewnie była by zachwycona, że ich kluby nieudolnie zarządzane nagle będą w stanie rywalizować z każdym.

ale powiem Wam jedno. Stano się skompromitował w oczach działaczy w Polsce kto go teraz będzie brał na poważnie to ja nie wiem 😀

facemob

Pod stolem by pilkarzyki dostali gruby hajs

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP

Uznam, że to nie trolling

„Nie, nikt poza polską ligą nie czeka Łukasika, Pawelca, Pietrowskiego czy Małeckiego.”
Wolne żarty, nie takich zawodników brały zagraniczne kluby – nawet mogą sobie iść do 3. Bundesligi
W ogóle to postawiłeś tezę, że zawodnicy są przepłacani jakby w innych krajach to nie miało miejsca, cała piłka jest przepłacana także takie zmiany nie pomogłyby w żadnej perspektywie doprowadzić do podniesienia poziomu ligi. Chyba że chodzi ci tylko o „uzdrowienie” to spoko, tylko wszyscy mają to w dupie.
W ogóle właścicielom klubów nie zależy na uzdrowieniach tylko zysku, bo to janusze biznesu i to oni są problemem, nikt im samym nie każe przepłacać piłkarzy zamiast brać młodych.

GRAND_CHAMP

Wkurwiające też jest opisywanie Ekstraklasy jako jakiejś ligi z ogonów Europy, jesteśmy około 20. miejsca czyli wyżej niż większość krajów także jak pisałem wystarczyłoby że klubami rządziliby ogarnięci ludzie i można by w 2-3 lata awansować na miejsce 16-18.

Czesi byli na 11. miejscu w rankingu, a potencjał od nich mamy większy. Jakoś nie słyszałem żeby tam były jakieś kretyńskie zmowy.

Jeszcze jedno, jacy prezesi? Ekstraklasy? A czemu nie I ligi na przykład? Może jeszcze II dorzucić? Albo najbogatszych klubów Ekstraklasy? Kupy się to nie trzyma.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

20 miejsce licząc tylko pierwsze szczeble rozgrywkowe. Do tego dojdzie Championship, 2BL, druga liga hiszpańska, Serie B, a być może i Ligue 2 (skoro w Mistrzu Polski świetnie radzili sobie Francuzi którzy głównie w Ligue 2 grali).
Więc jak weźmiesz to wszystko pod uwagę, to nasza liga w zasadzie jest mocniejsza tylko od krajów w których piłką nikt się nie interesuje lub tych w których żyje się niemal na skraju biedy.

GRAND_CHAMP

wow 4-5 miejsc niżej, w każdym razie przed nami są jakieś Cypry, Izraele i Chorwacje które specjalnie poziomem nie odbiegają
prawda jest taka że to biadolenie jest spowodowane tym że każdy z top3 klubów miał jakiś kryzys i kompromitacją w pucharach, wystarczyłyby 2 drużyny w LE i narracja zmieniła się że Polska wstaje z kolan

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Przy obecnym poziomie 2 drużyny w fazie grupowej LE to brzmi jak sciance fiction. Kiedy my będziemy odpadać z Sheriffami czy z Szachtiorem Karaganda, to Czesi będą sobie grać w LM i LE bez eliminacji,

GRAND_CHAMP

uważasz że poziom w 2 lata tak drastycznie się obniżył?

adrian92

Forbrich-Barber: W rankingu UEFA w miarę stałe jest głównie pierwszych 9-11 miejsc, dalej zaczyna się robić gęsto, różnice punktowe są niewielkie. Grand_Champ ma rację pisząc, że jeden sezon z 2 drużynami w LE (w tej dekadzie były przecież już takie, a często po nich lub przed nimi zdarzały się sezony bez żadnej drużyny) zmieniłby narrację. I nie tylko ją. Także pozycję w rankingu.

Uśmiech Koali

Z tego co kojarzę, to w tamtejszej lidze większe pieniądze płaci tylko pierwsza dwojka-trojka, i to też raczej na poziomie Legii-Lecha a nie wyżej 😉 wszyscy niżej płacą już pieniądze podobne do tych sugerowanych przez Stano, dodatkowo jeśli się nie mylę, to budowa akademii była/jest tam wspierana przez państwo 😉 można sprzeczać się co do sposobów osiągnięcia tego celu, ale na naszym pułapie finansowym masowa budowa akademii to jedyne rozsądne wyjście 😉

adrian92

Masowa budowa akademii to oczywiście wyjście słuszne, bo wbrew temu co się u nas myśli poziom nie zostanie sztucznie podniesiony przez kolejne reformy rozgrywek, czy tego typu podobne zabiegi, tylko poprzez posiadanie w lidze dobrych piłkarzy (a na dobrych obcokrajowców nas nie stać). Ale kluby muszą same zrozumieć, że te akademie są im potrzebne, bo bez tej świadomości to nawet program typu „100 akademii na stulecie PZPN-u” by nie pomógł…

irman

Czy kiedykolwiek byliśmy w tym rankingu wyżej niż Czesi? Czy w Czechach płaci się piłkarzom więcej czy mniej niż w Polsce?

Potencjał to my teoretycznie mamy większy nie tylko niż Czesi ale i Holendrzy, Belgowie, Grecy, Portugalczycy. Jakie są dokonania tych krajów w kopanej a jakie nasze? PO prostu jesteśmy piłkarsko zjebany narodem i tyle.

Staszek Anioł

W rankingu za lata 2007-2012 byliśmy tylko o jedno miejsce za Czechami (oni byli na 19., Polska na 20.). Od tego czasu Czesi odjeżdżają rok po roku. Być może za parę lat to się odwróci, ale jak na razie to 22 bite lata przewagi kraju Szwejka, Krecika i Rumcajsa.

Urkides
Legia Warszawa

„W ogóle właścicielom klubów nie zależy na uzdrowieniach tylko zysku, bo to janusze biznesu i to oni są problemem”,

Właścicielami większości klubów są samorządy a zarządzają nimi jacyś goście oddelegowani przez te samorządy i kręcący za publiczną kasę lody ze wszystkimi. Na transferach, na kontraktach, na hotelach, na obiadach itp itd.
To jest patologia.
Stanowski ma rację że trzeba budować akademie i szkolić piłkarzy a jak to się będzie działo i podaż piłkarzy będzie większa to nie będzie potrzeba PRL-owskich regulacji, tylko rynek sam wyreguluje prawem popytu i podaży. W Czechach nie zarabiają dużo a grają o niebo lepiej od naszych.
Tylko jest jedno ale. W Czechach czy Niemczech samorządy budują boiska a państwo płaci trenerom młodzieżowym pensje nauczycielskie, żeby się mogli zajmować wyłącznie uczeniem gry w piłkę. Wynika to wprost z OBOWIĄZKU PAŃSTWA polegającego na trosce o rozwój, edukację i zdrowie społeczeństwa. Nie wiem kompletnie dlaczego ta rola państwa jest ustawicznie pomijana. To jest ta sama działka co edukacja.
Jestem co raz bardziej zaskoczony jak głeboko w głowach tkwi PRL i wiecznie są proponowane najgłupsze rozwiązania z tamtej epoki. Nic dziwnego że nie możemy znaleźć rozwiazań banalnych problemów.
Zawsze pisałem że zanim w Muchosrańsku wybuduje się stadion, to najpierw warto zadbać o piłkarzy, czyli zbudować tam kilka boisk i zorganizować zajęcia z dobrymi trenerami, nawet w szkołach. Ale u nas robi się wszystko odwrotnie, najpierw za gruby szmal buduje się stadion a potem zaczyna go zapełniać piłkarzami a ponieważ w Muchosrańsku ich nie ma, to sie sprowadza „klasowych i doświadczonych”, bo Muchosrańsk z nowym stadionem mierzy w puchary. no i kupa kasy poszła w beton i w komin. Po roku w Muchosrańsku zostaje pusty stadion, który niszczeje albo pochłania pieniądze na utrzymanie.
A dzieciaki jak nie miały gdzie grac, tak nie mają. Trenerów jak nie było tak nie ma.
I wtedy słyszymy śpiewkę że jestesmy za biedni żeby szkolić.
Niemcy nie są biedni bo wiedzą jak się zabierać do spraw a my wypierdalamy pieniądze w kosmos i narzekamy że jesteśmy biedni.
Taki mamy klimat.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

BigB

Legia, Lech i Zagłębie Lubin na to nie pójdą (bo i po co, skoro mają lub będą zaraz mieć akademię). Fajnie było poczytać, nabiję Ci komentarz i wyświetlenie, a teraz skończmy marzyć. Chociaż ten punkt o czwórce poniżej 24 rż. warty przemyślenia.

adrian92

Tam jest czwórka poniżej 20 roku życia… To już przesada, za dużo młodości na siłę, wyjdzie na to, że (dopóki nie zaczniemy szkolić) kluby będą wystawiać każdego kto raz na 10 podań zagra celnie tylko dlatego, że w dowodzie ma odpowiednią datę narodzin…

Urkides
Legia Warszawa

A ci którzy podają celnie raz na 5 podań zażądają podwyżek albo pojadą grać do 3 ligi niemieckiej, 2 duńskiej albo do jakiejś Finlandii czy Rumunii.

adrian92

Urkides: to jest bardzo prawdopodobne. Tam też już trochę płacą. Właściwie- teraz na byle „zadupiu” już płacą. Dziś zmienić kraj w którym się gra i nawet fajnie ułożyć sobie życia na drugim końcu świata to drobnostka. To tylko Stano myśli, że taki Małecki czy Pawelec nie ogarnęliby sobie jakichś klubów w odległym zakątku, choćby i w tropikach gdzie można się poczuć jak na wiecznych wakacjach za które ci płacą (vide Magdziński w Angoli).

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Nie kumam tego argumentu, pojawia się za kazdym razem, gdy mowa o jakis musikach z mlodymi. Uwazasz, ze w 3 i 4 ligach nie ma mlodych chłopaków, ktorzy daliby sie pokroic za szansę w najwyzszej klasie rozgrywkowej? Wychodzisz z założenia, ze po dwóch prostych kopnieciach rzadaliby zlotych gór, ale w zaproponowanej wyzej utopii, i tak nie dostaliby wiecej niz 10k.
Caly manifest (?) Kupy sie nie trzyma, ale postulat z 4 mlodych jest jak najbardziej rzeczowy – w tym kontekscie.

adrian92

Kierowniku, czy ja coś pisałem o finansach? A w to, że daliby się pokroić to nie wątpię. Ja bym się dał. 10k to nie byłaby dla mnie znacząca podwyżka, właściwie mała, ale lubię grać w piłkę, to bym se za tyle pokopał :) Tylko czy ja (i ci młodzi chłopaczkowie) mamy na pewno predyspozycje by kopać w Ekstraklasie? Ja na pewno nie, a wśród tych gości z niższych lig pewnie dobre 80-90% tak samo. Zazwyczaj byli wyszkoleni przez pasjonatów, ale (niestety- częste) pasjonatów bez warsztatu i infastruktury… To się powoli zmienia, widać to choćby po reportażach na Weszło, ale na tak drastyczny plan jak 4 nastolatków w składzie (nie w drużynie; w składzie) jest zdecydowanie za wcześnie…

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

W kontekście, który przedstawia autor – od słowackiego skrótu – gorsi raczej by nie byli.

Mucha
tyski GKS

PO SZÓSTE
Unia Europejska powinna zostać zniszczona

GRAND_CHAMP

to po najważniejsze, Boniek mógłby być w swoich śmiesznych limitach konsekwentny

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Arkoholik

a po co… pomsylem na uzdrowienie jest, zeby:

1. Mistrzem Poslki co roku zostawala Legia Warszawa
2. Jesli bedzie mistrzostwo w/w bedzie zagrozone walkowery lub punkty minusowe dla konkurencji zalatwia sprawe
3. Kazdy klub ze swojego budzetu oddaje dziesiecine (1/10 budzetu dla w/w klubu)
4. Dzieki temu w/w klub bedzie gral systematycznie w eliminacjach do Ligi Europy a przez to bedzie wizytowka naszej ligi
5. dzieki powyzszym rozwiazaniom kazdy zawodnik innego klubu bedzie chcial grac lepiej zeby trafic do w/w klubu i suma sumarum poziom naszej ligi wzrosnie….

Proste i genialne rozwiazanie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

StryjekSylweriusz

Przeforsujcie kandydaturę Platiniego na prezesa PZPNu po odejściu Bońka. Załatwi Lechowi tak potrzebne repasaże do majstra w specjalnej ścieżce dla seryjnych nie-mistrzów 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kolo
Górnik Zabrze

Dodałbym 6 punkt. Każdy wyróżniający się zawodnik odchodzi za DARMO do legii by tam mógł promować legie w LM, a później by mógł być sprzedany z ogromnym zyskiem dla stolicy. Oczywiście klub legia oddałby łaskawie 1 % z tego zysku macierzystemu klubowi. Taką koncepcję głosił już Mioduski głośno, więc proszę dopisać.

theczarek

rozumiem, że wg Ciebie Legia jest lepsza od Twojego dziadostwa na koniec ligi, bo:

2. Jesli bedzie mistrzostwo w/w bedzie zagrozone walkowery lub punkty minusowe dla konkurencji zalatwia sprawe

?

nie bardzo rozumiem, jak można być aż tak oderwanym od rzeczywistości. przyjmijcie do wiadomości, że jesteście jeszcze słabsi od tak słabego mistrza 😀

Arkoholik

a ty przyjmij do wiadomosci, ze jakkolwiek to zabrzmi to Legia zostala mistrzem przy zielonym stoliku…

StryjekSylweriusz

Jeżeli tak nazywasz to że Legia miała już praktycznie pewnego mistrza (mimo usilnych starań sędziego meczu Jaga-Wisła P.) ale banda debili z Poznania postanowiła to wszystko zepsuć i wybiec na murawę, to ja nie mam pytań. Boli mistrzostwo Legii? I prawidłowo.

rwbwln

Byłoby jak ze sportem amatorskim w PRL, 10tys w klubie a 50tys na ,,etacie” u sponsora klubu.

Jarek1965

A pan panie Krzysztofie skończył ekonomię na najwyższym poziomie (Oxford ?) , jak można się domyślić z powyższych rad których udziela pan , prezesom , właścicielom klubów piłkarskich ? A może po prostu tak jak na Ukrainie ? Tu kupisz , tam sprzedasz i wszyscy będą zadowoleni ?
https://eurosport.interia.pl/pilka-nozna/news-gigantyczna-afera-korupcyjna-w-ukrainskiej-pilce,nId,2584651
Jednak coraz bardziej przekonuję się do tezy że chce pan być raczej guru czy wyrocznią we wszystkich kwestiach związanych z polską piłką. To już nawet nie jest śmieszne , to już żenujące !

Jarek1965

Jeszcze taka jedna myśl – Czy aby na pewno wszystko w naszej ekstraklasie jest już „czyste” ??? Czy np. Odpuszczenie faulu Jędrzejczyka w meczu z Lechem i „ujebanie” Wisły Płock w meczu z Jagiellonią to nie gierka prezesów , właścicieli , właśnie dla zwiększenia atrakcyjności ? (w ich mniemaniu) naszej rodzimej ekstraklapy. Czy nie będzie to tak że – W przyszłym sezonie na 100 % to Lech zdobędzie mistrzostwo , i dalej Jaga , i Legia w LE a taka Wisła Płock np. Dostanie gwarancję pozostania w ekstraklasie nawet w przypadku gdyby „noga się powinęła” w 30 kolejkach ?

adrian92

Dzięki za ten link. Tam na dole artykułu, jak widzę, jest mapa klubów- nie ma tam co prawda Szachtara czy Dynamo (wiadomo, oni i tak odstają od reszty ligi, a siebie nawzajem nie kupią) ale i tak tąpnięcie będzie- z najwyższej ligi są choćby Zorya, Olimpik,Zirka czy Worskla Połtawa a pewnie jakąś pominąłem. Ciekawe tylko czy zajmą się tym na poważnie, czy jak to u nich- wydadzą na rzeź kilka kozłów ofiarnych, a większość brudów zamiotą pod dywan…

darco_poloc

Zarządzanie iwentowe zamiast strategicznego i całkowity brak odpowiedzialności za czyny robi swoje.
Każdy działacz biorący prowizję z transferu i nie ponoszący odpowiedzialności za jego efekt ściągnie dowolny szrot. Za rok i tak będzie w innym klubie, a prowizja z transferu jest wyższa od pensji. Wybór wydaje się prosty.
Gdyby wsadzenie klubu na minę eliminowało takiego gościa ze środowiska to zapewne transfery byłyby przemyślane.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP

dziwne że dopiero teraz ktoś się do tego doczepił skoro jego wpisy na TT od dawna są wrzucane na LIVE

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

patrikko