Znany z Ekstraklasy Brazylijczyk bez pracy. Miała być walka o awans, jest o utrzymanie

Maciej Bartkowiak

04 listopada 2025, 16:38 • 3 min czytania 5

Reklama
Znany z Ekstraklasy Brazylijczyk bez pracy. Miała być walka o awans, jest o utrzymanie

W trakcie ostatniej zimowej przerwy trzecioligowy klub zaskoczył decyzją o zmianie trenera. W miejsce szkoleniowca, który osiągnął nadspodziewanie dobry wynik, postawiono na znanego z polskiej Ekstraklasy Brazylijczyka. Jego kadencja właśnie dobiegła końca, bo zamiast walki o awans trzeba bić się o utrzymanie.  

Reklama

III-ligowiec zatrudnił Brazylijczyka z Ekstraklasy

Tuż przed ubiegłorocznymi świętami Bożego Narodzenia trzecioligowa Unia Swarzędz zaskoczyła decyzją o zwolnieniu z funkcji trenera Tomasza Bekasa. Ledwie pół roku wcześniej prowadzony przez niego zespół spod Poznania zajął zaskakująco wysokie trzecie miejsce w 3. lidze. Do tego, pod jego wodzą, Unia pierwszy raz od 14 lat wygrała wojewódzki Puchar Polski, co oznaczało przepustkę do ogólnokrajowego etapu tych rozgrywek. Z centralnym Pucharem Polski piłkarze Bekasa pożegnali się już jednak w pierwszej rundzie, a wyeliminował ich występujący na tym samym szczeblu MKS Kluczbork.

Szybkie odpadnięcie z Pucharem Polski Unia mogła jednak powetować sobie awansem do 2. ligi, który tym razem był już w jej zasięgu. Strata do miejsca barażowego i premiowanego bezpośrednią promocją na koniec rundy jesiennej wynosiła odpowiednio pięć oraz siedem punktów. Dla porównania, rok wcześniej awans dawało tylko pierwsze miejsce, do którego zimą Unia traciła aż 13 punktów. W grudniu władze klubu uznały jednak, że misję walki wiosną o 2. ligę powierzą komuś innemu. Postawiono na związanego od 2002 roku z polską Brazylijczyka Hermesa, który w barwach czterech klubów biegał po boiskach naszej Ekstraklasy i rozegrał w niej łącznie ponad 200 meczów.

Reklama

Zwolniony po niecałym roku

Unia stała się siódmym klubem w trenerskiej karierze Hermesa, którą rozpoczął po odwieszeniu butów na kołku w 2014 roku. Na początku związany był z Zawiszą, gdzie pracował z rezerwami, drużyną juniorów, ale także pierwszym zespołem. Następnie pracował w Chojniczance Chojnice, gdzie po zwolnieniu Macieja Bartoszka poprowadził pierwszą drużynę w trzech meczach, a w pewnym momencie zespół pod jego wodzą był nawet liderem 1. ligi.

Później przez krótki był czas był trenerem Unii Solec Kujawski, po czym rozpoczął pracę z młodzieżą w Jagiellonii. W 2021 roku dołączył do sztabu Arki Gdynia, a w trakcie sezonu 2022/23, gdy zwolniony został Ryszard Tarasiewicz, poprowadził nawet pierwszy zespół w ośmiu meczach. Z Tarasiewiczem pracował także w Kotwicy Kołobrzeg od kwietnia 2024 roku do momentu przejęcia przez niego swarzędzkiej Unii. W trakcie pobytu w Kołobrzegu Hermesowi dane było świętować z drużyną awans do wyższej ligi.

Smaku tego nie zaznał za to w Swarzędzu. Choć Unia była czwartą najlepiej punktującą drużyną grupy II 3. ligi, strata do miejsca barażowego wzrosła z pięciu do ośmiu punktów, a wystrzał formy Sokoła Kleczew sprawił, że drugi rok z rzędu bezpośredni awans znów był poza zasięgiem. Strata do pierwszego miejsca na koniec sezonu wyniosła aż 17 punktów, czyli tyle, ile obecnie Unia traci do pierwszych dwóch miejsc, które są w grze o awans. Bardziej niż o promocji Unia musi teraz myśleć o utrzymaniu, bo przewaga nad strefą spadkową wynosi ledwie punkt. W niej znajduje się m.in. Wybrzeże Rewalskie, które będzie najbliższym rywalem swarzędzan.

Z ostatnią drużyną w tabeli Unia nie zmierzy się już jednak z Hermesem u sterów. 51-latkowi podziękowano po ostatniej domowej porażce 0:1 z Elaną Toruń. Była to piąta przegrana Unii w siedmiu ostatnich meczach, a siódma w tym sezonie. Do końca rundy jesiennej były już klub Hermesa rozegra jeszcze cztery mecze, z czego dwa domowe.

Reklama

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

5 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Braian Wilma
0
FC Barcelona rozgromiła Elche. Świetny debiut nowych gwiazd

Niższe ligi

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
11
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą
Niższe ligi

Łobodziński poszedł w ślady Ronaldinho. Też wznowił karierę

Jan Broda
3
Łobodziński poszedł w ślady Ronaldinho. Też wznowił karierę