Co wtorek Stanowski: jak w pięć lat uzdrowić polską ligę?
Blogi i felietony

Co wtorek Stanowski: jak w pięć lat uzdrowić polską ligę?

Szanowni Panowie Prezesi

Od lat dryfujecie. Chciałbym napisać, że płyniecie w jakimś kierunku, a najlepiej – że płyniecie w kierunku, w którym od początku zamierzaliście, ale to nieprawda. Dryfujecie i Bóg jeden wie, dokąd was prądy morskie i wszelkie inne zdarzenia zaprowadzą. Zapewne na dno.

Postanowiłem wam pomóc. Napisać krótki, momentami wręcz prymitywny poradnik, jak poradzić sobie z problemami polskich klubów. Wskazówki moje wymagają kreatywnego rozbudowania, ale dostaniecie – całkowicie za darmo – podręcznik wychodzenia na brzeg dla początkujących. Albo jak kto woli: podręcznik wychodzenia z dna latryny.

PO PIERWSZE

Musicie się spotkać. Niby banalne, ale niekoniecznie. Naprawdę musicie się spotkać wszyscy, w tym samym czasie, w tym samym miejscu. Jeśli potrzebujecie pomocy we wskazaniu odpowiedniego hotelu w centrum Polski – nie ma problemów. Stuprocentowa obecność jest niezbędna, ponieważ warunkiem podstawowym realizacji planu jest to, aby przystąpili do niego wszyscy.

PO DRUGIE

Musicie zadać sobie kilka ważnych pytań.

Na co wydajecie najwięcej pieniędzy i dlaczego? Oczywiście wydajecie najwięcej na pensje dla zawodników.

Czy piłkarze spłacają się wam dobrą grą? Oczywiście, że nie, ledwo wiążecie koniec z końcem.

Czy brakuje wam pieniędzy na inne ważne wydatki? Tak.

Czy chcielibyście zmodyfikować strukturę wydatków i na przykład więcej inwestować, a mniej wydawać? Jak najbardziej.

W największym skrócie: wasz problem polega na tym, że wydajecie miesiąc w miesiąc ogromne kwoty na utrzymanie zawodników, których sami nie uważacie za dobrych, nie wiążecie z nimi nadziei i nie liczycie na to, że uda się ich dobrze sprzedać. Z tego względu brakuje wam kasy, aby zbudować boiska treningowe, zaplecze sportowe, akademię. A przecież wiecie, że bez boisk treningowych poziom podnosić się nie będzie, a bez akademii nie zarobicie tyle, ile byście mogli.

Jakie jest miejsce polskich klubów w piłkarskim ekosystemie? Nie są grubymi rybami – to jasne. Raczej bliżej im do planktonu. Nie zarobią dużych pieniędzy z przychodów z dni meczowych, nie podniosą wielkich pieniędzy z boiska, ani nie dostaną kroci od telewizji. Jedynym prawdopodobnym źródłem zarobku są transfery zagraniczne. Ale rynek transferowy rządzi się prostymi prawami, a najprostszym z nich jest to, że z takich lig jak polska pożądani są piłkarze młodzi. To o tyle problem, że wy sami młodych nie wystawiacie, bo boicie się spadku. A poza tym wasi młodzi są słabi, bo nie macie ich gdzie wyszkolić. Nie macie ich gdzie wyszkolić, bo wszystkie pieniądze wydajecie na pensje dla starych. Koło się zamyka.

Teraz, drodzy prezesi, posłuchajcie uważnie, bo przechodzimy do konkretów. Plan może wam się wydać trudny w realizacji, ale dla chcącego naprawdę nie ma nic trudnego.

Siadacie w szesnastu, a najlepiej dobierzcie sobie jeszcze kilku prezesów z pierwszej ligi i usiądźcie w dwudziestu pięciu. Ustalacie: od dzisiaj WYGASZAMY drogie kontrakty. Wszyscy. Pakt milionerów. Przez kilka lat zamiast rywalizować, musicie ściśle współpracować.

Kontrakty, które są, muszą być respektowane. Ale później ustalacie górną granicę – 10 000 złotych miesięcznie, dla każdej nowej umowy. To będzie oczywiście dla piłkarzy szok. Dzisiaj niektórzy z nich zarabiają 30 000, inni 40 000, jeszcze inni 60 000 miesięcznie. Są w lidze tacy, którzy do niczego nie bywają potrzebni, a zarabiają więcej niż 100 000. Ale wy mówicie: moja nowa oferta to 10 000 złotych.

Taki piłkarz oczywiście mówi: – Nigdy w życiu! To brak szacunku! Pójdę do Pogoni / Lechii / Górnika / Cracovii i tam mi dadzą więcej.

Wy mówicie: – OK, droga wolna.

Ale Pogoń / Lechia / Górnik / Cracovia też oferują 10 000 złotych miesięcznie. W najlepszym razie.

Nagle na rynku pojawia się stu zawodników, którzy nie wiedzą co ze sobą zrobić. Czy wyjadą z polskiej ligi? Nie, nikt poza polską ligą nie czeka Łukasika, Pawelca, Pietrowskiego czy Małeckiego. Można więc im niczym posłanka PiS zakrzyknąć „niech jadą!”, ale oni w zdecydowanej większości nie pojadą. Po prostu. Alternatywą dla nich będzie zmiana zawodu, ale większość nie zmieni, bo niczego innego robić nie potrafią. Będą musieli się – słowo klucz – przystosować. Zacisną zęby i będą grać za mniej.

Chodzi mi o to, że wy – drodzy prezesi – utrzymujecie na siłę poziom płac w polskiej lidze, ponieważ wystartowaliście w jakimś idiotycznym wyścigu i się w nim zatraciliście. Beneficjentami waszej głupoty są piłkarze, którzy dostają niewspółmiernie duże pieniądze za nic. 90 procent piłkarzy grałoby za 10 000 złotych miesięcznie, gdyby klub A nie dał 15 000, klub B 20 000, a klub C 30 000. Wy po prostu sami musicie się ze sobą dogadać i ustalić, ile naprawdę warto płacić zawodnikom. Skoro macie permanentne kłopoty finansowe i nie stać was na inwestycje pierwszej potrzeby, to znaczy, że płacicie za dużo. Odpowiedź, że „taki jest rynek” – śmieszna. Bo może taki jest, ale ja piszę o tym, że należy go jednym cięciem zmienić.

Jednocześnie ustalcie, że trzech zawodników może zarabiać więcej – coś jak w MLS. Tymi trzema zawodnikami róbcie różnicę sportową. Być może uda wam się w ten sposób ściągnąć trzech naprawdę wartościowych zawodników, albo pozostałych zachęcić do rozwoju (graj dobrze, wskoczysz do najlepiej opłacanej trójki). Jednocześnie skalkulujcie właściwie premię za miejsca w tabeli. Każde miejsce wyżej to około 200 000 złotych dla klubu. A więc zróbcie tak, że każde miejsce wyżej to 100 000 złotych dla piłkarzy, a 100 000 złotych dla was, drodzy prezesi. Piłkarz – jak koń wyścigowy – powinien zarabiać dla swojego „właściciela”. Jeśli chcecie tworzyć różnice w wypłatach, które przełożą się na różnice w tabelach, możecie ustalić, że do piłkarzy trafia np. 20 procent zysku z biletów (do podziału).

Jeszcze trzy lata temu takie kluby jak GKS Bełchatów, Zawisza Bydgoszcz czy Górnik Łęczna wydawały na pensje dla piłkarzy około 7 milionów, a żadnego z nich nie ma dziś w ekstraklasie, więc mówiąc krótko – kasa psu w dupę. Średnia ligi w tym czasie to było około 12 milionów złotych. Dzięki temu co napisałem powyżej, szanowni prezesi, właśnie ograniczyliście fundusz płac do około trzech milionów złotych rocznie. Jak ktoś chce szaleć z trzema gwiazdami, to może do pięciu albo sześciu milionów, albo i dziesięciu.

PO TRZECIE

Musicie być konsekwentni, bo efekty – poza oszczędnościami – nie przyjdą od razu.

Zaoszczędzicie w pierwszych dwóch latach średnio 18 milionów złotych, niektórzy znacznie więcej. Pozwoli wam to zbudować sześć doskonałych boisk treningowych i postawić klubowy budynek. Zostanie wam ta baza na długie lata.

Na wybudowanych boiskach treningowych będziecie mogli naprawdę rozpocząć zabawę w szkolenie dzieciaków.

PO CZWARTE

Ustalcie między sobą, że w każdej drużynie powinno grać minimum czterech zawodników poniżej dwudziestego roku życia. Zawsze. Nie czekajcie aż nakaże wam to PZPN, po prostu sami tak zadecydujcie.

Zapomnijcie na chwilę, że wasz klub może być albo ósmy, albo dwunasty w lidze. Tak naprawdę nikogo nie obchodzi, czy będzie ósmy, czy dwunasty i sami dobrze o tym wiecie, bo was też to nie obchodzi.

Już ustaliliśmy, że w futbolu możecie zarobić tylko jako dostarczyciele młodych piłkarzy. A więc musicie stworzyć dla nich miejsce do ekspozycji. Stałej, ale nie okazjonalnej. Musicie wystawiać tych juniorów i stale pokazywać ich światu. Może się okazać, że nie będą potrafili grać, ale to nie szkodzi – ci, którym teraz płacicie po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie też nie potrafią, a w dodatku na pewno ich nikt nie kupi, nawet przez pomyłkę. Tych przez pomyłkę może ktoś kupi. Ale może też się okazać, że potrafią grać i zachwycać kibiców – jak chłopaki z Zabrza.

Skoro w pierwszych dwóch latach pozyskaliście środki na budowę bazy treningowej, efekty przyjdą. Wystawiając po minimum czterech nastolatków możecie być pewni, że skauci będą oglądali mecze polskiej ligi z ogromnym zainteresowaniem. Nabierze ona renomy – nie tyle sportowej, co szkoleniowej.

– A jeśli spadnę z ligi? – zapyta teraz któryś prezes.

Jeśli spadniesz z ligi po wprowadzeniu proponowanych przeze mnie zmian, to istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że spadłbyś z ligi także bez ich wprowadzania. Po prostu jesteś na wielu polach słabszy niż inni. Ale lepiej spaść niż zbankrutować.

Jeśli w każdym roku twój klub zaoszczędza na wypłatach 9 milionów złotych, to znaczy, że w pięć lat zaoszczędzi 45 milionów. Będziesz miał zbudowany ośrodek treningowy, akademię, a także może zacznie się tworzyć poduszka finansowa. Najważniejsze, żebyście zrozumieli – drodzy prezesi – że wydajecie pieniądze, bo wydaje wam się, że uczestniczycie w wyścigu zbrojeń, a tak naprawdę wszyscy kupujecie coraz droższe pistoleciki na wodę. Windujecie cenę szmelcu.

Po pięciu latach macie nie tylko 45 milionów złotych, ale też 17-latków, którzy powoli mogą pukać do zespołu, a których zaczynałeś szkolić pięć lat wcześniej, gdy mieli zaledwie 12 lat. Zaczął się dopływ świeżej krwi, uwolniono tamę.

Nadchodzi moment, gdy zaczniesz sprzedawać swoich młodych zawodników.

Po dziesięciu latach masz ligę złożoną z zawodników wyszkolonych w nowych realiach. Młodych i sprzedawalnych. Zarabiających mało. Trwa produkcja. Możesz powoli wygaszać plan. Maszynka już ruszyła. Spotykacie się więc wszyscy razem ponownie i ustalacie: zrywamy pakt czy go przedłużamy?

Jeśli zrywacie – w porządku. Uwalniamy płace. Znowu czysty kapitalizm. Znowu możecie brać staruchów i płacić im dziesięć razy za dużo.

PO PIĄTE

Pojawią się pytania.

Czy nie zamknęliśmy ligi bez cudzoziemców, którzy podnoszą jej poziom? Nie, każda drużyna będzie mogła mieć trzech dobrze opłacanych cudzoziemców i całą masę szaraków za 10 000. Nie widzę dzisiaj drużyny w ekstraklasie, która miałaby więcej niż trzech naprawdę wartościowych cudzoziemców.

Czy poziom ligi się obniży, jeśli znacząco zaczniemy stawiać na młodych zawodników? Tak, ale to bez znaczenia, bo i tak jest na tyle niski, że nikt się tą ligą nie podnieca ze względu na jej poziom. Podniecają emocje, a te i tak będą.

Czy trybuny mogą świecić pustkami? Nie sądzę, dalej ci z czuba tabeli byliby oglądani chętniej niż ci z dołu. Jakość zawodników nie byłaby kluczowa, co widać np. po przykładzie Widzewa Łódź. Ponadto pamiętajmy o najważniejszym – dzisiejsi zawodnicy nie rozpłynęliby się w powietrzu, tylko w zdecydowanej większości dalej w tej lidze grali, tylko za mniej.

Mówiąc krótko, czego od was szanowni panowie oczekuję: drastycznego ograniczenia wydatków tam, gdzie są one niepotrzebne i drastycznego zwiększenia tam, gdzie są potrzebne. Nie osiągnięcie tego, dopóki nie nawiążecie strategicznej współpracy. Oczywiście możecie moje pomysły uznać za zbyt daleko idące i przesadnie ograniczające wolny rynek (chociaż pewne rozwiązania są żywcem z USA, ojczyzny wolnego rynku), ale ja po prostu uważam, że lepiej ruszyć cała naprzód w wybranym kierunku niż dalej marnować czas.

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (217)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
biggala2310

Zmowy cenowe są sprzeczne z prawem.

mechanikabg

Zmowy cenowe moze I tak, ale umowy widelkowe typu 10000-10500 juz nie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

BormannPL

Jeeeeeeeeeeezu, ale z Ciebie debil :) Ty i wszyscy którzy polajkowali Twój wpis :) :) :)

A w NBA, NFL to co masz? Też zmowę cenową? :) :) :) W MLS co jest? W lidze australijskiej? :) :) :)

biggala2310

BormannPL – polskie kluby podlegają pod polskie prawo, nie amerykańskie lub australijskie. Jeśli taki limit byłby nałożony odgórnie przez Ekstraklasę SA byłoby to legalne. Jeśli wynikałoby ze spotkania się ze sobą prezesów klubów, byłoby sprzeczne z prawem. Wystarczy sięgnąć do przepisów.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

W USA masz salary cap. Co oznacza, ze klub nie moze wydac wiecej na pensje niz salary cap (z pewnymi wyjatkami). Masz minimum guaranteed salary ale maksymalnej stawki juz nie masz.
Wiec w NBA czy MLS sa goscie grajacy za ochlapy obok gosci grajacych za grube melony.
Rozstrzal jest kilkudziesieciokrotny.

emperor

wprowadzenie salary cap w europejskiej piłce spowodowałoby, ze matki/żony piłkarzy byłby najlepiej zarabiającymi sprzątaczkami w historii świata

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Nikolic gra jako star player (specjalne zasady wynagradzania).
Sapilkarze oplacani w MLS przez sponsorow.
Przerobione to juz w USA z kazdej flanki :)

theczarek

Stanowski odleciał, ostatnio jak go czytam – to samo było po poniedziałku – mam wrażenie, że to pisze jakiś dzieciak.
przeczytałem póki co fragment o wyrównaniu płac.
Fajnie, ale czy Stano wie, że kluby na świecie rywalizują ze sobą o piłkarzy głównie PŁACAMI i w ten sposób budują wynik sportowy? a żeby mieć więcej kasy rozwijają np, przychody z marketingu, namawiają kibiców żeby tłumniej przychodzili itp itd. To są przedsiębiorstwa a tymczasem Stano proponuje wyrównać szanse Termaliki z Legią. bo tak. i chuj. a taki Lech skoro ma już akademię, może wszystko mieć gdzieś, bo koszty płac żadne, rywalizacja o piłkarzy żadna, może grac tylko swoimi. bo kto by chciał iść do Poznania za tyle samo, co może dostać np. w Warszawie albo w Krakowie?

w ogóle nie mowiąc o tym, że Mistrz Malty będzie mógł wyciągać każdego otrzaskanego juniora, bo będzie w stanie dać więcej niż mistrz Polski 😀 😀 😀

kurcze, cały ten artykuł wygląda jak wypociny 14latka oderwanego od rzeczywistości, naprawdę…. ja nie wiem, Stano ładuje wódę ostatnio czy o co chodzi?

Aha. jeszcze jedno, jak ktoś mysli, że pod stołem nie latały by koperty z milionami, to jest w błędzie. w ogóle można by punktować Stanowskiego za to coś do północy, ale jakieś tam człowieczeństwo wymieszane z lenistwem nie pozwala.

hds

Przeciez o tej zmowie cenowej to Kucharczyk, albo inny Tralka napisal. Bronia sie przed obnizka pensji piszac z anonimowych kont na forum.

Krzysztof.Reperowicz

Raz ze to niezgodne z prawem, dwa ze predzej mi kaktus na rece urosnie niz nikt nie bedzie kombinowal. Skoro kryteria przyznawania licencji sa proste to czemu dalej taki Ruch kombinowal jak by tu obejsc przepisy.

trzcina

Dobry pomysl, ale niestety utopijny, a artykul dla klikalnosci. Sam KRzychu nie dajesz nawet 0,0000000001 % ze moze sie ziscic :(

StryjekSylweriusz

Ten artykuł powinien nosić tytuł: „ZNALAZŁ SPOSÓB NA UZDROWIENIE POLSKIEJ PIŁKI W 5 LAT. PREZESI KLUBÓW GO NIENAWIDZĄ!” 😀

k_wiaderny

Owszem, prawdopodobnie dałoby to efekt pozytywny. Sęk w tym, że to tak samo, jakby prosiło się wyborców, żeby rozsądnie zagłosowali, a nie znowu na PiS czy PO. Innymi słowy: dobrze powiedziane, ale i tak nikt tego nie zrobi.

BigB

Dokładnie. Analogia z POPiSami idealna.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

k_wiaderny

Co prawda portal traktuje o piłce nożnej, no ale szybko odpiszę, jak to wg mnie wygląda 😉 Rozsądnie oznacza na kogoś, kto realnie podejmie działania, aby najważniejszym nie był interes partii, tylko interes społeczeństwa, Polaków. Żeby ktoś się zajął ważnymi sprawami, a nie jakimiś miesięcznicami smoleńskimi i podobnym badziewiem. ZUS czeka na reformy, służba zdrowia też, przydałoby się ułatwienie życia polskim przedsiębiorcom, obcięcie kosztów działania państwa (np. jest trochę zbędnych urzędów, instytucji czy ministerstw, które można polikwidować) i takie tam rzeczy…
W chwili obecnej jesteśmy skazani na wybór najmniejszego zła, bo nie widzę takiej partii czy grupy ludzi, która zrobiłaby powyższe. Ja zagłosuję na Kukiz’15, choć nie mają siły przebicia, ale wolę ich, niż tych, co od wielu, wielu lat siedzą w polityce i niewiele się poprawia…

WieslawWojnar

To jest nas dwóch. O ile Kukiz nie zwącha się z PiSem, albo PO (na co się na szczęście nie zanosi).

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

az

Nie wierzę w to co czytam. Nie wierzę, że napisał to ktoś taki jak Pan Stanowski. Śni mi się to. To się nie dzieje…

Urkides
Legia Warszawa

Tak, to wspaniała wizja, tylko Stanowski nie zadał sobie trudu na czyjej ziemi kluby mają te boiska budować. Nie jestem pewny ale chyba prawie 100% ziemi pod klubami należy do samorzadów. Ciekawy czy Stanowski wybudowałby dom na cudzej ziemi? A za jakiś czas właściciel ziemi poprosi o usuniecie domu i wyprowadzenie się.
łatwo jest dłubac w nosie i wydobywać stamtąd nierealne koncepcje, nijak przystające do życia.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pawel_Jumper

Miasta zupełnie nie ma problemu z przekazywaniem terenów niestrategicznych w użytkowanie wieczyste na 99 lat, jeśli ktoś chce swoimi środkami budować tam boiska.
Tak jak przekazany zostanie teren Legii przy stadionie, tak w innych miastach kluby mogą dostawać takie tereny.

Tylko one wolą być cwane i wymagać od miasta nie tylko terenu, ale finansowania budowy boisk, bo przecież budowa kosztuje milion złotych, a utrzymanie całe 50 tysięcy rocznie.
Wiesz pan ilu korzymów i piechów ja za to mogie mieć? A ilu SŁOWAKÓW?
Panie, kurła. Od 2 boisk nie zaczno lepiej grać, tu trzeba dzwonić po nowych talenciaków 29-letnich.

Szczepek
Legia Warszawa

Mozna sie dogadac z samorzadem i uzyskac np uzytkowanie wieczyste ale zgode na uzytkowanie powiedzmy na 100 lat. Mozna taka inwestycje podpiac jeszcze pod dotacje z UE zamiast budowac kolejne aquaparki czy lotniska dla nikogo. Niby proste ale tu raczej problem jest po stronie samorzadow (sprawa akademii Legii czy stadionu Bytovii).

gryf01

az: Ja też nie.
Tą samą metodę zastosowano w służbie zdrowia. Pensje lekarzy uzgadnia się odgórnie. Po co wydawać krocie na lekarzy? I tak nie mają wyboru gdzie będą pracować. Dzięki temu mamy najlepszą służbę zdrowia na świecie!
Następny krok to spotkanie wszystkich prezesów firm inżynieryjnych i ustalenie ile będą płacić inżynierom. Ile można na tym zaoszczędzić! A jak wdzięczni będą inżynierowie!
Spotkanie prezesów wszystkich fabryk i uzgodnienie ile będą płacić mechanikom. Jakość produktów od razu się podniesie.
Gdzieś już takie pomysły były chyba wprowadzane, tylko nie pamiętam gdzie…

jandar1990
GKS Tychy

Np. w NBA czyli w jednej z najbardziej dochodowych lig świata, tam współpraca jest szersza sprzedają praktycznie całość praw marketingowych razem, a jak ktoś przekracza limit to zostaje obciążony jest „podatkiem od bogactwa”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

gryf01

Ale widzisz różnicę między wspólną sprzedażą praw marketingowych (która ma miejsce w naszej lidze też), a ustalaniem płac między konkurencją?
Prezesi klubów powinni zajadle konkurować o piłkarzy i o kibiców, tak jak inne firmy rywalizują o pracowników i klientów. Tylko tak można podnieść poziom usług.

jandar1990
GKS Tychy

Problem jest tylko taki, że jest jeszcze coś takiego jak specyfika rynku. Po za tym neoliberalna teoria ekonomii nie wytrzymuje porównania z rzeczywistością, bo teraz mamy konkurencje a poziom spada z roku na rok…

gryf01

Poziom spadł w tym sezonie. I można to określić tylko na podstawie wyników naszych w Europie. Na tej samej podstawie można powiedzieć, że w zeszłym sezonie poziom był najwyższy od 20 lat. Wtedy każdy twierdził, że poziom się podnosi.
Piłkę nakręcają pieniądze. Poziom się podniesie wraz z generacją wyższych zysków a nie na odwrót. Konkurencja to wymusi. Takie obrazki jak ten w niedzielę na Lechu i w Kutnie są większym problemem niż wysokie pensje zawodników.
Każda ingerencja w rynek niesie ze sobą trudne do przewidzenia konsekwencje. Czasami i tak trzeba ingerować, ale konsekwencje zawsze są. Jeśli obniży się wszystkim pensje i zlikwiduje konkurencje to może się zdarzyć, że nabór do tych nowych Akademi będzie niemożliwy, bo żaden dzieciak nie będzie chciał grać w tej lidze. I nikt nie będzie chciał jej oglądać.

jandar1990
GKS Tychy

Tak bo dzieciak który kocha grać w piłkę jak zaczyna trenować w wieku 7,8,9 lat kalkuluje czy dostanie kontrakt na 5 koła czy na 25 koła…Poziom spada od lat i nie tylko puchary o tym świadczą ale też sama gra drużyn czy żółwi wyścig po mistrzostwo. Po raz kolejny więc stwierdzę, iż dochody(zysków w tej lidze nikt nie ma) się powiększają a poziom nie. A konsekwencje takiej ingerencji byłby takie, że skończyłoby się ściganie tabunu obcokrajowców (bo za 2 tys euro by im się to średnio opłacało) i może wyjechałoby z 10% tzw. doświadczonych ligowców (więcej by nikt nie zatrudnił). Uwalniłoby się z automatu więc miejsce dla młodych zawodników. A co do oglądania to przecież nikt tej ligi nie ogląda dla zawodników i gry. To jest lokalny patriotyzm i tyle. Zgodzę się natomiast, że obrazki jak z Poznania też są problemem, ale to jest o wiele trudniejsze do rozwiązania bo tu już trzeba zmieniać prawo.

gryf01

Podziowiam twoją wiarę! Niestety, większości konsekwencji ingerencji w wolny rynek nie da się przewidzieć. Te które podałem to tylko możliwe przykłady. Może mam rację może nie.
Ale ogólne konsekwencje ustalania pensji między konkurującymi firmami, mające na celu deprecjacje płac, są znane. Widzieliśmy to już tyle razy, że bylibyśmy szaleni żeby tam znowu iść. Nie bez powodu jest to nielegalne.
Jeszcze do jednego chciałem się odnieść. Mamy w kraju 40 milionów ekspertów, którzy potrafią bezbłędnie ocenić poziom drużyny po prostu patrząc jak grają, bez względu na to z kim. Bo przecież to widać! Aż dziwne, że z takim zatrzęsieniem lokalnych fachowców, manager mistrza polski to bałkański trener drużyn kobiecych.

bastion79
KS Milan

Jeszcze kilka takich pomysłów i trzeba zmienić tytuł cyklu na: jak co wtorek – kabaret! Przecież żeby się spotkać i rozmawiać musi być jakaś wspólna płaszczyzna, cel, coś co łączy. Nie ma nic takiego, bo dobro polskiej piłki celem nie jest. O czym ma rozmawiać właściciel klubu z mianowanym prezesem państwowego klubu? Większość klubów jest na państwowej kroplówce. Jak prezes takiego klubu ma myśleć o rozwoju w perspektywie kilku lat, jak został mianowany dlatego, bo kolega wygrał wybory samorządowe? Inwestować w infrastrukturę, szkolenie i czekać na efekty kilka lat, jak za trzy wybory i przyjdzie ktoś inny… Trzeba tu i teraz. Pensja, premia, prowizja, wziątka, spółka, etat dla syna, kuzyna, ciotki, córki… Bądźmy poważni. Jedynym powodem dlaczego państwo inwestuje w sport – to etaty w zarządach dla wygranych w wyborach. Spójrzmy na Solarisa i Autosan.

AlexProkopowicz

W ciągu tygodnia posypałoby się 100 pozwów o zmowy cenowe i kartelizację

wini

jakie zmowy cenowe? o czym Ty piszesz?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

facemob

Cena a pensja to co innego głupcze

falan

I plan nie omawia jednej…najważniejszej sprawy. Zmian po stronie przychodów klubu w tym pięcioletnim okresie

theczarek

cały ten plan jest chyba autorstwa syna Stanowskiego, nie wierzę, że człowiek taki jak Stano mógł wypluć coś tak baśniowego bez żadnych powiązań z rzeczywistością logiką i prawami rynku.

biggala2310

Zarówno Ruch jak i Widzew mając nałożone limity wynagrodzeń omijał je. Poza tym takie limity nie opłacają się klubom najbogatszym, które utracą swoją przewagę – pieniądze. Co ważne, głównymi decydentami w Radzie Nadzorczej Ekstraklasy są kluby z czołówki.

Stano, nie szkoda Ci było na to czasu?

Michał Gruszka
Inter Mediolan

I gdzie jest Widzew i Ruch?

Czemu się nie opłacają najbogatszym? Najbogatsi mając więcej pieniędzy szybciej zainwestują w akademię. Szybciej inwestując szybciej złapią zyski. Szybciej łapiąc zyski i ograniczając wysokie kontrakty do trzech, będą mieli większe możliwości finansowe i 10 razy zastanowią się czy ściągać na potęgę dziadów jak Eduardo czy grubasów jak Hildeberto, czy możesz poczekać na kogoś lepszego.

Poza tym.. prawda jest taka, że:
a – nie ważne ilu masz cudzoziemców i tak najdrożej zostają sprzedani Polacy (Bednarek, Jach, następnie Gumny, Szymański, Niezgoda itd.)
b – Polacy (a najlepiej wychowani przez klub gdzie będą grać) nawet mając ciut mniej umiejętności, zawsze ze względu na barwy dadzą od siebie coś z wątroby w momencie gdy wynik jest niekorzystny itd.
c – kibice i tak nie chodzą oglądać Phillipsa, Dimuna czy Dilavera, kibice utożsamiają się ze swoimi zawodnikami/wychowankami. Więcej im wybaczą bo to ichni zawodnicy.

Viva la Libertad
(L)

Ja chodzę oglądać Philipsa zamiast Kopczyńskiego. Pewnie jednak większość kibiców też,

theczarek

tu w ogóle nie ma o czym dyskutować, niech sobie Stano wprowadzi to w swojej La Liga, napewno barca była by zachwycona, że może płacić gwiazdom tyle samo co spadkowicz 😀

theczarek

a Legia zarabia na obcokrajowcach i co. Z resztą inne kluby też,
Poza tym klub jako przedsiębiorstwo budowany jest od lat z głową w Warszawie czy Poznaniu i ma spore przychody dzięki czemu moga sobie pozwolić na kadrę lepszą piłkarsko od takiego Piasta. i co, nagle pyk i im zabieramy? no po prostu to jest jakis kabaret choć fakt, tłuszcza z klubów poza TOP pewnie była by zachwycona, że ich kluby nieudolnie zarządzane nagle będą w stanie rywalizować z każdym.

ale powiem Wam jedno. Stano się skompromitował w oczach działaczy w Polsce kto go teraz będzie brał na poważnie to ja nie wiem 😀

facemob

Pod stolem by pilkarzyki dostali gruby hajs

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP

Uznam, że to nie trolling

„Nie, nikt poza polską ligą nie czeka Łukasika, Pawelca, Pietrowskiego czy Małeckiego.”
Wolne żarty, nie takich zawodników brały zagraniczne kluby – nawet mogą sobie iść do 3. Bundesligi
W ogóle to postawiłeś tezę, że zawodnicy są przepłacani jakby w innych krajach to nie miało miejsca, cała piłka jest przepłacana także takie zmiany nie pomogłyby w żadnej perspektywie doprowadzić do podniesienia poziomu ligi. Chyba że chodzi ci tylko o „uzdrowienie” to spoko, tylko wszyscy mają to w dupie.
W ogóle właścicielom klubów nie zależy na uzdrowieniach tylko zysku, bo to janusze biznesu i to oni są problemem, nikt im samym nie każe przepłacać piłkarzy zamiast brać młodych.

GRAND_CHAMP

Wkurwiające też jest opisywanie Ekstraklasy jako jakiejś ligi z ogonów Europy, jesteśmy około 20. miejsca czyli wyżej niż większość krajów także jak pisałem wystarczyłoby że klubami rządziliby ogarnięci ludzie i można by w 2-3 lata awansować na miejsce 16-18.

Czesi byli na 11. miejscu w rankingu, a potencjał od nich mamy większy. Jakoś nie słyszałem żeby tam były jakieś kretyńskie zmowy.

Jeszcze jedno, jacy prezesi? Ekstraklasy? A czemu nie I ligi na przykład? Może jeszcze II dorzucić? Albo najbogatszych klubów Ekstraklasy? Kupy się to nie trzyma.

Forbrich-Barber
Amica Wronki

20 miejsce licząc tylko pierwsze szczeble rozgrywkowe. Do tego dojdzie Championship, 2BL, druga liga hiszpańska, Serie B, a być może i Ligue 2 (skoro w Mistrzu Polski świetnie radzili sobie Francuzi którzy głównie w Ligue 2 grali).
Więc jak weźmiesz to wszystko pod uwagę, to nasza liga w zasadzie jest mocniejsza tylko od krajów w których piłką nikt się nie interesuje lub tych w których żyje się niemal na skraju biedy.

GRAND_CHAMP

wow 4-5 miejsc niżej, w każdym razie przed nami są jakieś Cypry, Izraele i Chorwacje które specjalnie poziomem nie odbiegają
prawda jest taka że to biadolenie jest spowodowane tym że każdy z top3 klubów miał jakiś kryzys i kompromitacją w pucharach, wystarczyłyby 2 drużyny w LE i narracja zmieniła się że Polska wstaje z kolan

AsafaPowell
Ruch Chorzów

Przy obecnym poziomie 2 drużyny w fazie grupowej LE to brzmi jak sciance fiction. Kiedy my będziemy odpadać z Sheriffami czy z Szachtiorem Karaganda, to Czesi będą sobie grać w LM i LE bez eliminacji,

GRAND_CHAMP

uważasz że poziom w 2 lata tak drastycznie się obniżył?

adrian92

Forbrich-Barber: W rankingu UEFA w miarę stałe jest głównie pierwszych 9-11 miejsc, dalej zaczyna się robić gęsto, różnice punktowe są niewielkie. Grand_Champ ma rację pisząc, że jeden sezon z 2 drużynami w LE (w tej dekadzie były przecież już takie, a często po nich lub przed nimi zdarzały się sezony bez żadnej drużyny) zmieniłby narrację. I nie tylko ją. Także pozycję w rankingu.

Uśmiech Koali

Z tego co kojarzę, to w tamtejszej lidze większe pieniądze płaci tylko pierwsza dwojka-trojka, i to też raczej na poziomie Legii-Lecha a nie wyżej 😉 wszyscy niżej płacą już pieniądze podobne do tych sugerowanych przez Stano, dodatkowo jeśli się nie mylę, to budowa akademii była/jest tam wspierana przez państwo 😉 można sprzeczać się co do sposobów osiągnięcia tego celu, ale na naszym pułapie finansowym masowa budowa akademii to jedyne rozsądne wyjście 😉

adrian92

Masowa budowa akademii to oczywiście wyjście słuszne, bo wbrew temu co się u nas myśli poziom nie zostanie sztucznie podniesiony przez kolejne reformy rozgrywek, czy tego typu podobne zabiegi, tylko poprzez posiadanie w lidze dobrych piłkarzy (a na dobrych obcokrajowców nas nie stać). Ale kluby muszą same zrozumieć, że te akademie są im potrzebne, bo bez tej świadomości to nawet program typu „100 akademii na stulecie PZPN-u” by nie pomógł…

irman

Czy kiedykolwiek byliśmy w tym rankingu wyżej niż Czesi? Czy w Czechach płaci się piłkarzom więcej czy mniej niż w Polsce?

Potencjał to my teoretycznie mamy większy nie tylko niż Czesi ale i Holendrzy, Belgowie, Grecy, Portugalczycy. Jakie są dokonania tych krajów w kopanej a jakie nasze? PO prostu jesteśmy piłkarsko zjebany narodem i tyle.

Staszek Anioł

W rankingu za lata 2007-2012 byliśmy tylko o jedno miejsce za Czechami (oni byli na 19., Polska na 20.). Od tego czasu Czesi odjeżdżają rok po roku. Być może za parę lat to się odwróci, ale jak na razie to 22 bite lata przewagi kraju Szwejka, Krecika i Rumcajsa.

Urkides
Legia Warszawa

„W ogóle właścicielom klubów nie zależy na uzdrowieniach tylko zysku, bo to janusze biznesu i to oni są problemem”,

Właścicielami większości klubów są samorządy a zarządzają nimi jacyś goście oddelegowani przez te samorządy i kręcący za publiczną kasę lody ze wszystkimi. Na transferach, na kontraktach, na hotelach, na obiadach itp itd.
To jest patologia.
Stanowski ma rację że trzeba budować akademie i szkolić piłkarzy a jak to się będzie działo i podaż piłkarzy będzie większa to nie będzie potrzeba PRL-owskich regulacji, tylko rynek sam wyreguluje prawem popytu i podaży. W Czechach nie zarabiają dużo a grają o niebo lepiej od naszych.
Tylko jest jedno ale. W Czechach czy Niemczech samorządy budują boiska a państwo płaci trenerom młodzieżowym pensje nauczycielskie, żeby się mogli zajmować wyłącznie uczeniem gry w piłkę. Wynika to wprost z OBOWIĄZKU PAŃSTWA polegającego na trosce o rozwój, edukację i zdrowie społeczeństwa. Nie wiem kompletnie dlaczego ta rola państwa jest ustawicznie pomijana. To jest ta sama działka co edukacja.
Jestem co raz bardziej zaskoczony jak głeboko w głowach tkwi PRL i wiecznie są proponowane najgłupsze rozwiązania z tamtej epoki. Nic dziwnego że nie możemy znaleźć rozwiazań banalnych problemów.
Zawsze pisałem że zanim w Muchosrańsku wybuduje się stadion, to najpierw warto zadbać o piłkarzy, czyli zbudować tam kilka boisk i zorganizować zajęcia z dobrymi trenerami, nawet w szkołach. Ale u nas robi się wszystko odwrotnie, najpierw za gruby szmal buduje się stadion a potem zaczyna go zapełniać piłkarzami a ponieważ w Muchosrańsku ich nie ma, to sie sprowadza „klasowych i doświadczonych”, bo Muchosrańsk z nowym stadionem mierzy w puchary. no i kupa kasy poszła w beton i w komin. Po roku w Muchosrańsku zostaje pusty stadion, który niszczeje albo pochłania pieniądze na utrzymanie.
A dzieciaki jak nie miały gdzie grac, tak nie mają. Trenerów jak nie było tak nie ma.
I wtedy słyszymy śpiewkę że jestesmy za biedni żeby szkolić.
Niemcy nie są biedni bo wiedzą jak się zabierać do spraw a my wypierdalamy pieniądze w kosmos i narzekamy że jesteśmy biedni.
Taki mamy klimat.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

BigB

Legia, Lech i Zagłębie Lubin na to nie pójdą (bo i po co, skoro mają lub będą zaraz mieć akademię). Fajnie było poczytać, nabiję Ci komentarz i wyświetlenie, a teraz skończmy marzyć. Chociaż ten punkt o czwórce poniżej 24 rż. warty przemyślenia.

adrian92

Tam jest czwórka poniżej 20 roku życia… To już przesada, za dużo młodości na siłę, wyjdzie na to, że (dopóki nie zaczniemy szkolić) kluby będą wystawiać każdego kto raz na 10 podań zagra celnie tylko dlatego, że w dowodzie ma odpowiednią datę narodzin…

Urkides
Legia Warszawa

A ci którzy podają celnie raz na 5 podań zażądają podwyżek albo pojadą grać do 3 ligi niemieckiej, 2 duńskiej albo do jakiejś Finlandii czy Rumunii.

adrian92

Urkides: to jest bardzo prawdopodobne. Tam też już trochę płacą. Właściwie- teraz na byle „zadupiu” już płacą. Dziś zmienić kraj w którym się gra i nawet fajnie ułożyć sobie życia na drugim końcu świata to drobnostka. To tylko Stano myśli, że taki Małecki czy Pawelec nie ogarnęliby sobie jakichś klubów w odległym zakątku, choćby i w tropikach gdzie można się poczuć jak na wiecznych wakacjach za które ci płacą (vide Magdziński w Angoli).

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

Nie kumam tego argumentu, pojawia się za kazdym razem, gdy mowa o jakis musikach z mlodymi. Uwazasz, ze w 3 i 4 ligach nie ma mlodych chłopaków, ktorzy daliby sie pokroic za szansę w najwyzszej klasie rozgrywkowej? Wychodzisz z założenia, ze po dwóch prostych kopnieciach rzadaliby zlotych gór, ale w zaproponowanej wyzej utopii, i tak nie dostaliby wiecej niz 10k.
Caly manifest (?) Kupy sie nie trzyma, ale postulat z 4 mlodych jest jak najbardziej rzeczowy – w tym kontekscie.

adrian92

Kierowniku, czy ja coś pisałem o finansach? A w to, że daliby się pokroić to nie wątpię. Ja bym się dał. 10k to nie byłaby dla mnie znacząca podwyżka, właściwie mała, ale lubię grać w piłkę, to bym se za tyle pokopał :) Tylko czy ja (i ci młodzi chłopaczkowie) mamy na pewno predyspozycje by kopać w Ekstraklasie? Ja na pewno nie, a wśród tych gości z niższych lig pewnie dobre 80-90% tak samo. Zazwyczaj byli wyszkoleni przez pasjonatów, ale (niestety- częste) pasjonatów bez warsztatu i infastruktury… To się powoli zmienia, widać to choćby po reportażach na Weszło, ale na tak drastyczny plan jak 4 nastolatków w składzie (nie w drużynie; w składzie) jest zdecydowanie za wcześnie…

Kierowniku
Za swoje się huśtam!

W kontekście, który przedstawia autor – od słowackiego skrótu – gorsi raczej by nie byli.

Mucha
tyski GKS

PO SZÓSTE
Unia Europejska powinna zostać zniszczona

GRAND_CHAMP

to po najważniejsze, Boniek mógłby być w swoich śmiesznych limitach konsekwentny

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Arkoholik

a po co… pomsylem na uzdrowienie jest, zeby:

1. Mistrzem Poslki co roku zostawala Legia Warszawa
2. Jesli bedzie mistrzostwo w/w bedzie zagrozone walkowery lub punkty minusowe dla konkurencji zalatwia sprawe
3. Kazdy klub ze swojego budzetu oddaje dziesiecine (1/10 budzetu dla w/w klubu)
4. Dzieki temu w/w klub bedzie gral systematycznie w eliminacjach do Ligi Europy a przez to bedzie wizytowka naszej ligi
5. dzieki powyzszym rozwiazaniom kazdy zawodnik innego klubu bedzie chcial grac lepiej zeby trafic do w/w klubu i suma sumarum poziom naszej ligi wzrosnie….

Proste i genialne rozwiazanie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

StryjekSylweriusz

Przeforsujcie kandydaturę Platiniego na prezesa PZPNu po odejściu Bońka. Załatwi Lechowi tak potrzebne repasaże do majstra w specjalnej ścieżce dla seryjnych nie-mistrzów 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kolo
Górnik Zabrze

Dodałbym 6 punkt. Każdy wyróżniający się zawodnik odchodzi za DARMO do legii by tam mógł promować legie w LM, a później by mógł być sprzedany z ogromnym zyskiem dla stolicy. Oczywiście klub legia oddałby łaskawie 1 % z tego zysku macierzystemu klubowi. Taką koncepcję głosił już Mioduski głośno, więc proszę dopisać.

theczarek

rozumiem, że wg Ciebie Legia jest lepsza od Twojego dziadostwa na koniec ligi, bo:

2. Jesli bedzie mistrzostwo w/w bedzie zagrozone walkowery lub punkty minusowe dla konkurencji zalatwia sprawe

?

nie bardzo rozumiem, jak można być aż tak oderwanym od rzeczywistości. przyjmijcie do wiadomości, że jesteście jeszcze słabsi od tak słabego mistrza 😀

Arkoholik

a ty przyjmij do wiadomosci, ze jakkolwiek to zabrzmi to Legia zostala mistrzem przy zielonym stoliku…

StryjekSylweriusz

Jeżeli tak nazywasz to że Legia miała już praktycznie pewnego mistrza (mimo usilnych starań sędziego meczu Jaga-Wisła P.) ale banda debili z Poznania postanowiła to wszystko zepsuć i wybiec na murawę, to ja nie mam pytań. Boli mistrzostwo Legii? I prawidłowo.

rwbwln

Byłoby jak ze sportem amatorskim w PRL, 10tys w klubie a 50tys na ,,etacie” u sponsora klubu.

Jarek1965

A pan panie Krzysztofie skończył ekonomię na najwyższym poziomie (Oxford ?) , jak można się domyślić z powyższych rad których udziela pan , prezesom , właścicielom klubów piłkarskich ? A może po prostu tak jak na Ukrainie ? Tu kupisz , tam sprzedasz i wszyscy będą zadowoleni ?
https://eurosport.interia.pl/pilka-nozna/news-gigantyczna-afera-korupcyjna-w-ukrainskiej-pilce,nId,2584651
Jednak coraz bardziej przekonuję się do tezy że chce pan być raczej guru czy wyrocznią we wszystkich kwestiach związanych z polską piłką. To już nawet nie jest śmieszne , to już żenujące !

Jarek1965

Jeszcze taka jedna myśl – Czy aby na pewno wszystko w naszej ekstraklasie jest już „czyste” ??? Czy np. Odpuszczenie faulu Jędrzejczyka w meczu z Lechem i „ujebanie” Wisły Płock w meczu z Jagiellonią to nie gierka prezesów , właścicieli , właśnie dla zwiększenia atrakcyjności ? (w ich mniemaniu) naszej rodzimej ekstraklapy. Czy nie będzie to tak że – W przyszłym sezonie na 100 % to Lech zdobędzie mistrzostwo , i dalej Jaga , i Legia w LE a taka Wisła Płock np. Dostanie gwarancję pozostania w ekstraklasie nawet w przypadku gdyby „noga się powinęła” w 30 kolejkach ?

adrian92

Dzięki za ten link. Tam na dole artykułu, jak widzę, jest mapa klubów- nie ma tam co prawda Szachtara czy Dynamo (wiadomo, oni i tak odstają od reszty ligi, a siebie nawzajem nie kupią) ale i tak tąpnięcie będzie- z najwyższej ligi są choćby Zorya, Olimpik,Zirka czy Worskla Połtawa a pewnie jakąś pominąłem. Ciekawe tylko czy zajmą się tym na poważnie, czy jak to u nich- wydadzą na rzeź kilka kozłów ofiarnych, a większość brudów zamiotą pod dywan…

darco_poloc

Zarządzanie iwentowe zamiast strategicznego i całkowity brak odpowiedzialności za czyny robi swoje.
Każdy działacz biorący prowizję z transferu i nie ponoszący odpowiedzialności za jego efekt ściągnie dowolny szrot. Za rok i tak będzie w innym klubie, a prowizja z transferu jest wyższa od pensji. Wybór wydaje się prosty.
Gdyby wsadzenie klubu na minę eliminowało takiego gościa ze środowiska to zapewne transfery byłyby przemyślane.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP

dziwne że dopiero teraz ktoś się do tego doczepił skoro jego wpisy na TT od dawna są wrzucane na LIVE

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

patrikko

Wstawaj Krzychu, zesrałeś się!

GRAND_CHAMP

Dzień jak co dzień, dzień po dniu
Wciąż się dzieje życia cud

Stasiu Kolasa

Stano, a czy kilka lat temu takie spotkanie nie miało przypadkiem miejsca? Z tego co słyszałem to dwóch prezesów (będących jednocześnie współwłaścicielami) klubów było przeciw. Nazwiskami sypać nie będę, ale znasz dobrze obydwu…

adrian92

Przesadza Pan, czy wręcz uprawia demagogię (np z tymi czterema nastolatkami w składzie). Sam od dłuższego czasu też coraz bardziej zastanawiam się nad tym, czy tej lidze faktycznie dobrze nie zrobiłaby większa dyscyplina wewnętrzna. Nie dokładnie na wzór MLS (system franczyzowy, brak system promocji/relegacji, nad którego wprowadzeniem się zresztą zastanawiają), ale kluby jadą jednak na tym samym wózku pod szyldem Ekstraklasa SA, a skoro przelewy z tytułu praw telewizyjnych to dla nich tak znacząca pozycja w budżecie to powinny wspólnie dbać o to by poziom ligi i zainteresowanie sponsorów rosło.
Ale to piękna teoria. A ta zderza się z brutalną rzeczywistością gabinetów polskich prezesów. W ostatnich latach to świetnie widać. Sandecja to koronny przykład, ale mało mamy trochę mniejszych zawieruch czy przysłowiowych burdeli w pozostałych klubach? Od tych na najmniejszych z Niecieczy po największe z Warszawy, Poznania czy Gdańska. Wszędzie są jakieś problemy, wpadki, kłótnie wewnątrz klubu etc. Już kiedyś to tu pisałem ale powtórzę: jak ryba psuje się od głowy, tak polska piłka od gabinetów prezesów. Pan serio oczekuje od nich sensownego działania?
Także, po krótkim namyśle, stwierdzam, że za dużo w Pańskim pomyśle utopii, a za mało realnego spojrzenia na polską kopaną i jej włodarzy. Kluby same muszą dojść do tego by lepiej szkolić i zgarniać za to kasę, choćby na pozytywnym przykładzie Lecha, czy już wkrótce Zagłębia albo Górnika (a potem- oby- Legii, Wisły, Śląska itd.), a jednocześnie zatrudniać na tyle dobrych obcokrajowców by ci dawali poziom na pozycjach gdzie Polaków brak. Myślę, że odgórne wprowadzanie tego na siłę nie zadziała kompletnie…

Uśmiech Koali

Typowe nie da się, bo nie 😉 prezesi za głupi, trzeba czekać, zrobi się samo 😉

adrian92

Nie rozumiesz… W patologicznych warunkach polskiej piłki to nie wypali, bo zarządzający klubami nie sięgają tak daleko by widzieć z tego korzyści. Poza tym jakie są skutki odgórnego wprowadzania pewnych słusznych idei możesz prześledzić na przykładzie osławionego limitu dla graczy spoza UE. Dobrym chęciami jest piekło wybrukowane.

Uśmiech Koali

Akurat limit dla graczy spoza UE to zupełny idiotyzm 😉 i nakaz gry 4 zawodnikami poniżej 20 lat raczej tez podejście od dupy strony 😉 chodzi tylko i wyłącznie o to, że ktoś te akademię musi zbudować, nie ma chętnych w PZPN, nie ma checi finansowania tego z budżetu, zostaje wygospodarowanie pieniędzy z budżetów klubów, a te uczestniczą w wyścigu zbrojeń na pensje dla zawodników 😉 finansowo każdy na tym zyska, szczególnie drużyny środka/dołu tabeli, z kolei takie drużyny jak Lech czy Legia (Jaga i reszta raczej nie płaci piłkarzom na poziomie tej dwójki) i tak nic nie stracą, bo może pensje podobne (a zawsze można załapać się na kontrakt gwiazdorski) ale całe zaplecze sportowe nadal w duzo wyższym standardzie niż reszta ligi 😉 lepiej będzie być piłkarzem w Poznaniu czy Warszawie, gdzie jest fajny stadion i wszystko podstawiają Ci pod nos, niż przykładowo w Arce Gdynia 😉

adrian92

Na pewno przy równych pensjach historia i liczba kibiców zrobiłyby swoje :) . Dlatego właśnie zastanawiałem się nad tym, by ta liga była trochę bardziej zorganizowana na wzór MLS właśnie, bo jednak kluby są ze sobą powiązane w jej ramach. Nie byłoby części dochodów Legii bez Lecha, Górnika czy Wisły i na odwrót…
Ale oprócz tego, że jestem optymistą i chciałbym uwierzyć w pomysły Stano, to jednak też staram się patrzeć realnie na to co się dzieje- burdel w Sandecji, to samo w Niecieczy, Gdańsku, wcześniej słynne już rozstanie DM i BL czy degrengolada w Chorzowie. Jakoś nie widzi mi się, by ludzie którzy tak zarządzali swoim własnym podwórkiem pociągnęli naszą piłkę do przodu jako całościowy produkt. Chyba każdy z nich musi dostać po dupie, żeby wyciągnąć z tego wnioski :(

DrPlama

Ależ z redaktora demagog!!! Nie ma prostych rozwiązań. Też uważam, że piłkarze w ESA są przepłacani. Ale tu nie jest potrzebna zmowa kontraktowa a wystarczy zdrowy rozsądek…. żeby nie wydawać na pensje piłkarzy więcej niż 40-50 % przychodów.

Poza tym niezły z Pana hipokryta, bo trzeba to było pisać 5-10 lat temu, a nie teraz kiedy Wszyscy to wiedzą a niektórzy już zaczęli wprowadzać….

elchullogrande
CF Granma

Stano, a ja uważam, że masz 100& racji. Taka liga, jak opisana przez Ciebie, jest moją wymarzoną. Wtedy rzeczywiście mielibyśmy sportowców zajmujących się sportem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

szbal

Wg mnie jeszcze jedna ważna kwestia. Oprócz tego, co KS napisał, pierwsza liga (najwyższa klasa rozgrywkowa, a nie jak teraz, że pierwsza to druga) to 10 zespołów, mecz i rewanż jesienią, mecz i rewanż wiosną. Wychodzi 4×9 = 36 kolejek. 9 i 10 drużyna leci z ligi, 7 i 8 gra baraże z 3 i 4 z drugiej ligi. Nie ma bezpiecznego środka, „góra” gra o puchary, „dół” walczy o utrzymanie. Jest rotacja, jest świeża krew. Nie ma oddawania punktów za frajer, bo może ich braknąć na koniec roku. Nie trzeba grup mistrzowskich, dzielenia punktów i innych tego typu wynalazków. A zaplecze też byłoby ciekawe, bo chętnych do awansu byłoby sporo.

Ale widać nikomu to nie jest na rękę, bo liczy się kasa z C+, a nie poziom sportowy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dawido

Punkt 6.
KTS Weszło, jako nowy klub nie wchodzi w skład obrad, po czym wyciąga wszystkie perełki za darmo po wygaszeniu kontraktu, daje 20k pensji i za 5 lat swiętuje mistrza 😉

Stan Levy
Dawajcie, zbanujcie mnie jeszcze raz!

„Zapomnijcie na chwilę, że wasz klub może być albo ósmy, albo dwunasty w lidze. Tak naprawdę nikogo nie obchodzi, czy będzie ósmy, czy dwunasty i sami dobrze o tym wiecie, bo was też to nie obchodzi.”
Wyszedłem, a następnie wyjszłem. A ja głupi myślałem, że w piłce nożnej chodzi o wygrywanie meczów…

StryjekSylweriusz

Głupiś Ty. Zwłaszcza po niedzielnych zajściach. Trybuny na Lechu wyraźnie pokazały że są zadowolone z zawalenia kolejnego sezonu i wyraziły poparcie dla polityki opartej na liczeniu hajsu z letniej wyprzedaży przez Rutków 😉

Tralalala

Oj, Krzysiu, Krzysiu, zaprzyjaźnionym agentom z Fabryki Futbolu i innym ten tekst na pewno się nie spodoba…

Dziki Jelon
Legiunia

Ciekawe ilu Prezesów po tym tekście zrezygnuje ze stanowisk bo tego nie dźwignom…

dfuz

Krzysztofie,
mam inne spostrzeżenia,
1- ustawa o ZAKAZIE przelewania srodkow budzetowych na sporty zawodowe , kazde od siatkowka , koszykowka , hokej, etc ( pytanie co z indywidualnymi? )
2- klub kupuje w dzierżawe od miasta i płaci określoną kwotę , nie ma kasy zaorać pod kulturę dla miasta
3- szybki odpływ kasy od Spółek skarbu Państwa również ( KGHM , tam gdzie państwo ma min 30 % udziałów ) ZAKAZ

Wpierw niech naród sie wzbogaci a póxniej IGRZYSKA
DO pracy !

theczarek

a co, jak promocja takiego np Orlenu jest najbardziej optymalna przez sport? zabraniasz firmom konkurować z prywatnymi na tym polu tylko dlatego, że są państwowe?
to samo miasta, promocja dla miast jest wbrew pozorom ważna a jak twierdzą gdzieniegdzie, za pomocą piłki bardzo opłacalna. może to populizm a może nie, ciężko powiedzieć. w każdym razie klub powinien być wizytówką miasta i dążyć do tego, żeby działał jako jego reklama. a jako że klub to prywatna firma, to za reklamę się płaci. z mądrymi samorządami wyglądało by to tak, że kasa jest realna wtedy, gdy klub przedstawia sobą wysoką jakość, a nie jakieś burdy itp. ale z pewnością odcięcie klubu od takich możliwości było by odcięciem jednych z idei, po co w ogóle kluby funkcjonują.

Voitcus

To już przerabialiśmy w historii, nazywało się centralne zarządzanie. Nie wypaliło w ekonomii, czemu miałoby wypalić w piłce. I wszystko jedno, czy to zmowa cenowa czy dyktatura proletariatu.
Poza tym, nie widzę powodu, żeby kluby miały nie próbować robić tego zgodnie z wolnym rynkiem. Lech inwestuje w młodzież, a Legia w cudzoziemców. Mimo ostatnich wydarzeń, trudno powiedzieć, że polityka Lecha jest zła, bo lada chwila zaczną (zaczęliby) na tym nieźle zarabiać. A może Legia ma rację, teraz ma tytuły, ale co będzie za 5 lat? Niech zadecyduje rynek.
Poza tym, czemu kluby, w których budżet się spina, miałyby nie być nagradzane większymi możliwościami finansowymi? Czemu taka Legia, w której dobry zawodnik nie mieściłby się do pierwszej trójki najlepiej opłacanych (proszę bardzo, powiedzmy, że będą to Pazdan + Niezgoda + Szymański) ma być pokrzywdzona tym, że reszta dobrych odejdzie w każdej chwili do Cracovii czy Arki, gdzie będą zarabiać tyle samo, ale będą grać? Przecież mistrzostwo było też dzięki temu, że w każdej chwili za Hamalainena mógł wejść Pasqudo, za Philippsa – Mączyński itd. W Górniku też jest więcej niż trzech dobrych (Kurzawa, Żurkowski, Wolsztyński jeden i drugi, był Kędzior), w Lechu czy Jagiellonii.
Myślę też, że generalnie prezesi klubów z czołówki uważają, że dobrze zarządzają klubami (i mają sporo racji, bo są w czołówce), więc czemu mieliby pomagać słabszym? W imię dobra polskiej piłki? Od tego powinien być PZPN. Za mało młodych – ok, to ma sens, ale może trzeba dawać więcej kasy za grę młodych i nie tylko zwycięzcy klasyfikacji Pro Junior System (czy tam pierwszych trzech), tylko wszystkim proporcjonalnie?
Generalnie moim zdaniem już przerabialiśmy takie równanie, miało być równanie gorszych do lepszych, a kończyło się zawsze równaniem lepszych do gorszych.

gryf01

Jak lubię felietony Stano, to tym razem pokazał, że chyba przysypiał na lekcjach historii, jeśli myśli, że jego pomysł jest taki nowatorski. Pół świata już to przerabiało i faktycznie, pensje wszystkich grup zawodowych udało się skutecznie obniżyć. Niestety, znaczącego wzrostu jakości produktów i usług nie zanotowano :(

Porter

A jesli chcemy walczyć z bandyterka na trubunach, to najlepiej zastosowac rady dwóch geniuszy, których Stano zaprasza do Stanu futbolu. Według p. Kowalczyka, zawodnicy powinni bic sie z kibicami, którzy wtargną na boisko. A zdaniem p. Szczęsnego najlepiej będzie zlikwidować Wojska Obrony Terytorialnej. P. Kowalczyk to zwykły kretyn, jak widać, a p. Szczęsny to kretyn KODziarz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Porter

Znaczna część KODziarzy to złodzieje, którym sie koryto urwało. Są wśród nich też byli donosiciele SB i WSI. Oni nie sa kretynami, proszę mi wierzyć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wacław Grzdyl

po co Szczęsny mówił o likwidacji WOT? jaki to ma związek z kibolami?

Porter

Mówił, że bandyterki na trybunach się nie zwalcza, bo pieniądze idą na WOT. To jest tak zadowolony z siebie kretyn, że sie w pale nie mieści.

Wacław Grzdyl

to nie dziwię się, że Wojtek zerwał z nim kontakty

John The Revelator
Wisła Kraków

Trochę racji jest, aczkolwiek bzdurą jest, że nie ma w Polsce klubów w któych więcej niż 3 obcokrajowców podnosi poziom. Wisła Płock- Stilić, Kante, Dahne w koncówce sezonu, Varela. Wisła Kraków-Carlitos, Llonch, Arsenić, Cuesta, Halilović, Legia-Vesović, Remy, Hamalainen, Phillips, Antolić, Jaga-Novikovas, Guilherme, Runje, Pospisil, Mitrović. Myślę, że każdy z nich mimo wszystko podnosi poziom tej ligi i jak ktoś słusznie napisał, woli oglądać Phillipsa niż Kopczyńskiego.

Braken

Gdyby tylko to mogło się udać… u nas największym problemem jest to, że nikt nie patrzy w przyszłość. Liczy się tylko tu i teraz… a tu i teraz jest syf, burdel, rozpasanie i nadmuchany balon, który jak pęknie to się zrobi dopiero nie ciekawie…

WF
MKS

Tego się niestety nie da zrobić. W polskim słowniku piłkarskim nie istnieje słowo lojalność. Każdy patrzy tylko jak wydymać słabszego, nie zapłacić za wyszkolenie itp. itd. Taki stan rzeczy pasuje PZPN. Nie przeszkadza również dziennikarzom. Byle tylko dla mnie, mojego syna/znajomego/ brata znalazła się jakaś fucha. Może być nawet tylko jakiś poczęstunek. Rodzina PZPN nie jest taka wybredna.

Felix Ogbuke

Prosty powód, dla którego nie da się tego zrealizować – a dlaczego kluby o lepszym zarządzaniu, wyższym budżecie mają równać do ligowego dołu? To, że np sezon temu Ruchu Chorzów nie było na nic stać i trzeba by było ograniczać wypłaty, to dlaczego taka Legia czy Lech miałaby robić to samo?

Uśmiech Koali

Dla uproszczenia, 8 kontraktów na poziomie 10 tys miesięcznie + 3 piłkarzy klasy Vadisa z kontraktem na poziomie 1-1,5 mln euro rocznie to równanie w dół? 😉 dodatkowo finansowa przewaga w pozostalych obszarach to żadne równanie do ligowego dołu, tylko przekierowanie hajsu tam, gdzie się faktycznie tworzy przewagę 😉 do Lecha czy Legii nadal będą trafiać najlepsi piłkarze z Polski, bo to kwestia medialności i wyzszego standardu pracy 😉 i tak samo jeśli chodzi o te 3 wyższe kontrakty, Legia czy Lech będą w stanie zaoferować wyższą pensję niż przykładowo Arka Gdynia czy Piast Gliwice 😉

theczarek

nie, do Legii nie będą trafiać, bo pojadą do 2 bundesligi, gdzie zarobią wielokrotnie więcej. pomysł Stano to by było wydrenowanie polskiej piłki z każdego młodego, który raz prosto kopnął piłkę bo klub nie miał by atutów, żeby go zatrzymać. to widać było np. w Legii czy Lechu, gdzie standardem jest płacenie dośc wysokich kontraktów takim młodym, bo w przeciwnym wypadku na stole czeka naście ofert od Danii po Azerbejdżan. i co, taki Rutek ma poświęcić Klupisowi miejsce w tej wysoko opłacanej trójce? jak tego nie zrobi, to zrobi to Piast.

Nie dało by się budować czegokolwiek na tych zasadach, nie na rynku jaki panuje w Europie.

już nie mówiac o tym, że skończyło by się zapaścią ligi i Polakiem w co drugim klubie z niższych klas rozgrywkowych Europy.
Kibice by przestali to oglądać, bo poziom zjechał by do faktycznego poziomu piłkarzy zarabiających 10k miesięcznie czyli do jakiegoś przełomu 2 i 1 ligi polskiej, TV nie była by raczej zainteresowana takim tworem podobnie, jak nikt nie chce wyłożyć milionów na Centralną Ligę Junirów, a przecież tam sami młodzi, często z regionu….

heh, Stano nie wiem co brałeś ale nie służy Ci 😀

Uśmiech Koali

Sugerujesz, ze w Czechach mlodzi zarabiaja w chuj hajsu, dlatego ich liga sklada sie glownie z Czechow i Slowakow o przyzwoitym wyszkoleniu technicznym? 😉

ronnie3000

Podobne zasady funkcjonuja w Lidze żużlowej i co? I kluby placa maksymalna stawke a na osobnej umowie sponsor dorzuca reszte za „dzialania marketingowe”. Utopijna wizja w naszych realiach bo po pierwsze dwóch polakow ma problem zeby sie dogadac a co dopiero dwudziestu. Po drugie polak co swietnie widac na powyzszym przykladzie jak moze zachachmecic czy opierdolic konkurenta to to zrobi, nie mowiac juz o niewinnym naginaniu czy obchodzeniu zasad. My kombinowanie mamy w DNA, nie jestesmy pokorni jak niemcy gdzie jak jest ograniczenie do 50 to wszyscy jada 50… U nas jest myslenie ze a chuj jade spokojnie 80, jakby stali to zdaze wychamowac do 60 bo jest przeciez jeszcze tolerancja 10km/h, albo ktos mrugnie, albo mam CB radio i jestem cwaniak;) Wiec wszelkie ustalenia ktorych fundamentem ma byc dobra wola, uczciwosc, dobro ogolu, slowo honoru i inne gornolotne wartosci można włożyć miedzy bajki.

theczarek

Ty naprawdę myslisz, że to są cechy typowe dla Polaków? To Ty chyba nigdy za granicą nie byłeś.
a to o czym mówisz odnośnie prędkości wynika nie z jakiegoś DNA, tylko ze skutecznego prawa jakie jest w Niemczech, a jakie dekadami nie były w całym bloku wschodnim (korupcja, nieudolne sądy itp.). u nas się to bardzo poprawia w ostatnich 20 latach i uwierz mi, nikt tu w żadnym DNA nie grzebie, a po prostu sa lepsze drogi, wyższa świadomość ludzi i wiele więcej ale przede wszystkim coraz większa nieuchronność konsekwencji prawnych!

kurwa ludzie, weźcie okno otwórzcie, wyjedzcie gdzies na dłużej niż dzień i popatrzcie sobie na inne narody, bo naprawdę żal mi Was, macie takie kompleksy swojego pochodzenia, że to aż przykre jest 😐

Olala
Widzew POLSKA Liverpool (L) Polonia Kotwica ŁKS Szerszenie Weszło

Polska piłka jest jak Polska. Do dupy. I nic tego nie zmieni, za dużo pokoleń cwaniaków i kumatych na to pracowało, by ktoś normalny mógł im to spieprzyć.

theczarek

spoko, a w którym kraju postsowieckim jest dobrze pod tym względem? nie liczymy oczywiście klubów wspartych bardzo, bardzo bogatymi sponsorami? już nie wspominając, że wiele krajów jak Szwajcaria, Belgia, Dania, które nie mają rodowodu komunistycznego, wcale lepiej piłkarsko od nas nie wyglądały jeszcze kilka lat temu :)
a częśc nadal odstaje. no ale co tam, Polska jest do dupy, bo mi się w niej nie udało. świetne podejście.

Joker96699

Ja widze prostsze rozwiązanie. Zamiast liczyć na idealistyczne scenariusze, bezkonfliktowy dialog pomiędzy szesnastoma podmiotami i zmowy cenowe, proponuje żeby jeden podmiot – Ekstraklasa (być może z pomocą PZPN) wprowadziła regulacje dotyczące konkretnych wymagań dot infrastruktury, zaplecza i warunków dla akademii w klubach. Co stoi na przeszkodzie żeby dzisiaj powiedzieć – Panowie kto do 2020 nie będzie miał x boisk treningowych, x grup wiekowych w akademii i x młodych polaków w wyjściowym składzie, ten dostaje kare finansową / ujemne punkty / wylatuje z ligi z powodu braku licencji. Jestem przekonany że w takich warunkach zdecydowana większość klubów znalazłaby potrzebne pieniądze (samemu decydując które kontrakty obciąć) bo nie mieliby innego wyjścia..

Szyderca

Ustalmy jedno. Polskie dziennikarstwo to dno, bądź go w ogóle nie ma, gdyż reprezentuje zachodnie koncerny medialne. Dlatego optuje, aby ustanowić, że pensja dziennikarza w Polsce powinna maksymalnie wynosić 3000 pln. brutto.

Bednar19951

Co za utopia. Skrajna utopia.. A czemu?
Raz że to niezgodne z prawem, zmowy cenowe i tak dalej
Dwa, że piłkarze zbojkotują rozgrywki i wybuchnie protest. To nie tak że nie mają oni gdzie odchodzić, więcej daliby im wtedy nawet w lidze indyjskiej czy indonezji i w podobnych egzotycznych krajach. A piłkarz gra tylko dla pieniędzy.
Trzy, czemu ligowy top ma równać do tych z dołu i się zwijać? Obowiązek wstawiania 4 młodych do składu tylko dlatego że są młodzi sztucznie zawyży ich cenę, do tego będą mieli pewność gry, niezależnie od formy i umiejętności. Sodówa będzie szalała. Poziom runie. Drużyny jakkolwiek (zazwyczaj) radzące sobie w pucharach, czyli Legia i może Lech potracą współczynniki kiedy zaczną odpadać na I rundach eliminacji, po exodusie piłkarzy którzy jeszcze coś potrafią. Jak w komunie, większość ligi jest chujowa, niech więc wszyscy będą chujowi jednakowo

facemob

Świetny pomysł. O tym samym rozmawialem dwa dni temu ziomkiem. Noale niestety prezesi na to nie pójdą. No i w football mnaagerze nie sprawdziło mi się to.

Grudku

Monumentalne bzdury. Pragnę zauważyć, że pisze pan o lidze, która ze względów płacowych nie była w stanie zatrzymać tuzów pokroju Bielika, Kownackiego, Bednarka, Kapustki. O lidze gdzie wiodące zespoły nie są w stanie wykupić co lepszych zawodników ze słabszych klubów. Lidze gdzie nawet nie jesteśmy w stanie utrzymać już zakontraktowanych wyróżniających się piłkarzy bo wybierają kraje pokroju Bułgaria lub bankrutująca Grecja. Zabrakło Panu dwóch punktów w planie naprawczym 1. Odgrodzenie Polski żelazną kurtyną. 2. Wprowadzenie dolnej granicy wieku potrzebnej do wyjazdu. Doskonale Pan wie, że większość z wymienionych piłkarzy znalazłaby zatrudnienie poza granicami za lepsze pieniądze, co zaś się tyczy tych mitycznych młodych… Jasne, wszystkie małolaty z Górnika Zabrze zostaną tam przez najbliższe 5 lat (zarabiając pewnie więcej niż Pan proponuje), żeby się doskonalić sportowo i reprezentować barwy… Oczywiście nie jest tak, że kluby z bardziej cywilizowanych lig masowo wykupują młodych piłkarzy „na wszelki wypadek – może wypalą”, po cholerę mamy się stawiać, niech wystarczy im argument dostaniesz więcej niz nasz greenkeeper i 8 z 11 kolesi z Twojego obecnego zespołu. Kapitalizm polega na swobodnym kształtowaniu cen względem popytu i podaży. To co Pan proponuje nazywa się zmową kartelową. Średnie zarobki piłkarzy w Polsce na tle krajów do których chcemy równać wcale nie są gigantyczne, teza „nie umiemy wydawać, więc zamiast ligi niech będzie puchar Tymbarku za frytki” jest zwyczajnie błędna. Tutaj tak naprawdę powinny się liczyć umiejętności poszczególnych dyrektorów sportowych, które mogłyby decydować o przewadze danej drużyny, w naszej lidze brakuje przede wszystkim rzetelnego rozliczania z indywidualnych błędów osób na odpowiedzialnych stanowiskach. Finalnie odniosę się do kwestii, że nikogo nie obchodzi wynik sportowy – proponuję odświeżyć sobie ostatni mecz Lecha w Poznaniu lub chociaż poczytać komentarze na forum swojego portalu. Pozdrawiam

facemob

Albo jak za komunu. Zakaz wyjazdu pilkarzom z kraju, ale ok nie po 30 roku zycia tylko tak po 25

Bednar19951

Prościej byłoby zwyczajnie umieścić posiadanie akademii jako element uprawniający do przyznania licencji na grę w Ekstraklasie, tak jak posiadanie odpowiedniego stadionu, co już przecież mają wprowadzić. Z kilkuletnim okresem adaptacyjnym. Jeżeli masz akademię z budynkiem i np, minimum 3-4 boiskami pełnowymiarowymi to możesz grać w lidze. Proste. Myślę że prezesi sami ograniczą wydatki aby spełnić to kryterium. A jak już coś będzie zbudowane to jednak wypada o to coś dbać i inwestować by się kiedyś zwróciło.

Pawel_Jumper

Prawda, tak zrobiono w Bundeslidze (obowiązek posiadania akademii z 12 boiskami do 3 poziomu rozgrywek) już w 2001 roku, po chujowym Euro 2000.

Tylko u nas cwani prezesi używaliby kibiców do szantażowania samorządowców przed wyborami, żeby ci obiecali budowy ośrodków z kasy miasta.
Żeby przypadkiem klubowi nie zabrakło na pensje Ondraska, Małeckiego, Łukasika, Chukwu, Hildeberto, Mójty, Zwolińskiego, Piecha, Cotry, Bilińskiego, Gergela, Barkrotha i Langila, Pawłowskiego, czy innego Tarasovsa (albo dowolnych 100 innych ligowców zarabiających powyżej 30 tysięcy złotych, których poważna liga wypluła(by) w miesiąc).

Miasta pobudowały piękne stadiony, to i na akademie i boiska się dadzą naciągnąć. Przecież klub daje tę ogromną sławę miastu, trzeba płacić.
„Bo jak nie, to was zajebiemy”

areq
Kolejorz

Ale Niemcy mieli tylko to Euro 2000 chujowe (no może jeszcze ćwierćfinał MŚ1998 i oklep od Chorwatów) Jeśli myślisz ,że akademie z 12 boiskami pomogły im w awansie do finału w 2002 to jesteś w błędzie.
Poza tym,nie ma czasami w regulaminie licencyjnym e-klapy zapisu o konieczności posiadania przynajmniej 1 zespołu młodzieżowego?
Akademia to tylko nazwa,coś niby-lepszego od „drużyny młodzieżowe”.
System w naszym kraju jest zły,ale trzeba zacząć moim zdaniem od podstaw.
Takie 10 okazań:)
1.Wysłać Przesmyckiego na emeryturę
2.Wywalić lub zmienić system ocen sędziowskich przez „obserwatorów”
3.Zmienić skład komisji ekstraklasy na ludzi nie związanych z klubami- obecnie bodajże po dwóch jest związanych w jakiś sposób z Lechem i Legią.
4.Powrócić do 34 kolejek (18drużyn w lidze) – trzy spadają bezpośrednio -baraż pomiędzy 15 w ekstraklasie a 4 w 1 lidze.
5.Nie ma licencji warunkowych- ŻADNYCH ODSTĘPSTW -nie masz stadionu czy podgrzewanej murawy-wypad z ligi. Żadnego przekładania zobowiązań finansowych w stosunku do piłkarzy czy wierzycieli.Zero matactwa.
6.Gwarancje finansowe lub aktywa na kwotę przynajmniej równą kwocie z tytułu praw telewizyjnych.
7.Drakońskie kary za zamieszki na trybunach ,łącznie z relegacją z ligi w przypadku recydywy.Wysokie kary za race i petardy (chcą kibole sobie popalić- to niech płacą). Ale w przypadku jakiegoś wypadku spowodowanego podpaleniem racy , u kogokolwiek! czy to u podpalacza czy też u osoby postronnej-zamknięcie sektora do końca rundy.
8.Wysokie kary za naruszenie nietykalności stewarda czy ochroniarza na stadionie,z zamknięciem stadionu do końca rundy włącznie .
9.Wzorem II ligi minimum dwóch zawodników Polskich poniżej 21lat w składzie przez cały mecz,zmiany-powyżej trzeciej zmiany możliwość zmiany powiedzmy trzech następnych zawodników ale tylko takiego powyżej 21 lat na gościa poniżej 21lat.
10.Tu będzie trudno ale ograniczenie liczby obcokrajowców w składzie do maksimum 5 na mecz , z zastrzeżeniem, że spoza unii max 2 w tym samym czasie na boisku
To takie podstawy

Pawel_Jumper

No mieli chujowe Euro 2000 i to ich popchnęło do zmian w szkoleniu młodzieży.
http://weszlo.com/2012/01/06/skad-sie-wzieli-reus-i-goetze-czyli-jak-niemcy-szkola-mlodziez/

U nas po fatalnym 2012 i parodii w elimkach 2014 dopiero ruszył proces odbetonowania związku.

Po pierwszych dwóch punktach Twojego komentarza miałem ochotę przestać czytać, po 4-tym już musiałem wziąć naprawdę głęboki oddech.

Sędziowanie i system rozgrywek to nie są główne problemy polskiego futbolu. Są nimi brak infrastruktury w klubach z budżetami po 20 mln zł i chujowe szkolenie.

I co Ci da to 18 drużyn? Że wejdzie Miedź Legnica bez sponsora, stadionu i akademii + Chojniczanka dokładnie z tymi samymi problemami? Nie żeby Sosnowiec był inny.

Race i rozróby psują opinię Ekstraklasie, ale ona i tak jest żenująca przez fatalny poziom sportowy. Normalny kibic nie przyjdzie na stadion od razu po wyjebaniu awanturników, bo ich przyciąga poziom sportowy, a nie okrzyki „jebać tamtych” i zdjęcia flagi z racami.

PS.
Nie możesz robić zakazów (zakaz gry dla więcej niż X obcokrajowców) jeśli chodzi o obywateli UE, możesz robić nakazy – np. 8 „homegrown players” w kadrze zespołu, 2 młodzieżowców na boisku. Tylko czy po takim nakazie młodzi piłkarze nie obrosną w piórka i nie zaczną żądać horrendalnych sum jak Polacy w lidze koszykówki, czy Rosjanie w piłkarskiej Superlidze? I żądać zarobków 2 razy wyższych niż faktyczna wartość? Śmiem twierdzić, że to zasadna obawa.
Dopóki nie ma akademii, systemów szkolenia i kurwa nawet 2 boisk do trenowania dla juniorów, ten przepis średnio ma sens i celowo zaniża poziom.

areq
Kolejorz

Cieszę się ,że starasz się merytorycznie odpowiedzieć a nie „ty taki i owaki:)”.
Podtrzymuje swoje zdanie,nie przekonałeś mnie aczkolwiek faktycznie szkolenie i infrastruktura to podstawa.Tak- dla juniorków 15-17lat.Potem zaczynają się inne sprawy z „agresywnymi menadżerami” włącznie:)

Przytoczony przez Ciebie artykuł jest może i ciekawy,ale nie wnosi nic do tego co napisałem.
Niemcy trafili w 1998-2000r na kijowego trenera (Ribbecka) który zabrał ze sobą chu**wych zawodników. Do tego doszły problemy z odejściem pewnej generacji piłkarzy (po sukcesie w 1996r) i ultragównianym doborze zawodników właśnie przez Ribbecka.
Zgodzę się z artykułem :skąd się wzięli Reus i Goetze ALE w roku 2012r!!!
A wcześniej? Skąd się wzięła cała rzesza:) świetnych zawodników?

Podtrzymuję opinię ,że głównym problemem jest cały chory system, który zaczyna się właśnie od sędziów,obserwatorów działaczy i prezesów.
Szkolenie może być świetne i co z tego jak potem we wszelakich młodzieżówkach gra z 5 zawodników świetnych i cała reszta dzięki układom i układzikom.
Miałeś kiedyś choćby kontakt z takimi młodymi piłkarzami powiedzmy z akademii Lecha? Ja miałem kontakt:):) I wiem na jakich zasadach to wszystko jest robione.
Wejdzie Miedź Legnica i powiedzmy Sosnowiec , a jak sobie radzili beniaminkowie w tym sezonie?przypomnij proszę…
Juniorzy obrosną w piórka? Tak – powiedzmy 40 najlepszych z całej ligi.A komu lepiej płacić te pieniądze? Takim Vujadinovicom z których chuja jest a nie pożytek?
Czy może lepiej tej 40-tce z których BYĆ MOŻE wyrośnie z 5-6 bardzo dobrych reprezentantów i kolejnych 4-5 bardzo przyzwoitych?!
Co do samego szkolenia-każdy lub prawie każdy klub w e-klapie i na zapleczu ma boisko treningowe, jak nie dwa:)
Zgadzam się,że potrzebnych tych boisk jest z 10 ale nasze kluby są za cieńkie finansowo aby coś takiego zrobić a potem w naszym klimacie utrzymać w przyzwoitym stanie.
Co do rac- wierz mi,że w pewnym wieku normalny kibic zaczyna mieć inne priorytety.Niekoniecznie chce być zadymiany albo wysłuchiwać przy dzieciach ku**ew i ch**w , o wpierdolu nawet nie wspominając.
Kibic chce widowiska,nawet jak klub przegra ale walczy!! a ten mecz jest ciekawy a nie jakieś 0:0 z jednym strzałem na mecz.
Stada serbsko-chorwacko-litewsko-słowaków markuje w prawie każdym meczu grę bo mają w dupie całą tą naszą ligę i ewentualne zwycięstwo.Liczy się kasa…która mogłaby trafić do NASZYCH ZDOLNIEJSZYCH JUNIORÓW.
Co do juniorów- na palcach obu dłoni możemy policzyć wychowanków „wiodących klubów” z naszej ligi (oprócz Lecha i powiedzmy Cracovii). Reszta to pościągani z mniejszych klubów i klubików

Krzysztof.Reperowicz

Rozwoj najszybciej wymusza dziki kapitalizm i konkurencja. Socjalizm hamuje. Prawie wszystkie kluby dostaja kase od miast, co wypacza konkurencje. Miasta zamiast inwestowac w infrastrukture to finansuja kontrakty kopaczy. gdyby ta kase co przez 10 lat miasta inwestowaly w boiska to juz pewnie kazdy klub z ekstraklasy mial by dodatko po 2 wiecej.

emperor

jak jesteśmy za dzikim kapitalizmem, to słusznym jest że nie powinny dawać kasy na pensje bogaczy kopiących piłę. Ale dlaczego mają dawać swoją ziemię, kasę na boiska i stadiony? Jak kapitalizm, to kapitalizm, a nie pomoc publiczna.

Pawel_Jumper

1. Niemcy mieli zawsze owe „rzesze” zawodników z powodu dobrobytu i bycia najludniejszym krajem w Europie. Mają obecnie 7mln piłkarzy zarejestrowanych w DFB. A dzięki dobremu szkoleniu i świetnym bazom mają w kim wybierać i ich 2 reprezentacja może sobie na lajcie wygrać Puchar Konfederacji.

2. Beniaminek Sandecja spadła, a Sosnowiec i Legnica nie mają ani takiego potencjału historycznego, ani stadionu, ani sponsorów, ani składu, żeby bardziej iść w stronę drogi zabrzańskiej, niż nowosądeckiej.

3. Niech juniorzy grają w 1, 2 i 3 lidze, gdzie kluby bardziej skorzystają z pro junior system i niech przychodzą do ESA gotowi do podjęcia wyzwania. Niańczenie i wystawianie z musu niekoniecznie wykształci nam takich piłkarzy jak chcemy. Z „placu” za półdarmo nie zrodzi się twardy charakter wymagający głównie od siebie. Zobaczenie realiów 1-2 ligi często ratuje tych chłopaków przed sodą i gwiazdorzeniem.

4. Kluby nie są za cienkie, tylko nie chce im się myśleć i brakuje im odwagi.

Mają pieniąze, by wydawać na 10 średniaków, 10 słabiutkich i 3 dobrych zawodników po 15 milionów złotych rocznie, a nie stać ich na budowę 1 boiska treningowego? Managerowie wpychają prezesom szrot, bo ci mają pieniądze. Pchają im tego tyle, żeby prezes nie miał chęci i pieniędzy na organizację poważnego skautingu. A wystarczyłoby odmówić sobie po dwóch ananasków na okienko.

areq
Kolejorz

Ad.1.Czyli pośrednio zgadzasz się,że to nie zmiana systemu szkolenia przyniosła efekty, ale ogólnie szkolenie jest na znakomitym poziomie i co rusz „rodzi” się generacja grajków chłonnych sukcesu?!
Ad2. Ojojoj.Sosnowiec nie ma potencjału historycznego?:) przypomnę tylko dwa nazwiska z wielu: Wojciech Rudy i Jan Urban. Miedź może być jednorocznym epizodem.Ale gdzieś tam:) po różnych ligach czają się: ŁKS,Widzew, Warta,Gieksa,Zawisza,Tychy,Stal Mielec,Polonia Warszawa,Polonia Bytom i wiele innych z potencjałem.
Ad3. Junior 17-18 letni już powinien napierdalać już w e-klapie Potem wychodzi,że określają takiego 22-24 latka jako młody zdolny:)BTW wiesz jakie „smoki” grają w 2 i 3 ligach? Potrafią połamać takiego juniorka pierwszym faulem.Tam nie ma kamer najczęściej i jest wolna amerykanka.
4.Nasze kluby są BIEDNE .Poza Legią i może Lechem to bida z nędzą.Dlaczego ktoś kto dwa razy prosto kopnie piłkę jest nagrzany na wyjazd byle gdzie,byle za granicę? Bo tam nieraz ma pensjex3 i więcej razy niż tu…

Pawel_Jumper

1. Jak się mam z tym zgadzać, skoro to nie ma sensu? Zawsze musisz szkolić, jak się trafi świetna generacja to wygrywasz MŚ, czy ME, a jak nie to nie. Talent to jest może 5% w karierze piłkarza. Reszta to to, czego zostanie nauczony.
A Niemcy mają najwięcej piłkarzy, więc siłą rzeczy mają z kogo wybierać.

2. Dobrze wiesz, że ostatnie sukcesy Sosnowca to lata 70-te. Na mecze chodzi max 2000 ludzi.

3. Nie każdy junior jest gotowy w wieku 17-18 lat na Ekstraklasę. Lewy nie był. Pograł w II i I lidze i dopiero w wieku 20 lat był. Niezgoda, którego wielu wpychało do kadry na MŚ zaczął grać w ESA w wieku 22 lat.
Kto jest gotowy, to zagra, bo klubom się opłaca na nich stawiać, skoro po roku mogą ich opierdolić za minimum milion euro. A kto nie jest gotowy to tak czy siak nie zagra.

4. Nasze kluby nie są biedne. Płacą po prostu za dużo na pensje, a za mało na rozwój, dzięki któremu za kilka lat wyciągaliby 2 razy tyle z transferów.
A że jest pewny hajsik z C+ to właściwie po co się rozwijać?
Kluby mają za dobrze na garnuszkach miast.

areq
Kolejorz

1.Czyli Polska ze swoją liczbą ludności także powinna mieć z czego wybrać?:) A tu 5 na krzyż co piłkę dobrze kopną w jednym meczu.Naraz.:) I latami byliśmy w czarnej dupie przegrywając z państwami nieraz o 10-20krotnie mniejszej liczbie ludności.REGULARNIE.
2.Potencjał historyczny zatem jest czy nie? Co z tego że w latach 70-tych ale drużyna ma zasługi dla polskiej piłki!!!
3. Nie każdy junior jest gotowy.Dlatego bierzemy tych 50 najlepszych do ligi.
4. Jakby nie były biedne, to na pewno nie sprowadzałyby szrotów z chorwacji czy słowacji..

Pawel_Jumper

1. No i Polska paradoksalnie przez lata miała z czego wybierać właśnie przez liczebność kraju, mimo, że szkolenie to była wewnętrzna inwencja słabo opłacanych trenerów, bez żadnego Narodowego Programu Szkolenia i kursów doszkalających.
Ale nadal mamy 1 kreatywnego ofensywnego pomocnika i 1,5 skrzydłowego na poziom MŚ.

2. Klub to nie jest zabytek, że go masz odwiedzać ze względu na dawną świetność. Liczy się zarządzanie w najbiiższej przeszłości.
Zasługi i historia nie kopną piłki do bramki. A np. Napoli grało w Serie C jeszcze 13 lat temu.

3. Jakim prawem chcesz wziąć tych 50 najlepszych do ligi? Nacjonalizacja kart zawodnika (wykup przez PZPN, bo kluby będą pierdolić, że są drodzy, a trzeba kupić 6 Słowaków) i draft do klubów?

4. Nie są biedne, są źle zarządzane i robią zakupy z opaską na oczach albo jarając się statsami z transfermarktu.
Nawet najbiedniejsza Sandecja miała pieniądze, żeby płacić powyżej 20 000 zł/miesiąc. W Górniku kilku graczy pierwszej jedenastki otrzymywało niższe pensje.

headcharge

Ktoś kiedyś powiedział, że z mądrych pomysłów wielu się śmieje. I to właśnie się tu dzieje….

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

prezesKmita

Coraz bardziej odpływasz Stano. Nie dalej niż kilka dni temu, jakiś absurdalny pomysł z ujemnymi punktami za wybryki czyli de facto ustawianie tabeli przez kiboli, dziś jakieś utopijne farmazony o zmowie płacowej. Wpisujesz się w tą samą retorykę, którą prezentuje wielu internetowych januszy – odsunąć starych, grać wychowankami, będą trawę gryźć. Tylko jak się patrzy na tych wychowanków to w 7 na 10 przypadków bolą oczy. Nie chce mi się punktować poszczególnych tez, jako że tekst jest wyjątkowo niedorzeczny. Albo zgłupiałeś albo jesteś idealistą (czyli też zgłupiałeś) albo po prostu świadomie poszedłeś w kontrowersję. W każdym razie jest to felieton do d… i raczej nie wniesie nic konkretnego tudzież twórczego do rodzimej kopanej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GTD

Powinno się zaczynać od „Szanowni Państwo Prezesi i Prezydenci Miast!”

Znaffca

Utopia w czystej postaci, sprzeczna z zasadami wolnego rynku. Panie Krzysztofie proszę sprawdzić jaki poziom prezentuje ta MLS? Jak sobie radzą na tle inny zespołów z tego regionu?
Powyższe pomysły nic nie poprawią i są sprzeczne z ideą wolnego rynku…… nie tędy droga.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Znaffca

Oczywiście że jest – sztuczne ustalanie płac. Takich rzeczy próbowano już w historii i było to za komuny.

Znaffca

No może z tą komuną się zagalopowałem ale generalnie pomysł nią śmierdzi na kilometr.

Uśmiech Koali

Szlachetna idea ten wolny rynek, ale w praktyce wygląda to tak, że najsilniejszy dyktuje warunki 😉 wystarczy spojrzeć na działania USA, które przy pomocy sankcji i wojska „regulują” wolny rynek w tych miejscach świata, które nie korzystają z niego jak należy 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lukasz8181

WADLIWY JEST SYSTEM WYNAGRODZEŃ PIŁKARZY. CHORY NIE JEST SAM WYŚCIG WYNAGRODZEŃ ORAZ WYSOKIE ZAROBKI PIŁKARZY CO ODERWANIE WYNAGRODZEŃ PIŁKARZY OD EFEKTU SPORTOWO-EKONOMICZNEGO KLUBU ORAZ ICH INDYWIDUALNEJ POSTAWY SPORTOWEJ.
1) Wadliwe są zasady wynagrodzeń piłkarzy – zbyt dużo kasy mają zagwarantowane z miejsca w kontrakcie obojętnie od tego czy grają, jak grają i jaki wynik sportowy osiągnie klub na koniec sezonu, o wyniku ekonomicznym klubu to już nie wspominając. Nie ma nic złego, aby dobrze zarabiali piłkarze mistrza kraju oraz drużyn które zakwalifikowały się do europejskich pucharów. Krew człowieka jedynie zalewa, gdy słyszy, że byle kopacz często grzejący ławkę, który dokładnie nawet podać piłki nie potrafi z 10-14 zespołu w tabeli zarabia 60-80 tys zł miesięcznie.
2) „NALEŻY ZERWAĆ Z ZASADĄ U PIŁKARZY, ŻE CZY SIĘ STOI CZY SIĘ LEŻY KILKADZIESIĄT KOŁA MIESIĘCZNIE MI SIĘ NALEŻY”.
3) Piłkarz powinien mieć szansę zarobienia tych 100 tyś zł, a nawet i 200 tyś zł miesięcznie, ale pod warunkiem, że funkcjonując z nim zespół osiąga sukces/oczekiwany lub zadowalający władze klubu wynik sportowy albo po prostu swoją własną indywidualną postawą na boisku zasłuży na takie pieniądze.

Przykładowo podstawowa gwarantowana pensja miesięcznie zwykłego piłkarza powinna wynosić 10-20 tys zł, ale już pozostała część zarobku piłkarza powinna być uzależniona od jednej, kilku lub wszystkich łącznie poniższych kryteriów:
1) przede wszystkim od pozycji końcowej klubu w tabeli po sezonie np. przy 1 miejscu tytule mistrzowskim 80 tysięcy dodatkowo miesięcznie wypłacane po sezonie jednorazowo 960 tyś, przy pozycji pucharowej 2-4 dodatkowo 40-60 tysięcy miesięcznie (480-720 tys jednorazowo po sezonie), przy dalszych lokatach odpowiednio proporcjonalnie mniej,
2) jeżeli piłkarz swoją indywidualną postawą osiągnie określone statystyki: np napastnik za strzelenie min. 20 goli w sezonie wypłacane po sezonie np. 960 tyś jednorazowo czyli ma 80 tyś miesięczne dodatkowo, za strzelenie min. 15 goli 480 tyś jednorazowo (40 tys ekstra miesięcznie), za min. 10 goli – 20 tyś ekstra miesięcznie, przy ofensywnych pomocnikach za strzelone bramki oraz asysty według określonych progów widełek statystycznych według uznania danego klubu dodatkowe ekstra 10-80 tysięcy zł miesięcznie,
3) za rozegranie w pierwszej jedenastce określonej ilości spotkań np. min. 20-25 spotkań w wyjściowej jedenastce np. 10-20 tys zł miesięcznie wypłacane jednak po sezonie jednorazowo 120-240 tyś.,
4) za przyciągniecie określonej liczby widzów w sezonie przez klub na stadion ekstra 5-10 tyś zł miesięcznie wypłacane jednorazowo po sezonie 60-120 tys.,
5) za dobry wynik ekonomiczny klubu wypłacony 10-20 czy więcej % zysku klubu jako ekstra premia na podział dla zespołu,
6) większa ekstra premia do podziału dla kadry pierwszego zespołu zamiast aktualnych do maksymalnie kilku mln zł zwiększyć premię za tytuł lub awans do pucharów X2 albo nawet x3.

ein

Zapomniałeś o jednym. Minuty na boisku. gracz X zagra w 20 spotkaniach po 15 minut (razem 300), a gracz Y zagra w 30 spotkaniach, z czego 25 w pełnym wymiarze i resztę po 30 minut (razem 2400).
Dlaczego pierwszy ma dostać tyle samo co ten drugi?

Lukasz8181

Tu chodzi o wprowadzenie ogólnej zasady, że pieniądze leżą na boisku i mają je piłkarze z niego zebrać w 70/90 % rocznych zarobków. W tej chwili natomiast jest, że 80/90% rocznych zarobków osiągają z gwarantowanego kontraktu czyli czy się stoi czy się leży duża kasa piłkarzowi się należy. Precyzyjne kryteria statystyczne zebrania pieniędzy z boiska powinny być ustalone według uznania każdego klubu stosownie do przedstawionych przeze mnie kryteriów statycznych/końcowej pozycji klubu w tabeli/zysku/przychodów klubu. Statystyki podałem czysto przykładowo. Przeczytaj uważnie pkt 3) wyraźnie wyżej cenię grę piłkarza, który więcej minut spędza na murawie w pierwszym składzie wychodzącego 😉 3) za rozegranie w PIERWSZEJ jedenastce określonej ilości spotkań np. min. 20-25 spotkań w WYJŚCIOWEJ jedenastce np. 10-20 tys zł miesięcznie wypłacane jednak po sezonie jednorazowo 120-240 tyś.,

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Koncept ciekawy. Znasz jednak jakis profesjonalny i globalny sport w ktorym to funkcjonuje?
I co w sytuacji kontuzji?

Lukasz8181

Czy uważasz, że w sytuacji długotrwałej wielomiesięcznej kontuzji (bo przecież kontuzje krótko terminowe nie mają tutaj żadnego znaczenia) otrzymywanie tylko podstawowego wynagrodzenia w przedziale 10-20 tyś zł miesięcznie jest krzywdzące i nieuczciwe dla piłkarza? Przecież nawet wtedy i tak mógłby załapać się piłkarz na ekstra zarobki przy osiągnięciu sukcesu -wysokiej pozycji przez klub na koniec sezonu z premii kontraktowej z tego tytułu oraz z premii należnej do podziału na zespół pkt 5 i 6.

ein

W przypadku kontuzji można po prostu ustalić zasady, że piłkarz dostanie tylko premię klubową, a nie indywidualną. Albo cokolwiek.
Poza tym – ZAKŁADASZ, że każdy piłkarz dostanie 10 tys. w kontrakcie, a kolejne 30-50 tysięcy podniesie z boiska. W lidze i tak zostałoby sporo nieudaczników, którzy i tak grają źle, więc czy on będzie grał czy leczył złamanie kości udowej to i tak bez znaczenia, bo i tak pułapu 15 tysięcy z premiami nie przeskoczy 😉

Lukasz8181

Owszem, tyle, że wtedy nieudacznicy zarobiliby naprawdę dużo tylko i wyłącznie wtedy, gdy drużyna w której grają osiąga wysoką pozycję końcową w tabeli. Wtedy klub ma kasę na wrzucenie w koszty zarobków nieudaczników i słabych piłkarzy – a w tej chwili kluby które słabo stoją finansowo opłacają słabych piłkarzy kontraktami w wysokości nawet 80 tyś zł miesięcznie (jak w jednym ze spadkowiczów).

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Rozumiem koncepcje przy kontuzjach. Pewnie jakies ubezpieczenie musialoby to ogarniac.

A jak myslisz kto by chcial ryzykowac granie w Sandecji czy Koronie? Przeciez pilka nozna to sport wybitnie zespolowy. Tam jednostka nie ma takiego wplywu na wynik koncowy jak w koszykowce. Slabe zespoly bylyby w glebokiej d…e.

Wg mnie sam zamysl zly nie jest. Akurat w sportach zespolowych uwazam, ze takie cos mogloby sie sprawdzic.

Mozna nawet rozwinac koncepcje.
Podstawa i bonus za wynik jednakowa wg minut spedzonych na boisku. W sumie i sam Messi/Kryska dupa bez reszty druzyny.
Troche utopia. Ale ciekawi mnie jakby to funkcjonowalo :)

wpDiscuz