post Avatar

Opublikowane 16.09.2017 14:36 przez

redakcja

W środę wieczorem Komisja Ligi poinformowała, że nie przystaje na odwołanie Wisły Kraków, która podała w wątpliwość żółtą kartkę dla Arkadiusza Głowackiego. Przypomnijmy, że wiślak otrzymał ją po tym jak był… faulowany. O sprawie pisaliśmy już TUTAJ, poniżej możecie odświeżyć sobie tę akcję.

Minęło już trochę czasu od tej decyzji, ale my wciąż nie potrafimy odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie: jakim cudem ktoś uznał, że wszystko jest OK? Jakim cudem ktoś uznał, że nie można odkręcić sprawy, która jest ewidentną pomyłką arbitra? Zapytaliśmy zatem tego kogoś o zdanie – jest to Zbigniew Przesmycki, przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN. Jego rola przy decyzji Komisji Ligi jest znacząca, Komisja podejmując decyzję oparła się bowiem na interpretacji Kolegium Sędziów PZPN.

Zaraz utniemy dyskusję i powiem panu dlaczego – zaczyna Przesmycki. – W regulaminie dyscyplinarnym Komisji Ligi jest napisane, że do pozytywnego rozpatrzenia odwołania musi mieć miejsce rażące naruszenie przepisów gry.

To nie było rażące?

Według mnie decyzja sędziego nie była rażącym naruszeniem przepisów gry. Dziękuję, nic więcej nie mam do powiedzenia. Podkreślam: chodzi o rażące naruszenie przepisów gry. Rażące! Tak jest napisane w regulaminie i to sprawa gremium, które takie a nie inne zapisy ustala. Może być to napisane inaczej, ale póki użyte jest słowo „rażące”, tak musimy to rozpatrywać. Jeśli pana zdaniem ta sytuacja jest rażącym naruszeniem przepisów – wymagania regulaminu dyscyplinarnego są spełnione i kartka powinna być nie być uwzględniana w rejestrze napomnień Arkadiusza Głowackiego. Dodam, że formalnie nie należy mówić o anulowaniu kartki, bo przepisy gry takiej czynności nie przewidują.

To jeśli ukaranie kartką zawodnika faulowanego zamiast faulującego nie jest rażące, to co w takim razie jest?

Z całym szacunkiem ale stwierdzenie, że to przeciwnik faulował pana Głowackiego jest nieuprawnione. Natomiast, rzeczywiście, nie mam wątpliwości, że pan Głowacki nie powinien zostać napomniany. Proszę pamiętać, że „rażące” to bardzo mocne określenie. Standardowo jest to np. pomylenie zawodnika ukaranego napomnieniem albo żółta kartka za symulację w przypadku, gdy dany piłkarz był ewidentnie wycięty. Nie ma ostrej definicji „rażącego naruszenia przepisów gry” i proszę sobie odpowiedzieć, czy sytuacja z panem Głowackim była takim rażącym naruszeniem przepisów. 20 lat temu, zgoda, to byłoby rażące naruszenie, bo atak na piłkę i jej trafienie załatwiało sprawę. A zagranie piłki przez pana Głowackiego było bardzo ewidentne. Ale teraz, jeżeli atak na piłkę jest wykonany bez zważania na bezpieczeństwo przeciwnika, jest karany napomnieniem nawet wtedy, gdy piłka jest ewidentnie trafiona.

Ale przecież Jurado sam go kopnął!

Pan Jurado był nieco spóźniony, oczywiście, i to przesądza o tym, że w mojej ocenie nie było faulu a tym samym kartki dla pana Głowackiego. Natomiast mówienie o faulu pana Jurado nie jest uprawnione. Ale zostawmy już rozważania na temat faulu – ten błąd, w moim rozumieniu, nie był rażącym naruszeniem przepisów gry i tyle. Ale możemy się tu różnić, to oczywiste. Przeanalizowaliśmy całą sytuację, wyciągnęliśmy wnioski i Bartek już wie dlaczego nie podjął prawidłowej decyzji.

Czyli jak mniemam uznaje pan, że rzeczywiście kartki nie powinno być, ale przepisy nie pozwalają nam nic zrobić i mówią jasno, że kartka powinna być utrzymana.

Nie można powiedzieć, że w tym przypadku zabraniają. Nie ma przecież ostrej definicji rażącego naruszenia przepisów gry i Komisja Ligi nie musiała podzielić mojego spojrzenia na sprawę. Ale jeśli już wchodzimy obszar regulaminów to rzeczywiście, jego zapisy są niekiedy bardzo jednoznaczne. Regulamin dyscyplinarny mówi na przykład, że Komisja Ligi może interweniować, gdy sędzia czegoś nie widział. Czasami zdarza się tak, że sędzia z zajmowanej pozycji widzi zdarzenie, ale nie dostatecznie ostro. W efekcie zamiast czerwonej daje żółtą. I tu Komisja Ligi już nie może interweniować, bo nie jest spełniony podstawowy wymóg regulaminu. Ale regulaminy dyscyplinarne to przecież otwarty zbiór przepisów. Na przykład w Anglii wprowadzono możliwość karania symulantów również wtedy, gdy sędzia źle ocenił powód upadku zawodnika. Czyli można zmieniać zapisy regulaminów dyscyplinarnych. Zainicjujcie więc taką dyskusję i jeżeli uprawnione gremia zaproszą  Kolegium Sędziów do niej, chętnie weźmiemy w niej udział.  Dodam, że ostatnio dyskutowano z naszym udziałem o karomierzu dla trenerów.

Czyli generalnie potwierdza pan nasze zdanie odnośnie Komisji Ligi: w tym kształcie i przy tych przepisów ona nie ma sensu.

Nie, broń panie Boże! Czy nasza dotychczasowa wymiana zdań uprawnia do zadania takiego pytania? Ani nie jestem kompetentny, ani nie mam najmniejszych powodów do wypowiadania się na temat Komisji Ligi i kształtu przepisów w kategoriach krytycznych.

To nie jest żaden zarzut wobec Komisji Ligi, a wobec regulaminów. Ona nic nie może.

To też nie jest moim zdaniem uprawnione stwierdzenie. Gdy pan mnie pyta o regulaminy dyscyplinarne to moja szczegółowa ich znajomość kończy się na styku z przepisami gry. Wiem, co sędzia powinien zrobić, a później wpada to w tryby innych organów. Komisja Ligi to prawnicy, którzy pracują na określonym regulaminie. Kto ten regulamin ustala? Mówiąc szczerze nie wiem , ale, powtórzę, nie powiem niczego złego o Komisji Ligi, bo nie mam do tego najmniejszych powodów.

Pracują na określonych zasadach i mają związane ręce, tak było w przypadku Głowackiego.

Dyskutowano już kiedyś o tym, co jest rażącym naruszeniem przepisów i obawiano się, że definiowanie tego pojęcia w celu jego złagodzenia spowoduje zbyt dużą liczbę decyzji podejmowanych przy tak zwanym zielonym stoliku. Dyskutowanie na ten temat, na podstawie tego jednego przypadku jest moim zdaniem niewskazane. Bardzo lubię i cenię pana Arka Głowackiego za jego postawę na boisku a także poza nim, ale niech pomylenie zawodników przy pokazywaniu kartki pozostanie wyznacznikiem pojęcia rażącego naruszenia przepisów gry.

***

Czyli w skrócie: Komisja Ligi może interweniować tylko wówczas, gdy przydarzy się prawdziwy kataklizm. W sytuacji kartki dla Głowackiego mogłaby zareagować np. wtedy, gdyby zamiast obrońcy Wisły przez pomyłkę ukarany został Paweł Brożek. A że to nie Głowa faulował i kartka należy mu się jak Tettehowi nagroda fair play? Oj tam, oj tam. Nic się nie da zrobić!

Naszego zdania nie zmieniamy: Komisję Ligi w obecnym kształcie należy zaorać, zakopać, zapomnieć. Ewentualnie zmienić przepisy na życiowe.

Opublikowane 16.09.2017 14:36 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 31
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
cocodrillo
cocodrillo

Cytując klasyka „Nikt nam nie wmówić że białe jest białe a czarne jest czarne!”
Beton w tradycji zobowiązuje…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Matełusz Bołek
Matełusz Bołek

„Przeanalizowaliśmy całą sytuację, wyciągnęliśmy wnioski i Bartek już wie dlaczego nie podjął prawidłowej decyzji” – najlepszy fragment. Dobrze, ze oświecili Bartka, bo sam za chuja by się nie zorientował po obejrzeniu powtórki, ze popełnił błąd. Grunt, ze mityczne wnioski zostały wyciągnięte, mozna się rozejść 🙂

Jose59
Jose59

… w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku!

empiryk
empiryk

Ciekaw jestem kiedy weszło (czytaj Stanowski) zacznie wreszcie jeździć po Rudym. Gdyby za poprzedników jakaś śmieszna komisja, by się tak kompromitowała na weszło leciałoby pierdylion artykułów dziennie łącznie z akcją nakręcania memów pt „Pokaż żółtą kartkę Lacie”. A teraz? Polna myszka siedzi sobie i ząbkami serek skrobie.

JC
JC

A co ma PZPN do Komisji Ligi?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mario
Mario

Wyjaśnienia Pana Przesmyckiego są tak absurdalne, że wyglądają jakby pochodziły z jakiegoś filmu Barei. Nosz kuhwa jakby sam gospodarz domu Anioł lub towarzysz Winnicki przemawiał.
Prezes Boniek niby chce żeby PZPN wyglądał profesjonalnie, ale on i wielu jego podwładnych robi wiele żeby było zgoła inaczej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Świroos
Świroos

Po co wy w ogóle gadacie z tym parodystą ? Każda jego wypowiedź to bronienie sędziów bez względu na okoliczności. Jeżeli sędzia postawiłby klocka na środku boiska to wg tego typa byłoby ok. Żenujący typ.

Jose59
Jose59

Jeżeli postawiłby tego klocka dokładnie na środku boiska, to nie byłoby to rażące, natomiast jeśli na aucie lub pozycji spalonej, to co innego…

Świroos
Świroos

Śmieję się teraz jak po dobrej indice dzięki, no i trafiłeś w punkt z porównaniem. 🙂

Jose59
Jose59

Takie są skutki rezygnacji z nauczania logiki formalnej w szkołach średnich.
Pan Przesmycki twierdzi, że w przypadku starcia zawodników A i B, nie jest rażącym naruszeniem ukaranie niewinnego zawodnika A zamiast winnego B. Wg tego Pana rażące byłoby ukaranie zawodnika C, który w zdarzeniu nie brał udziału. Idąc tym tokiem rozumowania, nie byłoby rażące, gdyby bramkę strzeloną przez Wisłę przyznano Arce, lub odwrotnie. Rażące byłoby, gdyby bramkę tę przyznano np. drużynie LZS Majtkowice Ogromne.
Weszło twierdzi, że taką „Komisję Ligi” należy „zaorać, zakopać, zapomnieć” Ja uważam, że to mało; organ taki należałoby co najmniej miotaczem ognia wypalić, a popiół umieścić pod sarkofagiem w Czernobylu.

ibroy
ibroy

polscy sędziowe i logika?? przykro mi ale sam popełniłeś błąd w założeniu 😉
a z wymysleniem takiej wypowiedzi jakiej udzielił Przesmycki nawet Mrożek śp miałby problem…

Jose59
Jose59

Nie przyznaję się do błędu w założeniu. Przecież stwierdziłem (może nie explicite), że Komisji Ligi, a przynajmniej Panu Przesmyckiemu, logika jest tak bliska i zrozumiała, jak osobliwość czarnej dziury na krańcach Wszechświata.

Tralalala
Tralalala

Czytając wypowiedzi Przesmyckiego, mimowolnie po głowie zaczyna chodzić jedno słowo: BETON.

Vinni
Vinni

Słuchajcie. Przecież wszyscy chcemy profesjonalizacji naszej ligi, chcemy aby była ona jak najlepsza no to bierzemy przecież przykład z Ligi Hiszpańskiej. Tam sędziowie są na podobnie żenującym poziomie :V
A tak na serio to czytając wypowiedzi Pana Przesmyckiego mam wrażenie, że cofam się o jakieś 20 lat. Wtedy też sędziowie byli super, a to że kręcili oni wałki to widział każdy poza władzami naszej piłki. Oczywiście dziś korupcji nie ma, ale ktoś wyraźnie zaniedbuje szkolenie sędziów. Ciągle skupiamy się na piłkarzach, jakieś modele gry i inne pierdoły, a zapominamy zarówno o trenerach jak i o sędziach.

The_Ripper
The_Ripper

Krew człowieka zalewa jak się czyta ten wywiad. To co Przesmycki opowiada jest tak absurdalne, że brakuje mi słów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Detektor
Detektor

Nie smialbys go posadzac o jakakolwiek inteligencje. Tak zapewnie chciales powiedziec.
Ps. Jak patrze na ryj przesmyckiego, to jakbym widzial jakiegos cwaniaka spod bazaru.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

conquistador
conquistador

Pamiętam czasy jak pracownik Telefoniki niejaki Sachs był szefem sędziów…
Wtedy sędziowie bali się wlepiać kartki Wiśle.

Marek_Ramoniak
Marek_Ramoniak

Kiedyś w takich przypadkach mówiło się: „Kruk krukowi oka nie wykole”. Po przeczytaniu bzdur wypowiedzianych przez Przesmyckiego (wywiad autoryzowany?) chce się powiedzieć: „Kurwa kurwie łba nie urwie!”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

HarryCallahan
HarryCallahan

Żenujący typ, co zresztą udowadnia nie pierwszy raz. Sędzią był równie chujowym. Życzę mu żeby upadł i sobie głupi ryj rozwalił.

kotkameleon
kotkameleon

RAŻĄCY
Ktoś miał niezły pomysł. Każdy może sam dowolnie interpretować określenie RAŻĄCY i koniec dyskusji. Tutaj leży pies pogrzebany, w dowolności. A jeżeli nikt tego nie zmienił, znaczy się na tym korzysta.

pepe72
pepe72

Czyli sumując, jak skrzywdzą kogoś z „wLaściwej” drużyny to będzie reakcja. Jak skrzywdzono Wiślaka to spadajcie na drzewo.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

Czyli to co pisałem pod tamtym tematem: boją się, że wszyscy zaczęliby podważać decyzje sędziów i narobiliby sobie roboty.
Tłumaczenie tego tym, że chcą unikać decyzji przy zielonym stoliku jest totalnie chujowe, tym bardziej że każdy widzi złą decyzję. Nikt im nie każe zmieniać wyników, tylko nie liczyć tej kartki do ogólnego bilansu.

Swoją drogą takie gadanie, że nie ma rażącego naruszenia przepisów jest debilne. Każda decyzja ma swoje mniejsze bądź większe konsekwencje. Nie mam problemu, żeby sobie wyobrazić sytuację w której ta kartka, przez wpływ na pauzę Głowackiego decyduje o losie Wisły.
Także, zgadzam się z weszlo – Komisja Ligi powinna być zaorana.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Topinambur
Topinambur

Przesmycki albo ma kiepską pamięć, albo nie wie jak bronić kumpli nie robiąc z siebie idioty.

W 2009 roku komisja ligi jakoś mogła anulować kartkę dla Marcelo mimo, że faulował bramkarza Odry.
http://www.90minut.pl/news/109/news1098822.html

Coś się zmieniło w przepisach i regulaminach, że wtedy się dało a teraz nie?

Bukmacherka
05.06.2020

Lechia świetnie czuje się w Zabrzu. Czy to się dziś potwierdzi?

Dzisiejszy hit dnia to bez wątpienia starcie Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze. Nie bez powodu odwróciliśmy kolejność, bo lechici na Śląsku czują się jak w domu. Do Zabrza wchodzą jak do siebie i wyjeżdżają z niego z trzema punktami. Czy tak samo będzie i tym razem? Typujemy to spotkanie razem z eWinnerem i podpowiadamy – […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Za taką kasę, to można zmienić polską piłkę

45 milionów złotych to fura pieniędzy. Przeciętnemu Polakowi trudno byłoby zarobić taką kwotę przez całe swoje życie. Jakie są opcje na zostanie milionerem i wzbogacenie się o 45 milionów? Można próbować z inwestycjami, jednak trzeba mieć do tego wkład i zmysł przedsiębiorcy. Zostaje gra w Eurojackpot, w której do wygrania jest właśnie ta kwota! Za […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Lucky Loser na 1. ligę w Totolotku! Zakład bez ryzyka do 25 PLN!

Promocja „Lucky Loser” u legalnego polskiego bukmachera Totolotek powraca! W najbliższy weekend bez ryzyka zagramy mecze na zapleczu Ekstraklasy. Pierwsza kolejka po restarcie rozgrywek nie obfitowała co prawda w emocje, ale… Damy chłopakom trochę czasu, żeby się rozkręcić. W 24. serii gier nie wypada już stracić punktów, tak samo jak… kasy. Dlatego pierwszoligowe mecze warto […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Piotr Parzyszek – wciąż trochę napastnik-zagadka

Piotr Parzyszek przychodząc do Piasta Gliwice stanowił zagadkę dla 99,9 procent obserwatorów. Prawie nikt nie widział go wcześniej w akcji, nie licząc ewentualnie jednego czy dwóch występów w młodzieżówce. W drugiej lidze holenderskiej błyszczał, w drugiej lidze belgijskiej miał niezłe liczby, ale w Eredivisie mocniej nie zaistniał, od Championship się odbił, nie poszło mu też […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Górnik Zabrze na pustym stadionie. Straci swój atut?

Czy po meczu Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk można się wiele spodziewać? Teoretycznie tak, w końcu to piątkowy hit. Praktycznie? Cóż, prawdopodobnie czeka nas pojedynek dwóch najmniej kreatywnych drugich linii w naszej lidze. Przynajmniej jeśli chodzi o środkową strefę boiska, bo liczymy, że imprezę rozruszają trochę koledzy śmigający po bokach. Czy Conrado będzie odpowiedzią na […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Quiz piłkarski: kapitanowie w Ekstraklasie

Już dziś startuje kolejna seria gier w Ekstraklasie, ale zanim piłkarze znów wybiegną na boiska, postanowiliśmy sprawdzić, jak dokładnie oglądaliście pierwszą kolejkę po przerwie. Tym razem w naszym quizie piłkarskim pytamy o kapitanów – czy potraficie wskazać wszystkich, którzy wyprowadzali drużyny na boiska w 27. kolejce? Podrzucamy wam czterdzieści nazwisk (niektóre są zaskakujące nawet dla nas) […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Kucharski: „Budżet na transfery mamy jak w maju 2019”

— Temat jest trudny, ale przemiana zespołu trwa. Latem zeszłego roku zaczęliśmy układać puzzle od nowa, wielu zawodników odeszło, wielu przyszło. Zimą, w drugim etapie, dorzuciliśmy kolejne ogniwa. Teraz zaczyna się trzecia część rozdania. Już zrobiliśmy dwa kroki w kierunku Europy, ale praca nie jest skończona. Zespół wymaga trzech–czterech zawodników z jakością do pierwszej jedenastki. […]
05.06.2020
Weszło
04.06.2020

Sztuka dobijania krzywych gwoździ

Bardzo długo ten mecz układał się zgodnie ze scenariuszem znanym z pewnej popularnej gry komputerowej. GKS Tychy strzelał w poprzeczkę. Strzelał tuż ponad nią. Strzelał obok słupka, strzelał w mur złożony z obrońców. Wymieniał setki podań dosłownie na szesnastym metrze od bramki Zagłębia Sosnowiec, czarował sztuczkami technicznymi, chętnie wchodził w udane dryblingi. Ale przegrywał 0:1, […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Podobno w Radomiu był dziś jakiś mecz…

Radomiak i Odra podpisały chyba jakiś pakt. Jesienią, gdy radomianie pojechali do Opola, zależało im tylko i wyłącznie na tym, żeby nie przegrać. Efekt? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Teraz, gdy Odra wpadła do Radomia, także zależało jej na tym, żeby wywieźć choćby jeden punkt. I co? Typowe 0:0 po bezbarwnym. Nawet gdyby kibice mogliby dziś […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Bez Brożka do końca sezonu. Jak zła to wiadomość dla Wisły?

Między 16 sierpnia, a 22 września, na przestrzeni pięciu tygodni, Paweł Brożek strzelił siedem bramek w pięciu kolejkach. Tak, mówimy o tym sezonie, nie o czasach, gdy sięgał po koronę króla strzelców i mówiło się, że hitowy transfer tuż tuż. A i berło pierwszego snajpera w kadrze musi przejść w jego posiadanie. Nie ważne co […]
04.06.2020
Anglia
04.06.2020

Anglicy korzystają z otwartej furtki – pięć zmian w Premier League

Jak od pewnego czasu wiadomo, 17 czerwca powrócą na boisko piłkarze prawdopodobnie najlepszej, a już na pewno najbogatszej ligi Europy – angielskiej Premier League. Aston Villa podejmie Sheffield United, a Manchester City zmierzy się z Arsenalem. Naturalnie wznowienie rozgrywek będzie się wiązało z całą masą organizacyjnych zmian. Obostrzeń, regulacji, zakazów i nakazów. Protokół bezpieczeństwa musi […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Miliarder przejmuje Motor Lublin. Plany? Nowa akademia i pierwsza liga w rok

Ile razy zastanawialiśmy się, dlaczego najbogatsi Polacy nie inwestują w kluby piłkarskie? Jak często kibice marzyli o tym, żeby lokalny biznesmen, który dotarł na szczyt, wprowadził na niego również ich klub? Takie pytania na pewno stawiali sobie także fani z Lublina, bo polska wschodnia od lat pozostawała futbolową pustynią. Jedno z największych miast Lubelszczyzny piłkę […]
04.06.2020
Blogi i felietony
04.06.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jest wiedzą powszechną i oczywistą, że Jerzy Pilch kochał Cracovię i futbol. Niedoceniane pozostaje jednak, jak mocno Jerzy Pilch futbolem każdego dnia oddychał, jak był nim przeżarty. To nie był pan pisarz, który czasem, pomiędzy lekturą Płatonowa i Schulza, pomiędzy trzaśnięciem zjadliwego felietonu, a machnięciem powieści bestsellerowej, dla fanaberii schodził na ziemski padół obejrzeć spotkanie […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Kosecki: „Kwintesencją polskiej głupoty były lata korupcyjne”

– W Hiszpanii nikogo nie obchodziło to, czy wbijesz lampkę, czy dwie lampki, czy butelkę. Twoja sprawa. Możesz wyjść i grać. Romario, który grał w Barcelonie, mieszkał w hotelu, w którym na ostatnim piętrze była dyskoteka. Dzień przed meczem niejednokrotnie bawił się i tańczył. Brazylijska mentalność. Mówi się o tym, że były balangi i picia […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Nagroda za awans? Zwolnienie! Tak się to robi w Ostródzie

Jeszcze nie opadł kurz po decyzji Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej, na podstawie której Sokół Ostróda awansował do drugiej ligi. Jeszcze Legia Warszawa stara się wojować w sprawie swoich rezerw w Komisji ds. Nagłych PZPN-u. Tymczasem pierwszy z wymienionych klubów… zwolnił trenera. Tak, tego, który przed chwilą wywalczył promocję ligę wyżej.  Myśleliśmy, że w temacie zwalniania […]
04.06.2020
Bukmacherka
04.06.2020

Zagłębie zdobędzie Tychy? Obstaw hit pierwszej ligi w Totolotku!

Sąsiedzkie starcia zawsze budzą wiele emocji. Zwłaszcza, gdy naprzeciw siebie stają dwie drużyny, które ostatnio przeszły spore zmiany. GKS Tychy i Zagłębie Sosnowiec to nie tylko mecz dwóch zespołów aspirujących do gry o awans. To także starcie dwóch trenerów, którzy stanęli przed wyzwaniem „posprzątania” po swoich poprzednikach. Dzisiejszy hit pierwszej ligi typujemy w Totolotku! GKS […]
04.06.2020
Weszło
04.06.2020

Śmiały ruch Lecha Poznań – w przyszłym sezonie spróbuje grać z bramkarzem

Musimy przyznać, że początkowo imponowała nam ta odważna strategia Lecha Poznań. Jako pierwszy klub w Polsce, być może pierwszy na świecie, Kolejorz zdecydował się, by zamiast bramkarza wstawić między słupki jedenastego piłkarza z pola. I tak znalazł się w tym miejscu Mickey van der Hart, Holender, znany przede wszystkim ze swojej kapitalnej gry nogami. Niestety, […]
04.06.2020
Niemcy
04.06.2020

Afera fryzjerska w Dortmundzie. Piłkarze Borussii na cenzurowanym po złamaniu zaleceń

Jak nauczył nas przykład Heiko Herrlicha, szkoleniowca Augsburga, powody do złamania obostrzeń towarzyszących wznowionym rozgrywkom ligowym mogą być naprawdę idiotyczne. Herrlich postanowił złamać zasady i opuścić hotel, żeby zaopatrzyć się w pastę do zębów i słynny już krem nawilżający. Teraz nawywijali natomiast piłkarze Borussii Dortmund. Jak donosi BILD, kilku zawodników BVB ma obecnie spore kłopoty […]
04.06.2020