Wszołek nie wątpi. „W szatni Legii nie brakuje charakteru”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

24 lipca 2026, 08:46 • 2 min czytania 7

Reklama
Wszołek nie wątpi. „W szatni Legii nie brakuje charakteru”

Legia Warszawa otwiera nowy sezon meczem z Pogonią Szczecin. Oba zespoły w poprzednich rozgrywkach miały zdecydowanie większe ambicje, lecz przez dłuższy czas biły się raczej o utrzymanie, a nie o europejskie puchary. W rozmowie z TVP Sport Paweł Wszołek przyznaje, że zespół ze stolicy zapracował sobie na powątpiewania kibiców, ale w przyszłość patrzy z optymizmem.

Reklama

Sporą jego część opiera, jak wiele osób związanych z Legią, na osobie Marka Papszuna. – Z trenerem Papszunem zmierzamy w dobrym kierunku – mówi Wszołek, opowiadając zaraz również o tym, jak szkoleniowiec zakazał swoim podopiecznym używania telefonów komórkowych.

Dla mnie to wspaniała sprawa. Kiedy grałem w Anglii czy we Włoszech, idąc na trening, zostawiałem telefon w schowku w samochodzie. No, ale to było jakiś czas temu, kiedyś telefony i social media nie były tak wszechobecne. Odcięcie się od tego pomaga – na każdym treningu jest do wykonania odpowiednia praca. Telefon mógłby zaburzyć plan. Spędzamy ze sobą więcej czasu, jesteśmy bliżej, integrujemy się. Internet czy Instagram mogą tylko rozpraszać – twierdzi piłkarz Legii.

Paweł Wszołek wierzy w sukces Legii. Ma ku temu podstawy?

W rozmowie z Robertem Błońskim i Piotrem Kamienieckim Wszołek nie ukrywa, że jednego piłkarza będzie mu w nowym sezonie brakować. – Dodawał kolorytu, pomagał młodym, był ważny w szatni. To człowiek, którego ciężko zastąpić. Ludzi z takiej gliny już nie lepią – mówi 34-latek o Arturze Jędrzejczyku. Twierdząc jednocześnie, że mocnych charakterów w zespole będzie wystarczająco.

W szatni Legii nie brakuje charakteru. Opaskę zakłada jeden, ale kapitanów jest więcej. Jestem przekonany, że od pierwszej kolejki kibice zobaczą charakterną drużynę i zawodników gotowych do poświęcenia – twierdzi Wszołek.

Reklama

Pierwszy sprawdzian dla prawdziwości jego słów już w piątek, wraz ze startem nowego sezonu Ekstraklasy. Mecz Legii z Pogonią rozpocznie się o 20:30 na stadionie w Szczecinie. Jeszcze jakiś czas temu mecz ten byłby niekwestionowanym hitem naszej ligi, ale dziś dyspozycja obu zespołów może budzić wątpliwości. Jedno jest pewne – obie strony mają dużo do udowodnienia, a to jest zwykle zapowiedzią naprawdę zażartej walki.

Fot. Newspix

7 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama