Udany początek Kiko Ramireza. 5 rzeczy, za które trzeba go pochwalić
Weszło

Udany początek Kiko Ramireza. 5 rzeczy, za które trzeba go pochwalić

Wielki polski klub zatrudnił hiszpańskiego trenera znikąd. Swoisty eksperyment trwa i wszystko wskazuje na to, że nie skończy się zbyt szybko, bo po zwycięstwie z Bruk-Betem gra Wisły w grupie mistrzowskiej jest już bardzo blisko. Minęło jednak tyle czasu, że chyba powinniśmy pokusić się o krótkie podsumowanie dotychczasowej przygody Kiko Ramireza z Ekstraklasą. 

Wyszło nam, że trzeba chwalić. Za co? Głównie za to…

1. Wyniki

Oczywista sprawa. Tak jak przy ocenie piłkarza w pierwszej kolejności patrzymy na to, jak wchodzi po schodach analizujemy statystyki, tak w przypadku trenera zerkamy na wyniki. Wisła na wiosnę to trzecia siła Ekstraklasy. Trzy punkty mniej niż Legia, jeden mniej niż Lech i tyle samo co Jagiellonia, ale pamiętamy przecież, że w bezpośrednim spotkaniu to krakowski zespół był znacznie lepszy. Gdy patrzymy na pogubione punkty, to:

– porażkę z Legią na wyjeździe jednak trzeba było kalkulować,
– bezbramkowy remis z Lechem u siebie trzeba szanować,
– tylko ta przegrana ze Śląskiem nieco psuje obraz.

Ale na razie to jedynie wypadek przy pracy. Niepodważalne fakty są takie: było 10. miejsce i średnia 1,25 punktu na spotkanie, a jest 5. lokata i średnia 2,0. I jeśli po podziale ktoś ma włożyć kij w szprychy wielkiej czwórce, to na dziś najpoważniejszym kandydatem jest właśnie Wisła.

KRAKOW 31.03.2017 LOTTO EKSTRAKLASA PILKA NOZNA SEZON 2016 / 2017 27 KOLEJKA WISLA KRAKOW - LECH POZNAN NZ FRANCISCO KIKO RAMIREZ GONZALEZ TRENER WISLA OSHEE RACE KIBICE FOT MICHAL STAWOWIAK / 400mm.pl FOOTBALL EKSTRAKLASA SEASON 2016 / 2017 ROUND 27 WISLA KRAKOW - LECH POZNAN MICHAL STAWOWIAK / 400mm.pl

2. Porządni Hiszpanie 

W składzie jest dwóch. Ivan Gonzalez opuścił boisko tylko na chwilę, gdy w meczu z Jagiellonią dostał czerwoną kartkę w doliczonym czasie gry, Pol Llonch również z miejsca wskoczył do składu (8 występów, 558 minut). O ile w przypadku tego pierwszego niewykluczone było, że trafiłby do Krakowa nawet gdyby Ramirez pozostał na hiszpańskiej prowincji, o tyle drugi to już autorski pomysł nowego trenera, który postanowiły zrealizować władze. Panowie spotkali się w CE L’Hospitalet w sezonie 2013/14. Llonch grał we wszystkich meczach, po sezonie przeniósł się do Espanyolu, gdzie występował w drużynie B.

Gonzalez co prawda ma coś takiego w sobie, że wydaje nam się, że lada moment może spektakularnie zawalić, ale trzeba przyznać, że tu nie ma ciągnięcia nikogo za uszy. Obaj dali jakość. W przypadku Lloncha czekamy jeszcze na pokaz uniwersalności, bo mocno reklamowany był jako gość, który może zagrać na kilku pozycjach. Choć oczywiście jeśli przez całą rundę utrzyma taki poziom w środku pola, to też nie będziemy zawiedzeni.

3. Gra do końca i wyczucie 

Gdybyście spytali nas wprost, czy Wisła gra fajną piłkę, to chyba nie powiedzielibyśmy, że tak, oczywiście. Fajną piłkę Wisła grała za wczesnego Wdowczyka, gdy reżyserował Wolski, główna rola przypadała zazwyczaj Małeckiemu a aktorzy drugoplanowi też bywali efektowni. Teraz jeśli chodzi o styl, jest po prostu nieźle, ale z widokami na to, że im dalej w las, tym będzie lepiej (bo jednak sporo tych zmian zimą).

Przy czym Wiśle na pewno nie można odmówić zawziętości i tego, że potrafi grać do końca. Piast Gliwice, Wisła Płock i Bruk-Bet Termalica – to trzy dobitne dowody. Oczywiście to nie bierze się z sufitu, tylko wiele wskazuje na to, że piłkarze Białej Gwiazdy po prostu mają siły, by w ostatniej fazie meczu jeszcze docisnąć pedał gazu.

Poza tym, często jak tak, że jakość na murawę w drugiej połowie wnoszą rezerwowi. To zaczyna być bardzo mocną stroną Wisły. Konkrety? Mecz z Koroną zamknął wchodzący z ławki Brożek. W Gliwicach role się odwróciły i pierwszego gola strzelił Ondrasek, który zastąpił Brożka, a bramka na wagę trzech punktów padła po asyście Hugo Videmonta. Błyskawiczną remontadę z Wisłą Płock też zapewnili rezerwowi – Stilić wyrównał, na 3-2 strzelił Bartosz po podaniu Zachary. Mało? Ostatni z wymienionych wykorzystał piłkę meczową z Bruk-Betem.

Trener bez dwóch zdań pomaga drużynie swoimi decyzjami.

4. Petar Brlek w gazie

Przychodził do Wisły za bardzo duże jak na możliwości klubu pieniądze. Trzeba było zapukać w kilka drzwi i przekonać parę osób, by w ogóle stało się to możliwe. Przy czym plan był prosty – dziś wykładamy kilkaset tysięcy, w przyszłości wyciągamy kwotę idącą już w miliony.

O pierwszej rundzie w wykonaniu Brleka w zasadzie trzeba zapomnieć. Same problemy – na jakiej pozycji go w zasadzie wystawiać, jak ma grać, skoro w wyższej formie są inni, na domiar złego przyplątała się kontuzja. 7 spotkań w poprzednim sezonie – 0 wartych uwagi.

GLIWICE 04.03.2017 LOTTO EKSTRAKLASA PILKA NOZNA SEZON 2016 / 2017 24 KOLEJKA PIAST GLIWICE - WISLA KRAKOW NZ PETAR BRLEK WISLA - BRAMKA RADOSC FRANCISCO KIKO RAMIREZ GONZALEZ TRENER WISLA FOT MICHAL STAWOWIAK / 400mm.pl FOOTBALL EKSTRAKLASA SEASON 2016 / 2017 ROUND 24 PIAST GLIWICE - WISLA KRAKOW MICHAL STAWOWIAK / 400mm.pl

Przebudzenie nie nastąpiło dopiero za kadencji Ramireza. Zwyżkę formy Chorwata widzieliśmy już późną jesienią, w ostatnich meczach za Wdowczyka i później, gdy Wisłę prowadzili Sobolewski i Kmiecik. Ale u Kiko Ramireza Brlek stał się jedną z najważniejszych postaci drużyny. To, że Stilić jest wprowadzany tak nieśpiesznie to chyba również zasługa formy 23-latka, który dziś ma znacznie więcej zadań ofensywnych niż na początku przygody z Białą Gwiazdą. Nie powinien stracić miejsca w składzie, nawet przy będącym w formie Bośniaku (ostatnio grali obaj, raz kosztem Lloncha, raz Boguskiego). Hiszpanowi odpłaca się za zaufanie ważnymi golami: z Piastem, Wisłą Płock i ostatnio Bruk-Betem.

5. Tomasz Cywka na prawej obronie

Zapchajdziura w końcu ma swoje miejsce na boisku. O ile Wisła szybko załatała wyrwę po Guzmicsu, kontraktując Gonzaleza, a o tyle wybór zastępcy Jovicia tak oczywisty nie był. Naturalnym kandydatem był Jakub Bartosz. Do rywalizacji sprowadzony został Jakub Bartkowski z Wigier, który grać może po obu stronach obrony. Ramirez zdecydował się jednak na opcję numer trzy i nie ma prawa żałować. Ta strona jest zabezpieczona, Cywka jeszcze nie zaliczył żadnego słabszego spotkania. Ostatnio po jego akcji i strzale padła bramka samobójcza Putiwcewa. Wspominamy, bo w grze do przodu było ciągle widać rezerwy, ale wygląda na to, że liczby też przyjdą. Nie było piłkarza, jest piłkarz.

***

Naprawdę nieźle jak na kilka kolejek. Napisalibyśmy „tak trzymać”, ale w Krakowie dostrzegamy bardzo mocno rozbudzone apetyty, więc napiszemy: czekamy na więcej.

Fot. FotoPyK/400mm.pl

KOMENTARZE (21)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Buncol

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się to nieprawdopodobne, ale Wisła ma szanse na grę w pucharach.
Są mocni szczególnie u siebie. Jak latem ściągną dwóch, trzech wartościowych piłkarzy będa znów w czołówce, czego im życzę.

Pan_Pulchny
Wisła Kraków

Utrzymując aktualną dyspozycję po podziale, Wisła mogłaby nieśmiało myśleć o pucharach. Problemem są mecze na wyjazdach – 4:3 na rzecz domowych i tu może być kiepsko.

walgierz

Wyciąganie trenera z 3 ligi nie musi oznaczać amatorki, mimo, że takie przekonanie ma redaktor Stanowski. Patrząc okiem kibica na to co się dzieje w Wiśle uważam, że Junco ma niezłe rozeznanie w swoim fachu, a biorąc nieznanego trenera mocno ryzykował swoją reputację. CV to nie wszystko. Kiko szybko zdobył sobie szacunek piłkarzy i kibiców, a łatwego startu nie miał. Pojęcia nie mam, czy będzie to trener na lata, co z klubem osiągnie, ale uważam, że dramatu nie będzie, a słowa o kompromitacji były mocnym nadużyciem. Moim zdaniem lepiej wziąć kogoś z niższej ligi (polskiej czy innej), w kogo się wierzy niż kręcić się jak gówno w przerębli wśród tych samych nazwisk trenerów, których nasza liga już kilka razy brutalnie zweryfikowała.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

elshaitan

„Za 2-3 sezony mogą z powodzeniem walczyć o mistrzostwo” – to można powiedzieć o każdym zespole w Ekstraklasie. Jakby w Łęcznej przez 2 lata podejmowano same słuszne decyzje i trafiano z transferami/trenerami to też by byli w czołówce.

Co do Wisły – z kandydata do spadku wyrosła solidna drużyna środka tabeli. I najbliższe lata tak będą wyglądać, bo pierwsza ‚czwórka’ jest poza zasięgiem. Może za rok/dwa uda się trafić z kilkoma kluczowymi transferami i wykorzystać dołek np. Jagiellonii – wtedy jest szansa na puchary.

W oparach absurdu

w zeszłym sezonie po przyjściu Wdowczyka lecieli ze wszystkimi aż miło. W tym zaczęli katastrofalnie, ale gdy sytuacja w klubie się unormowała, z automatu zaczęli piąć się w górę – dość powiedzieć, że biorąc pod uwagę okres od 9 kolejki, są czwartą siłą ligi. Wisła wciąż ma mocnych piłkarzy jak na naszą ligę i jeżeli organizacyjnie będzie to dalej szło w tę stronę, to w kolejnych sezonach Wisła bez problemu może walczyć o puchary. Śmieszy natomiast opowiadanie o środku tabeli biorąc pod uwagę, że w środku to Wisła pałęta się od początku kryzysu, więc to zdecydowanie nie jest miejsce dla niej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pepe72

a tam … nieźle się czyta … :)

Gooner250

Hmm, czasami taki gość znikąd potrafi dobrze ogarnąć temat. Pamiętam artykuł na weszło nieco wyśmiewający decyzję o zatrudnieniu tego trenera, co w sumie było dość uzasadnione, bo no name totalny i on niby miał wyciągnąć Wisłę z przeciętności? No ale jak widać jego praca przynosi owoce.
To dobrze, bo mimo, że wolę Legię, to fajnie gdyby powróciła w końcu mocna Wisła. Wyjdzie to naszej lidze na dobre.

kgorkiewicz

Warto zauważyć jeden fakt: Junco ściągnął swojego człowieka z zadupia Hiszpanii mocno ryzykując swoją pozycją. Więc trzeba było się spodziewać wzmocnień – nie ryzykowałby tak, nie dając nowemu trenerowi zastrzyku nowych kadr. Pytaniem była jakość tych wzmocnień – ja jestem fanem Lloncha, gość gra w stylu (uwaga przesadzam) N’Golo Kante – jest wszędzie, jest szybki, ruchliwy i ma mnóstwo odbiorów. Gonzalez jest troszkę elektryczny w grze 1 na 1 w obronie, za to ma duży plus za rozgrywanie i długie piłki. Tak samo podoba mi się gra obu bocznych obrońców – choć czasem ich decyzje wołają o pomstę do nieba – to widać ich w ofensywie non-stop i są tego efekty. Czekam na to co pokażą kolimbijczycy jak da im trener szanse, póki co w Krakowie nastroje są najlepsze od czasów Maaskanta

keptna

Fajnie sie czyta na weszlo tekst szczery o Wisle.. normalnie cuda.
Mam nadzieje ze Wisla wroci na wlasciwe tory (o ile juz nie wrocila) i bedzie walczyl w mistrzostwo z Legia i Lechem tak jak to bylo kiedys.
Pozdrawia kibic z Zabrza!

mastabaniak
Drużyna Pierścienia.

Na pewno przydałaby się Wisła grająca dobrze w pucharach.

Wróżka Weszława

No, po podziale może być ciekawie, jeszcze 2 kolejki w których jest 6 punktów (lub jak kto woli – 3 punkty) do zdobycia ale i do stracenia. Po podziale może się okazać że Wisła pierwszą czwórkę i puchary ma w zasięgu ręki, a przecież po 8 kolejkach była na dnie z 3 punktami. Lechię i Jagę w bezpośrednich starciach mogą pogonić jak leszczy (bo przecież dopiero co to zrobili) i emocje będą do końca. Gdyby nie ESA37 to na bank ostatni mecz z Termaliką wyglądałby inaczej, spotkałyby się dwie zblazowane ekipy wyczekujące końca sezonu, a tak emocje i walka do ostatniego gwizdka. Kiko ma dobry start, zobaczymy co dalej, jakby czasem utarł komuś nosa w rundzie finałowej to by dopiero było, Probierz by chyba wyłysiał po raz drugi jakby jakiś pastuch z hiszpańskiej dżungli pokazał miejsce w szeregu Polskiej Myśli Szkoleniowej.

saminiemi

To co jest siłą Wisły, to nie tylko trener Kiko Ramirez. Strasznie (w chuj!) podoba mi się to, że pracuje tam w końcu sztab ludzi. Sztab konkretnych, ambitnych ludzi. Bo sam Ramirez możliwe, że chuja by zrobił, ale ma: Goncalo Feio, Radka Sobolewskiego, legendę Kmiecika, Jordi Jodara, bardzo dobrego analityka Mariusza Kondaka, no i przede wszystkim za biurkiem siedzi chłop, który ma łeb na karku: Manuel Junco. To wszystko sprawia, że te puzzle w końcu zaczynają się układać w całość i Wisła zaczyna wyglądać jak normalny, bardzo dobrze funkcjonujący klub. Mam nadzieję, że uda się utrzymać tę politykę jak najdłużej, a to w kolejnych sezonach pozwoli… raczej nie na Mistrzostwo, bo Legia czy Lech są poza zasięgiem, ale na walkę o puchary spokojnie. Miejsce 3-4 jest jak najbardziej w granicach rozsądku, bo wydaje mi się, że projekt „Lechia” chyba nigdy w Gdańsku nie wypali. Ale to zupełnie inny temat…

KUBA97

Powoli,powoli do produ.Przyznam,że sam mialem watpliwosci przy zatrudnieniu Kiko,ale pokazuje,że miło jest się czasem pomylic.Powracający do formy Stilic,znakomity Brlek i waleczny Llonch pokazują,że jest w nich duża jakość.Gonzalez gra lepiej od Guzmicsa,Głowacki przeżywa chyba 15 młodosć,Sadlok zasłużenie jest powoływany do repry-jeden z najlepszych LO w lidze moim zdaniem.Cywka to absolutny majstersztyk-gosc w ktorego nie wierzył prawie zaden kibic Wisły nagle staje się bardzo solidnym następcą Jovicia.Dodajmy solidnego Małeckiego,Brozka nie będacego w zlej dyspozycji i wartosciowych zmiennikow i wygląda to naprawdę dobrze.
Tylko tak dalej Panie Ramirez! Wierzę w wyrwanie miejsca w Top 4! 😀

Wild_Weasel

dzięki, fajnie się czytało

Piotr Szkudlarek
Warta Poznań

Mowienie o przyszloscci nic nie kosztuje ale Wisla latem moze stracic Glowackiego [emeryturaa] i bedzie problem…

Voitcus

Cóż, przyznaję się, że myślałem, że się to skończy tak jak Dr. Alban w Legii, a tu proszę – ze wstydem muszę powiedzieć, że się myliłem

Pozniej wymysle nick

skonczcie juz z ta „remontada” w prawie kazdym tekscie, porzygac sie kurwa idzie.

wpDiscuz