Widzew nie wpuści kibiców Górnika. Powodem rozwalone kible

Jan Broda

Autor:Jan Broda

17 marca 2026, 14:59 • 2 min czytania 21

Reklama
Widzew nie wpuści kibiców Górnika. Powodem rozwalone kible

Widzew nie wpuści zorganizowanej grupy kibiców Górnika na sektor gości. Powód decyzji łódzkiego klubu, w przeciwieństwie do np. Śląska Wrocław przy okazji niedoszłego meczu z Wisłą, jest jak najbardziej uzasadniony. To efekt zdewastowanych kibli na stadionie RTS-u przez kiboli Lecha Poznań.

Jeszcze dobrze nie opadł kurz po głośnej aferze związanej ze spotkaniem Śląsk – Wisła, po której posypały się walkowery i milionowe kary finansowe, a już mamy kolejny klub, który nie wpuści kibiców rywali na swój obiekt. Widzew, bo o nim właśnie mowa, w najbliższej kolejce podejmie Górnika. Fani z Zabrza nie będą mogli jednak wspierać podopiecznych Michala Gasparika na stadionie w Łodzi.

Widzew zamyka sektor gości. Powodem zdewastowane kible

Widzew zamknął bowiem sektor gości. Powód? Inaczej niż w przypadku Śląska, który zasłaniał się rzekomymi obawami o bezpieczeństwo, łodzianie naprawdę nie mogą ugościć przyjezdnych sympatyków. Sprawcami całego zamieszania są kibole Lecha Poznań, którzy podczas ostatniej potyczki z RTS-em przy al. Piłsudskiego zamiast w cywilizowany sposób spuścić po sobie wodę w toalecie, spuścili lanie infrastrukturze sanitarnej. Zdewastowane zostały najbardziej prowokujące elementy armatury, w tym sedesy, umywalki i rury.

Reklama

Skala zniszczeń okazała się na tyle duża, że będzie potrzebny remont, przez co sektor gości na Widzewie będzie wyłączony z użytku.

W trakcie niedzielnego meczu z Górnikiem Zabrze trybuna gości będzie zamknięta. To efekt zniszczeń dokonanych po ostatnim spotkaniu z Lechem Poznań – czytamy w oficjalnym komunikacie. – Wciąż trwa proces szacowania skali zniszczeń na trybunie gości. Konieczność zabezpieczenia na ten okres całej trybuny powoduje, że na najbliższy domowy mecz Klub nie będzie miał możliwości udostępnienia jej kibicom Widzewa, nawet w ograniczonej formie (bez zaplecza sanitarno-gastronomicznego) – dodano.

Reklama

To zresztą nie pierwszy raz, gdy kible na Widzewie stały się obiektem wyładowania emocji przez kiboli. Łódzki obiekt regularnie staje się polem bitwy. Więcej o wspomnianych demolkach przy al. Piłsudskiego przeczytacie TUTAJ.

CZYTAJ WIĘCEJ O KIBLACH NA WESZŁO:

Fot. x.com/bderdzik

21 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu

Jan Broda
0
Misiura ma kolejny problem. Piłkarz nie zagra do końca sezonu

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Co zrobił Cojocaru?! Samobój bramkarza Pogoni [WIDEO]

Jan Broda
11
Co zrobił Cojocaru?! Samobój bramkarza Pogoni [WIDEO]