post Avatar

Opublikowane 15.04.2017 16:49 przez

redakcja

Talent nie istnieje, wszyscy ludzie mają taki sam potencjał – powiedział zaraz po wywalczeniu mistrzowskiego pasa UFC Conor McGregor. Jeśli spojrzymy na takich sportowców jak John Ruiz, Marcin Gortat czy Asafa Powell, a także prześledzimy kariery kilku niespełnionych nadziei, trudno będzie nam odmówić mu racji. Co zatem jest ważniejsze niż talent? Co determinuje sukces?

Kilkanaście lat temu cały świat oszalał na punkcie Freddy’ego Adu, największego talentu w historii piłki nożnej. W tym samym czasie Robert Lewandowski uchodził za słabszego z dwójki młodych napastników Znicza Pruszków – od tych słów rozpoczyna swoją książkę Rasmusen Ankersen. Ankersen to znany na całym świecie mówca motywacyjny specjalizujący się w rozwijaniu ludzkiego potencjału. Badania nad istotą talentu sportowców rozpoczął zaraz po transferze Simona Kjaera do VfL Wolfsburg. Kjaer kosztował Niemców 12 milionów euro. Tego samego piłkarza autor „Kopalni talentów” skreślił będąc trenerem akademii FC Midtyjlland. Gdy Kjaer był 15-latkiem, na temat jego umiejętności nie wypowiedział się pozytywnie żaden z ośmiu szkoleniowców zespołu młodzieżowców.

Ankersen rzucił pracę, a swoje oszczędności wydał na sześć biletów lotniczych do miejsc, w których produkuje się mistrzów w danych dyscyplinach. Z jednego z nich, fabryki sprinterów w jamajskim Kingstone, pochodzi Asafa Powell. W 2005 roku zszokował świat bijąc rekord świata Tima Montgomery’ego. Powell nigdy nie był talentem na miarę Usaina Bolta. Zaledwie trzy lata wcześniej pokonywał dystans 100 metrów w 10,8 sekundy. Dla porównania wciąż aktualny rekord Polski z 84 r. to równe 10 sekund. – Prawdziwym wyzwaniem jest to, aby dostrzec przebłysk geniuszu w kimś, kto jeszcze nie rozkwitł – przekonuje długoletni opiekun jamajskich sprinterów Stephen Francis.

Czy na kandydata do meczu gwiazd NBA zapowiadał się Marcin Gortat? Tak koszykarza z łódzkich Bałut wspomina w rozmowie z Leszkiem Milewskim Żelisław Żyżyński. – Kiedy spotkałem się z nim na sesję zdjęciową i wywiad na stadionie Startu był mega surowy. Dwutakt robił z wysiłkiem. Półdystans – kiepściutko.

Zawodnik Washington Wizards zaczął trenować koszykówkę w wieku 18 lat. Dopiero po powrocie z wojska na salę bokserską trafił Mariusz Wach. Jak sam przyznaje, absolutny antytalent do sportów drużynowych. – Na początku leciały w moją stronę komentarze w stylu „weźcie to drewno”. Do dzisiaj się zresztą pojawiają, chociaż już bardziej w internecie. Wiadomo, mierzę ponad dwa metry, ważę 120 kilo i trudno oczekiwać, że będę gibki, skoczny. Wątpię, że kiedykolwiek będę w ringu fruwał – zauważa najwyżej sklasyfikowany w światowym rankingu polski pięściarz kategorii ciężkiej.

gortat

No dobrze – możecie wtrącić – mówimy jednak o wielkich chłopach. Oczywiście, w koszykówce odpowiedni wzrost to podstawa, a i w „królewskiej kategorii” w boksie dominują niespełna dwumetrowe kolosy.

Ciężko natomiast uznać, że wyjątkowymi warunkami fizycznymi obdarzony jest Mamed Khalidov. Dzisiaj pisarz Szczepan Twardoch porównuje zawodnika Arrachionu Olsztyn do Muhammada Aliego, Maciej Kawulski twierdzi, że ktoś taki rodzi się raz na milion. Ale mistrz dwóch kategorii wagowych KSW w dzieciństwie wcale nie zapowiadał się na sportowca. Problemy ze stawami, silne bóle reumatyczne – Czeczen sam siebie uważał za ofermę. W dodatku dwa pierwsze pojedynki przegrał. Zrobił karierę nie dzięki naturalnym predyspozycjom, lecz pomimo ich braku.

Takich przykładów jest więcej. Będący uosobieniem sukcesu David Beckham ma o kilka centymetrów krótszą lewą nogę od prawej. – Specjalnie mnie to nie dziwi – powiedział mi parę lat temu zmarły niedawno Ryszard Parulski. Mecenas Parulski był najwszechstronniejszym szermierzem w historii. – Tajemnicę moich rezultatów wyjaśnił mi kiedyś… krawiec. Korzystałem z usług zakładu krawieckiego Zaręba, gdzie po pobraniu miar obsługujący mnie człowiek stwierdził „panie Parulski, pan ma jak na tak godziwy wzrost, strasznie krótkie ręce”. Ja mu na to, jako człowiek już po aplikacji: „wystarczy, że moi klienci mają długie”. Ta ułomność fizyczna stała się moim niewątpliwym atutem. We florecie walczy się w zwarciu, co było dla mnie korzystne. W szpadzie, która wymaga wyczucia odległości, zachowywałem możliwość manewrów floretowych. Szabla, jeśli chodzi o wzrost i zasięg ramion jest obojętna, więc i w niej sobie radziłem.

paru

Michael Phelps zyskuje przewagę nad rywalami dzięki ogromnym stopom (rozmiar 48,5), niezwykłej wydolności serca (pompuje 30 litrów krwi w ciągu minuty, dwukrotnie więcej niż przeciętny człowiek) i płuc (potrafią pomieścić 12 litrów powietrza). Naszego Dariusza Michalczewskiego także przez lata cechowała niespotykana kondycja. – Dlatego wszelkie pozaringowe szaleństwa nie przeszkodziły mu w zrobieniu kariery – wspomina Janusz Pindera. – Siedząc na stanowisku komentatorskim równo z ringiem widziałem dokładnie jak jego rywale puchną w drugiej fazie walki. „Tygrys” natomiast spokojnie, w swoim rytmie rozbijał ich lewym prostym. Ja też byłem o niego spokojny.

Wygrane w sporcie to jednak sprawa bardziej skomplikowana niż długowieczność, dobre geny to dopiero pierwszy krok. Dla Otylii Jędrzejczak drugim było przełamanie lęku przed wodą. – Do 1% talentu dołożyłam 99% pracy – podkreśla. Joanna Jędrzejczyk opowiada, że dopiero gdy odnalazła swój talent, zaczęła go pielęgnować, dbać o siebie. – Już wcześniej w moim życiu był sport: koszykówka, piłka ręczna. Nigdy jednak nie myślałam, że będę sportowcem. A tu ciach! Mój charakter, zaangażowanie, przebojowość idealnie sprawdziły się w muay thai. U Justyny Kowalczyk było podobnie. Uwierzyła, że może być w czymś najlepsza i przestała się zastanawiać, czy jest sens taszczyć pod górę ciężką oponę. Po prostu to robiła.

Sportowcy nie przepadają za gadką o wybitnych zdolnościach. Mówi Matthew Syed, trzykrotny mistrz Wspólnoty Narodów w tenisie stołowym oraz autor bestselleru o talencie. – Pewien trener z czołowej akademii piłkarskiej powiedział mi kiedyś: „Dobry szkoleniowiec potrafi wypatrzyć utalentowanego piłkarza. To widać w sposobie poruszania się, operowania piłką, umiejętności odnajdywania się w sytuacjach na boisku”. Czy zacytowana osoba posiada pełną wiedzę na temat tego konkretnego zawodnika? Skąd wie, że nie spędził on wielu godzin na treningach?

W sporcie szczyty osiąga się przez systematyczność, do której zawsze motywuje nas nadrzędny cel. Dwa równe skoki w każdych zawodach były potrzebne Adamowi Małyszowi do wygrania Pucharu Świata. Robert Lewandowski chce być najbardziej kompletnym piłkarzem globu, dlatego zaczął przywiązywać większą wagę na treningach do stałych fragmentów gry. Nagle wątpliwości Tomasza Hajty i słowa Leszka Pisza, że kompletne beztalencie nie opanuje do perfekcji rzutów wolnych, przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Lewandowski próbował, próbował i wreszcie zaczął trafiać.

Syed w swojej książce udowadnia, że w sporcie nie ma cudownych dzieci. – O Tigerze Woodsie jeden z ekspertów napisał: „najbardziej utalentowany sportowiec wszech czasów”. A Woods zanim skończył pierwszy rok życia był już zapisany do klubu golfowego. Gdy miał dwa lata, rozegrał swoją pierwszą partię golfa. Jako pięciolatek miał za sobą zapewne więcej treningów niż niejeden z nas przez całe życie.

Laureat Nagrody Nobla Herbert Simon uczył, że osiągnięcie klasy światowej w jakiejkolwiek dziedzinie wymaga dekady wytrwałej pracy. Profesor psychologii na Uniwersytecie Stanowym Florydy Anders Ericsson postanowił sprawdzić tę tezę na berlińskich skrzypkach. Podzielił ich na trzy grupy. Pierwszą stanowili muzycy, którym wróżono międzynarodowe kariery solowe. Drugą ich nieco słabsi koledzy, trzecią zaś ludzie, którym w najlepszym razie uda się utrzymać z muzyki jedynie ucząc jej innych lub będąc częścią większej całości. Okazało się, że dysproporcje w rzekomym talencie wynikały z liczby dodatkowych zajęć, na jakie decydowali się badani. Muzycy z pierwszej i drugiej grupy ćwiczyli poza szkołą blisko 24 godziny tygodniowo, podczas gdy członkowie trzeciej zaledwie dziesięć. To różnica aż 780 godzin w skali roku.

Naukowcy twierdzą, że chcąc być w czymś najlepszym należy poświęcić treningowi co najmniej 10 tys. godzin, czyli 164 minuty dziennie. Cytowany na początku Ankersen obliczył, że dziesięcioletni chłopcy w Brazylii kopią piłkę przez 22 godziny tygodniowo. Grając na osiedlu i w szkole z taką częstotliwością magiczne 10 tys. godzin osiąga się już po trzech latach. W momencie, kiedy młody mieszkaniec „Kraju Kawy” przekroczy  wyznaczony próg, jego odpowiednik z Londynu – szkolony w profesjonalnej akademii piłkarskiej – będzie miał na koncie zaledwie 2544 godziny pracy.

Dlaczego w 200-milionowym kraju niemal każdy próbuje swoich sił w futbolu? Dla większości dzieci sport jest jedyną szansą wyrwania się z nieprzyjaznych faweli. W ostatnich 25 latach po Złotą Piłkę sięgało aż czterech „Canarinhos”. A nic tak nie działa na wyobraźnię, jak powodzenie rodaka.

Przedstawienie konkretnych wyliczeń i faktów pozwala obalić mit Copacabany oraz legendę  genów biegacza. Wiecie jak prezentowała się czołowa piątka maratońskich mistrzów świata w 99 roku? Było w niej aż czterech Europejczyków, stawkę uzupełnił Japończyk.  Kenijczycy i Etiopczycy zdominowali biegi długodystansowe dopiero dekadę później.

W Afryce na cześć zwycięzców sadzi się drzewa. Przy każdym jest tabliczka z wypisanym osiągnięciem. Takie pomniki chwały pozwalają młodym ludziom wizualizować sobie ich przyszłe, lepsze życie.

bolt

Eksperci piszą wprost: „najgorsze, co można powiedzieć dziecku to to, że ma talent”. Być może stąd powiedzenie, że dobry rodzic wymaga. Studiujący historię tenisa Timothy Gallway uważa, że przeszkody to zakamuflowane okazje.

Krzysztof Mączyński usłyszał w Kablu Kraków, że jest za mały na piłkarza. Wielka kariera Michalczewskiego wzięła się z potwornego rozczarowania przeprowadzką do Niemiec. „Tygrys” uciekł ze zgrupowania reprezentacji Polski w Karlsruhe szukając szczęścia za naszą zachodnią granicą. Przez pierwszych kilka miesięcy nie mógł znaleźć klubu i żywił się codziennie makaronem. Khalidov, nim przyjechał do Polski, przeżył pierwszą wojnę czeczeńską, w dzieciństwie prawie utopił się w studni. Tomasz Adamek mógł stracić rękę, kiedy pracował jako górnik. – Wiele trofeów zdobył na góralskim charakterze. Tak było w walce z Paulem Briggsem, która w zasadzie nie powinna się odbyć. Przez 35 minut boksował ze złamanym nosem połykając krew. Walczył w przeświadczeniu, że jeżeli odpuści, nie zapewni rodzinie godnego bytu – wraca pamięcią Mateusz Borek. Podobną filozofią kierował się John Ruiz, najbrzydziej walczący mistrz świata w historii boksu. Tuż przed pojedynkiem z Gołotą – bez dwóch zdań talentem czystej wody – powiedział: „Zawsze mam swojego przeciwnika za kogoś, kto chce odebrać chleb moim dzieciom”. Gdyby Wach nie postawił wszystkiego na boks, prawdopodobnie nigdy nie wyrwałby się z Nowej Huty. W przeszłości kontakty z policją nie były dla niego rzadkością. Imał się przeróżnych zajęć. Był pomocnikiem murarza, barmanem, inkasentem na bazarze, składał ramki do obrazów i luster. Żadna z tych prac nie mogła zagwarantować mu takiej przyszłości jak szermierka na pięści. „Wiking” wydedukował, że zwyczajnie opłaca się pójść w sport.

wachh

Myślicie, że Stephen Hawking był geniuszem od urodzenia? Skąd! Gdy miał 12 lat, jeden z jego kolegów założył się z innym o paczkę cukierków, że najsłynniejszy dziś astrofizyk nigdy niczego nie osiągnie.

Talent nie jest synonimem ciężkiej pracy, a już na pewno nie sukcesu. W końcu, czy ma jakieś znaczenie, że Ronaldinho miał w sobie więcej iskry bożej od Cristiano Ronaldo? Pierwszy w wieku 32 lat skończył przygodę z reprezentacją narodową, drugi będąc w tym samym wieku poprowadził swoją kadrę do mistrzostwa Starego Kontynentu. Najbardziej wymierny jest bowiem talent do pracy.

HUBERT KĘSKA

Opublikowane 15.04.2017 16:49 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Peter Lisek
Peter Lisek (@peter-lisek)
3 lat temu

Niestety muszę się zgodzić. Owszem ludziom „utalentowanym” pierwsze kroki przychodzą łątwo, naturalnie, od razu się wybijają, ale to dopiero ciężka praca pozwala doprowadzić daną rzecz do najwyższego poziomu. To nie tekst o sporcie, a o wszystkim 🙂

Erni
Erni (@erni)
3 lat temu
Reply to  Peter Lisek

Oczywiście, że talent to nie wszystko. Talent trzeba poprzeć ciężką pracą. Tylko pisanie, że talent jest przereklamowany, też jest trochę nietrafionym pomysłem. Najpierw trzeba mieć talent, a potem poprzeć to pracą. Sama praca też nie wystarczy 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Marek Bielski
Marek Bielski (@marek-bielski)
3 lat temu

„Najbardziej wymierny jest bowiem talent do pracy.” święta racja. Jak to powtarza często trener mojego syna: „Praca i cierpliwość”. Ja dodam tylko od siebie, że trzeba mieć również szczęście do mądrych trenerów, posiadających wiedzę i pasję.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Krysteczyn
Krysteczyn (@krysteczyn)
3 lat temu

Trochę chyba za szeroko poleciałeś. Jeśli mówimy o pracy twórczej to wiadomo że talent trzeba mieć, bo nikt nie zainteresuje się obrazem namalowanym jak przez przedszkolaka. Ale nawet programista można zostać jak się tego nie umie. Oczywiście, nie zostanie sie hakerem co to rozwala zabezpieczenia USA i okrada banki on line ale tak samo jak mozna być mega przeciętnym piłkarzem i grac w ekstraklasie tak można być klepaczem kodu i być programistą. Tak szczerze mówiąc to wszędzie można do czegoś dojść odpowiednio długo to ćwicząc.
Ucząc się przez 15 lat medycyny (zakładam że uczysz sie sam a nie kończysz medycynę) pewnie posiądziesz wiedzę jak jakiś byle jaki lekarz w nocnej pomocy świątecznej. Przeszczepów serca nie będziesz wykonywał, ale podstawowe choroby pewnie będziesz umiał rozpoznać z większym prawdopodobieństwem niż inni i to już może uczynić Cie lekarzem. Oczywiście nie światowej sławy, ale przecież nie o tym jest artykuł.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Krysteczyn

Treść usunięta

Krysteczyn
Krysteczyn (@krysteczyn)
3 lat temu

Wydaje mi sie ze opierasz sie na dosc specyficznym przypadku. Bo sa przeciez dziedziny w ktorych cholernie ciezko bedzie osiagnac chocby przecietnosc. Np jak ktos ma problemy z koncentracja to pomimo prob i cwiczen nadal nie musi przyniesc to pozadanego efektu. Spojrz nawet na pilkarzy. Wiele osob gra w pilke i niektorzy ma tle kolesi z a klasy sa prze kotami ale mimo to wciaz brakuje im do poziomu naszej ekstraklasy i mimo staran tam nie trafia. Moze tak samo jest u Ciebie z programowaniem ale to nie znaczy ze w czyms innym nie osiagnalbys efektu o ktorym rozmawiamy. Taki abstrakcyjny przyklad: jak masz jakas dysfunkcje (np masz niedowlad reki) to chocnys stanal na glowie bokserem nie zostaniesz ale juz w dziedzinie gdzie wystarczy jedna sprawna reka mozesz byc prze kozak. Wiec moze akurat programowanie to brniecie w dziedzine w ktorej Twoja dysfunkcja Ci mega utrudnia ale jak sam powiedziales moze jak bedziesz tworzyl jakies obrqzy to za jakis czas osiagniesz poziom do ktorego wiekszosc nigdy nie dojdzie.
Ja tak rozumiem ten artykul ze owszem talent pomaga ale bez niego tez mozna cos osiagnac. Mam nadzieje ze rozumiesz o ci mi chodzi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Krysteczyn

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

Mats Roslaniec
Mats Roslaniec (@matsroslanietz)
3 lat temu

„Talent” jest to nic innego jak określenie, że ktoś jest zdolny w dziedzinie, którą się zajmuje. „Talent” w pracy twórczej – jak z resztą w każdej innej – jest nic nie warty bez warsztatu, który można nabyć tylko dzięki wielogodzinnej nauce i praktyce. „Talent” do programowanie nie jest nic wart, jeśli nie napiszesz setek tysięcy linijek kodu (bo po prostu nie znając kodu nie potrafisz go pisać). „Talent” do jakiegokolwiek sportu to suma tego, czego się nauczysz na treningu i do osiągania jakich możliwości wytrenujesz swoje ciało.

Nie każdy ma szansę zostać Matejkiem, Picassem lub Chopinem. Nie każdy może zostać Stevem Jobsem albo Elonem Muskiem. Ale nie każdy też spędzi pół życia z pędzlem w ręce, nie każdy przesiedzi pół życia przed fortepianem, nie każdy spędzi pół życia składając komputery w garażu i programując gry po nocach.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu
Reply to  Mats Roslaniec

Treść usunięta

kuzno
kuzno (@kuzno)
3 lat temu

1. Niby 164 minuty dziennie wystarcza do wyrobienia 10 tys. godzin. Fajnie. Ale po ilu latach?

Po 10, bo takie jest założenie teorii 10 tysięcy godzin, że pracując +- 3 godziny dziennie przez 10 lat, przepracujesz właśnie wspomniana normę.

2. 22 godziny tygodniowo to norma która pozwala zrobić 10 tys. godzin w 3 lata? Rok ma 52 tygodnie (z kawałkiem)
52*22=1144
1144*3=3432
Na 10 tysięcy mi to nie wygląda.

Suche Info
07.03.2021

Wściekły trener Stali Mielec: – Mam już serdecznie dosyć takich sytuacji

Stal Mielec kolejny raz przegrała w Ekstraklasie. Tym razem lepszy od mielczan okazał się Piast Gliwice. Szkoleniowiec beniaminka, Leszek Ojrzyński, narzekał na konferencji prasowej na nieskuteczność swoich podopiecznych. – Mam serdecznie dosyć takich sytuacji, że moja drużyna ma więcej stuprocentowych sytuacji i albo remisuje, albo przegrywa – stwierdził trener Ojrzyński. – Tak naprawdę w pierwszej […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Stal Mielec znów promuje bramkarza rywali. Plach i rezerwowi bohaterami Piasta

Jeżeli Stal Mielec spadnie z Ekstraklasy – a obecnie jest kandydatem numer jeden – to szukając momentów decydujących na pewno wróci do starcia w Gliwicach. Klasowa drużyna załatwiłaby sprawę z Piastem do przerwy, później kontrolowała mecz i w najmniej ekscytującym scenariuszu dowiozła prowadzenie do końca. Beniaminek jednak ponownie zajął się promowaniem bramkarzy rywali, mimo że […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Glasgow Rangers nowym mistrzem Szkocji!

Dzisiejszy bezbramkowy remis Dundee United z Celtikiem Glasgow to pozornie zupełnie nieistotny wynik zupełnie nieistotnego meczu. W praktyce jednak – 7 marca 2021 roku jesteśmy świadkami historycznego wydarzenia. Utrata punktów przez zespół gości oznacza, że nic już nie odbierze mistrzostwa ich derbowemu rywalowi, Glasgow Rangers. Podopieczni Stevena Gerrarda odzyskali tytuł po dziewięciu sezonach dominacji Celtiku, […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

GKS Tychy i Zagłębie Sosnowiec w wykładzie praktycznym pt. „futbol to gra błędów”

„Piłka nożna to gra błędów” w zestawieniu piłkarskich frazesów stoi gdzieś między „derby rządzą się swoimi prawami” i „to były dwie różne połowy”. Czasami jednak bywa tak, że ktoś postanawia wprowadzić to powiedzenie w życie. Tak było dzisiaj w Tychach, gdzie obcinali się i piłkarze GKS-u i zawodnicy Zagłębia. Co z tego wynikło? To, co […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Tomasz Kędziora z asystą w lidze ukraińskiej

W dzisiejszym meczu ukraińskiej Premier League Tomasz Kędziora zaliczył asystę przy pierwszym trafieniu dla Dynama Kijów. Lider ligi ukraińskiej pewnie pokonał 3:0 broniący się przed spadkiem Minaj i utrzymał swoją przewagę nad Szachtarem Donieck.  Dynamo pod wodzą trenerskiej legendy Donbasu, Mircei Lucescu, dość pewnym krokiem idzie po tytuł mistrza Ukrainy. Na ten moment stołeczny klub […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

SPARING: Raków wygrywa z Garbarnią

Dzisiaj Raków Częstochowa rozegrał mecz towarzyski z II-ligową Garbarnią Kraków. W meczu wzięli udział przede wszystkim ci zawodnicy, którzy ostatnio rozgrywali mniej minut w ekstraklasowych meczach obchodzącego właśnie setne urodziny klubu. Częstochowianie wygrali 2:1 po golach Schwarza oraz Długosza. Portal 90minut.pl podał składy obu drużyn. Raków Częstochowa: Pindroch – Mikołajewski (55 Budnicki), Niewulis, Schwarz – […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Derby w Madrycie i Manchesterze. Będą niespodzianki?

Niedziela pod znakiem derbów na Starym Kontynencie. W Anglii o dominację w mieście powalczą Manchester City oraz Manchester United. Natomiast na Półwyspie Iberyjskim o berło w Madrycie będą rywalizować Atletico oraz Real. Co przewidujemy w tych spotkaniach? Na co warto postawić? Przygotowaliśmy dla was kilka podpowiedzi, które mogą uczynić waszą niedzielę nieco przyjemniejszą. Manchester City […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Lagator powołany do reprezentacji Czarnogóry!

Dusan Lagator z Wisły Płock to kolejny z długiej listy ekstraklasowych piłkarzy z powołaniem na najbliższe mecze reprezentacyjne. Co prawda wielu z nich na razie załapało się zaledwie do tzw. szerokiej kadry, ale to nie zmienia faktu – zawodnicy z krajowej elity są rozpatrywani w kontekście marcowych meczów kadr narodowych. Lagator ze swoją Czarnogórą ma […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Legia najczęściej krzywdzoną przez sędziów drużyną w tym sezonie

Mecz z Górnika Zabrze z Legią Warszawa przyniósł nam tematów na cały tydzień. Dyskurs publiczny zdominowała dyskusja na temat tego, czy sędziowie odpowiednio chronią dryblerów takich jak Luquinhas. My też przyjrzeliśmy się temu tematowi. Natomiast ciekawe jest też to, że Legia generalnie w tym sezonie nie ma po drodze z sędziami. I tak jak w […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

LIVE: Pogoń znowu goni wynik. Trzecia porażka z rzędu?

Witamy was serdecznie w naszej relacji LIVE. Szykuje się dziś bardzo ciekawa niedziela z Ekstraklasą i mówimy to zupełnie poważnie. Na rozgrzewkę dostajemy starcie Piasta ze Stalą Mielec. Później mecz Pogoni z Lechem, a na koniec starcie Śląska z Legią. Na papierze wygląda to obiecująco, co? Zapraszamy więc do śledzenia naszej relacji. W międzyczasie podeślemy […]
07.03.2021
Inne sporty
07.03.2021

Jan Błachowicz. 16 ciekawostek o nadal panującym mistrzu UFC

Jan Błachowicz w znakomitym stylu obronił pas mistrzowski UFC w starciu z Israelem Adesanyą, zostając pierwszym pogromcą Nigeryjczyka w MMA. Że walczyć potrafi – to jednak wiedzieliśmy już wcześniej. Udowadniał to wielokrotnie, w trakcie całej swojej długiej i krętej drogi do mistrzostwa. Są jednak rzeczy, które w życiorysie Janka wypadają interesująco, a rzadko się o […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Wojciech Stawowy zwolniony z ŁKS-u

Wojciech Stawowy nie jest już trenerem Łódzkiego Klubu Sportowego. Pomimo wyciągnięcia we wczorajszym meczu derbowym remisu, włodarze trzeciej siły I ligi zdecydowali się zakończyć współpracę z byłym szkoleniowcem m.in. Cracovii i Arki Gdynia. Wczoraj w trochę bardziej obszernym tekście opowiadaliśmy o kulisach decyzji, dzisiaj oficjalnie zakomunikował ją klub.  Stawowy zastąpił w ŁKS-ie Kazimierza Moskala na […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Reus: Bayernowi by to gwizdnął!

Może nam się czasem wydawać, że tylko w Polsce każdy kolejny szlagierowy mecz kończy się tygodniową dyskusją o poziomie sędziowania, ale – jak pokazują Niemcy – nie jesteśmy wcale wyjątkiem na mapie Europy. Po wczorajszym klasyku u naszych zachodnich sąsiadów, głos w sprawie sędziowania zabrał Marco Reus, piłkarz Borussii Dortmund. – Gdyby taka sytuacja miała […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Czas pokazać cojones. Czy Pogoń przełamie się w meczu z Lechem?

Trzy mecze z rzędu w lidze bez zwycięstwa. Odpadnięcie z Pucharu Polski. Co tu dużo mówić – nie wyglądają najlepiej ostatnie wyniki Pogoni Szczecin przed dzisiejszym starciem z Lechem Poznań. To tylko lekki dołek formy, a może jakaś poważniejsza zapaść, tak typowa dla „Portowców”, gdy stają oni przed szansą na sukces? Oczywiście można mówić, że […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Czy czas na większą szansę dla Tiago Alvesa?

Licząc Ekstraklasę i Puchar Polski, Tiago Alves rozegrał w tym sezonie 405 minut, w których strzelił pięć bramek. Piłkarz Piasta jest jednym z najefektywniejszych piłkarzy bieżącego sezonu. Pytanie czy Waldemar Fornalik wciąż  będzie widział w nim tylko dżokera, czy poszuka mu większej roli? Portugalczyk tylko w ciągu ostatniego tygodnia przesądził o dwóch ważnych zwycięstwach gliwiczan. […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Dzisiaj wybory w Barcelonie. Laporta, Font czy Freixa?

W jednym z najbardziej demokratycznych klubów na świecie, gdzie ową demokrację bardzo mocno się pielęgnuje: nadszedł czas elekcji. Dzisiaj socios FC Barcelony zadecydują, komu powierzyć dalsze rządy w jednej z największych organizacji w całej Katalonii. Skompromitowanego Josepa Marię Bartomeu zastąpi ktoś z tercetu: Joan Laporta, Victor Font, Toni Freixa.  Faworytem pozostaje ten pierwszy, który rządził […]
07.03.2021
Weszło
07.03.2021

Dziś w nocy Błachowicz napisał jedną z najpiękniejszych kart polskiego sportu

To nie była „po prostu pierwsza obrona pasa”. Jan Błachowicz walczył na gali, w której na szali leżały trzy pasy mistrzowskie. Był w walce wieczoru. I ostatecznie skradł show Israelowi Adesanyi. Pokrzyżował wszystkie plany Dany White’a, prezydenta organizacji, na stworzenie nowej ikony prącej przez drugą kategorię wagową. Zagrał na nosie bukmacherom, ekspertom, ale i samemu […]
07.03.2021
Suche Info
07.03.2021

Czy Dana White wierzy w Błachowicza? „Co ja mu zrobiłem!?”

Nie jest wielką tajemnicą, że dla budowy „historii” w wadze półciężkiej federacji UFC, lepszym rozwiązaniem dzisiejszej walki byłby triumf Israela Adesanyi – dotąd niepokonanego fightera, który jako dopiero piąty zawodnik federacji mógłby się legitymować mistrzowskim pasem jednocześnie w dwóch różnych kategoriach wagowych. Stąd też dość zabawna wymiana opinii między szefem całej organizacji, Daną Whitem, a […]
07.03.2021